Wpisy oznaczone tagiem "uśmiech numeru" (124)  

maruszka
 
Graliśmy dzisiaj na francuskim w kalambury. Miałam pokazać "sarnę". Odegrałam jelenia na rykowisku (bo rogi łatwo pokazać). A potem pokazałam, że jeleń ma cycki.
Odgadli :) :)
  • awatar Pani Chichiro: Jestem cieniasem w kalamburach. Wstyd sie przyznac. Twojego jelenia z cyckami w zyciu bym pewnie nie zgadla
  • awatar Maruszka: @Pani Chichiro: Ja uwielbiam kalambury i jestem w nich niezła, bo lubię słowa i jestem niespełnioną aktorką ;)
  • awatar renaciura: To naprawdę ciekawe tym bardziej, że sarna nie jest samicą jelenia.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maruszka
 
Ostatnio na francuskim wymyślaliśmy tytuły do podanych artykułów. Kumpela miała tekst o facecie, który dwa razy pod rząd wygrał Tour de France (wyścig kolarski). I co stworzyła?

“Złote dziecko dwóch pedałów”



:D
  • awatar panna_kotta: to już gdzieś było, chyba jakiś komentator się machnął czy cuś :)
  • awatar Maruszka: Dla czepialskich (Jacek...): Oczywiście, że słowo "pedał" nie ma tak podwójnego znaczenia we francuskim jak w polskim. Ale nam, Polakom, się skojarzyło i co się uśmialiśmy, to nasze :)
  • awatar elpopo: Stare, nie stworzyla a reuzyla
Pokaż wszystkie (9) ›
 

maruszka
 

“Bibliografia z głową.. żeby nie było: J.Nowak, "Pszczoły", Łódź 2012, s.4, tylko obficie.. J.Szczebrzeszyński, Z.Brzęczyszczykiewicz "Zalety hodowli pszczół w ulach kwadratowych nie podłużnych na poprzemysłowych terenach południowo-zachodniej Wielkopolski i północno-wschodniego Podlasia" [w] A.Szczebrzeszyńska, N.Brzęczyszczykiewicz "Pszczoły moją miłością czyli analiza hodowli pszczół w Polsce lat dwudziestych i trzydziestych dwudziestego wieku", Piotrków Trybunalski 2012, s.134-145. Kilka takich przypisów i dojdą kolejne 3 strony.”

 

maruszka
 
Rozmowa z czterynastolatkiem:

- What are Easter traditions in your family?

- Cleaning the house...
  • awatar Pani Chichiro: Oj mi tez sie to tak kojarzy :) I jeszcze do tego kosciol (ktory dla mnie jwst niemilym wspomnieniem)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

maruszka
 
Pamietacie (Znajomi) moj wpis o naszej koszatniczce, Gordonie? Opiekowałam sie nim ostatnio samodzielnie przez parę dni, przez co tym bardziej sobie uswiadomiłam ograniczone zdolności intelektualne tego burego gryzonia. Ponadto mierzę się ostatnio z Jackowymi rebusami, inspirowanymi tworczością Arki Noego (dla niezorientowanych, jak ja - to taka grupa dzieciakow krzyczacych na scenie do dzwiekow gitary). No i w rezultacie snił mi sie dzisiaj dzieciecy zespół ludowy, ktory tanczyl i spiewal piosenkę o naszym Gordonie, której refren brzmiał:

"Burek, oj burek
Ogon masz jak sznurek
Dyskusyjna twa uroda
Głupiś jest jak kłoda
Trochę mi cię szkoda

Gdy twój czas przeminie
Zapomną cię w gminie
Hej!"

Zwrotki traktowały natomiast o różnych innych zwierzętach, ktore są piekne, mądre albo pożyteczne. A potem znowu refren: "Burek, oj burek..."

Wredziu, Twoje sny mają konkurencję.
 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych
Maruszka:

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Maruszka:
Temat lekcji (angielski biznesowy): Successful Salespeople

Wykorzystany żart rysunkowy:
kscn2416l.jpg

Uczennica czyta:

“For DICKING our salesman down the stairs, we take 10€ extra charge, sir!”

 

maruszka
 
  • awatar jacek23151: :D
  • awatar tabaka: :) ja ostatnio trafiłam na pasztet fusion tzn 'pasztet łososiowy z indyka' :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

maruszka
 


Nie mogę przestać tego nucić :D
A moj kumpel przygotował lekcje angielskiego opartą na tym filmiku :)
 

maruszka
 
Dziecko kumpeli oglada zdjecia mamy z dziecinstwa:
- Mamo, dlaczego te wszystkie zdjecia sa czarno-biale? Czy swiat wtedy był czarno-biały?
 

maruszka
 
Znajoma Białorusinka, ucząca się polskiego:
- A w telewizji był ten, no, Kubek Puchatek!
 

maruszka
 
Po miesiącu odkładania tego na później zabrałam sie dziś do czyszczenia butów i znalazłam w nich... zaginioną sukienkę i szalik.

Bo buty to kalosze, a jak je ostatnio zabierałam na wyjazd, to w ramach oszczednosci miejsca w plecaku wrzucalam rozne rzeczy do cholewek :)
  • awatar Fifka: O cholewka! :-)
  • awatar Hmm_: Haha... i kto by pomyślał, żeby tam szukać :D
  • awatar beth: hahahahah
Pokaż wszystkie (8) ›
 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych
Maruszka:

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
- Idę do sklepu, chcesz coś? - pytam.
- Tak, cukier waniliowy.
- O, to ty wiesz, że coś takiego istnieje?
- No oczywiście! Co ty sobie o mnie myślisz?
- Dobra, coś jeszcze?
- Róża.
- Jaka róża??
- No do piwa.
- Róża do piwa??
- A, sorry, nie róża. Goździk.
  • awatar Maruszka: @Tunya: o rany, faktycznie wanilinowy! tego to nawet ja nie wiedziałam :P
  • awatar |karola|: @Maruszka:e tam, nawet jak się wie mówi się i myśli waniliowy :D strasznie podoba mi się ten tag :D
  • awatar KeiraPati: On jest niesamowity ^^
Pokaż wszystkie (4) ›
 

maruszka
 
Lekcja z moim ulubionym trzynastolatkiem, powtorzenie z części ciała.

Ja: Which body parts do we use to show emotions?
Młody: Fingers.
Ja: Really?? How?
Młody: In traffic jam.

:D
 

maruszka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

maruszka
 
Kobieta zabrała się za pieczenie szynki. Przed przyprawieniem i włożeniem jej do piekarnika okroiła ją znacznie z obydwu stron.
- Dlaczego tak obcinasz? – zapytał mąż.
- Bo tak trzeba. – padła odpowiedź.
- Ale wytłumacz mi, dlaczego tak trzeba? – dociekał mąż.
- No bo tak się właśnie robi szynkę – otrzymał odpowiedź.
- Poczekaj – zaczął się nieco irytować – mówisz trochę jak dziecko. Powiedz, dlaczego tak się robi?
- Ja nie wiem, ale widocznie tak trzeba. Moja mama tak robiła, moja babcia tak robiła - tak po prostu robi się szynkę.
Odpowiedź nie usatysfakcjonowała męża. Postanowił więc zapytać teściową. Odpowiedź teściowej była bardzo prosta:
- Bo tak trzeba.
- No, ale wytłumacz mi, dlaczego? – nalegał mężczyzna.
- Nie wiem dlaczego, - padła odpowiedź. – Ale tak się robi. Zawsze tak robiłam, bo tak trzeba, tak się robi szynkę.
Mąż wiedziony ciekawością postanowił zapytać babcię staruszkę, licząc na to, że ona da mu odpowiedź:
- Babciu, moja żona przed pieczeniem okraja szynkę, jej matka przed pieczeniem okraja szynkę, obie mówią, że tak się właśnie robi szynkę, proszę zdradź mi ten cudowny sekret dlaczego tak trzeba? Dlaczego Ty tak robiłaś?
Babcia spojrzała na niego trochę dziwnie i odpowiedziała:
- Bo miałam mały piekarnik...
 

maruszka
 
Maruszka: Przychodzi Natalia Siwiec do lekarza. Lekarz pyta:
- Co pani dolega?
Natalia:
- Nic. Chciałam się po prostu rozebrać.
 

maruszka
 
Kolega uczy się chińskiego (mandaryńskiego) i opowiada mi o tradycyjnym alfabecie:

- Wiesz, te znaczki w sumie całkiem logiczne są. Np. jest znak, który znaczy "bambus", a jak masz takich kilka, to to jest "las". Albo jest znaczek na "kobieta", a jak masz takie dwa, to to znaczy "kłótnia".

:D
 

maruszka
 
  • awatar Małgoo: 3 :D
  • awatar colorblock: hahaha 6, ale nie smierdzi ode mnie ;dd najlepiej mi się podróżuje bez planu na organizowanych wycieczkach się duszę, zawsze odłączam się od grupy ;DD
  • awatar lovelauren: hehe świetne!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

maruszka
 
Z mejla od znajomego nowojorczyka:

“Come to New York! The Twin Towers are not-to-be-missed.”

  • awatar Pica: niedobry chłopczyk hehehhe, no nie powiem udało mu się
Pokaż wszystkie (1) ›
 

maruszka
 
Parę dni temu spędziłam wieczór w kanjpie ze ze Słowakami odwiedzającymi Kraków. Spytali mnie, jak się mówi po polsku "speed control", bo słyszeli, że jakoś zabawnie. Gdy powiedziałam: "kontrola prędkości", znajomi prawie spadli pod stół ze śmiechu. Bo cóż to znaczy po słowacku? Kontrola napletka.

A potem zaczęli snuć wizje polskich policjantów, którzy w przydrożnych krzakach każą kierowcom ściągać spodnie oraz tworzyć dowcipy w stylu "Dlaczego Słowacy nie wybierają się do Polski samochodem?" :) Taka mała słowacka zemsta za to, że my się wiecznie nabijamy z ich języka ;)

Przy okazji dowiedziałam się, że "droga" to po słowacku "narkotyk", a "sklep" - jaskinia. Bo o tym, że nasze "szukać" znaczy u nich "pieprzyć" (i to nie w sensie kulinarnym), to chyba wszyscy wiecie?...
  • awatar M jak muffinka :): O rany :d :d :d
  • awatar Pica: haha nie nie wiedziałam co znaczy u nich szukać, teraz pytanie "co Ty szukasz?" nabierze zupełnie innego wymiaru
  • awatar Maruszka: @Pica: to pół biedy, gorzej gdy powiesz coś w stylu "Szukam Ani!" ;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kategorie blogów