Wpisy oznaczone tagiem "twarz" (757)  

wikipunk
 
  • awatar *Mordka*: Fajnie, że jednak znalazłaś sposób na pozbycie się gumy z lalki ;). W sumie to Luna bez tych cieni wygląda lepiej xD.
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Też się cieszę i też tak sądzę :P. Dzięki :D.
  • awatar Blinky: Luna to ogólnie jest śliczna, ale bez tych cieni wygląda o niebo lepiej. ;D Ten księżyc to było coś niesamowitego. Jeszcze jak wyłaniał się z tego cienia. To było piękne! ♥
Pokaż wszystkie (8) ›
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Luna ostatnio dużo czyta. Wdrapała się na półkę z książkami i szperała między tytułami :).
1.jpg

2.jpg

Dzisiaj (03.12.2017 r.) uszyłam jej nową czapkę, z mojej starej podkolanówki ;).
3.jpg

4.jpg

5.jpg

Tak sobie siedziałam i się zastanawiałam, i doszłam do wniosku, że nie będę niczym zabezpieczała powłoczki na twarzy Luny. Jak chce, to niech schodzi. Pod powłoczką twarz Luny jest błyszcząca, a powłoczka musi być przezroczysta, ponieważ kawałek zszedł jej z policzka i makijaż został ;). Najbardziej denerwują mnie tylko te paprochy, które się przyklejają, a tak to jest w porządku ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (26.09.2017r.) dostałam od mamy z pracy telefon, że zapomniała jednego kartonu z produktami z domu, a jest jej bardzo potrzebny i czy mogłabym go przywieźć. Oczywiście niewiele myśląc, wsiadłam w samochód i pojechałam. Jak zwykle towarzyszyła mi Luna :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

A teraz coś z innej beczki. Co poniektórzy już wiedzą, że twarz Luny potrzebuje małej pomocy. Matowa powłoczka, która najprawdopodobniej jest zrobiona z jakiegoś rodzaju gumy, ściera się w jednym miejscu, co widać na załączonym obrazku:
4.jpg

Plastik pod powłoczką jest błyszczący i w tym samym kolorze co reszta ciała Luny, a przytarcie znajduje się w takim miejscu, że tego nie widać. Problem z tym, że powłoczka ściera się coraz bardziej i nie wiem jak temu zapobiec... Balbinka z bloga balbinkoweemporium.blogspot.com/ poradziła mi żebym zabezpieczyła oczka lalki i spryskała twarz MSC, jednak poczytałam trochę o tym i wydaje mi się to obecnie niedostępne dla mnie rozwiązanie... Ciągle myślę nad jakimś bardziej domowym sposobem... Gdyby Luna nie miała makijażu, to po prostu starłabym tę powłoczkę sama do końca i lalka miałaby po prostu błyszczącą twarz. Później myślałabym nad zmatowieniem jej drobniutkim wodnym papierem ściernym i sama spróbowałabym swoich sił w repaincie, jednak bałabym się, że coś nie wyjdzie i zniszczę lalkę. Wysyłać też jej nigdzie nie chcę, bo jestem do niej bardzo przywiązana i każde rozstanie byłoby dla mnie bolesne :P.
Drugim problemem jest to, że do twarzy Luny ciągle przyklejają się paprochy... Non-stop muszę myć jej buźkę. Najczęściej robię to samą wodą. Moczę chusteczkę, tak, żeby była wilgotna i bardzo delikatnie przecieram, później zostawiam do wyschnięcia lub delikatnie wycieram suchą chusteczką... Z reguły to pomaga, ale jednak po chwili twarz Luny znów jest cała w farfoclach... Może wiecie jak temu zapobiec? Poniżej wstawiam zdjęcie jak to wygląda...
5.jpg

Pozdrawiam :).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @♛Queen Chibi♛: Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają ;).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @♛Queen Chibi♛: Przestań, myślę, że wcale źle na zdjęciach nie wychodzisz :).
  • awatar *Mordka*: Śliczne zdjęcia :D. Ja niestety niezbyt się na tym znam, więc nie wiem jak ci w tym pomóc :/. Ale życze ci powodzenia w szukaniu rozwiązania ;)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

luznakole
 
Odświeżający żel-tonik usuwa zanieczyszczenia i resztki makijażu, odżywia skórę w witaminy i dobroczynnych pierwiastki śladowe, daje uczucie komfortu i świeżości. Pomaga przywrócić równowagę kwasowo-zasadową, przywraca fizjologiczne pH skóry, przygotowując ją do dalszej pielęgnacji. Ekstrakt z mandarynki doskonale odżywia, tonizuje i odświeża zmęczoną skórę, wypełniając ją witaminami. Ekstrakt z granatu poprawia odżywienie komórek, dzięki czemu skóra wygląda świeżo i promiennie.


Składniki aktywne:

Ekstrakt z mandarynki - nasyca skórę witaminami, nawilża i tonizuje.
Ekstrakt z granatu - poprawia odżywienie komórek, dzięki czemu skóra wygląda świeżo i romiennie.
Ekstrakt oczaru- zawiera garbniki, flawonoidy i minerały. Ma działanie ściągające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne.
Ekstrakt ananasa- odświeża i wyrównuje koloryt twarzy.


Sposób użycia: nanosimy tonik na płatek kosmetyczny i dokładnie, masującymi ruchami przemywamy twarz.

Składniki INCI: Aqua, Citrus reticulata (Tangerine) extract (ekstrakt mandrynki), Ananas Extract (ekstrakt ananasa), Sodium Cocamphodiacetate, Hamamelis Extract (ekstrakt oczaru), Punica Granatum (Pomegranate) extract (ekstrakt granatu), Glyceryl Oleat/ Cocoate, Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Panthenol, Xanthan Gum, Retinyl Palmitate (witamina A), Tocopheryl Acetate (witamina E), Glycolic Acid, Perfume, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

Dostępny na liveno24.pl
Produkt znajdziesz na : liveno24.pl/kafe-krasoty-plyn-micelarny-do-dmaki…

krasoty.jpg
 

malgorzata.g1
 
natural secrets.jpg
*Olej Monoi* to naturalny kosmetyk, który odkryłam w marcu tego roku. Nazwa brzmi trochę egzotycznie? I słusznie! To wyjątkowa kompozycja oleju kokosowego i obłędnie pachnących kwiatów gardenii tahitańskiej. Thaitańczycy o świcie zbierają kwiaty gradenii, zanim ich płatki zdążą się w pełni otworzyć, a następnie zanurzają je w tłoczonym na zimno oleju kokosowym. „Monoi” oznacza w języku tahitańskim  „pachnący olej”.
natural secrets 2.jpg
Olej Monoi ma typową dla oleju kokosowego konsystencję.Poniżej 25 stopni ma postać kremowego masła, powyżej 25 stopni staje się płynny. Jeśli chodzi o zapach, to zachwyca już od pierwszego użycia. Jest delikatny a jednocześnie słodki i kwiatowy. Zapach kokosu jest niewyczuwalny. Za 50ml opakowanie w sklepie naturalsecrets.pl/ zapłacimy 15,99zł naturalsecrets.pl/(…)26-olej-monoi.html…
olej monoi.jpg
Olej Monoi to długotrwale nawilżające, uelastyczniające, wygładzające panaceum na sucha i odwodnioną skórę. Nie powoduje podrażnień ani alergii skórnych. Mogą go używać dzieci. Ma działanie naprawcze-regeneruje zniszczoną skórę i włosy. Wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące i gojące drobne uszkodzenia skóry, takie jak skaleczenia i podrażnienia oraz ukąszenia owadów. Koi i łagodzi podrażnienia słoneczne.Tworzy na skórze delikatny filtr chroniący przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak słońce, wiatr, wysoka i niska temperatura. Bardzo dobrze się wchłania, jest doskonały do całego ciała, na twarz, usta, okolice oczu, dekolt. Można wsmarowywać go w końcówki włosów lub skórki paznokci.*Koniecznie dajcie znać, czy znacie i stosujecie Olejek Monoi?*
  • awatar ♥Agnes: Niestety nie znam ,ale po twoim wpisie mam ochotę wypróbować :D Szczególnie zaciekawiło mnie to,że nie uczula ( mam tendencję do zapychania itp.), a najważniejsza rzecz to nawilżenie ^^
  • awatar viqen: czad :)
  • awatar M*A*R*C*e*p*a*n*ek: mmmm już sobie wyobrażam ten cudowny zapach :)
Pokaż wszystkie (37) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)ktos_namalowal_ci_na_twarzy_peni…
Zły poranek, obudzić się i zauważyć, że ktoś namalował Ci na twarzy penisa. Jeszcze gorszy poranek, zorientować się, ze penis został odrysowany.
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Jak większość Polek, pewnie i Ty codziennie rano i wieczorem nakładasz na twarz obowiązkową porcję kremu odżywczego. Czy jednak zastanowiłaś się kiedyś czy produkt, który wybrałaś, jest dla Ciebie odpowiedni? Wbrew pozorom, niełatwo trafić na właściwy kosmetyk.

www.stylowkidlanastolatek.pl/jak-odzywic-skore-t…

e2b507efd8d0012c0b9cb42472579cdb.jpg
 

malgorzata.g1
 
energy beauty bar.jpg
Witajcie Kochani! Dzisiaj post z serii beauty. To wszystko za sprawą urządzenia, które nazywa się *Energy Beauty Bar.* Czym jest? Do czego służy? Co kryje to żółte pudełeczko? Zapraszam do dalszej części wpisu.
energy beauty bar 1.jpg

Ten ładnie wyglądający przyrząd to *pulsacyjny masażer do twarzy* z głowicą w 99,9% wzbogaconą 24-karatowym złotem uwalnia w czasie masażu czyste jony złota, które stymulują produkcję kolagenu w skórze, skutecznie wygładzając nawet bardzo głębokie zmarszczki, pobudzają mięśnie, ujędrniają i naprężają skórę. Można je dostać w sklepie naturalsecrets.pl/ Masażer kosztuje 89,99 zł naturalsecrets.pl/(…)55-hit-zloty-masazer-pulsacyjn… Dla porównania- za taki sam masażer innej firmy zapłacimy w sklepie internetowym lub drogerii kosmetycznej od 150 do 230zł.
energy beauty bar 2.jpg
Do uruchomienia *Energy Beauty Bar* potrzebna jest nam jedna bateria AA. Masażer wykonuje 6 tysięcy wibracji na minutę. Przed włączeniem urządzenia, nakładamy na twarz ulubiony krem lub olejek pielęgnacyjny. Masujemy 2-3 minutki. Mikromasaż wibracyjny pomaga nam wprowadzić w głąb skóry, substancje aktywne, zawarte w kosmetykach. To urządzenie nadaje się również do stosowania na szyję i dekolt. Moje pierwsze wrażenie po otworzeniu przesyłki z urządzeniem było bardzo pozytywne. Energy Beauty Bar wygląda bardzo elegancko, ma piękny złoty kolor, jest mały, poręczny, solidnie wykonany. Doskonale nadaje się na prezent.
energy beauty bar 3.jpg
No ale nie tylko wygląd się liczy. Bardziej interesowało mnie jego działanie na skórę. Przyznam, że byłam trochę sceptycznie do niego nastawiona. No bo jak takie pulsacyjne ruchy będą w stanie spowolnić procesy starzenia się skóry, stymulować produkcję kolagenu czy poprawić owal twarzy? A jednak... *Pulsacyjny masażer do twarzy zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.* Na efekty trzeba poczekać około 2-3 tygodni ale naprawdę warto. W wyniku nasycenia tkanek tlenem następuje detoksykacja skóry. Po kilku dniach stosowania masażera wyskoczyły mi na skórze krostki, więc już wtedy coś się podziało. Po upływie 2 tygodni zauważyłam, że skóra ma o wiele lepszy koloryt, stała się promienna, bardziej napięta i jędrna. Po trzech tygodniach zauważyłam, że spłyca mi się lwia zmarszczka między brwiami. Dla mnie efekt wow! Zdecydowanie mogę go Wam polecić. Jeśli w domowym zaciszu pragniecie zadbać o wygląd swojej twarzy, szyi i dekoltu, to *Energy Beauty Bar* jest urządzeniem do tego stworzonym!
  • awatar gość: Chyba skuszę się na ten masażer :)
  • awatar Arvene: oo bardzo ciekawe, nie słyszałam o takich gadżetach :) a też mnie lwia zmarszczka gnębi niestety ;/
  • awatar Arienne: Opis zachęca do kupna :)
Pokaż wszystkie (41) ›
 

stylowki24
 
Proste, tanie, domowe maseczki do twarzy do różnych typów cery – sprawdź, jak je wykonać.

www.stylowkidlanastolatek.pl/domowe-maseczki-do-…

large (138).jpg
  • awatar Ruda Grażka: Pewnie zastosuje maseczke z żelatyną i węglem:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pink_jungle
 
Kolejna maseczka z Avon. Tym razem rozświetlająca z pyłem perłowym i algami morskimi :)

Musze powiedzieć, że naprawdę bardzo fajnie się sprawdza.

Przede wszystkim doskonale nawilża skórę. Sprawia, że jest miła i gładka w dotyku. Daje również wyraźny efekt rozświetlonej twarzy, która wygląda na wypoczętą i promienną.
Jeśli szukacie taniej (koszt to 9,99 zł) nawilżająco - rozświetlającej maseczki to polecam Wam właśnie tą!

Miałyście, którąś z maseczek z serii Planet Spa? ;)



Przechwytywanie w trybie pełnoekranowym 2016-12-02 140155.bmp.jpg
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów