Wpisy oznaczone tagiem "tymianek" (11)  

keylaa858
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
MakeUpYourLife:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

foreveraloes
 
Aloes Forever:
Garlic-Thyme (4-10) glamour.jpg

Wy też przemarzliście w tę paskudna pogodę? Ja baaardzo, wskakuje pod koc i się dogrzewam, jeszcze tylko cos na wzmocnienie odporności, żeby mnie nie rozłożyło jakieś przeziębienie, czosnek najlepszy:) ja wybieram ten w kapsułce olejek czosnkowy z tymiankiem, ponieważ taki zwykły w ząbkach obciąża moją wątrobę o okropnym zapachu nie wspomnę;)
Gdybyście chcieli wypróbować to zapraszam: zaneta.forever@gmail.com :)
jest fajny dla dzieciaków, bo bezzapachowy i nie trzeba faszerować ich antybiotykami. Bo lepiej zapobiegać niż leczyć:)
 

packa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

szpunka5
 
Szpunka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

smakoszka
 
Kochani, jeśli będziecie kiedyś mieli okazję kupić w sklepie kasztany jadalne (takie już gotowe, bez łupek, ugotowane i zapakowane hermetycznie w folię) to serdecznie was do tego zachęcam, byście wypróbowali tę zupę. Jest po prostu pyszna. Nie umiem opisać jej smaku, bowiem jest on właśnie niepowtarzalny. I mimo, że kasztany zwane też maronami, sąlekko słodkawe, to zupa wcale słodka nie jest. W powiązaniu z cebulą oraz tymiankowymi pieczarkami po prostu jest rewelacyjna.

Jak dla mnie jest to taka trochę świąteczna zupa, ale bynajmniej nie tylko z okazji świąt ją serwuję. Zasługuje na to, byśmy się nią delektowali znacznie częściej. I mimo, że z wyglądu może nie powala na kolana, to bardzo bardzo wam ją polecam.


SKŁADNIKI (dla 4 - 5 osób):

* 1 duża cebula
* 1 por (tylko biała część)
* 400 g gotowych kasztanów jadalnych
* 400 g pieczarek
* 2 łyżki masła lub 3 - 4 łyżki oleju
* 2 kostki rosołowe
* kilkanaście gałązek świeżego tymianku lub niecała łyżeczka tymianku suszonego
* 1 - 2 łyżki kwaśniej śmietany (niekoniecznie)
* sól, pieprz
kasztanowa zupa z tymiankowymi pieczarkami.JPG

Kasztany wyciągnąć z folii i nieco pokroić na mniejsze kawałki.
Cebulę pokroić w drobną kostkę, por w cienkie paseczki. W garnku roztopić łyżkę masła. Wrzucić posiekany por oraz cebulę i podsmażyć przez parę minutek. Następnie dorzucić kostki rosołowe oraz pokrojone kasztany. Wlać około 1,5 litra (może być mniej) wody i gotować zupę na średnim ogniu jakieś pół godziny.

W tym czasie pieczarki pokroić na plasterki, a listeczki tymianku poodrywać od gałazek.
Na patelni rozgrzać resztę masła, wrzucić do niej pokrojone pieczarki i tymianek. Pieczarki posolić i popieprzyć i smażyć tak długo aż odparuje z nich woda.

Do ugotowanej zupy natomiast dodać 1 - 2 łyżki kwaśniej śmietany i zmiksować ją przy pomocy miksera na krem. Ewentualnie doprawić jeszcze solą i pieprzem.

Na talerze nakładać zupę i na to sporą ilość podsmażonych pieczarek z tymiankiem. Kto chce może jeszcze dodać odrobine śmietany.
Potem delektować się tym naprawdę fajnym smakiem.  
Bild 012.jpg
  • awatar Haniya: żadnego bulionu z warzyw? fajnie brzmi, ale nigdzie nie widzialam takich kasztanów, kiedys w Austrii tylko, ale jak bym dorwala to bym chetnie zrobila
  • awatar Bafka: @Haniya: Pewnie ze mozna robic na bulionie, nawet zdrowiej. Nie udaje jednak ze zawsze mam w domu swiezy bulion pod reka i dlatego korzystam z kostek rosołowych lub jesli mam to domowych bulionetek wlasnej roboty. Ale dzis nie mialam, wiec co mam sciemniac.
  • awatar Haniya: @Bafka: nie zauwazylam kostek w spisie, a ze zawsze czytam tylko zarys to myslalam, ze sie wodą samą zalewa, mój błąd:) no bulion, kostki, to mialam na mysli
Pokaż wszystkie (8) ›
 

smakoszka
 
Bardzo często zdarza mi się, że czytając jakąś książke, w której pojawia się wątek jedzeniowy, od razu dostaję kulinarną wenę twórczą. Tak było i w tym przypadku. Czytałam "Lasrę" kiedy na wspomnienie duszonej wieprzowiny w miodzie, od razu zrodził mi się pomysł na dzisiejszy obiad.

Cóż mogę powiedzieć? Mimo, że byłam pewna, iż imbir, miód i tymianek będą się świetnie komponowały smakowo, to jednak całość, zwłaszcza powstały sos, zaskoczyły mnie mega pozytywnie. Na pewno nieraz jeszcze ten gulasz zagości na naszym stole.

Zdjęcia nie są jakieś mega, ale zapewniam, iż potrawa warta wypróbowania.


SKŁADNIKI:

* ok. 500 - 600 g wieprzowego mięsa gulaszowego
* 1 duża lub 2 mniejsze cebule
* 3 duże ząbki czosnku
* ok. 4 cm kawałek świeżego imbiru
* kilkanaście gałązek świeżego tymianku, najlepiej tymianek cytrynowy (u mnie tymianek jamajski) plus 1 gałązka świeżego estragonu
(jeśli nie macie świeżych ziół, można zastąpić je ziołami suszonymi - ok. 1 łyżka tymianku, pół łyżeczki estragonu)
* 2 - 3 łyżki miodu (ja miałam akacjowy)
* 3 łyżki oleju
* niecała łyżeczka dowolnej ulubionej mieszanki przyprawowej do mięsa
* pół łyżeczki słodkiej papryki
* 1 torebka dowolnego ciemnego sosu
* sól, pieprz, maggi
gulasz na miodzie.JPG

Tymianek i estragon wrzucić do jakiegoś garnka i zalać ok. 1 litra wrzątku. Zaparzyć z tego ziołowy napar. On posłuży nam do podlewania mięsa.

Cebulę pokroić w kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę, imbir obrać i zetrzeć na drobnej tarce lub drobniutko posiekać nożem.
W garnku lub w głębokiej patelni rozgrzać nieco oleju, wrzucić cebulę, czosnek oraz imbir i leciutko to podsmażyć. Dodać mięso. Posolić i dobrze popieprzyć, dosypać ulubionej przyprawy do mięsa oraz słodkiej papryki. Smażyć mieszając przez kilka minut. Następnie zmniejszyć ogień, dolać nieco tymiankowo-estragonowego naparu i dodać miód. Całość dusić na średnim ogniu przez jakieś pół godziny. Co jakiś czas należy gulasz podlać ziołowym naparem.

Gdy mięso będzie już miękkie, zagęścić sos mąką lub lepiej jakimś ciemnym sosem z torebki. Doprawić jeszcze maggi i pieprzem.
Smacznego.
P1170144.JPG
 

smakolyki
 
*SKŁADNIKI*
pierś z kurczaka, ananas, tymianek (ale pachnie teraz w kuchni!),  mleczko kokosowe, sól i pieprz, kurkuma, 2 pomidory, 2 cebule i wiórki kokosowe

*PRZYGOTOWANIE*
Kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy (polecam pokroić drobniej).
Popieprzyć i posolić z każdej strony.
Wrzucamy mięso na 2 łyżki rozgrzanego w woku oleju.
I długo (naprawdę długo! do tego momentu aż piersi będą rumiane) podsmażamy z obu stron.
Gdy mięso się smaży kroimy drobno 2 cebule.
I wrzucamy do mięsa. Smażymy, aż cebula będzie miękka i trochę przyrumieniona.
Kolejny krok do wrzucenie do woka 0,5 szklanki wiórków kokosowych. Smażymy chwilę. Mieszamy.
Zalewamy wszystko 400 ml mleczka kokosowego i 1/3 szklanki wody.
Wsypujemy szczyptę kurkumy.
I kilka gałązek tymianku.
Pomidory obieramy ze skórki i kroimy (bez nasion!).
Wrzucamy pomidory do woka.
Ananasa obieramy i kroimy drobno
Ananasa wrzucamy do woka.
Przykrywamy wok pokrywką i zostawiamy na 20 minut na średnim ogniu. Sprawdzamy stan dania i stopień redukcji wody i mleczka (ma się zamienić w sos). Zostawiamy na ogniu aż gęstość sosu nas usatysfakcjonuje.
Podajemy z ryżem.

DSCF5914.JPG

Przepis pochodzi od *Małgoo*
czytaczka.pinger.pl/m/14230919/kurczak-z-antyli
 

chlopzroztocza
 
Tymianek ma miły, korzenny smak i przyjemny zapach. Świetnie sprawdza się jako przyprawa do ryb, dziczyzny, drobiu i innych mięs, warzyw strączkowych oraz grzybów. W kulturze ludowej był lekiem na nieśmiałość. ogrod.rolnicy.com/(…)kacik-zielny-tymianek-ziele-dl…
tymianek_wiki.jpg
 

czytaczka
 
Próbuję utrzymać zioła w domu. Tak, próbuję to dobre określenie.

Każda doniczka z przyprawami pochodzi z innego źródła (od lewej):

- *mięta* - podarunek z pracy, pachnie tak intensywnie, że aż głowa boli, gdy się z nią posiedzi przez cały dzień, wieziona do domu na rowerze,

- *bazylia biedronkowa* - wybrałam najbardziej dobity okaz, bo zrobiło mi się jej żal, postanowiłam, że będę jej doglądać i pielęgnować,

- *bazylia wielka* - prezent od mamy, gigant rosnący w górę,

- *mięta pieprzowa* - potrzebowałam mięty do jakiejś potrawy i wolałam kupić świeżą - ni to pachnie, jakoś mnie nie przekonują jej walory smakowe ani zapachowe, ale ładnie rośnie w towarzystwie bazylii,

- *tymianek* - kupiony w Lidlu przy okazji robienia Kurczaka z Antyli, biedny opadł dzień po zakupie, podcięłam go ile mogłam, przesadziłam do innej doniczki, dałam nową ziemię i teraz czekam, może odżyje,
DSCF5983.JPG


Nowość - mięta intensywna
DSCF5979.JPG

Biedak - pocięty tymianek
DSCF5981.JPG

Okaz nijaki - mięta pieprzowa
DSCF5982.JPG


A do Was mam pytanie. *Macie jakieś rady dot. pielęgnacji ziół? Czy coś z przedstawionego przeze mnie setu :) się ze sobą gryzie? O czym trzeba pamiętać? Jakich błędów unikać?*

ps. tak, umyję okna, octem :)
  • awatar ewelina2311: I znowu zioła w kuchni ;p Dorobiłam się kuchni z oknem ale nie mam parapetów i możliwości ich montażu i sobie nie pochoduję ;/ Co do ziół, moja mama podlewa je za pomocą takiego spryskiwacza i jej rosną :)
  • awatar Κατερίνα: o tak, ocet jest dobry ;) też ostatnio dodałam trochę do spryskiwacza a co do ziół - sama chętnie bym wysłuchała jakiś rad, bo ze swoimi mam problem :/ tymianek wygląda jak Twój - klapnął dzień po zakupie (nabyłam gotowy, wyrośniety w Carrefourze, póki był w folii celofanowej prezentował się pięknie). Mięta, też kupiona trzyma się całkiem nieźle, niektóre listki troszkę podsychają, ale staram się je usuwać. dwa rodzaje bazylii i oregano mam sadzone z nasionek - wyrosły ładnie, ale teraz wyglądają jak badylaki, może zwyczajnie przekwitają... sama nie wiem, czy można jakoś przedłużyć trwałość tych ziółek, czy po prostu to, co zostało zasadzone w kwietniu musi mieć swój kres tutaj moje zioła fotografowane jednak jakiś czas temu, były jeszcze nieduże + w podwójnej doniczce miałam zasadzone dziwactwa w postaci koperku i szczypiorku, i nie ma tymianku: i.pinger.pl/pgr444/30764f2a000683d84fe22924/
  • awatar RuiDa: ja wie tylko tyle, że mięta lubi dużo wody (przynajmniej moja) a okazuje to klapniętymi listkami :)
Pokaż wszystkie (17) ›
 

 

Kategorie blogów