Wpisy oznaczone tagiem "studniówka" (514)  

liliofficial
 
Pierwsze chwile nowego roku spędziłam z rodziną i przyjaciółką pijąc szampana za nowy rok. Następnie wyszliśmy na dwór obejrzeć fajerwerki. Co roku była to moja ulubiona część sylwestra ale nie tym razem. W tym roku po głowie chodziła mi tylko ona, moja przyjaciółka. Myślałam o tym wszystkim, co działo się przez ostatnie dni, myślałam czy naprawdę jestem pewna tego, co czuję, jeśli tak, jak jej o tym powiedzieć... I w końcu odważyłam się i powiedziałam. Tak po prostu to, co od dawna chciałam jej powiedzieć. I wiecie co? Od tamtego czasu Julka i ja jesteśmy parą. Tak. W końcu doczekałam się tego, o czym od zawsze marzyłam. Ktoś, na kim mi zależało, pokochał mnie. Jestem naprawdę szczęśliwa. Kiedy o tym pomyśle mam łzy w oczach. Bądźcie cierpliwi, moi drodzy. Walczcie o swoje marzenia. Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko niewykorzystane szanse. ♡
1580866364113.jpg

Trochę ponad tydzień później, bo 11 stycznia, miałam studniówkę. Ah, kolejny niesamowity dzień w roku. :D Było po prostu niesamowicie. Moja klasa i moje nauczycielki są jak moja rodzina. To co się tam działo... Po prostu brak mi słów by to opisać. Ale zacznijmy od początku. W południe byłam u mojej fryzjerki żeby zrobiła mi fryzurę. Kiedy upinała mi te włosy miałam trochę wrażenie, że jednak nie będzie mi w tym ładnie, ale efekt końcowy naprawdę mi się spodobał.
1580866449266.jpg

Wróciłam później do domu i razem z dziewczyną zaczęłyśmy się szykować. Oczywiście, że moja Julka szła na studniówkę razem ze mną. ^^ Nie mogło być inaczej. ^^
Miałam na sobie zieloną sukienkę do ziemi a ona granatową krótką. I tak pojechałyśmy razem do lokalu, gdzie wszystko się odbywało. Były jeszcze próby poloneza, a potem się zaczęło. Już od pierwszych chwil byłam cała podekscytowana. Najpierw polonez, później obiad i zaczęła się zabawa. Na początku jak zwykle tańczyłam trochę nieśmiało ale jak już się rozkręciłam to przetańczyłam prawie całą studniówkę. Tańczyłam z Julką, z przyjaciółkami, z nauczycielkami. No było super. :D To jest właśnie to, w czym czuję się najlepiej. W dużym gronie lubianych przeze mnie osób. Wtedy jest ahh, mogłabym stamtąd nigdy nie wychodzić.
W trakcie zabawy mieliśmy małą część artystyczną na której śpiewałam z przyjaciółką dwie piosenki. Występ był nawet ok. Były małe błędy i muzyka trochę za głośno do naszego głosu ale było ok. Mam też wrażenie, że mogłam się bardziej postarać. Ale trudno. Nie było aż tak bardzo źle.
Później znów tańczyłam i robiłyśmy sobie z Julką zdjęcia razem i z nauczycielkami. Wyszły wszystkie fajne. ^^ Cała zabawa trwała do 2 w nocy. Pod koniec nikt już prawie nie miał siły a ja tak tańczę cały czas i sobie myślę "Co jest z wami, dlaczego wszyscy są zmęczeni a ja nie?". XD Wychodziłam stamtąd i jeszcze mi było mało. To jestem właśnie ja, gdy gdzieś czuję się dobrze. Moja energia i radość nie mają końca.
Ogólnie cała studniówka była udana w 97%. Jedyne czego żałuję to 1: niedopracowania występu, zwłaszcza pierwszej piosenki, 2: miałyśmy z Julką małą kłótnię, ale na szczęście wszystko szybko minęło i 3: nie udało mi się zatańczyć z jedną osobą z którą bardzo chciałam. Reszta wszystko było mega. To naprawdę był genialny dzień. Dopiero początek roku a już miałam dwa takie niesamowite dni. Czuję, że cały ten rok będzie 11/10. ^^
20200204_223256.jpg

A równo dwa tygodnie po studniówce miałam dwudzieste urodziny. Zaprosiłam przyjaciółki, siostrę i kuzyna na kręgle, a potem do mnie do domu na kawę i ciasto. Spędziliśmy miło czas. Dostałam też bardzo fajne prezenty. Dużo słodkiego, biżuterię, pędzelki do makijażu, ozdoby do włosów i pluszową maskotkę pokemona. Urodziny były udane. Też mogłyby trwać wiecznie. :D
20200204_223212.jpg

Jednocześnie zaczęły mi się wtedy ferie zimowe, które mam nadal. Poświęcam je głównie na szycie sukienek z mojej kolekcji i myślę, że napiszę wam też w końcu podsumowanie roku 2019 :D

Jak już wcześniej gdzieś wspomniałam, ten rok zaczyna się dla mnie najlepiej jak się da. Jestem pełna nadziei, że tak będzie do końca. Tym bardziej, że w tym roku szykuje się u mnie dużo zmian i ważnych decyzji, między innymi wybór studiów. Trzymajcie za mnie kciuki, kochani. ♡



Do następnego wpisu!
  • awatar Abstrakcyjny blog: Super, że rok dobrze się u Ciebie zaczyna :) Ja też miałam niedawno studniówkę, przetańczyłam całą noc, wróciłam nad ranem do domu. Także czuję, że ten rok będzie pełen zmian i choć trochę się tych zmian obawiam, to mam nadzieję, że wszystko się ułoży. A no i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :D
  • awatar Lili33love: @Abstrakcyjny blog: Dziękuję ^^
Pokaż wszystkie (2) ›
 

stylowki24
 
Szukasz pomysłów na makijaż idealny na Studniówkę? W tym wpisie znajdziesz garść inspiracji!

www.dlanastolatek.pl/najpiekniejsze-makijaze-na-…

Bez-nazwy-2-kopia-10.jpg
 

stylowki24
 
W tym roku czeka Cię Studniówka? Przygotowałyśmy dla Ciebie najpopularniejsze zwyczaje związane z balem maturalnym, które musisz znać!

www.dlanastolatek.pl/najpopularniejsze-zwyczaje-…

da0936a507ff9f89740c71ed0794fc01.jpg
 

stylowki24
 
Szukasz partnera na Studniówkę i zastanawiasz się, czym należy kierować się przy jego wyborze? W tym wpisie znajdziesz kilka przydatnych wskazówek!

www.dlanastolatek.pl/jaki-powinien-byc-idealny-p…

Bez-nazwy-3-kopia-8.jpg
 

rmat
 
Rezerwacja sali weselnej to nie lada wyzwanie, większość z was powie co wy wygadujecie, przecież to zajmuje chwilę. Tak tylko ta chwila musi być minimum rok przed weselem a w niektórych lokalach nawet dwa lub więcej... restauracjamat.pl/(…)Wymarzona-sala-weselna-jak-wyb…

wesela-zabrze.jpg
 

rmat
 
W ostatnim czasie przyjęcia komunijne przybierają różne formy. Jedni decydują się na skromny obiad w gronie najbliższych, inni zaś wynajmują restaurację... restauracjamat.pl/(…)Jak-zorganizowac-komunie-dziec…

komunia-orzesze.jpg
 

rmat
 
Odpowiedź na to pytanie wydaje się być oczywiste, jednak istnieje jeszcze spora grupa osób, która tego nie robi. Zobacz czym może skutkować takie postępowanie... restauracjamat.pl/(…)Noclegi-w-hotelu-dlaczego-wart…

nocleg-slask-2.jpg
 

kropkanadokiem
 
Styczeń opisałabym jako jeden wielki CHILLOUT, bo od połowy miesiąca zrobiłam sobie ferie (a raczej jeden dodatkowy tydzień). U nas przerwa zimowa rozpoczyna się 23/01. Ale powiem Wam, że cały ten czas przygotowywałam sie do studniówki i załatwiałam masę spraw, więc średnio się zrelaksowałam. Taki chillout połączony ze stresem...
tumblr_oj9vysrXWa1v7iytno1_400.jpg


Cały styczeń był jakiś dziwny. Podczas gdy przez cały 2016 rok leciałam jak torpeda i robiłam maaasę rzeczy, tak w nowym roku jakoś przyhamowałam i nie wiem z jakiego powodu. To nie był dobry start, ale nie przyjmuję do wiadomości tego, że cały rok taki będzie! :D


16426419_1242691759146571_906469196_n.jpg


Przeczytałam kilka książek, wśród nich słynny ''Diabeł ubiera się u Prady''. Nie porwała mnie całkowicie, to nie była książka od ktorej nie można się oderwać, ale parę wątków było naprawdę fajnych. Gdybym miała ocenić tą książkę to dałabym 5/10.

d_206.jpg


Ale nie polecałabym czegoś co jest beznajdziejne :P . Piszę o książce dlatego, ponieważ chcę Wam polecić film na jej podstawie, który jest o wiele lepszy. :) 8/10. Jeżeli macie wolny wieczór, a najlepiej babski wieczór, to śmiało możecie włączać. :D

Diabeł-ubiera-się-u-Prady-Miranda-i-Andy.jpg




Diabeł-ubiera-sie-u-Prady-metamorfoza-Andy.jpg



A więc propo studniówki. Ogólnie rzecz biorąc byłoby naprawdę super, gdyby nie muzyka... same disco polo. W ogóle nie puszczali piosenek z naszej przygotowanej playlisty :O ! Tańczyłam naprawdę mało (w porównaniu np do moich połowinek), a jak już wchodziłam na parkiet to leciały same niemodne kawałki.

Untitled.jpg



Ale niektorym to nie przeszkadzało. Nawet najbardziej sztywny nauczyciel od historii wywijał na parkiecie jak niewiadomo co XD.

Moja sukienka już byla na blogu w jednym z pierwszych postów, ale wkleję ją jeszcze raz. Lepszych zdjęć nie mam z tego dnia (jeszcze).

jdjbkjksdf.jpg


Sukienka różnie wyglądała w zależności od światła. Kolor wahał się od cienej czerwieni, nawet do bordo.


15310503_1177020142380400_1123318406_n.jpg



15301183_1177020192380395_1369446936_n.jpg


Pięknie okręcała się w tańcu i moim zdaniem robiła wrażenie, bo nie była prosta, tylko efektowna :D.


Włosy nie wyszły takie jakie sobie wymarzyłam, ale podobno było dobrze :). Na fotelu u fryzjerki niemal się nie rozryczałam (albo nie wydarłam, bo tak miotały mną emocje XD) , ale gdy skończyła stwierdziłam, że nie jest źle. Nawet mi przypieła żywe kwiaty we włosy.


dfg.jpg

Zdaje się, ze będę musiała podzielić ten wpis na dwie części, bo próbuję dodać więcej zdjeć, ale wyskakuje błąd o tym, że dodaję za duże pliki :(. Do zobaczenia więc w części drugiej! :*
  • awatar Immortal Bitch♕: Sukienka jest prześliczna :D Również uważam że film był lepszy niż ksiazka "Diabeł ubiera się u Prady"
  • awatar kropkanadokiem: @Immortal Bitch♕: Bardzo dziękuję! <3 :) Jak dla mnie rzadko się zdarza, zeby film był lepszy od książki, a tu zaskoczenie . xd :p
  • awatar Catrisa: Ładna sukienka i fajna fryzurka :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

awsome
 
AW-SOME: Mamy luty.
Kiedy to się stało?! I jak?!

Wielkimi krokami zbliżają się Walentynki. :D
Moja propozycja romantycznego upięcia z dobieranym kłosem powinna się nadać na randkę. ;)

niskieupięciezkłosem.jpg
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Lunie spodobały się moje studniówkowe podwiązki i postanowiła je przymierzyć. Chyba nie muszę mówić, że okazały się za duże? :P.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale znów robiłam telefonem. Jakby to powiedzieć, z telefonu szybciej mi się je przesyła na komputer, bo robię to za pomocą e-maila, aparatem robione zdjęcia są lepszej jakości, ale niestety trochę więcej czasu zajmuje zanim je zrobię i zgram na komputer, a dodatkowo jeszcze obrobię. Tym razem postanowiłam jednak obrobić zdjęcia robione telefonem i jest lepiej niż było na początku :P.
1.jpg

2.jpg

A tak podwiązki wyglądają z bliska ^^.
3.jpg

4.jpg

I oczywiście najlepsze :).
5.jpg
  • awatar CysiaDolls: Urocza *o* Zazdroszczę lalki, sama marzę o blythe, ale niestety pieniądze nie pozwalają :'(
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @CysiaDolls: Bardzo się cieszę, że ją mam. Ale gdyby nie moja psiapsióła Blythe nie zamieszkałaby u mnie. Dostałam ją od przyjaciółki, powiedziała że wygrała ją w konkursie i mi dała. Dopiero po dłuższym czasie wyznała mi, że jej nie wygrała tylko kupiła, a skłamała tylko dlatego żebym przyjęła od nie lalkę, bo wiedziała, że jakby powiedziała prawdę to bym nie przyjęła. Jestem iej bardzo wdzięczna ^^.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @CysiaDolls: niej*, jej* PS Dziękuję za miłe słowa ^^.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
I po studniówce. Było po prostu świetnie! Ja i Harry prawie w ogóle nie schodziliśmy z parkietu. Myśleliśmy, że będzie drętwo, bo właściwie na to się zapowiadało, ale jak DJ kazał wyjść na parkiet parom, które wcześniej tańczyły Poloneza i puścił remix utworu o tej samej nazwie co taniec to cała impreza się rozkręciła! No, prawie cała, bo było trochę osób, które nie chciały tańczyć i rzadko wychodziły na środek sali. Mimo to ja i Harry jesteśmy bardzo zadowoleni ^^. Szkoda, że studniówka normalnie odbywa się tylko raz, bo mogłabym się bawić bez końca! DJ przygotował również różnego rodzaju zabawy, podobne do tych, które mają miejsce na weselach. Jedzenie też było bardzo smaczne, z tym że było go tak dużo, że z trudem mogliśmy pomieścić w żołądkach następne dania. Oczywiście nie mogło zabraknąć tortu, którego kucharz (chyba) tak szybko kroił, że nie mogliśmy się nadziwić! A jaki był dobry. Na naszej studniówce były trzy klasy - I/D, F/R (czyli my) i LP. Klasa I/D i my postanowiliśmy zrobić prezentacje z naszymi zabawnymi zdjęciami i filmikami z czterech lat nauki w technikum. Filmik I/D poszedł na pierwszy ogień, bo z naszym niestety był mały problem. Odtwarzał się, ale niestety bardzo się zacinał... Po obejrzeniu prezentacji klasy I/D (uśmialiśmy się do łez) przyszedł czas na naszą. Po wielu próbach odtworzenia filmiku niestety nie udało się... Okazało się, że koleżanka, która go robiła ma bardzo mocny komputer, w tym 16 GB RAMu, a laptop, na którym były odtwarzane prezentacje ma tylko 2 GB RAMu, przez co sprzęt nie wyrabiał. Filmik był zapisany w formacie AVI (jeden z najlepszych dostępnych formatów), jednak zajmował cholernie dużo miejsca, dlatego mocny komputer poradził sobie z nim bez problemu, a słabszy już niestety nie... Ja, Harry i inne osoby pocieszaliśmy koleżankę, która włożyła w prezentację wiele pracy, a mimo to nie udało się jej obejrzeć... Stwierdziliśmy, że wezmę od niej przy okazji plik, zgram na dysk zewnętrzny i oglądniemy go w domu. Przecież nic wielkiego się nie stało. Szkoda mi jej, bo tyle się napracowała, a tu taka przykra niespodzianka... Mimo wszystko i tak dalej super się bawiliśmy! Studniówka trwała do 4.00 rano, ale my zwinęliśmy się jakieś 20 minut przed końcem, ponieważ chłopak mojej psiapsióły zostawił u mnie i u Harry'ego w domu swój telefon, a chciał już wracać. Było mega!
Poniżej macie kilka studniówkowych zdjęć. Jakby ktoś się pytał, na fotografiach jestem ja z Harry'm. Boże... Założyłam sukienkę i buty na obcasie. To do mnie w ogóle nie podobne xD. A stopy bolą mnie do tej pory i cud, że się nie wywaliłam (dzisiaj mamy pierwszy dzień po studniówce, czyli 28.01.2017r.).
PS Harry kazał wszystkim czytającym przekazać, że na studniówce było, jak to on określił, zajebiście i również świetnie się bawił! :D. Nie przedłużając, zapraszam na zdjęcia ^^.

Z góry przepraszam za jakość. Były robione telefonem. Postanowiłam, że nie ma sensu ich obrabiać, bo i tak i tak będą lipne. Zmniejszyłam je tylko żeby się zmieściły tutaj i dodałam podpis ;).

Oczywiście musiałam zamknąć oczy...
1.jpg


^^
2.jpg


No i najlepsze na koniec :D.
3.jpg
  • awatar *Mordka*: No to było fajnie! :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: I to jeszcze jak! :D.
  • awatar Kate - Writes: No to widać, ze super się bawiliście, zwłaszcza po waszych minach na ostatnim zdjęciu :D Szkoda tylko, że z ta prezentacją tak wyszło...
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
I pomyśleć, że już dzisiaj (27.01.2017r.) studniówka.
Zwiedziłam chyba wszystkie sklepy "ubraniowe" w galerii i nie znalazłam żadnej sukienki, która by mi odpowiadała... Szukałam czarnej, krótkiej i rozkloszowanej. Wyczaiłam jedną, ale nie dość, że brak mojego rozmiaru (wszystkie były dziwnie duże) to jeszcze materiał jak ścierka kuchenna... Z neta też nie chciałam zamawiać, bo bałam się, że przyjdzie w złym rozmiarze, a ja niestety jestem dość niska (159cm) i strasznie chuda (ok. 43kg)... W końcu stwierdziłam, że pożyczę sukienkę od mamy, bo ma jedną bardzo fajną i w dodatku taką jak chciałam, z tym że dół jest szary. Zrobiłam sobie hybrydy pod kolory sukienki. Z butami też wyszło nieźle. Wiedziałam, że nie będzie z nimi większego problemu, bo w sklepach obuwniczych aż roiło się od tego typu kroju. W końcu znalazłam te, które mi się spodobały najbardziej i zaczęłam mierzyć. Stwierdziam, że rozmiarówka butów jest posrana... Normalnie noszę rozmiar 38-39. Więc szukam. Znalazłam 38. Przymierzam - za duże, 37 - za duże, 36 - dobre. Aż się za głowę złapałam. Ok, kupiłam. Wydałam na nie ok. 130zł. Po kilku dniach wbijam na stronę CCC, patrzę, a tam, te same buty przecenione na 65zł... Chyba nie tylko ja się z tym spotkałam. Wczoraj (26.01.2017r.) znów pojechałam do galerii, tym razem z Harry'm po garnitur, bo marynarka od tego, który mama przysłała mu pocztą okazała się przykrótka w rękawach. Zaczęliśmy poszukiwania. Harry bardzo chciał czarny garnitur, ale obie marynarki, które były dostępne w sklepie także miały za krótkie rękawy. Postanowił pokombinować z granatowym. W końcu się udało. Sprzedawczyni dopasowała spodnie do wybranej przez Harry'ego marynarki i dodatkowo dołożyła białą koszulę. Oboje zadowoleni wyszliśmy ze sklepu i poszliśmy w stronę CCC. Na miejscu zaczęliśmy się zastanawiać jakie buty będą pasowały do granatowego kompletu. Szukaliśmy czegoś pod granat. Znaleźliśmy czarne, przecierane na niebiesko lakierki. Po prostu świetne, jednak Harry nie do końca był przekonany, więc udaliśmy się do Deichmanna. Kiedy tam nie znaleźliśmy nic satysfakcjonującego wróciliśmy do CCC. Jedna z pań tam pracujących powiedziała, że do granatowego garnituru czarne buty też będą pasować, ale również poleciła nam te przecierane, które oglądaliśmy wcześniej. Harry przymierzył je jeszcze raz, przyłożył spodnie od garnituru do nóg i dopiero wtedy zobaczyliśmy jak świetnie to wszystko wygląda! Oczywiście lakierków już nie oddał i poszedł z nimi do kasy. Za to ja na szybko jeszcze wpadłam do Gatty po czarne rajstopy, po czym poszliśmy do auta. W domu przebraliśmy się w nasze studniówkowe stroje i zaczęliśmy się przeglądać. Już nie mogę się doczekać kiedy będziemy bawić się w lokalu! W szkole koleżanki były w szoku, że nie idę w glanach (no i zakładam sukienkę xD). Ja to nawet w lecie w glanach biegam. Ale jeszcze się zdziwią. Mam zamiar przyjechać w glanach, tylko że na miejscu je przebieram. No trochę trudno prowadzi się auto w butach na obcasie i to w dodatku z dość grubą podeszwą ;).
  • awatar Kate - Writes: Fajnie, że w ogóle udało wam się znaleźć te buty. Często bywa tak, że jak trzeba to czegoś zawsze nie ma, a pojawia się w sklepach takie idealne parę dni po imprezie.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kowalski, opcje!: Na szczęście tu się udało, więc jest spoko :P.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów