Wpisy oznaczone tagiem "sześciopak" (14)  

fitless
 
No dobra... przyznaję się, jestem ogromną fanką Ewki Chodakowskiej i tylko kilkanaście razy krzyczałam na nią podczas treningu, a teraz uwielbiam, gdy mówi do mnie "twoje ciało może więcej, niż podpowiada Ci twój umysł, na pewno dasz radę". Znam jej gadki na pamięć i wiem w której sekundzie skalpela traci równowagę, albo oszukuje w liczeniu. Jednak najbardziej lubię słuchać motywacyjnej mowy z początku filmiku, która leci zawsze, gdy ubieram strój i buty, upinam włosy i stawiam się gotowa do działania. Zdanie "Nic się samo nie wydarzy" zdecydowanie przoduje wśród tych wszystkich oklepanych gadek, bo wiecie - my same jesteśmy kowalami własnego... ciała! Przyznać się, kto dziś nie ćwiczył? Kto zjadł tabliczkę czekolady i nie napisał na swoim blogu? Przyznawać się, ale nie tutaj, tylko przed samymi sobą... Jeśli na jedno z tych pytań odpowiedziałaś twierdząco, to bierz się do roboty, nie ma na co czekać :)

d5be06401bdb491ca18a62cd0544f306.jpg



34bb6c3902118901bc5b2f1297f3a753.jpg



807caef0b5b4524f059001fd6974372c.jpg



896c4d5395d83f3fab2e71782723f6be.jpg


20112d13a10f960ccd1048840a6bf605.jpg


2433969ec8f92770a3437aebc472693b.jpg


a6e5684b2cdff1645ff1860c1fb74328.jpg


b98c43f3d204831548efc265435a160d.jpg



db36aee01cdb63b94243471b785d0e3b.jpg



f401d7b3cfcc49ea00f28f6c792b2385.jpg


Jestem ciekawa, ile z was podświadomie wmawiało sobie, że chce czuć się ze sobą dobrze, że haruje tylko dla samej siebie. Że tak powiem g**** prawda. Po drugiej stronie motywacji (a czasem celu) zawsze stoi facet. Ten, którego macie, ale chcecie, by czuł się z wami jeszcze lepiej, by inni jeszcze bardziej mu zazdrościli, a może ten, którego zdobywacie, ale wiecie, że może pragnąć was jeszcze bardziej, czy to ten, o którym marzycie, ale nie jesteście wystarczająco pewne siebie (wystarczająco piękne) by spróbować, albo ten, którego jeszcze nie spotkałyście, bo boicie się ruszyć z domu, gdyż nienawidzicie swojego ciała? W gruncie rzeczy do dobre motywacje i nie ma się czego wstydzić, nawet jeśli chcecie wzbudzić zazdrość waszego byłego (byle nie po to, by został waszym obecnym!). Wszystko co pomaga wam w danej chwili działać, pomaga wam osiągnąć końcowy efekt, dlatego w chwilach słabości pamiętajcie o... facetach! :D

Mój dzisiejszy bilans:
Ś: talerz kalafiorowej + 3 małe parówki cielęce
O: talerz kalafiorowej
P: dwie kostki gorzkiej czekolady
K: cztery "pierwsze" kromki pełnoziarnistego chleba zapiekane z serem żółtym, szynką z indyka i keczupem
K II (po ćwiczeniach): filiżanka koktajlu z pietruszki i grejpfruta (z pomarańczy zdecydowanie lepszy)

Workout:
1. Skalpel I
2. Wyciskanie pośladków z 4kg obciążeniem na miednicy (5 minut)
3. Ćwiczenia na ramiona w pozycji leżącej - wypychanie 2x2l. (5 minut)
3. 2x30 brzuszków ze skrętem
4. 10xświeca (już nie miałam siły!)
5. Ćwiczenia na bryczesy - ogromna poduszka między nogi i ściskam pulsacyjnie (5 minut)

Inspiracje muzyczne:
Coś super do rytmicznego wykonywania brzuszków


Nieziemskie uczucie, gdy ćwiczysz i słyszysz "she's hot!"


Niezwykle rytmiczne, uwielbiam przy tym ćwiczyć


A wy macie swoje ulubione kawałki do wycisku? :)

PS Nie boli mnie jak na razie kolano i może jutro będzie dzień bez skalpela, ale z biegiem. Zobaczymy!
  • awatar Zmotywowana: No wszystko zawsze kreci sie wokol faceta... Po to oni sa zebysmy sie staraly byc lepsza wersja siebie :) Walczymy dla siebie zeby sie lepiej czuc ale w duzym stopniu robimy to tez dla nich. ;)
  • awatar LOVE.FIT: aaa też wiem kiedy Ewka oszukuje w liczeniu :) ładnie poświczyłaś
  • awatar Do celu !: świetna motywacja !!
Pokaż wszystkie (14) ›
 

suelue
 
suelue: *BĘDĘ MIEĆ SZEŚCIOPAK*,
tylko jeszcze nie wiem na jaki się zdecydować, czyli rozważania i kontemplacje jedne z tych 'trudniejszych'.

(nie ćwiczyłam wczoraj, ale za chwilę się za to zabieram, wieczorami jestem zbyt zmęczona by ćwiczyć, więc postanowiłam robić to rano.)
  • awatar Miodzialala: a ja będę biegać! :D powodzenia jesteśmy w tym razem! :D
  • awatar Fit& Sexy: matko, jakie piękne brzuszki <3 Także walczę, będzie ciężko ale damy rade ;)
  • awatar suelue: Naturalnie! Keep goin'!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

onekissplease
 
hej! dzisiaj skończyłam ćwiczenia na brzuch i uda oraz trochę cardio. Wrażenia: strasznie zmęczona, zakwasy, mam dość już po 3 dniach.
Trzeba się jednak twardo trzymać, nie zamierzam przestawać :). Muszę skończyć to co zaczęłam.

Przyznam szczerze, że bardzo trudno jest wypijać 2 litry wody dziennie. Muszę bardziej o tym pamietać. Łatwiej jest z mało kalorycznymi posiłkami i ćwiczeniami.

Ku mojemu zdziwieniu udaje mi się też jeść regularnie co jest jedna z najważniejszych rzeczy :D.
#motivation #sport #blog #sześciopak #sporty #fit #odchudzanie #wow #chude #ćwicznia #mięśnie #motywacje #abs #szczupłe #dieta #porady #zdrowie #diet #zdrowe odżywianie #brzuszki #sexy #płaskiebrzuchy #slowfood #uroda #moda #muscle
 

there-she-is
 
Kto by pomyślał że tak trudno będzie się zmotywować do tych ćwiczeń???
Zdaje się że do tej pory pchały mnie do nich wyrzuty sumienia w związku z za dużą podażą kalorii, a teraz jak trzymam dietę w przedziale 1200-1400 kalorii to nie chce mi się ruszyć dupska :P.
Obawiam się więc że po pierwszym tygodniu jakiejś rewolucji nie będzie, jak na razie tylko spiny, po 2000 dziennie wykonuję. Są łatwe, przyjemne, można je wykonać oglądając film wieczorem (czytając raczej nie, dwoi się w oczach i szybko można się zirytować). Poza tym na moim brzuchu już ładnie zarysowują się mięśnie i w życiu nie chcę tego zaprzepaścić. Oczywiście to nie jest jeszcze jakiś szał, ale będzie :3
Przykładowy 'leniwy' trening do wykonania wieczorkiem po pracy:

  • awatar lastdreamer: Sporo ci te spiny dają? Dziś miałam piękny sen- miałam w nim ładnie umięśniony brzuch. Zamierzam go zrealizować :D
  • awatar Butterffly: kiedyś to ćwiczyłam lecz kręgosłup mnie bolał ;< Ale ćwiczenia dają świetne efekty:> powodzenia ♥
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów