Wpisy oznaczone tagiem "tiffany rothe" (46)  

rosalliie
 
Dziś wzięłam się za siebie.

Bilans:
9: 00 owsianka (płatki owsiane, granola, wiórki kokosowe, pół banana, cynamon)
11: 00 garść truskawek
12: 30 mięso z fileta + sałatka (jogurt grecki, przyprawa tzatziki, pomidor, sałata lodowa)
16: 00 szklanka musu truskawkowego
20: 30 2 kromki chleba razowego z sałatą, serem fetą, pomidorem

Aktywność: 55 minut
- Tiffany boczki
- Mel B brzuch
- Mel B cardio
- Mel B pośladki
- XHit Daily Kim Kardashian butt workout


Mam do was pytanie, nie związane z tematem bloga, ale z góry dziękuję za radę.
Mój chłopak ma urodziny za niecały miesiąc. Jestem z nim ponad rok i nie mam pojęcia co mu kupić... Ma tyle lat co ja, 15. Bo niby bardzo dobrze się znamy, ale on ma praktycznie już wszystko.. I nie chce prezentu w stylu mp4, tablet. Sam mówił, że najlepiej od serca. Na święta kupił mi bransoletkę, a ja mu perfumy.. Więc teraz kompletnie nie mam pomysłu. Pytałam go (bo chce, zeby był trafiony)  co by chciał dostać, a on że nic i że chciałby, żebym do niego przyjechała ( Nie mieszkamy w tej samej miejscowości) i to będzie najlepszy prezent, kochany. Chociaż pewnie tylko tak mówi. Kiedyś wspominał, że musimy sobie porobić zdjęcia bo fajnie potem wywołać i dać drugiej osobie w ramce. I o tym właśnie myśle. Z początku ramka wydawała sie tandetnym prezentem, ale jednak chyba to miłe.. No i sam o tym wspominał :) Jednak nie lepiej na następną rocznice mu dać? Bo to jednak jego dzień...


43242.jpg


tumblr_miydclpoxo1s78o2eo1_500.jpg


largesdf.jpg
Pokaż wszystkie (6) ›
 

cupcakethief
 
Dzień dobry! (:

Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić parę inspirujący zdjęć oraz ćwiczenia, które na prawdę bardzo lubię i często do nich wracam (:
Oczywiście, nie zawsze robię je w takiej samej kolejności i nie zawsze wszystkie są częścią mojego treningu. Dobieram je w zależności od tego, jak długo chcę ćwiczyć, jak się czuję itd (: Ważne jest, żeby pamiętać, że owszem, ćwiczenia są super, ale jeśli macie ćwiczyć na siłę to już lepiej zrobić sobie w "gorsze dni" jakiś lżejszy trening, który da nam satysfakcję i sprawi przyjemność (:

Oczywiście zaczynamy od rozgrzewki!



Potem ćwiczenia na różne partie mięśni.
Boczki z Tiffany:

Nogi/pośladki z FitnessBlender:

Brzuch/boczki z FitnessBlender:

Wewnętrzne partie ud z Ewą Chodakowską:

Pośladki z Mel B:

Ramiona/plecy/klatka piersiowa z FitnessBlender:


Czasami lubię też zrobić jeden dłuższy trening, wtedy albo odpalam płyty Ewy Chodakowskiej albo wybieram kick-boxing z FitnessBlender:

i dodaję coś z powyższych ćwiczeń (:

Na koniec lekkie rozciąganie, nie mam ulubionego (;
Lubicie któreś z tych ćwiczeń? (:

688cd90e31490206090bc270caf35426.jpg

a084e2a045f390330b2eefe7515f55e1.jpg

a04950ced479a59b868f163f302d9ae6.jpg

cdcedc5de570b7d8a3d1e507e6ef588c.jpg

da1b9a0c393b2d347a7bbc8e50fe2837.jpg

e6fbae1ab973cee8c40f4079034af4e8.jpg

large (1).jpg

large.jpg
  • awatar Agatsi: ćwiczyłam kiedyś z Mel B było ciężko ;)
  • awatar Katia ♛: zdjęcia mega- mój cel :) a kilka ćwiczeń znam :D xoox
  • awatar ` W pogoni za ideałem.: Ja uwielbiam Mel B Pośladki, często z nią to ćwiczę, a efekty świetne. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

sawka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

sawka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

sawka
 
Wpis tylko dla znajomych
Sawka:

Wpis tylko dla znajomych

 

everybodylies93
 
everybodylies93: Teraz raport z dnia dzisiejszego ;) Wstałam przed 11, co się u mnie nie zdarza. Przebudziłam się wcześniej kilka razy, ale stwierdziłam, że nigdy nie śpię dłużej niż 8, a mam okazję to się wyśpię. Tzn nie spałam jakoś długo bo poszłam koło 2.30. I racja, było mi to potrzebne. Po obiedzie wzięłam się za pieczenie ciasta murzynka z polewą czekoladową i ciasteczek owsianych. Jedno ciastko nawet zjadłam, wyszły całkiem niezłe. Ale nie zjem więcej, nawet one mnie nie kuszą. Lubię, gdy mam kontrolę nad jedzeniem. Później wysprzątałam i umyłam całą kuchnię. Zmęczyłam się strasznie. W dodatku brat mnie zawołał na film, kiedy właśnie zaczynałam trening i nie poćwiczyłam dziś z Ewką. Ale to nic, przyda mi się trochę regeneracji, zwłaszcza że miałam aktywną noc *tańcząc na imprezie :D*.

Bilans:
*ciemna bułka z ziarnami, jajecznica z 2 jaj
*kubek zypy z kaszą, małe mielone, sałatka z 3 jabłek i 3 marchewek :)
*garść muesli, 2 małe brzoskwinie, ciastko owsiane
*ciemna bułka z ziarnami z serkiem łaciatym czosnkowym
*wypite: 2 kawy z mlekiem, 2 zielone herbaty, 1.5l wody

Aktywność:
*37 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ok. 1h sprzątania

Wszyscy śpią, a ja zostałam sama ze swoimi myślami. Myślami o Nim..
d9fbb05c00270f0e5241e5aa.jpeg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

literally
 
literally:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

literally
 
literally:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

literally
 
literally:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

literally
 
literally:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

everybodylies93
 
everybodylies93: Teraz raport z dnia wczorajszego. Wstałam przed 11, co się u mnie nie zdarza. Przebudziłam się wcześniej kilka razy, ale stwierdziłam, że nigdy nie śpię dłużej niż 8, a mam okazję to się wyśpię. Tzn nie spałam jakoś długo bo poszłam koło 2.30. I racja, było mi to potrzebne. Po obiedzie wzięłam się za pieczenie ciasta murzynka z polewą czekoladową i ciasteczek owsianych. Jedno ciastko nawet zjadłam, wyszły całkiem niezłe. Ale nie zjem więcej, nawet one mnie nie kuszą. Lubię, gdy mam kontrolę nad jedzeniem. Później wysprzątałam i umyłam całą kuchnię. Zmęczyłam się strasznie. W dodatku brat mnie zawołał na film, kiedy właśnie zaczynałam trening i nie poćwiczyłam dziś z Ewką. Ale to nic, przyda mi się trochę regeneracji, zwłaszcza że miałam aktywną noc *tańcząc na imprezie *. 
Bilans:
*ciemna bułka z ziarnami, jajecznica z 2 jaj
*kubek zypy z kaszą, małe mielone, sałatka z 3 jabłek i 3 marchewek 
*garść muesli, 2 małe brzoskwinie, ciastko owsiane
*ciemna bułka z ziarnami z serkiem łaciatym czosnkowym
*wypite: 2 kawy z mlekiem, 2 zielone herbaty, 1.5l wody

Aktywność:
*37 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ok. 1h sprzątania

Zostałam sama ze swoimi myślami. Myślami o Nim..
  • awatar Anoli03: super wpis wpadnij proszę do mnie ; )
  • awatar drugsx: Mniam murzynek <3 uwielbiam, a wieki temu jadłam :o regeneracja zawsze dobrze wpływa na organizm ;)
  • awatar chudsi: Jasne, każdy potrzebuje czasem dłuższego snu! :) to dla zdrowia przecież! :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Cześć dziewczyny ;) Wczorajsza impreza na szczęście wypaliła bo dobrze się bawiłam. Klub fajny, impreza typu 'dancing' z orkiestrą i Dj'em. W pewnych momentach czułam się jak na weselu, ale fajnie bo lubię takie klimaty. Jedyny minus to fakt, że były tam praktycznie same pary, a że ja nie mam chłopaka to bawiłyśmy się razem z koleżanką. Mężczyźni oczywiście prosili mnie do tańca, ale ja im odmawiałam. Tańczyłam tylko z jednym, który nawet się nie przedstawił, no i jeszcze z chłopakiem koleżanki. Nie byłabym sobą, gdyby nikt nie wpadł mi w oko. I był to wysoki, dobrze zbudowany brunet. Nie wiem jak Wy, ale ja dużą uwagę zwracam na oczy i 'kocham' mężczyzn z przenikliwym wzorkiem. Był taki jakich lubię. Można powiedzieć, że przyciągnął moją uwagę od pierwszego spojrzenia. W trakcie imprezy ciągle szukałam go wzrokiem.Gdy tylko zobaczyłam, że mnie widzi od razu lepiej się czułam. Wiem, że ja też przyciągnęłam jego uwagę. Niestety nie porozmawiałam z nim. Nie, że się wstydziłam. Chciałam znaleźć odpowiedni moment. Jednak moment ten, pojawił się gdy musiałam już iść bo dziewczyny czekały na mnie w aucie. Może to głupie, ale byłam w siódmym niebie, gdy puścił do mnie oczko i uśmiechnął się, gdy schodziłam z parkietu. Wiem, zachowuję się jak jakaś nastolatka. Najgorsze jest to, że zawsze jak się rozkręcę na imprezie to muszę już jechać. W aucie dowiedziałam się, że koleżanka z nim kiedyś kręciła, ale nie wyszło nic z tego, a on spotykał się później z dziewczyną z dzieckiem. Mimo tego i tak cały czas o nim myślę.
Na imprezie skusiłam się na alkohol, którego nie piłam od prawie dwóch miesięcy. Szczerze? Bałam się. Nie wiem czemu. Cały czas miałam w głowie głos: "To puste kalorie! Po co Ci one?" Ale chyba potrzebowałam alko. Wypiłam dwa piwa i choć miałam wyrzuty, czułam się po nich fajnie.
Szukając treningu na youtube natknęłam się na Total Fitnes i postanowiłam wypróbować. Zrobił na mnie pozytywne wrażenie i na pewno do niego wrócę. Poza tym też czułam lęk.
Nie wiem, co się ze mną dzieje. Boję się alko, boję się nowego treningu, boję się błahostek. Tzn to nie jest tak do końca, czuję taki wewnętrzny lęk.
Dobra koniec tych wywodów, czas na raport z dnia wczorajszego.

Bilans:
*ciemna bułka z ziarnami z
*2 jabłka, marchew
*brokuły z 1/4 kostki sera feta
*2 naleśniki: jeden z dżemem, drugi z danio
*wypite: 4 kawy z mlekiem, 2 zielone herbaty, 1.5l wody, 2 piwa

Aktywność:
*47 dzień metamorfozy z Ewą* - Total Fitnes
*36 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ćwiczenia rozciągające i rozluźniające z Mel B
*ok. 3h tańczenia

z2.jpeg
  • awatar Melladista: Ja tez ostatnio cały czas czuję wewnętrzny niepokój,nie dam rady często przez to spać. Nie wiem dlaczego.. :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Dziś wolne na uczelni, także cały dzień spędzony w domu. Trochę posprzątałam, poćwiczyłam, a resztę czasu spędziłam na necie. Jutro postaram się bardziej produktywnie spędzić czas. Najprawdopodobniej idziemy z dziewczynami ze studiów na imprezę, a wcześniej do jednej z nich na kawę. Mam nadzieję, że moja menstruacja nie będzie sprawiać mi problemów i plany wypalą. Mam ogromną ochotę potańczyć, wyluzować się, poznać nowych ludzi i miło spędzić tę noc.

Bilans:
*2 kromki chleba razowego, 2 plasterki szynki i sera
*2.5 jabłka, marchew
*1/2 fileta z mintaja, ziemniak, brokuły, surówka z kapusty i marchwi
*muesli, 3 łyżki serka waniliowego, 2 jabłka, marchew
*1.5 kromki razowego chleba z wędzoną makrelą, 1/2 z wędzonym dorszem, garść muesli, małe jabłko
*wypite: 4 zielone herbaty, 2.5 kawy z mlekiem, kawa zbożowa waniliowa z mlekiem, kakao na mleku, 2.5l wody

Aktywność: 
*46 dzień metamorfozy z Ewą - Skalpel
*35 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany 
*50 przysiadów 
*50 wspięć na palce 
*ćwiczenia rozciągające i rozluźniające z Mel B 
*30min odkurzania

Chudego :*

tumblr_msyi6iwvj21s9z4j6o1_500.jpeg


tumblr_msyi6iwvj21s9z4j6o1_500.jpeg
  • awatar SugarFreeCandy: Udanej imprezy :)
  • awatar BrunetteRAWR: Dobry obrazek *_* udanej imprezy <3
  • awatar Lessme: Super bilans i super ćwiczonka:* Mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór się udał i się wyluzowałaś:*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Dziś wolne na uczelni, także cały dzień spędzony w domu. Trochę posprzątałam, poćwiczyłam, a resztę czasu spędziłam na necie. Jutro postaram się bardziej produktywnie spędzić czas. Najprawdopodobniej idziemy z dziewczynami ze studiów na imprezę, a wcześniej do jednej z nich na kawę. Mam nadzieję, że moja menstruacja nie będzie sprawiać mi problemów i plany wypalą. Mam ogromną ochotę potańczyć, wyluzować się, poznać nowych ludzi i miło spędzić tę noc.

Bilans:
*2 kromki chleba razowego, 2 plasterki szynki i sera
*2.5 jabłka, marchew
*1/2 fileta z mintaja, ziemniak, brokuły, surówka z kapusty i marchwi
*muesli, 3 łyżki serka waniliowego, 2 jabłka, marchew
*1.5 kromki razowego chleba z wędzoną makrelą, 1/2 z wędzonym dorszem, garść muesli, małe jabłko
*wypite: 4 zielone herbaty, 2.5 kawy z mlekiem, kawa zbożowa waniliowa z mlekiem, kakao na mleku, 2.5l wody

Aktywność: 
*46 dzień metamorfozy z Ewą - Skalpel
*35 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany 
*50 przysiadów 
*50 wspięć na palce 
*ćwiczenia rozciągające i rozluźniające z Mel B 
*30min odkurzania

Chudego :*

tumblr_msyi6iwvj21s9z4j6o1_500.jpeg
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Hej :* Przepraszam za moją nieobecność od czwartku. W piątek pojechałam do siostry (ok.90km od mojej miejscowości), by pomóc w przygotowaniu imprezy z okazji roczku mojej siostrzenicy. Przed wyjazdem wstałam o 7, by zrobić trening, wziąć prysznic, zjeść śniadanie i by móc z czystym sumieniem pojechać. Zrobiłam tak bo wiedziałam, że u siostry nie będzie mowy o ćwiczeniach. Tak więc w sobotę i niedzielę treningu brak. W prawdzie cały czas goniłam za dzieckiem, które dopiero uczy się chodzić albo nosiłam ją na rękach (prawie 10kg) i umyłam też podłogi w całym domu. W piątek i sobotę trzymałam się diety, szwagier nawet specjalnie kupił dla mnie ciemny chleb. W niedzielę postanowiłam zrobić sobie dzień wolny od diety. Nie zrobiłam tego jednak z czystym sumieniem. Wiedziałam, że i tak wszyscy będą mi wciskać jedzenie. Niestety przekroczyłam granicę.. Na obiad zjadłam od dawna porzucony rosół gotowany na cielęcinie, smażony kotlet z kurczaka, ziemniaka i kiszonego ogórka. To jeszcze nic. Im było później, tym gorzej! Była rolada z kurczaka ze szpinakiem, do tego 3 łyżki sałatki z gyrosa, łyżka sałatki pieczarkowej. Skusiłam się na słodycze (tylko ciasta) po 36 dniach bez nich. Był tort z wiśniami i polewą czekoladową, był kołocz i ciasto cappuccino roboty mamy. Ba! Po powrocie do domu było kilka gryzów pizzy domowej roboty! Szczerze? Nie sądziłam, że tak się rzucę na jedzenie. Że mój żołądek tyle pomieści. I że będę miała takie wyrzuty sumienia. Wiem, że czasem trezba pozwolić sobie na jakieś przyjemności. Ale czy warto zniszczyć tym efekty ciężkiej pracy? Chyba nie. Po niedzieli naprawdę zgrubłam. Tzn nie ważyłam się, ale czuję się gruba jak w kwietniu, tuż przed rozpoczęciem diety. Koleżanka ze studiów, z którą lubimy rozmawiać o diecie (ta, którą przekonałam do Ewy) powiedziała mi wczoraj, że to tylko wytrór mojej psychiki. Powiedziała też, że mamteraz super figurę. Nie wiem, czy mówi to, żeby mnie pocieszyć. Choć wczoraj nawet to mi nie poprawiło humoru. Byłam też wczoraj załatwić legitymacje na mzk i kupić miesięczny bilet. Potem poszłam do centrum handlowego w poszukiwaniu spodni. Załamałam się jeszcze bardziej. Przymierzając kolejne spodnie czułam się okropnie, musząc patrzeć na moje ciało i odbicie w lustrze. Wszędzie tłuszcz! Brzuch jak balon, uda ogromne. Nawet łydki wyglądały na większe. Jakby tego było mało, ŻADNE spodnie na mnie nie pasowały. Nie wiem, co jest grane. Jestem jakaś niewymiarowa, czy co?! Obeszłam wszystkie sieciówki w centrum i NIC. Jedne za małe, boczki wypływają, drugie za luźne w kolanach (wtf?!), trzecie za długie, kolejne nie wygodne, jeszcze inne, w których moja dupa wyglądała ogromnie. Zdenerwowana i zażenowana pojechałam do miasta obok mojej wsi, weszłam do pierwszego sklepu i od razu kupiłam. W prawdzie chciałam jeansy, a kupiłam kolejne czrne legginsowate ze skórzanymi wstawkami i dodatkowo złotymi zamkami, ale ważne, że są. Po powrocie zjadłam kawałek ciasta, ale jak to do mnie doszło od razu zrobiłam trening na odstresowanie się. Był Skalpel i reszta codziennych treningów + abs z Mel B. Nie wiem co jest nie tak. Na wagę boję się stanąć, zmierzyć też się boję. Jest źle. Bardzo źle..

Dzisiejszy bilans:
*jajecznica z 2 jaj bez soli, plasterek szynki, pół kromki chleba
*4 małe brzoskwinie i 2 jabłka z ogródka, 3 garści muesli
*sałatka z brokuła, pół zielonego ogórka, 2 marchewki, 1/4 sera feta, jajko na twaro, garść muesli
*2 garści muesli
*ciemna bułka z ziarnami z dżemem brzoskwiniowym roboty mamy bez cukru
*wypite: kawa z mlekiem, 4 zielone herbaty, kakao ciemne na mleku z miodem, 2l wody, EDIT

Aktywność:
*44 dzień metamorfozy z Ewą - Turbo Spalanie
*33 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ćwiczenia rozciągające i rozluźniające z Mel B

38 dzień bez słodyczy (2z)

Mam nadzieję, że u Was lepiej..

47fedd4b0006433e51278c5a.jpeg
  • awatar BrunetteRAWR: eJJJ, mogło być gorzej mała, będzie dobrze! <3
  • awatar antonina: jeden dzień od diety naprawde nie sprawi że utyjesz głowa do góry :*
  • awatar TyleWtymTemacie: no co ty taka pesymistka? jeden dzień to jeszcze nie powód do tego byś przytyła od razu ! wrzuć na luz. To nic nie znaczy ;)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Dziś kolejny dzień lenistwa, które już niedługo się skończy. Wszystkie kierunki na mej uczelni mają już od jakiegoś czasu plan zajęć, tylko oczywiście mój Wydział Nauk o Zdrowiu, w tym pielęgniarsto nie ma. W dziekanacie mówią, że MOŻE w piątek już będzie. Mam nadzieję..
Dużo czasu spędziłam przeglądając strony internetowe, w tym także internetowy sklep H&M i zakochałam się w kilku rzeczach ♥ Czas na trening oczywiście również się znalazł :)

Bilans:
*jajecznica z 2 jaj (jak zawsze bez soli), 2 kromki pieczywa JustFit z szynką
*2 jabłka, marchew, 4 małe brzoskwinie
*3 placki z cukinii (starta cukinia, jajka, cebula, przyprawy) pieczone bez tłuszczu
*2 jabłka, marchew
*3 kromki pieczywa JustFit z wędziną makrelą, 1.5 jabłka
*wypite: 6 zielonych herbat, 1.5 kawy z mlekiem, kawa zbożowa waniliowa, 2.5l wody

Aktywność:  
*39 dzień metamorfozy z Ewą* - Turbo Spalanie   
*28 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany     
*50 przysiadów     
*50 wspięć na palce     
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B     

Trzymajcie się chudo :*

7.jpeg
Pokaż wszystkie (9) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Dziś znów leniuchowałam w łóżku z moim przyjacielem tabletem, bez którego nie umiałabym teraz żyć♥ Chciałam zrobić trening przed południem, ale mama poprosiła mnie, żebym zrobiła obiad. Jako dobra córka zrobiłam 93 pierogi z grzybami. Może to dużo, ale przy mojej licznej rodzinie (aktualnie 9 osób w domu bo dwie siostry wyszły już za mąż), nic się nie zmarnuje :) W prawdzie nie chciałam ich jeść, ale dawno nie jadłam nic takiego, także skusiłam się na kilka. Oczywiście nie polałam ich żadnym tłuszczem i nie posypałam cukrem, jak to robi reszta domowników. Mimo to i tak były smaczne, choć dziwnie czułam się jedząc "normalny" obiad. Po południu na szczęście siostra wyszła, także mogłam zrobić trening w spokoju :) Szczerze, bałam się czy dam sobie radę po kilku dniach spokojnych treningów i ze względu na nadal trwającą chorobę. Pot się lał litrami, ale dałam radę! I ta satysfakcja po treningu, bezcenne :D

Bilans:
*owsianka z muesli, 2 łyżki serka waniliowego
*4 jabłka
*4 pierogi z grzybami
*pieróg z grzybami, garść rodzynek, kilka ciemnych winogron
*sałatka, 2 kromki chleba JustFit
*wypite: 4 zielone herbaty, 2 herbaty z dzikiej róży z żurawiną, 2 kawy z mlekiem, kawa zbożowa waniliowa z mlekiem, 2.5l wody

sałatka kolacyjna
IMG_20130923_182733.jpg


Aktywność: 
*38 dzień metamorfozy z Ewą* - Turbo Spalanie  
*27 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany    
*50 przysiadów    
*50 wspięć na palce    
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B    

Miłego kochani :*


808a50f8002861a94f0e9dd5.jpeg
  • awatar drugsx: Pierożków i tak malutko! A to jest niestety najgorsze, jak nie możesz wyzbyć się tego dziwnego uczucia, że zjadłaś coś, czego nie powinnaś, choć w gruncie rzeczy to normalny posiłek... Brawo, turbo to jest coś!
  • awatar kajszandoo: O, genialne ćwiczenia !
  • awatar Calycrist Mephisto: Jak wszystko genialnie <3
Pokaż wszystkie (6) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Na szczęście dziś już trochę lepiej się czuję. Z racji tego dzień spędzony na sprzątaniu, segregowaniu studenckich notatek i wyrzucaniu zbędnych rzeczy. Także można rzec, że jestem już gotowa na nowy rok akademicki :)
Znalazłam również trochę sił na trening, także jest nieźle. Potrzebowałam tego bo od razu lepiej się czuję :)
Martwię się jedynie o oko, na którym nie widać poprawy :(

Bilans:
*owsianka z muesli
*garść rodzynek
*2.5 naleśnika, 2 łyżki serka waniliowego, 2 małe brzoskwinie, jabłko, 2 śliwki węgierki
*2 jabłka, 3 małe brzoskwinie
*3 kromki żytniego chleba JustFit z serkiem kanapkowym i pomidorem, jabłko
*wypite: kawa z mlekiem, 4 zielone herbaty, 2l wody

Aktywność:
*37 dzień metamorfozy z Ewą* - Skalpel   
*26 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany   
*50 przysiadów   
*50 wspięć na palce   
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B   

Osiągnięcia swoich celów! :*

Hahaha :D
1852.png


ca5950ed001b9e914fa4d114.jpeg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Hej :* dziś dzień leniuchiwania czytając książkę. Mam ogromną ochotę wyjść na miasto, poimprezować.., ale mój stan zdrowia niestety na to nie pozwala :( Nawet na alko mam ochotę (!), ale i tak się nie napiję bo to przecież 'puste kalorie', a ja i tak na za dużo sobie pozwalam.

Bilans:
*jajecznica z 2 jaj, 2 kromki słonecznikowego chleba z szynką
*4 małe brzoskwinie, wafel ryżowy
*4 mini frittaty z brokułami <3
*2 mini frittaty z brokułami, kilka małych brzoskwiń i jabłek
*2 kromki słonecznikowego chleba, pół pomidora, banan
*wypite: 3 zielone herbaty, 2 kawy z mlekiem, 1.5l wody

Aktywność:
*34 dzień metamorfozy z Ewą* - Skalpel  
*23 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany  
*50 przysiadów  
*50 wspięć na palce  
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B  

Ja wracam do czytania, miłego wieczoru :*
stylowi_pl_ksiazka_9017980.jpg


stylowi_pl_moda-damska_10605714.png


9ece0d5000139b015220d6b4.jpeg
  • awatar drugsx: Ja tam lubię te "puste kalorie", a co :D przynajmniej dają jakiś efekt, którego czasem bardzo potrzebuję. Czytaj czytaj kochana, miłego :*
  • awatar Life-is-brutal: Jaką książkę czytasz .Możesz mi jakąś polecić bo uwielbiam czytać ,ale nie wiem jakie książki .A tak wogóle to super bilans :*
  • awatar koniec, nie ma :): A może czasami warto się rozerwać i pozwolić sobie na co nie co? przecież jakaś nagroda za TYLE DNI PRACY MUSI BYC :) POMYŚL NAD TYM KONIECZNIE :p Smaczny bilans <3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

everybodylies93
 
O 2 w nocy obudziłam się z okropnym bólem głowy. Ból nie do wytrzymania, nad lewym okiem. Nie miałam pojęcia, co mam zrobić. Zażyłam Apap, a zaraz po tym Polopirynę. Byłam bliska tego, by zadzwonić na pogotowie lub chociaż obudzić rodziców, ale nie chciałam ich martwić - tak, wiem jestem głupia. Starałam się jakoś złagodzić ból, przykładałam zimne przedmioty. Zrobiłam zieloną herbatę i czekałam. Przesiedziłam skulona, ze spuszczoną głową. Herbaty nie byłam w stanie wypić, nie miałam na to sił. Czułam, jakbym zaraz miała stracić przytomność. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam takiego bólu. Po pół godziny, ból nieznacznie się zmiejszył i położyłam się do łóżka. Na szczęście udało mi się zasnąć. Już wieczór czułam lekki ucisk w tym miejscu, nad lewym okiem. Rano również go czułam. Teraz też i ból się nasila. Stwierdziłam, że może być to objaw zapalenia zatok. W moim przypadku jest to możliwe bo mam tak zapchany nos, że mam trudności w oddychaniu. Podejrzewałam i tak też przeczytałam w interniecie, że może być to migrena. Nie wiem, co gorsze, bo przecież migreny nie da się wyleczyć, ale tylko złagodzić jej objawy. W dodatku mam jakąś kulkę po wewnętrznej stronie dolnej powieki. Po prostu super! Chyba czeka mnie jutro wizyta u lekarza...
Poza tym byłam w mieście oddać telefon brata na gwarancję i przy okazji poszłam do centrum handlowego. Poszłam z zamiarem zakupu spodni, lecz żadne z przymierzanych na mnie nie pasowały. Chyba jestem jakaś niewymiarowa..
Byłam dziś również u przyjaciółki. Wypiłyśmy kawkę i pogadałyśmy sobie ponad 3h. Był to jedyny pozytyw tego dnia. No może poza faktem spotkania 'mojego' kierowcy busa. Cóż za zbieg okoliczności, że jadąc w jedną i w drugą stronę trafiłam na niego. Mimo, iż mężczyzna jest starszy ode mnie z 15lat, ma żonę i dzieci, to ma coś w sobie. Lubimy wymienić kilka zdań lub chociaż wymienić spojrzenia i uśmiechy. Ma piękne niebieskie oczy i równie piękny uśmiech. Sam jego widok zawsze poprawia mi humor. Od ostatniego kursu mówimy sobie 'cześć', choć nie znamy nawet swoich imion. Przynajmniej ja nie znam jego..

Czytając moje wywody śmieję się sama z siebie. Jestem naprawdę bardzo pokręconą osobą.

Bilans:
*jajecznica z 2 jaj, 2 razowe kromki JustFit
*mała kiść winogron
*kilka łyżek kaszy gryczanej, sosu grzybowego i 2 małe kawałczki mięsawołowego
*jabłko, muesli z małym jogurtem brzoskwiniowym (dawno nie jadłam smakowego jogurtu, a że był na promocji to się skusiłam), 3 małe brzoskwinie
*razowa kromka JustFit, chrupkie żytnie, kilka łyżeczek jogurtu naturalnego
*wypite: 3 zielone herbaty, 2 kawy z mlekiem, 1.5l wody

Aktywność:
*32 dzień metamorfozy z Ewą* - Skalpel 
*21 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany 
*abs z Mel B 
*50 przysiadów 
*50 wspięć na palce 
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B 
*3h shoppingu

Chudego :*

2e373e52000f268852380b4e.jpeg
  • awatar pod ścianę i nogi w : ładne ćwiczenia:) koniecznie powinnaś iść do lekarza. nie martw się, będzie dobrze:)
  • awatar fatlonelygirl: Ładny bilans, aktywność ! Świetnie Ci idzie
  • awatar kajszandoo: Wpółczuje bólu głowy, mam nadzieję, ze to nic poważnego:) Trzymaj się :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

everybodylies93
 
Można powiedzieć, że dzisiejszy dzień zmarnowałam. Mimo, że wstałam tak jak zawsze o 8, nie zrobiłam nic produktywnego prócz treningu. Zjadłam śniadanie i z racji, że nie było internetu obejrzałam dwa filmy: 7 psychopatów i Niemożliwe. Ten drugi jest naprawdę dobry, kilka razy byłam bliska płaczu. Na internet czekałam do 17! Nie mam pojęcia co się ostatnio z nim dzieje. Stwierdziłam, że najwidoczniej jestem od niego uzależniona bo jego brak (i w związku z tym nuda) doprowadza mnie do szału. Już niedługo zacznie mi się rok akademicki, co wiąże się z ogromem materiału do przyswojenia i brakiem czasu na cokolwiek. Jeszcze nie mamy planu, ale mam nadzieję, że znajdę czas na codzienny trening.
Co do treningu, to postanowiłam kontynuować metamorfozę z Ewą :) Zobaczymy, czy w końcu doczekam się satysfakcjonyjących mnie efektów.

Bilans:
*jajecznica z 2 małych jaj i 1 białka, 2 razowe kromki JustFit, plasterek szynki
*jabłko, gruszka, 2 wafle ryżowe
*2 placki dyniowo - jabłkowe z musem z jogurtu naturalnego, brzoskwini i gruszki
*2 wafle ryżowe, gruszka
*2 razowe kromki JustFit z pomidorem, 5 łyżeczek jogurtu naturalnego
*wypite: 4 zielone herbaty, 2 kawy z mlekiem, 2l wody

Aktywność:
*31 dzień metamorfozy z Ewą* - Skalpel
*20 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*abs z Mel B
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B

Trzymajcie się :*
48fc0fe6b49c99138bb9e55161c473cd.jpg
  • awatar Madziiek: Na pewno doczekasz się świetnych efektów :)
  • awatar Zmotywowana: Duzo plynow pijesz :) podziwiam za to i cwiczenia :) 31 dni z Ewa ;) super :) tez bede sie starala cwiczyc z nia codziennie ;)
  • awatar drugsx: Niemożliwe to mocny film.. Będą efekty, na bank. Tylko trzeba czekać - jedni mają je prędzej, inni później. Póki co ćwicz dla zdrowia :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

everybodylies93
 
Ze względu na pogodę dzień spędzony na surfowaniu po internecie. Odwiedziłam wszystkie przeze mnie lubiane strony sklepów, przeczytałam artykuły o zdrowiu na onecie oraz Technowinki ♥ Poza tym nadal męczy mnie choroba i znów opuściłam kurs salsy..

Bilans:
*2 razowe kromki pieczywa JustFit, plasterek szynki, pół małego pomidora
*jabłko, marchew
*miseczka leczo (bez ziemniaków), kromka razowego chleba ze słonecznikiem roboty mamy
*2 garści muesli, 2 łyżki jogurtu naturalnego, 2 brzoskwinie, 2 gruszki, 5 malin
*2 razowe kromki pieczywa JustFit, plasterek szynki, pół małego pomodora, jajko na twardo
*wypite: 4 zielone herbaty, 2 kawy z mlekiem, kawa zbożowa waniliowa z mlekiem i 2 łyżeczkami mniszku, 2l wody

Aktywność:
*30 dzień metamorfozy z Ewą* - Turbo Spalanie
*19 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B


***************************************************************************
Podsumowanie miesiąca! ♥
*30 dni metamorfozy z Ewą* = 20h treningu z Ewą!
-16x Skalpel
-10x Killer
-4xTurbo Spalanie
*6x abs z Mel B
*2x pośladki z Mel B
*23 dni ćwiczeń rozluźniających i rozciągających z Mel B
*19 dni ćwiczeń na boczki z Tiffany Rothe
*1500 przysiadów
*1400 wspięć na palce
+ inne ćwiczenia, których nie chciało mi się już liczyć :)
*wypite 33 zielone herbaty
*24 dni bez słodyczy ♥

Wiecie co jest śmieszne? Nie mam zdj sprzed zmiany stylu życia, czyli sprzed niespełna 5 miesięcy. Robiłam, ale od razu usuwałam. Nie mogłam znieść tego widoku. Nie rozumiałam jak mogłam doprowadzić się do takiego stanu. Bałam się, że ktoś zobaczy te zdjęcia mimo, że mam prywatnego tableta, z którym prawie się nie rozstaję. Taka dziwna Ja.

Zapewne wiecie, że to nie jest mój pierwszy lecz drugi miesiąc z Ewą. Efekty nie są "spektakularne" jak zapewniała Ewa. Mimo to nie poddaję się i będę walczyć dalej o swoje marzenia! Wiem, że stać mnie na więcej!

Pierwsze zdj zrobione w lipcu, czyli przed dwumiesięczną metamorfozą, drugie zdj to aktualny wygląd mojego brzucha.

PicsArt_1379452399199.jpg


I co myślicie? Czekam na Wasze opinie ;)
Dziękuję za wszystkie miłe słowa, porady, wsparcie i motywacje :* Nie poradziłabym sobie bez Was kochane ♥
  • awatar drugsx: Ło mamo efekt miazga, serio bardzo widoczny, BARDZO! świetnie Ci idzie i oby tak dalej!
  • awatar Madziiek: O matko jedyna, jaka zamiana *.* oddawaj brzuch! Jest cudowny no! Moje marzenie :D
  • awatar chudsi: Pięknie! :D Zazdroszczę, zazdroszczę! I ja się biorę w garść i ćwiczyć znowu zaczynam, bo leżeć i gromadzić tłuszczyku już nie zamierzam :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

everybodylies93
 
everybodylies93: Mimo, iż nie byłam dzisiaj w pracy, dzień był pracowity. Kilka godzin spędziłam na polu przy zbiorze owoców. W prawdzie nie zarobiłam tyle, ile zarobiłabym w pracy, ale rodzicom trzeba pomagać.
Dawno już nie czułam wyrzutów sumienia.. Dziś jednak jestem na siebie zła za ten kalafior. Było go za dużo i w dodatku był smażony. Z dietą od dziś miało być lepiej, niestety nie jest. Muszę ograniczyć owoce, jem ich stanowczo za dużo, a przecież mają dużo cukru. Czy to możliwe, że przez nie moja waga nie spada? Czy to może zasługa ćwiczeń i rozbudowy mięśni? Jaki jest tego powód?
Wieczorem na chwilę spotkałam się z przyjaciółką i koleżanką, która wylatuje jutro do Anglii. Trochę jej zazdroszczę, że wybije się z tego naszego kraju, gdzie za ciężką pracę ludzie dostają marne grosze. Też chciałabym wyjechać. W sumie to nic, poza rodziną i studiami mnie tu nie trzyma. Może kiedyś mi się uda..

Bilans:
*2 kromki razowego z szynką i pomidorem
*brzoskwinia, 2 jabłka, kilka malin i jeżyn, marchew, 2 wafle ryżowe, garść muesli
*smażony kalafior, mały ziemniak
*smażony kalafior, jabłko
*kromka razowego chleba ze słonecznikiem roboty mamy z serkiem, kilka łyżeczek serka wiejskiego
*kawa z mlekiem, kawa zbożowa waniliowa z mlekiem, 3 zielone herbaty, 1.5l wody

Aktywność:
*29 dzień metamorfozy z Ewą* - Skalpel
*18 dzień ćwiczeń na boczki z Tiffany
*50 przysiadów
*50 wspięć na palce
*ćwiczenia rozluźniające i rozciągające z Mel B
*3h zbierania jabłek
*1h zbierania malin i jeżyn

23 dzień bez słodyczy.

Więcej motywacji!
24.jpg
  • awatar Czerwonaa: Dla mnie o 23 dni za dużo :D Fajne zdjęcie :) Zapraszam do siebie ;*
  • awatar ThinThinner: Ja też często myślę o wyjeździe, ale za dużo mnie tu jednak trzyma
  • awatar drugsx: Dieta musi być różnorodna przede wszystkim, zbyt duża ilość owoców szkodzi - lepiej zastąpić warzywami ;) Oj dzień mega pracowity!
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów