Wpisy oznaczone tagiem "uda mi się" (3)  

hakeldamach
 
Mam wrażenie, że nie jest dziś tak źle. Cały dzień w szkole - 7 lekcji - nie zjadłam nic a nic, więc jestem zadowolona. Nawet Kóba zauważył mój ultra pozytywny nastrój, hashah! :D


Bilans:

płatki z mlekiem: 419 kcal.
napar z szałwii: 0 kcal.
herbata: 40 kcal.
300 ml pomidorowej z makaronem: 220 kcal.
szklanka Żywca Zdrój: 58 kcal.
2 kawałki chleba z pastą rybną: 143 kcal.
6 plasterków ogórka + 3 plasterki pomidora: 20 kcal.

Razem: 900 kcal.
Norma: 2000-2600 kcal.


Aktywność fizyczna:

mel B na brzuch.
mel B na pośladki.
rozciąganie + waga bokiem.


Raczej jestem zadowolona. Jutro mniej lekcji, ale dam radę i coś wymyślę. Przecież stać mnie na wiele, wiele więcej.
 

hakeldamach
 
Myślę, że dziś też udało mi się ograniczyć dość sporo jedzenia. Niemal cały czas towarzyszyło mi poczucie delikatnego głodu i zadziwiające, jakie to uczucie może być kojące! Tylko ten obiad.. yh, mamo, tak dobre gotowanie powinno być karalne.


Bilans:

1/4 bułki z masłem: 60 kcal.
1,5 plastra szynki: 27 kcal.
1,5 plastra sera: 100 kcal.
napar z szałwii: 0 kcal.
cztery herbaty: 160 kcal.
gotowane kluski z serem: 215 kcal.
1 i 3/4 kawałka chleba z masłem: 125 kcal.
1 rzodkiewka: 10 kcal.
2 plastry pomidora: 10 kcal.
jabłko: 95 kcal.


Razem: 802 kcal.
Norma: 2000-2600 kcal.


Aktywność fizyczna:

mel B na brzuch.
mel B na pośladki.
rozciąganie + waga bokiem.


ZACZYNAM JESZCZE BARDZIEJ LUBIĆ SOBOTY. *Nowy rekord.* Coś pięknego, od razu się humorek poprawia. I tak mnóstwo pracy przede mną, ale cieszy mnie, że taki jest początek. Później będzie dużo lepiej, obiecuję. ~
Pokaż wszystkie (2) ›
 

szarlotkaa2
 
szarlotka: wiem, że dawno nie pisałam, ale nie miałam okazji. nie miałam siły. zbierałam myśli.
szczerze? nie mam na nic ochoty. czuje się, jakbym straciła wszystko, najchętniej całe dnie leżałabym i patrzyła w sufit, albo zamknęła oczy. ale nie mogę, muszę poprawić oceny. w sumie to już tylko geografię, więc ocenę jedną, ale ciekawe, co z tego wyjdzie.
muszę też napisać maila do pewnej osoby, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli może nawiążemy stały kontakt, chociaż w mojej głowie powstało już tysiąc scenariuszy, mam nadzieję że się nie rozczaruję

**

nie chcę o tym myśleć, ale jestem głodna. bardzo głodna. właśnie burczało mi w brzuchu. a nie powinno, bo nie mogę jeść. przez wakacje chcę schudnąć z 10 kilo. mam nadzieję, że mi się uda, moja mama wyjeżdża i zostaję sama w domu, ciekawe co to będzie. już zaprosiłam trochę znajomych. ale piwo jest kaloryczne.
wczoraj, jak zjadłam za dużo chciałam zwymiotować. nie mogłam, nie wiem jak. nie mam zupełnie pomysłu, jak to zrobić. a wydaje mi się, że to aktualnie najlepsze rozwiązanie. bo znam siebie, i wiem że nie jestem w stanie nie jeść. debilka. czemu ja jestem taka ograniczona. nie wiem.


milion pytań, brak odpowiedzi...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów