Wpisy oznaczone tagiem "spódniczkę" (3)  

landrynkaxox
 
Jak obiecałam, dodaję zdjęcia #kwiatków i nie tylko zrobionych u babci :3 Było nawet fajnie, pomimo tego, że to babcia xD Główny efekt na zdjęciach, to tra... trave.. coś takiego.. zapomniałam :/ Mmm, zrobiła pyszne ciastaa, miała #truskawki, więc było dobrze ;D . Około godziny 16 wyjechaliśmy od jednej, i pojechaliśmy do drugiej #babci. Tam była moja kuzynka Roksana, z którą gadałyśmy sobie o wszystkim, a potem wyszłyśmy na dwór na plac zabaw ^^ Hahahh, mam 13 lat, a mózg jak 2 latek XD (bez obrazy dla dwulatków ) ;3  Zapraszam do oglądania xd

DSCF4854.jpg


DSCF4859.jpg


DSCF4869.jpg



Dostałam od babci 1 taką słoodką różową #neonową #spódniczkę. Od razu ją ubrałam XD Jest taka .. "miękka" ?! Wygodna, i całkiem spoczko się prezentuje. ;3
DSCF4837.jpg


egw.jpg


DSCF4842.jpg


DSCF4828.jpg

_______________________________________________________________

Dlaczego ♥ Nutellę ? Dobija mnie ten obrazek ;3
Ale w sumie, to prawda xD
tumblr_lp2hp7x4MW1qc4uvwo1_500.jpg




______________________________________________________________

Jaki długi wpis *O* o masakra, anwet tego nie zobaczyłam, wybaczcie mi, haha. Spoko, jeszcze tylko nuta na dziś, i podpis i się zwijam :) Tytuł: "Tinie Tempah - Frisky ft. Labrinth" Kiedyś tańczyłam do tego do solówki :) Jest rytmiczna, ale też taka, taka ... noo.. fajna xd



Teraz koniec xd


Bez tytułubSR.jpg
  • awatar RainbowxD: Cudne zdjęcia! Idealnie przestawiłaś piękno tych kwiatków. Fotografowanie przyrody idzie Ci tak samo dobrze, jak fotografowanie Monsterek ^^. Dostałaś naprawdę śliczną spódniczkę. Ten kolorek jest epicki *P*. Mmm... ale ciacha. Aż mnie naszła ochota na jedzenie truskawek :D. Zostaw mi trochę następnym razem! xD Fajny obrazek z Nutellą. Też go kiedyś wstawiałam na bloga, ale cóż... trudno mi się było oprzeć :P. Hehe, high 5 w wykonaniu Ghouli i Abbey jest fenomenalny ;3. A wykreślance powinna, moim zdaniem, odpaść Lagoona w stroju kąpielowym (?) i kiteczce. Fajna nutka c":.
  • awatar gość: Śliczne zdjęcia! <3 Kwiaty są cudowne. Fajna nutka. A w wykreślance odpada pierwsza Goona. Zapraszam do mnie :)
  • awatar Lili♥Monsterka: Super zdjęcia ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

erotyczne
 
Podróż była długa i nużąca i zaczęłam przysypiać. #Marzyłam cały czas o #wibratorku podarowanym od nauczycielki. Tylko drzemałam, lecz #pragnienie, aby otworzyć się, dostąpić odprężenia, #zaspokojenia, nie dawało mi zasnąć. Niemal wyczuwalne i nieustanne #wibrowanie pociągu dawało o sobie znać. Stopniowo moje #wargo nabrzmiewały, nogi reagując na najdrobniejszy impuls wyciągnęły się do przodu. Wyobrażałam sobie, że wygrzewam się na plaży w słońcu, a marzenie było tak intensywne, że #pochwa stała się #wilgotna, a #biodra #wygięły nieco do góry. Mężczyzna przekonany, że śpię okrył moje długie bezwładne nogi, obnażone teraz do połowy ud kocem, po czym zgasił światło. Przez okno wpadało trochę światła z zewnątrz, nie powodując zupełnej ciemności. Rejestrowałam wszystko w podświadomości nie otwierając oczu. Cała ta krzątanina nie zdołała jednak osłabić intensywności moich odczuć. Prawą rękę zaczęłam zsuwać powoli w dół i pod lekkim kocem, na którym utworzyła się teraz fala, #dotarłam wreszcie do #wzgórka #łonowego. W tym nikłym świetle czułam się bezpieczna. Czubki palców wędrowały po #giętkim jedwabiu #spódniczki, napierając na nią, ale #spódniczka była zbyt #obcisła i nie pozwalała otworzyć ud nawet troszeczkę. Próbując je rozsunąć, naprężyłam materiał jeszcze bardziej i w końcu moje palce wyczuły przez cienką tkaninę sterczący pączek, którego szukały i który ścisnęły teraz #delikatnie. Aby odwlec moment #rozkoszy, pohamowałam na kilka sekund uniesienie, jakie opanowało moje ciało, ale po chwili dłuższy opór przekraczał moje siły. Poczęłam ze zdławionym #jękiem przekazywać do środkowego palca łagodny i delikatnie odmierzony impuls mający doprowadzić mnie do orgazmu. Niemal jednocześnie ręka mężczyzny nakryła moją dłoń. Wstrzymałam oddech, a moje mięśnie napięły się jak gdyby ktoś uderzył w moje ciało strumieniem lodowatej wody. Pozostawałam w bezruchu, nie byłam wystraszona, ani zaskoczona. Nie wiedziałam tylko jak mam to odebrać. Ręka #mężczyzny była nieruchoma, ale nie można jej było nie czuć, samym swoim ciężarem wywierała nacisk na #łechtaczkę, na której spoczywała moja dłoń. Przez dłuższą chwilę nic się nie działo. Potem poczułam jak druga ręka unosi koc i odchyla go, aby z całym spokojem objąć w posiadanie jedno z moich #kolan, następnie, nie zatrzymując się już poczęła błądzić leniwie po moim udzie i wkrótce znalazła się na skraju #pończochy. Dopiero teraz, czując ten dotyk na #gołym ciele #drgnęłam. Usiłowałam otrząsnąć się z czaru chwili, nie byłam jednak pewna, czego naprawdę chcę, a poza tym ręce mężczyzny wydawały mi się zbyt silne abym mogła przed nimi uciec. Niezdarnie uniosłam się więc do połowy i podpierając wolną ręką odwróciłam się na bok. Wiedziałam wprawdzie, że wyjściem równie prostym, a na pewno skutecznym było by zaciśnięcie #ud. Ręce mężczyzny ustąpiły całkiem nieoczekiwanie, jak gdyby chciały mi udzielić nauczki za ów daremny bunt. Nie zdążyłam jednak zastanowić się nad sensem takiego obrotu sprawy, gdyż niemal natychmiast poczułam je znowu na sobie, tym razem na wysokości #talii. Pewnym i szybkim ruchem otworzyły suwak i ściągnęły #spódniczkę do kolan. Następnie przesunęły się ponownie w górę. Jedna z nich wpełzła pod majteczki, zwiewne i przejrzyste. Moje ciało przyjęło na powrót pozycję, z jakiej poprzednio wytrącił mnie przelotny zryw oporu. Dłoń mężczyzny #pieściła moje płaskie, napięte ciało tuż nad wzgórkiem łonowym. Palce błądziły po zagłębieniach pachwiny. Kiedy dłoń wędrująca po moim ciele zapoznała się już z kształtem łona, zaczęła rozsuwać uda jeszcze bardziej. Wprawdzie spódniczka oplatająca moje kolana odbierała im swobodę ruchów, ale w końcu rozstąpiły się ochoczo na boki, tak szeroko jak tylko mogły. Dłoń objęła rozgrzaną napęczniałą płeć, głaskała ją wzdłuż mojej szparki między wargami, jak gdyby chciała ją ukoić. Wpełzła początkowo tylko troszeczkę do wewnątrz, muskała przez dłuższą chwilę wyprężoną łechtaczkę, aby wreszcie zagłębić się #głębiej. Podczas gdy uda rozwierały się szerzej i szerzej, uwalniając mnie zarazem od spódniczki, palce poczęły zanurzać się od nowa, nabierały rozpędu, aż w końcu wniknęły głębiej w wilgotną od soków dziurkę. Tedy zwolniły. Poruszały się jakby z wahaniem, coraz leniwiej, w miarę jak narastało moje podniecenie. Zagryzłam wargi, aby zdusić rodzący się w #gardle szloch, prężyłam lędźwiami dysząc w pogoni za wybawieniem, które zdawał mi obiecywać mężczyzna. Dłoń baraszkowała we mnie w taki sposób, na jaki on akurat miał chęć. Na resztę mojego ciała, piersi czy usta, nie zwracał najmniejszej uwagi. Sprawiał wrażenie, jak gdyby nie zależało mu na moich pocałunkach czy objęciach. Miotałam głową tam i z powrotem, kilka razy jęknęłam głucho, jakby błagalnie. Jego ręka zacisnęła się na tej części ciała, którą rozpaliła, po czym znieruchomiała. Mężczyzna przechylił się ku mnie, chwycił drugą ręką moją dłoń, po czym przesunął ją w dół i oto poczułam, że obejmuję jego sztywny #członek. Przesuwał moją dłonią w górę i w dół to znów wolniej to znów szybciej do chwili, kiedy nabrał pewności, że może zdać się na moje wyczucie i pozwolić, bym kontynuowała zabawę na swój sposób. Uniosłam się trochę, aby ułatwić sobie zadanie. Moja zaciśnięta dłoń przesuwała się tam i z powrotem coraz gorliwiej w miarę upływu czasu. Palce nie ograniczając się już do prostego ruchu w górę i w dół, raptem zmyślnie, rozluźniały uchwyt, aby prześlizgnąć się wzdłuż silnie #nabrzmiałej #główki. Z niezwykłym przejęciem powitałam długie białe strugi, które wystrzeliły w końcu z zaspokojonego członka, opryskując moje ręce, bluzkę i włosy. #Erupcja zdawała się nie mieć końca. Kiedy opuściłam rękę mężczyzna ujął moją #łechtaczkę koniuszkami palców, doprowadzając mnie do orgazmu.

Źródło: sexkarolinka.blog.onet.pl/

(Trwa ładowanie załączników…)

 

erotyczne
 
W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na #wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku. Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. Było jeszcze wcześnie, bo około dziesiątej, kiedy wchodziłem do lokalu pracowniczka odkurzała jeszcze podłogi, ale szybko skończyła na mój widok i stanęła z uśmiechem za barem. Do ręki wziąłem menu i zacząłem poszukiwania od browaru, ale ceny zwaliły mnie z nóg! Przewracałem strony patrząc na ceny, nie na produkt. Wreszcie znalazłem coś odpowiedniego: lampka wina w przystępnej cenie. Poprosiłem o nią i o papierosy. Barmanka nie gubiąc uśmiechu powiedziała, żebym usiadł, a ona zaraz przyniesie to, co zamówiłem. Usiadłem na krześle, plecak położyłem obok i wyjąłem z niego książkę. Otworzyłem i zacząłem czytać. W międzyczasie dostałem wino i fajki, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Siedziałem tak zaczytany już pewnie godzinę, w końcu stwierdziłem, że czas wyskoczyć do #toalety. Wstałem od stolika, podszedłem do drzwi z napisem ?WC?, nacisnąłem klamkę, wszedłem do środka i zamurował mnie. Zobaczyłem pracowniczkę lokalu siedzącą na klozecie i zrobiło mi się niezmiernie głupio. Przeprosiłem, odwróciłem się, chciałem wyjść, ale chwyciła mnie za rękę. - Skoro już tu jesteś, to może pomożesz mi się załatwić? ? powiedziała. Zaskoczony byłem tą propozycją, ale nie widziałem powodu, dla którego miałbym odmówić pomocy tej przemiłej #dwudziestolatce. - Dobrze, nie ma sprawy, tylko jak mogę pomóc? ? zapytałem. - Najpierw zrobię siusiu, a potem ty podetrzesz mi #cipkę. Przerwałeś mi, więc pozwól teraz dokończyć. - Z chęcią popatrzę? Zaczęła sikać, złota ciecz z pluskiem uderzała o klozet, a ja coraz bardziej się #podniecałem. Nie wiem, czy chciałem, by kończyła, ale w końcu musiało zabraknąć jej moczu. Wstała i powiedziała, że teraz czas na moją rolę. Urwałem trochę papieru z rolki wiszącej na ścianie i delikatnie przejechałem nim wzdłuż #cipki barmanki, po czym wrzuciłem do #muszli. - Podciągnij mi jeszcze #majteczki i chodźmy stąd. ? powiedziała. - Nie moglibyśmy troszkę tu zabawić? ? zapytałem nieśmiało. - Przykro mi, jestem w pracy, poza tobą są też inni klienci. Chyba nie miałem wyjścia, chwyciłem #majtki i podciągnąłem je z niechęcią. Udało mi się #ręką raz jeszcze dotknąć jej #cipki, na co dziewczyna uśmiechnęła się tylko i rzekła: - #Ania jestem. - Robert. ? odpowiedziałem, po czym wyszliśmy oboje z toalety. Usiadłem przy swoim stoliku i usiłowałem ponownie zagłębić się w lekturę, ale ciężko mi to szło, po tym, co spotkało mnie kilka chwil wcześniej. Cóż, szkoda, że nie wydarzyło się nic więcej. Miałem już taką #ochotę, tak się #podnieciłem, a ona mi mówi, że jest w pracy. Dwa tygodnie temu rzuciła mnie Aśka, dobrze mi się z nią żyło, może raczej współżyło, bo kiedy tylko nie byliśmy spleceni uściskami, zawsze było coś nie tak. Mam teraz spokój, bo nikt nie przyczepia się, że na imprezie znów za dużo wypiłem, ale z drugiej strony lepsza taka #kobieta niż żadna. I jak głupi od tych dwóch tygodni chodzę i szukam, bezskutecznie zresztą, jakieś maniurki z fajnym #tyłeczkiem. Teraz nadarza się okazja, po czym dana okazja nie może w danej chwili? W końcu trochę uspokoiłem się i na powrót zacząłem czytać. Książka całkiem ciekawa, kryminał, w końcu te lubię najbardziej. Nie minęła godzina, a do stolika podeszła #Ania z drugą dziewczyną. - To jest #Ola, poznajcie się. ? rzuciła #barmanka. - Miło mi, Robert. ? odrzekłem. Przede mną stała wysoka #brunetka, #opalona i roześmiana. Śliczne #piersi, #brzuszek, #nogi? cała #śliczna. Chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Wstałem i poszedłem za nią. Tak, #dupcię też miała zajebistą. Szliśmy w stronę #toalety, chyba czekała na mnie jakaś niespodzianka. Weszliśmy do #ubikacji, Ola przekręciła klucz w zamku i powiedziała: - Podobno wiesz jak wysadzić dziewczynkę? Po tym, co spotkało mnie niewiele ponad godzinę wcześniej mogłem spodziewać się już wszystkiego, więc nie byłem nadto zdziwiony rozwojem akcji, choć #podniecenie odczuwałem nieziemskie. - Ale wiesz, mi się chcę siusiu dopiero po #orgazmie. ? dodała. Wypowiedziawszy te słowa rozpięła #bluzkę i zsunęła #spódniczkę. Na opalonym na brąz ciele wyróżniały się teraz dwa kawałki białego materiału: sportowy #stanik i #majtki. Myliłem się mówiąc wcześniej, że nie byłem zdziwiony. Piękna dziewczyna stała przede mną i czekała aż się za nią zabiorę. Chwyciłem stanik i zdjąłem go jej przez głowę. Ola #piersi miała cudowne, takie jak mi odpowiadały ? nie małe i nie zbyt duże, takie akurat pasujące do całości. Odepchnęła mnie lekko ręką zanim zdążyłem ich dotknąć. Zdjęła ze mnie koszulkę, po czym uklęknęła przede mną, #rozpięła #rozporek moich spodni, po czym całe je zsunęła. Stałem teraz z namiocikiem utworzonym z bokserek i mojego stojącego #penisa. Nie długo trwał ten stan rzeczy, bo zaraz zsunęła mi i te bokserki, a sterczącego #fiuta wzięła w #dłoń i zaczęła nim powoli, rytmicznie poruszać. Teraz już nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje. Ola popatrzyła mi w oczy, a #usta zbliżyła do wyprostowanego #penisa. Najpierw zaczęła pieścić go samym #językiem, #lizała z początku sam czubeczek, potem całą jego długość i #jądra. W końcu stało się to, na co już nie mogłem się doczekać. Wzięła go do #buzi i rytmicznie poruszała głową. #Ssała, zataczała #językiem wiraże, lekko #przygryzała. Z czasem coraz szybciej poruszała #ustami, a ja coraz bardziej się #podniecałem. Nie chciałem, by na lasce skończyła się nasza zabawa, więc powiedziałem, że chciałbym jeszcze poczuć jej ciepłą #cipkę. Na chwile wyjęła mojego #fiuta z #ust i powiedziała, że mamy dużo czasu i wróciła do swojego zajęcia. #Ssała go jeszcze mocniej, obracała językiem szybciej i szybciej też ruszała się jej głowa. Niedługo potem poczułem zbliżający się #szczyt. Ostrzegłem o tym Olę, bo nie wiedziałem, czy lubi spijać #spermę, ale ona nawet na chwilę nie przerwała #obciągania. #Wytrysnąłem w jej #ustach, a ona łapczywie spijała wszystko, co tylko mogła. Ale mój #orgazm był tak potężny, że nie nadążała i #nasienie spływać zaczęło jej z ust na brodę. Było mi cudownie, stałem oparty o ścianę i nie trzeba było mi nic więcej. Ola wytarła ściekającą #spermę, wstała i popatrzyła mi w oczy. Wiedziałem, że teraz czas, bym ja ją #zaspokoił. Kucnąłem przed nią i odchyliłem na bok #majteczki. Starannie #wydepilowana #cipeczka ukazała się moim oczom. Czarne włoski tworzyły tylko cienki paseczek, poza tym nie było ani jednego. Czułem zapach jej #podniecenia, jej śluzu. Wysunąłem #język i delikatnie zacząłem #pieścić #wargi #sromowe. Z początku po wierzchu, potem wdarłem się trochę dalej i zawadziłem o #łechtaczkę. Dziewczyna wydała z siebie stłumiony #jęk. Zachęcony jej reakcją zacząłem drażnić tę różową #kuleczkę. Była tak nabrzmiała, że wziąłem ją do #ust i zacząłem #ssać. Ola jęczała już bez przerwy. Bałem się, że któryś z gości może to usłyszeć, ale w końcu co nam mogą zrobić za #seks w #toalecie? Zdjąłem dziewczynie #majtki, było na nich dość dużo śluzu ? musiała być nieźle #podniecona. Jeszcze przez chwilę #pieściłem #łechtaczkę, po czym stwierdziłem, że szkoda, by marnowały się takie soczki. Zjechałem trochę niżej i zacząłem oblizywać słodki nektar z jej różowiutkich płatków. Było go dużo i bardzo mi smakował. Wepchnąłem Oli #język w #cipkę w poszukiwaniu jeszcze większej ilości ciepłego śluzu i znalazłem go. Ona sama #jęczała bez przerwy i przyciskała moją głowę do swej #cipeczki. Z zapałem #lizałem jej gniazdko, ale było to za mało, żeby doprowadzić ją do #orgazmu. Wsunąłem więc w cipkę #paluszek, dziewczyna jakby chcą czuć go jeszcze głębiej ugięła kolana i troszkę obniżyła #biodra. #Lizałem coraz szybciej, zahaczając co i raz o #łechtaczkę, ssąc ją i przygryzając, co sprawiało jej niemałą #przyjemność. Jednocześnie włożyłem w #cipkę drugi paluszek, potem trzeci i rytmicznie ją nimi posuwałem. Po kilkunastu sekundach takiej pracy poczułem na palcach skurcze #pochwy, a dziewczyna wydała z siebie długi #okrzyk, po czym opadła na ziemię. Siedziała pod ścianą z zamkniętymi oczami i powtarzała chyba sama do siebie: ?o, tak; tak?. Wyjąłem rękę z jej #pochwy i oblizałem ze śluzu. Kiedy Ola doszła do siebie uśmiechnęła się i powiedziała, że to jeszcze nie koniec, że chce mnie poczuć w sobie. Nad #penisem nie musiała pracować, bo stał już na baczność pobudzony tym, co stało się przed chwilą. Wstała, odwróciła się i #wypięła swój zgrabniutki #tyłeczek w moją stronę. Ah, cóż to był za widok! - Najpierw od tyłu. ? powiedziała. Wziąłem #pałę w rękę i podszedłem do Oli. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wejść najpierw w drugą dziurkę. Rozchyliłem lekko jej pośladki i członkiem dotknąłem kakaowego oczka. - Nie? - powiedziała bez przekonania. Najwyraźniej bała się tego, co ją czeka. - Bawiłaś się już kiedyś w #anal? ? zapytałem. - Tak, ale nie było to przyjemne. ? odpowiedziała. Postanowiłem przekonać ją do tego rodzaj #seksu. Zacząłem wchodzić w jej #odbyt. #Pojękiwała głośno, ale zbytnio nie protestowała. Kiedy byłem już w połowie drogi zacisnęła zwieracze i oznajmiła, że nie chce tego. Ale ja nie miałem zamiaru się wycofywać. Postanowiłem delikatnie się poruszać. Po kilku #posunięciach rozluźniła uścisk i #stękała z przyjemnością. Nie stawiała oporu, a ja powoli parłem dalej. Wreszcie wszedłem cały i zacząłem mocniej ruszać #biodrami. Teraz nie miała już nic przeciwko, odpowiadała na moje pchnięcia jęcząc przy tym i #sapiąc. - Tak, wsadź mi go #głębiej! ? krzyknęła. Poruszałem się w jej pupie co sił, co nam obojgu sprawiało olbrzymią #przyjemność. #Ciasna #dupcia w końcu sama #nadziewała się na mojego #penisa i sama nadawała tempo całej tej zabawie. Ja jednak nie chciałem tu skończyć, więc wyszedłem z niej. Ola opadłą na podłogę, położyła się na plecach i szeroko #rozłożyła #nogi. Jej różowa cipka wyglądała tak ślicznie, że grzechem było nie wsadzić w nią #twardego #fiuta. Dziewczyna ręką rozchyliła jej #płatki, a drugą dotykała swoich #piersi. Klęknąłem przy niej chwyciłem za #penisa i wprowadziłem do #dziurki. Była taka #przyjemna! #Ciepła, #ciasna i #wilgotna #szparka ? tego brakowało mi od dwóch tygodni. Zacząłem posuwać ją co sił, a ona jedną ręką pieściła #łechtaczkę, drugą zaś #piersi. - #Mocniej, #mocniej. ? #krzyczała. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam, ale, o dziwo, Ola pierwsza wydała z siebie oszałamiający okrzyk rozkoszy. Pobudziło mnie to jeszcze bardziej, wyjąłem #fiuta z #cipeczki i #wytrysnąłem na jej #brzuch, #piersi, a nawet #twarz. Cóż to był za #orgazm! #Dziewczyna rozcierała po całym ciele moją #spermę i uśmiechała się do mnie #zalotnie. Wstałem z podłogi, założyłem bokserki i spodnie. Ola usiadła na klozecie i powiedziała, że po coś tu przyszliśmy. - Nie martw się, nie zapomniałem ? uspokoiłem ją. - Więc daj mi rękę. Nie wiedziałem o co chodzi, ale rękę dałem. Chwyciła ją i położyła na #cipce. Byłem troszkę zdziwiony, bo wiedziałem, co zaraz ma nastąpić. Po chwili poczułem strumień #ciepłego #moczu na dłoni. Wbrew pozorom niesamowite uczucie. Delikatnie #pieściłem jej #pizdeczkę, a ona cały czas zalewała moją rękę moczem, patrząc mi przy tym prosto w oczy i śmiejąc się głośno. Kiedy skończyła wstała i, podobnie jak koleżanka, poprosiła, bym jej wytarł #rowek. Uczyniłem to z wielką przyjemnością. Ola założyła tylko #spódnicę i #bluzkę, a przemoczone #majtki i #stanik schowała do torebki. Poprawiła #włosy i #makijaż. Ja w tym czasie założyłem koszulkę i byłem gotowy do wyjścia. Dziewczyna podeszła jeszcze do mnie i #pocałowała #namiętnie. Na pożegnanie chwyciła mnie przez spodnie za #penisa, a ja okazałem się sprytniejszy, bo włożyłem rękę pod #spódnicę i masowałem jej #cipkę. Uśmiechnęła się tylko i odwróciła, po czym wyszła z toalety. Ja zaraz za nią. Wróciłem do stolika. Za barem stała Ania, która uśmiechnęła się szeroko i mrugnęła porozumiewawczo okiem. Ola położyła na stoliku kartkę i odchodząc krzyknęła: - Do zobaczenia! Do zobaczenia?? To kiedyś jeszcze się spotkamy? Ania jakby czytając w moich myślach podeszła i powiedziała, że jutro będę miał je obie. Odwróciłem kartkę od Oli. Był na niej adres i numer telefonu. Anka spojrzała i powiedziała: - Bądź tam o dziewiątej, zajmiemy się tobą jak trzeba. Wiem, co będę robił jutro? pójdę na wagary!
 

 

Kategorie blogów