Wpisy oznaczone tagiem "tanie linie" (10)  

mojeprzeloty
 
Według danych zrzeszenia skupiających tzw. tanie linie lotnicze to low costy ponownie umocniły swoją pozycję na rynku europejskich lotów. Więcej: www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php…
 

kciuk-pl
 
Tak tanio nasz narodowy przewoźnik sprzedaje bilety naszym sąsiadom z Białorusi. Regulamin strony LOT-u nie zabrania jednak nam również korzystać z tej okazji. Wystarczy, że wejdziemy na stronę internetową LOT-u a ta zmienimy kraj na Białoruś.

Link: www.kciuk.pl/HIT-Loty-krajowe-od-50-zl-Europa-od…
 

mojeprzeloty
 
Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair zaoferował swoim pasażerom otrzymanie potwierdzenia lotu także jako SMS. Więcej: www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php…
 

kciuk-pl
 
Kalendarz na 2011 rok wyszedł naprawdę uroczo i seksownie. Kto z was wiedział, że takie Panie pracują dla tych linii lotniczych?

Link: www.kciuk.pl/Dziewczyny-Ryanair-a37662
 

mojeprzeloty
 
Tanie linie lotnicze easyJet uruchomiły w dniu dzisiejszym nową trasę. Od teraz linie oferują bezpośrednie rejsy między saksońską stolicą Dreznem i lotniskiem EuroAirport Basel-Mulhouse-Freiburg. Więcej: www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php…
 

mojeprzeloty
 
Brytyjskie tanie linie lotnicze easyJet rozpoczęły sprzedaż ubezpieczeń turystycznych na pokładzie swoich samolotów. Więcej: www.mojeprzeloty.pl/nowosc.php…
 

kciuk-pl
 
Dziś podzielę się z wami adresami stron internetowych dzięki którym nie wstając od komputera możemy na chwilę uciec od otaczającej nas rzeczywistości. Oczywiście za darmo.

Link: www.kciuk.pl/Kilkaset-filmow-podrozniczych-za-da…
 

tramp
 
Mityczne loty za złotówkę, naprawdę są możliwe. Trzeba mieć jednak świadomość, że łączy się to z wyrzeczeniami, a faktyczny koszt dotarcia do miejsca docelowego i tak wynosi około 100-200 złotych. Mimo wszystko warto.

Najtańszą z tanich lini lotniczych jest Ryanair. Zaletą tego przewoźnika są dość punktualne loty, wadą poziom podróży porównywalny do polskich PKS-ów z czasu PRL-u i lotniska zazwyczaj daleko od centrów turystycznych miast. Mając świadomość tego w jakich warunkach będziemy podróżować zabieramy się za szukanie biletów.

Ryanair codziennie ma jakąś "promocję". Zazwyczaj jest to milion biletów w cenie "X" na miesiąc - dwa przed wylotem. Co kilka tygodni, czasem miesiący trafia się jednak promocja "milion biletów za darmo" (faktycznie za jeden grosz, cent, itd. - waluta zależy od lotniska wylotu).

Promocja obejmuje cenę biletu, która zazwyczaj i tak jest niska - na dzień dzisiejszy obowiązuje promocja - milion biletów za 4 złote (1 euro). Większą część całkowitej ceny przelotu i tak stanowią opłaty lotniskowe i podatki. Żeby zrealizować marzenie lotu za złotówkę, musimy jednocześnie trafić na promocję "bilety za darmo" i znaleźć przelot na interesujący nas kierunku z "darmową odprawą online" (przelot z opłatami opisany jest jako "regular fare"). Jeśli jednak chcemy kupić bilet bardzo tanio, nie koniecznie za złotówkę, biletów możemy szukać codziennie - codziennie można znaleźć bilet "z darmową odprawą online". Poniżej screen znalezionego dziś połączenia.

Clipboard01.jpg


Darmowa odprawa online polega na wypełnieniu formularza na stronie Ryanair. Formularz wypełniamy na podstawie numeru rezerwacji, który otrzymujemy przy kupnie biletu, można to zrobić na 15 dni do 4 godzin przed wylotem. Bardzo ważne jest, aby czytelnie wydrukować kartę pokładową, która wyświetli nam się po wypełnieniu formularza. Ryanair za brak wydrukowanej karty pobiera drakońską w porównaniu do ceny biletu opłatę - bodajże 40 euro.

Trafiliśmy na promocję "milion biletów za darmo", znaleźliśmy przelot objęty tą promocją, a do tego z darmową odprawą online. Co dalej?

Teraz zaczynają się schody. Ryanair stara się zrekompensować sobie niskie ceny biletów dodatkowymi opłatami. Po pierwsze zabieramy tylko bagaż podręczny, na przykład mały plecak (nie cięższy niż 10 kg). Za bagaż rejestrowany, czyli drugą sztukę bagażu o wadze do 15 kg np. duży plecak, walizkę, płacimy znacznie więcej niż za bilet. Podstawową zasadą latania za złotówkę jest - podróżujemy tylko z bagażem podręcznym. Ten na terenie krajów UE objęty jest istotnymi restrykcjami. Ponieważ przewożony jest na pokładzie samolotu, a nie w luku bagażowym, nie można przewozić w nim np. noży, ale również płynów w butelkach większych niż 100 ml. Nie zabierzemy zatem ze sobą np. butelki wody, tę jednak możemy kupić już na lotnisku, po przekorczeniu stanowiska odprawy paszportowej. Również zabierane kosmetyki muszą być w zminiaturyzowanych buteleczkach, a wszelkie płyny zebrane razem w foliowej, przeźroczystej torbie o pojemności do 1 litra (można taką torbę kupić/dostać na lotnisku, nadają się również torebki dostępne w supermarketach: śniadaniowe, z zamknięciem na plastikowy suwak).

Ryanair zaproponuje nam pierwszeństwo wejścia na pokład, za dodatkową opłatą (nie jesteśmy zainteresowani), powiadomienie esemesem o rezerwacji (zbędne, wszystkie dane mamy w mailu), ubezpieczenie (oczywiście taniej ubezpieczymy się indywidualnie). Gdy już uniknęliśmy wszystkich pokus dotyczących dodatkowych opcji, przychodzi czas płatności.

I tu czeka na nas opłata, którą najciężej jest pominąć. Ryanair pobiera opłatę 20 zł za bilet w jedną stronę (40 powrotny) za płatność. Formą płatności zwolnioną z opłaty jest karta pozwalająca na płatności internetowe VISA Electron (zwykła VISA jest obciążona dodatkową płatnością). Na polskim rynku ma takie (kredytowe) mBank, ING, PKO, BPH, najlepsza jest jednak zwykła płaska VISA ELECTRON wydawana do rachunku w i
Inteligo. Warto założyć go sobie nawet tylko na potrzeby kupowania w sieci. Rachunek przy saldzie 100 zł/mc jest darmowy a opłata za kartę to 0,99 groszy/mc.

Jeszcze jedna trudność. Zazwyczaj w jednej promocji ciężko jest kupić bilet tam i z powrotem w dobrej cenie. Nie przejmujmy się tym. Skoro to inwestycja "groszowa", możemy zaryzykować, że nie domkniemy połączenia (czyli nie znajdziemy biletu powrotnego w dobrej cenie). Kupmy kilka biletów za grosz i polujmy na następne promocje. W 90% przypadków przy cierpliwości i regularnym zaglądaniu na stronę, uda nam się domknąć połączenie. Jedno jest pewne. Jeśli do wylotu zostało 30 dni lub mniej znalezienie darmowego lub taniego biletu będzie praktycznie niemożliwe.
(Tu należy pamiętać, że nie tylko Ryanair lata po niebie i w ostateczności można domknąć połączenie inną linią lotniczą, wtedy będzie tanio, ale na pewno nie za złotówkę).

Podróżując musimy pamiętać, że lotniska na które lata Ryanair są oddalone od centrów miast, dlatego dotarcie do celu podróży i tak trzeba wliczyć w koszt. Przykładowo z Girony (Barcelona) za autobus do i na lotnisko zapłacimy 20 euro (taniej można pociągiem), z Londynu Stansted kilka, kilkanaście funtów zależnie od pory dnia. Proponuję szacować, że dotarcie do i z lotniska startowego i docelowego to zawsze 100-200 złotych.

Następny tekst na blogu w poniedziałek, zdam relację z wycieczki do Londynu, oczywiście Ryanairem Łódź - Londyn Stansted 2 grosze bilet tam i z powrotem (return) :)
  • awatar gość_w_dom: Wszystko pięknie, tylko jeszcze nigdy nie znalazłem biletu do/z wybranego miejsca. NIe interesuje mnie tani do miejsca, do którego się nie wybieram. Poza tym jakość obsługi jest tylko trochę lepsza niż bycie ładowanym do bydlęcych wagonów przez SS...
  • awatar Tramp.pinger.pl: Wiesz, już we wstępie pisałem - kwestia wyrzeczenia. Cena odpowiednia do jakości. Próbuj kupować od i do w oddzielnych promocjach, tak jak radziłem. Uda się, kwestia cierpliowsci. Powodzenia.
  • awatar gość: G... PRAWDA RYAN ze sztokholm do krakowa w jedna strone chce 800 zlotych to sa tanie linie nie?
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów