Wpisy oznaczone tagiem "senes" (30)  

toperfectlife
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fatbutterfly
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

fatbutterfly
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

constans
 
Zuzu..: Senes podejście pierwsze.

Wypiłam wczoraj ok. 14:00. I czeka. I nic. Pewnie już jestem uodporniona przez te parę lat co się przeczyszczałam.

Wypiję jeszcze dziś na wieczór. I zobaczymy rano.
 

coffeine
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Coffeine:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

saay.noo
 
Wpis tylko dla znajomych
Aguuu . <3:

Wpis tylko dla znajomych

 

saay.noo
 
Wpis tylko dla znajomych
Aguuu . <3:

Wpis tylko dla znajomych

 

nieumiemlatac
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xxcass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

redelodie
 
Przez ostatnie dni kompletnie się poddałam...
Mam jakąś załamke, żre->rzygam->piję senes...
Bezsens...

*Jutro nowy dzień*
Muszę wziąć się w garść, zacznę tak, jakbym dopiero zaczęła swoją przygodę, tyle że bogatsza w wiedzę na ten temat.
Nie mogę się poddać.
Choć ostatnie dni daja mi kopa..
Jeszcze mi się uda!
Jeszcze im szczęki opadną!

*Zaczynam od jutra*
od teraz!
I Ty też uwierz w siebie!
*Nie poddawaj się, uwierz w swoją siłę*
Spraw, aby inni musieli zbierać szczękę z podlogi na Twój widok!
Bądź szczęśliwa i dumna ze swojej pracy. Kochaj siebie!
Życzę Ci powodzenia :*
10354494_1402713270010262_1115441215_n.jpg
 

redelodie
 
Trochę mnie nie było ale zaraz to nadrabiam ;)

*5luty*
450/500kcal

*6luty*
300/300kcal
*7luty*
nooo i wczoraj się zaczęło... no ale dobra... senes poszedł w ruch, dzień zawalony...

*Dzisiaj*
doszłam do wniosku że to chyba jednak za wcześnie na takie diety...mój organizm chyba musi dłużej przyzwyczajać się do małej ilości jedzenia..:/

Postanowiłam więc od dzisiaj przez *tydzień* max 500kcal. Wiem że to dużo ale zazwyczaj i tak nie jem tyle tylko mniej jednak świadomość że danego dnia mam np tylko 300kcal mnie tak przeraża że zaraz zaczynam zawalać...
No cóż, sama się tego dorobiłam.. rok temu 100-300kcal to  była dla mnie norma a teraz muszę się od nowa przyzwyczaić... ale dam radę, potrzebuję trochę czasu na to. Wtedy też nie przyszło mi to tak łatwo..:/

A co u Was Motylki?
Mam nadzieje że lepiej niż u mnie...;)
3hriuw4.jpeg
  • awatar iwannafly.: Zacznij powoli i będzie dobrze, 500 kcal to nie dużo i tak ;)
  • awatar Perfekcja 22: ładny bilans gratuluje ;) pomyśl 1000kcal to dużo a nie 500 ;)
  • awatar bajkowaa: też niedawno wróciłam i na razie postanowiłam mieć limit 500kcal :) damy radę ,3 mam za Ciebie kciuki ;D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

redelodie
 
Dzisiaj wyjeżdzam na 5 dni...
3 dzień głodówki.
Teraz mam plan, nie mogę zawalić!

Zawsze podczas głodówek mam sny że zawaliłam, że się obżarłam...budzę się wystraszona i zastanawiam się czy rzeczywiście tak było...potem z ulgą stwierdzam że to byl tylko głupi sen...
Ulga.

Co do tego planu... max 200kcal, jeżeli przekroczę limit-senes, ile by nie było, czy 10 czy 100 sense pójdzie w ruch, kara musi być.
Jak wróce to Wam napiszę jak poszło, mam nadzieję że wy też nie zawalicie!
Trzymajcie się cieplutko! <3
tumblr_mysvzaz3zr1qiradbo1_250.jpg
  • awatar Warrior for Myself: Miłego wyjazdu :* znam te sny... Ja czasem ogarniam sie dopiero w drodze do łazienki ze jednak to tylko sen :p
  • awatar gość: Moje drogie mi udało się schudnąć 50 kilogramów. Nagrałam dla WAS filmik jako inspirację oraz motywację do walki ze zbędnymi kilogramami :) zdrowa dieta + ćwiczenia dają efekty http://www.youtube.com/watch?v=Vs7aT1AYxPs jeżeli chcesz uwierz w siebie i dasz radę. Pozdrawiam Kamila
Pokaż wszystkie (2) ›
 

justkeepcalm
 
Wczoraj miałam napad, ale wzięłam senes i waga nawet chyba spadła o tą 0.1 kg.

Dzisiaj zjadłam placka ziemniaczanego (80 kcal), ale idę do przyjaciółki na urodziny, więc prawdopodobnie zjem jeszcze trochę sałatki, czy coś takiego. Ona nie wie, o tym jak się odżywiam, ale powiedziałam jej, że mam grypę żołądkową, więc mam gwarancję, że nikt nie będzie mnie zmuszał do jedzenia.

Chcę w końcu zobaczyć na wadze mniej niż 61 kg!
  • awatar MiaTosia: ojjjj biedulka :( .... ale dzisiaj musi być dobrze .... ja też czekam aż na wadze zobaczę na początku 5 ....
  • awatar gość: Witajcie kochane mi udało się schudnąć 50 kilogramów :) zachęcam do obejrzenia motywującego filmiku http://www.youtube.com/watch?v=Vs7aT1AYxPs pozdraiwam
Pokaż wszystkie (2) ›
 

exilis
 
Kwietny wianek: Witajcie. Jest osiemnasty dzień nowego roku a ja wciąż nie zmieniłam swojego życia, zgodnie z planem noworocznym. Mam zaburzenie odżywiania. Głoduję lub jem zbyt dużo, nic pomiędzy.
Przed świętami moja waga wynosiła pięćdziesiąt dwa. Do czasu nowego roku przytyłam osiem kilogramów (wstyd!) a do tej pory jedyne co robię to zrzucam kilogram a następnie ponownie go przybieram.
Już dawno nie było ze mną tak źle. Mówię dość. Szukam pocieszenia w jedzeniu a kończy się na gorszym samopoczuciu i wyższej wadze. Mam tak zwane napady obżarstwa i tracę kontrolę. Jeszcze nie tak dawno potrafiłam nie jeść kilka dni i czułam się z tym niesamowicie. Ta pustka, lekkość, spadająca waga.. Tęsknie za tym i mam zamiar do tego wrócić.

tumblr_mz1e5sRFxD1si1ycvo1_500.jpg

Wypiłam dwa kubki senesu, uzbroiłam się w sudafed. Przede mną do zrzucenia dwanaście kilogramów.
Na oko ważę sześćdziesiąt jeden. Boję się ważyć.

Dołączyłam tutaj aby opisywać swój dzień i dodawać zdjęcia, może niebawem także własne.

Co najważniejsze:
*Niczego nie promuję*
*Nie mam zamiaru doradzać nikomu jak wymiotować czy nie jeść*
*Nikt mnie nie nawróci więc komentarze na ten temat proszę sobie darować*

Do ferii które rozpoczynam drugiego lutego moim celem jest zejść do czwórki z przodu. W drugim tygodniu spotykam się z przyjaciółką i pragnę aby było cudownie.

W chudości znajduję szczęście i pewność siebie.
Swojego aktualnego wyglądu nie mogę znieść a mogę to zmienić. Potrafię, wierzę w to. Głód jest piękny a myśl iż w moim brzuchu znajdują się kalorie, dobija mnie. Będąc chudą będę czuć się lepsza i szczęśliwsza. Zarozumiała ze mnie suka, co tu kryć. Od zawsze miałam kompleksy a zaczęły one panować nad moim życiem i psychiką odkąd zachorowałam.

tumblr_mg6aewlU9P1rmonq2o1_1280.jpg

Będę liczyć dni bez słodyczy, bez kompulsów. Wagę podam za tydzień jako porównanie do tej, której, o zgrozo, ujrzę dzisiejszego ranka.
Dziesięć dni głodówki. Po niej zobaczę co robić dalej.
Dodam także zdjęcia "przed" i "po". Zaczynam z dniem dzisiejszym. Mam nadzieję, że rano mnie przeczyści po herbatce. Wpisy będą pojawiać się codziennie. Każdy zaliczony dzień to krok w stronę chudości.

tumblr_mdnbh2eFk91rwub77o1_500.jpg
  • awatar particularité: Jak ja Cię dobrze rozumiem... Też tylko szczupła czuję się jak człowiek. Sudafed to gówno, a i tak do niego wracamy.
  • awatar Kwietny wianek: @_Cosmiclove: Stosowałam kiedyś ale nie nałogowo. Pomaga. Bardzo.
  • awatar iwannafly.: powodzenia, ale uważaj na siebie kruszynko ;)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

motylkowameba
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Motylkowameba:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

motylkowameba
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Motylkowameba:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lilyth
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lilyth .:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

krystynqa
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

canell
 
Nie mogę na siebie patrzeć.
Nie mam jak rzygać i czym.
I nie mogę już na myśli.
Kanion kur.wa kanion.

Witaj senesiku!

Nie mam dziś siły.
Zły, bardzo zły dzień.
Więc, proszę Was...

tumblr_mm8hbnpSrh1rimhn9o1_500.jpg
  • awatar martwa dziewczyna: Kurde :( Trzeba walczyć, każdy dzień to kolejny krok.
  • awatar Wus hu: Jeden dzień...No już trudno. Nie przejmuj się aż tak! ;* Spróbuj jutro. Będziemy z tobą, tylko walcz. Trzymaj się. Dasz radę w końcu.
  • awatar Natallie: zawsze bywają gorsze dni... jutro już będzie lepiej :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

minnienote
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

skinnyisperfect
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

skinnyisperfect
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shibo-cho
 
Shibō chō: witam! wpadam dosłownie na chwilę, gdyż nie mam zupełnie czasu i nastroju na pisanie.
wyobraźcie sobie, że dziś widziałam K.ale nie był sam, szedł ze swoją nową dziewczyną, koleżanka powiedziała, że to jest właśńie M. i są razem od 3 miesięcy! kretyn rozmawiał ze mną przez gg i nawet nie napomknął o niej! a na domiar złego ta sucz jest p r z e r a ź l i w i e chuda, długie włosy, duże oczy, wystające łopatki... kto jej pozwolił być tak perfekcyjną?
cóż, poprzeczka jest wysoka, ale przecież ja będę 3 razy lepsza. musi mi się udać.
Gdy dziś zobaczyłam jej nogi, od razu pożałowałam dzisiejszego bilansu, jest tragiczny, nigdy nie będę tak chuda, z taką ilością jedzenia.
na kolację planuję senes,
walczymy chudziny, walczymy! :*
fff.jpg
 

taniec-borderline
 
Bored Of Myself:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów