Wpisy oznaczone tagiem "tu i teraz" (23)  

patunia895
 
Liily: Po dłuższej nieobecności (zaledwie 8 miesięcy :P) jestem znowu. Postanowiłam dalej kontynuować pisanie bloga. Często sprawia to, że czuję się lepiej i jest mi trochę lżej :) Zaniedbałam się w tej kwestii ostatnio ale to przez brak czasu, Także zamierzam tu znowu zagościć na dłużej. ;)
 

patunia895
 
Liily: Tęsknota to straszne uczucie... Świadomość, że nie możesz się do danej osoby przytulić, dotknąć ją, pocałować wywołuje u mnie smutek a nawet łzy... Wiadomo są telefony, sms-y, fb, skype ale nic nie zastąpi ciepła i bliskości drugiej osoby, zwłaszcza kochanej osoby... 40 dni! Tyle dzieli mnie od spotkania z Nim! :*
 

patunia895
 
Liily: Ponoć uśmiech to połowa pocałunku, tak więc uśmiechnę się dwa razy i pomyśle o Tobie... :)
 

patunia895
 
Liily: Nie jestem jedną z tych dziewczyn, którą możesz przedstawić rodzicom. Jestem tą, której Twoi rodzice nie pozwolą Ci opuścić
 

patunia895
 
Liily: Jakie to dziwne uczucie, dowiedzieć się, że facet, z którym przeżyłaś kilka fajnych chwil, ten z którym myślałaś, że może się w końcu ułoży, dla które chciałaś być tą jedyną.... jest zaręczony. Niby już nie powinno Cię to obchodzić, po jego akcjach powinnaś mieć gdzieś jego życie a mimo wszystko zabolało.
 

patunia895
 
Liily: JA:

“Utkana z niepewności, obaw, lęku, nienasycona, nieokreślona. Pogubiona w sobie. W ludziach. W świecie.Wiecznie 'nie dosyć'. Wciąż 'za bardzo'.... Zbyt wrażliwa by przetrwać. Zbyt wrażliwa by nie trwać.”

 

patunia895
 
Liily: Gdy pokazujesz, że zaczyna Ci zależec przegrywasz...
 

patunia895
 
Liily: Człowiek szybko potrafi przyzwyczaic sie do dobrych rzeczy, ja jestem najlepszym przykładem. A teraz czekam sama nie wiem na co... Dźwięk sms'a przyprawia mnie o mocniejsze bicie serca bo może to On... z nadzieją patrze na wyświetlacz i często się rozczarowuje bo to nie jego imię tam widnieje... A ja zostałam z kilkoma wspomnieniami, którymi staram się teraz ogrzac... Teraz gdy jest jedyną osobą, której potrzebuje do szczęścia...
 

patunia895
 
Liily: Błędy... Każdy je popełnia, tylko, że w którymś momencie żałujesz, że zrobiłaś właśnie tak a nie inaczej... I zastanawiasz się czy akurat w tym konkretnym przypadku nie da się naprawic tego błędu... chcesz tego bardzo... ale nie wiesz czy po upływie 6 miesięcy można to naprawic, czy to ma sens, czy może się udac, czy warto próbowac...?
 

patunia895
 
Liily: Weekend zapowiada się baaaaardzo ciekawie:D oby bez zbędnych akcji...:)
 

patunia895
 
Liily: Jak już sie pierdoli to wszystko na raz, leci jedno za drugim... efekt domina...
 

patunia895
 
Liily: Zauważyłam ostatnio, że szczerość jest dla wielu czymś abstrakcyjnym a nawet jest naiwnością... Ja nie zamierzam w tym uczestniczyć i nadal będę szczera nawet jeśli ktoś uzna mnnie za naiwną idiotkę... Trudno, nie obchodzi mnie to! :)
 

patunia895
 
Liily: Jest 1 lipca a ja dalej nie wiem, którą drogą iśc, gdzie, w jakim kierunku... Są rzeczy, które bardzo chciała bym zmienic :) Od czegoś trzeba zacząc, nie wiem jak ale to chyba kwestia zostawienia pewnych rzeczy losowi a reszte trzeba zmieniac samemu... :)
 

patunia895
 
Liily: Czego mnie nauczyły ostatnie miesiące....? Przede wszystkim tego aby nie uzależniac relacji z druga osobą od tego, kto coś powiedziała na temat tej  osoby... Czemu? Hmmm to proste jeśli nie znasz kogoś bardzo dobrze, osobiście, nie spędzasz z nią każdej wolnej chwili, nie możesz powiedziec jaka ta osoba jest... Tak więc nigdy nie będę tak bardzo liczyła się z czyjąś opinią...
 

patunia895
 
Liily: Misja zakończona: cel okazał się idiotą!
Jak o kolejnym facecie powiem, że ten jest inny proszę uderzcie mnie prosto w łeb!
 

patunia895
 
Liily: Chyba w końcu nadszedł czas aby wziąć się w garść! Dostałam wczoraj porządnego kopa! Kosztowało mnie to dużo emocji i łez... Wiem, że łatwo sie mówi ale czas to w końcu zmienić! :) Więc do dzieła! Just do it!!! :)
 

patunia895
 
Liily: Właśnie, gdyby było to takie proste...
 

patunia895
 
Liily:

“Na naszej planecie żyje pięć miliardów ludzi, tymczasem człowiek zakoc***e się w jakiejś jednej osobie i nie wiadomo dlaczego, nie chce jej zmieniać na żadną inną.”

 

patunia895
 
Liily: A tak na serio, to kompletnie nie wiem co mam dalej robic... wszystko wydaje sie takie nijakie, przewidywalne... chciałabym wrócic do tych chwil gdy byłam tak bezgranicznie szczęśliwa, kiedy wiedziałam czego chce i chciałam to osiągnąc...
 

patunia895
 
Liily: Czuc wiosne w powietrzu, czas na zamknięcie przeszłości i życie teraźniejszością... chyba właśnie nadszedł czas na zmiany :)
 

epartnerzy
 
Doktor nauk humanistycznych Karolina Pogorska, zatrudniona w Zakładzie Kultury w Kryzysie, wie o świecie naprawdę dużo. Jednak ta wiedza nie pomaga jej w codziennym życiu. Z dala od sali wykładowej i biurka, na którym piętrzą się sterty książek, Karolina jest nieporadna. Mieszka sama. Nie umie znaleźć porozumienia z rodziną. Przeczuwa, że powinna spotkać się z kimś choć na chwilę – w rozmowie, we współdziałaniu, być może w miłości – jednak nie potrafi.

Zdobyczy rewolucji feministycznej nie sposób przecenić. Ale po batalii w kobiecie zostaje także puste miejsce, które nie wiadomo jak wypełnić. Karolina jest na tyle inteligentna, żeby to spostrzec, ale czy jest na tyle mądra, by temu zaradzić? Co gorsza, zdaje sobie sprawę, że w kulturze zdominowanej przez Photoshop ciało nie jest przyjacielem człowieka, zwłaszcza kobiety. Ze zgrozą przegląda się w postaci Emmy Bovary, powtarzając za Flaubertem: Pragnienia ciała, żądza pieniędzy i melancholijna namiętność, wszystko to splotło się w jedno cierpienie. Opłakiwała swe marzenia zbyt górne i domek zbyt ciasny.

Karolina jednak się nie poddaje. Szuka języka, w którym mogłaby opowiedzieć o sobie – kobiecie żyjącej tu i teraz.

Z recenzji Dla mnie to samo:

W prozie Agnieszki Drotkiewicz ludzie ciągną ku sobie, ale też manipulują innymi, ranią się bardzo boleśnie i cierpią, nie dorastając do swych marzeń. Tę bolesność międzyludzkich relacji autorka przedstawia z namacalną nieledwie ostrością i godnym uwagi stylistycznym kunsztem. Naprawdę warto tę książkę przeczytać!

Jerzy Jarzębski


Drotkiewicz pokazuje świat zdeformowanych uczuć. W powietrzu krąży zło, które ludzie sobie wyrządzają i przekazują dalej. Ta rzeczywistość jest ciemna, lepi się od brudu, pełno w niej niespełnionych pragnień miłości i zrozumienia. Oraz potrzeby pobudzenia intelektualnego. Opowieść jednak nie przeraża, bo niebezpieczne natężenie złych emocji rozładowuje humor.
Piotr Kubiński, Gazeta Wyborcza


Pod powierzchnią połamanego języka buzują emocje, to proza niebywale szczera. Agnieszka Drotkiewicz, jak mało kto, potrafi obnażyć to, co w ludziach pierwotne.

Hanna Rydlewska, Exklusiv

Przeczytaj darmowy fragment:
www.aspiracja.com/(…)Teraz%20demo.pdf…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/e-ksiazki/teraz_-_e-book_p9487.xml

*************
W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!
 

 

Kategorie blogów