Wpisy oznaczone tagiem "selfie" (418)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

angel1300
 
Max mnie przeprosił.

Max mnie właśnie przeprosił.

Przez internet, ale pieprzyć to.

Tak właściwie to nawet nie było żadnego poważnego powodu, ale on i tak to zrobił.

Do:Max
- W porządku.
- Tylko nie wybuchaj tak łatwo, na przyszłość.

Nie odpisał już.

---

Obudziłam się o 9:32 i od razu sprawdziłam wszystkie media. Zajęło mi to pół godziny. Wybrałam ubrania, w które chce się ubrać i padło na różową bluzę z napisem ,,Boy, bye" i granatowe jeansy. Teraz jest zimno, ale od 16 ma się zrobić ciepło.
Uczesałam włosy po raz pierwszy od dawna w kucyka, co oznacza, że będe dzisiaj bardzo produktywna, mam na myśli fanpage i inne takie rzeczy, na które nie mam wystarczająco czasu w tygodniu.
Przemyłam twarz wodą i zeszłam na śniadanie. Moich rodziców dziś znów nie było, bo pojechali do cioci do - jak się nie dawno okazało - szpitala.

Zjadłam tosty z serem i wypiłam do tego herbatkę słuchając piosenki ,,On the Floor"*, a gdy skończyłam odniosłam naczynia do zlewu i zamknęłam się w pokoju, to dlatego, że boje być sama w domu.

Otworzyłam laptop znajdujący się na moim biurku i sprawdziłam wszystkie nowości związane z Jennifer Lopez, po czym wrzuciłam zdjęcia na fanpage'a. Zrobiłam to słuchając jej piosenek.

Usłyszałam skrzypienie schodów, przez co od razu się odwróciłam i skrzywiłam.

Chwyciłam w ręke telefon i zadzwoniłam do rodziców.

- Mamo...kiedy przyjedziecie? Boje się.

- O szesnatej - teraz było chwilę po jedenastej.

- No dobra. To pa - rozłączyłam się. Dalej jestem zaniepokojona.

Stwierdzam, że zadzwonie do Ashtona z prośbą zostania u mnie, ale zdaje sobie sprawę, że Max będzie zły, także dzwonie do niego na Messengerze.

- Przez przypadek czy coś chcesz? - słyszę po drugiej stronie.

- Mam prośbe. M-Max czy mógłbyś do mnie przyjechać? Jestem sama w domu i b-boje się - głos mi się łamał.

- W porządku, będe tam za dziesięć minut - usłyszałam jego głos dopiero po kilku sekundach.

Rozłączyłam się i wróciłam do roboty,gdy zdałam sobie sprawę,że...

Max do mnie przyjeżdza,

A ja,

Nie jestem pomalowana,

I mam włosy związane w kucyka.

Ale nie mogę, za bardzo się boje wyjść z pokoju, żeby się ogarnąć.

Widzicie co to ze mną robi?!

Max tak jak obiecywał, pojawił się 10 minut później. I gdy tylko mnie zobaczył nie odzywał się w ogóle. Stał w progu drzwi i po prostu patrzył na mnie zdziwiony.

- Hej, a teraz przepraszam, idę się ogarnąć - powiedziałam przechodząc obok niego, ale chwilę później poczułam jego dłoń na swoim nadgarstku.

- Czekaj, zostań tak. Wyglądasz uroczo i ładnie.

Serce zabiło mi mocniej, bo jeszcze nigdy nie słyszałam tak miłego komentarza od chłopaka.
Ani od nikogo innego, na poważnie.

- A teraz chodźmy do ciebie, skoro się boisz - kiwnęłam głową na znak, że się zgadzam, a następnie zamknęłam drzwi.

Gdy się odwróciłam brunet siedział na łóżku tak, że opierał głowę o ściane. Dopiero teraz zwróciłam uwagę na jego ubiór. Miał na sobie czarne jeansy i tego samego koloru koszulkę i rozpiętą bluzę. Wyglądał na takiego, który również lubi prostotę.

Nagle on spojrzał na mnie, a jego brązowe tęczówki wwiercały się w moje.

- Chodź się przytulać - zaproponował, a ja podniosłam brwi.

Bardzo chętnie.

- Co?

- Przecież się boisz. Chodź, to będzie raźniej.

Tego nie potrzebowałam. Po prostu chciałam, żeby ze mną ktoś tu był.

No ale skoro zachęca, to czemu nie?

Zrobiłam tak jak polecił i nawet nie wahałam się go mocno objąć. Był ciepły i wygodny, to pewnie przez bluzę. Było mi miło i naprawdę chciałam, aby trwało to wiecznie.

- Max?

- Hmm? - mruknął, a ja przełknęłam ślinę.

- Dlaczego tak bardzo się wczoraj zdenerwowałeś?

- Tak mam - odpowiedział, lecz nie brzmiało to szczerze.

Przytuliłam go bardziej kiedy usłyszałam kolejny skrzyp.

To było miłe, że wtedy ze mną był. Pomogła mi jego obecność. Co jakiś czas gładził mnie po głowie, co delikatnie mnie usypiało.
W pewnym momencie prawie to się stało, ale usłyszałam jego słowa.

- Nie musisz się bać, ze mną jesteś bezpieczna. Będe cię chronić.

---

Moje serce biło teraz tysiąc uderzeń na minutę. Wydawało mi się, że od kilkunastu minut leżałam już w bezruchu z otwartymi oczami, wyglądając na kogoś kto śpi.

Ale tak naprawdę nie potrafiłam już wtedy zasnąć. Rozmyślałam ciągle o jego słowach, dopóki zaczęło mi się robić nie wygodnie, co zmusiło mnie do ruchu. Udałam, że obudziłam się i przetarłam oczy.

- I-ile spałam?

- Ty spałaś? - pokręciłam głową na ,,tak" - Cóż, masz dosyć szybki oddech podczas snu.

- To pewnie dlatego, że się bałam - pół prawdy.

- A teraz jest w porządku ?

- Wydaje mi się, że tak - mruknęłam przecierając delikatnie twarz ręką.

,,Ty spałaś?" Czyli on myślał, że dalej normalnie sobie leże co znaczyło, że....

On chciał mi to powiedzieć.

Wait, czekaj Angelika, bo zaraz dostaniesz zawału.

- Co robiłaś zanim przyszedłem?

- Zajmowałam się fanpage'em.

- Rozumiem.

- A...ile spałam?

- Może z pół godziny.

Wstałam z łóżka i sprawdziłam godzine. Jest pięć minut przed dwunastą.

- Skoro jest już w porządku, to chyba już pójde - ałć. Nie chce ze mną zostać?

- Dobrze - odwrócił się z celem wyjścia przez drzwi. -Max? - teraz spojrzał na mnie.

- Słucham?

- Dzięki za to, że przyszedłeś -uśmiechnął się.

- Nie ma problemu. Zawsze służe z pomocą - wyszedł.

Zawsze.

Zawsze.

Czyli nie tylko mi.

Czy on miał to na myśli?

--

Zostały dwie godziny do imprezy Nicole. Zastanawiam się czy Max też przyjdzie, mam nadzieje, że tak, ale nie chce patrzeć jak solenizantka czy inne dziewczyny się do niego przylepiają.

Postanowiłam, że zacznę się już zbierać, bo do domu trzynasto - dzisiaj już czternasto latki, mam jakieś pięć kilometrów. Mam nadzieję, że rodzice mnie zawiozą, bo ponoć przyjadą za godzinę.

Poszłam do łazienki i wziełam dwudziesto minutowy prysznic, a następnie wytarłam się dokładnie i z komody wyciągłam czystą bielizne. I w niej samej wróciłam do siebie. Sukienki jeszcze nie założe, bo pewnie się pogniecie, więc wybieram czarne shorty i granatową bluzkę z napisem ,,#Selfie". Muszę się zabrać za włosy, bo to właściwie zajmuje mi najwięcej czasu. Rozczesałam je dokładnie szczotką, a potem włączyłam lokówkę. W czasie kiedy się nagrzewała napisałam do Amy.

Do:Amy
- Szykujesz się już?

Od:Amy
- Nie, mam półtorej godziny.
- Włosy wyprostuje w chwilę.
- Wystarczy mi czterdzieści pięć minut.

Klikłam w słuchawke i już łączyło mnie przez messengera z złotowłosą.

- Co tam? - usłyszałam jej głos.

Telefon położyłam na szafce obok zlewu, a ja sama wzięłam się za robotę.

- Właśnie kręce włosy.

- Po co, ty masz zawsze loki. Nie musisz tego używać.

- Ja mam FALE - zaakcentowałam.

- Ugh nie ważne. Ja właśnie siedziałam przed kompem i w sumie cieszę się, że zadzwoniłaś.

- Mhm...jak myślisz, jak będzie wyglądać Nicole?

- Tak jak zawsze. Na różowo, krótko, z tapetą na twarzy.

- Ogh, nienawidzę takich lasek. Nie mogą się po prostu normalnie ubrać? W sukienke czy coś. Poza tym, ona maluje się jak trzydziesto latka.

- Myślisz, że nie widzę? Pięć warst podkładu, rzęsy takie jak Nicki Minaj ma, cienie jakieś beznadziejne i jeszcze eyeliner. Jak jej mama może na to pozwalać?

- Ona nie mieszka z mamą... - wiem to, bo kiedyś rozmawiały o tym w busie. - Ponoć ich rodzice się rozwiedli i zajmuje się nią tata - powiedziałam dość cicho, ponieważ bardzo skupiłam się na mojej pracy.

- Szkoda, nawet jej.

Spojrzałam na godzinę. Jest prawie szesnasta, a ja kończe swoje włosy.

- Najgorsze jest to, że się doczepia do chłopaków.

- Do Maxa też?

- Pewnie, do niego chyba najwięcej, ale on ją ignoruje.

- Dlaczego? - znowu nie wytrzymuje.

- Gdybyś ty była nim, to cieszyłabyś się z jej widoku?

- Nie za bardzo.

- No widzisz.

Ignoruje ją.

JĄ, NIE MNIE.

- Stara, jak się malujesz?

- Tak jak zawsze - mruknęłam wczuwając się w nakładanie podkładu na twarz.

- Może trochę mocniej?

-Po co, Amy. Ty sama się malujesz mniej ode mnie.

- Wiesz, że jestem chłopczycą. Nie lubie wstawać wcześniej, żeby sobie tapety na twarz zrobić.

- Odnośnie tego, to przypomniało mi się coś. Aylin mi kiedyś mówiła, że miały wycieczke ze szkoły ,wyjazd o szóstej i normalnie wszyscy wstawali o piątej trzydzieści, żeby się wyszykować, a Nicole obudziła się godzine wcześniej. Rozumiesz to? Jak ona może to robić tylko dla makijażu, ja pierdziu...

- Też o tym kiedyś słyszałam -zaczęłam nakładać tusz na rzęsy. - Ona się ogólnie zachowuje jakby była już dorosła. Nie lubie jej.

- Ona widocznie ciebie tak, bo cię zaprosiła. A teraz skończmy o niej, bo nie lubie obgadywać.

- Ja też nie, ale ona na to zasługuje.

- Co?

- Nicole mówi o ludziach przy każdej możliwej okazji. ,,Widziałaś jej makijaż? Kurcze...masakra.'' - Amy zaczęła naśladować jej piskliwy głos. - Ugh i jeszcze fakt, że ona nic nie umie. Myśli, że wygląd załatwi wszystko.

- Nie zapomnijmy Amy, że ty też nie masz najlepszej średniej.

- Mam cztery i dwa. A ona dwa i pół! -teraz czas na kredkę na linię wodną. - Proszę cię, ty jesteś wykształcona, umiesz śpiewać, grać na fortepianie,w sporcie też jesteś świetna. A ONA? Nie umie KOMPLETNIE NIC. Na w-f'ie nawet nie biega, tylko chodzi za ludzmi, piłki nawet nie umie złapać!

- Dobrze, przestańmy już - powiedziałam lekko zaniepokojna tym, że zaczęła podnosić głos. Zawsze to robi, kiedy jest zła lub zdenerwowana.

- Okej, dobre - powiedziała po czym wypuściła powietrze. - Która w ogóle godzina? Gram tu sobie w lola i rozmawiam z tobą, a nie wiem jak szybko właściwie czas mija. Sprawdzę...

Podczas gdy jej nie było zdążyłam pomalować usta pomadką. Uśmiechłam się do lustra.

- KURWA MAĆ! JEST TRZYDZIEŚCI PO!

Zaśmiałam się, bo jedyne co było słychać po drugiej stronie słuchawki, to ciche przekleństwa i bieganie po pokoju. Już sobie to wyobrażam.

- Dobra laska, ja kończe, bo nie zdąże. Do zobaczenia!

Nie zdążyłam jej odpowiedzieć, bo się rozłączyła. Ja w tym samym czasie usłyszałam jak ktoś wchodzi do domu i delikatnie się wysunęłam. To moi rodzicę.

Wbiegłam do pokoju i ubrałam sukienke uważając, aby włosy wyglądały dobrze, a makijaż się nie rozmazał.

Nienawidzę tak się przygotowywać, bo potem trudno to wszystko sprowadzić do poprzedniej postaci, no ale cóż..piękno boli.

Piękno.

Haha...

Potem zeszłam po schodach z telefonem w ręku do rodziców.

Gdy tylko mama mnie zobaczyła,już wiedziałam, że nie jest zadowolona z tego jak wyglądam.

- Gdzie idziesz?

- Nicole ma urodziny - odwróciłam głowę w stronę taty i zwróciłam się do niego. - Zawieziesz mnie?

- Mecz jest.

Oczywiście, zawsze jest mecz kiedy chce z nim jechać.

- Dobra, Amy mnie podwiezie.

Weszłam do swojego pokoju i wybrałam numer do przyjaciółki. Na szczęście odebrała.

- Możesz mnie podwieźć?

- Pewnie, będziemy tam pięć minut przed siedemnastą.

- Okej. To dzięki.

Teraz tylko czekałam na nich.
Samochód przyjechał dokładnie na  umówioną godzinę. Siadłam z tyłu i odwróciłam się, aby przybić piątke z dziewczyną, ale zamiast niej siedział tam Max.
 

heniotrolejbus
 
Henio Trolejbus: Ja chcę mieć zdjęcie profilowe na Facebooku. I chcę mieć na nim mój własny ryjek, tak jak wszyscy. Ale mam takie kompleksy, że nie zniosę tego widoku. Chciałam sobie z Tigram zrobić selfika, szczerze chciałam, ale jak tylko mignęłam na ekranie telefonu to podskoczyłam jakbym potwora zobaczyła. Wyglądam normalnie, ale mój własny ryjek kojarzy mi się ze wszystkim najgorszym i wszystkim, czego najbardziej nienawidzę.
  • awatar Tigram Ingrow: Następnym razem spróbujemy z zamkniętymi oczami. A w photoshopie się wklei jakieś otwarte :D
  • awatar Henio Trolejbus: @Tigram Ingrow: Musiałabym też to zdjęcie oglądać z zamkniętymi oczami.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

littlemy
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

purplelps
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

miss-independent
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

stylowki24
 
Starasz się, by Twoje zdjęcia wychodziły perfekcyjnie, ale uważasz, że nigdy nie wyglądasz na nich ładnie? Oto poradnik, jak wykonywać ładnie fotki wraz z pomysłami na pozy do zdjęć.

www.stylowkidlanastolatek.pl/jak-robic-ladne-zdj…

tumblr_n1yths3gG01sjk984o1_500.jpg
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
1.jpg

Nie wierzę, że to już! Wczoraj (28.04.2017r.) miałam zakończenie roku szkolnego :).
No i wywalczyłam czerwony pasek :D. Nie, nie na tyłku :P.
2.jpg

Tu macie moje oceny ;). Na świadectwie końcowym zawsze są podane wszystkie oceny, również z tych przedmiotów, których już w czwartej klasie nie miałam. Np. tylko w pierwszej klasie miałam geografię, fizykę itp., więc na świadectwie widnieją oceny z tych przedmiotów z pierwszej klasy. Jeżeli historię miałam w pierwszej i w drugiej klasie, to na świadectwie jest ocena z drugiej klasy itd. :).
3.jpg

Przedmioty, które realizowałam w czwartej klasie to:
Polski
Matma
Religia
Biologia
WF
Historia i Społeczeństwo
Elektroniczna Technika Rejestracji Obrazu
Rejestracja Przetwarzanie i Wizualizacja Obrazu
Studio Fotograficzne
Angielski
Niemiecki
Reszta przedmiotów + praktyka zawodowa były w poprzednich klasach ;).
Jestem z siebie dumna :D.
Jeszcze tylko matura i egzamin zawodowy ^^.

A teraz tak z tematów pozaszkolnych to 24.04.2017r. ja, Harry i jego brat wybraliśmy się na na spacer do parku ;). Oto fotorelacja:
"Kaczky" :P.
1.jpg

Harry puszcza "kaczky" :D.
2.jpg

3.jpg

4.jpg

Mostek :P.
5.jpg

6.jpg

7.jpg

Kaczuch :P.
8.jpg

9.jpg

10.jpg

I Luna się załapała :D.
11.jpg

12.jpg

A tu zdjęcia z telefonu :). Selfie-kij się przydaje hehehe :D.
Moje durne miny! :| xD.
13.jpg

14.jpg

15.jpg

16.jpg

17.jpg

I to by było na tyle :P. Niech tylko zrobi się cieplej ^^.
  • awatar Egon☮lsen: Wow, gratuluję ocen :) ja jeszcze muszę dwa miesiące pochodzić :P
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Egon☮lsen: Dziękuję ^^. 2 miesiące to już nie tak długo ^^.
  • awatar Kate - Writes: "Kaczky" najlepsze. Gratuluję czerwonego paska i zawzięcie walczę o swój. Co by tu zrobić gościowi z matmy, żeby mnie nie udupił na koniec roku?
Pokaż wszystkie (15) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Kiedyś się z tego śmiałam :P. Teraz mam swój i twierdzę, że się przyda. Choćby na wypadach ze znajomymi ;). Do myślenia nad kupnem kija dał mi ostatni wypad na ognisko :P.
Śmiać mi się chciało, bo ten model był jedynym na kabel tam gdzie kupowałam, a na wystawie wywiesili różowy. Po zapytaniu pana z obsługi czy są jeszcze inne kolory, powiedział, że oprócz różowych są tylko niebieskie. I bardzo dobrze! Różowego nie znoszę, a niebieski jest moim ulubionym kolorem :P. Także udało się w 100 procentach :P.

PS Nie, kabel się nie zepsuł, poprostu wzmocniłam go sprężyną z długopisu i taśmą klejącą ŻEBY się nie zepsuł :D.
20170418_202719.jpg

20170418_202740.jpg
  • awatar *Mordka*: Fajnie, że się udało! :D Ciekawy sposób :3
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Też się cieszę, bo nie zniosłabym różowego kija xD. Pewnie, że ciekawy ;). Już nie mogę się doczekać kiedy nadarzy się idealna okazja do zrobienia zdjęc za pomocą tego monopodu ;)
  • awatar Hanti: Różowy to zło.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

stylowki24
 
Zastanawiasz się, jakie pozy przybrać, aby Twoje selfie wyglądało na perfekcyjne? W tym wpisie znajdziesz kilka przydatnych wskazówek!

www.stylowkidlanastolatek.pl/sprawdzone-pozy-do-…

11904734_1063589446993290_6191276443788615468_n.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

stylowki24
 
Widzisz te wszystkie zdjęcia pięknych modelek na Instagramie i zastanawiasz się, czy można zrobić sobie selfie idealne? W tym wpisie postaramy się pomóc Ci to osiągnąć.

www.stylowkidlanastolatek.pl/jak-zrobic-dobre-selfie/

Desktop2.jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów