Wpisy oznaczone tagiem "tango" (70)  

littlemy
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ebook-romans
 
Autor: Ally Blake  

Milioner Nate Mackenzie nie zamierza się żenić, lecz jego matka i trzy siostry nie przyjmują tego do wiadomości. Próbują go wyswatać, a zbliżające się wesele przyjaciół będzie do tego kolejną okazją. Nate, chcąc powstrzymać zapędy sióstr, oświadcza, że ma już dziewczynę. Teraz pozostaje mu znaleźć kogoś, kto pójdzie z nim na wesele. Ogłasza się na portalu randkowym, a na jego anons odpowiada inteligentna i zabawna Saskia Bloom…


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tango_dla_dwojga_p100492.xm…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "romans", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-romans.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

lepszytrener
 
Zobacz jakie style królują na parkiecie podczas imprez weselnych. Czyli jaki styl ćwiczyć przed weselem, co sprawdzi się na pierwszy taniec oraz jak tańczyć z rodziną.
lepszytrener.pl/(…)jaki-styl-tanca-wybrac-na-pierws…
pierwsz.jpg
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Rodzaje tańca Tango

Od chwili, kiedy tango po raz pierwszy pojawiło się na parkietach tanecznych narodziło się kilka jego odmian. Najbardziej popularną odmianą jest tango argentyńskie. Mniej popularne jest tango vals i milongi. W XXI pojawiła się jeszcze jedna odmiana: tango nuevo :)

Szkoły tańca tango znajdziesz np. w Warszawie na stronie www.fitplanner.pl/tango/warszawa
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Karnawałowy taniec towarzyski - Tango

Zalety tańca Tango :)

Tango.jpg


Wolny, szybki, szybki, wolny. To kroki do tanga. Warto je ćwiczyć nie tylko dlatego, że ten taniec najbardziej kojarzy się z karnawałem.

Tańczenie tanga ma wyjątkowo silny wpływ na pracę mózgu i umysł. Na to przynajmniej wskazują badania psychologów z McGill University. Szukali oni nowych sposobów pobudzania mózgu głównie dla osób w jesieni życia, innych niż zalecane rutynowo marsz, jogging, codzienna gimnastyka.

Jak od dawna wiadomo, aktywność fizyczna pobudza wydzielanie endorfin, nazywanych hormonami szczęścia, oraz pobudza aktywność i wzrost nowych neuronów. Taniec to też ruch, tylko w rytm muzyki. Czy dla starzejącego się mózgu może mieć to jakieś znaczenie, zastanawiali się naukowcy. A

by to sprawdzić, wymyślili eksperyment z udziałem dwóch grup osób starszych, ale w dobrym stanie zdrowia. Jedna grupa dwa razy w tygodniu tańczyła tango, druga ten czas spędzała równie aktywnie – maszerując albo biegając po parku. Po 10 tygodniach wszystkich poddano testom pamięci i uwagi, a także sprawdzianom równowagi i koordynacji ruchu.

Jak się okazało, tancerze wypadli lepiej od tych, którzy zażywali ruchu na świeżym powietrzu. Mieli większą podzielność uwagi – o wiele lepiej radzili sobie z wykonywaniem kilku czynności naraz niż pozostali.

Tango usprawnia mózg, bo kroki w tym tańcu (m.in. chodzenie w linii prostej w przód i w tył, wydłużanie kroku w rozmaitych kierunkach czy wykonywanie obrotów jakby w ograniczonej, ciasnej przestrzeni) przypominają ćwiczenia rehabilitacyjne zalecane m.in. ludziom cierpiącym na schorzenia neurologiczne, przekonuje Patricia McKinley, autorka badań.

Jednak między tangiem a rehabilitacją istnieje jedna zasadnicza różnica – wszystkie te ruchy powtarza się z wielką radością, a nie z przymusu czy rozsądku. To entuzjazm sprawia, że wykonywanie prostych tanecznych kroków tak korzystnie wpływa na fizjologię mózgu.

Szkoły tańca Tango wyszukasz za pomocą wyszukiwarki FitPlanner na www.fitplanner.pl/tango/wroclaw we Wrocławiu , a w Krakowie na www.fitplanner.pl/tango/krakow
 

ebook-dokument
 
Autor: Robert Jarocki  

„Kogo szukał, czego chciał” to książka o wybitnym reżyserze teatralnym Jerzym Jarockim, zmarłym 10 października 2012 roku.

Napisał ją brat, pisarz i reporter Robert Jarocki, autor kilkunastu książek reportażowo-biograficznych.

To pierwsza literacką opowieść przedstawiającą najważniejsze epizody z życia Jerzego Jarockiego. Sprawy teatralne stanowią oczywiście naturalne tło, ale ponieważ w pisarstwie Roberta Jarockiego ważne są zawsze konteksty historyczne, tak też jest w książce o jego sławnym bracie.

Szczególne interesujące są wątki związane ze studiami reżyserskimi Jerzego Jarockiego w moskiewskim Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej (GITIS), a także nieznane wątki z życia rodzinnego i prywatnego. Reżyser w ostatniej dekadzie życia, w okresie współpracy z Teatrem Narodowym w Warszawie, był już ciężko chory i niedowidział, a jednak  stworzył kilka wybitnych inscenizacji, poczynając od „Błądzenia” – sztuce o życiu i twórczości Witolda Gombrowicza, poprzez „Kosmos” tegoż, „Miłość na Krymie” i „Tango” Sławomira Mrożka, aż po „Sprawę według «Samuela Zborowskiego» Juliusza Słowackiego”. Wiele z tych sztuk przez lata było w stałym repertuarze Teatru Narodowego w Warszawie.


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)kogo_szukal_czego_chcial_p95413.xml…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-repor…
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Tango, nie tylko taniec, ale i ćwiczenia



Jeśli szukasz szkoły tańca Tango w swojej okolicy, to polecam skorzystać z wyszukiwarki zajęć sportowych FitPlanner.pl. Zaś przykładową listę szkół Tango w Warszawie znajdziesz na www.fitplanner.pl/tango/warszawa
 

fitnesslovesport
 
Fitkobietka: Porywający taniec towarzyski :D



Kto chce się nauczyć tańczyć? Kto? Kto? :)

Szkoły tańca znajdziesz na tej stronie www.fitplanner.pl/nauka-tanca

Warszawskie szkoły tańca są tu www.fitplanner.pl/nauka-tanca/warszawa

Jeśli chciałabyś tylko uczyć się tańca towarzyskiego, polecam listę szkół w warszawie o tu www.fitplanner.pl/taniec-towarzyski/warszawa

Dla miłośniczek Tanga szkoły wyszukasz tu www.fitplanner.pl/tango/warszawa

Salsa! Szkoły tańca poszukasz tutaj www.fitplanner.pl/salsa/warszawa

A może Rumba? :) Lista szkół we Wrocławiu znajduje się tu www.fitplanner.pl/rumba/wroclaw

:D
 

orionblues
 
Zbyt wielu turystów zabija turystykę, czego dowodzi przykład Barcelony, całkowicie oblężonej przez gości ze świata - mówią władze. W reakcji na tłumy niemal paraliżujące każdego dnia życie miasta jego burmistrz oświadczyła: "Nie chcemy skończyć jak Wenecja".

W stolicy Katalonii dochodzi do buntów mieszkańców przeciwko masowemu napływowi zagranicznych turystów oraz przypadkom ich skandalicznego zachowania. Pojawiają się transparenty: "Turyści jedźcie do domu".

W pierwszych dniach sierpnia Barcelona, podobnie jak w latach ubiegłych, stała się miastem nie do życia; w 36-stopniowym upale hiszpańska metropolia dusi się w tłoku.

............................................................

masz babo placek!, wszyscy wokół narzekają na brak turystów,
a Barcelona jak zawsze piękna, krzyczy ,,spadajcie do domu'',dlaczego tak się dzieje?, dlaczego inne regiony mogą,
zazdrościć pogodnej Barcelonie?, ja osobiście nie byłem w tym,
cudownym mieście, ale tęsknię bardzo, znam ją tylko medialnie,

ale za to znam Gaudiego, i jego wielki świat sztuki, przeuroczy,
piękny i natchniony cudownym barwami, swobodny w architekturze,
a jego mozaiki to prawdziwa baśń, która lepi się do człowieka,
jak czekolada wysublimowanych fantazji, przenika to człeka jak,
najsłodsze wspomnienie czułości, ostre czasami, ale to muzyka,

jak hiszpańskie nastroje pełne uczuć i delikatnego seksu w barwie,
powiecie napiłem się za dużo Malagi, całkiem możliwe targa mnie,
wspomnienie jego smaku, uroczy stan po łyku, czysty pocałunek,
prawdziwej hiszpańskiej przyjaźni, a kobiety,,,,,to czar nastroju,
jak korrida na parkiecie, porywcze nastrojem i za razem uległe,

dlatego ludzi tam ciągnie,
i nie ma co się dziwić nikomu tęsknemu,
tych wyjątkowych hiszpańskich uroków,
każdy chce zrealizować swoje marzenia,
choć tyci tyci, raz w życiu!,

pozdro,,,,,

turystyka.wp.pl/(…)kat,title,Barcelona-turysci-sa-t…

Tango - Flamenco


Hoa Tau Guitar Flamenco Armik 2
 

folk24
 
W miniony weekend ukazał się w sieci teledysk kwartetu łączącego, jak i drzewiej bywało, świat klasyczny m.in. z ludowym. Klip nakręcono do jednego z utworów z ostatniej płyty Zagan Acoustic, która premierę miała na początku roku. www.folk24.pl/wiesci/folkandrollowy-teledysk/
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Daniel Chavarrría

Kuba – parna i gorąca, malownicza i zepsuta, gdzie okazja czyni złodzieja, a na każdym rogu można spotkać i dziwkę, i mordercę. Każdy dba tu o własne interesy, mało kto jest tym, za kogo się podaje, zaś obowiązujący stan wyjątkowy oznacza też wyjątkowo frywolne zasady moralne.

Zmysłowa Bini i zamożny przedsiębiorca Aldo Bianchi, zamierzają wziąć ślub. Aldo przeżywa właśnie w Hawanie drugą młodość, Bini wyleczyła go z wieloletnich problemów z potencją. W Hawanie także, pod fałszywym nazwiskiem, ukrywa się największy wróg Aldo – jego dawny prześladowca, wyszkolony przez CIA wojskowy Albert Ríos. Aldo zdecyduje się poświęcić swoje kubańskie wakacje na to, by dopaść sadystycznego oprawcę. Podczas gdy Ríos pławi się w luksusach, czerpiąc korzyści z uprawianej na szeroką skalę korupcji, Bianchi nie ustaje, aby sprawiedliwości stało się zadość.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)tango_dla_oprawcy_p93134.xm…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

folk24
 
Magdalena Lechowska przez długi czas mieszkała w Ameryce Łacińskiej. Zauroczona tamtejszą kulturą, muzyką, po powrocie do Polski, postanowiła zaszczepić tę fascynację rodakom. Pomocna w tym będzie z pewnością jej debiutancka płyta. www.folk24.pl/(…)polska-krew-hiszpanski-temperament…
 

ebook-kryminaly
 
Autor: Lena Oskarsson  

Nowy kryminał autorki “Placu dla dziewczynek”

Noc Świętojańska nad jeziorem Shiresjon. Rok temu popełniono tutaj brutalne morderstwo. W tym roku nieznajomi z Internetu skrzyknęli się, by uczestniczyć w maratonie Czarnego Tanga. Zapowiada się niezapomniana noc! Wśród imprezujących jest znana blogerka - Anne Marie z rodziną. Dla jej kilkuletniej córeczki impreza kończy się tragicznie...

Psycholożka, Marianne Fogler, przyjechała nad jezioro, by odnaleźć spokój. Jednak po tym, jak w okolicy doszło do tragicznego wydarzenia, może tylko próbować rozwikłać jego tajemnicę. Czy uda się ją wyjaśnić?


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)czarne_tango_p39569.xml…

Więcej ebooków z działu "kryminał, sensacja, thriller", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-kryminal-sensacja-thriller.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
masz24.pl/nexto-nexpresso-premium.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

folk24
 
Jedną z ciekawych, zagranicznych płyt ub. r. była "Divine" rumuńskiej pieśniarki Oany Cătăliny Chiţu, ale dopiero teraz w sieci pojawił się teledysk promujący ten album. Smaczku dodaje fakt, że klip został zrealizowany w Polsce. www.folk24.pl/wiesci/znow-polski-teledysk/
 

adamambler
 


Siedzę przy małym stoliku na ulicznym patio w cafeteri na el Caminito. Na porysowanym czasem blacie stolika, stoi butelka zmrożonego piwa Quilmesa, obok pusty kufel, którego nie używam, bo tutaj piwo smakuje lepiej z butelki. Siedzę przy stoliku, sączę zimne piwo i próbuję wyobrazić sobie jak wyglądały narodziny tańca który odmienił świat. El Caminito, mały zaułek w La Boca, portowej dzielnicy biedaków – ulica kolorów, najsłynniejsza z ulic Buenos Aires, fasady budynków ciągnących się w pierzeji, wymalowane są na żywe kolory: niebieski, czerwony, różowy, pomarańczowy, beżowy, zielony, żółty. Te kolory na budynkach, to pomysł jednego z argentyńskich artystów z lat pięćdziesiątych XX wieku, ale miejscowi opowiadają że na takie same pstrokate kolory były malowane te domy już dawniej. Bliskość stoczni i portu, sprawiała że robotnicy często zabierali z sobą resztki farb z pracy i malowali nimi kawałek domu, chcąc utrzymać je w żywym odnowionym wyglądzie. A że farby z zasady nie było wiele, to i każde okno, attyki, naczółki, kapniki, gzymsy, frontony, balkony czy parapety miały inny kolor. Może to bliskość portu, a może te żywe kolory, ściągały w te okolice pierwszych tancerzy,  kiedy na bruku ulicy, jeszcze niezdarnie, ale pełni pasji, szukali pierwszych kroków tanecznych, pierwszych ruchów ciała, do tańca przygrywano im na bandeonie, argentyńskim instrumencie przypominającym akordeon. Rzadziej tańczono we wnętrzu lokalów, ukrywając się przed wzrokiem publiki, najczęściej ten taniec rodził się spontanicznie, na ruchliwej pełnej ludzi ulicy.



Aby opowiedzieć historię narodzin tańca który odmienił świat, trzeba cofnąć się prawie półtorej wieku do tyłu, bo składa się na nią specyfika argentyńskiego życia w ówczesnych czasach i miłość i namiętność która nieodłącznie wiąże się z jakąkolwiek relacją między kobietą i mężczyzna.

Argentyna była młodym krajem z ogromną przewagą hiszpańskiej społeczności. Od XIX wieku kraj rządzony był przez Brytyjczyków, którym udało się w końcu zbudować kolej żelazną między północą państwa a jego południem. To właśnie rozwój komunikacji spowodował decyzję rządu, aby zaludnić puste tereny Argentyny, dostępne w końcu dzięki działającej linii kolejowej. Argentyna rozpoczęła ostrą  reklamę w Europie, jako nowy kraj dla europejskich emigrantów, pełen darmowej ziemi i naturalnego bogactwa. Wkrótce do jej portów zaczęły przybywać statki wypełnione biednymi emigrantami z Europy. Licznie przybywali mężczyźni z Italii, Hiszpanii, Portugalii, przywożąc na argentyńską ziemię swoją kulturę i zwyczaje. Niestety ta nowa ogromna fala emigracji stworzyła jeden wielki problem, najczęściej emigrantami byli mężczyźni, rzadziej pojawiały się całe rodziny, czy też samotne kobiety. Wkrótce w całym kraju zaczęło brakować kobiet. Rząd aby pomóc uregulować ten problem, zalegalizował prostytucję, która miała pomóc samotnym mężczyznom egzystować w  kraju, gdzie na jedną kobietę przypadało kilku mężczyzn.



To właśnie w takich miejscach, w burdelowych barłogach, na brukowanej ulicy przed nimi, na której mężczyźni czekali w kolejce na swoją kolej, wśród niewystarczająco wielu, ciężko pracujących prostytutek, oferujących mężczyznom swoje kilka minut czasu, narodził się taniec który odmienił cały świat. Tango.

Hiszpańscy emigranci przywieźli z Europy flamenco i habanere, niemieccy wiedeńskiego walca, italijscy tarantele, polscy polkę i mazurka, na bazie właśnie tych tańców można szukać genezy powstania pierwszego tanga. I takie były ruchy pierwszych tancerzy, spontaniczne, pełne marzeń i tęsknoty rodzącej się gdzieś w głowach czekających na swoją kolej przed burdelami, podnieconych spotkaniem z kobietami mężczyzn. Dla których krótki akt seksualny miał zaspokoić ich potrzebę kontaktu z kobietą. To pewnie tam, wśród mężczyzn czekających na swoją kolej, narodził się pierwszy taneczny ruch, taki dzięki któremu tancerz, mógł zaimponować prostytutce, lub wzbudzić zainteresowanie innych przechodzących kobiet. Wśród dziesiątek cabaretos, w których mężczyźni spędzali swój wolny czas korzystając z wina i prostytutek, wewnątrz setek tanich burdelos które wypełnione były każdego razu, gdy do portu zawijały statki z wyposzczonymi marynarzami, którzy przez miesiące marzyli o gorącym ciele kobiet, gdy spędzano bydło do miasta, a pilnujący je gauchos (południowo-amerykańscy pasterze krów, odpowiednik amerykańskiego kowboja), z pełną pieniędzy kieszenią, płacili kobietom za krótkie chwile spełnienia, w upale południowo-amerykańskiego nieba, w gwarze portu wypełnionego skrzypieniem zacumowanych okrętów, w rżeniu koni ciągnących załadowane towarem wozy, wśród krzyków ładowaczy, upychających argentyńskie bogactwa na dziesiątki statków zdążających do Europy, wśród biedy i płaczu każdego z tych emigrantów, tęsknoty za krajem swoich urodzin. Wszystko to odpowiednio wymieszane, w odpowiednich proporcjach stało się miejscem narodzin najbardziej niezwykłego tańca, jaki stworzył człowiek.



Dzisiaj el Caminito jest również zapełnione ludźmi, większość to  turyści którzy licznie odwiedzają najsłynniejszą ulicę Buenos Aires, niektórzy siedzą na patios przy stolikach pijąc piwo, inni stoją w grupkach na rogach ulicy, tak samo jak wiek temu stali guapos, prawdziwi mężczyźni, marynarze, górnicy, gauchos, poszukiwacze złota – obserwując przechodzące muger (kobietę), i kiedy dostrzegali tą właściwą, podchodzili do niej i zaczynali prezentować przed nią siebie, prowokowali ją tanecznymi ruchami. Czasem pytali się:

- Seniorita, me permite este baile? (Czy zatańczy pani ze mną?)



Już później kiedy tango panowało na ulicy, wystarczyły gesty, w których guapo unosili znacząco głowę prezentując siebie, wskazywali na trotuar będący sceną taneczną. Jakże przypomina to świat ptaków, które tańczą przed samiczką, stroszą swoje piórka, ukazują jej swoje kolory, prężą ciało, napinając mięśnie, zapraszając dziobem do tańca, którego finałem ma być kopulacja. Podobnie było na el Caminito i innych ulicach zapełnionych biednymi emigrantami. Guapo wybierali swoją parega (partnerkę do tańca). Ale to one wówczas decydowały kogo wybrać, ich decyzja wśród guapo powodowała czasem rozlew krwi, jeśli było więcej chętnych na ładną kobietę, a wśród tej dysproporcji ilościowej między kobietami i mężczyznami, łapano za noże i lała się krew. Wygrywał silniejszy, tym bardziej imponując swoją męskością partnerce. W wieczornym upale dnia, w popołudniowym skwarze, w chłodzie nocy, na brukowanej ulicy, wśród dziesiątek małych cafeteri, cabaretos i burdelos rodził się taniec który miał odmienić świat. Tango.



W burdelu w Buenos Aries,

opowiada historię, Prostytutki

I mężczyzny który zakochuję się w niej

Najpierw jest pragnienie

Potem ……..pasja!

Potem ….. podejrzenie!

Zazdrość! Gniew!  Zdrada!

Gdzie miłość jest najwyższą stawką,

Tam nie można ufać,

Bez zaufania

Nie ma miłości

Zazdrość

Tak, Zazdrość! Aż do szaleństwa…….

Roxana!

Nie musisz ubierać tej sukienki dzisiejszej nocy,

Roxana!

Nie musisz sprzedawać swojego ciała każdej nocy….

Jej spojrzenie na twojej twarzy

Jej dłoń w twojej dłoni

Jej wargi pieszczą twoje ciało

To zbyt dużo abym mógł to znieść

Roxana!

Dlaczego moje serce płacze?

Roxana!

Uczucie z którym nie mogę walczyć

Jesteś wolna, możesz mnie opuścić

Ale nie oszukuj mnie

I proszę

Uwierz mi kiedy mówię

Kocham cię

Fragment „El Tango de Roxanne”

 z „Moulin Rouge!” filmu Baza Luhrmanna



Zrodziło się jak zawsze z pasji i namiętności tych mężczyzn dla których nie wystarczało tylko kilka minut bliskości z prostytutkami, z tanich burdelów. Zawsze nasza męskość pragnie kobiecego podziwu i tak pojawiło się tango w którym mężczyzna prowadził kobietę pokazując jej w tańcu swoją namiętność, męskość i podziw dla jej kobiecości. I rozpoczęła się gra, która była tylko tańcem, gdzie mężczyzna ukazywał jej siłę swojego ciała, zdobywał ją, a ona oddawała mu się na oczach publiki, uciekając i wracając i w końcu publiczność która obserwowała ten taniec, zapragnęła również oddać się temu drganiu, nie zważając na moralność, na konwenanse nienagannego zachowania narzuconego od wieków, zapragnęła  zatracić się w jego wirze, w prowokujących spojrzeniach, pieszczotliwych dotykach, w mocnych tanecznych ruchach naśladujących posiadanie kobiecego ciała, i w tych delikatnych imitujących oddawanie się mężczyźnie i nagle w jednym tańcu, którego narodziny odbywały się w bólach porodowych wśród jęków płaczących i tęskniących emigrantów, którego wodami porodowymi były soki złaknionych wyposzczonych męskich ciał, gdzie krew pierworodna obmywała krew lejącą się z ran innych zalotników, gdzie pierwszym krzykiem noworodka były dźwięki bandeonu, a pierwszymi wypowiedzianymi słowami były te wydobyte ze skrzypiec i fortepianu – ukazał się pierwotny taniec zakochanych, taniec samca i samicy, taniec bez blokad jakim była cywilizacja, czysty taniec dwojga pragnących siebie ciał.



Jest wiele genez tego tańca, ale siedząc na el Caminito, odczuwam tylko ten jeden, właściwy, prawdziwy, rzeczywisty, tak podobny to tego jak narodził się kiedyś z jazz. Tango ewoluuje do dnia dzisiejszego, jego największy moment triumfu, to zaakceptowanie go w Paryżu na początku XX wieku, gdzie przyjęto go entuzjastycznie i mimo że w wielu krajach tańczono go przez lata w ukryciu (nawet w Argentynie gdzie się narodził był przez wiele lat zakazany), nic już nie potrafiło zatrzymać jego ekspansji i świadomości tego że taniec pary może być przepełniony namiętnością i erotyką. Już po tym każdy kolejny taniec: twist, salsa, foxtrot, swing, rock and roll już tylko korzystały z rewolucji jaką stworzyło tango, stając się pierwszym tańcem pary, kobiety i mężczyzny, w czasie którego kręcono się w kóło w objęciu i w przytuleniu, i zezwolono aby iskry namiętności skrzyły się między tańczącymi. To pierwszy taniec gdzie dotyk ciał tancerzy stał się nakazem, a prowokacja erotyczna naturalnym krokiem tanecznym, i równocześnie przestał być nieprzyzwoitością, to pierwszy taniec kojarzący się bardziej z grą wstępną, z pieszczotami, flirtem jaki prowadzimy przed aktem seksualnym, i równocześnie przestano kojarzyć go ze sprośnością, to pierwszy taniec który sprowokował seksualną wolność i między innymi dzięki niemu udało się wywalczyć akceptację publicznych pieszczot przez zakochanych. Nie było łatwo, zaadaptować tango wśród ówczesnego społeczeństwa, gdzie publiczny pocałunek zakochanych był bardziej rozwiązły niż kobieca nagość, a przytulanie i zbliżanie się ciał w sposób jaki propagował to ten taniec, kojarzył się już z publiczną pornografią. Ale tango spowodowało że każdy chciał je zatańczyć, że zapominano o zasadach wpajanych przez rodzinę i kościół, że nie patrzono już czy kobiety obnażają swoją kolana, a guziki ze szczelnie zapiętej bluzeczki odpięte  są nieomal do biustu, nie patrzono już na tulącą się do mężczyzny kobietę jak na wszetecznice, nie rugano całujących się na ulicy zakochanych. Choć do rewolucji seksualnej była jeszcze długa droga, taneczne ruchy tanga wyzwoliły w nas demona seksualności na zawsze pokazując, że erotyka, namiętność i miłość mogą być częścią naszego codziennego życia. I wiem jedno, bez tych narodzin i bez tego bardzo dziwnego poczęcia w tanich burdelikach biedoty w Buenos Aires, nasz świat w jakim dzisiaj  żyjemy, byłby z pewnością dużo mniej kolorowy, niż ulica kolorów el Caminito w la Boca jednej z dzielnic Buenos Aires.
7-715-tango.jpg

newego_LARGE_t_641_105002511.JPG
 

ebook-czytaj-nas
 
Autor: Lena Oskarsson  

Nowy kryminał autorki “Placu dla dziewczynek”

Noc Świętojańska nad jeziorem Shiresjon. Rok temu popełniono tutaj brutalne morderstwo. W tym roku nieznajomi z Internetu skrzyknęli się, by uczestniczyć w maratonie Czarnego Tanga. Zapowiada się niezapomniana noc! Wśród imprezujących jest znana blogerka - Anne Marie z rodziną. Dla jej kilkuletniej córeczki impreza kończy się tragicznie...

Psycholożka, Marianne Fogler, przyjechała nad jezioro, by odnaleźć spokój. Jednak po tym, jak w okolicy doszło do tragicznego wydarzenia, może tylko próbować rozwikłać jego tajemnicę. Czy uda się ją wyjaśnić?


Szczegóły publikacji:
www.nexto.pl/(…)czarne_tango_p39569.xml…

Więcej ebooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Czarne tango - ebook.jpg
 

malgorzacilobuz
 
MałgorzaciŁobuz: Porwałam dziś jeden z nowych swetrów Współlokatorki i poleciałam na tango. ;)
Zdjęcie599.jpg
  • awatar MałgorzaciŁobuz: @kaminkowa: To prawda. Jest szansa, że stanę się także posiadaczką takiego swetra - moja Współlokatorka obiecała, że poszpera jeszcze na wyprzedażach i jak znajdzie, to mi weźmie. Ja jakoś się nie odnajduję na wyprzedażach. ;)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

malgorzacilobuz
 

Najwolniejsza milonga, jaką kiedykolwiek napisano. :)
 

folk24
 
Z radością stwierdzam, że przybył nam nowy, ciekawy festiwal muzyki folkowej, etnicznej, który ma szansę stać się cyklicznym. Pomysłem i konwencją odmienny od tego co dotąd kojarzyło nam się z tego typu imprezami. www.folk24.pl/w-folkowym-tonie/piec-folkowych-smakow/
 

malgorzacilobuz
 
Środa upłynęła mi pod znakiem jeżdżenia po mieście - zdecydowałam, że Bratu zamówię jednak prezent przez allegro z wysyłką prosto do Jastrzębia, jednak chciałam kupić jeszcze jakieś drobiazgi dla mojej obecnej i byłej współlokatorki.
Niestety bezskutecznie. Niepotrzebnie jechałam aż na Targówek, wracając tylko z niewielkimi zakupami spożywczymi, które mogłam zrobić pod domem.

Tylko się przez to zdenerwowałam i pokłóciłam z jakąś smarkulą, która sprzedawała opłatki, by zarobić na dom dziecka. Gówniara mnie opieprzyła, gdy uznałam, że wolę iść zrobić taki zakup w Kościele, niż u niej... Usłyszała przez to kilka niemiłych słów, ale chyba nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Nikt mnie nie będzie zmuszał do pomocy - wolę robić to bardziej doraźny sposób, niż szastanie pieniędzmi, których nie mam.

Na zakończenie widokówka z Warszawy. :)
Zdjęcie236.jpg
Zdjęcie238.jpg
Zdjęcie258.jpg
Zdjęcie259.jpg

Wieczór tangowy niezbyt udany. Wróciłam do domu w kiepskim humorze. Niemalże zalałam łazienkę, zapominając włożyć wąż do toalety, co doprowadziło mnie do furii, więc poszłam spać, uznając, że nic dobrego się już nie wydarzy...
 

malgorzacilobuz
 
Niestety, czymś podpadłam nadwornej Pani Fotograf i nie ma mnie na zdjęciach z piątkowej milongi...
Szkoda, bo zawsze miło jest popatrzeć na siebie z pewnej perspektywy... Zazwyczaj można też wyłapać błędy techniczne, które należałoby w przyszłości poprawić. Cóż, może następnym razem zostanę zauważona przez obiektyw?
 

folk24
 
Jutro w stolicy kolejny koncert w ramach "Mokotów Folk Festival". Tym razem muzycznie zawędrujemy na wschód Europy. Z pewnością będzie nastrojowo i romantycznie, gdyż w programie pojawią się rosyjskie romanse. www.folk24.pl/wiesci/slowianska-melancholia/
 

 

Kategorie blogów