Wpisy oznaczone tagiem "skakać" (4)  

wikipunk
 
Witajcie!
   Ale ostatnio się ciepło zrobiło, co nie? Nie mogę się doczekać aż Wiki uszyje mi strój kąpielowy i jakieś nowe bluzki z krótkim rękawem! Ja rozumiem, że teraz nie zawsze ma na to czas, ale jak znajdzie chwilkę, to byłabym jej bardzo wdzięczna! Powiedziała mi, że w tym roku w wakacje zabierze mnie na wysepki! Ale super! Wysepki to takie miejsce u nas gdzie jest duży staw, w którym można popływać. A dlaczego wysepki? Na środku w wodzie są takie skałki, na które można wejść i poskakać sobie z nich. Spokojnie, ja wiem, że w takich miejscach trzeba bardzo uważać, bo to może się źle skończyć, Wiki już mi zrobiła wykład na ten temat, ale właściwie to nie wiem czy będę pływać... Chyba tylko pomoczę nogi, albo pochlapię się przy brzegu :). Wiki ma teraz trochę roboty, 15. i 17. czerwca ma egzaminy zawodowe, a 18. czerwca jedzie robić zdjęcia na ślubie koleżanki swojej mamy! Pewnie też zabierze mnie ze sobą! Bardzo bym chciała, jeszcze nigdy nie byłam na ślubie ani na weselu. Wiki też ostatnio często zabiera mnie ze sobą na spacery. Fajnie mam, bo nie muszę chodzić, tylko sobie siedzę w torbie i oglądam otaczający mnie świat. A gdy czuję się zmęczona, po prostu chowam się do środka i sobie śpię. Ciekawe gdzie pójdziemy następnym razem!
  • awatar Kate - Writes: Ojej, zazdroszczę zbliżającego się wesela. Zacznij urabiać Wiki, to ci może suknię jakąś uszyje. A na takie skałki to sama bym się wybrała. Weźmiecie mnie?
  • awatar (NIE)Przyjaciółki: Jak ja dawno nie byłam na weselu ! A tak zmieniając temat, mogę dołączyć się na te skałki ?
  • awatar frytki z majonezem.: Potrzebuję towarzystwa na wesele, mogę wziąć Lunę :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

tak-nie
 
Śmieszny Horror: Choć nie raz los kazał nam w przepaść skakać,
my nauczyliśmy się latać.
 

carefree
 
carefree: Czasem człowiek musi podjąć decyzję od której będzie zależeć całe jego dalsze życie. To tak, jakby stanąć nad przepaścią i zastanawiać się, czy skoczyć. Podjętej decyzji nigdy nie będzie można cofnąć, więc niewskazane jest działanie pod wpływem emocji.

Hold_My_Hand_LuckyOptimist_com-6_large.jpg
 

jamniczek-pl
 
Obskakiwałam dzisiaj Wrocław i byłam pełna podziwu dla starszych ludzi i pań na szpilkach. Chociaż te drugie chyba specjalnie założyły szpilki.

Ani to śnieg, ani to błoto, człowiek się w tym zapada. Dlatego nie można stać. Trzeba skakać jak wróbelek. Bywają też rozlewiska i należy się nieźle nagimnastykować, żeby przejść z jednej strony ulicy na drugą. Młodzi, sprawni mogą próbować skakać na odległość około 90-140 centymetrów, jednak 80% osób po prostu włazi w duże kałuże. Tak, jak ja.

Raz wybrałam bardzo niedobry szlak*, bardzo niedobry. Tak się zapadałam w tym plucho-błoto-śniegu, że traciłam równowagę i chybotało mną na boki. W dodatku po nieprzespanej nocy "byłam jakaś taka niewyraźna". Dobrze, że się służby z alkomatem nie przyczepiły.

"Generalnie" to jest tak, że pierwsza osoba przeciera szlak a reszta za nią podąża. Ta pierwsza ma najgorzej oczywiście. Rano, kiedy dużo śniegu, kiedy trzeba stawić czoło faktowi, że będzie się go miało co najmniej po łydki. Może, oczywiście, że może wciąć ze sobą szuflę do odśnieżania, ale to mało wygodne i na pewno szef nie byłby zadowolony z kilkugodzinnego spóźnienia.

*dzięki Caretta!
  • awatar Caretta: Szlag mnie trafia, gdy widzę, jak piszesz słowo szlaK :D :D :D
  • awatar jamnick: Ja napisałam szlak ?! Jestem bardzo zmęczona.... Fak, widzę, dziękuję za szturchnięcie bo zasypiam nad makaronem a praca czeka...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów