Wpisy oznaczone tagiem "szumy" (6)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo!
Przychodzę do Was dzisiaj (04.02.2017r.) z kilkoma zdjęciami Luny, która postanowiła pouczyć się gotowania :D. Obiad robił Cross (dawno nie było go na blogu).
Zdjęcia tym razem były robione aparatem, jednak jak na złość nie przestawiłam ISO po robieniu innych, wcześniejszych zdjęć i wyszło mi okropne ziarno przez co jakość zdjęć spadła. Zorientowałam się dopiero po zgraniu zdjęć na komputer. Patrzę, a tam ISO 800... Załamałam się xD. Na szczęście z pomocą przyszedł mi Photoshop i trochę naprawiłam fotografie ^^. (Dziękuję redukcjo szumów, pędzle i moje kochane maski warstw! Nie wiem co bym bez Was zrobiła!). Mimo, iż jakość dalej pozostawia wiele do życzenia to jest już o niebo lepiej niż przed "ratowaniem" :D. (Wiky, debilu, w szkole za każdym razem sprawdzasz ustawienia aparatu, a w domu to tylko za pierwszym razem, co? Później to już nie łaska? <wymierza sobie karę własnymi rękoma>. Nawarzyłaś sobie piwa, to teraz je wypij głąbie!).
A teraz zapraszam na zdjęcia :P.
Tak, uszyłam dzisiaj kolejną koszulkę ^^. Jeszcze nie mam zdjęć Luny w niej, ale jak zrobię to się pochwalę :D.
1.jpg

Indyk ^^.
2.jpg

Luna obserwuje pracę Cross'a znad garnka do góry dnem :P.
3.jpg

4.jpg

Patrzy... :D.
5.jpg

... i pomaga! ^^.
6.jpg

7.jpg


A tu dodaję jedno z surowych zdjęć, to znaczy bez obróbki. Jedynie zmniejszyłam żeby na bloga weszło i dodałam podpis. Tragedia... Teraz będę sobie w brodę pluła xD.
Kolory to pół biedy, bo przeważnie są takie "wyblakłe". Zawsze je trochę podkręcam w Photoshopie. Chodzi mi o jakość zdjęcia... Pierdzielone ISO... Dlaczego tego nie przestawiłam od razu? :P. Głupia jestem...
Dodatkowe.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pepernoten
 
Spotkanie znajomych przy wodzie. Zostałam osobą, która się w końcu przełamała. Skacząc za młodu do basenu zazwyczaj się nie bałam, jednak gdzie dzieciństwo, a gdzie teraz? Widząc mojego brata wskakującego do wody bez większych problemów (zaznaczmy, że nie potrafi pływać), spróbowałam. Przyjemne uczucie, kiedy lecisz ponad wodą, sekundy lecą powoli, masz wrażenie, że czas stanął.
Nagle budzisz się w brudnej, zimnej wodzie. W pierwszej chwili czujesz przyjemny chłód, jednak po kilku chwilach dociera do Ciebie, że musisz piąć się w górę, do powietrza. Sprzeciwiając się rzęskiemu gruntowi, płynąc w stronę światła w celu finalnego napawania się morskim powietrzem. Następujące uczucia towarzyszyły mi dwukrotnie, a argumentem przednim był fakt, że skoro nie mogę być lepsza od swojego brata, to przynajmniej nie będę słabsza.
W ten oto sposób spędziłam koleje wakacyjne popołudnie z moimi znajomymi. Miał być to ostatni raz w tym roku, jednak ja już nie mogę się doczekać kolejnego razu. Póki słońce jeszcze grzeje wodę, póki mamy jeszcze czas na naukę.


Róbmy to, na co wcześniej byśmy się nie odważyliśmy.


***
Mod.: me
phot.: Szabina Kalman
place.: Almere-Centrum

DSC08637g.jpg
  • awatar Fourteen after five : Super blog tylko zazdrościć<333 Mam prośbę ważną dla mnie czy mogłabyś wejść do mnie i zagłosować w wykreślance prosze , byłabym wdzięczna
  • awatar Pepernoten: @My crazy twisted world <3: Dziękuję i oczywiście pomogę! :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

karolinka222
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów