Wpisy oznaczone tagiem "ubiór" (100)  

msrun
 
dziękuję rodzicom za cudowny prezent urodzinowy :)

wybierałam je 40min. ale Pani pocieszała mnie, że niektórzy potrafią robić to i 3 godziny... mimo pomocy fachowego doradcy w sklepie z butami biegowymi. tylko biegowymi.

prawda jest taka, ze wybór był bardzo trudny. całe szczęście mieli tylko 3 modele butów pasujących do mojej stopy. wybrałam 2. później z 3 rodzajów wkładek biegowych wybrałam jedną. z zamkniętymi oczami, skupiając się tylko na wrażeniach "nożnych", nie na kolorach i idących za nimi właściwościach. następnie mierzyłam wkładki biegowe w butach biegowych i wybralam w koncu inne. bo te ktore były dobre na podłodze, w butach dawały zupełnie inne wrażenia...

1.jpg


2.jpg


3.jpg
 

msrun
 
po wybraniu odpowienich ubrań i butów czas na kolejne przedbiegowe decyzje.

pisałam jakiś czas temu o prostych rozwiązaniach, które są najlepsze - body. tak, body jest doskonałym rozwiązaniem na jesienne i wiosenne wiatry. ale na zimowe minusowe powiewy to trochę za mało. dlatego na zimę polecam neoprenowe spodenki bądź pas. można kupić w internecie już za kilkadziesiąt złotych, a nie dość, że ciepło w plecy, ciepło w tyłek i nie przeziębi się pęcherza to jeszcze tłuszcz wytapiają. czego chcieć więcej?
sama używam wysokich spodenek, które zakrywają mi pół pleców. Mr Run, w największe mrozy, zakłada pas neoprenowy.
spodenki-wyszczuplajace-z-neoprenu-allright.jpg


drugą rzeczą, o którą biegaczka musi wyjątkowo zadbać zimą jest skóra. chłodny wiatr i niska temperatura źle wpływają na większość kobiecych twarzy. moje proste rozwiązanie - wysmarować się oliwką dla dzieci. świecę się przez cały bieg jak żarówka, ale przynajmniej moja skóra jest miękka i bezpieczna.
peeling4.jpg
 

msrun
 
jak zacząć bieganie? można od szybkiego chodzenia, od marszobiegów albo od razu od dawania z siebie wszystkiego. ale jak najlepiej się do tego przygotować?

zdecydowanie trzeba zacząć od odpowiedniego ubioru. nie musi być drogi, ale musi być dopasowany do temperatury i terenu po którym przyjdzie nam biegać. i musi być wygodny.

podstawowa zasada ubierania się mówi, żeby przygotować się tak, jakby było 10 stopni cieplej. będzie trochę chłodno podczas rozgrzewki (dlatego body idealnie się sprawdza do okrycia pleców), ale przynajmniej później nie ma się ochoty kończyć biegania półnago. styl na Rocky'ego jest zły - cebulka jest ok, ale lepiej odpuścić sobie zakładanie wszystkich najgrubszych bluz z kapturem. odwodnienie nigdy nie jest dobre, chyba że musisz się jutro wcisnąć w sukienkę dobrą 2 rozmiary temu...

UBRANIE-A-TEMPERATURA_resize.jpg


najważniejszym elementem są oczywiście buty. tutaj można zainwestować dla zdrowia stawów i kupić dobrze amortyzujace buty do biegania po twardych ścieżkach (200-700 zł). ale można też wziąć stare, byle z grubą podeszwą, i w nich sprawdzić czy bieganie zostanie z nami na dłużej.
osobiście nieco za długo czekałam z deklaracją, że to na poważnie i kupnem lepszych butów, co zaowocowało kontuzją.

20151018_125442.jpg
  • awatar Ch!c G!rl: dobre rady! ubiór i buty do biegania to podstawa!
  • awatar Kosmetyczka11: Wszystko zaczyna się od złych butów do biegania, chyba każdy przeszedł przez ten problem, niektórzy zrezygnowali z biegania, a inni poszli dalej, ale w końcu trzeba było coś zmienić. Ja musialam zmienić właśnie buty, bo poprzednie do niczego się nie nadawały. New Balance ma buty do biegania z podwyższona amortyzacją i dużo wygodniejsze niż standardowe buty.
  • awatar Mr&MsRun: @Kosmetyczka11: ja kupiłam buty do biegania w outlecie sportowym - oczywiście specjane i z dobrą amortyzacją, bo to podstawa, ale nie lubię dopłacać za markę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

niepokornytv
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

msrun
 
tak się trafiło, że początek naszej przygody z bieganiem zbiegł się w czasie z tygodniem biegowym w jednym ze sklepów i za cały zestaw ciuchów i buty dla 2 osób zapłaciliśmy chyba 250 zł.
od tego czasu trochę zainwestowaliśmy w nasze bieganie. mamy już nieco lepsze buty, więcej różnych koszulek termicznych, moje ulubione body, neopren na większe mrozy i trochę innych bajerów jak zegarek biegowy z nawigacją.

boso.jpg


wychodzi na to, że można zacząć biegać za ok. 120 zł na osobę. jeśli nie kupi się nowych spodni i koszulki to da się zapewne zejść do 60-80 zł. oczywiście da się też zacząć od razu od butów za 500 zł, ale to wszystko zależy (do tego też jeszcze wrócę).
myślę, że obecnie Mr Run ma na sobie jakieś 1200 zł kiedy biega, Ms Run pewnie około 600 zł. brak zegarka robi swoje - biegam z Edmundem na telefonie, do tego ceny 'fachowych' męskich butów zaczynają się tam gdzie ceny damskich się kończą...

babskie_0-3c53f5d4dc42f96fb2fc14f3b16c3b1f.jpg


w temperaturze niższej niż 10 stopni, poza body, zawsze mam coś zasłaniającego uszy.
w związku z tym, że w tygodniu biegowym kupiliśmy jedną czapkę i jedną opaskę, a robi się coraz chłodniej, wczoraj poszliśmy do sklepu sportowego dokupić drugą czapkę.
jeśli nie biegacie to nawet sobie nie wyobrażacie, że cena takiego kawałka szmaty na głowę zaczyna się od 99 zł... na szczęście trafiły się ostatnie sztuki jakiejś super prostej czapki, która nie zmienia potu w energię (tak! widziałam taki zestaw za marne 599 zł...) i po prostu zakrywa głowę i uszy i czoło. za 35 zł. za tyle to ja mam koszulkę termiczną!

całe szczęście biegam po chodnikach, wzdłuż oświetlonych jezdni i po parku, gdzie samochody mi nie straszne, więc drobne odblaski, które stanowią element butów czy spodni mi wystarczają. jednak kiedy bieganie odbywa się po ciemku w ciemniejszych miejscach trzeba pamiętać, żeby coś odblaskowego mieć w okolicach pasa, bo to miejsce najlepiej oświetlane przez światła samochodów.

a.jpg


a co z czapką? twierdzi się, że najwięcej ciepła ucieka przez głowę. niestety twierdzi się tak na podstawie badań utraty ciepła u żołnierzy, którzy cali byli ciepło ubrani ale nie mieli nakryć głowy. skoro tylko głowa nie jest odizolowana to dość oczywiste, że tylko przez nią ciepło może uciekać.
teoretycznie twarz głowa i klatka piersiowa są najbardziej wrażliwe na zmiany temperatury, co może potęgować wrażenie wychładzania. z drugiej strony jeśli będę musiała wyjść na trening bez czapki i body, więc podwijająca się koszulka będzie odsłaniała mi plecy, raczej skupię się na poprawianiu koszulki niż zakrywaniu uszu.
twierdzenie, że głowa wychładza się szybciej, bo jest bardziej ukrwiona, również nie jest prawdziwe. to mózg jest dobrze ukrwiony, ale że od otoczenia oddziela go wiele warstw izolatorów nie ma możliwości, żeby większe ukrwienie miało jakiś wpływ na szybsze oddawanie ciepła.
prawda jest taka, że ciepło ucieka przez całe ciało równomiernie.

gdyby badanych żołnierzy postawić na śniegu w samych kąpielówkach utrata ciepła przez głowę byłaby podobna jak przez np. lewe przedramię.

Nie_daj_si_zamrozi.jpg
  • awatar Little One: nie do końca ma pani rację z tą utratą ciepła, polecam dalej poczytać i podrążyć
  • awatar Mr&MsRun: @The illest: przygotowując ten artykuł dużo drążyłam i to są fakty. tracimy ciepło przez całe ciało. wydaje się, że głównie przez głowę, bo zazwyczaj tylko ona jest nieokryta.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

msrun
 
kobiety bardzo przejmują się tym, jak wyglądają. patrzą na inną i sprawdzają co ma lepszego a czego nie chciałyby mieć takiego jak tamta. u biegaczek niestety samo się to nie wyłącza.

chociaż ja często tak bardzo staram się skupić na myśleniu nad tym, żeby nie myśleć ile jeszcze mam do przebiegnięcia że nie mam głowy rozważać wszystkich 'lepszych' i 'gorszych'. czasami jednak i tak łapię się na sekundzie kiedy na szybko stwierdzam, 'ooo, takie nogi mogłabym mieć', albo 'ojoj, dobrze że u mnie jest nieco lepiej'.


Mr Run nie myśli w czasie biegu o niczym. on po prostu się wyłącza i bardzo mu tego zazdroszczę!

unspoken-communicationgender.jpg


i oczywiście, jak to kobieta, ubierając się do biegania długo skupiałam się na tym jak wyglądam i czy coś się nie wcina, nie robi niepotrzebnych fałdek, albo czy coś nie będzie się trząść czy skakać... ewentualnie na tym, jak założyć czapkę, żeby wyglądać jak człowiek mimo że żadne nakrycia głowy nigdy w tym nie pomagały.

1277225532_83_500.jpg


ostatnio, ku mojemu zaskoczeniu i radości, jedyne o czym pomyślałam wybierając czapkę biegową (poza ceną!) to kolor - bo jaskrawy pomarańczowy ładniejszy i bardziej widoczny w nocy niż blady niebieski.

bo wiecie co? od jakiegoś czasu mam to gdzieś :) znalazłam radość z biegania bez względu na to czy te mijające mnie (im chłodniej tym rzadziej) wymalowane panienki pomyślą sobie 'dobrze, że mam lepsze to czy tamto'. mam też wrażenie, że osoby które biegają z miłości do biegania, mają gdzieś to jak wyglądam i, tak jak ja, cieszą się z tego, że ktoś ich pozdrawia i że ktoś robi coś dobrego dla swojego zdrowia.


w końcu nie każdy może wyglądać tak, jak absurdalnie fotogeniczny gość...

01MARATHON_SPAN-articleLarge.jpg


myślę, że wystarczy mi mieć jego radość z biegania!
 

msrun
 
pewnie każda z nas chciałaby wyglądać tak, żeby móc biegać tylko w staniku sportowym i szortach...

chociaż gdyby się chwilę nad tym zastanowić to przez całe lato widziałam może 3 dziewczyny truchtające z gołym brzuchem.

ale możliwe, że Mr Run zauważył ich nieco więcej ;)

stanik-sportowy.jpg


jednak kiedy przychodzi pierwszy chłód największym problemem okazuje się to, że ta cudownie ciepła koszulka termiczna ciągle się podwija i podciąga, a po plecach wieje zimny wiatr. myślę że to problem każdej kobiety która ma biodra trochę szersze niż talię. do tego większość biegowych spodenek jest ze śliskich materiałów, więc włożenie koszulki w spodnie pomaga ledwie na chwilę.

ale jak to już w życiu bywa - proste rozwiązania są najlepsze. właśnie dlatego moim ulubionym elementem ubioru biegaczki jest... body. całekim oczywiste i banalne, prawda?

najprostsze body zakrywa plecy i nie podwija się przy każdym kolejnym kroku. to było moje najgenialniejsze odkrycie ciuchowo-biegowe, które zapewne ratuje moje nerki od przeziębienia.

5162395754.jpg


to obowiązkowy 'gadżet', bez którego nie wyjdę na trening w chłodniejszy dzień.
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shop-ek
 

how to-skirt-tutorial-jak uszyć spódniczkę-anielska aniela-blog-tutorial-sewing-szycie-spódniczka-skirt-kieszonka.JPG



Witajcie Aniołki!
Musicie przyznać że spodenki i spódniczki bez kieszeni to jednak nie to samo ,gdzie schowasz kluczyki lub pieniądze jak nie masz przy sobie torebki bo zostawiłaś ją  na przykład w samochodzie lub choćby gdzie schowasz ten znaleziony szczęśliwy grosik?.
A przecież wszycie kieszeni, szczególnie z moim szybkim i łatwym tutorialem, to przysłowiowa ''bułka z masłem''

tutorial
anielskaaniela.blogspot.com/(…)skirt-with-pockets-h…
fb
www.facebook.com/pages/AnielskaAniela/129691730539



how to-skirt-tutorial-jak uszyć spódniczkę-anielska aniela-blog-tutorial-sewing-szycie-spódniczka-skirt-pattern-wykrój.JPG


pozdrawiam,

anielska aniela blog przeróbki diy tutorial.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)czasem_lubie_zalozyc_szpilki_suk…
Czasem lubię założyć szpilki,
sukienkę i nałożyć makijaż...
a czasem wole luźną bluzę,
trampki i rurki... taka już jestem.
 

laszczenie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

magosia88
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dziwne-dni
 
Przepraszam was, że już wchodzę w ten temat ale trzeba przyznać, że do szkoły trzeba będzie iść już w ten poniedziałek. Czyli za 5 dni. :C

Ale 1 września każdy z nas pójdzie do szkoły na rozpoczęcie roku szkolnego.
A w co się ubrać na taką uroczystość?
Mam kilka propozycji dla was ;)!

~1~
b_1_33025.jpg

~2~
b_4_33025.jpg

~3~
glamour.jpg

~4~
stroj-na-rozpoczecie-roku-szkolnego-19850818.jpg

~5~
stroj-na-rozpoczecie-roku-szkolnego-21758497.jpg

~6,7,8~
Bez tytułu.jpg

Jak można zauważyć niektóre z tych stylizacji nie są takie zwyczajne. :> Mają w sobie jakiś dodatek dzięki, którym są wyjątkowe. c;

*Podobają wam się takie stroje?*
  • awatar Patulla.: 1, 2, 3 <3 Szczerze mówiąc, chyba najbardziej pasowałby mi strój numer 1, ale trzy pierwsze są boskie *-*
  • awatar Whispers in the dark: 1 i 3 <3
  • awatar Catty Noir Official: 6 moja osobowość tyle, że ja poszłabym w rozwalonych szarych trampkach.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

bafika
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

xirilla
 
Zostawiłam dzisiaj Zosię pod opieką taty i ruszyłam na shopping :) Musiałam kupić wygodne, czarne buty na wesele, na które idziemy 7.06. Swoje kroki skierowałam od razu do Deichmanna. Mierzyłam kilkanaście różnych modeli, ale najbardziej przemówiły do mnie klasyczne czarne czółenka na niewysokim obcasie, bez zbędnych ozdób. Kupiłam takie:

--1195910_P.jpg



W oko wpadły mi też baleriny, jak ja to mówię "oblatywacze". Przymierzyłam i przepadłam. Wygodne, klasyczne, pasujące do różnych stylizacji. Cena też przystępna - 59 zł. Będą idealne również jako buty na przebranie na weselu.

--1226517_P.jpg


Kieckę kupiłam już wcześniej, na ASOS'ie. Do niej złoty pleciony pasek. Sukienka wbrew pierwszemu wrażeniu nie jest biała, a bardziej ecru. Na pewno założę czarne kryjące rajstopy, bo nie cierpię widoku moich nóg :/ Sukienka kosztowała na wyprzedaży mniej niż buty (sic!) - razem z przesyłką ok. 47 zł.

image1xxl.jpg


image2xxl.jpg


image3xxl.jpg


image4xxl.jpg


image1xxl (1).jpg


image2xxl (1).jpg


image3xxl (1).jpg


Oprócz paska rolę dodatków będą pełnić małe złote kolczyki i zegarek. Uważam, że duży wisior czy naszyjnik byłyby przesadą, bo przód sukienki jest pięknie wykończony.
Muszę jeszcze znaleźć coś na wierzch. Jakąś narzutkę, marynarkę, cienki sweterek. Sama nie wiem. Koniecznie w czerni.
Prezent też już zakupiony, muszę tylko pomyśleć nad opakowaniem go. Fajnie będzie trochę rozluźnić się, potańczyć z mężem, spotkać z rodziną. Mam nadzieję, że rozchodzę buty w ciągu tego tygodnia :)
  • awatar PattFashion: Buty nie w moim stylu ale za to sukienka piękna! ;)
  • awatar lalunas_mum: Buty jak buty :-) Przed ciążą chodziłam w szpilkach na 8-10 cm obcasach. Teraz już sobie tego nie wyobrażam. A i stopy jakieś większe się zrobiły :-/
  • awatar inspiracjeiwona: nie poszłabym w takiej sukience na wesele, bo wygląda jak biała a ja nie toleruję takiego koloru na weselach bo to kolor dla panny młodej
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bafika
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

niestereotypowa88
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
I.G.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cupcakethief
 
Dzień dobry! (:

Jak się macie? Czy u Was też taka piękna wiosna? (: We Wrocławiu słoneczko świeci już od kilku dni, a na trawnikach zaczynają pojawiać się krokusy (:

Mam dla Was dzisiaj zdjęcia zestawu - zrobione już jakiś czas temu, ale nie było okazji go wcześniej wrzucić (;

Historia swetra, który zaraz zobaczycie, jest całkiem zabawna - przez ten sweter zaczęłam się martwić, że moja mama czyta mi w myślach :D Otóż którejś mroźnej niedzieli zobaczyłam panią, która miała czapkę w kolorze melanżowym i stwierdziłam, że chciałabym mieć taki sweterek albo też czapkę. Na to wszystko, w poniedziałek mój luby przywiózł mi parę rzeczy z domu rodzinnego, w tym, dołączony przez mamę, sweterek melanżowy :D Bardzo się ze swetrem polubiłam, często go noszę (:

Tak więc mam na sobie płaszcz (Mohito), sweterek (Pimkie), jeansy (Pimkie), koturny (F&F). Torebka to prezent od lubego pod choinkę, biżuteria - oczywiście wspaniały Galrach (:

IMG_0865-2.jpg

IMG_0866-2.jpg

IMG_0869-2.jpg

IMG_0875-2.jpg

IMG_0878-2.jpg

IMG_0886-2.jpg

IMG_0890-2.jpg

IMG_0887-2.jpg

IMG_0888-2.jpg


Więcej zdjęć tutaj: cupcakethief-lavidaloca.blogspot.com/(…)melange-oot…
 

cupcakethief
 
Hej (:

Jak się macie? (:
Wykorzystując wolną chwilkę, przybywam do Was z nowym zestawem!

O szarej sukience marzyłam odkąd zobaczyłam ją u Pauli (beauty-fashion-shopping.blogspot.com/). Jak zapewne wiecie, dostałam ją pod choinkę, z czego bardzo się ucieszyłam (:
Kurtka to efekt współpracy ze sklepem www.sammydress.com. Zdecydowanie ją uwielbiam, mogłabym ją ciągle nosić, a i zyskałam kilka pochlebnych komentarzy od koleżanek na jej temat (: Możecie ją znaleźć tutaj: www.sammydress.com/product802192.html - zdecydowanie polecam!
Biżuteria - też jeden z moich ulubionych zestawów, oczywiście Galrach. Moim zdaniem granat świetnie się komponuje z szarością.
Z dodatkowych rzeczy to znane Wam już z poprzedniego sezonu, buty (CCC) oraz jedne z moich ulubionych kolczyków (Reserved).
W obrazkach:
IMG_0773-2.jpg

IMG_0775-2.jpg

IMG_0778-2.jpg

IMG_0779-2.jpg

IMG_0781-2.jpg

IMG_0783-2.jpg

IMG_0789-2.jpg

IMG_0786-2.jpg

IMG_0787-2.jpg


I jeszcze dodatkowo, mój, na chwilę obecną, ulubiony lakier - Baltic Sand z Wibo (:
IMG_0792-2.jpg

Świetna jest przede wszystkim jego struktura - mój tato śmiał się ze mnie, że to papier ścierny (;

Jak Wasze wrażenia? (:

LB: lookbook.nu/(…)5753389-Black-Jacket-Blue-Necklace-G…
Blogspot: cupcakethief-lavidaloca.blogspot.com/(…)grey-affair…
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

dika94
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów