Wpisy oznaczone tagiem "uczelnia" (1000)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!:
(1).png

(2).png

(3).png

(4).png

1.jpg

2.jpg

(5).png


Pssst. Kasia, nie gniewaj się na mnie, że ostatnio nic u Ciebie nie komentowałam. Pewnie trudno będzie mi nadrobić te wszystkie zaległości i raczej nie nadrobię ich wszystkich, ale w miarę możliwości postaram się komentować choć część Twoich wpisów ;). Polubiłam Cię i Twojego bloga :D.
  • awatar *Mordka*: Życzę powodzenia w wyprowadzce ;). Ładne zdjęcia Lunki :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję :).
  • awatar Kate - Writes: Serduszko mi mocniej zabiło. Dziękuję za miłe słowa i z mojej strony masz zapewnienie, że nic się nie stało. Cieszę się, że mój mały zakątek ci się spodobał. :* Kurczę, trochę lipa z tym mieszkaniem. Mam nadzieję, że się ułoży i życzę powodzenia. :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Wpis tylko dla znajomych
Alys27:

Wpis tylko dla znajomych

 

alys27
 
Wpis tylko dla znajomych
Alys27:

Wpis tylko dla znajomych

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Wpis tylko dla znajomych
Alys27:

Wpis tylko dla znajomych

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
  • awatar *Mordka*: Gratuluje trzeciego miejsca :D. No, faktycznie z tym że "będą jaja" to nieźle trafione xD. Ładne zdjęcia ;).
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Dziękuję :D. Haha, dokładnie! Też tak sądzę :D. Dziękuję jeszcze raz ^^.
  • awatar Kate - Writes: Boziu, genialne te w koszyczku! Zakochałam się!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
  • awatar Millscape: Mega pomysł z wklejaniem treści w formie obrazu. Bardzo podoba mi się to ostatnie zdjęcie ;)
  • awatar *Mordka*: Ładne zdjęcia ;). Buty zarzucone na kabel - ciekawe, ciekawe xD
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: A dziękuję bardzo, cieszę się, że Ci się podoba :D.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Chciałam się z Wami podzielić jedną z moich prac ze studiów. Przed świętami Bożego Narodzenia dostaliśmy zadanie, jakim było napisanie felietonu o swoich świętach.

“Moje Święta Bożego Narodzenia”



Święta Bożego Narodzenia dla wielu ludzi są tradycją, która wiąże się ze spokojem, odpoczynkiem oraz miłymi chwilami spędzonymi w rodzinnym gronie. Dorośli sprzątają swoje domy, przygotowują wigilijne potrawy, a dzieci ubierają choinkę i pomagają w robieniu porządków. 24 grudnia dzielimy się opłatkiem, śpiewamy kolędy i otwieramy prezenty, a wytrwali, o godzinie dwudziestej czwartej udają się do kościoła na pasterkę.
   Moje święta, jak co roku, miały miejsce u dziadków. Tym razem, większość z nas postawiła na wygodę w przygotowaniach, więc pierogi i uszka zostały kupione, a wysokość choinki wynosiła niecały metr. Wigilię uwielbiam, odkąd pamiętam. To pewnie dlatego, że jestem osobą dość towarzyską i obecność członków mojej rodziny sprawia mi wielką przyjemność.
   Moja babcia jest niesamowita. Rok w rok powtarza, że nie będzie robiła góry jedzenia na święta, bo tego wszystkiego i tak nikt nie zjada, a zawsze potraw jest tyle, że starczyłoby ich dla nas na całą zimę. W końcu, dla niektórych święta są po to, aby za darmo móc się najeść. Skądś ten stereotyp musiał się wziąć. Mówi się też, że głównymi tematami, które przyczyniają się do dużej liczby kłótni przy wigilijnym stole, są religia i polityka. Może to dlatego niektórzy członkowie danych rodzin, którzy spędzają wspólnie święta niezbyt się lubią? W takim razie, dlaczego zasiadają do wieczerzy przy tym samym stole, a także dzielą się opłatkiem z udawanym uśmiechem i nieszczerymi życzeniami? Czyżby chodziło tylko o sam szacunek, czy raczej o obowiązek? Na szczęście, w mojej rodzinie nikt nie rozmawia o polityce i religii podczas świąt. Myślę, że to dlatego udaje nam się uniknąć większości niepotrzebnych sprzeczek. Choć są one nadal, to jednak jest ich zdecydowanie mniej.
   Z tego, co udało mi się zaobserwować, to to, że tegoroczne prezenty świąteczne w większości zostały trafione, choć tak naprawdę nikt, oprócz mojego młodszego rodzeństwa, nie czekał na nie z niecierpliwością. Nasza rodzina raczej czerpie przyjemność bardziej z dawania innym podarunków niż z ich otrzymywania. Wiadomo, że każdy z nas czasem lubi coś dostać, ale jednak uśmiech osoby, której dajemy prezent jest o wiele cenniejszy niż ów podarunek.    Babcia śmiała się, że nigdy nie wiadomo co mi kupić, choć ja zawsze powtarzam, że sama nie wiem co mogłabym chcieć, lub po prostu nie chcę nic. W tym roku jednak coś mi się odmieniło. Przypomniałam sobie, że jest jedna rzecz, którą chciałabym mieć. Mimo, że byłam pytana o to co chcę pod choinkę, to jednak zrobiło mi się jakoś głupio, że nie powiedziałam mojego, tak dobrze znanego już innym "nic". Po prostu jestem skromna i raczej nic tego nie zmieni.
   Dla wielu może wydać się to bardzo dziwne, ale cieszę się, że w tym roku na święta nie spadł śnieg. Ten biały puch może i dodaje Bożemu Narodzeniu uroku, jednak według mnie posiada on więcej wad niż zalet. Jednym z powodów, dla których tak uważam jest fakt, że jestem kierowcą z dość starym samochodem, który nie znosi już zimy, tak jak większość nowych aut. Poza tym, moim zdaniem święta bez śniegu wcale nie są mniej magiczne. Nigdy nie łączyłam w jedność Wigilii i małych lodowych gwiazdeczek spadających z nieba. Zawsze były to dla mnie dwa odrębne tematy.
   Pierwszy Dzień Świąt również spędziliśmy u babci i dziadka. Tak samo, jak w Wigilię, siedzieliśmy przy jednym stole, jedliśmy i rozmawialiśmy. Było bardzo spokojnie i wesoło. W Drugi Dzień Świąt każdy z nas postanowił odpocząć w swoim domu. W końcu trzeba było trochę poleżeć i strawić to, co w trakcie dwóch poprzednich dni umieściliśmy w naszych żołądkach, a było tego sporo. Nie dało się oprzeć pysznym potrawom, jakie przygotowali moi dziadkowie. Trzeba przyznać, że oboje umieją bardzo dobrze gotować.
   Uważam, że tegoroczne święta Bożego Narodzenia można zaliczyć do udanych. Co roku czekam na nie z utęsknieniem, ponieważ panuje wtedy magiczna atmosfera, która jakimś cudownym sposobem pozwala zapomnieć o wszystkich troskach i codziennych problemach. Czy nie mogłoby być tak każdego dnia? Nigdy nie wiadomo co przydarzy się za rok. Kolejna Wigilia może okazać się wielką niespodzianką, która pozytywnie nas zaskoczy. Jedyne co chyba nigdy się nie zmieni podczas świąt, to emisja "Kevina samego w domu".
©Wiky

Felieton jest również dostępny na moim profilu na wattpadzie (tak, wiem że większość teraz uważa ten portal za gówienko, ale moim zdaniem jest dobrym miejscem m. in. na magazynowanie swoich prac):
www.wattpad.com/myworks/136772806/write/527928556

Tak sobie pomyślałam, że może od czasu do czasu napiszę jakiś felieton. Tak o! Po prostu. I będę to robiła w wolnym czasie, i jak będę miała chęci :).
Mam jeszcze jedną pracę. Już niedługo powinna się tu pojawić ;),
Pozdrawiam.
  • awatar *Mordka*: Daj spokój, Wattpad jest super :D. Sama z niego korzystam ;)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Chodziło mi bardziej o to, że można znaleźć tam więcej baitów i jakichś tandetnych opowiadań, niż normalnych rzeczy ;).
Pokaż wszystkie (2) ›
 

pakamera.pl
 
Unikalna pakowna torba z eko zamszu przypominajacego wygladem stara skore polaczonego z tkanina b.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-xxl-damskie-wiewiorka-torb…
 

alys27
 
Wpis tylko dla znajomych
Alys27:

Wpis tylko dla znajomych

 

alys27
 
Wpis tylko dla znajomych
Alys27:

Wpis tylko dla znajomych

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Ostatnio mam trochę mniej czasu i chęci na blogowanie, ale spokojnie, nie zostawię Was ;). Nie mam zamiaru ani zawieszać, ani porzucać bloga :). Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć. Słabe są jakościowo... Przepraszam, ale nawet fotograf może czasem odpocząć od robienia samych dobrych zdjęć :P.
Ostatnio byłam w cukierni w mamą, babcią i Luną ;).
1.jpg

2.jpg

Fajne czekoladki tam mają ;). Jednak trochę zawiodłam się na tej zielonej. Miała smakować zielonym jabłuszkiem, a nie przypominała go ani trochę... No ale cóż ;).
3.jpg

Mruczek i Hana całkiem dobrze się ze sobą dogadują :P.
4.jpg

Seminarium w uczelni. Chyba jako jedyna robiłam notatki, ale co tam :D. "Skandale i skandaliści".
5.jpg

A tu widać, że Mruczek chyba lubi dobrą muzykę ;). Wskoczył mi na kolana kiedy grałam na gitarze :D.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Na razie to tyle :). Nie opuszczajcie mnie i czekajcie na nowe wpisy :).
Pozdrawiam.

Zdjęcia bez podpisów są autorstwa mojej mamy. Nie zezwalam na kopiowanie oraz rozpowszechnianie prywatnych (robionych przeze mnie, moją rodzinę lub znajomych) zdjęć, znajdujących się na moich blogach. Jeżeli jakieś zdjęcia nie są mojego autorstwa, zawsze odpowiednio je opisuję.
  • awatar *Mordka*: Nareszcie nowy wpis :D. Fajne zdjęcia ;)
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @*Mordka*: Hehehe, ostatnio nie bardzo miałam czas, no i sesja egzaminacyjna się zbliża ;). Cieszę się, że są osoby, które czekają na wpisy ;). Dziękuję ^^.
  • awatar Millscape: Też się cieszę na nowy wpis! Cukiernia Sowa-uwielbiam ^^
Pokaż wszystkie (8) ›
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Wczoraj (13.12.2017 r.) udało mi się sfotografować Lunę, kiedy pakowała swoje rzeczy przed wyjazdem do uczelni ;).
1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

A kilka dni temu taką niespodziankę dostałam od Harry'ego ;).
5.jpg

Wybaczcie słabą jakość zdjęć, ale te akurat robiłam telefonem :P.
Całkiem niedawno przypomniałam sobie o pewnej bajce, którą oglądałam jako dziecko. Nie pamiętałam tytułu, ale za to udało mi się zapamiętać kilka postaci (bez ich imion). Byli to: mówiący żeńskim głosem samochód, chłopiec, dziewczynka i mały, różowy stworek ze znakiem zapytania na brzuszku. Wiedziałam, że była jeszcze jedna postać, ale niestety nie zapamiętałam ani jej wyglądu, ani imienia... Postanowiłam znaleźć tę bajkę. Wpisałam w wyszukiwarkę hasło "mówiący samochód". I co? Znalazłam! :D. Była to bajka pod tytułem "Dixie", która opowiadała o bliźniętach – Marku i Karolinie. Podróżowali oni starym, czerwonym samochodem o imieniu Dixie, razem z Wpółdopiątakiem (różowym stworkiem) oraz Kelem (tym, którego nie udało mi się zapamiętać pod żadnym względem). Możliwe, że niektórzy z Was będą tę kreskówkę kojarzyli. Została stworzona w latach 1981 – 1982, i aż sama jestem w szoku, że jeszcze udało mi się ją zobaczyć, ponieważ jest dość stara. Jaka wielka była moja radość, kiedy zobaczyłam, że na Youtube są wszystkie odcinki. Co prawda, stworzono ich tylko 7 i to w dodatku po 10 minut, więc szału nie ma, ale dla mnie to wiele znaczy ;). Obejrzałam od drugiego do siódmego, więc trzeba jeszcze nadrobić pierwszy ;).
Dzisiaj (14.12.2017 r.) natomiast, całkiem przypadkowo trafiłam na jeszcze jedną bajkę, która również należy do tych starszych (stworzona została w 1968 roku), a mianowicie jest to "Piesek w kratkę". Też, jako dziecko to oglądałam i na Youtube również są wszystkie odcinki, ale niestety dwa oznaczone jako film prywatny... Trzeba będzie znaleźć gdzieś indziej i obejrzeć :D. Odcinków "Pieska w kratkę" jest 6 i trwają po około 8 – 10 minut. Poza tym powstał jeszcze film pełnometrażowy z Pieskiem, pt. "Tato, nie bój się dentysty". Tego, niestety nie miałam przyjemności oglądać, ale myślę, że jak tylko to znajdę, to to nadrobię :D. Uwielbiam to uczucie, kiedy odnajduję stare bajki, które oglądało się w dzieciństwie ;).
Pozdrawiam :).
  • awatar Kate - Writes: O, Luna wygląda na tych fotach bardzo poważnie... A o tej bajce nie słyszałam, ale kojarzę "Magiczny autobus", który osobiście uwielbiałam jako dziecko. O tych, które ty znalazłaś jakoś nie słyszałam, ale obczaję. Zgadzam się, że znajdowanie takich perełek to super uczucie. ;)
  • awatar Kate - Writes: A propos bajek z dzieciństwa to ja ostatnio mam fazę na te wszystkie świąteczne. I tak jakoś wyszło, że wczoraj, zdychając po zatruciu pokarmowym, obejrzałam "Czarodziejskie święta Franklina" i "Rudolfa czerwononosego renifera" :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Kate - Writes: Może po prostu tak wyszła, bo tak chciała? :P. Magiczny autobus był mega bajką! Chyba poszukam i pooglądam, hahaha :P. A te co wymieniłam to polecam z całego serduszka ;). Rudolfa nie oglądałam, a przynajmniej nie pamiętam ale świątecznego Franklina bardzo lubię :P.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów