Wpisy oznaczone tagiem "tangleteezer" (9)  

wikusiiiaa
 
Cześć kochani :*
Nie było wpisu przez 5 dni .. ohh.. miałam pomysł na posta i chciałam go napisać ale jakoś brakowało mi czasu .. aczkolwiek już tutaj jestem i wracam do was z pisaniem :)
Dzisiejszy post będzie poświęcony popularnym szczotkom Tangle Teezer, znanych przez wszystkich lub przynajmniej przez większość z nas :)
Bez zbędnego przedłużania przechodzę do posta ;)

Jak widzimy na pierwszym zdjęciu, szczotki różnią się kształtem i wielkością, wersja kompaktowa TT jest też trochę cięższa.

13940993_1646423305676740_1616581807_n.png.jpg


Drugą sprawą są ząbki.
Na pierwszy rzut oka ząbki są jednakowe (może w zwykłej wersji troszkę bardziej powyginane, bo zwykłej używam od grudnia a kompaktowa jest całkiem nowa, praktycznie nie używana :D )
Jednak w wersji kompaktowej ząbki wydają mi się twardsze, czuć to między innymi w trakcie czesania. Szczotka kompaktowa bardziej drapie niż zwykła TT. No i ostatnią różnicą jest to, że kompaktowa posiada ,,klapkę'' (czy jakby to ująć) do zamykania a zwykła nie. Ale o to tu chodzi :D
Jeśli chodzi o ząbki to jeszcze jedna, chyba najistotniejsza informacja :D Kompaktowa TT wyrywa więcej włosów niż zwykła.

b1.pinger.pl/(…)13936798_1646423309010073_1561406.j…

Podsumowując:
Polecam obie szczotki, jednak wydaje mi się, że zwykła jest odrobinę lepsza i jeśli macie ochotę na Tangle Teezer to powinnyście kupić właśnie tą.
Kompaktowa nadaje się bardziej na krótkie wyjazdy, wyjście na miasto, zakupy lub do szkoły jeśli bardzo plączą wam się włosy.

b2.pinger.pl/(…)pizap.com14709398552091.jpg…

Mam nadzieję, że spodobał wam się ten post :) Niedługo możecie spodziewać się spóźnionych ulubieńców miesiąca :*

Do następnego posta :*
  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Mam taką szczotkę właśnie kompaktową i przyznaję, że z niej zrezygnowałam, ponieważ mnie ciągnęła za włosy O.O. Wolałabym tą zwykłą jednak nie jestem w 100 % pewna do tego zakupu ^^. Mimo wszystko przeczytałam Twoją opinię i wynika z tego, że jest niezła :).
  • awatar Wikusiiiaa: @Tęczowe marzenia ♥: Polecam :*
  • awatar baby, we are hopeless: Ja mam tę zwykła i ona jest świetna , więc polecam :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

noveline
 
Witajcie Kochani!

Dziś znowu kosmetycznie! Chciałabym przedstawić Wam moją kosmetyczną WISHLISTĘ do zrealizowania na najbliższy, a być może i dłuższy czas. Mam nadzieję, że będę powolutku ją realizować. Przejdźmy do prezentacji średnio długiej listy :)


WISHLISTA KOSMETYCZNA kolorówka.jpg


1. DKNY - be delicious. Najbardziej pożądany przeze mnie zapach.

2. NYX - HD Photogenic Concealer. Chcę go zakupić, gdy wykorzystam do cna zapasy korektorów art scenic z Eveline oraz affinitone z Maybelline.

3. MAC - mineralize skinfinish natural. Ten mineralny wypiekany puder z MACa zaprząta mi głowę odkąd zobaczyłam go na kanale CallMeBlondieee. Jednakże muszę zużyć zapasy, których jest już sporo, bo wiem, że jeśli kupię ten puder to nie będę widziała świata poza nim (a przynajmniej mam taką nadzieję). :)

4. Zoeva - Golden Rose Complete Eye Set. Wymarzone pędzle do makijażu oczu - zresztą nie tylko one bo marzy mi się także kilka sztuk z pędzli do twarzy, ale od czegoś trzeba zacząć.

5. MAC - Powder Blush, róż do policzków. Jeszcze nie wiem w jakim kolorze, ale wiem że jedno z tych cukiereczków będzie musiało się znaleźć w mojej kolekcji.

6. Tangle Teezer - The Original Panther Black. Aktualnie posiadam wersję kompaktową w panterkę. Użytkuję ją gdzieś od lutego i powoli zaczyna widać po niej ślady użytkowania. Gdy wersja kompaktowa dokona żywotu z pewnością zamówię sobie prezentowaną wyżej wersję.

A teraz nudziakowe paletki z cieniami do oczu, których mi nigdy dość. Wciąż szukam swojego ideału...

7. The Balm - Nude dude. Posiadam wersję nude tude, jednakże słyszałam, że nowa wersja jest znacznie lepsza od poprzedniczki. Jak to kobieta muszę to przetestować na własnej skórze, a dokładniej powiekach ^^.

8. Too faced - Natural Matte. Jej istnienie odkryłam stosunkowo niedawno, jednak nie zmienia to faktu, że totalnie mnie urzekła i wydaje się być idealną kandydatką na najlepszą paletkę nude w mojej kolekcji. Podejrzewam, że ona będzie pierwsza na liście do realizacji mojej wishlisty.

9. Zoeva - Naturally Yours. Ponoć cienie są bardzo dobrej jakości i świetnie napigmentowane, a do tego w odcieniach nude. Oznacza to, że muszę ją mieć. Mam jeszcze na oku kilka paletek tej marki, ale ta jest zdecydowanie pierwsza w kolejce.

10. Zoeva - róż do policzków. Róże z Zoevy mają prześliczne kolorki i ponoć dobrą jakość, więc w przyszłości na pewno chcę ją przetestować.

11. MAC - cień do oczu w odcieniu Quarry.

12. MAC - cień do oczu w odcieniu Satin Taupe.

WISHLISTA KOSMETYCZNA kolorówka cz. 2.jpg


13. Guerlain - Meteorites. Do zakupu tego produktu również kusi mnie CallMeBlondieee. Piękne opakowanie i kusząca zawartość. Kuleczki te muszą się znaleźć kiedyś w mojej toaletce.

14. Koreański krem BB. Od dłuższego czasu mam ochotę przetestować prawdziwy krem BB. Czytałam o nich dużo dobrego. Poza tym jestem zwolenniczką delikatnego makijażu i tego typu produkty jak najbardziej wpisują się w moje gusta.

15. Bikor - cienie do powiek Bed & Breakfast. Przepadłam, gdy zobaczyłam je u Maxineczki. Za ich pomocą Maxineczka stworzyła przecudny makijaż! Niestety cena za tą czwóreczkę jest porażająca, więc będę musiała sobie na nie trochę poczekać.

Póki co, to wszystkie moje kosmetyczne zachcianki na najbliższy czas. Jak będzie z ich realizacją? Czas pokaże.

Post ten pojawi się w zakładce Wishlista, która będzie w miarę zmian w moich zachciankach aktualizowana, więc zachęcam do zaglądania tam od czasu do czasu. A Wy miałyście/mieliście coś z mojej kosmetycznej wishlisty? Co polecacie kupić na początek?

Pozdrawiam serdecznie i do następnego postu! Polecam zajrzeć na mojego bloga na blogspocie: www.convallariae89.blogspot.com

Ewelina
 

martinezz
 
Słynna szczotka o której słyszał już chyba każdy. W internecie można się spotkać z różnymi opiniami na jej temat, ja również chciałbym ją zrecenzować.
Miałam okazję korzystać z tej szczotki zarówno na długich jak i na krótkich włosach ale najpierw trochę o wyglądzie.

Szczotka wygląda solidnie, dobrze leży w dłoni, chociaż zdarzyło się, że kilka razy mi wypadła. Mimo upadków na szczotce nie widać najmniejszej ryski. Szczotka jest bardzo łatwa w pielęgnacji, wystarczy "wyjąć" z niej włosy i włożyć szczotkę pod bieżącą wodę. Po kilku miesiącach używania wykrzywiło się kilka ząbków ale szczotka przez to na jakości nie straciła.

Na długich włosach szczotka sprawdza się niesamowicie. Rozczesuje, nie wyrywa włosów i jest w stanie rozczesać nawet najgorszy kołtun. Włosy są wygładzone, nie elektryzują się ani nie puszą. TT sprawdza się zarówno na mokrych jak i na suchych włosach.

Uważam, że szczotka wypada trochę gorzej na krótkich włosach. Zauważyłam, że troszkę gorzej sobie radzi ze "złapaniem" wszystkich włosów. Nadal rozczesuje, wygładza i nie puszy ale jednak to nie to samo.
Tangle Teezer ma e specyficzny sposób ułożone ząbki. Jedne są dłuższe natomiast inne są krótkie, (patrz zdjecie ponizej) dzięki temu szczotka dobrze łapie włosy. Szczotka jest również idealna do masażu głowy dzięki któremu szybciej zapuścimy długie włosy.

Mimo wszystko szczotkę polecam. Niebo a ziemia między zwykła szczotka a Tangle Teezer.
Koszt szczotki nie jest duży 30-40zł ale szczotka posłuży kilka lat. Uzywam jej ponad pół roku i nie zamienilabym jej na nic innego.

A Wy macie już swoją szczotkę czy jeszcze się zastanawiacie? Dajcie znać co o niej sądzicie. :)

IMG_20140723_074249~2.jpg
  • awatar marika102: też mam różową i jest absolutnie bezbłędna, nikt, kto widział ją w moich rękach nie pozostał obojętny. wszystkie moje koleżanki postanowiły ją sobie zakupić :)
  • awatar Natq ♥: Mam, również różową i jako, że mam długie włoski bardzo ją polubiłam :) super rozczesuje. :P
  • awatar gość: Niedawno kupiłam fioletowo-różową. Mam krótkie włosy do ramion. Również chcę tę szczotkę zrecenzowac. Moim zdaniem jest świetna. Nie ma nawet porównania do zwykłych szczotek. Ja za swoją zapłaciłam 20 zł.
Pokaż wszystkie (14) ›
 

skystillblue
 
To już prawie tydzień odkąd rozpoczęłam codzienne ćwiczenia. Dzisiaj już minuta deski nie robi na mnie takiego wrażenia, a co więcej, czuję że mogłabym dłużej! Cudowne uczucie, świadomość że pokonujesz własne słabości, własne ciało.
437280.png

Dzisiaj, podobnie jak wczoraj, ćwiczyłam z Mel B i z Cassey Ho.
- 10-minutowy trening brzucha i trening abs
- Flat Belly Fat Burner i Ab
Jutro Skalpel i Mel B pośladki!
images.jpg


W ostatnim czasie mam bzika na punkcie swoich włosów. Zaczęłam bardziej o nie dbać, myśleć o nich nie tylko w codziennej pielęgnacji, ale także w diecie. Na razie postawiłam na skrzyp i pokrzywę. Piję jedną herbatkę każdego rodzaju dziennie i jestem bardzo ciekawa jak wpłynie ona na moje włosy. Dodatkowo stosuję olejki na końcówki włosów, gdyż bardzo się przesuszyły w ostatnim czasie.
Od pewnego czasu, bardzo kusi mnie zakup Tangle Teezer, czytałam o tej szczotce wiele opini na wizażu i na różnych blogach, jednak nie jestem jeszcze do końca przekonana.
Macie doświadczenie z tą szczotką? Co o niej sądzicie?
images (1).jpg

Stosuję takżeolejek rycynowy na rzęsy. Stwierdziłam, że najpierw zastosuję coś "zwykłego" i sprawdzę jakie przynisie efekty zanim sięgnę po jakąś drogą odżywkę do rzęs.

Jak tam dzisiajszy trening? Jak dbacie o swoje włosy? Pamiętacie także o rzęsach? :)

PS Skusicie się jutro na jednego, pysznego pączka? Ja z pewnością tak!
B.I.
  • awatar Grey&White: Fajnie, że idzie ci coraz lepiej :D. Nie doradzę ci w sprawie włosów - nie znam się :P. Zamiast jutrzejszego pączka - dzisiaj sushi (takie są moje plany :D)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

all33e
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

okiemkaro
 
Hej dziewczyny, dzięki za ciepłe przyjęcie ;)

Pomyślałam, że zrobię taką serię jak w tytule "dwa słowa o...." w której napiszę te "dwa słowa" o tych produktach których listę macie niżej.

Więc na pierwszy ogień pójdzie Tangle Teezer, bo było jakieś pytanie w komentarzach co to. Droga Pięknooka, nie ma głupich pytań!;) Więc pytajcie śmiało, zawsze będę się starała w miarę mojej wiedzy odpowiedzieć.

Co to Tangle Teezer? To nic innego jak szczotka do włosów o dosyć zawrotnej cenie, bo aż ok. 35-40 zł. Sporo jak na kawałek plastiku. Ale to w pełni adekwatna suma, bo cena przekłada się na jakość bez dwóch zdań!
_MG_6142.JPG

Co mówi nam producent?

“Szczotka eliminuje sploty i węzły, minimalizując łamanie, rozdwajanie i uszkodzenia spowodowane złym traktowaniem. Jest to idealne rozwiązanie dla każdego rodzaju włosów.Zalecana jest dla niezdrowych, zniszczonych koloryzacją włosów, przedłużanych włosów, splątanych a także dla dzieci, które nie lubią uczucia `ciągnięcia` podczas rozczesywania. ”



Moje spostrzeżenia.

Jak najbardziej na jeden wielki +!
Zakupiłam ją stosunkowo niedawno bo pod koniec lipca, więc używam jej już prawie miesiąc. Co mogę powiedzieć? No cudo! Mnie zachwyciła od pierwszego czesania. Nie szarpie, naprawdę nie szarpie, nie ciągnie, nie wyrywa. Po jakimś +/- tygodniu zauważyłam mniej włosów na szczotce, bo po prostu przestałam je wyrywać podczas czesania. Używam jej też kiedy nakładam odżywkę b/s, TT bardzo delikatnie rozczesuje i na chwilę obecną po takim zabiegu w ząbkach zostaje ok. 5-8 włosów co jak na mnie jest świetnym wynikiem.

Włosy stały się wyraźnie gładsze i lśniące.Oprócz czesania możemy używać TT do masażu głowy. Ja np. kiedy wcieram jakąś wcierkę robię to opuszkami palców przez ok. 10 min delikatnie masując, a potem przez 5 minut masuję głowę TT. Można się od tego uzależnić, naprawdę!;) Szczotka nie elektryzuje włosów, zobaczymy jak to się sprawdzi zimą kiedy to gorące, suche powietrze z kaloryferów będzie wszechobecne. Dobrze leży w dłoni. Jestem posiadaczką wersji "Salon Elite" która ma nieco inny kształt niż "The Original" i w przeciwieństwie do swojej starszej siostry osoby leworęczne nie będą miały problemu z dobrym ułożeniem w dłoni wersji Elite. Dostępna w szeeeeeeeerokiej gamie kolorów co jest może średnio istotne ale jak najbardziej na + ;)

Minusem jest chyba tylko to, że nie możemy jej ze sobą zabierać w podróż czy do torebki bo ząbki się powyginają. Nie powinno się też stawiać szczotki na ząbkach. Kładziemy ją więc ząbkami w górę co sprawia, że kurz będzie bardziej osiadał.Czyszczenie jest bardzo proste i szybkie, wystarczy letnia woda, kropla szamponu i miękka szczoteczka np. do zębów. Delikatnie i skutecznie możemy w ten sposób wymyć przestrzenie między zębami.

_MG_6140.JPG


Aktualnie myślę nad zakupem wersji kompaktowej z nakładką na ząbki. TT na pewno przyda się na co dzień w torebce. Kompakt jest oczywiście mniejszy, ale niestety droższy. Zapłacimy za niego ok 48 zł. Mimo wszystko myślę, że warto się skusić. ;) Moją Tangle Teezer zakupiłam na Allegro od użytkownika TOP-HAIR który w ofercie miał tylko TT i 100% pozytywnych komentarzy więc nie bałam się, że dostanę jakąś podróbkę :P To chyba tyle z mojej strony, zostawiam Wam na dole link do strony producenta i polecam Wam Tangle Teezer z całego serca!


www.tangleteezer.com/index.php    

allegro.pl/my_page.php?uid=25863856   Solidny allegrowicz godny polecenia!


Ps. to moje pierwsze próby blogowania i recenzowania więc z góry przepraszam za wszelkie błędy i niedociągnięcia ;)
  • awatar cleina: mam ją i uwielbiam,nie zamienie na żadną inną :D
  • awatar Martencja92: zastanawiam się czy to będzie komfortowy przyrząd dla leworęcznych
  • awatar Karo o włosach: @Martencja92: jak pisałam ". Dobrze leży w dłoni. Jestem posiadaczką wersji "Salon Elite" która ma nieco inny kształt niż "The Original" i w przeciwieństwie do swojej starszej siostry osoby leworęczne nie będą miały problemu z dobrym ułożeniem w dłoni wersji Elite." więc wydaje mi się że nie, aczkolwiek głowy nie dam bo jestem praworęczna ;)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

szykistyl
 
DSC_1412.JPG
Obok tych dwóch(odżywka dodatkowo) produktów nie da się przejść obojętnie. Mowa tu o szczotce TangleTeezer oraz szamponie CHI Olive Nutrient Schampoo. Obu rzeczy używam od ponad 4 miesięcy(jak nie więcej), więc opinia będzie szczera i porządna!
Myślałam, że już nic nie pomoże moim suchym, łamliwym, kruszącym się włosom. Za każdym razem, gdy wieczorem je czesałam wiele złamanych końcówek jak i włosów leżało na ziemi. Na prawdę myślałam, że nie znajdę ratunku, ale jak się okazało- znalazłam! Obu rzeczy używałam równocześnie, wiec wszystko to tylko i wyłącznie ich zasługa!
pobrane.jpg
Zacznę od szamponu o którym kilka razy coś wspomniałam. Na początku go nie doceniałam i byłam nastawiona sceptycznie, bo sądziłam, że nic nie jest w stanie im pomóc. Po pierwszym, drugim, trzecim myciu nie było spektakularnych efektów. Dopiero po dwóch miesiącach zauważyłam zaskakujące efekty!
DSC_1415.JPG
*Plusy:*
+ nawilża włosy(to nie ściema, na prawdę zawrzałam to u siebie)
+ wolny od siarczanów i parabenu
+ zawiera naturalne oleje(bazylia, tymianek, jaśmin, cytryna, nasturcja, oliwka-to nawet nie połowa)
+ nie przetłuszcza włosów choć w składnie ma oliwkę
+ włosy po użyciu są gładkie, przyjemne w dotyku i błyszczące
+ zmniejszył mi skłonność do rozdwajania się końcówek
+ !wydajny! (w te 4 miesiące zużyłam nie całą połowę, a głowę myję trzy razy w tygodniu lub cztery po 2 razy!)
+ genialny zapach, jak cukierki nim2
+ gęsty
*Minusy:*
- cena, 350ml kosztuje ok. 70zł, ale na stornie, którą podałam na dole możecie kupić za połowę taniej.

Szampon stosowałam razem z pastą do włosów z tej samej serii, tworzą świetny duet:
pobrane (1).jpg
Mimo tego, że jest mała to przy moim użytkowaniu była wydajna. Stosowałam ją co drugie mycie.

DSC_1409.JPG
Teraz dobrze znany każdemu TangleTeezer, który ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja należę do tej pierwszej grupy.
Tak samo jak do szamponu- moje nastawienie było sceptyczne, bo szczotka jak szczotka. Jednak myliłam się! Włosy mama długie i codziennie chodzę w rozpuszczonych, więc strasznie się plączą i miałam trudności z rozczesaniem ich normalnych grzebieniem.
DSC_1413.JPG
*Plusy:*
+ nie wyrywa włosów
+ fajnie wyczesuje włosy, które "chciały" wypaść, ale nie lądują one na ziemi.
+ wygodna do trzymania
+ włosy mi się już nie łamią
+ świetnie rozprowadza odżywkę na włosach
+ moje włosy nie są już matowe, ale stały się błyszczące
+ lekka
+ dostępna w wielu kolorach
+ ma dłuższe ząbki, które sięgają głębszych partii włosów i krótsze, które rozczesują te włosy z zewnątrz.
*Minusy:*
- cena
- niektóre ząbki już się powyginały
- przy dużych kołtunach ciągnie włosy

Ja jestem w szoku jak te dwie rzeczy bardzo pozytywnie wpłynęły na kondycje moich włosów! Dlatego osobiście uważam, że są warte swojej ceny! Myślę, że nie zastąpię ich już niczym innym, pozostaną na stałe w mojej kosmetyczce(ale pamiętajmy, że co jakiś czas trzeba zmieniać szampon).

SZAMPON DOSTANIECIE TU: ambasadapiekna.com/
SZCZOTKĘ DOSTANIECIE TU: sklep.tangle-teezer.pl/
  • awatar Anett .♥: tangle teezer marzy mi się :D a o szamponie szczerze mówiąc nie słyszałam :)
  • awatar Coldi: Tangle Teezer już do mnie leci:D
  • awatar Miss Fashionistka: TT jest boski! a masaż głowy jak nim można zrobić! mrau!!!
Pokaż wszystkie (18) ›
 

piwnoooka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

piwnoooka
 
summer!!:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów