Wpisy oznaczone tagiem "skakanie" (28)  

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kiedys_bede_fit
 
~14.06.15

Witam wszystkich ! :*

Dziś było bardzo gorąco.. byłam na trampolinie prawie godzinę, i lało się ze mnie tak, że ma-sa-kra ! Dzisiejszy dzień wypadł nawet dobrze, dobrze wypadł też bilans.Zostałam bardzo zmotywowana przez mamę, ale o tym napiszę kiedyś :3 . W treningu wspierała mnie ośmioletnia siostra, która wymyślała dla mnie różne dziwne ćwiczenia, po których nie miałam kompletnie sił. Chyba zostanie moim trenerem ;) ^^ Mierzyłam i ważyłam się dziś, jednak podam tylko wagę, bo kartkę z 'pomiarami' zostawiłam dwa piętra niżej, a siostra śpi i nie chcę jej budzić. :3

Więc około 1,5 tygodnia temu ważyłam się i miałam ok. 54.7 , a dziś ważyłam się  i miałam 53,3 . Nie jest to co prawda dużo, jednak bardzo mnie to zmotywowało. Chciałabym zostać przy tej wadze, może zejść do 50-52 . ;)

Chyba zbyt wiele nie będę pisała, przejdę do bilansów.

Bilans:

*omlet z trzech jajek, liściem sałaty, rzodkiewką i serem (nie zjadłam całego, tylko jakoś 3/4 c: )
*Koktajl bananowy bez cukru z lodem "smoothie"
*Brzoskwinia
*twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem
*Niskokaloryczny deser z musli, jogurtem naturalnym, bananem, brzoskwinią i płatkami.
*Mięta
*Jogurt 8 zbóż

Jak przeliczałam, wyszło około 900kcal. Nie jest źle. Jest dobrze. Kiedyś ten bilans miałby pełno pozycji ze słodyczami. Jestem zadowolona ze zmian w moim życiu. Czuje się bardzo dobrze jedząc mniejsze porcje, a częściej. Polubiłam gotowanie, co sprzyja mojemu jadłospisowi. Tak wyszło z deserem - miałam zjeść płatki, a zrobiłam z tego deser ^^

bilans.jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Bilans (ćwiczenia, trening) :

Rano:
*5 minut pośladki, uda (na łóżku XD)
*20 min brzuch i sylwetka
*10 min nogi

Popołudniu:
*45 min ćwiczenia na trampolinie (uda, pośladki, brzuch, nogi, ręce)
*30 min jeżdżenia na orbitreku
* plus ćwiczenia z paletkami ok. 15 min  

Chyba nie jest źle, co ? :)

bilans sport.jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Inspiruj się !

Bliscy mówią, żebyś dała sobie spokój, na co ci te ćwiczenia, dieta, próbują "wepchać" w Ciebie słodzycze i inne pokusy ? Powiedz stanowcze NIE ! Pamiętaj, że sama podejmujesz decyzje o swoim ciele (i nie tylko, ale mniejsza) i skoro powiedziałaś sobie że chcesz tego dokonać, że chcesz być chuda/wysportowana itd. to to osiągniesz. Pamiętaj, że Głodówka nie jest sposobem na odchudzanie. Efektywne odchudzanie wymaga od nas pewnych wyrzeczeń, ale nie musi być mordęgą. Powinniśmy unikać pokus w postaci wysokokalorycznych przekąsek i słodyczy. Starać się jadać mniejsze porcje i na mniejszych talerzach.

Dodaję kilka 'trików' jak oszukać mózg (brzmi złowrogo :D)

1. Gdy jesteś na diecie odchudzającej jadaj na mniejszych talerzach, a będziesz miała wrażenie, że zjadasz większą porcję.
2. Żeby oszukać głód między posiłkami popijaj jak najwięcej wody mineralnej lub ssij kostki lodu (gdy nie masz nadwrażliwych zębów).

3. Pogryzaj surowe warzywa (np. marchewkę, rzodkiewki, ogórki) lub arbuza.
4. Podczas posiłku nie oglądaj telewizji ani nie czytaj, skup się na talerzu.

5. Jedz powoli, przeżuwając starannie każdy kęs szybciej poczujesz sytość.

6. Omijaj bary i kawiarnie – na widok ulubionego fast foodu czy ciastka trudno będzie ci opanować pokusę.

7. Gdy masz chęć na jakiś kulinarny grzech, zajmij czymś myśli, idź na spacer, zafunduj swojemu organizmowi wysiłek fizyczny, a szybciej zapomnisz o głodzie.

8. Gdy zasypiasz, myśl o tym jak chciałbyś wyglądać.

specificlady_pinger_pl(10).jpg


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Chyba nie przynudzam ?

Cóż. Wpis dobiegł końca, dzięki wielkie dla komentatorów i czytelników. Jutro prawdopodobnie jadę na wycieczkę do Kołobrzegu, i tam też nie zamierzam jeść nic niezdrowego :3 . Muszę wypocząć, coś czuję że będę miała zakwasy w nogach po trampolinie i orbitreku, jednak oby nie ;) Jak zwykle, to stało się tradycją - mówię dobranoc :*

Chudej nocy ! :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ringiding
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Leszcz <3:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dziewczynkawglanach
 
Jadę na zawody, ale dziaj na treningu pan powiedział, że mam słaby rzut, a wiecie jak dużo rzut nabija punktów na zawodach?! Dzisiaj już nie wychodzę (wolę się nie rozchorować), ale jutro, w sobotę i niedziele będę duuużo rzucać
Dzisiejsze rekordy:
- bieg 600 m 2.37 min
- bieg 50 m ok. 9.00 sek
- skok w dal 3.30 m
- rzut 15 m :/ (masakra)

motywatory.ruszamysie.pl_.jpg
 

dziewczynkawglanach
 
W przyszły poniedziałek są zawody z lekkoatletyki. W czwartek okaże się, czy jadę na zawody czy nie. Pojedzie 6 najlepszych dziewczyn i 6 najlepszych chłopaków.
Od wczoraj, tj. poniedziałek, postanowiłam zamiast 2-3 treningów w tygodniu robić codziennie co najmniej jeden. Przez ten czas będę podsumowywać codziennie wyniki, a być może później też, bo nawet jeśli nie pojadę na te zawody, to będą też następne! :D

PONIEDZIAŁEK 5.05
Czas treningu: ok. godziny
Ćwiczenia:
- rozgrzewka
- rzuty piłeczką tenisową
- skoki w dal
- sprint (50 m)
- bieg 360 m
Wyniki:
- rzuty średnio 17 metrów, największy wynik 20 m (wiem słabo)
- skoki najwyższy wynik 3, 20 m
- sprint 50 m czas 9:40 (sekundy)
- bieg 360 m  czas 1:27 (minuty)

WTOREK 6.06
Czas treningu: razem około 1 godzinę 45 minut
Ćwiczenia:
bieg 600 m (na WF)
basen 6x50m, 4x100m, 1x75m, 10x25 m (kraul, delfin)
basen zabawa w wodzie i uczenie brata pływania
rzuty piłeczką tenisową i frisbee

Wyniki:
bieg na 600 m czas 2 minuty 38 sekund!!!
reszty nie mierzyłam

motywator_534f91a46a6ea4.41251396.jpg
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wpadłam na genialny plan! :D Utyło mi się, dieta kijowo idzie, tarczyca ze mnie kpi, wiec bez znaczenia ile zjem, nigdy nie chudnę.
Zamiast durnych, znienawidzonych ćwiczeń, będzie taniec, ale nie jakies tam łóżkowo-pościelowe leniwe kawałki do walania sie po podłodze, tylko żywsze, do skakania i wkładu energii.

goł goł mała! goł goł!


  • awatar Miryam: i to jest bardzo dobry pomysł ! trochę sporu i masa przyjemności :D
  • awatar Lalka Zombie: @złap i zatrzymaj.: dzięki wielkie :)
  • awatar Lalka Zombie: @too fat: wydaje mi się, że to shuffle dance, ale głowy nie dam, bo sie na tym słabo znam. jeśli masz link do tego filmiku instruktażowego, to ja poproszę :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

zofizmaty
 
Bardzo, bardzo dawno temu tego utworu słuchało ze mną całe osiedle. Po niemożliwym do uniknięcia w takich okolicznościach przesycie White Rabbits powracają w glorii i chwale.

Beware!

Btw. albo mi się wydawało, albo ten kawałek jest nawet na ścieżce dźwiękowiej do "Friends with benefits" :)
 

zofizmaty
 

- *Najlepszy Tłumacz na Świecie* - ależ Ty hipsterskiej muzyki słuchasz...
- *Zofizmaty* - jakiej?!? hipsterskiej??? ale ja nie chcę być małym hipsterem...
- *Najlepszy Tłumacz na Świecie* - za późno. Już ci rosną rogowe oprawki. Tylko patrzeć, jak Ci wyrośnie broda...

:o

A teraz demaskujemy swoich ukrytych wewnętrznych hipsterów :D
 

zofizmaty
 
Dokładnie tak jak się obawiałam, spektakl w Teatrze Słowackiego okazał się nieszczęściem i absolutną katastrofą pogłębianą tylko przez przekonanie, że pojawiło się tam kilka ciekawych pomysłów, ale każdy został w jakiś sposób zepsuty :(

Celem odzyskania równowagi, podczas wizyty w domu sięgnęłam po sztukę, odkładając chwilowo wszystkie inne lektury i przypomniałam sobie "Makbeta" tak w znakomitym tłumaczeniu Stanisława Barańczaka, jak i w oryginale.

A tam...
Akt IV, scena I: :)

"First Witch. Thrice the brinded cat hath mew'd.
Sec. Witch.    Thrice and once the hedge-pig whin'd.
Third Witch. Harper cries: 'Tis time, 'tis time.
First Witch.    Round about the cauldron go;
       In the poison'd entrails throw.
       Toad, that under cold stone
       Days and nights hast thirty-one
       Swelter'd venom sleeping got,
       Boil thou first i' the charmed pot.
All.        Double, double toil and trouble;
       Fire burn, and cauldron bubble.
Sec. Witch.    Fillet of a fenny snake,
       In the cauldron boil and bake;
       Eye of newt, and toe of frog,
       Wool of bat, and tongue of dog,
       Adder's fork, and blind-worm's sting,
       Lizard's leg, and howlet's wing,
       For a charm of powerful trouble,
       Like a hell-broth boil and bubble.
All.        Double, double toil and trouble;
       Fire burn and cauldron bubble.
Third Witch.    Scale of dragon, tooth of wolf,
       Witches' mummy, maw and gulf
       Of the ravin'd salt-sea shark,
       Root of hemlock digg'd i' the dark,
       Liver of blaspheming Jew,
       Gall of goat, and slips of yew
       Sliver'd in the moon's eclipse,
       Nose of Turk, and Tatar's lips,
       Finger of birth-strangled babe
       Ditch-deliver'd by a drab,
       Make the gruel thick and slab:
       Add thereto a tiger's chaudron,
       For the ingerdients of our cauldron.
All.        Double, double toli and trouble;
       Fire burn and cauldron bubble."

Thanks to: Andrzej Spyra :)
  • awatar Szymon Piotr: Jakbyś była twarda, to byś się postarała o Szekspira w przekładzie Słomczyńskiego :]]] Uwierz mi, to jest prawie jak odkrywanie go (Szekspira znaczy się) na nowo :]]]
  • awatar Zofizmaty: @Szymon Piotr: Brzmi jak wyzwanie :D Co masz na myśli, pisząc o odkrywaniu Szekspira na nowo...? Brzmi niepokojąco... Zdaje się zresztą, że tym przekładem również dysponuję, chociaż z niego nie korzystałam. Zajrzę przy okazji kolejnej wizyty w domu i podzielę się wrażeniami :)
  • awatar Szymon Piotr: @Zofizmaty: Pan Maciej Słomczyński był jedyną osobą na świecie (zanim umarł w 98 roku) która przetłumaczyła wszystkie dzieła Szekspira :]]]] To powinny być wystarczające referencję by się zapoznać z fenomenem tegoż artysty (bo jak inaczej można go nazwać, no jak?! :]).
Pokaż wszystkie (4) ›
 

zofizmaty
 
Zasoby mojej karty pamięci w telefonie są nieprzebrane: 8GB muzyki robi swoje ;) I tak przy pomocy kapryśnego shuffla trafiłam dzisiaj na kawałek, który nie wpisuje się jakoś wybitnie w moje codzienne upodobania muzyczne, ale jest szalenie pozytywny.

I od jakiegoś czasu nieodmiennie kojarzy mi się z jednym z najfajniejszych zjazdów podczas marcowego wyjazdu na narty: szeroka, niebieska trasa, mało ludzi, towarzystwo moich bohaterów (którzy wtedy jeszcze nie wiedzieli, że się nimi staną ;)), cudne słońce, nowonabyte brylki na nosie, odkryta głowa i Roxette, które akurat trafiło na słuchawki!

Więc chociaż teraz ani popołudnie, ani tym bardziej czerwcowe:

:)
 

zofizmaty
 
...zaczyna się gwałtowne nadrabianie braków i intensywna praca.

Słuchawki na uszy, żeby przed wieczorną imprezą nie nadwyrężać cierpliwości tak sąsiadów, jak współlokatorów i do roboty!


:)
Update: i poszło w pętli www.youtuberepeater.com/watch… :D
 

zofizmaty
 
Tak mnie od paru dni wzięło na bałkańskie klimaty. Wzięło, trzyma i nie puszcza, a ja nie protestuję :)

 

 

Kategorie blogów