Wpisy oznaczone tagiem "styl życia" (170)  

xxhereuxrose
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xxhereuxrose
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xxhereuxrose
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

xxhereuxrose
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
O tym, czym jest sam wegetarianizm, wie chyba każda z nas, ale już jego odmiany (a przynajmniej niektóre), mogą być dla wielu zaskoczeniem. Sprawdź, jakie one są i na czym polegają.

www.stylowkidlanastolatek.pl/odmiany-wegetarianizmu/

maxresdefault (1).jpg
 

banzajpl
 
Postanowienia noworoczne należą do największych oszustw, w jakie jesteśmy w stanie uwierzyć. Przynajmniej na chwilę. Nowa, czysta karta, dobry początek, świeży start – 1-stycznia brzmi...
www.lifestyle.banzaj.pl/Jak-tym-razem-dotrzymac-…
 

blondhairdarkmind
 
Do świąt już tylko 19 dni a do Sylwestra 26! Jak przygotowujecie się do tego czasu?

Ja swoje przygotowania rozpoczęłam kilka miesięcy temu, polegały one na zwiększeniu aktywności fizycznej i rozsądnym planowaniu posiłków (regularność!). Pisząc pracę licencjacką troszkę mi się utyło, nie było to jakoś widoczne dla innych, ale ja sama poczułam się nieco gorzej. Mniej energii, zmęczenie, apatia. Znacie to? Nieregularne, niepełnowartościowe posiłki, trochę stresów i kryzys w organizmie gotowy. Nie jestem z tych, którzy załamują ręce i mówią „trudno, tak być musi, kiedyś się schudnie”. O nie, nie, najgorzej to odpuścić w pracy nad samym sobą. Od kilku miesięcy jestem stałą bywalczynią zajęć fitness od brzuch + stretching po zumbę. Wspiera mnie tutaj W. – niejedną sportową (i nie tylko) przygodę razem przeżyłyśmy. Oprócz tego wraz z A. ćwiczymy u niego z obciążeniem. Tak! Nie boję się sztangi, wiem, że ona nie gryzie, a na pośladki działa cuda! Oczywiście wszystko z głową, ale warto.

Tutaj muszę przyznać, że jeśli aktywność fizyczna, to coś co uwielbiam i przychodzi mi bez trudu, to zdrowa, zbilansowana dieta jest dla mnie wyzwaniem. Lubię wszystkie te niedobre produkty typu mięso (w dużych ilościach), majonez (nawet łyżeczką), śmietana (z cukrem omnomnom), panierki (stripsy z kfc) no i cukier. Nie słodycze, CUKIER, biały cukier, w herbatce (i do śmietany mmmm). Zanim jednak zaślinię klawiaturę, przyznam, że myślałam, że będzie gorzej. Najłatwiej przyszedł mi detoks cukrowy, jedyne cukry, które zostały w mojej diecie to te pochodzące z owoców. Słodycze mnie nie kuszą, ale okazjonalnie zjadam jakieś pyszne ciacho. Mięso ograniczyłam do jednej-dwóch porcji indyka w tygodniu. Pokochałam ryby (makrela, łosoś, dorsz). A majonez wyrzuciłam, żeby nie kusił. Funkcje śmietany pełni jogurt naturalny a panierki wyeliminowałam.

Od razu podkreślam, nie odbiło mi na punkcie zdrowego odżywiania. Nie żywię się samym jarmużem czy surową marchewką. Schudłam, poprawiła się moja sylwetka. Ale to jeszcze nie koniec, to nie jest chwilowy wybryk, dieta cud, to styl życia. Jak tylko wyzdrowieję to frunę na treningi i pokonuję ciągle od nowa samą siebie! Jem wszystko, ale z głową (oprócz majonezu, chociaż na święta zrobię sobie domowy! a co!).

A dzisiaj czeka mnie rocznicowa uczta i gwarantuję Wam, że nie będę liczyć kalorii, tylko nacieszać kubki smakowe :D
 

banzajpl
 
Z rowerem sprawa jest prosta – jeśli tylko zaczniesz na nim jeździć, prawdopodobnie dasz się wkręcić. Najważniejsze to zacząć. Rower stopniowo opanowuje twoje życie – wraz z...
www.lifestyle.banzaj.pl/Rowerowa-jesien-dlaczego…
 

trimuw03
 
Żyjemy w czasach, kiedy tempo produkowanych odpadów jest naprawdę duże. Wiele milionów ludzi każdego dnia wyrzucają tony zużytych surowców, które przetworzone przez firmy recyklingowe, mogłyby posłużyć ponownie, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska naturalnego. Na szczęście, nasza świadomość ekologiczna jest coraz większa i wiemy, jak gospodarować zużytymi odpadami tak, aby zyskało na tym nasze środowisko, a przy okazji także i my. Akcje promocyjne w mediach, na ulicach, w sieci internetowej przypominają nam codziennie, jak nieocenione korzyści daje nam selektywne zbieranie odpadów. Jeden ze skandynawskich instytutów badawczych wykazał, że w 83% przypadków recykling jest najbardziej efektywnym sposobem na pozbycie się odpadów z naszych domów. Pojemniki przeznaczone na szkło bezbarwne i kolorowe, pojemniki na papier i plastik ustawione na prywatnych posesjach, czy blisko klatek schodowych na wielu osiedlach pomagają mieszkańcom w selektywnej zbiórce surowców wtórnych. Zbiórka ta cieszy się cały czas dużym zainteresowaniem, co widać po wypełnionych po brzegi pojemnikach do tych celów.

Pośród ludzi młodych i nie tylko, jeszcze bardziej popularna jest internetowa kampania zbiórki elektrośmieci, używanych książek, odzieży, katalizatorów, obuwia, części komputerowych itp., o której więcej możecie przeczytać tutaj: wiewiorka.pl/. Biorący w niej udział i oddający odpady segregowalne, mogą otrzymać mniejsze lub większe środki pieniężne, w zależności od ilości oddanych surowców. Jest to dobra metoda na dodatkowy zarobek zarówno dla dorosłych, jak i dla młodzieży szkolnej, która poza korzyściami materialnymi, chętnie przystępuje do tego typu akcji promowania ekologicznego stylu życia.
 

enchantedstory
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

banzajpl
 
Współczesny świat odebrał nam zdolność do koncentracji. Życie w biegu, nieustannie wisząca nad głową masa problemów, planów, punktów do odhaczenia, specyfika współczesnego życia...
www.lifestyle.banzaj.pl/Od-prostej-medytacji-do-…
 

banzajpl
 
Żyjemy w epoce ustawicznego siedzenia. Nasi przodkowie, gdyby mieli okazję zaobserwować, jak bardzo lubimy płaszczyć pośladki, prawdopodobnie chwyciliby się za głowę. Dzięki wszelkim...
www.lifestyle.banzaj.pl/Powstan-i-idz-wielkie-ko…
 

audiobooki-mp3
 
Napisane w 1932 roku "Narkotyki" są swojego rodzaju rozprawą Stanisława Ignacego Witkiewicza zarówno z własnymi słabościami, jak i z panującą wśród jemu współczesnych opinią na temat jego stylu życia i skłonności do uzależnień.
Teraz dostępne w wersji do słuchania.

Lektor: Stanislaw Biczysko

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)narkotyki_-_audiobook_p12854.xml…

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com


narkotyki - audiobook.jpg
 

maykasahara
 
MayKasahara:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mattee
 
Cześć.
Mam osiemnaście lat, 174 cm wzrostu, 77 kilo wagi i dwa miesiące do studniówki. Postanowiłem przejść na dietę wspartą ćwiczeniami. Żeby nie uciekła mi motywacja, założyłem sobie tego minibloga, widzę, że nie największe żniwo zbierają tu właśnie takie tematy. Przeczytałem trochę internetu, żeby zorientować się w temacie przestawania być napompowanym misiami. I oto, co sobie wymyśliłem:

Przede wszystkim jedzenie:
- Śniadanie + Obiad + Kolacja = mniej niż 1700 kcal.

Wiem, że to masakryczny standard i powinienem jeść częściej, niestety to nie wypali, nie znajdę czasu na przygotowywanie sobie pięciu posiłków dziennie. Będę jadł raczej wszystko poza tym, co jest powszechnie uważane za wymysł szatański. Z wyjątkiem białego chleba. Lubię biały chleb :) Czekoladę, keczup i wszystkie inne pryszczogenne jedzonka zredukuję do minimum, ponieważ wraz z pierwszym dniem mojej diety zaczyna się pierwszy dzień walki z twarzą przyozdobioną czerwonymi lampkami świątecznymi. O tym jeszcze opowiem, później.

Bieganie:

Przeczytałem, że powinienem mieć buty za 600 zł, w których bieganie przypomina chodzenie po chmurze. Tak się kiepsko składa, że nie mam przy sobie 600 zł. Ograniczę się do butów, w których biegam na wfie i które, choć nie kosztowały bajońskich sumek, wyglądają całkiem podobne, a i są okraszone napisem wskazującym na możność biegania w nich. Do tego wszystkiego zakupiłem odtwarzacz mp3. Wymyśliłem sobie też sposób treningów. W tym konkretnym momencie jestem wstanie przebiec się jedynie na obiad (do kuchni). Nie podobają mi się też, żadne z dostępnych w internecie, plany treningowe. Postanawiam więc biegać licząc czas piosenkami. W tym celu zakupiłem najładniejszy z najtańszych, bezekranikowy odtwarzacz mp3. Oj wiem, wiem, że każda piosenka ma inną długość, ale co z tego. Bieganie ma poprawić moją kondycję i nie zniechęcać mnie na samym początku (zrobią to nadchodzące przymrozki i bóle w stawach), a nie przetransportować na start nowojorskiego maratonu. Tak więc zacznę bieganie od pokonania trasy trzech piosenek. Później będę stopniowo zwiększał czas, dojdę tym sposobem do 13 (niech będzie pechowo) piosenek i zacznę poprawiać prędkość. Może nawet kupię prawdziwy stoper albo zacznę mierzyć odległość telefonem (jak tylko zmienię mojego Siemensa na coś z tej epoki), nie wiem. Nie planuję wszystkiego aż tak dokładnie, nie mam ochoty przestać się diecić po pierwszym tygodniu. Powinienem na dniach ogarnąć jeszcze sobie coś odblaskowego, bo nie chcę zrzucić zbędnych kilogramów wraz z resztą organów po zderzeniu z tirem na asfalcie. Zimą szybko się robi ciemno, a ja będę bał się biegać po lesie. Za dużo 'Drogi bez powrotu'.

Na dzisiaj chyba tyle. #dieta
Trzymajcie kciuki.     #bieganie

PS. Oczywiście należy oczekiwać zdjęć przed i po, a także innych wpisów, może trochę ciekawszych, nie dotyczących mojego życia z nadwagą :)
 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
My journey:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kariandkari13
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kariandkari13
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kariandkari13
 
chocogirl:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

yurushiko
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

niezapominajka22
 
Długo myślałam czy wstawiać ten wpis. Od 9 czerwca znowu ćwiczę. Czemu? a dlatego że 8 czerwca szykując się na grill w upalny dzień okazało się że mieszczę się tylko w jedne spodenki. Wstyd ! Poczułam się okropnie, a moja samoświadomość siebie została zdeptana. Gdy ustałam na wagę rozpłakałam się.
Mój mały ma już 14 miesięcy a ja nadal mam wagę z dnia porodu, a tak szczerze to plus 2 kg dodane do wagi z ciąży. Czuję się fatalnie, wstydzę się rozebrać przy M. Jak patrzę na swoje foto które tu wstawiam to wyglądam w miarę, ale rozebrana, przed lustrem to już inna bajka.

Niestety nie mam czasu na codzienne długie ćwiczenia, ale staram się. Postawiłam na Mel B - abs i pośladki bo na tym mi zależy najbardziej...


9.06    abs    pośladki
10.06    abs    pośladki
11.06    abs    pośladki
12.06    abs    
13.06    abs    pośladki
14.06        
15.06    abs    pośladki
16.06    abs    pośladki
17.06    abs    
18.06    abs    pośladki
19.06    abs    
20.06    abs    
21.06        
22.06        
23.06    abs    pośladki
24.06    abs    pośladki
25.06    abs    
26.06    abs    pośladki
27.06        
28.06    abs    pośladki
29.06    abs    
30.06    abs    pośladki


Wymiary to jedna wielka porażka:
Nie mam wymiarów z początku czerwca, znalazłam jakieś  początku maja i niemi się kierowałam.

pod biustem - 77 (-1)
na wysokości pępka - 91 (-2)
linia majtek - 96 (-1)
pośladki - 103 (-1)
udo - 60 (-1)

Wiem że miejsca zapisane i zmierzone dziwne, ale zawsze zapominam w którym miejscu przyłożyłam centymetr a tak to nie mam tego problemu

Ja wiem że to niewiele, bardzo niewiele. Staram się zdrowiej odżywiać, pić dużo wody i się ruszać. Biegam z małym codziennie po dworze i spaceruje do tych ćwiczeń, ale na razie efekty mizerne...


Dziewczyny pomocy!!
Jak się motywujecie ??
Jak sobie radzicie w chwilach zwątpienia??

Za wszelkie rady dziękuję. :)
  • awatar lajnastyle: nie wiem jak ci pomóc - wiem, że jak wpadniesz w wir ćwiczeń to potem już idzie gładko... a jesz słodycze, fast foody? co pijesz? chyba nie cole? :)
  • awatar czerwone szpilki: fast foody od święta ostatnio ze dwa miesiące temu, słodycze praktycznie zero, czasem kawałek ciasta, cola :D tu jest problem ale ograniczyłam :) poza tym zielona herbata, woda i kawa rano :) problemem może być też to że czasem nie jem w ogóle np. w szkole przez dwa dni , a słyszałam że jak organizm jest głodny to odkłada właśnie tłuszczyk :/
  • awatar Miśka ♥: Patrzę w lustro ;) postawiłam sobie pewien cel i dąże do niego ;) jeśli nie zrobię jakiegoś ćwiczenia w jeden dzień to na drugi robię dwa razy ;) to motywuje, bo chyba nikt nie ma ochoty robić czegoś dwa razy ;) wiem, że nie za bardzo pomogłam ;) Powodzenia :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów