Wpisy oznaczone tagiem "truematch" (1)  

olanatemat
 
Ola Na Temat Urody: Hej hej ! ;)
Właśnie wróciłam z małych zakupów, kupiłam kilka moich ulubieńców ever i chciałabym Wam powiedzieć o kilku z nich :)

Jako pierwszy, mój absolutny ulubieniec, bezkonkurencyjny klasyk- podkład Loreal True Match w kolorze "D1 W1 ivoire dore/golden ivory". Co mogę powiedzieć o tym podkładzie... same plusy ! Po pierwsze gama kolorystyczna jest chyba jedną z większych jakie widziałam, myślę, że każda Polka znajdzie idealny kolor dla siebie. Zresztą tak też mówią w reklamie hehe :) Poza tym podkład tak jak twierdzi producent jest nawilżający i ma piękne satynowe wykończenie, delikatnie rozświetlające, a to za sprawą świetlistych drobinek. Rozprowadza się cudownie, ja uwielbiam takie podkłady czyli płynne ponieważ przy takiej konsystencji łatwo jest go nałożyć równomiernie i ewentualnie zwiększyć krycie poprzez dodanie kolejnej cienkiej warstwy. Przy dobraniu odpowiedniego koloru na skórze staje się niewidoczny. DOSŁOWNIE nie widoczny. Tak jak mówiłam jego wykończenie jest satynowe, ale zawsze można delikatnie przypudrować go pudrem matującym i to również daje piękny matowy efekt. Rozpisuje się na jego temat bo on naprawdę jest rewelacyjny !! Kupiłam go już po raz trzeci i jestem bardzo bardzo zadowolona tym bardziej, że często są na niego promocje. Normalnie kosztuje coś koło 50 zł a ja chociażby tym razem kupiłam go w Super Pharm za 31 zł. Czy ma minusy ??? hmmm..... jedynym minusem może być to, że przy tak ogromnej gamie kolorystycznej można si pomylić w odcieniu, ale zawsze można zapytać ekspedientki :)

57315_250.jpg


Kolejnym, również klasycznym produktem jest Duraline z Inglota. Również jest to któreś z kolei moje opakowanie. Do czego służy ? Ma duży szereg zastosować i co chwilę poznaję kolejne, ponieważ jest to płyn bardzo delikatny dla skóry można się nim bawić i testować wszystkie warianty. Oto zastosowania, które znam:

- Tworzenie wszelkiego rodzaju linerów za pomocą naszych cieni. (Jeżeli któraś z was nie wie jak to robić o mówcie, wrzucę małą instrukcję)
- Tworzenie farbek do ust z cieni lub róży
- Użycie go jako bazy pod podkład, pod szminkę i pod cienie
- Do nakładania cieni na mokro
- Do rozrzedzania zaschniętych tuszy lub linerów w żelu
- Do tworzenia delikatnych korektorów z własnych      podkładów rozwadniając je lub tworzenie korektorów z podkładów mineralnych
- Tworzenie farbek do brwi przy użyciu cieni

996632.jpg



Słyszałam jeszcze o tym, że dziewczyny mieszają duraline z cieniami i robią wzorki na paznokciach, a po wyschnięciu po prostu przykrywają to warstwą przeźroczystego lakieru. Tak czy inaczej duraline ma mnóstwo zastosowań jest świetny a ponad to bardzo bardzo wydajny. Kosztuje jakies 20-23 zł za buteleczke, ale starcza ona mi średnio na pół roku przy intensywnym kombinowaniu z kolorami itd. więc to żaden wydatek :) Wszystkim Bardzo polecam, jak byście miały pytania co do zastosowań to piszcie w komentarzach a ja napiszę Wam instrukcję ;)


I ostatnim tym mniej klasycznym ale również fajnym produktem jest Fixer z Kobo. Producent opisuje go następująco: "Utrwala każdy rodzaj makijażu pokrywając go niewidzialną powłoką, która przedłuża trwałość oraz zabezpiecza przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi (upał, deszcz, pot, zanieczyszczenia). Zapewnia trwałość i wodoodporność. W celu utrwalenia makijażu rozpylić utrwalacz w niewielkich dawkach z odległości około 30-40cm przy zamkniętych oczach i ustach." I co mogę o nim powiedzieć... no to samo co producent. Bardzo go lubię, fakt, że nie jest to najlepszy fixer jaki miałam ale ma fajną przystępną cenę bo około 25 zł za 150 ml i jest wydajny. Ładnie utrwala makijaż i chroni go przez róznymi bodźcami zewnętrznymi.

62776_250.jpg



Ok moje drogie. To tyle. Mam nadzieję, że póki co mój blog się podoba ;) Piszcie komentarze i do nastepnego ! :*
 

 

Kategorie blogów