Wpisy oznaczone tagiem "siostrzenica" (3)  

neriel99
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

letitrain
 
Chciałam się z Wami podzielić dziś świadectwem (choć mam wątpliwości czy to tak nazwać..).

Otóż moja siostrzenica miała problemy z biodrem, nie zbadali jej zaraz po porodzie i po 3 miesiącach okazało się, że bioderka źle rosną... Groził jej zabieg, lekarz nawet wspominał, że może mieć bardzo poważne problemy z chodzeniem. Moja siostra jeździła z nią na rehabilitacje, które niewiele dawały i były bardzo bolesne dla Zuzi. Ćwiczenia miały być wykonywane też w domu, ale moja siostra miała wtedy ponowny okres, w którym non-stop piła , przez co zaniedbywała te ćwiczenia jak i kontrole u chirurga.

Strasznie się wtedy bałam o małą, nie dość, że siostra pila także w czasie ciąży to jeszcze to... :(

Ale...

Dzięki Bogu mam wspaniałego przyjaciela, brata, pocieszyciela, dobrego doradce w jednej osobie, który nie pozwala zapominać mi o tym, że mamy wspaniałego Boga (za co ogromnie Ci dziękuję Kefas :* ).
Pewnego wieczoru, gdy pilnowałam Zuzi podczas kiedy jej mama nie była w stanie się nią zajmować nie mówiąc już o kontaktowaniu ze światem, tak po prostu pomodliłam się nad Zuzką przykładając rękę do jej bioderka, nie mówiąc zbyt wiele, ale ogromnie ufając...
Nie było to natychmiastowe uzdrowienie, ale nie zraziło mnie to. "Widocznie tak ma być" - myślałam po jakimś czasie.

Z biegiem czasu Zuzia stawała się coraz większa i próbowała wstać na nóżkach... Na początku jej to nie wychodziło, ale po paru miesiącach nieźle sobie radziła. Lekarz mówił, że jest szansa na to, by bioderko się samo wyrobiło.

W lipcu Zuzia skończy 2 latka. Wczoraj siostra była z nią do kontroli. Wszystko jest w porządku, lekarz nie ma żadnych zastrzeżeń.

Łzy mi się cisną do oczu gdy przypominam sobie ten ogromny strach przed tym, że mała może mieć odebraną szansę chodzenia.. Najbardziej mi wstyd za to, że chwilami wątpiłam w "moc" modlitw..

Czasem Bóg nie odpowiada natychmiast.. Czasem trzeba poczekać.. Jedno jest pewne: On ZAWSZE odpowiada na nasze prośby, bo nas KOCHA. Jeśli więc nie masz natychmiast odpowiedzi od Niego, naucz się czekać. Naucz się być cierpliwym.

Nie przestawaj wierzyć +
 

megi94
 
megi94:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów