Wpisy oznaczone tagiem "udo" (6)  

badbunny
 
Bad Bunny: Pewnie niektóre z Was się ucieszą, bo i ja dołączę do Was z planami posiłków i ćwiczeniami :)

Patrząc na to, co się tutaj dzieje, będę troszkę odstawała od grupy. Chcę pokazać, zarówno Wam jak i samej sobie, że zajebistą sylwetkę wyrabia się poprzez porządne jedzenie i porządne ćwiczenie. Żadne głodówki i obijanie się w tym nie pomogą!

Nie myślcie sobie, że zgrywam taką mądrą. Popełniam masę błędów, mam tendencję powracania na stare tory przez swój leniwy charakter, plus do tego gdzieś w procesie dorastania straciłam niezachwianą determinację i wiarę w siebie. Ale z drugiej strony mam już po prostu dość bycia przeciętną osobą. Zobaczymy jak to będzie.

Wymiary na dzień dzisiejszy wyglądają tak:
♥ 56kg
♥ łydka - 35cm
♥ udo - 56cm
♥ biodra - 98cm
♥ talia - 75cm
♥ biceps (przy napięciu) - 29cm
♥ przedramie - 24cm

I moje cele (na kolejne 3 miesiące):
♥ wyjściowo 1900kcal dziennie (to jest moja kaloryka na utrzymanie wagi, ale biorę ją jako wyjściowy proces redukcji, zobaczymy jak zareaguje organizm)
♥ 2.5l wody dziennie
♥ siłownia 4 razy w tygodniu - wtorek, czwartek, sobota i niedziela
♥ zrzucenie 6kg w 12 tygodni (nie bójcie się, jestem niska, więc moja waga będzie odpowiednia)
♥ przeczytanie 3 książek związanych z żywieniem

Moim utrudnieniem jest na razie choroba, która dalej mi nie przeszła :/ Plus do tego wiem, że będę miała około tygodniowy przestój w styczniu, bo dokańczam swój tatuaż. Damy radę :)

W tym wszystkim będzie pomagała mi aplikacja MyFitnessPal.
strong woman.jpg
  • awatar die bitch, die.: trzymam kciuki! :) też mam w planach popracować nad sobą, jednak lenistwo wygrywa.. :/
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: Mamy takie same pomiary Ale wagę inną :P moja jest o 2kg większą :p Ale cel to 53kg i na pewno mi się uda :) tak jak i Tobie :* ! i bardzo się cieszę że masz zdrowe podejście do odchudzania! Mało tutaj takich osób niestety :( Moje zapotrzebowanie kaloryczne jest o 3kcal mniejsze od Twojego:P aAle ja korzystam z fitatu :) Trzymam kciuki! I jestem z Tobą! :* przygotowałam ciekawe wyzwanie, jeżeli mas ochotę możesz dołączyć :*
  • awatar rzycie: I bardzo dobrze! Ćwiczenia na siłowni wymagają więcej kalorii.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

zacna
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lovespam
 
lovespam:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kciuk-pl
 
U udzie tej świni można zapomnieć. Chociaż może dzięki temu mniej będzie biegała i szybciej się utuczy:)

Link: www.kciuk.pl/Dwunozna-swinia-a27358
 

austria
 
Na dobry początek zajmijmy się lepszą stroną życia, czyli podniebieniem. Podniebienie austriackie nie różni się znacząco od polskiego. Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że zazwyczaj nasze potrawy smakują im i nawzajem. Ważnym aspektem tego jest to, że kupimy tu prawie wszystkie składniki potrzebne do gotowania i pieczenia. Jedynie amatorzy sernika mogą być rozczarowani, bo nie odkryłam jeszcze sera, który w moim mniemaniu by się nadawał. No i poza czerwoną oraz bezbarwną galaretką nie ma innych kolorów…

W tym miejscu warto przytoczyć wyjątkową piosenkę. Wyjątkową, bo śpiewaną przez pana Udo Jürgensa, obywatela Austrii i Szwajcarii, a urodzonego w Klagenfurcie. Utwór mówi dużo nie tylko o tym, co słodkiego w AT można zjeść, ale i o muzycznym smaku naszych Alpejczyków. I bynajmniej nie jest to Strauss czy Mozart.

Clip w wersji z sugestywnymi obrazkami:

tekst: www.magistrix.de/(…)Aber-Bitte-Mit-Sahne-43767.html…

Szybkie tłumaczenie:

Spotykają się co dzień piętnaście po trzeciej aaah ooojehh/zawsze przy tym stoliku w rogu cukierni aaah ooojehh/ przepuszczają atak na bufet z ciastami/ na "Schwarzwälder Kirsch" i bezę ze śmietaną/na lody z owocami, ananasem, wiśnią i bananem, ale proszę, ze śmietaną…

Cmokają, plotkują, następnie zamawiają aaahhh oojehh/ do tego "Buttercremtorte" i "Bienenstich" aaahh oojehh/dmuchają, prychają, już nic się nie mieści/najwyżej "Mohrenkopf", tak dla porządku/ U Mathilde, Ottilie, Marie i Liliane/ ale proszę, ze śmietaną…

Lecz każdy chyba przeczuwa finał piosenki, aaahh ooojehh/śmierć zebrała po kolei śmietankę/ żałobnicy nie mogli w bólu znaleźć słów, wraz z "Sacherem", "Linzerem" i tortem marcepanowym/Liliane jako ostatnia trzymała jeszcze wartę/ale proszę, ze śmietaną…  

Lecz przyszedł także koniec Liliane aaahh oojehh/ spadła (kipnęła :) ) z krzesła w cukierni aaahh oojehh/ na trumnie miast wieńców-przesłodzone torty/a ksiądz podczas pochówku przemówił słowami pełnymi wzruszenia/ niech Pan Bóg przygotuje jej drogę do nieba/ ale proszę… ze śmietaną :)

Jeszcze filiżaneczka kawy, ale proszę, ze śmietaną…/Jeszcze mała beza, ale proszę, że śmietaną/A może jeszcze ciasteczko? Ale proszę, ze śmietaną..

Utwór o tematyce, jak widać, głęboko egzystencjalnej, dlatego darujmy sobie komentarze :D i przejdźmy do sedna. Tradycja cukierni i kawiarni przywodzi na myśl Wiedeń z przełomu wieku 19. i 20., kiedy to artyści właściwie zamieszkiwali Kaffeehäuser (kultowe wiedeńskie: Cafe Central i Hawelka). Najbardziej wiedeńskim przysmakiem w całej bogatej kolekcji jest Sacher-Torte, tort czekoladowy przekładany marmoladą morelową (uwaga: morela to w austriackim niemieckim Marille, -n), którego oryginalny przepis przekazywany jest cukiernikom Hotelu Sacher. To również tort, o który pokłócono się swego czasu ze znaną wiedeńską cukiernią Demel. Ostatecznie Demel używa nazwy „Demel’s Sachertorte”, a recepta Franza Sachera na „Original Sacher-Torte" pozostaje owiana tajemnicą.

W piosence pojawia się tort, którego nazwa przywodzi na myśl stolicę Górnej Austrii, czyli Linz. Niestety, podobno ten smakowity wypiek nie został tak nazwany ze względu na pochodzenie, ani w gruncie rzeczy nie jest tortem. To ciasto z charakterystyczną „kratką” i Ribiselgelee na górze (galaretka z czerwonej porzeczki; austriackie ‘Ribisel’ to niemieckie ‘Johannisbeere’), marmoladą i orzechami.

Poza tym pojawiają się jeszcze znane także w Niemczech: Baiser-beza, Mohrenkopf, zwany również Schokokuss-zapomniałam, jak to się po polsku nazywa, Keks-ciastko lub herbatnik, Bienenstich-ciasto kremem w środku i migdałami na wierzchu, Schwarzwälder Kirsch, czyli S. Kirschtorte z wisienkami na wierzchu, Marzipantorte, czyli tort marcepanowy i Buttercremetorte.

W następnym poście zapodam dwa przepisy z cyklu „zrób to sam” na ukochane przez Austriaków ciasta: Apfel- i Topfenstrudel (strucla jabłkowa i serowa, przy czym są inne niż polskie). Oba wypróbowane, a jakość potwierdzona przez tutejszych smakoszy. Mam nadzieję, że się "udo" i Udo nie będzie męczył w nocy ;)

PS. Jeszcze takie drobiazg na koniec: w tekście podana jest godzina „Viertel nach drei”. Austriak powie raczej „Viertel vier”, czyli ćwiartka 4 :)
  • awatar Poliglotka: Aż się głodna zrobiłam od tego czytania :) Viertel vier to to samo co Viertel nach drei? Dziwny kraj :)
  • awatar Persephone vel Ols: Niestety :) A "drei Viertel vier"-za piętnaście czwarta. Dla nas jest to tylko oczywiste w wypadku "halb vier", a to ten sam system :) Cała nauka godzin ze szkoły bierze w łeb :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów