Wpisy oznaczone tagiem "szaman" (16)  

orzechamysz.tfm
 
Postanowiłam zrobić wpis o budowaniu. W poprzednim wpisie opisałam tryby szamana ( orzechamysz.tfm.pinger.pl/m/27236096 ), wyjaśniłam tam co nieco, ale teraz podam wam przykłady budowli.
Skupiłam się głównie na trybie boskim, dlatego na większości screenów to on będzie występował.

!!!WPIS NIE JEST DO KOŃCA NA POWAŻNIE WIĘC PROSZĘ SIĘ NIE OBURZAĆ!!!

*Jak należy budować?*
Image 6.png

Image 13.png

Image 14.png

(tak, to dziwne czarne coś to sprężyna)
Image 15.png

Image 18.png

Image 19.png

(mała bo mała, ale jest!)
Image 26.png

Image 28.png


*Jak NIE należy budować?*
Image 9.png

Image 12.png

Image 16.png

Image 17.png

Image 22.png

Image 25.png

praca.png


Jak wam się podobał wpis? Co powiecie o tych budowlach? ;)
 

orzechamysz.tfm
 
Hej! Dodawałam już wpis o trybach szamana w tfm (link: orzechamysz.tfm.pinger.pl/m/26891980), ale postanowiłam bardziej rozbudować temat. Zacznijmy od wiadomości ogólnych.

*Tryb normalny (łatwy, easy)*
Jest to nasz pierwszy tryb, który mamy odblokowany od razu po założeniu konta na transformice. Jest on najłatwiejszym trybem, więc idealne nadaje się dla początkujących myszek. Jako szaman mamy w tym trybie na głowie piórko skierowane ku górze. Tak wygląda nasz mysi szaman, oraz zasięg budowania:
Image 8.png

Jak widać w prawym dolnym rogu powyższego obrazka: mamy tu do dyspozycji wszystkie gwoździe (b - czerwony, c - żółty, v - niebieski, oraz te obrotowe które właściwie do niczego się nie przydają).
Kilka słów o gwoździach:
- czerwone - mogą się znaleźć tylko na środku deski, można nimi przygwoździć deskę w powietrzu, jednak gdy jakaś myszka na nią wejdzie deska może się obrócić, bo nie jest zbytnio stabilna
- żółte - mogą się znaleźć na początku, środku lub końcu deski, nie da się nimi przygwoździć deski w powietrzu, natomiast nadają się do przygwożdżenia jednej deski do drugiej; deska przymocowana za pomocą tego gwoździa trzyma się w takiej pozycji, w jakiej została "przybita"
- niebieskie - najsłabsze gwoździe, również można je umieścić w trzech miejscach, da się je przygwoździć tylko do innej deski, są "wiotkie" więc jeśli przymocowana deska się na niczym nie oprze zostanie pociągnięta siłą grawitacji w dół
Starałam się to wytłumaczyć najbardziej łopatologicznie jak mogłam.
hjkjh,jhljh.png


*Tryb trudny (hard)*
Po uratowaniu 1000 myszek w trybie łatwym odblokowujemy tryb trudny. Ilość uratowanych myszek możemy sprawdzić na naszym profilu. Piórko na głowie naszego szamana jest przekrzywione. Jest to tryb nieco trudniejszy od normalnego, ale jeszcze nie najtrudniejszy. Tutaj nie mamy do dyspozycji czerwonych gwoździ, a jedynie te widniejące w prawym dolnym rogu poniższego obrazka:
Image 7.png

Zasięg mamy tutaj taki sam jak w trybie normalnym.
zasieg trudny.png

Pojawia się jednak możliwość używania totemu. Koło interakcji mamy piórko, za pomocą którego możemy zmieniać nasz tryb szamana, jego kolor oraz edytować totem.
Image.png

Gdy klikniemy na piórko pokazuje się takie okienko:
Images.png

Jak wygląda tworzenie totemu? Przenosi nas na taką mapkę:
totem.png

A na niej możemy zbudować oraz zapisać nasz totem, którego później będziemy używać jako szaman. Możemy użyć w sumie 20 elementów, spośród poniższych (czerwonego gwoździa można użyć tylko raz):
rzeczy do totemu 1-vert.jpg


*Tryb boski (divine)*
Aby go odblokować musimy uratować 2000 myszek w trybie normalnym oraz 4000 w trybie trudnym. Nasza myszka będąc szamenem w tym trybie ma na głowie przekrzywione piórko i skrzydła na plecach. Jest to najtrudniejszy tryb - nie możemy tutaj używać totemu, ducha, chmurki oraz czerwonych i żółtych gwoździ. Plusem jednak jest bardzo duży zasięg, obejmujący niemal całą mapę (zależnie od jej wielkości).
zasieg boski.png

Jak widać mamy do dyspozycji jedynie niebieskie gwoździe, które, jak już wspominałam, są bardzo słabe, więc trzeba się sporo namęczyć żeby coś zbudować. Jednak przy tak dużym zasięgu mając do dyspozycji dodatkowe umiejętności (typu sprężyny, norki itp.) można jakoś wybrnąć z sytuacji.

W następnym wpisie pokażę kilka przykładowych budowli.

Mam nadzieję że wpis się spodobał. Jaki wy macie tryb szamana w transformice?
 

orzechamysz.tfm
 
Często widzę jak ktoś się pyta jak zdobyć dany tryb, więc postanowiłam opisać tu najważniejsze cechy każdego trybu. Zapraszam!


*Tryb normalny (łatwy, easy)*
Ten tryb mamy odblokowany od założenia konta na tfm. Możemy na nim korzystać ze wszystkich gwoździ: "b" (czerwonego), "c" (żółtego) i "v" (niebieskiego). Nasza myszka podczas szamanowania ma piórko na głowie stojące prosto.
2015-11-13 20 46 57.png



*Tryb trudny (hard)*
Tryb ten zostaje odblokowany gdy uratujemy 1000 myszek w trybie normalnym. Mamy możliwość korzystania z totemu, ale nie mamy już czerwonego gwoździa (może się on znaleźć tylko w totemie). Dostajemy tutaj 10 punktów za uratowaną myszkę (dla porównania - w normalnym dostajemy tylko 5). Nasz szaman ma na głowie przekrzywione piórko.
2015-11-13 20 47 16.png




*Tryb boski (divine)*
Aby go odblokować musimy uratować 2000 myszek w trybie normalnym oraz 4000 w trybie trudnym. Jest to najtrudniejszy tryb - nie możemy tutaj używać totemu, ducha, chmurki oraz czerwonych i żółtych gwoździ. A przy pomocy samych niebieskich budowanie nie jest takie łatwe. Jednak ten tryb ma spory plus - mamy zasięg budowania na prawie całą mapę. Nasz szaman jest wyposażony w przekrzywione piórko na głowie oraz skrzydła na plecach.
2015-11-13 20 47 50.png



Po odblokowaniu trybu trudnego pojawia nam się takie oto piórko:
2015-11-13 20 48 09.png


Klikając w nie mamy możliwość wyboru trybu, zrobienia naszego totemu i wyboru koloru szamana.
2015-11-13 20 48 32.png


Ilość uratowanych myszek sprawdzanym na naszym profilu. Na niebiesko mamy ilość uratowanych myszy w trybie łatwym, na żółto w trybie trudnym a na czerwono w trybie boskim.
2015-11-13 20 50 19.png


Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania proszę pisać w komentarzu.
 

orzechamysz.tfm
 
Hej wszystkim! Jak tam u was?
Ja się w tym wpisie pochwalę co u mnie nowego.
1. Odblokowałam tryb boski szamana
Mam na razie około 100 uratowanych myszek, słabo mi idzie, no ale początki zawsze są trudne ^^
2015-09-18 16 55 35.png

2. Zdobyłam 100 pierwszych miejsc (st)
Wiem że słabo jak na 53 lvl, ale jakoś nigdy mi nie idzie to zbieranie st i albo jestem druga, albo czwarta albo jeszcze dalej...
2015-09-20 20 08 17.png

3. Zdobyłam wszystkie odznaki z eventu szkolnego
O evencie szkolnym wspominałam kilka wpisów temu, no więc udało mi się zdobyć z niego wszystkie odznaki, oto one:
2015-09-20 20 15 34.png

A co u was nowego? Macie jakieś myszkowe osiągnięcia? Chwalcie się w komentarzach!
  • awatar *crybaby*: 1 odznaka z tego Eventu i chyba jeden tytuł z niego xD Osiągnęłam 50 lvl i 51 st :D
  • awatar Mysz Orzecha: @Nala13: Gratulacje :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

licho
 
demon1.jpg


Jak zwykle klikając po google by przekonać się "co można znaleźć klikając bez sensu" trafiłam w serię ciekawych miejsc. Jednym z nich, arcyciekawym wręcz, była strona "oddająca złe moce do naszej dyspozycji". Na czym ów dziw polega? Otóż jeżeli ktoś podsiadł mnie w autobusie, nadepnął mi na stopę, wydłubał mi oko, albo po prostu nie lubię go bo ma krzywy ryj, mogę zamówić rzucenie na niego klątwy.

Zainteresowana, na czym owa klątwa polega, czytam dalej i... oczom nie wierzę! Firma na swój nr w ewidencji!
I tutaj rodzi się pytanie, jak zostali zaewidencjonowani. Jak zewidencjonować firmę zajmującą się... modłami?!
Dalej, jak pobierać z tego podatki? Przecież to chore!
Jak taka firma może udowodnić komukolwiek swoje działania?!
Załóżmy że wysyłam do nich list, i pieniądze. W liście proszę, by Kowalskiemu Fryderykowi wyskoczyły pryszcze na czole.
Doręczam wydany z firmy "certyfikat" którego ów nieszczęśnik musi dotknąć, by zapaść na jakiś ciężki dermatologicznie przypadek. Czekam dzień, tydzień, miesiąc - a Fryderyk K jak miał gładką buzię tak ma... No więc jakie z tego tytułu przysługują mi prawa do zwrotu/rozpatrzenia gwarancji? Jak udowodnię, że Fryderykowi nie wyskoczył ani jeden pryszcz, ani nawet nie zaciął się przy goleniu? Przecież równie dobrze firma może mi odpisać, że z ich ezoterycznych danych rodem od Astarota wynika, iż Fryderyk nabył ultra silny płyn przeciwko pryszczom.
Ale powiedzmy że sprawa jest cięższa, i życzę śmierci psu Anieli z szóstego piętra. Mija tydzień a pies nie umiera. Gdzie zgłoszę że zostałam oszukana? I czy nie narobię sobie kłopotów u tejże Anieli, gdy okaże się, że imam się różnych mniej lub bardziej podejrzanych metod, by jej psa pozbawić życia?
Ale powiedzmy że sprawę zbadał Rzecznik Praw Konsumenta i ponaglił firmę by psa uśmierciła(jakkolwiek to nie brzmi). I wtedy okazuje się że ktoś słodkiego psiaka otruł... Czy nie będę pierwszą podejrzaną, skoro walczyłam o to by pies pożegnał się z życiem?

Ale zostawmy Fryderyka K, i niechaj mu cera oczyszczoną będzie, oraz Anielę i jej psa, który - miejmy nadzieję - dożyje późnej psiej starości.

Otóż klątwa zadziała gdy ofiara naszej jakże wymyślnej zemsty dotknie owego certyfikatu czy tam cyrografu. Oczywiście to w naszym interesie leży, by osoba której chcemy dopiec dotknęła dokumentu.
A mnie ciekawi jaka ilość osób po drodze również tego dotknie, i czy wszystkim im wyskoczą pryszcze i zdechnie pies.
A co jeśli kurier będzie się nazywał tak samo jak cel naszych ataków? Padnie trupem podczas wręczania nam przesyłki?

A na koniec rzecz najciekawsza. Wiadomo, że piekielne hordy demonów, nawet jeśli bezcielesne, musza mieć jasno określone, na kogo napadać, dlatego należy podać wszystkie możliwe dane naszego celu.
I jakkolwiek własne dane podajemy firmie składającej modły świadomie i dobrowolnie, to "obiekt" jak go ładnie na stronie nazywają, ani świadomy ani dobrowolny temu nie jest.
Czy mamy prawo ROZSYŁAĆ DANE OSOBOWE OBCYCH LUDZI BEZ ICH ZGODY DO KONKRETNEJ FIRMY?
To chyba na tyle "uwarunkowań prawnych" które składają się na połowę zawartości strony.

Jeśli więc firma ta rzeczywiście składa modły, są to najpewniej modły o jak największą bazę klientów, którą można odsprzedać dalej lub wykorzystać w jakimś innym, pobocznym lub i bardziej oficjalnym biznesie.
Ale jak widać naiwnych nie brakuje, ani w sieci ani poza nią.

A, jeszcze ciekawostka, swoisty antydebilizator. Na stronie klikamy "akceptuja" by potwierdzić, że jesteśmy osobami pełnoletnimi o zdolności podejmowania czynności prawnych. A co jeśli kliknie to nieletni schizofrenik, który dorwał się do neta włamując się na dyżurkę w domu wariatów? :)) Co da jego potwierdzenie? :D
 

eeeweeelin
 
Gotycka Biżuteria: Zamieszczam zdjęcia kilku wyrobów wykonanych z muszli, krzemienia i sznurka woskowanego. Wisior z ostatniego zdjęcia wykonany z łapki kraba:-)

eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011701.JPG



eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011703.JPG




eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011718.JPG




eeeweeelin wire wrap dragon necklace wire wrap smokP1011732.JPG
 

eeeweeelin
 
I się stało. Nowiutka sesja foto którą  jestem zachwycona.
Inspiracja -


Zdjęcia - www.facebook.com/K.Mikolajczak.Photography

Pozował wraz ze mną artysta/szaman - Darek - www.facebook.com/(…)262433637196025…

Więcej zdjęć można zobaczyć tu - www.facebook.com/(…)set…

DSC04319.JPG


DSC04507.JPG


DSC04482.JPG
 

muninszaman
 
Uzdrawiająca, duchowa energia

Uzdrawianie interesuje bardzo wielu ludzi. Gdy spojrzymy na tzw. światek ezoteryczny, to możemy dojść do wniosku, że wielka ilość osób, która się do niego kwalifikuje, wkroczyła weń poprzez jakiś system uzdrawiania lub doświadczenie uzdrowienia.
Bioenergoterapia dostarcza bardzo rzetelnych, niewątpliwych dowodów na istnienie pola energetycznego dookoła człowieka, na trafność diagnozy energetycznej i możliwość wyjścia nawet z tzw. nieuleczalnych chorób. Choć wiedza o energii życiowej i sposobach jej wykorzystywania wydaje się dość duża, nadal specjaliści z tej dziedziny zadają pytania o rzeczy podstawowe, np. dlaczego jedni zdrowieją, a inni nie? Co odpowiada za uzdrowienie? Jakie techniki i metody są najlepsze? Jakim człowiekiem powinien być uzdrowiciel, by osiągać maksymalne efekty? Itd. Szamani hawajscy, ale i z innych kultur od wieków stosują sposoby uzdrawiania i wytworzyli własne zasady na podstawie obserwacji. Szamańskie uzdrawianie jednakże różni się od uzdrawiania nie-szamańskiego, jako że w tym pierwszym naukowy model poznawania nie obliguje.
Sposób poznania właściwy dla nauki jest bezosobowy. Naukowiec dąży do wyeliminowania wszystkich tzw. wtrętów subiektywnych, by poznanie, które osiąga, nie było zanieczyszczone przez własne zjawiska podmiotu. Szaman poznaje odwrotnie, w sposób osobowy. Dla niego nie jest istotnie ważne jak wygląda choroba, jakie zjawiska fizyczne jej towarzyszą, ale skupia się na doświadczeniu wewnętrznym, na relacji ze swoim duchem.
Szamańskie metody przekazu energii nie są tak szczegółowe, by przypominały operacje chirurgiczne. Działa tu duch poprzez umysł i ciało, nie zaś tylko umysł wykorzystując bioenergetyczne właściwości ciała. Moc i inteligencja, które biorą udział w uzdrawianiu szamańskim, płyną z subtelnego, duchowego poziomu świadomości szamana. Czasami w tradycyjnych metodach szamanowi mogą towarzyszyć przewodnicy duchowi, którzy pomagają mu przeprowadzać zabiegi, dając mu swoją energię lub używając go nawet jako kanału-medium.
W hunie zasadniczo źródłem uzdrowienia jest duch szamana, czyli kane lub Akua lani. Ponieważ każdy z nas ma ducha i boską moc uzdrowicielską w sobie, naturalnie (dzięki niej całe nasze ciało może żyć i się odnawiać), nie musimy uciekać się do czegoś na zewnątrz. W myśl zasady huny MANA „cała moc pochodzi z wnętrza”.
Szaman zatem nie interesuje się tym, jak nazywa się choroba, co powiedział o niej lekarz czy nawet bioenergoterapeuta. Ma on swoje metody, polegające na wykorzystywaniu uniwersalnych zasad i metod łączenia się z duchem i przekazywaniu jego uzdrawiającej energii do osoby poddawanej seansowi.
Szaman może używać bardzo ogólnego przekazu energii, tak jak to się dzieje w haipule, a efekty tego będą bardzo szczegółowe. Energia, która bierze udział w takim procesie, jest sama w sobie energią uzdrawiającą, w odróżnieniu od energii, którą możemy posługiwać się na poziomie ciała - tą potrzeba odpowiednio manipulować.
Technicznie sztuka szamańska wydaje się być łatwiejsza, praktycznie jest o wiele bardziej trudna. W naszych czasach, gdzie rządzą umysł i nauka, niezwykle trudno jest ludziom połączyć się ze swoim duchem w prostocie serca i otwartości. Czasy patronatu nauki są czasami odduchowienia. Wszystko chcemy uzasadniać naukowo, udowadniać w kategoriach bezosobowych.
Mówiąc o uzdrawianiu mówimy dużo o energii, jej rodzajach, różnych zasadach technicznych. Dla szamana uzdrawianie to rzecz bardzo naturalna, jak oddychanie. Źródło, z którego on czerpie, znajduje się jednak w czakrze serca, w duchu, nie zaś w umyśle czy w ciele.

Jak przebiega proces szamańskiego uzdrawiania?

W procesie szamańskiego oddziaływania uzdrowicielskiego kluczem jest połączenie się z poziomem duchowym, by mieć dostęp do energii duchowej, czyli tego, co nazywa się „mana”. Zanim dojdzie do przekazu energii do osoby chorej, szaman musi sformułować swój zamiar i zgromadzić dostateczną ilość many w swoim ciele (w hunie jest to czakra położona poniżej pępka). Kiedy poziom many się podniesie a szaman otwarty jest na prowadzenie ducha poprzez intuicję, dochodzi do przekazu uzdrawiającej energii. Można wysyłać ją na miejscu, jak i na odległość. Kwestia geograficznego położenia nie ma znaczenia. Cała planeta połączona jest polem energii, czyli siecią aka.
W swojej własnej praktyce uzdrowicielskiej zauważam efekty bez względu na to, czy osoba przebywa w Polsce, czy zagranicą. Jednym z elementów, który dodatkowo przekonuje klientów jest to, że otrzymują oni dodatkowo szczegółowe informacje i rady odnośnie do swojego życia. Uzdrawianie szamańskie to nie zawsze tylko przekaz energii, ale i wiedzy, która może pomóc komuś pracować nad sobą. To mogą być proste zalecenia odnośnie do ziół, mudr czy rozpoczęcia ćwiczeń jogi.
Uzdrawiają nie tylko seanse, ale i rady.

Predyspozycje szamana

Właściwie rozwinięty człowiek posługujący się metodami szamańskimi powinien dysponować wiedzą, jaką posiadają bioenergoterapeuci, być świadomym ośrodków energii (czakr), znać je z doświadczenia. Każda tradycja szamańska mówi na ich temat a praktyki, które są naprawdę skuteczne, opierają się właśnie na nich.
W haipule wykorzystuje się np. czakry czubka głowy, poniżej pępka, serca i brzucha. Poprzez skupienie na nich uwagi w odpowiednich momentach ceremonii podnosi się poziom energii, otwierają się kanały percepcji. Dochodzi do świadomego kontaktu z duchem. Nie jest to działanie przypominające religijne obrzędy, gdzie kapłan kładzie dłonie na ciele i wznosi modły. Tu pracuje się świadomie, podobnie jak robi to bioenergoterapeuta, z tą różnicą, że w odróżnieniu od bioenergoterapeuty szamanowi nie patronuje podejście naukowe czy quasi-naukowe. Bardziej interesują go zjawiska uznane przez naukę za subiektywne, czyli psychiczne, niż fizyczne czy nawet energetyczne.
Właśnie w tych subiektywnych zjawiskach przejawia się obiektywny duch. Umiejętność nawiązywania z nim kontaktu jest kluczem, samą istotą szamańskiej praktyki i każdy, kto chce się nią parać, musi ją posiadać.
Ciało ze swoją energią ki i umysł także biorą istotny udział w uzdrawianiu. Niemniej uwaga szamana skupiona jest we wnętrzu serca i brzucha, gdzie wchodzi w kontakt ze swoim duchem i działa jako duch, z poziomu swojej istoty.
By wypromieniować zamiar i energię potrzeba oczywiście połączenia z umysłem i ciałem jako narzędziami. Dlatego umiejętności bioenergoterapeutyczne i psychotroniczne mogą zawsze tylko pomóc w uzdrawianiu szamańskim, nigdy przeszkodzić.
Niektóre ćwiczenia rozwojowe szamanizmu niczym nie różnią się od bioterapii itd. Dlatego też dzisiaj, skoro brakuje dobrego związku z tradycyjnymi szkołami szamanizmu, warto pójść na kursy, do szkoły psychotronicznej by poznać podstawy odnoszące się do kino-aka, ciała energetycznego i pracy z umysłem.
Jeśli jednak chcemy uprawiać szamanizm, potrzebujemy pójść jeszcze dalej, do świata ducha.

W czym pomaga uzdrawianie szamańskie?

Nie ma granic dla problemów, z którymi można pracować w szamanizmie. Nie oznacza to, że wszystko relatywnie jest możliwe. Chodzi o to, że przekazy szamańskie mogą okazać się pomocne zawsze. Wiadomo jednak, że człowiek reaguje różnie.
Osoba posługująca się skutecznie metodami szamańskimi ma doświadczenie z energią i wie, że nie istnieją tu żadne ściśle określone granice. Mają one co najwyżej kształt ludzkiego „ego”. Ze swojej strony szaman łącząc się z duchem wykracza poza egoistyczną perspektywę, ale siły ego potrafią blokować czakry i kanały osób, którym przekazywana jest energia. Będzie ona natrafiać na przeszkody, nie zostanie należycie wchłonięta.
Kompleks ego jest również energią, dlatego reaguje z energią uzdrawiającą. By skutki mogły być odpowiednie, człowiek uzdrawiany potrzebuje odpowiedniej ilości otwartości, umiejętności porzucania egoizmu, nie kierowania się egoizmem.
Mam różnych klientów, jedni wydają się mocno zamknięci w swoich uczuciach, żądzach, narzekaniu, bólach i obsesjach, rozpamiętując porażki i wszędzie węsząc zło. Inni są z kolei tak otwarci, że natychmiast wchodzi się z nimi w uzdrawiający kontakt. Energia ze zdjęć podczas wstępnej diagnozy aż uderza, jest bardzo pozytywna. Takie osoby z łatwością mogą doświadczyć uzdrawiającej mocy.
Technika, którą się stosuje, wygląda tak samo, ale efekty mogą być radykalnie różne. Jednemu pomoże w pozbyciu się nowotworu, innemu nie usunie nawet prostych dolegliwości.
W uzdrawianiu szamańskim jak nigdzie indziej widać, że człowiek nie jest maszyną. Uzdrawianie to nie jest mechaniczne. Jak uczy lama Tenzin Wangyal Rinpocze przekazując szamańskie, uzdrawiające metody bonu, skuteczność zależy od intencji i zrozumienia zasad karmy umysłu czyli pracy właśnie z ego. Ego znajduje się u podstaw każdej choroby i skłonności do zachorowań. W istocie uzdrawianie szamańskie jest uzdrawianiem od ego.
Ego to pewien mentalny (lono) wzorzec „ja”, który odbija się w ciele (ku). Ponieważ ludzie mają zamknięty dostęp do ducha poprzez orientowanie się na świat umysłu i ciała, na jego miejscu zjawia się ego, które staje się źródłem negatywnej, chorobotwórczej, ograniczającej energii, tak jak duch jest źródłem energii pozytywnej, wyzwalającej i uzdrawiającej.
Identyfikacja z ciałem i umysłem tworzy ego. Skoro nie znamy ducha, to identyfikujemy się z tym, czym duch nie jest: z umysłem i ciałem.
Uzdrawianie szamańskie pomaga przede wszystkim przybliżyć się do swojej istoty, doświadczyć ducha i świata duchowego. Poza tym skuteczność na poziomie chorób fizycznych, w zwykłych warunkach, jest porównywalna z efektami, jakie osiąga wykwalifikowany bioenergoterapeuta lub duchowy uzdrowiciel.

www.muninszaman.blogspot.com

munin.szaman@gmail.com
 

kciuk-pl
 
Niektórzy afrykańscy szamani uważają, że części ciała albinosów przynoszą szczęście. Krótki dokument o ciężkim życiu "czarnych" albinosów w Afryce.

Link: www.kciuk.pl/Afrykanscy-albinosi-zabijani-dla-or…
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: James Gelsey  

Członkowie Tajemniczej Spółki wyjeżdżają na Hawaje. Główną atrakcją ich pobytu ma być zwiedzanie laboratorium doktora Goodbine’a, który pracuje nad minerałami pochodzenia wulkanicznego. Kudłaty i Scooby jak zwykle myślą tylko o jednym: hawajskiej uczcie luau i serwowanych na niej przysmakach. Będą jednak musieli uzbroić się w cierpliwość, bo ucztę opóźni pojawienie się legendarnego Wielkiego Szamana…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dla_dzieci_i_mlodziezy_c103…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kciuk-pl
 
Leczenie przez oblanie krwią owcy ? Okazuje się,że są jeszcze miejsca gdzie w ten sposób stara się pomagać ludziom.Zdjęcia pochodzą z Kazachstanu. Kategoria +18 za zdjęcia z owieczką.

Link: www.kciuk.pl/Zapomniane-rytualy-a82420
 

audiobooki-mp3
 
„ …Melodie utrwalają w pamięci to, co się oficjalnie nazywa „podwieczorek u kapitana”. Prawie każdy z obecnych dziwi się w duchu: kim jest ten człowiek? Kapitanem? Wielu z pasażerów spotkało w swoim życiu co najmniej kilku kapitanów, ale ten jest chyba kimś innym, chyba – Szamanem Morskim…”

"Szaman morski" składa się z  31 opowiadań – anegdot, w większości poświęconych kapitanowi żeglugi wielkiej Eustazemu Borkowskiemu. Ukazują one historię siedmiu polskich transatlantyków. W książce pojawiają się również inni, słynni kapitanowie: Mamert Stankiewicz, Zdenko Knoetgen, Edward Pacewicz.

Sam kapitan Borkowski dowodził „po królewsku” polskimi transatlantykami: SS "KOŚCIUSZKO”, SS "PUŁASKI", MS "PIŁSUDSKI" i MS "BATORY". Był postacią niepowtarzalną w historii „polskiego morza”, niezwykle barwną, owianą legendą. Określany jako kapitan Siedmiu Mórz, wielki aktor, zaklinacz oceanu. Człowiek, któremu morza były łaskawe. Posiadał szósty zmysł i niesamowite szczęście. Szedł przez życie z dewizą "To co daje nam szczęście nie jest fikcją".

Ta publikacja została nominowana na Książkę Audio Roku 2008 w kategorii "Literatura faktu i reportaże".

Lektor: Adam Szyszkowski

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/audiobooki/szaman_morski_p9027.xml

 

kciuk-pl
 
Indyjski szaman i jego rodzina zamordowali porwane dziecko by złożyć ofiarę.

Link: www.kciuk.pl/Szaman-zlozyl-z-dziecka-ofiare-a32590
 

kciuk-pl
 
Álvar Núnez był konkwistadorem nieudacznikiem. Zamiast podbijać Florydę, musiał walczyć o przetrwanie jako szaman leczący Indian

Link: www.kciuk.pl/Przygody-krowiego-lba-a16729
 

 

Kategorie blogów