Wpisy oznaczone tagiem "the perks of being a wallflower" (4)  

iamconfused
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gabryju
 
gabryju: Nie możemy wybrać skąd pochodzimy, ale możemy wybrać dokąd stamtąd pójdziemy
 

em89
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mirya
 

57819952_Xev9owiu_c.jpg


*Charlie*
Stephen Chbosky

*Język oryginalny:* angielski
*Tytuł oryginału:* The Perks of Being a Wallflower
*Tłumacz:* Schoen Joanna
*Kategoria:* Literatura piękna
*Gatunek:* literatura współczesna zagraniczna
*Forma:* powieść
*Rok pierwszego wydania:* 1999
*Liczba stron:* (w moim wydaniu): 220
*Wydawnictwo:* REMI

charlie_stephen-chbosky-99903455367_978-83-63142-15-5_600.jpg


*Krótko o fabule:*

“Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich pierwszych miłosnych doświadczeniach, relacjach w rodzinie, narkotykach i akceptacji.”



*Moja ocena:*
Książkę kupiłam wczoraj i wieczorem zajrzałam "na moment" w pierwsze jej strony. Okazuje się, że wciągnęła mnie tak, że dzisiaj jestem już po lekturze.
Zainteresowałam się nią przez nadchodzący film, który intrygował obsadą. Bardzo się cieszę, że sięgnęłam najpierw po książkę, która wcale nie zniechęca do przeżycia historii Charlie'go jeszcze raz podczas seansu.
Pierwsze co mnie ucieszyło - czas akcji to rok 1991, czyli ten, w którym się urodziłam. Jest nawet notka dokładnie z tego dnia i jakoś tak personalnie mnie dotknęła. Magiczne doświadczenie.
Podejrzewam, że gdybym trafiła na tę lekturę w innym momencie mojego życia mogłabym ją potraktować jako prostą historię nastolatka, do tego pisaną dość niezłożonym stylem. Ale jednak stało się inaczej. Główny bohater zainteresował mnie już od początku, było w nim coś tajemniczego, jego zachowanie, często absurdalne, hipnotyzowało.
Ogólnie bohaterowie są świetni. Taki prawdziwy przekrój nastolatków, zachowania wielu mogłabym odnieść do współczesnych znajomych. Popełniają błędy, przepraszają, są ludźmi i "nic co ludzkie nie jest im obce". Charlie sprawia wrażenie najcieplejszego człowieka na świecie i zamarzyłam o takim przyjacielu.
Całość napisana jest w formie listów i ja kupiłam ją w całości. Czasami może irytować, ale według mnie przy takim ogromie szczerości jaką ma główny bohater mamy tylko możliwość poznać wszystko dokładnie z jego punktu widzenia.
Książka wzbudziła we mnie emocje, uroniłam nad nią nawet kilka łez. Do tego nie mogłam się powstrzymać przed wyszukiwaniem tytułów piosenek i książek podanych przez Charlie'go. Muszę mu podziękować, wiele wspaniałych rzeczy dzięki niemu poznałam.
Swoją drogą polska okładka i tytuł to nieporozumienie moim zdaniem.

Książkę polecam, nawet niekoniecznie nastolatkom. Raczej osobom, które czują się już w jakimś stopniu dojrzałe i mogą spojrzeć wstecz, zastanowić się nad swoim życiem. Nie jest to lektura wybitna, ale taka, która potrafi pomóc jeżeli trafi na dany okres w naszym życiu.

Moja ocena: 5/6
  • awatar Millii: Gdybym wzięła tę książkę do ręki, okładka zniechęciłaby mnie do lektury... Ale cóż, nie powinno oceniać się książki po okładce :P
  • awatar zatopionawmarzeniach: Muszę się przyznać że ani o filmie ani o książce nie słyszałam nic jak do tej pory, mam nadzieje że kiedyś na książke natrafie i przeczytam :)
  • awatar S. in Wonderland: O filmie słyszałam i nie mogę się doczekać, ale nie miałam pojęcia, że oparty jest on o tę książkę! Zaciekawiłaś mnie i z pewnością kiedyś przeczytam :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Kategorie blogów