Wpisy oznaczone tagiem "szczeniak" (89)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
  • awatar M M I: lepiej adoptować :) tyle ślicznych piesków czeka w schronisku na dom :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ubieranka
 
Słodki szczeniaczek! <3 Pamiętaj, że o każdego brudnego pupilka zadbasz na ubieranki.eu! A w komentarzu pochwal się jakie masz zwierzątko :)

www.ubieranki.eu/ubieranki/ubieranie-zwierzat.html

e34c3d3bbdf2fba6482352fc04c79247.jpg
 

isqu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Born in Winter:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

walnutsprout
 
Ostatnio byłam w szpitalu na badaniach. Całe szczęście musiałam tam spędzić tylko 3 dni. Oczywiście przygotowałam sobie materiały i wykroje żeby trochę popracować, ale szpitalna atmosfera sprawiła że nic nie uszyłam :P.

Za to po powrocie ze szpitala okazało się że mój MORTY w końcu do mnie dotarł XD Byłam przeszczęśliwa jak go zobaczyłam. Jest po prostu idealny ^_^ i moim zdaniem na żywo wygląda ładniej niż na zdjęciach.


DSCN9956.JPG
zły Morty :P



DSCN9958.JPG
zdziwiony @_@



DSCN9959.JPG
Zrelaksowany


DSCN9966.JPG
i radosny ^_^



DSCN9974.JPG
Zbliżenie na piękne oczka :D



DSCN9971.JPG


DSCN9967.JPG
i piękne pazurki :3



Co prawda Morty ma dziewczęce ciałko ale zanim go kupiłam ;) to doszłam do wniosku że anatomia dzieci jest dość podobna i może on spokojnie być chłopcem.

Tak też się stało, od razu wybrałam piękne imię męskie Mortimer (na cześć jednej z postaci z mojej ulubionej książki Terry'ego Pratchetta) i cierpliwie czekałam aż do mnie przyjedzie :D

Morty miał do mnie przybyć przed moimi urodzinami , ale już chyba każdy wie dla czego tak się nie stało, tak więc jego urodziny wypadają na 8 września. Mortimer miał być raczkiem ale w końcu został panną :D

Dzisiaj udało mi się skończyć jego makijaż ;) , wyszedł bardziej uroczy niż planowałam. Tego typu makijaż chyba bardziej pasował by do małego raczka niż do panny ;) ale jeśli ostatecznie nie będzie mi pasował to zawsze mogę go zmienić nie ?

Tu mam parę zdjęć z metamorfozy mojego szczeniaczka.

DSCN9975.JPG


DSCN9976.JPG


DSCN9979.JPG


DSCN9981.JPG


Teraz muszę znowu zająć się szyciem. Zrobiłam sobie zbyt dużą przerwę a Morty potrzebuje chociaż jednego ubranka.

Co do szycia to chyba będę próbowała kopiować kolejne ubranka od Barbie. Już od dłuższego czasu choruję na nowe zestawy i pojedyncze ubranka od barbie. Niestety w większości sklepów internetowych te ciuszki mają jakieś szalone ceny.
Pomyślałam że może w tradycyjnych sklepach z zabawkami bardziej opłaci mi się kupić te ubranka. Niestety , wybór był żaden i znalazłam tylko gazetkę, która dodatkowo zaostrzyła mój apetyt bo w końcu zobaczyłam wszystkie nowe lalki :3

Wcześniej widziałam je tylko w krótkim artykule w gazecie i wydaje mi się że tam miały nieco inne stylizacje.

DSCN9984.JPG


Szczególnie spodobały mi się trzy lalki :3

DSCN9985.JPG


DSCN9986.JPG


DSCN9988.JPG


Blondynka przypomina mi nieco Somę. Gazetka będzie dla mnie sporą motywacją do dalszego szycia a jak nie będę miała żadnych poważniejszych wydatków to pewnie kupię jakieś z tych ubranek.
  • awatar WakawakaTakes: mogę powiedzieć, że te oryginalne w które fashionistas są ubrane są bardzo marnej jakosci, mam rudą z okładki i ta sukienka jest marnie zrobiona więc się nie opłaca ich kupować. Mordka piesia wygląda słodziachnie :3
  • awatar Lalkowa Szafa: Imię Mortimer kojarzy mi się z The Mortal Instruments (Dary Anioła przestawiają mi myślenie). A jego pyszczek jest przeuroczy! *-*
  • awatar EvilCupcake: Czekam, aż w którymś sklepie pojawi się ta barbie z wygolonym bokiem. Morty świetnie by wyglądał w takim stroju s-media-cache-ak0.pinimg.com/(…)70708781c0c100d21b3… ^^
Pokaż wszystkie (17) ›
 

asumi10
 
Kangei!
W dzisiejszym wpisie chcę wam zapowiedzieć nową serię. Będzie ona polegała na tym, że do każdego wpisu będę na końcu dodawała fotkę z moim rysunkiem. Obrazki te akurat nie będą przedstawiały żadnych postaci z mang tylko zwierzęta. Piszcie w komentarzach czy podoba wam się ten pomysł i czy nie przeszkadza wam to, że to nie ma żadnego związku z Japonią, mangą i anime. Dodam jeden mój rysuneczek do tego posta (tego typu obrazki będą się pojawiały na końcach wpisów jeśli pomysł na serię się wam spodoba).
2015-04-20 16.25.44.jpg

Mam nadzieję, że ten mały dalmatyńczyk, którego stworzyłam się wam podoba.:)

A teraz zmieńmy temat. W sobotę byłam u babci i narysowałam wymyśloną prze zemnie postać w stylu mangi.
2015-04-18 18.28.44.jpg


W tamtym dniu znalazłam mój zeszyt z tamtego roku do j.polskiego, a w nim mój stary bazgrołek. Jest do cheerleaderka i to chyba nie dokończona. Brakuje jej pomponów.
2015-04-16 17.44.19.jpg


Dobrze to już koniec tego postu. Sorrki, że taki krótki, za to jutro jadę do empika i kupię sobie nowe mangi. Pokażę je wam w jutrzejszym wpisie. :D
A i piszcie w komentarzach co sądzicie o serii z moimi rysunkami ?
  • awatar Asumi10: @"HanakoYune": Wielkie dzięki ! :) :D
  • awatar Asumi10: @czeko czekoladka: Dzięki. :)
  • awatar Victoria :3: Pomysł na serię super, tak samo jak ten słodki dalmatyńczyk :3 Ja nie potrafię rysować zwierząt, ale dzięki temu uzupełniam się z moją kumpelą :D Ja rysuję ludzi albo jakieś stwory, a Ona zwierzęta dla Nich :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

eve.lynn
 
Została sama w pokoju przez 40 minut.
Nie mogłam uwierzyć to jej małe ząbki zrobiły z pudełkiem po Pamci butach.

Dziś nic nie zrobiłam pożytecznego.
Nawet przebiegłam mniej niż wczoraj.
I to w tym samym czasie.
Nie mogę ciągle zganiać na pogodę.

Angielskiego w ogólne nie tknęłam.
Trudno wstanę o 7 i będę się  uczyć.

11133852_798945770213382_3030166292217893060_n.jpg
 

banzajpl
 
W sieci można znaleźć wiele filmów, w których bohaterami są psy i dzieci. Takie dawki słodkości potrafią zaszczepić w człowieku dobry nastrój, choć pozornie nie dzieje się w nich nic...
www.banzaj.pl/Szczeniak-probuje-zainteresowac-so…
 

justyna170
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

licho
 
No i tak to już jest. Zarzekałam się, obiecywałam sobie. Żadnych więcej zwierząt.
Wczoraj wieczorem Kamil wrócił z kartonem. Jako że ma tendencję do przynoszenia rzeczy z kategorii przedmiotów przydatnych inaczej, nie przejęłam się tym zbytnio, dopóki karton nie zaczął szeleścić.
Otworzyliśmy karton. W środku siedziało pięć szklanookich bąbelków. Wszystkie czarne jak smoła, z jednej i tej samej suki. Półtora miesiąca. Każde inne. Jedna jamniczka, jedna podobna do niej kundelka - ale widać że sierść będzie miała gęstszą i będzie to typowa wiejska "tuba na łapkach" - jak to bywa gdy mała sunia pójdzie na randkę z dużym pieskiem. Jeden piesek będzie bardzo duży. Dwukrotnie cięższy od pozostałych i ma łapy jak niedźwiedź. Dwa średniaki, wybitnie spokojne. Tylko siedzą i patrzą.

Pieski trafiły do nas tymczasowo, a przynajmniej mam taką gorącą nadzieję. Może gdybym miała duży kojec przystosowany do potrzeb średnich psów... No cóż - chcąc nie chcąc, i tak muszę je zatrzymać sobie przynajmniej na pół miesiąca. Powinny jeszcze ssać suczkę.

Największy z bąbli, jako że od przyjścia nic nie robi, tylko szamie, dostał przydomek Szaman. Ale i tak wołam go "kaban" - bardzo mu to pasuje. Bylebym siebie i psa do tego jakże szlachetnego imienia nie przyzwyczaiła. Na "Szamana" reaguje bezbłędnie.

I co ja pocznę z pięcioma dodatkowymi psami? Tak, jakbym nie miała dość obecnych. Ale cóż, muszę nawyknąć że w tym domu zwierzęta zawsze się gromadziły i to najwyraźniej się nie zmieni.


pies_i_kot.jpg

A to jedno z nich :P

Dziewczynki są bardzo spokojne. Wybitnie spokojne. Ani jednego pisku, ani jęknięcia. Po prostu tulą się wzięte na ręce, jakby od tego ich życie zależało. Jedna jest bardzo słaba - ta, która wygląda jak jamniczek(jest cała czarna, ale ma sylwetkę jamnika, po sierści również zdaje się, że będzie gładziutka jak szklanka. Obejrzałam ją dookoła, i tylko pazurki nie są dość jamnicze).

Kamil upiera się, że kaban zostanie z nami. Ja z kolei jestem przekonana co do jamnisi. Cóż - gdzie jak gdzie, ale na takim terenie jak nasz zmieściłyby się dwa schroniska. Sądzę, że dwa pieski tymbardziej znajdą dom.

...A ja narzekałam musząc gotować kilkulitrowy garnek jedzenia na śniadanie. Ciekawe, jak teraz się z tym ogarnę.


Wracając do piesków... Teraz co rozsądniejsi miłośnicy zwierząt dostaną przerażenia. Te kabanki to starsze rodzeństwo Lusi - od tego samego właściciela. Okazuje się że Lusia również jest "z bonusem". Jeśli jest tak płodna jak mamusia, już niedługo będę miała nie 5, ale 10 piesków którym będę musiała poszukać domu.
Pewnie jesienią ten sam człowiek znów będzie miał 5 lub 6... Wszystko to rozłazi się po okolicy, trafia pod sklepy, na ulicę... To tak przy okazji poniższego tematu o sterylizacji.
Może gdybym wiedziała wcześniej, Lusia załapałaby się na zastrzyk poronny. Kto niby weźmie pod dach kundle, dzisiaj gdy schroniska uginają się od psów rasowych?
Gdy tylko urodzi, jedzie na zabieg.

No więc okazuje się, że wszystkie te okoliczne biedne psy wysypują się z tego samego obejścia i z tej samej suki... I co teraz powiedzą obrońcy naturalnego psiego prawa do rozrodu? Wezmą te pieski? A może poprzednie? Albo następne...
Jednemu z tych piesków, wziętemu z ulicy - a trzeba wspomnieć że pies był chudy do kości i odmrożony - udało się znaleźć dom.
Kurcze, chyba powinna mnie w tym wspomóc jakaś fundacja. Tyle, że jak zobaczą Blacka we własnoręcznie zbijanej budzie, Luśkę powsinogę która całe dnie pałęta się po terenie, i te pięć maluchów w kartonie, to raczej wytoczą mi proces...

Serio, chciałabym, i liczę na to, że bąble znajdą odpowiedzialnych ludzi, którzy zdołają je pokochać.
Suczka, którą sobie zostawiam, najpewniej dopełni żywota u mnie. Nie mam dzieci, palma odbija mi z tego tytułu, więc przenoszę troskę na zwierzaki. Ta, która szuka domu, jest czarna, podpalana. Jest wybitnie strachliwa. Krzyczy wniebogłosy nawet, gdy przysunie się do niej zbyt szybko rękę aby ją pogłaskać. Suczki nie szczekają w ogóle - za to pieski są ciekawskie i inteligentne. Potem dorzucę pewnie jakieś foto, ale na razie nie mogę, ponieważ Lusia zjadła mi wszystkie kable usb i telefoniczne - więc nie mam jak przerzucić zdjęć. Zjadła też kilka kabli przy komputerze Kamila i mój kabel od wieży. Kamil oddał kable od swojej więc na powrót mam dźwięk. Ponadto zjadła dwie pary spodni, bluzkę, całą garść bielizny, której nie zapomniała wynieść z domu na wjazd... Inkasent z energetyki tym razem nie zapukał... Ale skoro zobaczył, że od samego wjazdu do drzwi porozrzucana jest coraz bardziej osobista bielizna, to może po prostu nie miał odwagi :P Lusia zjadła przy okazji zmiotkę z szufelką... To kochana psina, ale NAPRAWDĘ potrzebuje uwagi - inaczej walczy o nią nawet za cenę reprymendy. A wobec ostatniej choroby kotów, to na nich skupiła się uwaga.

Przy okazji - koty mają się dobrze i choroba nie dała o sobie na szczęście znać. Jednak dowiedziałam się i potwierdziłam to, że jeśli miały styczność z tą chorobą, zawsze już będą jej nosicielami i nie mogą mieć styczności z żadnym nieszczepionym kotem.

Mamy przyjaciół, którzy również zajmują się DT dla zwierząt. A zajmują się tym o wiele skuteczniej niż my. To oni znaleźli dom dla starszego rodzeństwa Lusi, i dla niej również będą szukać. Jednak wiem, że mają bardzo dużo zwierząt, i nie będą w stanie zaopiekować się pięciorgiem maluchów, które jeszcze powinny ssać mleko matki.
Pierniczone odludzie... nie mam butelek, sklepu, apteki, małego zoo. Pozostaje mi krowie mleko. Ale ostatnio wpadłam na pomysł, by podawać mleczko sojowe. Muszę tylko doradzić się kogoś, czy to aby na pewno nie zaszkodzi maluchom.

Eh... Nie martwię się o to, że pieski nie znajdą u mnie miejsca lub miski. Znajdą. Martwię się o to, że każdy z nich będzie chciał uwagi - jak Lusia, i jak jej starszy brat, który mścił się za każdy jeden gest w stronę Blacka - którego przecież nie utopimy bo drugi pies tak chce. Okazało sie, że w domu, w którym jest jedynym psem, odmienił się całkowicie i jest wspaniały. Ja już widzę, że każdy z tych maluchów jest indywidualnością - każdy chce być pogłaskany, przytulony, chce, by się z nim pobawiono w jakiś ciekawy sposób. Ale przy takiej ilości zwierząt skończyłabym zajmować się jednym, a musiałabym biec do następnego. Niewykonalne.
Nawet nie wiem, czy zawartość sakiewki pozwoli mi te wszystkie maluchy zaszczepić :( Gdyby miały zostać, jakoś dałabym radę. W jednym miesiącu jeden lub dwa, w drugim miesiącu dwa następne... A teraz mam pół miesiąca, sukę do sterylizacji i 5 czarnych bąbelków.

A może ktoś z was marzy o radosnym, cwanym i oddanym człowiekowi piesku? Zapytacie skąd wiem, jakie będą? Ta suczka, z której pochodzą, wydała już wiele miotów. Wszystkie psinki o tym samym charatkerze. Potencjał teriera, duma wszechjamnika i oddanie spaniela.

Pieski urodziły się i wychowały w budzie, ale z tego co widzę, doskonale reagują na dom. Są jeszcze za małe, by były nauczone czystości, ale widzę że wystawione z kartonu(dzisiaj dostaną koszyk) szukają papieru, gazety - nie brudzą tam, gdzie stoją, jak to takie maluchy mają w zwyczaju(Kaban brudzi gdzie popadnie - ale ten zostaje z nami, będzie świetnym towarzystwem dla Blacka). Doskonale też reagują na koty, które dla nich są oczywistym elementem krajobrazu. Potrzebują jeszcze mleka, ale jedzą doskonale to, co im się poda. Raczej nie oddam piesków przed ukończeniem przez nie 2 miesiąca życia, więc kto byłby chętny - ma czas się zastanowić.

Wygląda na to, że właściciel suczki, która wydała te wszystkie psiaki na świat, nadal mimo próśb i gróźb jej nie wysterylizował. Miejmy nadzieję, że koło jesieni nie pojawi się nowy miot.

I co ja mam z nim zrobić? Przecież nie mogę upychać u siebie wszystkich psów, które wyrzuci. Niedługo w województwie "pokończą się dobre ręce".
 

guciova
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Webb Holly  

Gdy Dorotka przyjeżdża na pole namiotowe, gdzie z rodziną spędza wakacje, spodziewa się najwspanialszych przygód w swoim życiu. Czeka tam na nią kolejna miła niespodzianka – suczka właścicieli kempingu się oszczeniła, a Dorotka może pomagać w opiece nad szczeniaczkami. Dziewczynka zakochuje się w jednym ze szczeniaków, któremu potajemnie nadaje imię Reks. Wkrótce Dorotka i Reks stają się nierozłączni. Gdy wyjazd dobiega końca, dziewczynka nie może znieść myśli o pozostawieniu szczeniaka, chociaż cały czas wiedziała, że nie będzie mogła go zabrać. Jak Dorotka ma się pożegnać z Reksem? Czy istnieje jakiś sposób, aby przekonać rodziców, by mogła zabrać pieska do domu?


Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)reks_szczeniak_z_wakacji_p4…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dla_dzieci_i_mlodziezy_c103…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Reks, szczeniak z wakacji - ebook.jpg
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Webb Holly  

W szkole zorganizowano Dzień Sportu i Ela boi się, że w każdej konkurencji będzie ostatnia. Wpada jednak na świetny pomysł: może przecież trenować razem z Urwisem! Ale czy skory do psot piesek może jej jakoś pomóc?


Pobierz i przeczytaj darmowy fragment:
czytajnas.nextore.pl/(…)moj_niesforny_szczeniak__cz…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)dla_dzieci_i_mlodziezy_c103…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój niesforny szczeniak. Cz. 3. Zabawy z Urwisem - ebook.jpg
 

maharette
 
Po trzech latach marzeń o buldogu francuskim moja siora została "mamą" ślicznej suni. Jest malutka i wygląda jak prosiaczek. Nawet chrumkać potrafi :D

IMG_2802538579012.jpeg


IMG_2754025195012.jpeg


IMG_2702708521012.jpeg


IMG_2710852612012.jpeg


IMG_2692503451012.jpeg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: Holly Webb  

Emilka dostaje zupełnie wyjątkowy prezent – wspaniałego, biszkoptowego labradora. Wkrótce tych dwoje staje się nierozłącznym przyjaciółmi. Kiedy wakacje dobiegają końca i Emilka wraca do szkoły, piesek jest bardzo smutny i samotny, gdy zostaje sam w domu. Pewnego popołudnia, kiedy Emilka wraca ze szkoły, nie zastaje w ogrodzie swojego pupila. Dziewczynka jest przerażona, martwi się, że ktoś mógł ukraść jej psa. Emilia postanawia za wszelką ceną odzyskać ukochanego szczeniaka, tylko gdzie go może odnaleźć?


"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/(…)smyk_uprowadzony_szczeniak_…

Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%
Wybierz pakiet dla siebie:
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów