Wpisy oznaczone tagiem "ul. Pawia" (4)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Energetyczne kopniak w trakcie zabieganego dnia.


41129146_2281581068740981_2147013044138409984_n.jpg

Red Berry to stoisko z mrożonymi jogurtami
i zdrowymi sokami w Galerii Krakowskiej blisko dworca PKP i MDA.
Jeśli potrzebujecie dodatkowej dawki zdrowej energii przed lub po podróży, albo tak jak ja w trakcie zakupów to koniecznie ich odwiedźcie.

41177707_1031096727100077_5336426741348958208_n.jpg

W oczekiwaniu na pociąg lub autobus możecie usiąść
w Red Berry i sączyć pyszny owocowy koktajl, lub tak jak ja zamówić energetyczny sok ze szpinakiem
i dalej buszować po galerii z kubkiem w ręku.

41244181_686282291771310_4552540015204237312_n.jpg

Obsługa jest miła i uśmiechnięta oraz chętnie doradzi niezdecydowanym. Koszt takiej zdrowej przyjemności to w moim przypadku było 15 zł. Piłam świeżo robione soczki na mniejsze pieniądze, no, ale przy dworcu zawsze wszystko bywa droższe.

Podsumowując koktajl ze szpinakiem faktycznie dodał mi energii i dobrze smakował. Polecam Wam zdrowe soczki z Red Berry.
Ogólna ocena: 7/10.
Adres: Kraków ul. Pawia- Galeria Krakowska
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Green Caffe Nero to opcja na szybką przekąskę podczas zakupów w Galerii Krakowskiej.

35198989_1646910115356297_3206679246697136128_n.jpg

Ta przytulna kawiarenka daje wytchnienie w trakcie intensywnego dnia. Dzięki  wysokim i zabudowanym fotelom skutecznie oddziela nas od galerianego zgiełku.

35148041_1646912515356057_4515351727339208704_n.jpg

Green Caffe Nero oferuje całe mnóstwo przepysznych przekąsek w tym wyśmienitą i mega kruchą tarte rabarbarową. Można ją dostać również w promocyjnym zestawie, dzięki czemu nie wydamy wiele.
Sieciowka serwuje genialną kawę! Zwykle słodzę kawę, aby lepiej smakowała, ale tej w Green Caffe Nero nie muszę niczym ulepszać.

35198183_1646909018689740_5637115902798331904_n.jpg

Obsługa kawiarni jest ok. Czasem trafi się miła baristka, czasem opryskliwa. Zamawiamy i płacimy przy barze, ale zamówienie przynoszą do stolika.

35329407_1646912048689437_2151701743971336192_n.jpg

Green Caffe Nero przeżywało ostatnio ciężkie chwilę, z których wyszło obronną ręką. Kilka osób trafiło z salmonellą do szpitala po wizycie
w kawiarni. Sieciówka zamiast się wspierać, przerzucać odpowiedzialność, olać sytuację wzięła odpowiedzialność za sprawę. Zainteresowała się losem poszkodowanych, obiecała zadośćuczynienie
i przeprosiła.
Podsumowując szanuje Green Caffe Nero nie tylko za pyszną kawę i tarte, ale również za politykę firmy.
Ogólna ocena: 7/10.

35295860_1646908635356445_3842297847743512576_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Pierwszy raz próbowałam legendarnych ciastek Cinnabon. Jakie zrobiły na mnie wrażenie?

22811627_1425806240800020_1910250538_n.jpg

Na samym dole, w Galerii Krakowskiej jest mało zachęcająca do wysepka Cinnabon. Czemu mało zachęcająca? Bo stoi na korytarzu, którym przemieszczają się podróżni między dworcem autobusowym, dworcem kolejowym, przystankami autobusowymi i tramwajowymi “Dworzec Główny”. Jednym słowem tłumy ludzi patrzą, co akurat jecie i jak lukier z ciastka brudzi Wam brodę.

29633741_1571426296238013_1578158238_o.jpg

Bardzo chciałam spróbować ciasteczek Cinnabon, ale nie chciałam siedzieć w tak zatłoczonym miejscu. Proste rozwiązanie- wzięłam na wynos. Skusiłam się na klasyczne ciastko cynamonowe oraz na wariacje
z białą czekoladą. Skorzystałam z rozdawanej wtedy w centrum handlowym zniżki i zapłaciłam nieco mniej za słodkości, które i tak są sprzedawane
w przystępnych cenach (spodziewałam się wyższych).
Wrażenia? Mega, mega, ekstremalnie słodkie. Zjadłam 1,5 ciastka i miałam dość słodyczy na cały dzień, a takie cuda się u mnie nie zdarzają. Cinnabon były pyszne, a klasyczna wersja to idealnie dobrane proporcje cynamonu i pysznego ciasta, jednak pokonały mój apetyt na słodycze.
Z pewnością kupię je jeszcze nie raz, ale tym razem zjem tylko jedno- to mniejsze.

22752288_1425806307466680_1653225142_n.jpg

Podsumowując nie wyobrażam sobie, że można być wielbicielem łakoci i nie poznać smaku kultowych Cinnabon. Należy jednak uważać, bo ich słodycz łatwo przedawkować.
Ogólna ocena: 8:10.
Adres: Kraków ul. Pawia- Galeria Krakowska, poziom -1.
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czasem gdy robię zakupy i prowadzę intensywne poszukiwania wymarzonej sukienki/ butów/ torebki/ lakieru do paznokci/ prezentu dla bliskiej osoby  (niepotrzebne skreślić) opadam z sił. Wtedy ratują mnie kawiarnie w centrach handlowych. Niektóre są spoko, a inne należy omijać szerokim łukiem. Jak jest z Loża Cafe?

21362965_1387119838001994_1567262148_n.jpg

Podczas wspomnianych wyżej zakupowych łowów wybrałam się na kawę do Loży. Pierwsze co mnie pozytywnie zaskoczyło to o dziwo kameralna atmosfera. Wydaje się to niemożliwe na najbardziej zatłoczonym piętrze najczęściej odwiedzanej galerii handlowej w mieście. A jednak, siedząc w stylowej Loży na wygodnych miękkich sofach możemy nieco się wyciszyć i naładować baterię przed dalszymi zakupami.


17078480_1218624781518168_1339714771_n.jpg


Odpoczywałam popijając pyszną i dużą cafe latte z syropem orzechowym podaną przez bardzo miły personel. Syrop był tak słodki, że z powodzeniem mogłam zrezygnować z cukru, co bardzo mnie bardzo cieszyło. Niestety za taką przyjemność się płaci, ale wysokie ceny to norma w kawiarniach w Galerii Krakowskiej.

17160428_1218624801518166_475270165_n.jpg

Podsumowując Loża Cafe dobrze sprawdzi się jako przystanek w szale zakupów lub jako miejscówka na ploty z przyjaciółką gdy do odjazdu pociągu zostało jeszcze sporo czasu.
Ogólna ocena 9/10.
 

 

Kategorie blogów