Wpisy oznaczone tagiem "tanio" (1000)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Spacery po Gdańsku są dobre w każdą pogodę.

IMG_20200612_232610.jpg

W tym roku mocno eksplorujemy Polskę. Na długi czerwcowy weekend wybraliśmy się do Gdańska.

IMG_20200612_084618.jpg

Wynajęliśmy domek Ptasi Raj na wyspie Sobieszewo. Właściciel był bardzo miły, a domek ładnie urządzony
i przytulny z kominkiem, częścią wypoczynkową dużą kuchnią, tarasem i grillem. Jedynym jego minusem były mrówki w kuchni, których ewidentnie wypadałoby się pozbyć. Cena za dwu dobowy pobyt 6 osób (przy takiej liczbie przydałaby się druga łazienka w domku) wyniosła 700 zł. Podczas wyboru kierowaliśmy się bliskością plaży. Szliśmy na nią jedynie 10 min. Niestety wyprawa do sklepu zajmowała już pół godziny. Na szczęście zaraz obok domków była godna polecenia restauracja: Stara Wędzarnia.

IMG_20200611_143220.jpg


IMG_20200612_084657.jpg

Skąd taka nazwa domków? Ponieważ w miejscu, gdzie są umiejscowione, znajduje się rezerwat Ptasi Raj. Wieczorem poszliśmy zwiedzić rezerwat i obejrzeć zachód słońca słuchając ćwierkania ptaków.

IMG_20200612_204700.jpg

Nie mogło oczywiście zabraknąć wyprawy do centrum
i podziwiania słynnego gdańskiego żurawia, który jest najstarszym europejskim dźwigiem portowym.

IMG_20200612_232904.jpg


IMG_20200612_181406.jpg

Do tej pory zwiedzałam Gdańsk zawsze w deszczu dlatego, gdy pierwszy raz zobaczyłam jego zabytkowe uliczki
w pełnym słońcu, uznałam, że są naprawdę piękne.

IMG_20200612_174600.jpg

Podsumowując, polecam Wam głównie nocleg na wyspie Sobieszewskiej w Ptasim Raju, ponieważ jest to niezwykle urokliwe miejsce. Ufam, że gdańskiej starówki nikomu rekomendować nie trzeba ;)

IMG_20200612_172143.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Idziemy z przyjaciółką na herbatę. Wchodzimy do oficyny kamienicy na Floriańskiej pewne, że zaraz zejdziemy do piwnicy do Czarki. I co? I naszej herbaciarni nie ma.

107537116_614208352545697_6503803052557461993_n.jpg

Okazało się, że Czarkę przenieśli na ul. Szpitalną. Czy nastąpiły jeszcze jakieś zmiany? Owszem. Jest mniej kameralnie. Są tylko zwykłe stoliki, bez tych
z możliwością siedzenia na poduchach na podłodze. Nie ma też zacienionych zakamarków. A szkoda, bo te szczegóły tworzyły niepowtarzalny klimat Czarki. Na szczęście ogromny wybór pysznych herbat (zwłaszcza Rooibos), miły personel i przystępne ceny pozostały.

Podsumowując, na randkę do Czarki bym już nie poszła, ale na pogawędkę z koleżanką już tak.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Kraków ul. Szpitalna 24
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Śląsk to nie tylko katowickie restauracje, ale również lokale w małych miasteczkach, do których chętnie zaglądam. I wychodzę z różnymi opiniami...

105948450_2696375264020877_1729892800194477882_n.jpg

Jak jest w Złotej Gęsi? Hmm... zielono i dość staroświecko. Wystrój rodem z wczesnych lat dwutysięcznych wypadałoby odświeżyć i może nieco bardziej dostosować do nazwy.

105543627_311229049889341_2225327875073436447_n.jpg

O ile do wyglądu mam zastrzeżenia to do obsługi cen i smaku mojego barszczu z uszkami żadnych, bo jestem zadowolona ze wszystkich tych trzech rzeczy. Pani kelnerka przemiła. Ceny niskie, a barszcz przepyszny, zdecydowanie jeden z najlepszych, jakie jadłam. Zamówiłam również roladę z kluskami śląskimi, która była dobra, ale nie fenomenalna. Czarda Grill zawiesiła wysoko poprzeczkę, jeśli chodzi o roladę.

105416071_3298115990329835_5398275683367086313_n.jpg

Podsumowując, Złota Gęś to dobra opcja na obiad, gdy jesteście przejazdem w Siewierzu.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Bytomska 59, Siewierz
 

zielonakraina
 
Zapraszam na WIELKĄ WYPRZEDAŻ SPODNI, SPODENEK, KOMBINEZONÓW - NISKIE CENY!

allegro.pl/uzytkownik/zielinkaa1?order=m

----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-falbanka-szorty-omb…

1.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-falbanka-szorty-kwi…

213.JPG


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-groszki-kropki-tops…

205.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-czarny-szorty-dzety…

207.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-lniany-blekitny-new…

212.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-szorty-czerwony-new…

219.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-szorty-fiolet-new-l…

220.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/kombinezon-krotki-szorty-w-kwiaty-pap…

211.JPG


----------------------------------------------------

allegro.pl/spodenki-krotkie-szorty-czarne-zip-pi…

105.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/spodenki-szorty-krotkie-ze-srebrna-ni…

105.jpeg


----------------------------------------------------

allegro.pl/spodnie-rurki-ciemno-zielone-house-36…

11.jpg


----------------------------------------------------

allegro.pl/spodnie-jeansowe-w-panterke-papaya-38…

35.JPG


----------------------------------------------------
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Niedawno wspominałam o klimatycznych Króliczych Oczach, a dziś pyszny Cudny Józef. Ostatnio jestem częstym gościem na Kazimierzu.

103683250_1848408368661600_180540786494738556_n.jpg

Bar Cudny Józef ma przemiłą obsługę, przyjemny eklektyczny wystrój z mega wygodnymi kanapami
i przede wszystkim przepyszne likiery.
Polecam szczególnie ten o smaku tiramisu, jest rewelacyjny. A te wszystkie cudowności
w przystępnych cenach.

103785708_257427905526946_502823084300969089_n.jpg

Gdyby tych wszystkich plusów było mało, to jeszcze Cudny Józef jest otwarty aż do 2 po północy (przynajmniej był w dniu mojej wizyty). Miejscówka idealna!
Ogólna ocena: 10/10.
Adres: Kraków ul. Józefa 8
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Nie od dziś wiadomo, że konopie mają wiele pozytywnych właściwości. Od niedawna coraz częściej stosowane są w kosmetykach.

101774639_2825311804254588_4373634273475821568_n.jpg

Skusiłam się na maseczkę Cannabidiol z olejem
z nasion konopi, olejkiem z nasion konopii oraz witamina B3. Jestem zachwycona jej działaniem. Ostatnio moja cera się pogorszyła, a maseczka pomaga przywrócić jej blask i dobry wygląd. Po jej użyciu buzia promienieje, jest gładka, a pory są zwężone. Kosztuje tylko parę złotych i zdecydowanie ją polecam.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
W temacie kosmetyków moja mam wpoiła mi zasadę, że lepiej zapobiegać niż próbować potem coś zniwelować. Owszem nie ze wszystkim mi się udało, ale mam kilka kosmetyków, które zaczęłam używać bardzo wcześnie
i dzięki temu nie mam zmarszczek wokół oczu oraz grawitacja nie jest wrogiem moich cycków.

96853271_2691770461059076_4244970075628503040_n.jpg

Używanie kremów ujędrniających do biustu już od czasów nastoletnich sprawiło, że dziś jestem posiadaczką względnie dużych, kształtnych i jędrnych piersi bez śladu rozstępów czy innych niedoskonałości. Jakimi kosmetykami to osiągnęłam? Było wiele prób, ale najlepiej sprawdza się Soraya Body Diet24. Jest wydajny, tani i co najważniejsze działa- ujędrnia biust i hamuje oznaki starzenia.

Bardzo polecam ten krem. Nic tylko czekać do lata
i opalać się toples :)

Ogólna ocena 9/10.
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Adam Podlewski  

Czy są takie dni, gdy nie masz ochoty użerać się z praktykującym okultyzm sąsiadem? Masz dość duchów, hałasujących w piwnicy bloku lub klątwy martwego akumulatora na osiedlowym parkingu? Masz kłopot z żywiołakiem ziemi w metrze? Żona cię zdradza i czci pogańskie demony? A może twój sklep osiedlowy jest nawiedzony? Pomożemy, tanio i dyskretnie. Wars i Sawa, niestandardowe usługi detektywistyczne…

„Kompleksowy przewodnik po współczesnej Warszawie. Dzięki tej lekturze w przystępny sposób dowiesz się, gdzie w stolicy czają się biesy, gdzie jadają plugawe kulty, gdzie czatują okultystyczne fankluby i gdzie w mordę nie dostać. Pozycja obowiązkowa” – Zbigniew „Nominum” Szatkowski, klawiszowiec Votum

„«Warsa i Sawę» przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Pomysł jest bardzo ciekawy – świetnie, że ktoś zabrał się w ten sposób za tworzenie nowego, fantastycznego folkloru dla Warszawy. Miłośnikom fantastyki o wartkiej akcji książka na pewno się spodoba. Wielkim atutem autora jest też lekkie, niewymuszone poczucie humoru i znajomość topografii Warszawy” – Rafał Bielski, redaktor naczelny miesięcznika „Skarpa Warszawska”

O Autorze:
ADAM PODLEWSKI – gawędziarz konwentowy, historyk, laureat kilku konkursów literackich, m.in. Falkon, Brwikon. Autor opowiadań publikowanych w kilku antologiach i czasopismach oraz kryminału historycznego „Honor i Zbrodnia”. Współzałożyciel Warszawskiego Towarzystwa Fantastycznego „Wykrot”. Redaktor naczelny 2Fantomu: Fantastycznego Dwumiesięcznika”.


Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/wars_i_sawa_p1169690.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Jak już wspomniałam, nasza zeszłoroczna lwowska majówka okazała się deszczowa, więc naszą trasę zwiedzania przenieśliśmy do różnego rodzaju knajp.
W pierwszej części opisałam dość oczywiste, popularne i sprawdzone wybory. Teraz przyszła pora na nowości.

96080676_544732636464822_7996003179751800832_n.jpg

Absolutnym hitem okazała się sieciówka Cukor
z sympatycznym pingwinkiem w logo. To idealne miejsce na śniadanie. Wszystko, co tam jedliśmy, było wyborne i wyglądało niesamowicie fotogenicznie.

95707653_548525059420762_3871413426748129280_n.jpg


95846321_2606970292887172_3921345282012348416_n.jpg


96088295_871150320055166_1985253490460459008_n.jpg


96254003_163352001772848_1403474409003417600_n.jpg


96408323_253480329040560_3405269665356709888_n.jpg


96347409_266565877831386_8847061115641790464_n.jpg


96408323_253480329040560_3405269665356709888_n.jpg

Ciekawą propozycją była też knajpa U Kata, której głównym elementami wystroju są narzędzia tortur,
a specjalizuje się oczywiście w mięsie, aczkolwiek "stek" z kapusty też dał radę.

96535172_236267157640344_5300847983888171008_n.jpg


96147970_273179767389222_3984475601841946624_n.jpg

Widzicie tę klatkę? Jeśli dacie w łapę kelnerowi
i wskażecie osobę, to kat z siekierą porwie tę osobę, wsadzi do klatki, a później spuści całość do dołu poniżej i będzie się darł, pytając, czy kupujesz bilety na autobus miejski. Cała męka może trwać z jakieś 15 minut. Bezcenne!

96120359_320029408981330_3792115905123581952_n.jpg

Polecam również różnokolorowe burgery w Meat & Grill. Są świetne!

96388808_259818615392367_7788620932972544000_n.jpg

Zawiedliśmy się natomiast na bardzo przeciętnym deserze i kiepskiej obsłudze w Kufrze.

96045359_663168807806021_4581704814534066176_n.jpg


96526932_2847908188641782_5245801256366112768_n.jpg

Nie samym jedzeniem człowiek żyje. Wreszcie odkryłam magię rewelacyjnej Pijanej Wiśni oraz cudowny sklep z nalewkami, gdzie zakochałam się w gruszkówce.

95959257_777690552636987_5839002588598501376_n.jpg


96763555_280596722970187_7407635807441256448_n.jpg


95849843_264885427968854_5320690917479284736_n.jpg


96323994_540333706853118_3663368814407450624_n.jpg

Myślę, że Lwów jest jednym z najpyszniejszych miast w jakich byłam. I wszystko tam jest bajecznie tanie!

96012414_938714909899871_8423601426432786432_n.jpg


96410076_1683846631763436_7846132331772379136_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Na Ukrainie byłam już trzy i jestem zachwycona. Dwa razy odwiedziłam Lwów. Raz było pięknie
i słonecznie, ale za drugim razem pogoda okazała się paskudna.

95062539_2585377121735965_740308506195787776_n.jpg

To był kolejny majowy weekend spędzony we Lwowie. Pierwszego dnia było pięknie i słonecznie. Udało się nam przespacerować pod Operę i wyjść na wieżę widokową w Ratuszu.

94973689_2493738704270514_5828728099113533440_n.jpg


94978924_252369115816036_5007446364032860160_n.jpg


95416865_234183367677927_1849336699167965184_n.jpg

Odwiedziliśmy też kilka ulubionych lokali. Oczywiście nie mogło zabraknąć najlepszej Puzatej Chaty oraz przepysznej restauracji Ukrayins’ke Podvi’ya, którą odkryliśmy w zeszłym roki, a gdzie dają najlepszy bogacz świata.

95093519_647270949337402_5981327226283491328_n.jpg


94969984_925479361206797_1383017045980872704_n.jpg


95410402_265881841212485_2636562298528858112_n.jpg

Wybraliśmy się też do kilku popularnych miejsc, których nie zdążyliśmy skosztować rok temu. Cukiernia w starej secesyjnej aptece zaskoczyła mnogością finezyjnie wyglądających pyszności. Niebo w gębie dla wszystkich, którzy lubią słodycze.

95216005_223844742230885_1612303269487443968_n.jpg


95260939_819434738580996_4251398902936240128_n.jpg


95426635_752675215496103_1287508286261690368_n.jpg


95491633_2725468874356976_2173265761152270336_n.jpg

Jednak to restauracja Baczewski okazała się prawdziwą petardą. Niskie ceny, ogromny wybór nalewek i przepyszne, eleganckie dania podane
w najbardziej wyszukany sposób, jaki tylko się dało. Polecam zwłaszcza delikatną kaczkę z owocami.

94883632_539497576939940_5848667978706452480_n.jpg


95495162_848214605656624_8400430494482694144_n.jpg

Niewypałem okazał się natomiast wysoko oceniany
w Internecie Atlas. Ponoć pierwsza restauracja we Lwowie posiadająca toaletę ;) Nic co u nich jedliśmy, nie wywarło na nas piorunującego wrażenia, było raczej przeciętne.

94888414_647717849413117_7022737232263905280_n.jpg


95124869_2324581987849967_8480088282258997248_n.jpg

To dopiero pierwsza część naszej zeszłorocznej gastro podróży po Lwowie. W następne dwa dni lało, więc zwiedziliśmy głównie knajpy.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Trwałość makijażu to bardzo ważna rzecz, dlatego dobrze mieć kosmetyk, który ją podtrzyma. Czy Golden Rose daje radę?

94613729_678649632960255_7806019278552956928_n.jpg

Mam wrażenie, że spray faktycznie nieco przedłuża trwałość makijażu, ale nie są to spektakularne efekty, zwłaszcza jeśli chodzi o podkład, fluid, puder i inne kosmetyki matujące. Na szczęście spray jest tani, więc ogólnie jestem z niego raczej zadowolona i polecam.
Ogólna ocena: 7/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Kwarantanna i siedzenie w domu sprawia, że mamy więcej czasu na pielęgnacje. Czy rozpieszczać swoją skórę? Między innymi kremem pod oczy od Ziaji.

90707500_165754887802222_5095326179502587904_n.jpg

Seria z kozim mlekiem jest widoczna na półkach od lat
i nie jest niczym nowym, a ja również od lat używam kremu pod oczy z tej edycji.

Skóra wokół oczu jest delikatna i poddana na zniszczenia. Z wiekiem powstają kurze łapki, w wyniku zmęczenia mamy podkrążone oczy, nawilżenie i pielęgnacja tych okolic wymaga specjalnego podejścia. Mając na uwadze to wszystko, kilka lat temu kupiłam pierwsze opakowanie kremu od Ziaji i jestem mu wierna do dziś.

Znakomicie zapobiega powstawaniu zmarszczek wokół oczy, pomaga pozbyć się worków i sińców po zarwanych nockach oraz pielęgnuje delikatną skórę. Sama nakładam go nie tylko pod oczy, ale też z boku i na powieki. Krem stosuje rano i wieczorem, a efekty są rewelacyjne.

Opakowanie jest małe, ale bardzo wydajne i cena świetna, bo około 7 zł.

Podsumowując, zdecydowanie polecam krem pod oczy Ziaja
z kozim mlekiem.

Ogólna ocena: 8/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Co zrobić, aby mieć miękkie i gładkie usta? Peeling!

90451168_556537448295239_1324880875468357632_n.jpg

Peeling do ust Evree kupiłam już 2 lata temu i używam od tego czasu kilka razy w tygodniu i zauważyłam spektakularne efekty. Moje usta stały się gładkie, pozbyłam się brzydkich łuszczących się "skórek" i przede wszystkim są mega miękkie. Nie tylko ja tak mówię :)

Peeling kosztował mnie kilka złotych i jest niezwykle wydajny- ciągle używam tego samego opakowania i jeszcze się nie skończyło. Dodatkowo ma świetny jagodowy smak
i zapach.

Czy posiada minusy? Tak. Nie widziałam go w sklepach stacjonarnych, a sama kupiłam go w drogerii internetowej Ezebra. Kosmetyk nie nadaje się dla osób o wrażliwych ustach, ponieważ cukrowe drobinki mogłyby je dodatkowo podrażniać. Nie radzę również stosować na pokaleczone usta.

Podsumowując, zdecydowanie polecam peeling do ust Evree.

Ogólna ocena: 10/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Opcja na wielkiego gołda i dla wielkiego fana piwa.

88344349_193410545092926_7717425188547067904_n.jpg

No i dla ludzi, którym nie przeszkadza hałas i tłum, ponieważ C. K. Browar jest zawsze pełny i gwarny. Wnętrze w piwnicy stylizowane jest na austriacki pub- ponoć, bo ciężko to zauważyć przy takiej liczbie osób.

89135715_2608594582752529_5096249558816522240_n.jpg

Na szczęście obsługa jest miła, ceny przystępne
a jedzenie pyszne. Polecam zwłaszcza świetne placki po zbójnicku, które zaspokoją wielki apetyt. Pierogi  w C. K. Browar, chociaż mało austriackie, to również są na wysokim poziomie- dobre ciasto i pyszny farsz.
A do picia oczywiści piwo! Zestaw degustacyjny lub cała rynna piwa. A może jedno i drugie, zwłaszcza jeśli jesteście dużą grupą.

88320313_820760745073405_3432911190110502912_n.jpg

Myślę, że C. K. sprawdzi się na piwo i kolacje ze znajomymi, gdy akurat mamy ochotę na typowo barowe klimaty. Takie wyjście ułatwią wieloosobowe stoliki, których w pubie jest pod dostatkiem.
Ogólna ocena: 7/10.
Adres: ul. Podwale 7, Kraków.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Podczas jednego z kazimierzowskich tripów piwo-bania- piwo- bania trafiłam na szota to Wiśnióffki i...

87777999_2758363957582173_8870679548824387584_n.jpg

No i odkrycie miesiąca! Przepyszne nalewki. Zwłaszcza porzeczkowa i cytrynowa, a ja cytrynówki nie lubię, więc musi być naprawdę dobra. Za zestaw degustacyjny 5 kieliszków zapłacimy 30 zł i przy okazji pogadamy z przesympatyczną barmanką. Jeśli wrzucicie fote na Insta i odpowiednio otagujecie (instrukcja na barze) to macie -50% na następną nalewkę.
Jednakże największym fenomenem Wiśnióffki są stoliki. Podwieszane na łańcuchach, bujające się, drewniane blaty z metalowymi okuciami. Myślę, że grono fanów "50 twarzy Greya" nie pogardziłoby takimi w domu i nie służyłyby im tylko do picia wiśniówki ;)
Podsumowując, gdy będziecie na Kazimierzu wpadnijcie koniecznie do Wiśnióffki na banie przy huśtającym się stole.
Ogólna ocena: 10/10.
Adres: ul. Józefa 5, Kraków
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Może i nie lubię filmów Bollywood, ale kuchnię indyjską uwielbiam, szczególnie w wydaniu Masala House.

85184153_204380710750629_7719836619410243584_n.jpg

Naszło nas na indyjskie danie i padło na Masalę. To był strzał w dziesiątkę! Najpierw przepyszna przystawka w postaci panierowanych kalafiorków ze świetnymi sosami. Następnie danie główne. Mój delikatny ser w wyrazistym orzechowym sosie okazał się nie tylko wyśmienity, ale i bardzo sycący. Całość dopełniły chlebki naan: czosnkowy i miętowy. Polecam też interesującą lemoniadę po indyjsku.

87380275_186348372696132_1613342166241771520_n.jpg

Taka kolacja dla dwóch osób, która ledwo zjedliśmy wyniosła nas jedynie około 100 zł. Zostawiliśmy srogi napiwek, ponieważ obsługą była rewelacyjna. Co do wystroju to może nie jest on bardzo wyszukany, ale nie mam wobec niego poważnych zarzutów. Jest kolorowo i przytulnie, miło spędzać czas w takim wnętrzu.

Podsumowując, polecam katowickie Masala House pod każdym względem i chętnie będę tam wracać.

Ogólna ocena 10/10.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Popularne pijalnie wódki i piwa wyrosły swego czasu jak grzyby po deszczu i mają się dobrze.

84716925_628369284401444_1432579950669463552_n.jpg

Miejscówki te ściągają rzesze studentów na tanie piwo i niedopitych imprezowiczów na kolejną banieczkę. Jest tanio, szybko i dość obskurnie,
o lokale nieco przypominają mordownie z odrapanymi ścianami i podniszczonymi meblami. Obsługa również raczej z umiarkowanym entuzjazmem podchodzi do obowiązków. Nie dziwię się...

Nikogo to jednak nie odstrasza, a sale są zazwyczaj pełne.

Co zatem jest takiego niezwykłego w Banialuce na Szewskiej? Otóż tatar. Gdy pierwszy raz usłyszałam, że w pijalni zjem najlepszego tatara w mieście, podeszłam do tej informacji z rezerwą. To jednak potrwa, którą lepiej jeść tylko w sprawdzonych miejscach. No ale znajomi zachwalali i żyli, więc
i ja spróbowałam. Zdecydowanie nie żałuję. Tatar jest pyszny, przede wszystkim bardzo dobrze doprawiono delikatne mięso. Może nie wygląda jak
w wykwintnej restauracji, ale smakuje wyśmienicie zwłaszcza w parze z piwem za 4 zł.

Podsumowując, w Banialuce możemy dostać tanie piwo, wpierdol za nic, i pysznego tatara.

Ogólna ocena: 6/10.

Adres: Kraków ul. Szewska 13.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Trochę orientu na Śląsku, jak wyszło? Jako tako, lu ja bedzie.

83853028_594399251412510_3117254011799994368_n.jpg

Okonomiyaki to japoński placek z ogromną ilością dodatków. Nasze wersje zawierały między innymi kapustę, ser, grzyby, szczypiorek, boczek, krewetki i sosy. Porcje były ogromne i spokojnie wystarczy jedna na dwie osoby, nie tylko ze względu na wielkość. Danie jest okropnie zapychające i w miarę jedzenia staje się mdłe. Na początku robi dobre wrażenie, ale im dalej, tym gorzej.

Dlatego tym bardziej nie zamawiajcie przystawki, tak jak my, pomimo że kimchi było małe i smaczne.

84101094_1029544030734278_6351759677298049024_n.jpg

Ceny są dość umiarkowane, obsługa miła, choć kelnerka wyglądała na nieco wystraszoną. Wystrój raczej bez szału- ascetyczny i nie oddaje azjatyckiego klimatu.

Podsumowując Okonomijaki Yo powinno zmniejszyć
o połowę rozmiar swojego sztandarowego dania (niech przy okazji nie zapomną o cenie) oraz nieco zaszaleć z wystrojem- może sprawdziłby się motyw japońskich laleczek Kokeshi.

Ogólna ocena: 5/10

Adres: Katowice ul. Kościuszki 34
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Z małymi lokalami  czasem jest jak z małymi pieskami. Niby wersja mini a wypada dużo lepiej niż te duże.

83242395_859332584507826_563594048191856640_n.jpg

Tam samo jest z Non La. Malutka orientalna restauracja z kilkoma stolikami jest godna uwagi. Obsługę i ceny mają bardzo dobre, a na jedzenie chętnie wracam. Szczególnie smakowały mi sajgonki. Zarówno te klasyczne, jak i w wersji na słodko. Ponoć mają też dobrą zupę pho, ale ja ogólnie nie jestem jej fanką. Polecam zamówić herbatę. Nie dość, że jest bardzo wysokiej jakości to jeszcze
w ciekawych filiżankach :)
Nie ma tu największego minusa orientalnych knajp, czyli kiczowatego i jaskrawego wystroju. Poszli raczej w zieleń i kolory ziemi. Może nie jest to wystrój idealny, ale zdecydowanie wyróżnia się pozytywnie na tle innych azjatyckich lokali.
Podsumowując polecam Wam orientalny obiad w Non La.
Ogólna ocena: 7/10.
Adres: Kraków ul. Długa 82
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Niby prosta rzecz- pójść do restauracji, a jednak problem.

82715583_516146265697744_2379577281174568960_n.jpg

Czemu problem? Bo próbowałam trzy razy i dopiero za trzecim się udało. Pierwszy raz przyszłam 30 min przed zamknięciem. Nie zdziwiło mnie specjalnie, że kuchnia była już nieczynna. Drugim razem przyszłam 3 godziny przed zamknięciem i kuchnia znowu była nieczynna. Za trzecim razem przyszłam 6 godzin przed zamknięciem i wreszcie się udało.

Restauracja nosi nazwę Zielone Tarasy za sprawą balkonu widokowego, na którym możemy zjeść posiłek. W zimie to raczej nie możliwe więc widok nie jest już tak atrakcyjny. Lokal urządzony jest schludnie
i poprawnie, niczym się nie wyróżnia. Może powinnam wybrać się tam latem, aby zachwycić się tarasem.

Bardziej zachwycające jest menu. Krem z batatów z chrustem z boczku był perfekcyjny. Nie ustępował mu ten pomidorowo- paprykowy. Ja zdecydowałam się na sezonowe danie- mini pizzę z gęsiną i żurawiną. Co to było za genialne połączenie smaków! Moja koleżanka zamówiła placki ziemniaczane z łososiem, gdzie nie oszczędzali na rybie, a całość była smaczna i sycąca.
To wszystko w niskich jak na Kraków cenach.

84332624_571235076804686_5888724441436782592_n.jpg

Obsługa raczej zadowalająca. Ani dobra, ani zła- poprawna.

Podsumowując, do Zielonych Tarasów warto wybrać się na przepyszny obiad, gdy będzie zielono i raczej wcześnie, bo im później, tym większe prawdopodobieństwo, że nie zjecie.

Ogólna ocena: 7/10.

Adres: Kraków Al. Słowackiego 64
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Karcma pod Strzechom, czyli Zakopane, prawda? Wcale nie, bo Katowice.

82578017_844486192647703_2070841180668559360_n.jpg

Wprawdzie karczma w wyszukiwarce widnieje jako góralska restauracja, ale z góralskich akcentów to było tam może kilka dań jak oscypek czy kwaśnica
i góralska muzyka, z której, nawiasem mówiąc, mogliby zrezygnować.

Restauracja ma charakter staropolskiej karczmy urządzonej jakby ktoś obrabował pobliski skansen co mi się podoba. Nie jestem zwolenniczką, upychania góralskich knajp wszędzie gdzie się da, jeśli już karczma to niech będzie "ogólnopolska".

Takie jest też menu. Jak wspomniałam znajdziemy kwaśnice, ale również roladę z kluskami śląskimi. Przede wszystkim polecam przepyszny barszcz
z uszkami i panierowany serek.

Drobne "ale" mam do obsługi, ponieważ przy pierwszym kontakcie kelnerki były dość gburowate, potem miłe, potem znowu niezadowolone, że coś od nich chcemy,
a następnie znowu przyjaźnie nastawione. Loteria.

Podsumowując Karcma pod Strzechom to smaczna opcja na dużego głoda, która nie zrujnuje nas finansowo.

Ogólna ocena: 7/10

Adres: Katowice Grzyśki 13
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Marzenia są małe i duże. Jednym z moich małych marzeń było śniadanie w Charlotte. Spełniła je dla mnie Roksana.

55613156_304417003583615_7701060246457810944_n.jpg

Moja przyjaciółka pewnego paskudnego dnia zabrała mnie na najpyszniejsze śniadanie wszech czasów do Charlotte. Miejsce jest ekstremalnie obleganie dlatego, rezerwacja jest wskazana. Niestety w weekendy nie rezerwują stolików, a wejście "z ulicy" graniczy z cudem, ponieważ kolejki ciągną się na zewnątrz lokalu. Gdy prowadzi się tak intensywny
i szybki tryb życia jak ja, czekanie na stolik odpada. Roksa zrobiła rezerwacje i dobrze, bo krótko po naszym przyjściu restauracja pękała w szwach.

82283743_2481527432060700_978911295451430912_n.jpg

Sympatyczny i nieco hipstersko wyglądający kelner podał nam menu. Biorąc pod uwagę fakt, że miejsce jest mega popularne to ceny nie powalają. Maksymalnie zapłacimy za śniadanie 20 kilka złotych.
Wybieramy opcje na słodko lub na słono. Ja chciałam tam pójść zdecydowanie dla słodkiej opcji. Słyszałam dużo dobrego o ich dżemach, miodach, croissantach
i czekoladach, a przede wszystkim o białej czekoladzie. Wszystkie te pochwały były zasłużone. Wybrałam set z kawą, jajkiem sadzonym, croissantem, dżemem pomarańczowym i oczywiście przepyszną białą czekoladą. To jest najlepsze śniadanie, jakie
w życiu jadłam. Idealnie maślane croissanty
i ekstremalnie słodka biała czekolada zbilansowana pomarańczowym dżemem. Właściwie nie musiałabym przełamywać słodkości czekolady, ale Roksa twierdzi, że tylko ja tam mam, bo inni ludzie dostaliby szoku po zjedzeniu takiej ilości.

82920890_2654928787926459_3759040241718001664_n.jpg

Podsumowując najpierw jest Charlotte, a potem długo, długo nic. Charlotte jest idealne.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Bo burger nie musi być z mięsem.

79795554_461745321149061_4141559834510098432_n.jpg

Wrap, hot - dog ani zapiekanka też nie muszą. Wszystkie te danie w wersji wegetariańskiej znajdziemy w Farmie. Próbowałam i niczego im nie brakuje. Zwłaszcza łagodny wrap z tofu okazał się przepyszny. Na burgera porwijcie się, jeśli macie naprawdę dużego głoda, bo jest ogromny i sycący. Do tego ich domowa lemoniada i mamy roślinny obiad na szybko, który nie spustoszy wam portfela.

Wnętrze Farmy jest małe i dość przytulnie urządzone. Dużo tam drewna i zieleni oczywiście. Lubię, gdy wystrój pasuje do profilu knajpy. Zastanawiałam się, jak poradzą sobie z adaptacją lokalu, który kilka lat wcześniej był punktem ksero. Dobrze zdali ten egzamin.

Obsługa roślinnego fast foodu uśmiecha się do każdego klienta i ma się wrażenie, że właśnie wrócili pełni energii i szczęścia z jakiegoś hipie festiwalu.

Podsumowując, cieszę się, że powstała alternatywa burgerów i innego fast żarcia dla jaroszy. Też chętnie z niej skorzystam :)

Adres: Kraków ul. Wiślna 6
 

gdzietuwyjsckrakow
 
78205132_470681233804813_7967687757449396224_n.jpg

O tym miejscu akurat powinno się mówić.

Omerta to pub z kraftowymi piwami na Kazimierzu. Dają tu dobre piwo w dobrej cenie, które zdradliwie wchodzi jak złoto i powoduje kaca mordercę- wiem, co mówię ;)

76952515_2772987392725689_358083668419280896_n.jpg

Skąd ta nazwa? Omerta to zmowa milczenia w sycylijskiej mafii, czyli wewnętrzne prawo zakazujące mówienia o popełnianych przestępstwach osobom postronnym, a zwłaszcza policji.

Wystrój pasuje do nazwy: skórzane kanapy, drewno
i mnóstwo kadrów z mojego ulubionego filmu- "Ojca Chrzestnego".


Omerte polecam wszystkim, którzy tak jak ja są fanami gangsterskich klimatów. Może te krafty nie wyróżniają się niczym, ale "Ojciec Chrzestny" na ścianach robi swoje.


Adres: Kraków ul. Kupa 3
 

 

Kategorie blogów