Wpisy oznaczone tagiem "seks w wielkim mieście" (211)  

indira
 
Indira: Na chuj mi facet, skoro w sobotę zaczynają się skoki?
  • awatar Arvene: o to to :D też odliczam :) a za tydzień jeszcze biathlon, też lubię :)
  • awatar pushthebutton: Facet mniej pociągający od skoków na pewno nie jest ci potrzebny ;)
  • awatar Marihøne: Do wspólnego oglądania na przykład :p
Pokaż wszystkie (4) ›
 

indira
 
Indira: Tiruriru, żywo zainteresowana kwestią mojego przedłużającego się singielstwa, przejrzała sympatię, żeby znaleźć dla mnie odpowiedniego kandydata. Właśnie oglądam profile.
 

indira
 
Indira: Chyba wrócę na sympatię.

Kilka godzin później.
Wróciłam. Ry... twarze wciąż te same, a w skrzynce:
wiadomość od kolesia o nicku dyndol (ciekawe, komu dyndol)

wiadomość od kolesia (bez zdjęcia) siedem lat młodszego, który od zawsze marzył o relacji ze starszą kobietą

jakieś buziaczki od kolejnego faceta bez zdjęcia

Tak że tego.
  • awatar .:Gośka:.: Mam stamtąd męża ;)
  • awatar antybohaterka: @.:Gośka:.: ja też. Byla jakas promocja ze mężów rozdawali? Haha
  • awatar .:Gośka:.: @antybohaterka: Może i była i akurat się załapałyśmy. Skorzystałam bo pracowałam w miejscu gdzie same baby, studiowałam w miejscu gdzie same baby a nie miałam ochoty na podryw w tramwaju czy knajpach.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

indira
 
Indira: Prowadzę z Kasią rozważania na temat kolesia.

Indira: No ale co napisać?
Kasia: Napisz "Klawiatura ci się zepsuła?"
 

indira
 
Indira: No więc to była najlepsza randka w ciemno w moim życiu, mogę umierać.
Nie zamierzam psuć sobie tego wrażenia, więc była to również ostatnia tego typu randka.

Było świetnie, koleś przefajny.

Niestety, nie padło ani słowo na temat kolejnych spotkań, więc niniejszym oficjalnie zamykam ten fragment mojego życia.
  • awatar antybohaterka: Chcialabym,zebys sie MIŁO rozczarowala :D A nóż widelec dostaniesz kolejną propozycję:)
  • awatar mojaparanoja: Tak tak
  • awatar majonez_kielecki: Lepiej w te stronę, niż jakby randka była mega nieudana, a koleś by nalegał na następne :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

indira
 
Indira: Umówiliśmy się na czwartą.

Nie mam się w co ubrać.
 

indira
 
Indira: Napisałam lekko i mile. Odpisał, ale myślę, że sam z siebie by się nie odezwał jednak. Chce się spotkać jutro.
  • awatar Sorbet z Malin: powodzenia.
  • awatar antybohaterka: A może jednak niektorzy czekaja na taka zachętę:)
  • awatar Indira: @antybohaterka: Pewno jo, tylko ja za każdym razem czuję się, jak bym się narzucała, a to jest jedno z najokropniejszych uczuć jakie mogą być :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

indira
 
Indira: Zawiesiłam konto na sympatii. Skoro najwyraźniej jest mi pisane bycie singielką, to będę nią na spokojnie, bez tej całej dramusi.
 

indira
 
Indira: Yyy, koleś zalajkował jeden mój post na fb. Zgłupiałam.
  • awatar majonez_kielecki: a widzisz ! może rzeczywiście zbyt zajęty na płytką gadkę, bo traktuje Cię poważnie
  • awatar Indira: @majonez_kielecki: Lajkowanie postów dowodem na powagę zamiarów?:)
  • awatar vill.: Hymmm, po prostu poczekaj, może coś z tego będzie, a jak nie - też fajnie.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

indira
 
Indira: No więc życie mnie nie zaskoczyło, z kolesiem pogadałam sobie bardzo fajnie dwa razy, a trzecia rozmowa okazała się ostatnią, więc ta odrobina wiary w ludzkość, którą przywrócił mi w pierwszej chwili, zniknęła.
  • awatar vill.: Why ostatnią?
  • awatar Indira: @vill.: Bo zakończyła się dwiema suchymi informacjami "muszę wracać do pracy, w tym tygodniu w domu będę o 23", które miały wydźwięk wyraźnie spławiający. Nie są to słowa, które by zachęcały do nawiązania rozmowy kolejny raz, ani które dawałyby nadzieję na to, że się odezwie.
  • awatar Aurora1122: @Indira: mój ostatni facet mnie tak "spławił", tzn. myslałam, że mnie spławił, jak mi powiedział, że "w tym tygodniu nie będzie dostępny", a on faktycznie wtedy pracował cały tydzień w delegacji i zaczynał pracę wcześnie rano i kończył późną nocą :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

indira
 
Indira: Wczorajszy koleś się odezwał i rozmawiamy dość żywo, ale ma silne postanowienie wyprowadzenia się z Warszawy, więc no jakby nie rokuje.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

indira
 
Indira: Zalajkował mnie koleś, który ma zdjęcia z nakładką z psią mordą. Nie wiem, co myśleć...
 

indira
 
Indira: Zalajkowałam jednego kolesia, on do mnie napisał, no i od słowa do słowa wyszła z tego normalna rozmowa zakończona deklaracją nadziei na jej kontynuowanie.

Złudzeń nie mam, wiadomo, ale wróciła mi odrobina nadziei i wiary w ludzkość.
 

indira
 
Indira: Zbierałam się, zbierałam, no i napisałam.

Serce mi wali, jak by to jakieś bógwico było, ale może pozbędę się go z głowy.
 

indira
 
Indira: Koleś: Masz już partnera?
Indira: Nie.
Koleś: Już czas.
Indira: Jest jakaś ustawa, która to reguluje?
Koleś: Tak, prawo natury.
Indira: ...
 

indira
 
Indira: Zdecydowałam, że napiszę, bo a) w obliczu całego życia i tak nie będzie miało to znaczenia b) lepiej zrobić i żałować... i c) mam przemożne wrażenie, że powinnam.

Pytanie, co napisać.
 

indira
 
Indira: Na sympatii zalajkował mnie koleś, którego motto brzmi "Szukam żony i szanuję piękne kobiety", a przy próbie obejrzenia jego profilu okazało się, że nie spełniam jego kryteriów i nie mogę.
Ręce opadają.

Dla jasności, koleś wygląda tak, że piękne kobiety to najwyżej w internecie ogląda, z całym szacunkiem, a na jego profil chciałam wejść, żeby sprawdzić, czy coś się zmieniło od momentu, kiedy pierwszy raz go oglądałam chyba ze cztery lata temu.
  • awatar Gusia: Hihihi Spokojnie on szuka przyszłej królowej angielskiej a nie normalnej dziewczyny
  • awatar antybohaterka: Ale wiesz te opisy to sa czasme dla picu... ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

indira
 
Indira: Wczoraj po południu rozmowa zeszła na moje sympatiowe porażki, o których normalnie jej nie opowiadam, na co Kasia...
Kasia: Powinnaś się z nimi umawiać i nie przychodzić. Najlepiej w drogich hotelach.
Indira: ...
 

indira
 
Indira: Po ostatnim kolesiu w swoim profilu na sympatii napisałam wyraźnie, że nie umawiam się na seks i nie interesują mnie znajomości oparte na seksie, ani krótko- ani długoterminowe.

Koleś: Co taka ładna osoba robi na sympatii? Miałabyś ochotę na ciekawą znajomość? Niezobowiązującą, ale ciekawą?


Jak widać, muszę być jeszcze bardziej precyzyjna.
  • awatar taka karma: A trafia się ktoś normalny?
  • awatar Indira: @taka karma: Nie. Gdyby się trafił, to bym o tym napisała wielkimi literami :D
  • awatar mojaparanoja: Myslisz, że oni to czytają? Ci, co liczą na szybki seks?
Pokaż wszystkie (6) ›
 

indira
 
Indira: Ahahah.

Koleś: Zmieniłaś zdanie?



Koleś: Hej, przyjdziesz do mnie? Nudzę się, film obejrzymy, pogadamy, wina się napijemy, zapraszam.
Indira: Daj spokój...
Koleś (w ogóle to pisze niechlujnie, ja tu podaję w formie zdatnej do czytania, ale tego nie udało mi się rozszyfrować): Ale zle. Hce posiedzimy pogadamy
Koleś: Nie daj się prosić :)
Indira (kłamstewko): Nie wiem, co mam ci napisać. Jestem u kolegi.
Koleś?: A nie dasz rady wyrwać się?
Indira: Naprawdę nie chcę być niegrzeczna, ale czy ty zdajesz sobie sprawę z tego, jak to wygląda? Zaraz cię zablokuję i tyle będzie, bo kończy mi się cierpliwość, a wariatów się boję.
Koleś: Ja nie wariat, chciałem pogadać, ale ok.







Szczerze nie wierzę, że to się dzieje.
 

indira
 
Indira: Wczorajszy koleś, najwyraźniej zdegustowany brakiem współczucia z mojej strony, się obraził i przestał pisać.
Chyba liczył na seks z litości, ale no błagam.


Nadal za żadnego boga nie rozumiem idei umawiania się na seks z kompletnie obcą osobą. Za darmo :)

Koleś: Widzę, że nie chcesz pieszczot, nic to, nie będę marnował czasu twojego, a szkoda.

W odpowiedzi machnęłam mu esej na temat czytania ze zrozumieniem oraz sztuki dobierania sobie kobiet.

Koleś: Czyli na kawę czy piwo można?
Indira: Można, od tego jest sympatia, żeby się poznać i zobaczyć, co dalej.
Koleś: Można spotkać się, wypić i pieścić.
Koleś: Można zdjęcia intymne powysyłać do siebie i tak dalej.
Indira: Mam szczerą nadzieję, że mnie trolujesz, bo żebranie o seks jest słabe.
Koleś: Nie żebranie i nie seks, pieszczoty.
Po chwili.
Koleś: Dobra, miłego dnia, pa.


Nawet nie spytał, jak mam na imię.
  • awatar apres: Ty naprawdę trafiasz na świrów
  • awatar Indira: @apres: Gdyby ktoś mi to opowiadał, to też bym nie wierzyła...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

indira
 
Indira: Zagadał do mnie koleś, mówił ludzkim głosem, rozmowa się toczy właściwie cały czas, ale on wyraźnie szuka seksu, a ja wyraźnie mam napisane, że to nie dla mnie.


W ogóle okropnie mi dziś smutno.
 

indira
 
Indira: Koleś: Jaką czytałaś książkę wczorajszej przed nocy?
Indira: Moje ulubione opowiadania Andrzeja Pilipiuka.
Koleś: Dzięki za odpowiedź.
Koleś: Często czytasz?
Indira: Sporo, chociaż sporo też oglądam.
Koleś: Ok, dobrze jest wiedzieć.
Indira: A to ważne?:)
Koleś: Tak, dla mnie to ważne.
Indira (znudzona już): A ty co czytałeś ostatnio?
Koleś: Ostatnio czytałeś wiadomość z Sympatii, że napisałaś do mnie parę słów ;)
Indira: Haha. A coś opublikowanego przez jakieś wydawnictwo?
Koleś: Tak, oczywiście, wiadomość otrzymałem opublikowaną przez Sympatię w moim zaciszu.



No dlaczego?
  • awatar Cielęcina: Mam takiego znajomego. Dla mnie to Asperger, ewentualnie lekki rodzaj autyzmu. Zapewne niezdiagnozowany. Też się zastanawiam dlaczego. Taki człowiek.
  • awatar Cielęcina: Znajomy, bo chlopak z mojej wsi. Po studiach. Raz w życiu z nim rozmawiałam na żywo. Poza tym pisujemy na fejsie od lat. Wiadomości zawsze wyglądają tak samo.
  • awatar Indira: @Cielęcina: Wszystko rozumiem, ale naprawdę... trochę już mam dosyć.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

indira
 
Indira: Chodzna randkezakochamysie pokochamyzalozymy rodzinezrobimybobasa.

Cóż.
 

 

Kategorie blogów