Wpisy oznaczone tagiem "sex in the city" (10)  

queentights
 
queentights: dziś w końcu skończyłam czytac "artyste zbrodni" i mogę zająć się inną książka, ale też serialami, które oglądam.
a jest ich naprawdę sporo :D bo zaczynam coś oglądać po kilku odcinkach chcę czegoś nowego, ale do tego jeszcze wracam. tak więc, oglądam :
1. plotkarę - na razie czekam na nowe odcinki
z5038588X.jpg


2. pamiętniki wampirów - na razie czekam na nowe odcinki
pamietnik_wampirow.jpg


3. słodkie kłamstewka - jestem na s03e04
gqutnl.jpg


4. the firm - jestem na s01e17
tnt24.info_The_Firm_S01E18_HDTV_x264-2HD_ENG_.mid_5578__469327.jpeg


5. za wszelką cenę - jestem na s02e19
miobi.jpg


6. gotowe na wszystko - jestem na s04e10
(kiedyś obejrzałam do 6 sezonu, a teraz oglądam od nowa do końca)
z5633298X.jpg


7. zbuntowani
(kiedyś oglądałam i nie doszłam do końca, gdy będę mieć trochę czasu to znowu zacznę od początku)
Obraz2511.jpg


8. herosi
(kiedyś oglądałam i nie miałam więcej odcinków więc przestałam. zamierzam obejrzeć całość)
herosi_mini.jpg


9. zagubieni
(kiedyś oglądałam, ale pogubiłam się i przestałam. zamierzam jeszcze obejrzeć całość)
5.jpg


10. greek
(kiedyś oglądałam, ale nie było chyba odcinków i przestałam. ale na pewno wrócę do tego serialu jak tylko będę miała czas)
48443283.jpg


11. melrose place
(obejrzałam 2 lub 3 odcinki. serial nawet fajny ale trochę nie miałam na niego czasu)
Melrose-Place-Season-1-cast-promoshoots-melrose-place-8210283-2500-1667.jpg


12. seks w wielkim mieście
(niby klasyka, ale mi się za bardzo nie podoba. oglądałam bo chciałam obejrzeć filmy, a pomimo tego że odcinki są 20 minutowe i tak nie skończyłam...)
Sex-City-Iconic-Missteps.jpg


13. hellcats
(zaczęłam, ale z braku czasu porzuciłam, może do niego wrócę)
hellcats-promotional-group-photo.jpg


14. na powierzchni - obejrzałam cały
z6867219G.jpg


15. internat - obejrzałam cały
(świetny serial!!)
el-internado.jpg


16. nieustraszony - obejrzałam cały
(bardzo fajny)
watch-knight-rider.jpg


17. weronika mars - obejrzałam cały
r,id,d140NTA7aF4yNzU7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2YvZmlsbS9vcmcvMDkvMzkvMDA4MzkwOS5qcGc7dF5qcGc7c15zZXJpYWxlO2Z0XjE=.jpg


parę już obejrzałam, ale na pewno szłoby mi szybciej gdybym oglądała jeden, później drugi. a ja zaczynam 10 na raz i tak się kończy (: jeśli was interesuje o czym jest dany serial i jak bardzo mi się podoba to napiszcie do mnie lub w komentarzu. chętnie udzielę odpowiedzi :D
  • awatar Luflee fashion ♥: JEZU ILE SERIALI XD Ja na necie tylko 4, ale jeden się skończył po 1 sezonie :/ - The Secret Circle. A z innych to co ty TVD, GG i PLL :) Ale chcę zacząć coś nowego ;)
  • awatar queentights: @Luflee fashion ♥: oh zaczęłam oglądać TSC ale już pierwszy odcinek mi się nie podobał! i dalej nie oglądałam
  • awatar deranged: Zbuntowani<3
Pokaż wszystkie (7) ›
 

eustoma
 
Otuchy dodaje mi również ta piosenka...



I am Woman z Sex and the city 2
SATC2.jpg
  • awatar eustoma_82: Serial ubóstwiam, ale filmy też są fajne.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

eustoma
 
No i stało się. Właśnie dziś, ścięłam swoje bardzo długo zapuszczane włosy. Inspiracją stała się fryzura Carrie Bradshaw z "Seksu w wielkim mieście". Wyglądam i czuję się świetnie. Mam nadzieję, że ten krok był pierwszym krokiem z wielu do mojego nowego "Ja"
;)
Uznałam, że to najwłaściwszy moment, gdyż dziś właśnie minęły 3 miesiące od kiedy zostałam "singielką".
Czas się wreszcie pozbierać i zacząć patrzeć na życie bardziej optymistycznie.
:)
Trzeba przestać rozpamiętywać przeszłość i analizować błędy jakie się popełniło.
Muszę znów zacząć żyć.
Zacząć żyć pełnią życia. Mam w końcu tylko jedno, a w morzu pływa pełno ryb!
;)

Carrie.Bradshaw.jpg
 

eustoma
 
Od jakiegoś czasu na iitv (iitv.info/seks-w-wielkim-miescie/) oglądam serial "Sex w wielkim mieście" i przyznam, że coraz bardziej mi się podoba. Szczególnie opinie dziewczyn o facetach, o relacjach damsko-męskich, o życiu...
Mogę przyznać się bez bicia, że stałam się fanką Carrie Bradshaw i jej przyjaciółek.
carrie.jpg
 

mylifewithoutme
 
cenzura: Choćby nie wiem jak był pociągający, nie wolno pakować się w trójkąt.
Najgorsze co możesz zrobić w życiu to być tą trzecią czy tam trzecim. Bo niby idziecie gdzieś razem, całujecie się, kochacie, może i nawet wyznajecie sobie miłość, ale to wszystko jest jakby pod przykrywką. Bycie tą trzecią to jak bycie aktorem, który występuję za kurtyną, podczas gdy sztuka odgrywa jest przed... Oczywiście na początku mamy adrenalinkę, potem dreszczki podniecenia i inne tanie bajery, aż w końcu sama bliskość tej drugiej osoby nie wystarczy. Chcemy ją przedstawić rodzinie, znajomym, koleżankom z pracy. Ale jak? Coś w stylu: " no to jest koleś z którym sypiam, ale to nie mój facet, bo oficjalnie ma inną". Chyba niezbyt ciekawy sposób na opisanie partnera... Pomijam tutaj tezę, że skoro osoba X zdradza swojego obecnego partnera, to przyszłego też będzie, bo po prostu ma już takie skrzywienie życiowe... Interesuję mnie jedno, jak długo można wytrzymać w ukryciu? Jak długo ON może znosić to, że podczas gdy idzie z nią za rękę, ONA tłumaczy się przez telefon swojemu oficjalnemu facetowi, że jest na kawie u kogośtamnieznaszinieważne? No i ile razy można uciekać przed kimś znajomym, bo "jeszcze nas zobaczy"?


Wniosek:
Trójkąty są złe. Jeśli ktoś się waha czy być w trójkącie, odpowiadam zdecydowanie: UCIEKAJ!!!
A jeśli niestety ktoś już jest, to mu nie zazdroszczę...


PS. Tak sobie myślę, że określenie "oficjalny facet" jest głupie. Jednak nie wiem jak je zastąpić...
 

mylifewithoutme
 
cenzura: Ostatnio mam wrażenie, że ewolucja zamieniła ludzkości umysły. I tak oto kobiety zachowują się jak faceci, a faceci jak kobiety.
Dajmy kilka przykładów.
Kobieta.
Szybko nudzi się mężczyzną, ceni sobie niezależność, zdradza, uwodzi, otwarcie mówi, że ma ochotę na sex i dokładnie opisuje czego spodziewa się w łóżku, nie planuję rodziny, a dzieci to dla niej koniec wolności, patrząc na przystojnego faceta w klubie, pierwsza jej myśl to: "ciekawe jakby wyglądał między moimi nogami?", zrywa przez smsa, albo gadu-gadu, nie mówi pierwsza kocham, w ogóle mówi to rzadko, nie ma ochoty się zakochiwać, bo nie chcę się angażować, nie żałuję sexu na pierwszej randce, a oralny sex ma lepiej obcykany niż niejedna dziwka...

Mężczyzna.
Zakochuję się od razu i do szaleństwa, inne kobiety przestają dla niego istnieć, nie zdradza, ceni sobie bliskość bardziej od sexu, marzy o ślubie i dzieciach, planuję przyszłość, szuka mieszkania i uczy się gotować, akceptuję to, że jego kobieta czasami chcę wyjść tylko z koleżankami, a on ma zostać w domu, nie umie podrywać, nie wie gdzie podziać wzrok gdy widzi, co jego kobieta robi w łóżku, jedyne na co go stać to oklepane: "mam na ciebie ochotę"...


Wniosek:

Czyżby nastały czasy, w których to kobiety zaczynają niepodzielne rządy?
A może ani się obejrzymy, a wyrosną nam penisy, żebyśmy mogły zabawiać się same.


PS. Oczywiście nie mówię o wszystkich kobietach i mężczyznach. Żeby nie było, opisuję tylko jeden przykład każdej z płci.
 

mylifewithoutme
 
cenzura: Niektóre kobiety są samotne. Tak naprawdę samotne. Nie czekają na smsy na dobranoc, nie sprawdzają czy ktoś do nich dzwonił, nie biegną żeby włączyć gg. Nie mają po co. Nikt na nie czeka na dworcu PKP. Nie całują się, nie uprawiają sexu, nie płaczą w męskich ramionach. Do kina chodzą z koleżankami, a na długie samotne noce wypożyczają filmy o miłości.
I teraz zupełnie szczerze.
TO JEST KU*WA NIE FAIR!
Bo inne kobiety mają kilku facetów, tworzą śliczny związek, mężczyzna je rozpieszcza, jest na każde zawołanie , zawsze troskliwy, zawsze oddany, pomocny. Nie zdradza, ba, nawet nie patrzy na inne kobiety. Czego nie można powiedzieć o jego wybrance. Ta, znudzona rutyną w ich związku szuka kogoś na boku, spędza z nim najpierw popołudnia na kawie, potem któryś wieczór przy piwie, aż w końcu weekend w łóżku. W wersji hardcore takich facetów w jej życiu pojawia się kilku. I często od "weekendu" zaczyna się i kończy.
Tego właśnie nie mogę pojąć.
Jedna kobieta nie całuję nikogo, a druga całuję kilku w ciągu dnia i to na trzeźwo.
Czasami gdy błagam ludzkość o przyzwolenie na poliandrie (no dobra, nie do końca, bo ślub możemy  sobie darować) zapominam, że każdy kolejny facet w kolekcji jednej kobiety, to odebrana szansa na związek dla drugiej. Bo przecież jeśli osoba A ma 2 partnerów, a osoba B ma ich 0. To logiczne, że powinna nastąpić zamiana, tak by każdy miał po 1.
To logiczne, ale nie wykonalne w świecie gdzie każdy chcę mieć więcej. Wszystkiego. Nawet partnerów.


Wniosek:
Poligamia w każdej formie jest zła.
Trzeba znać umiar, prawda?
  • awatar gość: Błędne założenia. Przecież jeśli 1 kobieta będzie miała 2 czy więcej partnerów, to w tym samym czasie 1 mężczyzna może mieć kilka partnerek. Więc się wyrówna. To co Ty proponujesz, to tak jak w tym kawale o rolniku, co się modlił, by sąsiadowi krowa zdechła. Zazdrość, zawiść, jakie to polskie... A dawanie każdemu po równo przerabialiśmy za komuny. Co w teorii było piękne, w praktyce wyszło potwornie.
  • awatar cenzura: nie, nie. ja poruszam przypadek gdy mężczyzna kocha tylko 1 kobietę, a ona ma problem z kochaniem jednej osoby. A dwa, spójrz na wniosek.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ellelimica
 
Miałam być jak Carrie Bradshaw...
Tylko ładniejsza...
Idealnie wyważona- seksowna, ale nie wyzywająca, niewinna, ale nie zbyt pruderyjna. Miałam kochać szpilki i wyglądać zniewalająco w każdej kiecce...
Miałam porywać tłumy i pozostać najskromniejszym stworzeniem Bożym w naszyjniku od Tiffaniego jakie świat widział...

Nie wyszło.
Sukienek nie znoszę, w szpilkach się wywracam, a kariera felietonistki zaczęła i skończyła się jakieś 10 lat temu...w gimnazjum...

Tylko ilość przyjaciółek się zgadza...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

sleep-in-your-t-shir
 
Garść cennych porad o tym jak sprawić by twe buty były ładne zimą.

Buty przed pastowaniem muszą być suche. Wcieranie pasty w mokrą skórę może je zniszczyć. Pastę wybieramy oczywiście zgodną z kolorem butów ( toobeeshoes-obuwie.istore.pl/(…)lepszy-niz-pasta-do… ). Nanosimy ją miękką gąbką i wcieramy szczoteczką. Odstawiamy buty na jakiś czas, najlepiej na noc, i polerujemy suchą, miękką szmatką.

Zamszowe buty czyścimy zwykłą specjalną gumką do zamszu i nubuku ( toobeeshoes-obuwie.istore.pl/(…)kostka-do-czyszczen… ). Tłuste plamy z zamszu należy najpierw zasypać zwykłym talkiem, a potem wyszczotkować. Jeśli buty są bardzo brudne – spróbuj przemyć je ciepłym mlekiem: nabierz odrobinę na szmatkę i delikatnie wcieraj w zamsz.

Przemoczone buty najlepiej suszyć w niskiej temperaturze – będziesz mieć gwarancję, że się nie zdeformują. Do mokrych w środku butów należy włożyć pomięte gazety i jak najczęściej je zmieniać dla lepszego efektu można użyć piankowych prawideł ( toobeeshoes-obuwie.istore.pl/(…)kostka-do-czyszczen… ). Nigdy nie należy suszyć obuwia na grzejnikach czy piecach- powoduje to deformację obuwia oraz rozszczelnienie się klejonych elementów.

Jeśli na butach osadziła się sól, trzeba ją szybko zmyć wodą z octem spirytusowym (wymieszane w proporcjach 1:1). A potem wysuszyć i wypastować.

Warto też zaimpregnować buty, nim ruszymy w plener. Najlepszy do tego jest wosk pszczeli oraz olejki do skór. Do impregnowania zamszu trzeba zastosować specjalny preparat- chroniący obuwie przed wodą, błotem i solą
 

 

Kategorie blogów