Wpisy oznaczone tagiem "treningi" (202)  

kaduu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

yallsuckxoxo
 
not another fit babe:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pozytywnykoktajl
 
Zastanawiałam się cały ranek o czym dodać post i mimo, że mam mnóstwo pomysłów to nie mogłam się zdecydować >:D
Pomyślałam, że może warto napisać krótką recenzję płyt Ewy Chodakowskiej, które posiadam. Zaczynamy!
Moja ulubiona ze wszystkich: BIKINI
Cały program trwa około 50 minut (w tym rozgrzewka i rozciąganie). 40 minut ćwiczeń podzielone jest na dwie 20 minutowe rundy. Ewa pokazuje ćwiczenia zarówno dla zaawansowanych, jak i początkujących. Jeśli chodzi o trening jest to 30 ćwiczeń kardio połączonych z ćwiczeniami mięśni. Wykonujemy je przez 30 sekund z 10 sekundowymi przerwami.
Chodakowska praktycznie ciągle nawija motywując do pokonywania granic ;)
Czas na... REWOLUCJĘ
Ta płyta to totalna bomba pod względem czasowym! 5 programów po 10 minut, do tego oczywiście rozgrzewka i rozciąganie, co daje nam godzinę aktywności :d Ćwiczenia są przeznaczone dla kobiet i dla mężczyzn ("koniec z oponką", "silne ramiona" ). Ćwiczenia prezentowane są dla początkujących i zaawansowanych.
Wyżej wymieniony rozkład ćwiczeń pozwala wygodnie dopasować czas trwania treningu.
Przepis na SUKCES!
Dzięki tej płycie możemy skutecznie spalać kalorie, modelować pośladki i uda oraz osiągnąć płaski brzuch. 15 minut kardio dla zaawansowanych, plus 15 minut ćwiczeń na nogi oraz 15 na brzuch. Oczywiście znajdziemy tu również rozgrzewkę i przyjemne rozciąganie.
Nie licząc kardio, reszta treningu jest raczej spokojna, ale daje popalić! Już po pierwszych powtórzeniach ćwiczeń czuć mięśnie ;) Praktyczne jest to, że 15 minutowe treningi można łączyć z innymi, naszymi własnymi ćwiczeniami.
Aby poprawnie wykonywać ćwiczenia z którejkolwiek płyty potrzeba czasu i trochę samozaparcia :) Pewne z nich nie należą do najprostszych. Ze względu na to, że rundy nie są długie łatwo operować czasem, który poświęcamy na ćwiczenia.
Oto przykłady moich treningów (oczywiście poprzedzone obowiązkową rozgrzewką i zakończone rozciąganiem):
❥ dwie rundy BIKINI, ćwiczenia ramion z hantlami (runda model look/ćwiczenia z Natalią Gacką)
❥ runda BIKINI, 30 minut SUKCESU (nogi, brzuch)
❥ cała REWOLUCJA
❥ 30 minut SUKCESU (nogi, brzuch), skalpel
❥ 40 minut rewolucji, ćwiczenia ramion z hantlami (runda model look/ćwiczenia z Natalią Gacką)
❥ runda BIKINI, 20 minut REWOLUCJI
❥ turbo spalanie Chodakowskiej
❥ hit kardio (z rana)
❥ skalpel, wewnętrzna strona ud Chodakowskiej
❥ model look
Jak widzicie korzystam także z programów Ewy zamieszczonych na youtube :)
14114037_1021807344604153_1083198581_o.jpg
 

pozytywnykoktajl
 
Podczas wczorajszego treningu wpadłam na pomysł postu o ćwiczeniach. Chciałabym krótko opisać moją przygodę ze sportem, fitnessem, Ewą Chodakowską i innymi trenerami.
Na początku muszę wam powiedzieć, że nigdy nie byłam wysportowana. Lekcje wychowania fizycznego były zmorą od podstawówki- zawsze byłam traktowana jak osoba gorszego sortu, bo miałam problemy z praktycznie każdą dyscypliną (od koszykówki, siatki po bieganie, czy skakanie). Już nie wspominam nawet o okropnej nauczycielce z czasów podstawówki...
W gimnazjum trochę się zmieniło, bo trafiłam na wspaniałego nauczyciela, który zawsze wspierał wszystkie dziewczyny w grupie, mnie również (oprócz tego był młody, dobrze zbudowany i przystojny, ahhh). Mimo, że byłam bardzo słaba fizycznie na lekcje szłam z uśmiechem. Niestety w 3 klasie moje kolana przestały dobrze funkcjonować i musiałam całkowicie zrezygnować ze sportu- zwolnienie lekarskie praktycznie na cały rok. I tak przestałam się w ogóle ruszać, nawet dłuższe spacery przyprawiały mnie o straszny ból kolan; skończyło się na długiej terapii i drogich zastrzykach.
W drugiej klasie liceum już mogłam ćwiczyć, ale chyba wyobrażacie sobie w jakim dramatycznym stanie była moja kondycja fizyczna... Tak więc zawsze byłam "z tyłu", jedna z gorszych w zestawieniu ze sportowcami w mojej grupie, którzy zdecydowanie przeważali...
Ponad rok temu zachorowałam na serce, arytmia. Ciągłe szpitale, badania, operacja. Znowu zwolnienie z aktywności fizycznej na kilka miesięcy - a moje ciało robiło się coraz bardziej kluchowate. Na szczęście okres mojej rekonwalescencji minął szybko i mogłam zacząć się ruszać.
Spojrzałam wtedy na swoje ciało i wpadłam w rozpacz, "jak ja wyglądam?!!". Zawsze byłam zakompleksiona (historia na osobny post), ale wtedy uprzedzenie do siebie osiągnęło apogeum.
Otuchy dodała mi koleżanka z klasy, która walczyła (i walczy) z nadwagą...
Zaczęłam skakać na skakance, ot tak codziennie od 15 do 30 minut, no nie powiem było ciężko... Najpierw powoli, spokojnie ale z każdym dniem szło mi coraz lepiej. Szybko zobaczyłam efekty: tyłek się podniósł, cellulit zniknął. Potem zaczęłam włączać kolejne ćwiczenia ze skakanką z you tuba, trochę trenowałam z Mel-B, Tiffany Rothe...
Znajoma szepnęła mi kilka słów o Chodakowskiej, ale nie byłam przekonana. Ewka wydawała mi się sztuczna, zbyt popularna... Ale spróbowałam, pierwszy trening: skalpel. Nie potrafiłam wykonać praktycznie żadnego ćwiczenia poprawnie, wydawało mi się, że odpadną mi kończyny... Ale moja przygoda z Chodakowską zaczęła się rozkręcać, próbowałam różnych treningów, które szły mi coraz lepiej, i tak jestem tutaj. Ćwiczę z nią praktycznie każdego dnia (chyba, że mam wyjazd, albo prace).
Oczywiście, są ćwiczenia, które sprawiają mi ogromną trudność (np niektóre z rewolucji), ale nie poddaje się! Chodakowską pokochałam całym sercem, uwielbiam ją za to jak wspiera wszystkich na każdym kroku, jest pełna energii, uśmiechu i życzy wszystkim jak najlepiej...
Myślę, że mój przykład jest bardzo dobry. Jak widać osoba z chorym sercem też może ćwiczyć! Co więcej powiem, od czasu kiedy uprawiam fitness regularnie praktycznie zniknęły dodatkowe pobudzenia serca (bardzo mocno odczuwalne, silne uderzenia), które zdarzały się nawet po moim zabiegu.
Skakanka, spacery, rowerek - to moim zdaniem dobry początek dla osób, które "nie mają kondycji". Parafrazując Chodakowską: trzeba wyjść ze strefy komfortu i przekraczać granice.
Mam nadzieję, że zmotywowałam was do walki Dodam tylko, że polepszenie mojego zdrowia to nie jedyny efekt ćwiczeń, pozbyłam się również cellulitu, pupa się podniosła a skóra napięła. Ciągle pracuje nad brzuchem, który jest najbardziej oporny.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ptaszasz
 
Ptaszasz: Oficjalnie stwierdzam, że wielkanocne porządki powinny być zaliczane jako trening! :D
Trzy godzinki latania z miotłą i mopem, a następne kilka pieczenia i kolejnych prac domowych- aż czuć święta w powietru ;). Ale oczywiście bez treningu się nie obyło! :D Dziś taki ładny zestawik;
*stretching- rozciąganie
*10 Minute High Intensity Workout
*Burn 200 calories in 20 minutes
*XHIT Sexy Back Workout
*10 minute Ab Workout How to get a six pack
*XHIT- the 7 best Ab Exercies

Jak widać poszło dzisiaj całkiem nieźle, a jak u Ciebie? Mam nadzieję, że poćwiczone! :D Moje ramionka dzisiaj zdecydowanie mają dość, ale cóż zrobić, 91 dni do lata :D Na koniec mam dla Ciebie taki świetny obrazek, ilustrujący dlaczego ludzie się poddają- czyli dlaczego robią coś czego MY nigdy nie zrobimy!:D
Screenshot_2016-03-25-22-26-17-1.png
  • awatar slender_girl: Świetny zestaw treningowy. :D To prawda nigdy nie przetniemy walczyć :> Obrazek jest mega chyba go wydrukuję aby pamiętać, żeby się nie poddawać c:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

redelodie
 
Witajcie kochane!

Już jestem, niestety ten tydzień to dla mnie masakra dlatego też nawet tutaj się nie odzywałam.
Od początku tego tygodnia planowałam rozpocząć redukcje jednak powaliła mnie choroba więc treningi musiałam sobie odpuścić... A że ja nie lubię robić czegoś na pół gwizdka, dałam sobie spokój i zaczynam ją od jutra!

Na szczęście dzisiaj czuję się już lepiej, i już nie mogę doczekac się jutrzejszego treningu!
Dzisiaj jeszcze chce zapiąć wszystko na ostatni guzik i od jutra ruszyć z nową energią!

Mam nadzieję że Was choroba nie dopadła... Dla mnie to jest coś strasznego, takie wybicie z rytmu i rozpier*olenie wszystkich naszych planów...
Ale dzięki Bogu to juz koniec :)

A jak tam u Was? Jak Wasze treningi?
Mam nadzieję że nie odpuszczacie!

Miłego dnia :*
4.jpg
  • awatar Chrysalis ♕: Dobrze, że się porządnie wykurowałaś i lepiej się czujesz :) Mnie choroba często łapie w najmniej odpowiednich momentach - ostatnio przed wewnętrznymi egzaminami, rok temu przed maturką, a nawet w środku wakacji gdzie największy ruch w pracy. : / U mnie dobrze, dzisiaj planuję porządny trening :D Miłej niedzieli :*
  • awatar Karissa: Oczywiście, że nie opuszczamy haha Fantastycznie, że wróciły Ci siły. Pozytywnie, nie powiem. Powodzenia :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

redelodie
 
Witajcie kochane!

Znowu mnie tu trochę nie było ale wszystko się ostatnio jebie...
Prawka nie zdałam, teraz jestem chora i przez to opuszczam treningi... Jestem zła że wszystko się wali...

Ale jutro nowy tydzień, nie mogę się poddać, to nie w moim stylu. Wiem że w końcu wszystko zacznie się układać i będzie dobrze.

Masa też nie wychodzi bo przez stres i chorobę o wiele mniej jadłam i znowu trochę schudłam...
Ale dzisiaj ostatni dzień lenistwa, wykuruję się a od jutra wracam ze zdwojoną siłą!
*obiecuję*

tumblr_njl427JZnF1rtb2gco1_540.jpg


Nadeszła jesień ale to nie znaczy że rezygnujemy z treningów i obżeramy się wieczorami przed TV!
Bo to właśnie teraz pracujemy na tą wymarzoną sylwetkę którą będziemy chwalić się latem ;)
Także kochane, nie obijamy się, nie poddajemy i walczymy dalej!
Wiem że jest ciężko, spotykają nas różne przykre sytuacje życiowe ale nigdy nie można się poddawać, trzeba być *twardym* :P
Miłej niedzieli kochane :*
tumblr_nlrqfzmRGB1siboy7o1_500.jpg
  • awatar gość: prawidłowa postawa!
  • awatar gość: Tak trzymaj!
  • awatar lady_in_black: o właśnie :D też mam takie nastawienie. teraz wciąż trzeba walczyć i nie dawać się pogodzie i tym, że będzie już chłodniej i bardziej brzydko za oknem. zdrowiej :* xoxo
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ladygreen
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Lady Green:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów