Wpisy oznaczone tagiem "timotei" (33)  

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cali.ope9
 
kam_:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

hairlovelo
 
hairlovelo: Od ostatniego tego tupu 'zabiegu' minęły dwa tygodnie, więc stwierdziłam, że w końcu przyszedł czas na cotygodniową maseczkę. Tym razem padło na drożdże. Po kilku eksperymentach, po których bardzo polubiłam miód, mimo wszystko postanowiłam wrócić do tych śmierdziuchów.
IMAG0016-1.jpg
Do maseczki można użyć zwykłych drożdży lub drożdży piwnych. Ja niestety do tych drugich nie mam dostępu, ale gdybym miała to wiadomo, że bym spróbowała. U mnie w domu najczęściej goszczą Drożdże babuni więc to je zawsze wybieram.
IMAG0017.jpg
Tak było i tym razem. Zadowolona, że znalazły się drożdże kompletnie zapomniałam o drugim równie ważnym składniku jakim jest jogurt naturalny. I już po cichu zakrada się panika, i już po cichu rujnuje mój plan, kiedy przypominam sobie o mleku. Tak więc całą kostkę drożdży zalazłam mlekiem na oko (tyle ile na zdjęciu) i wymieszałam na gładką masę.
IMAG0018.jpg
Jak na maskę to była ona rzadka, do głowy przyszła mi mąka ziemniaczana, której dodałam niecałą łyżkę. Maska była niby dosyć rzadka ale jakaś taka lepka, z tego powodu staram się nie nakładać jej na suche włosy, aby niepotrzebnie ich nie ciągnąć.
Ponad to maska nie pachnie jakoś cudownie, natomiast można trochę go zamaskować odżywką lub olejkiem o intensywnym, przyjemnym zapachu.
IMAG0021.jpg
W skrócie tym razem wyglądało to tak:
*sok z aloesu na skórę głowy i na włosy,
*maska drożdżowa (drożdże, mleko, mąka ziemniaczana) na ok. 20min,
*mycie: szamponem 7 ziół, następnie odżywka z ekstraktem z awokado, a na sam koniec ocet z malin na całej długości włosów,
*po myciu: standardowo wcierka łopianowa i zabezpieczanie końcówek olejem kokosowym i serum z olejkiem argonowym.

Efekt:
IMAG0020aa.jpg
Jestem zadowolona, włosy są takie puszyste i nie zbijają się w stronki, a jednocześnie są nawilżone. To co najbardziej, mimo wszystko, mnie cieszy to objętość (brak przyklapu) i to, że podczas mycia wypadało mniej włosów.

Kiedy powiedziałam fryzjerce, że chce aby lekko postopniowała włosy ona stwierdziła, że wtedy włosy tracą na objętości. Ja natomiast uważam, że to pasuje moim włosom i  mam wrażenie, że jest odwrotnie.

A ile pączków macie już za sobą? ;D Ja jeszcze ani jednego :(
  • awatar gość: Czym sie chwalisz?marne te włosy
  • awatar hairlovelo: Nie chwale się po pierwsze, po drugie marne bo marne ale nie zniszczone, pokaż swoje :)
  • awatar zielona85: bardzo ładne, błyszczące, widać że zdrowe i zadbane :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

hairlovelo
 
PicMonkey Collage8.jpg
Są to kosmetyki, które wyróżniły się w pewien sposób na tle innych. Większość z nich jest dość wszechstronna, czyli z powodzeniem można wykorzystać je w inny sposób jeśli nie spełniłyby się w głównej roli. Dla mnie jednak dobrze odgrywały swoją rolę i  na szczęście nie musiałam zastanawiać się jak by je zużyć, a co gorsza nie zalegają mi pólek, ponieważ lubię z nich korzystać. A co jest lepszego od fajnych kosmetyków, których nie trzeba sobie żałować ponieważ kosztują niecałe 20 zł?
Pielęgnacja codzienna:
PicMonkey Collagevvvv.jpg
*Seboravit, o którym już wcześniej dość sporo napisałam, jak dotąd moja ulubiona wcierka, radzi sobie z wypadaniem i odświeża skore głowy, a jednocześnie jej nie podrażnia, 100ml/ok 8zł.

*Produkty Babydream: mam tu na myśli szampon oraz uniwersalny żel do mycia, oba produkty są dość podobne, ich największym plusem jest brak silnych detergentów w składzie co oznacza, że są delikatne dla skory i włosów. Szampon dobrze wspominam i planuje do niego powrócić jak tylko powykańczam resztę, żel zakupiłam tydzień temu i zdążyłam zużyć go do mycia każdej części ciała. Nie wysusza skóry (po umyciu nim nie musze stosować żadnego balsamu czy masła), twarz nie jest ściągnięta, a włosy się nie plączą. Idealne do codziennego lub częstszego stosowania. Szampon 4,99/250 ml; żel 9,99/500 ml (Rossmann).

*Schwarzkopf Got2be puder do włosów: nadaję objętość a także odświeża włosy, wystarczy posypać nim włosy u nasady i gotowe! Wiele razy ratował mnie z opresji kiedy miałam naprawdę mało czasu, a moje włosy buntowały się nieświeżym wyglądem. Dzięki niemu moje włosy przez cały kolejny dzień wyglądały bez zarzutów. Jedyny minus to, że lekko elektryzuje włosy ale i tak po jego zastosowaniu włosy nie wymagają czesania, 16zł/10g.

*Chantal Sessio serum z olejkiem argonowym: to aktualnie mój ulubieniec w tej kategorii, jest bardzo, bardzo wydajny, jedna, dwie pompki wystarczą by pokryć nie tylko końcówki ale i włosy na długości, dobrze je zabezpiecza, włosy wyglądają zdrowo, a końcówki się błyszczą. Dodatkowym plusem jest bardzo fajny skład oraz brak alkoholu wciśniętego gdzieś w środku jak to często bywa. Niestety rzadko go widuje na sklepowych polkach, 100g/ok 18 zł.

*Odżwyka Timotei z ekstraktem z róży Jerycha i avocado: która ujarzmia moje włosy jak żadna, są gładkie i nie plączą się oraz zabezpiecza je przed czynnikami zewnętrznymi. Stanowi idealny duet z silniejszym, bez silikonowym szamponem, 8zł/200ml.
  • awatar Ruda1990: Podpisuję się pod olejkiem z Alterry. Wielofunkcyjny kosmetyk. W naturalnej pielęgnacji niezastąpiony. Aktualnie używam go do olejowania paznokci. ;)
  • awatar hairlovelo: @Ruda1990: Tez go lubie do paznokci ale teraz uzywam mieszanki oliwy z rycyna :)
  • awatar JaramSieRapem: lubię tą odżywke timotei ;) musze wypróbować kiedyś tego pudru skoro naprawde dodaje objętości :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo: Odbudowująca odżywka Timotei z różą jerycha i o9lejkiem z avocado.
IMAG4298.jpg

Dawniej, w starej wersji była to moja ulubiona odzywka. Zachwycona, że udało się ją odnaleźć "po latach" kupiłam dwa małe opakowania. Cena ok. 8 zł w promocji 6 w rossmannach i tych innych.

IMAG4300.jpg
IMAG4303.jpg
IMAG4304.jpg


Czy spełnia obietnice producenta?
Tak! Jeśli oczyścimy buteleczkę z resztek kosmetyku i wrzucimy ją do odpowiedniego worka na śmieci, mając nadzieje, że trafi tam gdzie powinna, to może być ona w pełni recyklingowana. I faktycznie przypominając sobie stare opakowanie to faktycznie było większe.
Ale do rzeczy, ekologia jest fajna ale nie o niej tutaj.
producent nie obiecuje dużo:
-nawilżenie,
-odbudowa,
-gładkość
zniszczonych włosów.
To fakt włosy po niej są bardzo gładkie, mogłabym powiedzieć, że za bardzo. Są miękkie i elastyczne a rozczesywanie jest łatwe nawet poplątanych włosów.
Na pewno nie odbudowuje włosów, ani ich nie zregeneruje. Odżywka nie grzeszy brakiem silikonów. Jest dosyć ciężka, podejrzewam, że byłaby zbyt ciężka dla cienkich i łatwo obciążających się włosach. Ponad to nie jest wsparciem w walce z przetłuszczanie się włosów. Za to muszę jej przyznać: po tej odzywce włosy wyglądają jak po rzadko której, a efekt utrzymuje się do następnego mycia (u mnie te dwa dni).  Włosy były ujarzmione, nie ulegały kaprysom pogody (!!!) i lśniące.
Plusy:
-lśniące,gładkie włosy,
-zdrowy wygląd włosów i końcówek,
-dosyć wydajna jak na takie małe opakowanie, poza tym z nią lepiej nie przesadzać,
-łatwo ujarzmia włosy,
-jako tako nie robi włosom krzywdy,


Minusy:
-łatwo obciąża włosy,
-jest ciężka,
-dlatego nie wiem czy jej efekt to zasługa olejku czy silikonów, ale obstawiam, że to drugie.

Myślę, że będzie idealnym uzupełnieniem ziołowych szamponów, jeśli ktoś używa takie na co dzień.
Obecnie używam łagodnego szamponu więc ta odzywka to dla mnie "za dużo". Oczywiście nie zrezygnuje jej, lubię używać jej co kilka dni, ale nie po każdym myciu. Mam co do niej mieszane uczucia.


Mój zakup w Biedronce. Noramlizujaca odżywka do włosów Herbal Care (Farmona). Jako wcierka ma skład całkiem ładny. Dużo ekstraktów roślinnych, bez silikonów, parabenów i barwników (wg producenta). jako odzywka do włosów nie radze- bazuje na alkohol denat.
IMAG4305.jpg


Oraz mój must-have. Olejek z drzewa herbacianego. Wyjątkowo nie do włosów. Mój sprzymierzeniec z szybkim zwalczaniem wyprysków, ukąszeń po komarach. Antybakteryjny, antygrzybiczy. Nigdy nie używałam na włosy, wydaje mi się, że mógłby wysuszyć, ale podobno na skórze głowy działa antyłupiezowo. Specyficzny, ale dla mnie miły zapach nie wiem czemu przypominający coca-cole. Jest ze mną...no nawet kilka lat już. Olejek nie jest tłusty, smaruje nim też rany, żeby szybciej się zagoiły, zamiast wody utlenionej. (apteki, zielarnie, ok 10 zl)
IMAG4271.jpg
  • awatar justynkova: olejek z drzewa herbacianego to również i mój "must have"!
  • awatar hairlovelo: Może temu że loki trudno ujarzmić, a skoro ta odzywka daje sobie z tym rade to na proste włosy może być Zbyt intensywna ;)
  • awatar Byffek: Mi osobiście nie przypadła do gustu ta odżywka z Timotei.... Miałam po niej takie sztywne włosy, które wcale nie chciały się układać. Dawałam jej szanse kilka razy, ale ostatecznie zużyłam ją zamiast pianki do golenia nóg. ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

hairlovelo
 
hairlovelo:
IMAG4170.jpg


A oto moje świeżynki. Przyznam, że jestem dopiero po pierwszych próbach, a mimo to już je uwielbiam.

Czyli Timotei, seria z róża jericho, intensywna odbudowa włosy suche i zniszczone, 100% naturalny ekstrakt z awokado.
Kiedyś, kiedyś często używałam tej odzywki w starej wersji i bardzo mi jej brakowało gdy wprowadzili te wszytyskie zmiany. Dopiero teraz niedawno odnalazłam ja na półce z Rossmannie i nie mogłam jej nie kupić. Była idealna dla moich włosów.

Oraz kallos Keratin- maska do włosów z kremem z wyciągiem z keratyny i proteinami mlecznymi.



Jak na razie użyłam raz każdej z tych odzywek i jestem bardzo zadowolona.
Po kallosie miałam bardzo miękkie włosy i łatwo było je rozczesać nawet po całym dniu.
Podobnie z Timotei z tym, że tu zapach mi się dłużej utrzymywał na włosach.
Dzięki nim mam włosy błyszczące, łatwe do rozczesania i nawilżone. Ciekawe jak będzie do ostatniego użycia.
 

szpunka5
 
Szpunka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kashmirka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pearlita1995
 
Pogoda jednak potrafi zaskakiwać! Z dnia na dzień pięknie się wypogodziło i wczoraj oraz w niedzielę było wręcz gorąco. Dzisiaj też świeci śliczne słońce :)

Dzisiejszy zestaw to klasyczna, czerwona sukienka połączona z czarnymi, kryjącymi rajstopami oraz szpilkami. Oczywiście nie mogło zabraknąć jednego z najlepszych przyjaciół kobiety, czyli torebki :D W tej roli czerwona kopertówka.
IMG_3234 (850x1280).jpg

IMG_3235 (1005x1280).jpg

IMG_3236 (721x1280).jpg

IMG_3230 (1207x1280).jpg

IMG_3231 (993x1280).jpg

IMG_3232 (683x1280).jpg


Sukienka- No name
Szpilki- No name
Kopertówka- Ambra

I jeszcze mam do pokazania garstkę nowości kosmetycznych :)
IMG_3143 (1214x1280).jpg


Szampon do włosów- Timotei
IMG_3145 (870x1280).jpg


Cień do powiek- Rimmel
IMG_3144 (1280x897).jpg


Chusteczki do demakijażu- Cleanic
IMG_3146 (1280x904).jpg



A teraz chyba czas cieszyć się tym pięknym dniem :) Co prawda ja będę się cieszyć z nosem w książkach, ale niech będzie :D
  • awatar SpringHaze1: piękna , czerwona sukienka :)
  • awatar frezja008: Bardzo elegancki zestaw :)
  • awatar gość: Bardzo pasuje Ci kolor czerwony :) Dziękuje bardzo :*
Pokaż wszystkie (50) ›
 

lookwell90
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nataliaa
 
N .:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kaarmelowaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jaramsierapem
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

nataliaa
 
N .:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

awforsaken
 
Helloł :)
Jestem tak jak obiecałam ;)
Przybywam dzisiaj do Was z haulem który zrobiłam na przestrzeni wielu miesięcy tak więc nie przerażajcie się ilością kosmetyków.Mogło to by być niepokojące gdyby było to miesięczne podsumowanie zakupów. Z racji tego że produktów jest na prawdę bardzo dużo to postanowiłam podzielić ten haul na części. Na początek zacznę od pielęgnacji ;)
Przedstawię Wam dziś część z tych produktów a mianowicie skupię się na kosmetykach do włosów i ciała ;)


SDC10231.JPG


*Green Pharmacy ,Szampon Żeń-Szeń*
Hmmmm całkiem fajny szampon,choć wiadomo cudów nie robi.Dobrze oczyszcza,odświeża włosy i unosi je od nasady.Na dzień dzisiejszy nie zauważyłam aby wolniej mi się przetłuszczały (choć wątpie że jakikolwiek szampon to zmieni)jednak użyłam go dopiero kilka razy więc to za krótko na wyzstawienie opinii.
Jedynie mogę powiedzieć że szampon nie jest zbyt wydajny i koniecznie po jego zastosowaniu trzeba zaaplikować odżywkę ponieważ jak na ziołowy szampon przystało szampon lubi plątać włosy ;)


*Green Pharmacy ,Eliksir ziołowy do włosów łamliwych,zniszczonych i farbowanych*

Kupiłam ten produkt z myślą do stosowania tylko i wyłącznie na skalp . Na razie stosowałam go codziennie ,następnie zrobiłam kilkudniową przerwę ,teraz mam zamiar stosować produkt w większysz odstępach czasowych ponieważ przy takiej ilości zioł boję się o przesusz ;) Produkt stosuję od niedawna więc na opinię jeszcze za wcześnie ;)



*Green Pharmacy ,Olejek łopianowy z czerwoną papryką(stymulujący wzrost włosów)*
olejek stosuję już ponad 4 msc korzystam nadal z pierwszej buteleczki z której dodatkowo jakiś czas temu wylała mi się spora ilość produktu na dywan.(filma mogłaby postarać się o ulepszenie opakowania,ponieważ dozownić ma postać wielkiego otworu który jest identyczny jak w olejach jadalnych). Olejek stosuję regularnie na początku stosowałam sie do zalecen producenta ,następnie stosowałam go przed każdym myciem a aktualnie nakaldam go kilka razy w tyg.
Olejek nie przyspieszył znacznie mojego porostu jedak przyczynił się do wysypu 'babyhair' .W zapasie mam już kolejną buteleczkę ,jednak aktualnie starczy mi jeszcze na wiele ,wiele użyć ,ponieważ do jednej aplikacji wystarczy 1-2 ml produktu  ;)
Myślę o zakupię pozostałych wersji olejków.Chciałabym robić mix 3 rodzajów i nakładać je wtedy na skalp ;)


SDC10232.JPG


*Nivea Balsam olśniewający brąz z filtrem UV*

Dużo na temat tego produktu nie powiem ,kupilam go latem w celu jako takiej ochrony włosów jednak dodatkowo starałam się nie wychodzić na słońce bez nakrycia głowy.Produkt ten stosowałam przez resztę roku w celu ochrony włosów przed czynnikami zew. Jest ok ,ale raczej do niego nie wrócę ;)


*Odżywka Timotei with Jericho Rose Moc i Blask*
Fajna wygładzająca odżywka na codzień.Nie jest najgorsza ale słynna wycofana już niestety odżywka ISANA babassu sprawdza się u mnie o wiele lepiej ;)

*ZIAJA maska do włosów oliwka regenerująca,kakaowa wygładzająca*
Fajne tanie maski ,które potrafią zdyscyplinować i wygładzić włosy .Nie powalają składem ale ja je lubię , często stosuję je do laminowania i sprawdzają się super.
Dziewczyny piszą ze wszystkie te ziajkowe maski dają takie same efekty i coś z tym jest jednak mi najbardziej podpasowała ZIAJA odbudowująca(biała z granatowymi napisami) włosy były po niej obłędne ale na złość nigdzie nie mogę znaleźć tej wersji.

SDC10234.JPG


*Babydream pielęgnacyjny płyn do kąpieli*
Tzw. wielozadanowiec ale w moim przypadku tylko na wyjazdach.na codzień stosuję go jako codzienny delikatny szampon do włosów i sprawdza się bardzo dobrze.:)


*Johnson's body care 24 h z olejkiem migdałowym*

Balsam kupiłam na promocji ,miałam na dzieję że będzie to fajny treściwy balasam .Okazało się że jest to lekka emulsja która nie jest w stanie nawilżyć skóry nawet na kilka h mimo że moja skóra na ciele jest normalna.


*Cien Sensitive  balsam do ciala, olejek avikado i panthenol*
Nie mialam okazji sprawdzić jak działa ,cudów nie oczekuję ale gorszy od Johnsona chyba nie może być ;)

Testowałyście któryś z powyższych kosmetyków?Jakie jest wasze zdanie na ich temat?

Kolejna część produktów pielęgnacyjnych powinna pojawić się w niedługim czasie ;)
  • awatar Imre: Używam kosmetyków Green Farmacy! I uważam,że to dobry szampon, bo nie posiada w swoim składzie silikonu. Tak naprawdę najlepsze szampony, to są te dla dzieci,bo mają najmniej chemii.
  • awatar .Antonina.: @znak.zapytania: to są tylko moje odczucia każdy ma inną skórę i u każdego mogą być zupełnie inne efekty ;)
  • awatar Anett .♥: oprócz szamponu mam takie same produkty z Green Pharmacy i jestem z nich bardzo zadowolona ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

drusilla
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

blondemuffin
 
Część z Was na pewno pamięta moją recenzję Lorealowskiego mythic oil (blondemuffin.pinger.pl/(…)wpisu…), który okazał się fenomenalny :) W Stanach przerzuciłam się na klasyczną  wersję popularnego Elixiru Kerastase.


Stosowanie olejków, począwszy od Mythic Oil stało się moim codziennym nawykiem - nie wyobrażam sobie nie posiadać któregoś z nich. To tak jak z porannym piciem kawy ;)

Jeżeli chodzi o olejek Kerastase, mam wersję do włosów farbowanych


DSC_1063.JPG


Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona, jest nieco lżejszy od klasycznej wersji, zachowując swoje właściwości. Jest nafaszerowany silikonami ale naprawdę mi to nie przeszkadza. Moje włosy są silikonolubne :D i wolę jak chronią je silikony niż naturalna odżywka z alterry bez żadnych oblepiaczy, serio. Takie jest moje zdanie i teraz każda włosomaniaczka, która włosy moczy w naturalnych olejach może mnie zjechać. Świadomie używam kosmetyków z silikonami, przynajmniej wiem, że aktualne kosmetyki to zestaw 100% który zadowala moje włosy i uważam że tak naprawdę to SZAMPON musi być ich pozbawiony, żeby dobrze oczyścić włosy i ich nie oblepiać przed odżywką(bo po co wtedy stosować odżywkę?) Moje włosy są w naprawdę dobrej kondycji, choć odżywkę nakładam niemalże codziennie - potrafię umyć raz na pół roku jedynie szamponem, bez olejków itd. i wiem, że są w rewelacyjnej formie biorąc oczywiście pod uwagę, że naturalną blondynką to ja od ponad 2 lat nie jestem. A ten fakt również potwierdza, że silikony nie niszczą włosów i czekam aż włosomaniaczki podadzą mi jakieś mega racjonalne powody, dla których silikony są takie straszne.

Mój zestaw wygląda tak:

DSC_1062.JPG


Od lewej:

Fekkai, glazura termoochronna(jak wracałam do Polski przelałam w dwie małe buteleczki bo miała straszny aplikator) której używałam przy każdym myciu w USA - najpierw olejek, po wysuszeniu glazura(producent rekomenduje stosowanie po wysuszeniu)

Vatika, która bardziej jest mamy niż moja. Lubię ją dodawać do maski dwa razy w tygodniu
Kerastase :)
Cud z Aussie czyli moja ulubiona odżywka ever!
Szampon Timotei, właśnie kupiłam kolejne opakowanie. Przyznam że jego stara wersja była niebo lepsza, ale ta wciąż jest ok. Rewelacyjnie oczyszcza i wygładza, skład ma bardzo dobry. Robi wszystko czego oczekuję od szamponu.
I Tangle Teezer, o którym mam mieszane zdania.



Wpis miał być recenzją ale wolałam trochę napisać o mojej aktualnej pielęgnacji włosów.

Które wyglądają tak :)

(aparat nie złapał ostrości na tym zdj :/ )
DSC_1021.JPG


DSC_1044.JPG


DSC_1046-tile.jpg



Czyli tak jak zawsze - długie blond włosy :) Poświęcam im najwięcej czasu, bardzo o nie dbam, zważywszy na fakt, że są jasne i długie, a to najtrudniejszy rodzaj fryzury do pielęgnacji. Ciągle się dziwię jak dziewczyny mają długie włosy, a połowa długości jest strasznie zniszczona, co widać na kilometr, choćby na pingerze ze zdjęć. Nie mówiąc o notkach, które robią na temat pielęgnacji włosów. Mam ochotę zapytać czy to nie przypadkiem antypielęgnacja ale zaraz zostałabym zjechana, że coś mi znowu nie pasuje :| Po prostu nie rozumiem jak można nie dbać o końcówki włosów, które są kolosalnie ważne.

Na temat olejku Kerastase więcej nie będę się rozpisywać. Myślę, że to produkt zbliżony do Mythic Oil, do którego recenzji podałam Wam link. Sam Kerastase rózni się zapachem(wersja klasyczna jest przepiękna! zaś fioletowa pachnie identycznie jak... Coco Mademoiselle Chanel :)  ) i ma lżejszą formułę. Jest szalenie wydany - tutaj po ok. miesiącu stosowania przeze mnie i mamę :) A obok Mythic Oil - stosowany przez pół roku przez dwie osoby + pół roku przez jedną :P Minął ponad rok a on jeszcze się nie skończył :)
DSC_1064.JPG




Cena olejku Kerastase to ok. 110zł, zaś Mythic Oil to wydatek ok. 60zł. Uważam, że to rewelacyjna inwestycja dla włosów, bo nie jest to produkt na miesiąc, tylko na kilka-kilkanaście miesięcy. Pragnę zauważyć że mam długie, średniej gęstości włosy i zużywam naprawdę dużo szamponów, odżywek, masek więc wydaje mi się, że kupno olejku, jaki by nie był jest naprawdę opłacalne :)


*A Wy używacie olejków do włosów? Jakich? Może używacie olejku Kerastase? Może jest ktoś kto używał innych wariantów nowej wersji Elixiru?*
  • awatar AGUŚKA18: świetne włosy:O jakbym chciała takie mieć;OOO ;)
  • awatar allabout: Aussie mnie kusi :D ja mam z loreala ten mleczny spray :) sprawdza sie super :) piekne masz te włosy i takie dlugie :)
  • awatar blondemuffin: @allabout: mleczny? zaraz zobacze :) aussie jest na allegro za ok. 20zł, wychodzi tylko 5zł drozej niz w hameryce, wiec mysle ze warto, a dalabym za nia ostatnie pieniadze :D
Pokaż wszystkie (55) ›
 

tojad
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

themarthers
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

drusilla
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

szpunka5
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

prawiekosmetyczka
 
Szampon Timotei, Pure pojawił się wraz z nową serią Jericho Rose. Jest to produkt przeznaczony do włosów od normalnych po tłuste, wzbogacony ekstraktem z zielonej herbaty. Bez silikonów, parabenów i barwników.

timotei.JPG


Moim zdaniem super szampon.
Bardzo dobrze oczyszcza, ładnie się pieni, ma przyjemny zapach.
I oczywiście jest bez barwników, silikonów i parabenow.
Szampon jest bardzo wydajny, i ma mój ulubiony dozownik.
Nie zauważyłam żeby zwiększał objętość, jednak na pewno przedłuża świeżość włosów, nie plącze ich.
Dodatkowo cena jest przyjazna dla kieszeni, bo możemy go kupić już za 7zł.

tył.JPG


Na pewno kupię ponownie!
_______________________________________
A jutro

bez.jpeg
  • awatar honeyyy.: Czy mogłbyście zagłosować na mojego mężczyznę marzeń? :) Trzeba tylko przepisać kod i kliknąć zagłosuj:) można głosować co 12 godzin:) www.nivea.pl/(…)mezczyzna_marzen…
  • awatar Lady92: Kupiłam kilka dni temu też z tej serii tylko kokosowy nie pamiętam dokładnie :) i też bardzo przypadł mi do gustu :)
  • awatar (nie)dostępna ♥: lubię Timotei ;p
Pokaż wszystkie (4) ›
 

szpunka5
 
Szpunka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

prawiekosmetyczka
 
Wczoraj wykończyłam odżywkę Timotei Moc i Blask.


P1010285.JPG


Kupiłam ją skuszona promocyjną ceną, oraz tym, że nie zawiera parabenów i barwników.
Odżywka jest zamknięta w miłej dla oka buteleczce, z ciekawym dozownikiem.
Bardzo ładnie pachnie, a zapach pozostaje na włosach.
Faktycznie nadaje włosom blask.
I tu niestety plusy się kończą.
Ma bardzo dziwną konsystencję, przez co jest mało wydajna.
Musiałam użyć bardzo dużej ilości odżywki by pokryć całe włosy.
Dodatkowo jak dla mnie ogromnym niedopatrzeniem producenta jest brak informacji jak stosować odżywkę. Tak na prawdę to do końca nie wiedziałam, ile mam ją trzymać na włosach i czy mam ją spłukać, czy nie.

Raczej nie skuszę się ponownie na ten produkt.
Dałam się znów uwieść chwytom marketingowym :/
 

 

Kategorie blogów