Wpisy oznaczone tagiem "strzały" (15)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Siemanko ;).
Harry dość często twierdzi, że wyglądam jak elf :P. Mówi, że mam elfie uszy, a to, że zapuściłam (i zapuszczam dalej) włosy dodatkowo podkręca moją elfią urodę :P. Kto wie... Może mam jakieś elfickie korzenie. Problem w tym (dla mnie żaden problem, raczej powiedziałabym, że to zaleta), że skoro jestem elfem, to jednak nie takim zwykłym. Czuję się bardziej wojowniczo i zamiast łuku i strzał znaczniej odpowiada mi miecz dwuręczny. Jeżeli atakuję to pełną parą z okrzykiem bojowym! Chyba nie potrafiłabym siedzieć cicho w zaroślach i atakować z ukrycia. To nie moja bajka. Poza tym jak na swój wzrost i posturę (trochę niska i bardzo chuda) to jestem dość silna. A tak wracając do kwestii włosów, moim zdaniem długie też pasują do wojowniczki. Najlepiej rozpuszczone lub niedbale związane w kucyk, kitkę - jak zwał, tak zwał. Podsumowując: jestem wojowniczką o elfiej urodzie :P.
78194_wojowniczka_zbroja_miecze.jpg

filing_images_69dcf5a72fb1.jpg


Źródła zdjęć (obrazków):
www.tapeciarnia.pl/78194_wojowniczka_zbroja_miecze
samequizy.pl/elfia-wojowniczka-1-2/
  • awatar Kate - Writes: Elfy walczące mieczem też istnieją. Przykładowo Thranduil - trzecia część Hobbita "Bitwa Pięciu Armii" - sceny kręcone w Dale. Albo Gil-Galad - "Sillmarillon"
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Dwuręcznym? ;).
  • awatar Kate - Writes: @Wiky the Metal-Punk!: No nie, jednoręcznym...
Pokaż wszystkie (4) ›
 

imvu-world
 
Zrzut ekranu 2016-02-13 o 14.01.10.png

Dzisiejsze prezenty to dodatki do avatara - 1 to łuk i strzały amora, a 2 to serce ze skrzydłami.
 

banzajpl
 
Strzelanie z łuku czy kuszy do celu nie jest niczym nowym i odkrywczym. Jednak 60-letnia uczestniczka amerykańskiego Mam Talent występująca pod pseudonimem Silvia Silvia udowodniła, że da się...
www.banzaj.pl/60-latka-trafia-kusza-w-jablko-na-…
 

banzajpl
 
Ekipa Dude Perfect specjalizuje się w wykonywaniu trików powodujących opad szczęki. W swoim najnowszym filmie pokazali umiejętności łuczników i zaserwowali kilka niezwykłych...
www.banzaj.pl/Mistrzowie-precyzji-popisuja-sie-t…
 

cosel
 
Na specjalne zamówienie zrobiliśmy strzały. Na czym polega ich specjalność? Otóż są całe czerwone.

strzaly12.JPG


strzaly13.JPG


Z kutymi grotami typu bodkin.

strzaly14.JPG


I czerwonymi lotkami, przeszywanymi czerwoną, lnianą nicią.
Takie strzały na pewno nie zgubią się w zielonej trawie. Chyba że ktoś będzie z nich strzelał w stronę pola pełnego czerwonych maków.
Mam nadzieję, że będą pasować idealnie i swemu właścicielowi przyniosą wiele sukcesów.

***

On a special request we made an arrows. What is their specialty? Well, they are all red.

strzaly12.JPG


strzaly13.JPG


With a bodkin forged blades.

strzaly14.JPG


And red darts, stitched by red, linen thread.
These arrows certainly do not get lost in the green grass. Unless someone will shoot them in the direction of the field full of red poppies.
I hope that they will fit perfectly and will bring its owner a lot of success.
  • awatar Arinae M.: Jakie one piękne! Takie cudo to i ja bym chciała. :) Ale ostatnio za rzadko strzelam...
  • awatar Ayu&Ana: Łoł, wyglądają obłędnie!
  • awatar Gildia Cosel: @Ayu&Ana: @BoguśW: @Arinae M.: Dziękuję za pochwały :) w imieniu ich twórcy ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

cosel
 
Pamiętacie te połamane patyczki, jakie nam dostarczyła poczta? To teraz zobaczcie, w co się zmieniły:

strzaly11.JPG


Dla mnie te strzały są idealne. Do mojego łuku (widocznego na zdjęciu) też pasują, jak ulał. I jeszcze gdyby tak same chciały lecieć prosto w dziesiątkę...

***

Do You remember those broken sticks, which are delivered to us? So, now look, in what has they changed:

strzaly11.JPG


For me, these arrows are perfect. For my bow (it's shown in the picture) also fit like a glove. And even if they themselves wanted to go straight into the bullseye...
  • awatar Ayu&Ana: Niesamowite!
  • awatar Gildia Cosel: @Ayu&Ana: Takiego zdolnego męża mam, że z rzeczy, które wydają się już do niczego, zrobi takie śliczności :)
  • awatar MPdollWorld: Jakby szło zrobić takie co same lecą do celu, to sama bym je chętnie nabyła ;) Przekaż mężowi wyrazy uznania ode mnie :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

cosel
 
Nasz szyftarz tak się rozkręcił, że mogę zaprezentować kolejne strzały na blogu.
Są to tym razem strzały treningowe z grotem typu "bullet" i bardzo krótkimi lotkami, co pozwoli im osiągać daleki dystans. Zdecydowanie przeznaczone są do łuków o większym naciągu niż 18 kg, lecz mniejszym niż 26 kg. Drewno promienia jest zrobione z sosny syberyjskiej.
Owijkę zrobiono z lnianej nici o stonowanym kolorze wrzosów. Pióra indycze zostały tu gęsto przeszyte.
A oto, jak się prezentują na zdjęciach:

strzaly08.JPG


strzaly09.JPG


strzaly10.JPG



***

Our Arrows Maker got under way, that I can present more arrows on the blog.
This time they are training arrows with a arrow head of type "bullet" and with a very short darts,
which enabling them to achieve a long distance. Definitely designed for bows with a greater tension than 18 kg but less than 26 kg. Wood beam is made of Siberian pine.
Wrapper made into linen thread of sober-colored heather. Turkey feathers were heavily pierced here.
Here is how they present on the pictures:

strzaly08.JPG


strzaly09.JPG


strzaly10.JPG
 

cosel
 
Kiedy ja zachwycałam się kołowrotkiem, odpoczywałam przy skręcaniu sznurków, czy zmagałam się z nowym wzorem haftu, moja lepsza połowa zabrała się za robienie strzał. Wyszły z tego ładne perełki. Czarne, indycze lotki zostały przeszyte żółtą, lnianą nicią tak gęsto, jak nigdy. Wyczyszczone groty uwięzły na drzewcach, na których znalazły się delikatne zdobienia. Dość gadania, oglądajcie:

strzaly05.JPG


strzaly06.JPG


strzaly07.JPG


Ktoś może ma na nie ochotę? ;)

***

When I was enchanted of my spinning wheel, rested on a turning of strings, or struggled with the new pattern of embroidery, my better half took to making a new arrows. They came out very nicely. Black, turkey's darts have been pierced by a yellow, linen thread as thick as ever. Cleared arrowheads was stuck on sticks, which were delicate ornaments. Enough talk, watch:

strzaly05.JPG


strzaly06.JPG


strzaly07.JPG


Someone maybe want to have them? ;)
  • awatar Trish: Przepięknie wygląda ten dobór kolorów :)
  • awatar Gildia Cosel: @Trish: Właśnie nad wyborem kolorów zastanawialiśmy się najdłużej. Było kila wariantów, ale wygrał akurat ten :P
  • awatar Ayu&Ana: O matko, prawdziwe cudeńka!
Pokaż wszystkie (16) ›
 

cosel
 
Ostatnio cały czas tylko o krajkach i tkaniu pisałam, teraz nadszedł czas na coś innego. W końcu nie samą krajką Gildia żyje.
Ostatnio wykonaliśmy na zamówienie pół tuzina strzał turniejowych.
Żmudna to była praca, bo najpierw trzeba było osady naciąć...

***

Recently the whole time just about selvedges and weaving I wrote, now it's time for something else. After all, not very selvedges guild alive.
Recently we made to order half a dozen tournament arrows.
It was tedious work, because first we had to cut the wood...

strzala01.jpg


Potem groty osadzić i wygładzić wszelkie nierówności, żeby łucznikowi dłoni nie kaleczyły.

***

Then embed the grotto and to smooth any irregularities to the archer not hurt his hand.

strzala02.jpg


Grot, który widnieje na zdjęciu, pochodzi z kuźni pana Bełzy. Te strzały będą zabójcami tarcz - przetną wszystko, co tylko stanie im na drodze.
Ale póki co, muszą otrzymać jeszcze lotki, by leciały tam, gdzie chce łucznik.

***

Tip, which appears in the photo is taken from the forge of Mr. Bełza. These arrows are killers discs - will cut everything in their path.
But for now, they have yet to receive an ailerons to flew, where an archer wants.


strzala03.jpg


strzala04.jpg


Oczywiście, używamy współczesnych maszyn ułatwiających proces produkcyjny. Owszem, można by kleić lotki całkowicie ręcznie, ale trwałoby to o wiele dłużej, a przecież chodzi o zminimalizowanie czasu wykonania danego przedmiotu. Na turnieju nie odważylibyśmy się na zaprezentowanie współczesnych udogodnień, ale w warsztacie - czemu nie?
Za to owijka jest już wykonywana całkowicie ręcznie. Lnianą nić owija się najpierw u dołu lotki, potem - rozdzielając delikatnie pióro - prowadzi się ją ku górze, by tam owijanie zakończyć.

***

Of course, we use modern machinery to facilitate the production process. Yes, we could stick aileron entirely by hand, but it lasted much longer, but it comes to minimizing the execution time of production the item. At the tournament, we did not dare to present the modern amenities, but in the workshop - why not?
But the grip is performed entirely by hand. Linen thread wrapped around the bottom of the first aileron, then - gently separating the feather - it is carried upwards, there to complete the wrapping.

strzala05.jpg


A oto i efekt końcowy:

***

And here's the final result:

strzala06.jpg


Tak przymocowana lotka nie ma prawa odczepić się od strzały. Dla przyszłych łuczników mam małą radę: raczej wybierajcie jasne kolory na lotki, a ostre na owijki. Dzięki temu jest większa szansa na jej odnalezienie w trawie, gdy nie uda się trafić w tarczę. A to zdarza się też i najlepszym.

Przy okazji jeszcze pochwalę się nowymi wiązadełkami.

***

That fixed the aileron has no right to detach from the arrow. For future archers I've got a little advice: rather, choose bright colors on the ailerons, and sharp on the wrapper. This makes it more likely for her to find in the grass, when fails to hit the target. And that happens the best too.

By the way even brag about the new twines.

wiazadla01.jpg


Ileż nerwów mnie kosztowały.
Nie chodzi o to, że nie umiałam spleść sznurka, czy doszyć do niego skuwek. Tylko to, ile musiałam na owe skuwki czekać.
Zamówienie złożyłam na początku lipca, od razu za nie płacąc, naiwnie wierząc, iż to spowoduje szybszą jego realizację. Nic bardziej mylnego.
Po wielu e-mailach wysłanych do rzemieślnika pozostających bez odpowiedzi, po wielu bezskutecznych próbach połączenia telefonicznego już traciłam nadzieję, że dostanę towar lub odzyskam wpłacone pieniądze.
W końcu jednak rzemieślnik chyba się zlitował i obiecał we wrześniu, że wyśle skuwki w następnym tygodniu. Cóż... otrzymałam je dopiero kilka dni temu.
Niestety, u tego rzemieślnika chyba nic już zamawiać nie będę. Za dużo nerwów mnie to kosztowało.
Ale są. Gotowe, beżowe i zakute. W skuwki.

***

How much it cost me nerves.
The point is not that I could not weave string or sew ferrules to him. Just how long I had to wait for those.
I submitted an order in early July, immediately pay for it, naively believing that it will implement it faster. Nothing could be further from the truth.
After many e-mails sent to the craftsman remaining unanswered, after many unsuccessful attempts have already lost the call hope I get a good or regain the money.
In the end, perhaps a pity craftsman and he promised in September that he will send a ferrules in the next week. Well... I got them only a few days ago.
Unfortunately, in this craftsman's probably nothing I will not to order. Too much it cost me nerves.
But they are. Ready, beige and muffled. In the ferrules.

wiazadla02.jpg
 

 

Kategorie blogów