Wpisy oznaczone tagiem "szatan" (136)  

milky.bar
 
Milky.Bar:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

himawanti
 
Gnostyckie teksty stwierdzają jasno, że Szatan (SaTaN, STN) jest przywódcą archonów, wodzem zbójeckich demonów, rodzajem gadziego obcego drapieżnika (predatora), który dominuje w gałęzi mentalnej obcych w formie embrionalnej lub szaraka. Szatan, książę zła i nieprzyjaciel Boga JHWH. Szatana, a właściwie jego wspólnika upadłego Samaela gnostycy nazywali Yaldabaoth (pierwszym archonem ciemności i mroku), a obaj są naprawdę upadłymi pozaziemskimi istotami, których królestwem jest system planetarny niezależny od ziemi, słońca i księżyca.

Szatan podobnie jak Samael jest niezbyt zaawansowaną duchowo istotą (tzn. bardziej rozwiniętą od ludzi), tylko obłąkanym obcym pasożytem z pewnymi nadludzkimi lub czarnomagicznymi mocami w rozwoju których zatrzymał się wpół drogi. Gnostycy nauczali, że Szatan (STN) infekuje ludzkość w przekonaniu, że jest ich bogiem stwórcą, ale w rzeczywistości nie potrafi stworzyć niczego, a co najwyżej podszywać się pod Boga JHWH i zastraszać, znieważać dobro i pobożność. Kodeksy Nag Hammadi mówią bardzo jasno, że Szatan jest dowódcą demonicznego gatunku archonów w islamie zwanych dżinnami - wrogami Allah Boga. Pierwotnie, Szatan był wodzem jednego z niebiańskich chórów serafinów, aniołem Boga, ale nadymał się pychą i butą przeciwko Bogu JHWH, swemu Stwórcy i stoczył się w szambo ciemności, w mroczne, peryferyjne rejony stworzonego Wszechświata. Stał się aniołem upadłym czyli demonem, dżinnem, złym asurą, który nienawidzi swego Stwórcę i wszelkie dzieło Boga, a szczególnie ludzi do których miewa dostęp poprzez niższy świat astralny czyli poprzez negatywne emocje w jakie popadają ludzie niskiego stopnia rozwoju.

Szatan odmówił złożenia hołdu praczłowiekowi, Adamowi Kadmon, a potem zapragnął posiąść Ewę, prakobietę, którą pod postacią Wężownika i owoców z drzewa narkotycznego omamił i skusił na seks oraz zrobił jej dziecko - potwornego i zbrodniczego Kaina bratobójcę. Za spłodzenie Kaina bratobójcy i wszelkie zło amoralności (uwiedzenia) jakie z tego powodu panoszy się po Ziemi, karman czyli ciemne uwarunkowania Szatana z czasem coraz bardziej się pogarszają, aż ostatecznie zostanie unicestwiony.

Wyzwaniem w radzeniu sobie z obcymi oszustami i pasożytami jest rozpoznanie, co jest naprawdę dewiacyjne i niebezpieczne, w przeciwieństwie do tego co jest zwykłym szaleństwem i głupotą chorobliwych teorii spiskowych fałszujących także oryginalne nauki gnostyckie, których ludzie szerzej nie znają. Istnieje wiele głupstw w teorii spiskowej o nowym porządku świata. Warto pamiętać, że manipulacje demonicznych i złośliwych archonów prowadzą do znieważania Boga JHWH, Jahwah, Jahwe, znanego także jako Eloah, Allah, Brahman czy Ahura Mazda. Tymczasem, to Imię Boże JHWH jest gwarantem, że pokonamy wszystkich niebezpiecznych archonów z Szatanem i Lucyferem (najstarszym archonem ciemności sprytnie udającym światłość) na czele. Problemem są oszukańcze, przez opętanych archonami produkowane satanistyczne materiały fantasy które dzieciom wypaczają umysły i serca tak aby nie odróżniały dobra od zła i totalnie myliły dobro biorąc za zło, a zło za dobro. Mamy jasne i precyzyjne wskazówki udzielone przez gnostyków o archonach, dżinnach,  demonach czy asurach, z których możemy zacząć dostrzegać co dzieje się w naszych umysłach i korygować ten obłęd, chociaż musimy to zrobić pojedynczo, indywidualnie, bo nie można w łatwy sposób usunąć szaleństwa (obłędu) z umysłów innych, jeśli sami świadomie poddali się władzy ideologii wyprodukowanej przez sprytnych acz oszukańczych archonów. Należy pamiętać, że wszelkie nauki głoszone przez media spirytystyczne w postaci tak zwanych channelingów należy badać bardzo ostrożnie lub odrzucić profilaktycznie, gdyż są generalnie produktami archonów czy asurów podających się za wyższe duchowe istoty. Kto ulega informacjom od niewidocznych bytów z channelingów, ten jest ogłupiony ideologią archonów - zwykle bardzo silnie kodujących nienawiść do żyjących na ziemi mistrzów duchowych, proroków Boga, awatarów, prawdziwych guru, Boga, Absolutu, JHWH (Jahwe), Brahmana, bóstw wedyjskich zwanych dewami, świętych Bożych, a także do mistyki religii abrahamowych jak Iluminatyzm, kabała, gnostycyzm czy sufizm.

Ludzie muszą nauczyć się uczęszczać regularnie na grupy modlitewne i medytacyjne służące połączeniu z Bogiem oraz do autentycznych żyjących mistrzów duchowych, których muszą się nauczyć także rozpoznawać we właściwy sposób. Tylko wtedy uda się człowiekowi ominąć opętania i zwiedzenia przez demoniczne bestie jakimi są mroczni archoni zwani dżinnami, asurami, demonami czy wręcz diabłami, panami w czerni.

Gnostycyzm był i jest nadal szykanowany oraz potępiany przez zdemoniały kościół katolicki i tzw. łowców herezji, inkwizytorów. W rozmaitych źródłach czytamy, że gnoza została prawie doszczętnie zniszczona do 5 wieku e.ch., przez inkwizycyjne i terrorystyczne władze kościelne, będąc dla nich wysoce niewygodną i niebezpieczną boską wiedzą, świętą wiedzą. Znany jest także fakt, iż to właśnie katolicki kościół nakazał spalenie Biblioteki Aleksandryjskiej z jej setkami tysięcy dzieł gnostyckich i alchemicznych. Ostatnim pracownikiem naukowym słynnej biblioteki była święta kobieta o imieniu Hypatia. Była ona znakomitym filozofem, matematykiem, astronomem, fizykiem i zwierzchnikiem szkoły neoplatońskiej. Mieszkańcy Aleksandrii darzyli ją ogromną sympatią oraz szacunkiem, co jeszcze bardziej nie podobało się archonckiemi, satanistycznemu w działalności kościołowi katolickiemu. Hypatia pragnęła uchronić wiedzę i mądrość starożytnego świata przed rękami rodzącego się fundamentalizmu religijnego, ale zginęła brutalnie zamordowana z rąk chrześcijańskich fanatyków ideologicznych. Jej historię ukazuje nakręcony film pt. „Agora”. Prześladowania gnostyków (Mędrców Bożych) jednak nie skończyły się.

Gnoza jest nadal celowo przekształcana i ośmieszana przez główny nurt chrześcijaństwa na świecie i nie tylko, dlatego istotne jest z jakich źródeł bierze się informacje na jej temat. Zastanówmy się zatem głębiej – dlaczego wiedza przedstawiana przez Telestai jest tak bardzo niewygodna i potępiana przez wiodące religie chrześcijańskie na świecie? Czyż walka archonów przeciwko prawdom gnostyckim nie jest walką demonów ciemności przeciwko aniołom światłości i posłańcom prawdziwego Boga, którego nie ma ani w kościołach chrześcijańskich ani w meczetach salafickich czy wahabickich terrorystów uprawiających inkwizycyjne ludobójstwo i bratobójstwo w łonie abrahamowego islamu?

Całość tekstu artykułu o archonach w gnostycyzmie znajdziesz na portali Prawdziwy Himawanti:

prawdziwyhimawanti.blox.pl/(…)Archoni-dzinny-i-asur…

archon-szatan-demon.jpg
  • awatar Bonzo : Super artykuł o demonach. Idę czytać oryginał.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Wincenty Łaszewski  

Nasze dzieje zasypuje lawina objawień. We wszystkich miejscach świata pojawia się z przesłaniem z Nieba. Maryja. Dlaczego Ona? Dlaczego wokół nas jest Jej tak wiele? Znamy odpowiedź: Matka Najświętsza przychodzi, by nauczyć nas, jak przeciwstawić się mocy Szatana, który jest dziś przerażająco skuteczny w swych zabiegach o zdobywanie dusz. Maryja ogłasza: moce piekła są niczym wobec siły Bożej łaski, która mieszka w nas! Możemy – jak Maryja – stać się niedostępni dla zła. Wystarczy wprowadzić w życie niebieskie orędzie… Książka zawiera artykuły z „Miesięcznika Egzorcysta” oraz materiały w nim dotąd niepublikowane. Te ostatnie stanowią ważne dopełnienie obrazu zwycięskiej walki Maryi, która z nami, dla nas, a bywa że i za nas stawia czoła Szatanowi.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)objawienia_maryi_przeciw_mo…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

monsterka321
 
Liczba wpisów na moim blogu przekroczyła trzy szóstki. A ten blog wydawałby się taki niewinny...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

ebook-fantastyka
 
Złodziej dusz - ebook

Ona. Oficjalnie policjantka. Prywatnie złośliwa wiedźma uczulona na związki.

On numer 1. Diabelnie przystojny pomiot.

On numer 2. Prawdziwy z niego anioł.

Teoretycznie powinni być wrogami, ale nie lubią sztywnych zasad. Zatem są przyjaciółmi. Wbrew wszystkim i wszystkiemu muszą znaleźć mordercę, który zagraża magicznej społeczności Torunia. Po drodze przyjdzie im śmiertelnie obrazić wampiry, skopać tyłki wilkołakom oraz przekonać pewną nastolatkę, że piekło to nie tylko sex, drugs and rock&roll. Na dokładkę złamią też wszystkie możliwe reguły obowiązujące w magicznym świecie.

Przejdź przez bramę i powiedz zaklęcie. A potem wpadnij na drinka do Szatańskiego pierwiosnka.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)zlodziej_dusz_p40217.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

tajniak_szatana
 
Duma mnie rozpiera
jestem córeczką Lucyfera
Stary do mnie zawsze słabość miał
Ulubionym dzieckiem mnie nazywał
Choć jestem mocno popierdolona.
Zostałam w jego plan wtajemniczona,
I stary mi tutaj tajną misję dał
w zamian piekło w testamencie zapisał.
Jak pójdzie na emeryturę
podkręcę tam temperaturę.

Gdzie diabeł nie może tam babę posyła
Gorsza bestia od baby nie żyła

Baba gorsza od szatana
Baba bardziej pojebana
Gdy diabeł wymięka,
Baba się nie lęka.
Baba narobi zagłady,
Gdzie szatan nie daje już rady.
Baba podstępem małym
Rządzi światem całym.
Baba dostaje to co chce
Szatan o tym dobrze wie.

Wyjebane mam,
Misję wykonam.

Popierdolona zepsuta i wesoła
Tajniak szatana z wyglądem anioła.
 

audiobook-obyczajowe
 
Autor: Stanisław Antoni Wotowski

Lektor: Sławomir Holland

Książka opisująca ceremoniały wysokiej magii – drogi wtajemniczenia, ceremoniały wtajemniczonych oraz tajniki magii czarnej – sabaty, zaklęcia szatana, inkubizm, sukubizm, oczarowania.” Autor opisuje polowania na czarownice i procesy o czary, które odbywały się w Prusach Książęcych.w okresie XVI – XVIII wieku. Skupia się także na opisaniu wyobrażeń mieszkańców tego terenu, dotyczących diabła i czarownic oraz ich stosunku do magicznych mocy.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)magia_i_czary_p89536.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "obyczajowe", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-obyczajowe.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

ebook-audio
 
Autor: Stanisław Antoni Wotowski

Lektor: Sławomir Holland  

Książka opisująca ceremoniały wysokiej magii – drogi wtajemniczenia, ceremoniały wtajemniczonych oraz tajniki magii czarnej – sabaty, zaklęcia szatana, inkubizm, sukubizm, oczarowania.” Autor opisuje polowania na czarownice i procesy o czary, które odbywały się w Prusach Książęcych.w okresie XVI – XVIII wieku. Skupia się także na opisaniu wyobrażeń mieszkańców tego terenu, dotyczących diabła i czarownic oraz ich stosunku do magicznych mocy.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)magia_i_czary_p89536.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-fantastyka
 
Autor: Jakub Ćwiek  

Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną.

Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Szaleje Głód, Wojna i Zaraza, a jedynymi szczęśliwymi mieszkańcami globu są zombie.

To już pewne - Boga nie ma. Ale czy to oznacza, że rząd dusz przejmie władca Piekła? Na jego drodze ku zwycięstwu stanie banda zakłamanych desperatów, dziwaków, nieudaczników, grubasów, gogusiów, maniakalnych wielbicieli Stephena Kinga i może jeszcze kilka wojujących feministek. No i oczywiście sam Kłamca.

Zapraszamy na Broadway. Dziś w programie - ostatnia bitwa o ludzkość. Tylko jedno przedstawienie!


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)klamca_4__klamca_4_p40183.xml…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
fantastyka.masz24.pl/

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

aniadospania
 
Ania M.: ezgorcyzmy prezydenckie? WTF?!

#szatan #666 #oponenci #pięści
 

letitrain
 
Witajcie :)
dziś tylko link.. ;)
ten artykuł świetnie opisuje to, co dzieje się tak naprawdę w kazdym z Nas.. Watro się nad tym trochę dłużej zastanowić.

www.deon.pl/(…)art,wierze-w-jeden-i-powszechny-inte…

Zostawiam Was z przemyśleniami i zachęcam do komentowania bądź zadawania pytań :)

Trzymajcie się cieplutko.




Edit: Niestety musicie skopiować cały link do paska adresowego tradycyjną metodą.. Sorki za te male utrudnienia.
 

thesett16
 
Hahaha cała ja xd
nigdy nie byłam normalna...
ani grzeczna...

ale patrzcie mam 666 wpisów *_*... no teraz już więcej :D
przypadek ?
szatan.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

teneebriss
 
~Tenebris~
Patrzyłem spokojnie na Lucyfera, moja twarz, oczy ani nawet myśli nie wyrażały żadnych uczuć. Demon natomiast uparcie wpatrywał w trójkę moich braci. Szakala - Boga Miłości. To on sprawiał, że marne ludzkie serduszka rozpadały się na pół, przy pierwszej lepszej okazji. Slendera - Boga Snów, który włada nad nimi i zsyła na ludzi koszmary, a także pozbawia ich zdrowego rozsądku i Eat'a - władcę głodu, on odbiera ludziom uprawy i skazuje ich na głodową śmierć. Oczywiście lustrował wzrokiem także mnie. Witam, z tej strony Bóg Śmierci. Najpotężniejszy z naszej czwórki. Mogę dawać i odbierać życie bez pytania o pozwolenie, mogę się bawić życiem i śmiercią. To ja decyduję, jak umrzesz i jak długo będziesz umierał.
- Panowie... Jako wasz pan... - pan sran, myślisz, że kogoś obchodzisz?, myślałem nie zdradzając się z tym. - Chciałbym was poinformować, iż zostajecie wysłani na Ziemię.
Automatycznie podniósł się bunt, nie miej ja nie zareagowałem. Może nie marzyła mi się podróż na Ziemię, ale każda chwila bez Lucyfera nad głową, to piękna chwila.
- Po co nas tam wysyłasz? - spytałem chłodno, przekrzykując mych braci, którzy jakby dopiero teraz mnie dostrzegli. Słysząc mój głos, zamilkli niemal od razu.
- Ah, Tenebris, kochany, jak to po co? Najwyższy czas, byście znaleźli sobie służące, poddane, niewolnice - lamentował. - Jak zwał, tak zwał, zamieszkacie na Ziemi i tam też będziecie żyli, aż udowodnicie, że jesteście dość źli, by zasłużyć na powrót do Piątego Wymiaru Piekieł - główny diabeł uśmiechnął się złowróżbnie.
- Eh, świetnie - westchnąłem, nie podobało mi się to, jak cholera. Zważywszy na to, iż nie lubię zabijać ludzi.
Ale jak to? Bóg Śmierci nie lubi zabijać ludzi? Ha! Tak, owszem. Zresztą, nie ja decyduję o wszystkich zgonach na świecie, serio. Przynajmniej nie umyślnie. Jako, że Śmierć jest czymś z czym jestem głęboko związany... W pewien sposób to moje pożywienie, więc gdy jestem głodny, jem.
- Szakal - pojedziesz do Wenecji. Slender - tobie wyznaczyłem Canberrę. Eat - ty zajmiesz się Nowym Jorkiem. Za to Tenebris osiedli się w Londynie.
Skinąłem powoli głową, nie było sensu się kłócić, nie z Lucyferem.
Pan Piekła podszedł do glinianej misy, którą wypełniały drobinki żelaza. Zgarnął je w garść i rzucił w ścianę, mrucząc jakieś łacińskie zaklęcie.
- Idźcie - wskazał czarny portal, który właśnie się utworzył.
Bogowie powoli skierowali się do między wymiarowego przejścia. Kiedy i ja miałem je przekroczyć, Luc ścisnął me ramię i zmusił, bym na niego spojrzał.
- Pamiętaj o swoim pochodzeniu - powiedział Szatan sucho i westchnął mnie w portal.
***
Wylądowałem na jakim placu, rozejrzałem się. Stałem nieopodal Big Ben'a. Westchnąłem ciężko i powoli ruszyłem ulicą w poszukiwaniu jakiegoś lokum. W końcu musiałem gdzieś mieszkać, a kanały zdecydowanie mnie nie interesowały.
***
~Anabelle~
Brązowowłosa dziewczyna opuściła czym prędzej salę chemiczną. Wpadła do szatni jako pierwsza i pierwsza też opuściła znienawidzony przez siebie budynek liceum.
Będąc na zewnątrz niemal od razu obrała kierunek.
Idąc miała wrażenie, że ktoś ją obserwuje, podąża za nią. Kilka razy się odwróciła, lecz nic podejrzanego za sobą nie dostrzegła.
- Ann... - szepnęła do siebie dziewczyna. - popadasz w paranoje - pokręciła głową z zażenowaniem.
Usiadła na przystankowej ławeczce, wyjęła z torby książkę i zaczęła czytać na zaznaczonej wcześniej stronie. Przeszkadzał jej w tym tylko silny wiatr i mrowienie na karku, tak jakby ktoś naprawdę się w nią wpatrywał. Ale to śmieszne, nikogo tu nie ma, prychnęła w myślach zielonooka. A może w tym właśnie sęk? W tej pustce?
W tym momencie wiedziała tylko, iż nadjeżdża jej autobus. Schowała książkę i wyjęła słuchawki, po czym wsiadła do pojazdu. Dziewczyna usiadła na miejscu pod oknem.
Gdy środek transportu znów się zatrzymał, do środka wszedł ciemnowłosy, wysoki jak dla Anabelle, chłopak.
Czy on idzie w moim kierunku?!, spanikowała. Usiadł obok mnie?!, po chwili zrozumiała, że ten fotel, jako jeden z nielicznych, był wolny. Ann odwróciła wzrok w stronę okna, choć czasem zdarzało się jej zerknąć na przystojnego nieznajomego.
Po kilku minutach poczuła, że ktoś szturcha jej ramię. Wyjęła słuchawkę i zdziwiona spojrzała na około dwudziestolatka.
- Dobrej muzyki słuchasz - rozciągnął śliczne, pełne usta, w kolorze kwiatu wiśnie, w szeroki uśmiech.
- Wiem - odparła dziewczyna. - Ale nie wiem, czego ty słuchasz, więc skąd mam wiedzieć, iż nie jest to tylko taki tekst na podryw? - uniosła brew.
Nieznajomy popatrzył na brązowowłosą uważnie.
- Bring Me the Horizon, Black Veil Brides, Bullet For My Valentine, Blessthefall... - wyliczał.
Anabelle ledwie powstrzymała się przed wytrzeszczeniem oczu.
- Przyznaj się! Albo przejrzałeś ukradkiem moją playlistę, albo masz skaner w oczach.
Raczej w umyśle, skarbie - pomyślał ciemnowłosy.
- Za kogo mnie masz, hoża dziewojo? Za ufo? - uśmiechnął się promiennie.
Hoża?! On właśnie powiedział ,,hoża"?!, dziwiła się zielonooka.
- Tak, mniej więcej za to - odparła spokojnie. - A teraz przepraszam, muszę wysiadać.
Nieznajomy bez słowa wstał i przepuścił dziewczynę. Po chwili autobus zahamował, a ona zamiast stać na własnych nogach, wpadła na Boga Śmierci, który stał, jak kamień i zręcznie złapał nastolatkę za przedramiona. Ta zaczęła się czerwienić, jak burak.
- Uważaj, kwiatuszku, następnym razem może ci się coś stać.
Drobna kobietka zarumieniła się jeszcze bardziej.

-----------------------------------------------
Buhahaha, jestem zUa. Bo to już koniec. W takim momencie. (Wiem, ledwie pierwszy rozdział, a tu już TAKI wątek, jeśli wiecie o czym mówię, ale tak trzeba, zobaczycie, będzie ciekawie)
Następnego rozdziału możecie się spodziewać za parę dni (:
Trzymajcie kciuki by był niezły.
 

 

Kategorie blogów