Wpisy oznaczone tagiem "uczulenie" (23)  

viqen002
 
Wpis tylko dla znajomych
viqen:

Wpis tylko dla znajomych

 

lokolocko
 
Tydzień za tygodniem mija bezlitośnie szybko:/ z jednej strony fajnie, z drugiej trochę to przytłaczające.
image.jpeg

Zapalenie pęcherza jako prezent od matki natury z okazji urodzin. Na szczescie miałam cały arsenał środków zwalczających tę paskudną przypadłość i szybko minęło;)

image.jpeg

Riko ranki i precel z Lidla- przepyszne! Miałam zjeść w drodze na spacer tylko precla i ewentualnie jedno ciastko. Zjadlam i jedno i drugie. Ciasteczka pyszne i cała paczka ma 220 kalorii wiec jakoś przestawiłam to obżarstwo.

image.jpeg

Ulubione baletki /sinsay/ i ulubiona parka /sinsay/ i ulubiona torebka;))/M. Kors/


image.jpeg


image.jpeg

Apetyt na chińszczyznę i owoce morza czyli zupka z Radomia o smaku krewetek.

image.jpeg

Pokusy u mamy! Oczywiście popełniłam grzech obżarstwa.


image.jpeg

Ciągle w drodze! Baleriny Mohito- moje ulubione bardzo niewygodne buty;)

image.png

Bolesne ząbkowanie córci i klonowy gryzak lulalove żeby jej ulżyć.

image.jpeg

Na ratunek przy pierwszym w tym sezonie użądleniu. Ulga;)

image.jpeg

Pyszny koktajl truskawkowy przepłacimy wysypką ba całym ciele;/ był pyszny;)

image.jpeg

Cudowny wieczór z książką;)

image.jpeg

Sobotnie zakupy w Rossmanie i kilka kosmetycznych nowości u mnie.

image.png

Moje obuwnicze marzenie!
  • awatar Kaasiaa20: mnie też czasem nachodzi ochota na zupkę chińską :)
  • awatar Sylwia2301: Ja jem bardzo często zupki chińskie, ale tego smaku jeszcze nie próbowałam. Dobra? :)
  • awatar TaKamila: @Sylwia2301: pyszna;)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

rene230
 
Dzień dobry wieczór.

Minął mi tydzień sama nie wiem kiedy.
Bardzo zniechęciłam się do czarno - białych paznokci. Mam tylko jeden lakier czarny i jeden lakier biały, więc... wybór dość mały. Ale udało się dobrać brokacik :D
*Golden Rose* Rich Color nr 35, *Sally Hansen* Xtreme Wear nr 300 White On i *Nail Art* nr 145
(zabawa w Picasa 3 - kolaż)
1-Nowy folder.jpg

1-Nowy folder1.jpg

Tak to wygląda...

Poza tym, z życia wzięte.
Wczoraj byliśmy na imprezie halloweenowej. Impreza z ostatniej chwili, ale wyszło świetnie. Pobawiliśmy się, pośmialiśmy, graliśmy w planszówki i nawet był wyświetlany horror :D Co lepsze... bez alkoholu!

Problem pojawił się jak wróciliśmy do domu. Dzieciaki wysmarowały całą klatkę schodową (pewnie inne też) mąką. Całe schody, poręcze i drzwi... Super!

Dzisiaj się zebraliśmy z Kwasem i z samego rana ruszyliśmy do Tczewa na groby. Ja groby moich bliskich mam w Jaworze, ale zawsze można zapalić symboliczny znicz pod krzyżem.
Od razu napisze, że ja o ludziach bliskich mojemu sercu pamiętam częściej niż raz w roku. Za każdym razem jak mam możliwość bycia w Jaworze odwiedzam babcię i wujka... Tęsknię za nimi... Miło mi się robi gdy mogę przynajmniej tak z nimi pobyć.
znicz.jpg



Ale! Nie była bym sobą gdyby mi się coś nie stało.
Rano jak szliśmy na pociąg kupiłam Kwasowi słodką bułkę i sobie herbatę... I musiałam, po prostu musiałam ukraść mu kawałek bułki... z dżemem truskawkowym. Zachłanność... I wyszło uczulenie. Może będzie to widać mimo podkładu i pudru...
1-Nowy folder2.jpg

To cholerstwo tak swędzi, że cały dzień się drapałam. Nie tylko twarz i dekolt, ale i ramiona, brzuch i nogi... a najbardziej głowa (włosy). Argh...
  • awatar Diablica666: Uwielbiam Twoje pazurki :-)
  • awatar Rene^^: @rudzielec30: nie jest matowy. Kryje w pierwszej warstwie, a druga na wszelki wypadek. Tak samo jak biały ;)
  • awatar aqq0: Mi ostatnio plamy po jakimś miodowym piwie wyskoczyły :D Nie znasz dnia ani godziny :> :D Dawno nie miałam czarno białych paznokci :)
Pokaż wszystkie (14) ›
 

paatusia123
 
paatusia: #uczulenie#wizyta

Byliśmy u pediatry- to raczej uczulenie. Zmieniłam płyn do kąpieli- to może to ale też może to być uczulenie na pieluchy lub chusteczki. Mam pieluchy happy więc na razie użyjemy tych i zobaczymy. Przemywać wodą absolutnie odstawić chusteczki. Pediatra przepisała oxycord i witaminę C ze względu na wynik moczu.

Dostałam skierowanie do psychologa żeby sprawdzić rozwój psychoruchowy. Kolejny lekarz do kalendarza..

Pytałam Pani doktor co w sytuacji gdy chcę się zarejestrować a nie ma już miejsca- mam przychodzić, ona mnie na pewno przyjmie ze względu na jej ciężki początek życia.
  • awatar truskawa23: Kąp małą w mące ziemniaczanej to jej szybciej przejdzie, a przynajmniej tak było u nas.
  • awatar Tosiowo: o kurcze, może faktycznie płyn albo chusteczki.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Tyle lat się za to zabierałam... do rzeczy.

Dobra i zła wiadomość.

Od której zacząć?

Od złej.

Dobrze.

Nie ma odczulania na szczury. Powiedział to jeden z najlepszych profesorów w kraju w tej dziedzinie.

Liczyłam, że jest.


Wiadomość dobra.

Kiedy siedziałam w klinice czekając 15 minut po podaniu alergenów tak mnie wysypało i swędziało ("Nieźle" - sąsiadka po prawej, "Ładnie" - dziewczyna z tyłu; ogólnie miła atmosfera. Serio!), że myślę sobie: oho, pięknie.

A okazuje się, że, odpukać na przyszłość: nie mam uczulenia pokarmowego, nie mam też uczulenia na kurz i roztocza (a podejrzewałam, że te drugie mieć mogę i się obawiałam). Natomiast oczywiście uczulenie na rośliny mam jak najbardziej. Muszę uważać na pylenie traw i bylicy. Dostałam kartkę ze zrozumiałą tabelą, opisem.

Teraz nie zrobią odczulania, będę łykać proszki i zjawię się w klinice na jesieni.
  • awatar Makidu: proszki...proszki wszedzie .. i pylki :/
  • awatar jamnick: @Makidu: narkotyki wszędzie wszędzie seks.
    narkotykiw.jpg
    :}
  • awatar Louve: @Makidu: :-] @jamnick: :d :d
Pokaż wszystkie (5) ›
 

girlandwine
 
W sumie od jakichś 12-15 lat na 30 mojego życia, wiem że nikiel to dla mnie problem.
Wyeliminowałam sprzączki w paskach i butach, rynkowe błyskotki, guziki w jeansach i w sumie jakoś sobie żyłam w spokoju 10 lat. ok 4-5 lat temu dostałam mega uczulenia, okazało się, że mój telefon firmowy ma tylną klapkę metalową, a ja żyłam w świadomości, że to tak pięknie pomalowany plastik.
W pracy od razu zarządzono wymianę, ale ja jeszcze przez 2 miesiące próbowałam wygoić pękające do krwi rany na dłoniach.
No i znów było w sumie spokojnie przez kilka lat i teraz mam dramat.

Dłonie popękane. Na zmianę mam krem złuszczający i tłuste emolienty. Mam dość... wszystko się klei od tych kremów, podanie ręki to dramat. :(
Nie mam metalowych dodatków, unikam jak ognia!
Obawiam się, że to albo spożywka, albo chemia/parabeny z kosmetyków.
Widzę, że nawet zwykły krem, żel pod prysznic, szampon do włosów czy balsam do ciała wywołuje u mnie od razu podrażnienie na dłoniach. Pod skórą tworzą się malutkie bąbelki z wodą, które zajebiście swędzą... a później z tego są rany.
Poza tym tak naprawdę wszystko co lubię jest dla niklowców zakazane: papryka, marchewka, łosoś, pomidory... to co jem codziennie...
Za 2 dni mam alergologa, więc dopiero zaczynam drogę z uczuleniem.

Do tej pory miałam testy na spożywkę i wyszły ok. W drugich (plaster na plecach - 3 dni) od razu miałam nikiel.
Chcąc tej chemii trochę uciec i obawiając się, że parabeny też mi szkodzą, już zamówiłam sobie zestaw kosmetyków  z niemieckiej Lavera. Wymieniam wszystko - kremy, balsamy, szampony, żele... wszystko co nakładam dłońmi.
Może to śmieszne, ale od kilku dni myję włosy i ciało w lateksowych rękawiczkach... moje dłonie się goją, czyli kosmetyki, a właściwie ich brak ma na to wpływ. Liczę, że te nowe kosmetyki się sprawdzą. Wiem, ze nie pachną pięknie brzoskwiniami, wanilią itp, w większości są bez zapachu lub mają bardzo słaby, po prostu naturalny zapach.
Oby alergolog coś mi doradził. Dermatologów i ich kolejnych maści mam już dość.

Jeśli macie podobne problemy, to proponuję wymianę doświadczeń :)

Ja do tematu wracam w czwartek, po wizycie u alergologa...

A na zdjęciu kilka przedmiotów, takich niepozornych, a jednak dla mnie zdradliwych (metalowe długopisy/pióra, spinacze, rozszywacz, słuchawki z metalowymi elementami, sztućce... Kiepsko :(
 

girlandwine
 
Dziś poruszam temat, który dotyka mnie osobiście od lat...

Uczulenie na nikiel!!:(

Najpierw coś o niklu, a później moja historia...

Nikiel jest jedynym alergenem kontaktowym, wyraźnie częściej uczulającym osoby obciążone atopią niż przeciętną populację.
U osób uczulonych na nikiel kontakt z intensywnymi promieniami słonecznymi częstokroć powoduje pogorszenie stanu skóry.

Siarczan niklu w przedmiotach codziennego użytku:
biżuteria - białe złoto zawiera 10-15% niklu, stopy srebra zawierają 20-25% niklu, stopy niklowo-miedziane zawierają do 30% niklu, kolczyki, pierścionki, naszyjniki, bransoletki
metalowe ozdoby - spinki, sprzączki, pudełka do spinek, podwiązki, klamra paska, metalowe guziki, zapinki stanika, agrafki, szpilki do włosów
stal nierdzewna (garnki), narzędzia lekarsko-dentystyczne
zegarek w metalowej kopercie, bransoletki zegarków
kąpiele galwanizerskie
oprawy do okularów, zamki błyskawiczne, zapięcia butów
klamki, naparstki, igły, nożyczki, pióra do pisania, długopisy, wkładki do obuwia
utrwalacze do barwników, środki piorące i owadobójcze, środki grzybobójcze, odczynniki chemiczne
stopy metali, cement, podzespoły elektroniczne, okucia stolarskie, monety, maszyna dziewiarska, suwaki, klucze, sztućce
przedmioty skórzane (związki niklu używane są w garbnikach)

Potrawy zawierające nikiel:
podroby, owoce morza, łosoś, śledzie, konserwy (szczególnie rybne)
ser edamski, sery topione, sery twarde i półtwarde
mleko sojowe, produkty sojowe, ziarno soi
preparaty zawierające dużą ilość błonnika, np.: tabletki z otrębami
chleb wielozbożowy, produkty zbożowe, proszki do pieczenia (pieczywo na proszku), mąka grubo mielona
czekolada, kakao
marcepan, migdały, orzechy laskowe, ziemne, daktyle, siemię lniane, ziarno słonecznika
kukurydza, szpinak, czosnek, cebula, zielona kapusta, sałata głowiasta, szparagi, pomidory, rabarbar, marchew, papryka, warzywa konserwowe
rośliny strączkowe, np. groch, fasola, soczewica
koncentrat pomidorowy, ocet, chrzan
grzyby
gruszki, wiśnie, banany, brzoskwinie, ananasy, figi, maliny, suszone śliwki
margaryny polskie, tłuszcze
kwaśne soki owocowe, kawa (należy parzyć krótko, nie w ekspresie)
mocna herbata (szczególnie herbaty czarne i zielone)
konserwy w metalowych opakowaniach
piwo, wino (zwłaszcza czerwone)
woda wodociągowa

Dieta niklowa
Osoby uczulone na nikiel powinny stosować dietę polegającą na eliminacji pokarmów bogatych w nikiel.
  • awatar Girl and Wine: Źródło: www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Nikiel
  • awatar Głowa_pełna_pomysłów: fajne :)
  • awatar gość: Serdecznie pozdrawiam i łączę się w bólu,od pół roku nieustannie mam chore ręce,dopiero miesiąc temu(sama) doszłam do wniosku że to alergia na nikiel.wczesniej były drobne reakcję kontaktowe,kolczyki czy guzik przy spodniach,dawno wyeliminowane z zycia.od niedawna postanowiłam powoli przejść na wegetarianizm...Zaczęło się,delikatne bąbelki na dłoni,najpierw jednej,później drugiej,myślałam potówki bo to lato a ja uwielbiam husteczki antybakteryjne i ich zapewne naduzylam...Niestety moje dłonie stawały się coraz bardziej bolące,swędzące,popekane.lekarze wywnioskowali egzeme,dostałam sterydy z antybiotykiem,było coraz gorzej.nieglaskanie córki,mąż mnie kapal,myl włosy.bylwm u kilku lekarzy,każdy z inną diagnoza,zadne leczenie nie pomagało.na chwilę uratowaly mnie moczenia w buskim spa siarkowym zalecone przez (bardzo drogiego dermatologa)niestety nastąpił nawrót,większy.poddalam się,mąż nie.czytal szukał,znalazł informacje o diecie,o wyprysk potnicowy,i tak doszliśmy do diety:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

mlodamama
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
nastoletnia mama:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bergamotka
 
bergamotka: Wiecie co wczoraj odwaliłam?

Stwierdziłam, że skoro córko je wszystko a tabele rozszerzania diety mamy gdzieś, to nic się nie stanie ja A. zje z nami jajecznicę. Właściwie to nic nie myślałam, zrobiłam jajecznicę i dałam też Alinie.
Dostała trochę tego co i my jedliśmy, bo zawsze tak dostaje.
Po minucie w krzesełku zrobiły jej się dwie czerwone plamki na brzuchu. A że siedziała goła to pomyślałam, że czymś się zadrapała, albo odcisnęła. Za chwilę plamek było więcej i były większe, cała broda w bąblach, na tamtych plamkach powyskakiwały krosty, pokrzywka normalnie, dziecko marudziło i jak szalona domagała się piersi (migała, łapała mnie za bluzkę i otwierała buźkę). A to wszystko działo się w przeciągu 2 minut. Dziecko wisiało na cycku siedząc w umywalce gdzie myłam ją z resztek jedzenia, ojciec do apteki po wapno.
W ciągu godziny nie było śladu po wysypce.
Białko jaja kurzego musi jeszcze poczekać!
  • awatar vanilina: Bardzo szybka reakcja! Właśnie, przynajmniej wiesz co to.
  • awatar anul4e: ale szybko zareagowala. mala poki co na nic noe jest uczulona,.a specjalnie nie uwazamy. planuje jakos w tygodniu zrobic jajecznice,.zoltko juz jadla kilka razy, sprobujemy jak pojdzie z bialkiem
  • awatar Giovannna: o kurcze :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

zbysiowa
 
Witajcie kochane:)
Co tam słychać w wielkim świecie? Ja próbuje sobie poradzić z moją mega podrażnioną i suchą skórą. I jakoś średnio daje sobie z tym radę:( Chyba zwariuje z tym, mam wrażenia jakby skóra skurczyła mi się o połowę i do tego te suche skórki wszędzie: wokól ust, na nosie, na powiekach na czole, przy uszach. Normalnie patologia. Chyba czeka mnie wizyta u dermatologa:(
Nie będe was dobijać widokiem za oknem, więc zdjęcia ze stolicy zrobię jak będzie cieplej.

Mnie dzisiaj czeka jeszcze wieczór z "Nowoczesnymi metodami nauczania"ech jak ja kocham weekendy w szkole:(

A dla was mam ciekawy filmik o nadchodzących trendach:
  • awatar Krytyczka: lepiej jednak isc do tego dermatologa :/
  • awatar Kaasiaa20: och Kochana, lepiej iść do lekarza :/ powodzenia z nauką
  • awatar Angie92: koniecznie idź do dermatologa Dorotko...owocnej nauki :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zbysiowa
 
Witajcie.
No i nic mnie nie przeszło, cały czas mam suchą buzie. Ale to jeszcze nie dość tego w kącikach ust porobiły mi się mega zajady, a dookoła ust mam wielkie czerwone podrażnienie. No po prostu super. Dodatkowo pogoda nas nie rozpieszcza. Nie wiem jak wy, ale ja wcale nie czuje zbliżających się świąt. Ostatnio wszystko zrobiło się takie jakieś nijakie.

Mnie to wszystko już irytuje: praca, szkoła, pieniądze itp. Za dużo do zrobienia a za mało czasu. Nie wyrabiam się z tym wszystkim.

Ale dosyć narzekania. Właściwie to z racji tego że zrobiłam porządki przyszłam pokazać wam organizacje moich podstawowych kosmetyków do pielęgnacji:

łazienka:


SAM_0995.JPG

półka przy łóżku:

SAM_1023.JPG


SAM_1026.JPG


ps. Chcecie zobaczyć czego aktualnie używam z pielęgnacji?

Przypominam:
o wyprzedaży
zbysiowa.ibutik.pl/

A jeżeli ktoś ma dobre serduszko i chce pomóc:
zbysiowa.pinger.pl/m/17638763
  • awatar forgetmyname: http://forgetmyname.pinger.pl/m/18267330 zapraszam na rozdanie z renee.pl
  • awatar Marlenails: świetnie masz to zorganizowane, ja to mam bałagan :P heheh
  • awatar Taste of Joy: też robię porządki,koszyki się sprawdzają :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

suzannem
 
A więc jak w temacie... Czemu? Ano temu, że jak zwykle raz na jakiś czas (baaardzo żadko) najdzie mnie nieodparta ochota na zmianę koloru włosów.
Nie jest to drastyczna zmiana, najlepiej dodanie jasnych pasemek do mojego ciemnego blondu, ale dla mnie to dość istatna kwestia. Jakieś parę miesięcy temu spróbowałam jakiejś nowej farby Garnier i dobrze, że zrobiłam próbę uczuleniową, bo inaczej straciłabym wszytskie włosy:/
Ale pocieszona faktem mody na Ombre, tak czy inaczej zafarbowałam:D Potem w czerwcu zrobiłam u fryzjera lekki baleyage (czy jak to się pisze?). Specjalnie zrobił mi fryzjer nieco dalej od skóry, co by nigdzie nie dotknąć. Ale to było w Polsce... Teraz mając już spory odrost chciałam ufarbować je nieco, nim kolejny raz pojadę do PL. Padło na ekologiczną, cudowną farbę Biokap w kolorze jasnego blondu. Bez amoniaku, parabenów i innych cudaków w składzie. I dzięki Bogu, że zrobiłam test... Efekt poniżej. Już znam tą historię - 2 tygodniowa pokrzywka w miejscu kontaktowym, sędząca, opuchnięta:(

Beware;P (za uchem oraz na przegubie łokcia)
 

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

beautiful-lie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

rolnicycom
 
Wygląda na to, że naukowcy znaleźli sposób, by wyeliminować jedną z najbardziej popularnych  i potencjalnie niebezpiecznych alergii pokarmowych. wiedza.rolnicy.com/(…)alergia-na-orzechy-arachidowe…
 

gokowiczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Orientuje się ktoś, czy ten lek antyhistaminowy jest na receptę? Bo widzę sprzeczne informacje.

Z góry dziękuję.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

uroda.com
 
Prawdopodobnie każdy słyszał i wie co nieco o alergii: że przychodzi wiosną, że alergik kicha na łące, że mając alergię, trzeba żyć w sterylnych warunkach. Prawda jest taka, że alergia to problem całoroczny, uczulają nas nie tylko rośliny, a i kichanie nie jest jedynym jej objawem. Alergia to choroba uciążliwa, której obecności możemy być nieświadomi. www.uroda.com/artykuly/kalendarz-alergika

(Trwa ładowanie załączników…)

 

enowak
 
Ewa Nowak: #Alergia często definiowana jest jako #uczulenie na coś, co zazwyczaj jest dla ludzkiego organizmu zupełnie nieszkodliwe. Gdy Twój organizm stara się wyeliminować #alergen czyli obcą substancję, występują u Ciebie takie objawy, jak kichanie, łzawienie i swędzenie oczu, wyciek z nosa czy uczucie zatkanego nosa. Do typowych alergenów należą: złuszczony naskórek zwierząt domowych, pyłki roślin, roztocza kurzu domowego i pleśnie.

Więcej na blogu o alergii alergiczne.wordpress.com/
  • awatar gość: właśnie poczułem pyłki w nosie... ech
Pokaż wszystkie (1) ›
 

swiat-zdrowia.pl
 
Wynaleźliśmy koło i odkryliśmy kod DNA. Ale dla owadów żywiących się naszą krwią od stuleci jesteśmy tylko i wyłącznie źródłem pożywienia.

www.swiat-zdrowia.pl/(…)co-na-nas-poluje-lato-z-kom…
 

kciuk-pl
 
Uczulić się można na wszystko. Na pyłki roślin, kurz, pot partnera, dowolną jarzynę i dowolne białko... Alergenem, czyli czynnikiem wywołującym alergię, może być także lek, jeśli tylko organizm już się z nim zetknął i zapamiętał, że go nie lubi.

Link: www.kciuk.pl/Alergia-na-leki-Jakie-leki-najczesc…
 

 

Kategorie blogów