Wpisy oznaczone tagiem "trip" (180)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

amelia1989
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

amelia1989
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

queercafe
 
Puszcza Kampinoska w Kampinoski Park Narodowy zajmuje fragment pradoliny Wisły na Nizinie Mazowieckiej. Jest pozostałością po Puszczy Mazowieckiej.

Na terenie KPN dozwolona jest #turystyka piesza, rowerowa i konna. Służą jej znakowane szlaki turystyczne o długości około 360 km oraz Kampinoski Szlak Rowerowy o długości 144,5 km. W okresie wiosenno-letnim bardzo atrakcyjnym środkiem dojazdu na północno-zachodni skraj parku, do Wilczy Tułowskich, jest zabytkowa kolej wąskotorowa z Sochaczewa.

www.ekoturysta.pl

Puszcza Kampinoska - Kampinoski Park Narodowy

#kampinos #puszcza #puszczakampinoska #przyroda #natura #parknarodowy #spacer #wycieczka #wyprawa #ekoturystyka #ekoturysta #ecotourism #ecotravel #kampinoskiparknarodowy #las #rezerwat #polska #poland #mazowsze #mazowieckie #wilderness #forest #wood #travel #nature #trip #hike #tour #drzewa
 

voodocat
 
Cześć. Czuje pewien dyskomfort wracając po takim okresie czasu. Mimo to... witajcie kwiatuszki.

Wyjeżdżam.
Wyjeżdżam wpierw do Tajlandii, później do Portugalii.

Powiem wprost. Gdy oficjalnie się zdeklaruję wiem, że będę przestrzegać wcześniej wyznaczonego planu, wytyczonej ścieżki.
Cel: powrócić do figury (co najwyżej) Twiggy; wtedy wyglądałam naprawdę znośnie. Nawet wymiary miałam zbliżone (później byłam od niej dużo chudsza).

Sposób by to osiągnąć:
1) do wyjazdu (24.06) lżejsza wersja głodówki - będę pozwalać sobie (prócz rzecz jasna wody) na czarną kawę i chai tea latte na mleku sojowym (ew. mleku 0,5%, w starbucksie nie mają "zera")
2) pić co najmniej 3 litry wody
3) wprowadzić spowrotem długie spacery (nie codzienne 7km, ale np 10 czy 15 dziennie, to nie takie trudne mieszkając w wielkim mieście i posiadając dwie sprawne nogi) i jakieś biegi albo taniec czy ćwiczenia z yt.

To wszystko ma spowodować jedno. Wyleczenie, odbicie.. odskocznie od mojego ciężkiego nawrotu bulimii (typ dość obrzydliwy = kibelek i przeczyszczacze). O ile anoreksja silnie i dość szybko się u mnie rozwijała to nie wprowadziła aż takich szkód, nie niszczyła planów, nie powodowała tego, że szukałam wymówki by zostać w domu i napchać się "do pożygu". Taka prawda. Bulimia pastwi się nad człowiekiem. Męczy próbując nas o czymś uzmysłowić. Problemem jest to, że może i czasem powodem jest słaba samoocena, jednakże w wielu przypadkach zupełnie mija się to z prawdą. To rozmowa na dłuższą chwilę więc zajmę się tym innego dnia.

Po drodze okazało się, że się odkochałam. Dziwne uczucie. Specyficzne(?) nie wiem nawet jak mam to wyrazić. To była moja pierwsza prawdziwa miłość.. Już nie dziecinne zauroczenie. Najśmieszniejsze w całej sytuacji jest to, że mój "obiekt westchnień" ..cóż.. może i się domyślał, ale .. coraz bardziej nie chce mi się wierzyć w tę wersję wydarzeń. Zapewne przeszło mu to przez głowę, to jest wręcz pewne, aczkolwiek.. mógł równie dobrze po prostu nie wiedzieć..
a ja się głupia rozwodziłam godzinę nad Jego nosem. Tak. Nosem. Ale ale. Byłam pijana. Pijanym wiele się odpuszcza.
Po drodze okazało się, że świetnie całuję. I że dobrze mi w lokach. A! I że całowanie z przyjacielem później może doprowadzić do dyskomfortowych rozmów.
Zbyt wiele na dziś.

Mam słomiany zapał i charakter kota więc nie wiem czy będę systemaczyczna w zapisywaniu tu bilansów, ale Wasza pomoc naprawdę wiele dla mnie znaczy.
Myślę, że zdajecie sobie sprawę z tego, jakich uczuć doświadcza autor tekstu, nawet krótkiego, o błahym temacie przewodnim, kiedy widzi, że ktoś czyta i "odpisuje" na jego krótki monolog.
Z góry przepraszam za język jakim się tu posługuję. Wolę artystyczne formy a ta jest ..co najmniej żałosna.

Następne wpisy będą bardziej przemyślane, przynajmniej formą.




IMG_0608.JPG


IMG_0607.JPG


IMG_0610.JPG


IMG_0619.JPG
  • awatar Eteryczna ♣: Bulimia... Najpodlejsza z chorób, używająca najbardziej podłych sztuczek. Walcz z tym. Mocno trzymam kciuki.
  • awatar dazegardener: Dziękuję. Naprawdę dzięki za wsparcie @Eteryczna . Dziś jak to już opisałam wcześniej pierwszy dzień głodówki więc kończę pierwszy litr wody. Cokolwiek żeby nie iść do kuchni. Takie pisanie niesamowicie pomaga w utrzymaniu samodyscypliny. No i typowo, najgorsze są pierwsze 3 -5 dni, później z górki.
  • awatar deformacja: Trzymam kciuki za ciebie, za to, żebyś odepchnęła bulimię na zawsze od siebie. Dasz radę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

badowicz199730
 
Macie jakieś marzenia? Pewnie tak, każdy z nas ma. Moim jednym z wielu marzeń jest podróż autostopem po świecie. Jednak nie chciałam się rzucać od razu na głęboką wodę. Zaczęłam więc od Wrocławia. Ponad 500 km. Jak na pierwszy raz uznałam "nie jest źle".
Od początku.
IMG_20161029_024210.jpg



W noc przed planowanym wyjazdem napisałam do kilku couchsurferów z Wrocławia o możliwość przenocowania. Już po chwili dostałam pierwsze wiadomości. Większość z nich była negatywna, ponieważ dużo ludzi wracało do rodzinnych miast na 1.11. Jednak znalazła się pozytywna odpowiedź od Kuby. Więc zakwaterowanie i osobę do pogadania już miałam. Teraz wystarczyło czekać na następny dzień i liczyć na dobroć kierowców.:)
IMG_20161029_165202.jpg


29.10. o godzina 10:30 znalazłam się na wylotówce z Przemyśla z kartonem "Kraków". Po niespełna 30 min zatrzymał się pan Staszek, który jechał, aż do Łodzi. Po rozmowie z nim  doszliśmy do wniosku, że kierowców jadących do Wrocławia, szybciej znajdę pod Łodzią, gdzie jest trasa bezpośrednio na Wrocław, niż łapiąc w Krakowie. Podróż minęła mi bardzo szybko, przy wspólnej rozmowie. Dojechaliśmy do Rgzów. Tam rozstałam się z panem Staszkiem i przechodząc na drugą stronę ulicy, próbowałam łapać coś do Wrocka. Nie minęło 5 minut, a zatrzymał się koleś z dwiema dziewczynami. Rozumiecie? 5 minut. Moi nowi kierowcy okazali się bardzo zabawnymi ludźmi, więc podróż również minęła mi bardzo szybko.

We Wrocławiu byłam ok. godz. 17, do mojego hosta zgłosiłam się ok 18. Od razu poszliśmy w miasto, podziwiać Wrocław nocą. Przy okazji pogadaliśmy, poznaliśmy się bliżej i miło spędziliśmy czas. Po powrocie do mieszkania czekała nas impreza halloweenowa. Studenci prowadzą ciekawe życie. Sam fakt mieszkania w 11 osób. Z pewnością, muszą mieć ciekawie.

Drugi dzień zaczęłam od zwiedzania starówki za dnia i kościołów. Udało mi się trafić również na początek wycieczki "Free walking tour foundation". Przybyłam, zobaczyłam i wróciłam do mieszkania. To był intensywny dzień.
IMG_20161029_185455.jpg


IMG_20161030_202422.jpg


Moja wycieczka do Wrocławia była krótka, więc następnego dnia z rana udałam się na wylotówkę. Po dotarciu na stację ok 11, poczekałam z 3 minuty i mogłam wracać do domu. Tym razem zgarnęło mnie 3 przemiłych panów, którzy kierowali się na Budapeszt. Nasza wspólna podróż zakończyła się na katowickim mopie.
IMG_20161101_110403.jpg


Gdzie po 30 minutach czekania i kilku propozycjach tirowców, niestety tylko do Krakowa, zgarnął mnie pan z Warszawy, który jechał do Rzeszowa w interesach. Stwierdził, że żal mu się zrobiło, że tam marznę, to mnie wziął. Nieważne jaki był powód, ważne, że jechałam dalej z następną ciekawą osobą. W czasie drogi uznałam, że w Rzeszowie będę już, jak będzie ciemno, więc dokończę podróż pociągiem. Kierowca był tak miły, że podwiózł mnie pod sam dworzec. Do Przemyśla dojechałam ok. 19.


IMG_20161101_110421.jpg


Cały wyjazd oceniam pozytywnie. Poznałam fantastycznych ludzi, mam mnóstwo nowych wspomnień, zwiedziłam Wrocław.

Wszystkim wam polecam spełniać marzenia. Czy te duże, czy te małe.
Trzymajcie się. :D

Zachęcam do obejrzenia krótkiego filmiku zmontowanego ze zdjęć z podróży.
flipagram.com/f/zhtMbQcPh5


P.S.Czekam na komentarze, uwagi, odczucia. :):*
  • awatar gość: Świetny opis całej wyprawy. Oby tak dalej, uważaj na siebie i podróżuj nadal :*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mietowy.dzem
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
mietowy.dzem:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lieblov
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
lieblov:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

weha12
 
I Don't give a f***:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów