Wpisy oznaczone tagiem "suka" (287)  

hiacynta94
 
28.03.2016
21:00

Dzisiaj, za karę iż miałam pretensje do Pana Pandy, wymierzył mi iż muszę nagrać kilkusekundowy filmik jak bawię się swoją muszelką.
Zrobiłam to, jednakże nie jestem teraz w domu, dlatego też nie mogłam Mu się pokazać na skype by mógł zobaczyć jak robię to dla Niego w tej samej chwili kiedy On masuje swojego penisa.

Za dwa tygodnie, jeśli się uda, spotkamy się. Przyjedzie do mnie.
Wyprzytulam Go.

Btw, Tomek ma mieć w stolicy jakieś praktyki związane z pracą. Możliwe, że w kwietniu posiedzi u mnie dziesięć dni.
Cholera, przecież my bawiliśmy się na skype...
Jednak nic nie jest przesądzone.
Gdyby tylko ktoś się dowiedział o tych zabawach przed kamerkami, a jego żona... udusiłaby mnie.
Jesteśmy młodzi, głupi i wiecznie niedopieprzedni i niedorżnięci.
 

rejeteanka
 
Rejeteanka: Niby jestem miła... Ale też mam coś z suki C:
 

roslanmagdalena
 
Rosłan Magdalena: #sex#zdjęcia suki#magdalena rosłan#konsultantka telefoniczna energa#ostry sex#dziwka#zdrada#ostrów wlkp#lubię dawać dupy#daje kazdemu#
  • awatar rats1: Bywam w Ostrowie Wlkp. Możemy zrobić real. Odpisz na rats1@o2.pl Pozdrawiam, Zdiv
Pokaż wszystkie (1) ›
 

eve.lynn
 
Właśnie wróciłam.
Byłam z Adim, pijanym. A nawet najebanym.
Włamanie na wschodni, pieprzenie się.
Normalka.

To co mi mówił przed seksem, nie pokrywało się z tym co mówił po.
Tak czy siak, nie mam na co liczyć.
On wie, że go chce.
I dlatego tak mną manipuluje.

Nie żałuję!
Miałam go chociaż na chwile.
Jestem jego dziwką.
normal_shutterstock_234307a_740088.jpg
 

sendiplankton
 
Ale mi miło rze nazywata mie trolem : )))
To takie makutkie zielone stforki : )))))
Kópiłam se monster sraj w media ekspert!! : )))))
I siem opsrałam na wiolette : ((((
Wiola dupa śmierdzonca!!!ltakie jolo!!! Swaaakk!!!

Bylam tesz w lidlu i zwymiotowalam to wuska : (((
Rzygałam jak prosie taki hlus : (((
OJCIEC MIE WYGONIL Z DOMU I MIESZKAM F PSIEJ BÓDZIE!!! w gnojó i kópah!!! : ((((
Ale lóbie ten zapah : ))))
Wali teras ale jusz jestem w domó : )))
Narobiłam pot siebie ;*****
Mam kópeczke naffet pot paznokciami : ))))))))
Opsrałam siememeemememememme !!!!
100_100_1107837445_Seksualna_Nieb.jpg
Pokaż wszystkie (8) ›
 

burzliwe-niebo
 
Wpis tylko dla znajomych
Sombra:

Wpis tylko dla znajomych

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
costa pacifica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
costa pacifica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
costa pacifica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
costa pacifica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
costa pacifica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mermaidgirl
 
Steampunk Mermaid:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

costapacifica
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
costa pacifica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mrumiomiu
 
Nie ma co się czarować Kicia starą dupą jest i doskonale pamięta przełom lat 80'tych i 90'tych. Wtedy to jako mały szczyl nosiłam na szyi pseudo tatuaże z żyłek.
Wszystkie dzieciaki się tym jarały.
Zresztą to były czasy...., lepiej nie wspominać nawet tej fajności, bo można wpaść w mocno nostalgiczny i dołujący stan.
Jednak przejdźmy do sedna.
Podróżując po internetach, jutubach, tumblr'ach zauważyłam, że te żyłkowe tatuaże wróciły na szyje dziewczyn.
Trend powrócił i zwie się to coś 'tatoo choker' i każda szanująca się blogjerka ma na swojej ślicznej szyjce coś co pamięta zamierzchłe jeszcze czasy dinozaurów:)
Mi się łezka w oku kręci, bo miałam do tego rodzaju ozdoby sentyment.
Ba! Była to moja pierwsza w życiu obróżka, no nie... może wcześniej wiązałam na szyi aksamitkę kiedy od lat najmłodszych czułam we krwi bycie zaobrożowaną suką.
Myślę, że mogłabym nosić i teraz z tego miłego sentymentu.
A Wy co sądzicie? Nosilibyście? Pamiętacie jeszcze początki tatoo chokera? :3

860759064_250.jpg


il_340x270.539022819_6zee.jpg


image2xl.jpg


image3xl.jpg


large.jpg


tumblr_n9oh9ti5K31snzcnno1_400.jpg
  • awatar morowa: Wygląda genialnie ;) Pamiętam,że też kiedyś taki kupiłam,a potem mi gdzieś przepadł :c Nie bardzo go wtedy miałam do czego nosić nawiasem mówiąc,chyba ze względu na to,że to był taki zapomniany,wtedy niepopularny raczej wyjątek,który znalazłam przypadkiem gdzieś na bazarku,a jednak zakochałam się w nim.Teraz jednak kupuję kolejny :P
  • awatar Kicia Wampirzyca: @morowa: Ja też kupuję i będę nosić z sentymentu i z tego,że mi się najzwyczajniej w świecie podoba ;) Ma taki grunge'owy klimat lat 90'tych.
  • awatar UpsyDaisy: Miałam cały zestaw-naszyjnik, bransoletkę i chyba pierścionek. Fajny gadżet. BArdzo to lubiłam. Widzę, że wiele rzeczy z lat 90 wraca do łask...:)
Pokaż wszystkie (26) ›
 

zastrzelmnie
 
Ⓖ Ⓘ Ⓡ Ⓛ:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

perfskinny
 
#ana #anoreksja #dieta #dziwka #grubas #inspiracja #krew #kurwa #mia #motylki #pierdole #proana #pro-ana #skinny #suka #thin #thinspiracje #thinspiration #thinspirations #thinspo #cisza #spokój #harmonia #opanowanie #kim #ja #jestem

Potrzebuje czasu, to podobno on leczy rany, ale zanim zdąży je wyleczyć powstają nowe, prawda? Chce zacząć od nowa ćwiczenia, głodówki, jakby moja "przygoda" z aną zaczęła się dopiero teraz, jakby nie było wcześniejszych upadków, tak, aby były same wzloty, perfekcja, coś co umocni naszą przyjaźń, tą jedyną, prawdziwą. Chce być idealna w każdym stopniu. Egoizm? Egoiści żyją dłużej. Chce codziennie ćwiczyć minimum godzine, biegać, mieć dobre oceny, mało jeść, być blada po prostu idealna. Jutro, jakby nie było wczoraj. Nie ma zmiłuj się, nie ma. Zaczne pisać bilanse. Powoli wszystko układam, powoli tak bardzo, że ma wrażenie, że się cofam. Nie chce patrzeć w lustro i mieć wyrzuty sumienia. Chce być szczęśliwa i chuda. Chce widzieć swoje kości. Nie ma mowy o zawalaniu.Nie ma. Chce znowu poczuć jak to jest, uczucie lekkości i niesamowitej przewagi nad tymi grubymi sukami.

          Izolacja : tylko ja i Ana

Tak dla przypomnienia :
~ TO JA DECYDUJE O TYM CO WKLADAM DO UST I CO BEDE JESC !!!

~ NIC NIE SMAKUJE TAK CUDOWNIE JAK SWIADOMOSC ZE CHUDNE

~ SKUSIC SIĘ NA..? CO TO ZNACZY?? TY NIE MASZ OCHOTY JESC

~ GLOD TO TWÓJ PRZYJACIEL. POKOCHAJ GO. JEDZENIE JEST TYM CZEGO NAJBARDZIEJ NIENAWIDZISZ

~ KAŻDY CZLOWIEK JE. TO NIC NIEZWYKLEGO.
CHCESZ BYĆ INNA? SILNIEJSZA? LEPSZA?
WIEC ZAPOMNIJ O TEJ PRZYZIEMNEJ, POSPOLITEJ CZYNNOSCI, JAKA JEST JEDZENIE

~ JEDZENIE JEST SLABOSCIA. A TY PRZECIEZ NIE CHCESZ BYĆ SLABA

~ NIEJEDZENIE SPRAWIA ZE JESTES WYJATKOWA. LEPSZA OD PRZECIETNEGO CZLOWIEKA

~ OD JUTRA.. OD RANA.. OD PONIEDZIALKU... COS TAKIEGO NIE ISTNIEJE.
MASZ BYĆ SILNA I WYJATKOWA JUŻ OD TERAZ. OD ZARAZ. NIE OD PONIEDZIALKU!!

~ WSZYSTKO CZEGO NIE ZJESZ SPRAWIA ZE JESTES BLIZEJ IDEALU...
KOSCISTE RAMIONA...
WYSTAJACE ZEBRA...
PLASKI BRZUCH...
SKORA I KOSCI...

CHCESZ TEGO? NAPRAWDE TEGO CHCESZ????
WIEC ZAMIAST ZREC, ZAPAL PAPIEROSA, POCWICZ, NAPIJ SIĘ WODY LUB HERBATY,
LYKNIJ APPTRIM ALBO LORAZEPAM.. ZROB COKOLWIEK. TYLKO NIE JEDZ !!!

~ ile bys nie zjadla to i tak będziesz mieć wyrzuty sumienia

~ jedzenie jest zle, jest oznaka slabosci

~ nie istnieje cos takiego jak idealna waga. Ile bys nie wazyla, zawsze jest za duzo

~ jeżeli zdarzy się "wpadka" musisz pozbyc się tego co zjadlas

* Nigdy nie jestes "zbyt" chuda.

* Bycie chuda i niejedzenie sa dowodami prawdziwej sily.

* Będziesz się glodzila i robila wszystko co w twojej mocy, aby wygladac coraz szczuplej.

* Bycie chuda jest wazniejsze od bycia zdrowa.

* Musisz znienawidzic jedzenie i pokochac glod
* Bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową.
* Nie będziesz jadła bez poczucia winy.
* Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to.
* To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe.
* Bycie chudą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli.
* Wierzę w potęgę kontroli, która jako jedyna może wnieść porządek w chaos, którym jest mój świat.
* Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.
* Wiem, że waga jest wskaźnikiem moich codziennych sukcesów i porażek.
* Wierzę w piekło, bo czasami mam wrażenie, że w nim żyję.

Uwielbiam go, żyję nim. Bo wiecie, to już nawet nie jest styl życia, to coś więcej, coś co wypełnia mnie i moją całą duszę, coś co kocham, ale mnie niszczy.




images (1).jpg


images (2).jpg


images (3).jpg


images (4).jpg


images (5).jpg


images (6).jpg


images (7).jpg


images (8).jpg


images (9).jpg


images (10).jpg


images (11).jpg


images (12).jpg


images.jpg


pobrane.jpg


tumblr_mn70wqk7d81rqd1w9o1_1280.jpg


tumblr_n29hcdzr7U1tvtyf8o1_500.png


tumblr_n239o4ITtd1rk61c0o1_500.jpg
 

 

Kategorie blogów