Wpisy oznaczone tagiem "siły" (13)  

mariola02110
 
Nie wiem jak wy ale nie cierpię poniedziałków, w dodatku dziś się nie wyspałam i chodzę jak pół przytomna. Wrr...
Mam nadzieję że jutro będzie lepiej.
Marida.
 

epartnerzy
 
Tuż przed śmiercią uświadamiam sobie, że mity kłamią. Nie ma światła na końcu tunelu. Przeszłość nie przesuwa się przed moimi oczami jak film. Potrafię myśleć tylko o tym, jak bardzo pragnę żyć. Miesiąc temu przyjechałem do Nowego Jorku, aby zostać najlepszym dziennikarzem na świecie. Odkryć historie, których nikt jeszcze nie opowiedział. I oto ja – Henry Parker, zaledwie dwudziestoczteroletni, a już u kresu sił – czekam na kulę, która przerwie moje życie. Wystarczy tylko naciśnięcie spustu. Nie mam siły uciekać. Amanda i ja ostatnie siedemdziesiąt dwie godziny właśnie to robiliśmy. Jestem zupełnie wyczerpany. Znam prawdę, lecz nie będę w stanie jej ujawnić. Pięć minut temu myślałem, że wreszcie wszystko rozumiem. Wiem, dlaczego obaj prześladowcy – agent FBI i płatny zabójca – chcą mojej śmierci. Każdy z innego powodu. Jeśli dziś wieczorem zginę – jutro umrą kolejni ludzie.

Promocja tylko 23 listopada 2015 r. - sprawdź na stronie:
epartnerzy.com/okazja-dnia.xml

Poza promocją publikację znajdziesz na stronie:
epartnerzy.com/ebooki/znak_p12199.xml?uid=215827

Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, e-czytniki, smartfony i tablety. Możliwość pobrania PDF z poziomu Biblioteki (dla zarejestrowanych).

Darmowy fragment:
aspiracja.com/(…)znak_ebook.pdf…

Znak - ebook.jpg


******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com
 

lordwmordewol
 
Słońce powoli wstaje, oświetlając jego zmęczoną twarz. Przeciera ją mokrą dłonią, próbując zmyć z siebie resztki wczorajszej bitwy. Jego oddech jeszcze się nie uspokoił a serce nadal szybko bijąc przyspiesza tętno, szykując ciało do dalszych zmagań. Podnosi swoje oczy aby spojrzeć na horyzont. Stoi tak oparty o swój wielki miecz. Tarczę roztrzaskał już jakiś czas temu podczas jednej z wielu walk. Uśmiecha się delikatnie ale pewnie kącikiem ust. Bierze głęboki wdech i trochę dłuższy wydech, jednocześnie opuszczając wzrok. Nie musi wiedzieć co go czeka za tym wyczekiwanym horyzontem. Ktoś podchodzi do jego prawej strony. Nie musi na nich patrzeć gdyż wie, iż to Ci którzy pomagali mu w niejednej walce. Zmieszał podczas bitwy swoją krew z ich własną, dążąc do tego samego horyzontu. Spogląda kątem oka na swoją lewą stronę, gdy dołączają do nich całkiem nowe osoby. Te które uważają, iż nie spełniają jakiejś większej roli. Wojownik uśmiecha się szerzej. Wszyscy Ci ludzie, stanęli z nim ramię w ramię dla walki ku lepszej jutrzence. Każdy z nich jest niezwykły na swój sposób. Jako jedyni potrafią wspomóc i wesprzeć gdy nadchodzi taka pora.
Wojownik prostuje się, podnosząc wzrok ku horyzontowi. Gdyby nie Ci wszyscy ludzie, kiedy by się poddał? Za czwartą, lub ósmą walką? A teraz, dzięki im ile ich już stoczył? Nie wszyscy byli z nim od samego początku, przecież to oczywiste. Ale w miarę swych walk, zyskiwał coraz więcej towarzyszy broni.
Wojownik pamiętał również o tych, których nie było już po jego prawicy. Którzy czuwają nad nim z góry. To również dla nich walczy, spełniając niedopowiedziane obietnice.
Podnosi miecz i przekłada go sobie przez ramię. Rusza pewnym krokiem przed siebie, patrząc z dumą ku horyzontowi. Wie, iż wygra każdą walkę z takimi ludźmi przy swoim boku. Bo każde, nawet najmniejsze wsparcie jest niezwykle cenne. Trzeba umieć tylko je dojrzeć i docenić. Przekonać się, ile znaczymy dla innych ludzi. Ilu z nich wskoczyło by za nami w ogień. Ilu z nich kibicuje nam cicho i gratuluje każdej wygranej.
Pamiętajmy o nich wszystkich. O tych ważniejszych i mniej ważnych. O tych których znamy dwa miesiące, rok czy siedem lat. Jesteśmy niczym gwiazdy. Dopiero gdy jest nas więcej, potrafimy stworzyć niesamowite konstelacje które inni mogą tylko podziwiać.
 

determinate
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lordwmordewol
 
Spełnienie. Co to właściwie jest? Pasuje do wielu kategorii i opisuje naprawdę wiele emocji. Słyszy się też wiele teorii na jego temat: można je poczuć raz w życiu, niesie ze sobą wiele radości, aby do niego dojść należy przez wiele przejść, zależy o czym mowa, ponoć idzie je odczuć gdy już umierasz. Zapewne każdy z was mógłby tak cytować bez końca, jeśli nie o "spełnieniu" to o jego synonimach. Więc właściwie co to jest? Czy to te dziwne łaskotanie w brzuchu, gdy wpatrujemy się w oczy ukochanej osoby i po raz kolejny zakochujemy się na nowo? A może chwila w której uda nam się spełnić swe najskrytsze marzenie? Albo po prostu, doznajemy go gdy dotrzemy do jakiegoś długo wyczekiwanego końca?
Spełnienie. Każdy postrzega je na swój własny i niepowtarzalny sposób. Jest niczym garnczek złota na końcu tęczy: każdy widział wielokolorowy pas na niebie, ale jeszcze nikt nie dotarł na jej koniec aby chociażby zniwelować legendę.
Czy przynosi szczęście? Na pewno. W końcu coś osiągnąłeś i jesteś z tego niewyobrażalnie dumny. Ale później powraca monotonia dnia, tygodnia, miesiąca, roku, życia.
Człowiek powinien dążyć do spełnienia. Uszczęśliwia to ciało i duszę. Może i czasami niema się sił. Może i czasami opuszcza nas werwa. Może i czasami, nawet i to nie przynosi nam radości. Ale warto do tego dążyć. Chociażby po to, aby móc pokazać innym, iż potrafimy... pokazać samym sobie ILE potrafimy. Jak na wiele nas stać. I to z dumnie wypiętą piersią do przodu.
  • awatar Katia ♛: ja myślę, że: spełnienie następuję, gdy dojdziesz do celu i wiesz, co jesteś wart i tak jest z wieloma rzeczami. ale jest też ogólne spełnienie na końcu naszego życia- ogólne zadowolenie z naszego ziemskiego życia :) xoxo
  • awatar Coma Black: Spełnienie uszczęśliwia przede wszystkim duszę. Myślę, że człowiek spełniony może nazwać się szczęśliwym. Spełniać możemy się na wielu płaszczyznach. Spełniamy się w określonych rolach, dla siebie, dla innych. Powinniśmy dążyć do spełnienia, przede wszystkim dla siebie, dzięki niemu osiągamy prawdziwą harmonię. ''The only person standing in your way is you''
Pokaż wszystkie (2) ›
 

xdpedia
 
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fame-fatale
 
jedyna.taka: Jeżeli ktoś sienie chce kłócić to się nie kłóci, a ja nie chce, a i tak się to dzieje. Nie mam już czasem sił, naprawdę. Poddaję się. Ile można się kłócić lub sprzeczać o to samo. Czy jak będziemy się mięli na co dzień też tak będzie? Powoli opadam z sił...
 

painfuldead
 

10.jpeg

CIĄGLE NIEZMIENNIE OBRYWAM W TWARZ..ZEWSZĄD CIOS..CZY NAPRAWDĘ TAK MAŁO ZNACZE DLA SWIATA?I DLA WAS WSZYSTKICH?
 

 

Kategorie blogów