Wpisy oznaczone tagiem "transformacja" (19)  

rougestreet
 
Kiedyś chciałam być skinny, teraz robię wszystko aby zachować krągłości i mieć kobiecą sylwetkę !

Myślałam ze zrzucanie kg to wyzwanie ... spróbujcie  przytyć w tych miejscach gdzie chcecie i podkreślić je .. to jest dopiero sztuka  !
( o tym jeszcze dokładniej będę pisać )


Kocham moje ciało , pracuje nad nim od września .
Na początku musiałam zmuszać się do jedzenia , kupiłam protein shakes i dużo dużo ćwiczę z ciężarkami . Przestałam robić cardio przez jakiś czas ...

Zdjęcie
Po lewej z lipca 2018 . Prawa strona marzec 2019

20E17404-3293-44FE-99FE-07F9B943AD40.jpeg
  • awatar Ewuszkaa: Wiem coś o tym, cieszę się jak dziecko jak coś przybędzie, ale ciężko mi to utrzymać :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

katsey
 
na wstępie chciałam bardzo, ale to bardzo przepraszam, że przez taki szmat czasu nie dodawałam, żadnych wpisów, ale wiecie, szkoła się zaczęła i takie tam, ale już koniec tłumaczenia i przechodzę do rzeczy


UDAŁO MI SIĘ ZRZUCIĆ 4KG!!!!!!!

może nie jest to tak dużo ale już się cholernie cieszę
wow pierwszy raz jestem dumna z siebie

co prawda jeszcze mi trochę (czyt. 10kg) brakuje do celu, ale jest naprawdę okej

rozmiar spodni o jeden w dół
nigdy się nie spodziewałam, że będę w stanie wejść w spodnie w rozmiarze M

kurde,
zajebiście :)

jest naprawdę dobrze....

jeszcze 10kg i będzie idealnie

do świąt muszę osiągnąć wymarzoną wagę

53kg to jest cel nr 1
dam radę go osiągnąć
muszę

mam 80 dni na dotarcie do pierwszego celu
to wystarczająco dużo czasu, żeby zrzucić 10 kg
chyba
mam nadzieję, że tak


oprócz tego muszę się przygotowywać do egzaminu ze skrzypiec
- egzamin półroczny
- egzamin z gam
- przesłuchania zespołów kameralnych

ugh
jeszcze w czerwcu będę zdawać Firsta (FCE)
boję się, ale jestem na kursie przygotowawczym, więc wystarczy się sporo pouczyć i jakoś pójdzie

jak narazie to wszystko
postaram się tu częściej zaglądać
dobranoc chudziny :)
 

entrophia
 


Świat pędzi.Życie jest ledwie igraszką w wielkim tyglu Wszechświata.
I gdzieś w głębi - doskonale wiesz, że wszystko co Cię otacza to iluzja, senne majaki Duszy na lekkim rauszu, które dumny umysł bierze za rzeczywistość.

Miałam kiedyś sen. Dziwny, pełen symboli, metafizyczny.
Unoszę się naga w kosmicznej przestrzeni usianej gwiazdami. Towarzyszy mi dwóch skrzydlatych przyjaciół o anielskich twarzach. Trwamy tak przez chwilę, zawieszeni we wszechświecie, przytrzymują mnie delikatnie za ramiona. W końcu spoglądam w dół. Pode mną płonie żywy ogień. Aniołowie powoli opuszczają moje wystraszane ciało… Coraz bliżej, gorącej, bulgoczącej energii. Zanurzam się w niej, ogień liże ciało jednak nie sprawia bólu, nie spopiela. Odradzam się. Ten ogień odnawia, przemienia, transformuje. Wynurzając się jestem inna, jestem dzieckiem, dwu – trzyletnim ledwie. Mam w sobie niewinność i ciekawość dziecka. Moja Dusza się przebudziła. Ego zostało unicestwione w ogniu przemian, fałszywe ego świecące światłem odbitym – niczym Lucyfer niosący światło iluzji – przeszło drogę transformacji do Nowej Świadomości, zmartwychwstało do życia…Skojarzenie ognia z odwiecznym INRI na krzyżu Chrystusa towarzyszy mi niezmiennie, bo przecież Igne Natura Renovatur Integra (INRI) – Ogień Natury Odnawia Wszystko..
Czysta Alchemia, która ciężki ołów egoistycznej osobowości -  przekształca w ogniu w szlachetne złoto nowej świadomości.

Nie jestem religijna. Jakakolwiek religia, system filozoficzny czy nawet nauka, jeśli próbuje dociekać głębszych idei czy praw rządzących tym wszystkim co przywykliśmy nazywać światem, życiem, tym co nas otacza, że wszystkie mówią o tym samym, tylko że innym językiem. Nieważne czy nazywają to Prawdą, Wielkim Architektem,  Budowniczym Wszechświata, Absolutem, Bogiem, Światłem; wszystkie opowiadają o odwiecznej energii, która istnieje we wszystkim a jednocześnie jest poza i ponad wszystkim; o energii która jest immanentna i transcendentna zarazem….
 

yourclown
 
Pierwszy raz próbowałam zrobić 'ranę' :D
Jak wyszło?
Użyłam do niej tylko kleju szkolnego, chusteczek higienicznych, czarnego i czerwonego cienia do powiek i czerwonej szminki :)

But if you close your eyes.jpg


Więcej zdjęć na:
beyourclown.wordpress.com/(…)but-if-you-close-your-…
_________________________________________

Mieliście kiedyś w oku komara?
Ja do dzisiaj nie.
A potem miałam i nie potrafiłam go wyjąć. Moje oko... boli.
+ Nie polecam picia piwa po szkole na słońcu. Szybkie 'ścięcie' gwarantowane ;d

>> I'll be your clown
  • awatar Imre: podziwiam charakteryzatorów, tworzą prawdziwe dzieła... niektóre są bardzo realistyczne..
  • awatar Taida .: Jak na tak mało użytego sprzętu to super :D Komar w oku..? No nieźle . . (;
  • awatar beyourclown: @Chantaly: Dziękuję :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

yourclown
 
Milionowe podejście dodania wpisu. Może teraz...
Miałam dla Was przygotowane całkiem coś innego, ale dziś będzie moja druga odsłona ;d
Jestem kuloodporna. Ktoś wiedział? :p


DSC00172lmm.jpg


Więcej zdjęć na :
beyourclown.wordpress.com/2013/04/24/im-bulletproof/
___________________________________________

Nawet dostałam piątkę z matematyki dzisiaj, jako jedna z dwóch osób, które dostały pozytywne oceny na całą klasę (18 osób) - jestę geniuszę ;d

>> I'll be your clown
 

kciuk-pl
 
System sowiecki był wspierany, finansowany na bardzo wiele różnych sposobów przez tych, którzy nominalnie pozostawali jego głównymi przeciwnikami. Przez tych samych kapitalistów, którymi politrucy straszyli grzecznych obywateli sowieckich. To tylko jeden spośród faktów spychanych do domeny teorii spiskowych - mówi Grzegorz Braun, twórca cyklu dokumentalnego pt. "Transformacja. Od Lenina do Putina"

Link: www.kciuk.pl/Od-Lenina-do-Putina-a117392
 

himawanti
 
Dzień 21 grudnia 2012 roku to kolejna wielka kompromitacja wieszczów od końca świata, totalnej zagłady, zabrania przez UFO, transformacji, przejścia w wyższy wymiar lub inną gęstość. Panika jednak osiąga apogeum, nawet w Chinach, które w swojej historii nie znały proroctw o końcu świata.

Szum medialny dotyczący „końca świata” 21.12.2012 robi się coraz groźniejszy, a w USA wygląda na epidemiczną, masową chorobę umysłową kapitalistycznego społeczeństwa zbudowanego na ideologii chrześcijańskiej. Jeśli ktoś tego nie wie, to słowo Maja (Maya) znaczy w wielu językach Iluzję, Przywidzenie, Złudzenie i Zwiedzenie.

Chyba każdy już słyszał o tym że rzekomo w roku 2012 w grudniu ma nastąpić koniec świata. powszechna transformacja ludzkości, zabranie wybranych do nieba, wejście w wyższy wymiar czy przemiana w inną gęstość. Huczy o tym cała sieć, mówią o tym w mediach. Nakręcana jest spirala przerażenia, która wydaje się nie mieć końca.

Aktualnie znane są już dziesiątki najróżniejszych przepowiedni odnośnie daty 21.12.2012, wszystkie mówią o zagładzie a tylko mała ich część o „zmianie”. Ile w tych przepowiedniach jest prawdy? Zapewne tyle samo w szumie medialnym końca lat 90-tych XX wieku, kiedy to prorokowano szeroko koniec świata w 1999 roku. Z okazji końca II Tysiąclecia. Jak wiadomo, Nowy rok 2000 powitano spokojnie, jak co roku.

W całej tej nawałnicy bzdur, które sączą w ludzkie umysły od wielu miesięcy religijni fantaści, chorzy umysłowo “znawcy” kultury Majów, rzekomi astrolodzy i zwyczajni wariaci, jedno jest pewne i logiczne – 21 – 12 – 2012 rok – to kolejna hucznie zapowiadana impreza, która się nie odbędzie z przyczyn organizacyjnych. Wielu ludzi dostało zaproszenie na imprezę pod tytułem “Koniec Świata”, “Transformacja 2012″, “Zmiany w Trzy Lata”, “Wniebowzięcie”. Siły za tym stojące nawet podają orientacyjny moment owego globalnego ‘ewentu’, pisząc na swych chodzących billboardach słowo “nigh”, czy “blisko”, a często podając specyficzne daty, zawsze błędne.

Impreza się nie odbywa, jak zwykle od ponad 2 tysięcy lat tej społecznej psychozy, a panowie i panie głoszący ową paranoję doczekują się końca, ale w zupełnie innym, personalnym wymiarze – umierają zwyczajnie, gdy nadchodzi ich czas. Jako, że zbliża się kolejny urojony przez psychotycznie chorych koniec świata i transformacja, to należy przestrzec mniej świadomych przed kolejnym zawodem i brakiem zwrotu pieniędzy za bilety.

Uporczywe przekonanie i rychłym końcu świata i nadchodzącej powszechnej zagładzie, jakby kto nie wiedział, jest tak zwanym eschatologicznym, mocnym objawem schizofrenii. Leczyć się trzeba z tego, a nie głosić innym swoich chorobowych urojeń psychotycznych. Wątek ten pojawia się w wielu postaciach zaburzeń typu schizofrenicznego i jest doskonale znany lekarzom, ale choroba trudno się leczy, jak to psychozy. Stąd co chwilę nowe daty końca świata przez kolejnych chorych nieleczonych które są generowane. W 1975, 1984, 1989, 1999 i w 2004 zapowiadanego końca jak widać nie było. Cóż, to tylko nieleczone urojenie świrków.

Więcej można poczytać m.in. tutaj:

www.himavanti.org/(…)rok-2012-apokalipsa-i-zaglada-…
  • awatar gość niedzielny: Gonić tych apokaliptycznych idiotów i ich wypociny schizofreniczne.
  • awatar Suryadevi: wiele było już "końców świata", a część ludzi dalej nabierają się na to i nie wyciagaja wniosków :-(
Pokaż wszystkie (2) ›
 

giciaxd
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kciuk-pl
 
Polacy to mistrzowie świata w transformacjach. Wiedzą co to znaczy być pozostawionym samemu sobie. Europa może się od nich wiele nauczyć - pisze Thomas Schmid, naczelny "Die Welta" Die Polen sind Transformationsweltmeister, sie wissen, was es bedeutet, wenn plötzlich alte Sicherheiten wegbrechen. Ihre Kunst der Gleichmut und Beharrlichkeit in Krisen kann der ganze Kontinent gebrauchen.

Link: www.kciuk.pl/Niemcy-To-Europa-moze-uczyc-sie-od-…
 

kciuk-pl
 
Japończycy słyną z dziwnych i czasami bolesnych sposobów na uatrakcyjnienie wyglądu płci pięknej. Na szczęście tym razem obyło się bez trwałego deformowania kobiecych ciał.

Link: www.kciuk.pl/Japonki-zamieniaja-sie-w-lalki-czyl…
 

jamniczek-pl
 


(grossboss.blogspot.com/(…)aaaaaaaaaaaaa-we-love-it.…)

____

Ta dziewczyna jest ładna jako dziewczyna i jako facet. Czuję się.... dziwnie. ()_O
Pod koniec transformacji zaczęłam się rozglądać na boki.
...........
Pokaż wszystkie (1) ›
 

whooops
 
Filmik z pewnością wart uwagi.
Ten mało urodziwy chłopak po zrobieniu makijażu mógłby być sobowtórem Dody!
Ciekaw jestem jak nasza krUlowa wygląda niepomalowana:)

POLECAM MOMENT- 2:13
 >:D
 

kimmi
 
Kimmi:


No i po urlopie.....Ach!Bylo blogo i spokojnie-zrelaksowalam sie na maxa.Pojechalam z fantastycznymi,cieplymi i kochanymi ludzmi.Doznalam duzo zyczliwosci, ciepla i akceptacji.Jak milo poczuc, ze dla innych wystarczy po prostu ze jestem....

W tym pieknym miejscu,uslanym palmami,plaza wyscielona zlotym piaskiem i powietrzem pachnacym morska sola oraz tabunem rozesmianych i cieszacych sie urlopem ludzi....Podjelam zyciowa decyzje, ktora bedzie przelomem w moim dosc niespokojnym do tej pory i pelnym uzaleznien zyciu....

Decyzja troche szalona i zapewne nieoczekiwana dla rodziny i znajomych ale czuje cala soba, ze powinnam pojsc wlasnie ta droga i porzucic wszelkie leki zwiazane ze zmiana.Do tej pory sluchalam rozumu i zagluszalam glos serca, bo myslalam ze sluchajac serca, nie zdolam twardo stapac po ziemi i odlece,zaczne zyc w innym swiecie i....zgine gdzies po drodze.....
Efektem tego byl chaos i niepewnosc,proba podjecia dzialan do ktorych nie mialam przekonania, co konczylo sie predzej niz zaczelo lub niedawalo mi satysfakcji.Krecilam sie w kolko a czas i presja doprowadzaly do kolejnych zalaman....

Pare depresji ktorych doswiadczylam w przeciagu 2 lat, doprowadzily do glebokiej transformacji w moim wnetrzu.
Zburzyly ograniczajace mnie wartosci i przekonania,poszerzajac jednoczesnie horyzonty.Nie byl to latwy czas,kilkakrotnie tracilam wlasna tozsamosc i sens zycia,wielokrotnie budowalam system wierzen, by w koncu zrozumiec ze wznoszenie okazalych budowli we wlasnym umysle i opieranie na nich sensu zycia jest bezsensowne i kruche jak zamki z piasku.

Poczulam sie zmeczona,ciaglym budowaniem i zrozumialam ze nie tedy droga....

Zmierzam do tego ze czuje ze dojrzalam...Majac prawie 30 lat czuje, ze sie budze ze snu i dopiero teraz poczulam sile...Niesamowita pewnosc i ufnosc ze jesli pojde za glosem serca swiat bedzie mnie wspieral, bo to co zrobie bedzie ze mna w harmoni ...

Nie jest to przeblysk mocy lub blogosci  jakich doznawalam setki,wlasciwie do konca nie jestem w stanie opisac co sie we mnie dzieje, ale czuje to cos waznego....

Wiecej napisze gdy podejme konkretne kroki w kierunku zmiany.....

A poki co zalaczam pare zdiec, na ktorych uchwycilam dzialajace jak balsam dla duszy zachody slonca...

P1150830.JPG


P1150837.JPG


P1160132.JPG


P1160052.JPG
 

 

Kategorie blogów