Wpisy oznaczone tagiem "utopia" (21)  

nogod
 
Tylko dlatego, że nie wykazuję zewnętrznych symptomów o tym świadczących to jednak w środku trochę odbiegam od normalności..
nawet nie potrafię z tym walczyć, bo to wrasta w moja bezduszność jak chwast..
przez to też stałem się kłębkiem idiotyzmów..
Lecz jednak chciałbym aby ta aktywna cząstka, niczym  przesłanie mogła kiedyś ujrzeć światło dzienne aby pokazać ludziom co we mnie siedzi..
pokazać im z premedytacją co o nich sądzę..
o ich gównianej egzystencji..
oczywiście mając na myśli rozmnażanie i niewolnictwo, w którym tkwią a łudząc się, że będąc wolnymi istotami robią wszystko z własnej woli..
pieprzone marionetki..
sam nią jestem ale w odróżnieniu od nich mam tego świadomość..
to utopijne spostrzeżenia ale zarazem jedyne, których ludzie nie są w stanie ogarnąć a które mają znaczenie przynajmniej jeśli chodzi o ich mentalność a dla mnie o to nad czym od pokoleń ubolewają..
pierwszym wołaniem o pomstę byłby tekst z zapytaniem o ich spełnienie i oczekiwanie szczęścia, którego tak nie są w stanie osiągnąć zapewniając,że robią wszystko w tym kierunku oczywiście nie mając pojęcia gdzie tkwi problem..
Na koniec chciałbym życzyć całej naszej rasie ludzkiej, żeby zwyczajnie zgniła na zgliszczach swej urojonej cywilizacji..
pozdrawiam..
neuronixxx

6453a616ccec.jpg
 

caligo
 
"...ugodziło we mnie przekonanie o tym, że na świecie wszędzie jest wszystko jedno. Bardzo dawno to przeczuwałem, ale zupełne przekonanie zjawiło się ostatniego roku jakoś nagle. Poczułem nagle, że
byłoby mi wszystko jedno, czy świat będzie istniał, czy też nigdzie nic nie będzie."

Jakoś tak w kontekście do rozmów o ateizmie, wierze i nauce, w kontekście do dzisiejszej pogody (szaro-burej), w kontekście do poczucia osamotnienia (nie ma przy mnie najbliższej osoby), do natury istnienia wszelakiego – w tym człowieczego – a najbardziej w kontekście do siebie samej, przypomniałam sobie dziś „Sen śmiesznego człowieka”…

Co było w tym śnie? Nieprawdopodobna, zdawałoby się, społeczność:

"O, ja natychmiast pojąłem, że pod wieloma względami nie
rozumiem ich wcale (...) nie pojmowałem na przykład
tego, że przy takiej wiedzy nie posiadają naszej nauki. Ale wkrótce zrozumiałem, że ich wiedza żywi się innymi elementami niż u nas na Ziemi i że cele ich też są zupełnie inne. Nie pragnęli niczego i byli spokojni, nie dążyli do poznania życia, tak jak my to czynimy, ponieważ żywot ich był pełny."

Cóż poczynił bohater z tymi ludźmi? W największym skrócie: zdeprawował ich. Dzięki niemu:

„Poznali wstyd i podnieśli go do rangi cnoty. (…) Zaczęła się walka o rozdział, o wyodrębnienie, o sprawy osobnicze, o moje i twoje. Zaczęli mówić różnymi językami. Poznali smutek i pokochali smutek, pragnęli cierpienia i mówili, że prawdę osiąga się przez cierpienie.”

Klang unserer Zeit.jpg


„Dla osiągnięcia celu uciekano się do zbrodni, a jeżeli się nie udawała – do samobójstwa. (…) Pojawiły się religie z kultem niebytu i samozniszczenia, które wieść miało do wiecznego spokoju w nirwanie. Wreszcie ludzie osłabli w bezsensownym trudzie i na ich twarzach pojawił się wyraz cierpienia, a wtedy ogłosili wszem wobec, że cierpienie to piękno, bowiem jedynie w cierpieniu jest myśl. Opiewali cierpienie w pieśniach swoich.”
Itd.

Co na taki rozwój wypadków bohater?

“Chodziłem między nimi załamując ręce, płakałem nad nimi, ale kochałem ich może jeszcze bardziej niż przedtem, kiedy to na ich twarzach nie było jeszcze cierpienia, kiedy byli niewinni i piękni. Pokochałem ich skalaną przez nich ziemię jeszcze bardziej niż wtedy, gdy była rajem, za to jedynie, że zjawiło się na niej nieszczęście.”



A tubylcy?

"Usprawiedliwiali mnie, mówili, że otrzymali tylko to, czego sami pragnęli, i że wszystko, co się dzieje teraz, musiało się dokonać."

Kto ciekaw końca, musi sięgnąć po sen...

A ja za (już odmienionym) bohaterem powtórzę: kocham tych, co się ze mnie śmieją, bardziej niż wszystkich innych.
;)
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wojciechdydymski
 

Kobiety w większości są znaczniej inteligentniejsze od podążających za swoim egocentryzmem mężczyzn jednak gubi je pusta próżności i zapatrzenie w swoją fizyczność, co niszczy ich wysublimowany potencjał umysłowy i cnotę jako atrybut kobiecego wymiaru zależności umysłu i ciała od duszy i serca.

Nie jest to generalizacja jak twierdzą zdemoralizowane okultyzmem feministki, lecz obserwacja złożonych procesów demoralizujących pozwalających na wyciągnięcie zaskakujących wniosków odnośnie niszczenia duszy poprzez deprawowanie ciała i umysłu...

Za całym tym absurdalnym pomysłem stoi wskazanie kobiecie nowej formy (amoralnego) ideału - skrzywionego obrazu Wielkiej Bogini i Lilith jako elementu autorytatywnego dla feminizmu i przyświecających jemu przeróżnych form deprawacji fizyczno mentalnej...

Absurdem jest oddawanie czci dziwce porównywanej do czarnego anioła,którego jedynymi godnymi pożądania cechami jest pusta duchowo fizyczność oparta na paranormalnym dogmacie opętania!

Taki obraz kobiety drzemie w niej samej poprzez medialny i społeczny proces deprawacji opartej na psycho-manipulacji (pop kultura, obca tradycja, moda...).

Obraz ten przekazywany jest mężczyźnie w formie seksistowskich obrazów współczesnej wyzwolonej kobiety... Nie ma w tej sztucznej kobiecości elementów godności, dobroci, cnoty, które zmuszają mężczyznę do naturalnych i prawdziwych form szacunku...

Jak można, bowiem obdarzyć dziwkę prawdziwym szacunkiem skoro sama kobieta woli być oszukiwana a także uważana i postrzegana jako atrakcyjna suka...?!

Upadający archetyp kobiety - matki, żony, wiernej ostoi, cnotliwej opiekunki domowego ogniska, lojalnego partnera... jest przyczyna deprawacji rodziny oraz relacji damsko męskich spostrzeganych z perspektywy li tylko kopulacji ...

Nowy obraz kobiecości wymusza postrzeganie kobiety w formie demona epatującego seksem, zimnem i profesjonalizmem kosztem dobra, miłości, lojalności, altruizmu, prawdy czy empatii...

Zmieniony wizerunek kobiety sprzyja także przemianie gatunkowej i funkcjonalnej, która wpłynie na dalsza ewolucję duchową człowieka jako istoty zdemoralizowanej fizycznie, psychicznie i duchowo...

Proces ten umacnia się z każdym następnym pokoleniem eliminując archetyp kobiety w ujęciu klasycystycznym...

Każda ewolucja nowej formy kobiecości sprzyja jej uwstecznieniu moralnemu, intelektualnemu na rzecz rozbudzonej formy fizycznej pochłaniającej umysł, dusze i serce...

Wszystko to sprzyja również zezwierzęceniu poszczególnych zmodyfikowanych genetycznie pod gatunków człowieka...
Co niedługo wpłynie na kategoryzacje kastowa i gatunkowa rodzaju ludzkiego w aspekcie społecznym i moralnym...

Tylko szybka zmiana procesów postrzegania kobiecości w procesie uwstecznienia moralnego wpłynie na powrót do korzeni funkcjonowania rodziny w ujęciu klasycznym - skupionym na tradycyjnym podziale obowiązków z poszanowanie godności obu stron związku...

Wojciech Dydymus Dydymski
 

bog
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bóg:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kciuk-pl
 
Dość powszechne jest traktowanie utopii jako czegoś niemożliwego do urzeczywistnienia – co zresztą usprawiedliwia etymologia tego słowa (ou-topos znaczy przecież „nigdzie”). Takie podejście jest jednakowoż błędne, bo nie ma takiego pomysłu obłąkanych reformatorów, którego tak czy inaczej nie zrealizowano.

Link: www.kciuk.pl/Utopia-czyli-zycie-poukladane-a97413
 

kciuk-pl
 
Własność była wspólna; nikt nie mógł posiadać więcej niż inni. Posiłki jadało się razem, a dzieci wychowywało "kolektywnie" – mieszkały w osobnych budynkach. Tak zorganizowane były pierwsze kibuce.

Link: www.kciuk.pl/Utopia-na-pustyni-a91473
 

kciuk-pl
 
Mieszkamy w domach, zaprojektowanych przez radzieckich inżynierów, jeździmy po szosach, zbudowanych przez radzieckich drogowców, przy czym przychodzi nam nieraz wykłócać się z milicją, utworzoną jeszcze w radzieckich czasach. Równie istotna jest jednak niematerialna część naszego dziedzictwa, ściśle wiążąca się z tym, że państwo sowieckie zostało zaprojektowane jako utopia.

Link: www.kciuk.pl/Zombie-Rosja-a90116
 

fame-fatale
 
żeby tak móc schować się by nikt nie znalazł
żeby zniknąć gdy jest źle
żeby otworzyć oczy i zobaczyć Jego twarz na poduszce
żeby świat był kolorowy
żeby miłość królowała
żeby kochał mnie jak teraz
żeby został, przy mnie...
 

dombro
 
Człowiek Warga: Muszę sobie w końcu zrobić dziarę. Wiem, że piszę to po raz wtóry, ale z racji tego, że Mishon będzie się dziergała w styczniu to ja się umawiam na kwiecień. Nie wiem czy mi się ta sztuka uda i czy dziarać się właśnie u tej, konkretnej osoby, ale w końcu muszę. Trochę się boję, że moje literalnie kosmiczne plany spełzną na niczym bo tatuaż nie będzie wyglądał dobrze, a jedynie jak czarne gówno upstrzone nasieniem.
Gdzieś tam w głowie mam też wizual ewentualnego drzewa zrobionego z kości...ale nie wiem czy to najlepsza opcja, bo jednak chciałbym mieć kolorowe rękawy.
Zobaczymy.
A póki co odrobina sztuki kogoś o pseudonimie/imieniu: 非 (Hi)
Dawno nie widziałem takiego sfokusowania i jawnej  gejowszczyzny w sztuce, ale jak najbardziej jest to megastrawne.
Xavier Dolan ma skąd czerpać inspiracje jakby co.
  • awatar Mefi: Skasowało mi komentarz :/ 'Cather in the gay...' - i zapomniałam co chciałam napisać :D W każdym razie, jeśli chodzi o dziary, to i tak nie kopnie Cię taki 'zaszczyt', że tatuażysta poprawiając kontur kichnie i będziesz miał dodatkową kreseczkę, kompletnie gratis! ...
  • awatar Wystarczy Patryk: wali gejowszczyzną oraz pinezkami z NK.
  • awatar Another~~: mi się podoba ;) a tatuaż też zamierzam sb zrobić, ale jak będę miała tak 20 lat ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
Zmierzamy, nieuchronnie zmierzamy do bycia tępymi, pozbawionymi własnych wartości i zdań, kretynami.

To wszystko zaczęło się dość dawno, niewinnie.

Rozrasta się w szalonym tempie. Coraz mniej szacunku - coraz więcej kpiny. Ludzie dają się omotać. Tak łatwo...

Dinozaury były silne i wielkie - wyginęły.

Ludzie robią wszystko, na własną prośbę, żeby wyginąć.
 

kciuk-pl
 
Fantastyczne projekty pływających miast, jakimi co chwila raczą nas architekci, mają nie tyle uratować ludzkość, ile wskazać jej drogę, jak zapobiec niebezpieczeństwu. Najnowszy opracował Aleksander Remizow, szef rosyjskiego oddziału World Green Building.

Link: www.kciuk.pl/Utopia-dla-zatopionych-a60372
 

kciuk-pl
 
W sztokholmskiej Norra Djurgarden mieszkańcy mają prowadzić wzorcowe życie zgodne z wytycznymi lokalnych władz. Sortowanie śmieci, racjonalne odżywianie, kupowanie produktów z certyfikatami ekologicznymi i wynajmowanie samochodów zamiast ich posiadania.

Link: www.kciuk.pl/Dzielnica-tylko-dla-ekologow-szwedz…
 

j.k.gotard
 
Wiele wydarzyło się wokół mnie.
W ciągu zaledwie 2 dni uśpiłem śmiertelnie chorego psa i dowiedziałem się o śmierci Magdy.
To i kilka drobniejszych spraw przybiło życiowego optymistę ale oczywiście nie na wieczność.
Wychodzę.
Przy okazji zaczynam tu blogować,pisać o osobistych doznaniach...Nie wiem dlaczego.

Przy okazji dziękuje Wam za każde dobre słowo.

Kiedyś opiekowałem się bliską osobą.
Powoli umierała.Nie zapomnę jednoznacznego spojrzenia na mnie i kroplówkę...
To tak przy okazji ode mnie o eutanazji...
Nie zrobiłem tego ale takiej sytuacji życzyłbym każdemu pacanowi,który nie rozumie sensu skrócenia cierpień.

To ostatni wpis w temacie.Pamięć pozostanie na zawsze.



Muzyka monumentalna (Brendan Perry)w podziękowaniu dla blogujących znajomych :)
 

kciuk-pl
 
Utopia w grach komputerowych. BioShock, Matrix, Brink, Fallout, Deus Ex, Half-Life. Ciekawy temat.

Link: www.kciuk.pl/Utopie-antyutopie-i-gry-wideo-a4567
 

missbook
 
MissBook:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fling
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

nortus
 

Do lipca rząd musi przerobić budżet. Ale już dziś dobre rady ma dla niego Unia Polityki Realnej.

Tygodnik "Najwyższy Czas!" przedstawia budżet, który przewiduje zero funduszy dla NFZ, szkół wyższych, kopalń i rolników. UPR z obecnym rządem zgadza się tylko w jednym - finansowaniu ogrodów
zoologicznych i botanicznych.


Premier Tusk wraz z ministrem finansów w końcu przyznali, że z powodu kryzysu nowelizacja tegoro-cznego budżetu jest nieunikniona. Ma do niej dojść
w lipcu. Jak więc wybrnąć z tej finansowo-podatko-wej łamigłówki, której rozwiązywanie czasami przypomina gorączkowe naprawianie popękanej tubki z klejem, którą opisał swego czasu Kisiel?

"No problem" odpowiada Janusz Korwin-Mikke. To samo mówi tygodnik "Najwyższy Czas!", który w ostatnim numerze przedstawia budżet według UPR. \

Przy niskich podatkach i państwie minimum "firmy oraz wszyscy najbogatsi ludzie waliliby do Polski
drzwiami i oknami, a wzrost gospodarczy rzędu 8%.
uznawalibyśmy za recesję" - przekonuje na łamach tygodnika Marek Łangalis,rozrysowując budowę państwa minimum.

Według niego, zgodnie z tym, co proponuje UPR, większość wydatków w budżecie jest całkowicie zbę-dna. Plan jest więc prosty. Autor wskazuje, gdzie ciąć, a raczej wyzerować wydatki państwa, by nie mieć problemów z dziurami budżetowymi, deficytem, a w czasie wakacji nie zaprzątać sobie głowy nowe-lizowaniem budżetu.Bo zamiast niewielkich oszczęd-ności i karkołomnych zabiegów księgowych, proponu-je cięcia do zera.


Waloryzacja rent i emerytur, podnoszenie składek o 1 proc? A po co?

Likwidacja obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, weryfikacja rent i wypłata emerytur ze specjalnego Funduszu.

A co z finansowaniem ochrony zdrowia? Jak ją uzdrowić, czy poprzez podnoszenie składki na ubezpieczenie zdrowotne,wprowadzając dopłaty do wizyt lekarskich? Przeciwnie.
W planie UPR: NFZ do likwidacji, szpitale do prywatyzacji,a w zamian za to dobrowolne ubezpie-czenia,leczenie odpłatne lub finansowane przez... fundacje charytatywne.

Państwo minimum według UPR to również zupełne wyzerowanie wydatków m.in. na politykę społeczną, szkolnictwo wyższe, naukę, rolnictwo i łowiectwo,
gospodarkę mieszkaniową,kulturę i ochronę dzie-dzictwa narodowego, oświatę i wychowanie, działal-ność usługową, górnictwo, kulturę fizyczną, czy
leśnictwo. By wszystko się zgadzało i nie trzeba było zastanawiać się skąd wziąć na podwyżki dla urzędników, radykalne redukcje zatrudnienia w
administracji i urzędach centralnych.

A skąd pieniądze? "Podatek pogłówny, sztandarowy pomysł podatkowy UPR, jest w stanie zrównoważyć potrzeby państwa i byłby niższym obciążeniem niż
wszystkie obecne podatki" - przekonuje autor. Jak dodaje już dziś można byłoby z około 17 mln aktyw-nych zawodowo Polaków ściągać 1400 zł miesięcznie By jednak państwo mogło jakoś funkcjonować, UPR w tym samym wymiarze zobowiązuje się sfinansować transport i łączność, policję, wojsko,obsługę długu publicznego i wymiar sprawiedliwości.

Kto więc jeszcze spod UPR-owskiego skalpela wyjdzie bez straty złotówki?

Uratują się zwierzęta z ZOO i rośliny z ogrodów botanicznych.Nie zostaną sprywatyzowane, wyprze-dane ani wycięte w pień. W wydatkach budżetowych
państwa polskiego w 2009r oraz w programie UPR ogrody botaniczne i zoologiczne dostaną tyle samo - 108 754 tys. zł.

===
Tylko ciekawe, że ta idealna wg UPR kraina - czyli
Ameryka nie chce takich genialnych pomysłów wdrożyć w życie.
Może zamiast durnego Baraka powinni Korwina wybrać na prezydenta.
Utopia, utopia.
  • awatar partiaWiP: @Nortus & Xylia: widać że człowiek piszący ten tekst kompletnie nie zna się na ekonomii Wolnorynkowej, liberalizmie, wolności gospodarczej. Powiedz Anglikom, Amerykanom, Chilijczykom, że są małpami i słoniami bo przecież w okresie ich największego rozkwitu gospodarczego w latach 80' gdzie rządy sprawował Reagan, Teacher, Pinochet przeprowadzali reformy toczka w toczke te które chce przrprowadzić UPR i WiP, i w ten oto sposób te państwa stały się najbogatszymi na świecie, a owoce ich bogactwa spija się do dziś dnia. Więc proszę poczytać Miltona Friedmana i jego teorie nt gospodarki które były wykorzystane przez USA, UK, Chile i które chce wprowadzić Korwin a nie pieprzyć głupoty.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów