Wpisy oznaczone tagiem "vege" (42)  

pakamera.pl
 
Zgrabna i bardzo pojemna torba (swobodnie miesci format A5) wykonana z eko skory matowej cieniowa.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-mini…
 

namarginesiedeoresji
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mishelless
 
-jadłam wczoraj tylko warzywa i owoce i wafle ryzowe
-to fajnie i jak sie czulas?
-w porzadku tylko troche spuchlam po marchewce i duzo sikalam
-a moze po prostu jadlas za duzo?
-a moze przestan komentowac co jem i jak jem, myslisz ze skad mam niektore kompleksy?


bilans:
dwa pomidory (70)
pół ogórka (15)
sałata (10)
kawałek cebuli (10)
4 marchewki (60)
pół brokuła (30)
2 ziemniaki (130)
ketchup (50)

10:37 - 375 kcal

5 wafli ryzowych z ketchupem i vege mayo (200)
jabłko (70)

13:51 - 645 kcal

na kolacje do pracy ugotowałam:
dwa pomidory (70)
reszte brokuła (30)
cukinie (50)
na polowce kostki bulionu (15)

Co daje na dzisiejszy dzien 810, choc pracuje do 1 w nocy, nie wiem jak bedzie z glodem.

edit:
doszła kawa z mlekiem sojowym i syropem (90)??
dwa wafle ryzowe z ketchupem (80)

razem: 980
 

nowysens
 
Heeeeejka wszystkim :D
Ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta świnkę sprzed ponad 2 lat
Nie wiem od czego zacząć... tyle się działo.Pod koniec mojej 'kariery' tutaj zaczęły się problemy z jedzeniem... a dokładnie brak jedzenia. Było to związane z problemami które ciągną się do dziś, ale teraz już są opanowane :)
Wtedy udało mi się zgubić ok 13 kg. W pewnym momencie było jeszcze jakieś 4 kg właśnie przez głodówki, dopiero wtedy zobaczyłam jak wyglądam. Babci mówiły że mam same kości, dopiero to zobaczyłam na zdjęciach z imprezy rodzinnej i się przeraziłam że jak tak dalej będzie to... wolę nie kończyć

Obecnie warzę 63-64 kg różnie to bywa.

Z tego co się jeszcze zmieniło tooo od początku roku jestem na dicie wegetariańskiej <3 jest mi bardzo dobre i ciesze się że się zdecydowałam. Wcześniejsze zapały do tej diety gasili rodzice jednak postawiłam na swoim.

Moimi celami są:
*zrzucić jeszcze trochę ciałka w bardziej kontrolowany sposób
* dzielić się eksperymentami z kuchni (pokochałam gotować <3)
*pokazywać że dieta nie jest smutna i nudna
*zacząć ćwiczyć (może biegać)
*motywować innych
*dbać o zdrowie bo mamy je tylko jedno
*CZUĆ SIĘ DOBRZE W SWOIM CIELE, POWIEDZIEĆ KOMPLEKSOM PAPA :)
 

trip
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pakamera.pl
 
Klasyczna torba z owalnym dnem, do noszenia na ramieniu.
Torba uszyta z tkaniny kaletniczej z l.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-owal…
 

iamnothungry0
 
Zaczęło się 3 lata temu, jako anarchistyczna idea. Stop, wróć. Anarchistyczna dwunastolatka?
Powiedzmy pół-anarchistyczna idea.
Już jako małe dziecko miałam "długie zęby" na mięso. Mięso zawsze było "fuj", "ble", "odrażające". Dlatego w końcu w wieku dwunastu lat stwierdziłam, że nie tknę już żadnego mięsa. Uwaga - przeszkoda, a mianowicie rodzice, lekarz, rodzina, nauczyciel, znajomi, rzeźnik, święty mikołaj... nie no, chodzi o rodziców.

“Przecież jeszcze rośniesz!”


Zastosowaliśmy więc złoty środek - zostałam jaroszem. Nie trwało to długo - góra pół roku, ryby zwyczajnie mi się przejadły i przeszłam na wegetarianizm, który kontynuowałam jeszcze przez najbliższe półtora roku. Za pomocą lekarzy szybko nauczyłam się zastępować białka soją, fasolą, ciecierzycą, soczewicą etc, czyli białkami roślinnymi.
Tutaj nadchodzi dzień, w którym dowiaduję się, że moje nietolerancje pokarmowe obejmują wszelkiego rodzaju mleko i jajka. Byłam najszczęśliwszą osobą, bo moje anarchistyczne idee mogły zostać w końcu spełnione. Zostałam weganką. Anarchoweganką.
I to nie tak, że stałam się jakąś rebeliantką. Nie chodzi tu o sprzeciwianie się polityce, ale o wizję świata, w którym żadna istota, która czuje nie jest zniewolona przez człowieka. Chcę być więc wierna swoim ideom.

images.jpg


Skutki weganizmu mogę podzielić na dwie kategorie, a mianowicie 1. Znaczenie dla mnie i mojego samopoczucia, 2. Moje znaczenie w gronie rówieśników.
1. Od kiedy zostałam weganką poczułam się o tysiąc razy lepiej. Zniknęły moje uciążliwe problemy z bólami brzucha, powtarzającymi się praktycznie każdego dnia, a także wielkie zmiany zaszły z moją cerą, której kondycja jest o niebo lepsza!
Do tego byłam naprawdę szczęśliwa, że jestem przede wszystkim wierna sobie, chociaż nie zabrakło złośliwych komentarzy.
Co słyszę najczęściej?

“A co z roślinami? Ich ci nie szkoda? Przecież one też czują!”


“A dla roślin to jesteś taka bezwzględna!”


NO FAKT! RACJA! WIECIE CO? ŻYJMY SAMĄ WODĄ!
Chociaż nie... ona też może czuć :/

v2.jpg


2. Faktem jest to, że zostając weganką straciłam wielu "przyjaciół".

“To jakiś żart?”


Nie, zazwyczaj kończyli znajomość śmiejąc się ze mnie z tekstem "moje jedzenie sra na twoje jedzenie".

“O NIE! CO TO?! ZABIJCIE TO, ZANIM SIĘ ROZMNOŻY!”


Okej, nie ma sprawy, krzyżyk na drogę. Nie potrzebuję przyjaciół, którzy wyzywają mnie od dziwadeł i drwią z moich poglądów, bo to tak, jak prześladować kogoś za religię! Świadczy o nietolerancji.
Tak czy inaczej weganizm jest dla mnie czymś oczywistym i wiele temu zawdzięczam, dlatego nie zmienię moich idei.

Uprzedzę jeszcze na koniec, że wpis nie miał na celu nakłonienia nikogo do zostania wege, ale jeśli tak się stało, to bardzo mi miło :D
Trzymajcie się ciepło, miłego wieczoru
vege.jpg
  • awatar the life is terrible: Jakoś nigdy nie przepadałam za mięsem, więc postanowiłam przestać je jeść. Od jakiegoś roku zdecydowałam że przechodzę na weganizm. Przez to też straciłam przyjaciół, ale za to zyskałam nowych i prawdziwych. Masz świetny blog
  • awatar I'm not hungry: @the life is terrible: bardzo dziękuję! Też zyskałam przez weganizm jedną przyjaciółkę i uważam, że jest o wiele lepsza, niż cała reszta, która odeszła :D Cieszę się, że też możesz się tym cieszyć! ;)
  • awatar Naomi ∞: Ja przez jakiś czas byłam na diecie wegańskiej, ale nie udawało mi się wytrzymać bez jajek. Więc pozostałam tylko wegetarianką (którą jestem od prawie dwóch lat, za wyjątkiem szpitali). Weganizm od dawna mnie fascynował.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ankamitomanka
 

“Nie jesz mięsa ?" -"nie, jestem wegetarianką kiedyś byłam weganką ale..." - "i co sie stało ze juz nie jesteś ?" -"właśnie nie wiem”




To dzisiejsza rozmowa z moja znajomą. Uświadomiła mi ze przestalam być kimś kim byłam.w co wierzylam. Co było dla mnie bardzo ważne. I tak naprawdę nie wiem dlaczego przestalam . Wrócę. Wracam tego mi brakowalo.

Miesa nie jem od bardzo dawna. Tematem testowania kosmetyków na zwierzętach zainteresowalam sie wraz z przejściem na weganizm. Impulsem do zmiany swojego życia był nowy członek rodziny - Franek.
Franek ma cztery łapki, uszy, długie wąsy i szczurzy ogon. Franek jest szczurem. Kiedy zobaczylam zdjęcia z testowania kosmetyków na gryzoniach nie mogłam sie pozbierać. To moglby być Franek.

#vege#weganizm#green
  • awatar ♕Emosia_Samosia♕: Czyli teraz będziesz jeść mięso, czy nie? Przepraszam, ale nie zrozumiałam :D Ja też zamierzam przestać jeść mięso...
  • awatar P A N N Anna: Miesa nie jem od dawna:) teraz wracam do diety weganskiej - roślinnej czyli niebem nic co jest pochodzenia zwierzecego
  • awatar Naomi ∞: Weganizm jest super! :) Powodzenia
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lovespam
 
wegeswiat
 
lovespam > wegeswiat:

Brak dostępu do wpisu

 

sonusia1992
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dobrazmiana
 
Jee, jest 56,3, więc pomału schodzi :)
Nie mierzyłam obwodów, bo jakoś mi się nie chce, szczególnie, że w tej materii nie mam jakiś tam celów. Na udach szybko mi narasta masa mięśniowa, a brzuch jest po prostu słaby. Po co się dołować :)
Spróbowałam jeden trening na brzuch Mel B. Spróbuję wytrzymać i się nie rozleniwiać, zobaczę jakie będą efekty.
CAM00535.jpg


Piękna pogoda, więc nogi rwą się do biegania same.
  • awatar Lovely Mess: Mi też na udach masa mięśniowa najszybciej się rozrasta. brzuch mam dość silny, ale musze popraciowac nad wyglądem :P
  • awatar DobraZmiana: @Lovely Mess: Mnie się kiedyś u kogoś podobały patykowate uda. Potem zaczęły się podobać większe uda (przy szerszych biodrach), wąska talia. Jest to dla mnie jakiś synonim kobiecości i zawsze się zachwycam widząć taką proporcję :P
  • awatar Chrysalis ♕: Ale masz cudną budowę! Ta talia i uda, zazdroszczę, świetnie wyglądasz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

dobrazmiana
 
Wczoraj wieczorem i dziś rano zrobiłam automasaż izometryczny m. brzucha.
Muszę się zastanowić nad ćwiczeniami konkretnie na brzuch. Wg części wykładowców na mojej uczelni, dobrym ćwiczeniem na mm. brzucha i po prostu dobrą stabilizację są tzw. scyzoryki.
No nic. Posprzątałam i dla motywacji zrobiłam sobie zdjęcia "przed" i "po". Nie wierzę jednak, że to oduczy mnie rzucania ubrań na krzesło/stół/podłogę :)
Jeszcze spacer z psem i mnie nosi, więc jakieś wieczorowe bieganie będzie, może 10km.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

dobrazmiana
 
Treningowo dzisiaj zrobiłam 14km193m, zajęło mi to 1h23min30s i mam nadzieję, że słoneczne promienie i odkryta buzia wystarczyły by chociaż częściowo naprodukować D3 na dziś :)
Średnie tętno dość wysokie jak na mnie i tak wolne tempo - 180. Może to właśnie sprawka tego dociążenia paroma kilogramami, hm :)?
Potem krótki stretching.

CAM00508.jpg


Miało nie być o jedzeniu.. no ale uwielbiam wegańskie food porn :)

Ciasteczka improwizacyjne z okary, bezglutenowe, z potartymi jabłkami i cynamonem, słodzone maltitolem.

CAM00509.jpg


Obiad - bezglutenowy makaron, szpinak świeży blanszowany z czosnkiem i cebulką, rukola, wegejonez domowy i trochę ketchupu.

CAM00510.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

joopie
 
Ciecierzyca ostatnio na dobre się u mnie zadomowiła :) Dzisiaj przepis na kotlety z cieciorki z dodatkiem pieczarek.

Składniki:
-pół paczki ciecierzycy
-450g pieczarek
-1 duża cebula
-pęczek natki pietruszki
-ziarna słonecznika
-2 jajka
-łyżka mąki kukurydzianej
-sos sojowy
-5 łyżek oliwy
-sól, pieprz, papryka ostra, papryka słodka wędzona, czosnek, tymianek, curry

Ciecierzycę moczymy i gotujemy wg schematu.

Cebulę i pieczarki kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na łyżce oliwy, dodajemy sos sojowy.

Ugotowaną cieciorkę blendujemy (można na głądką masę, ja lubię jak niektóre kawałki pozostają większe). Łączymy z pieczarkami, pokrojoną natką pietruszki, jajkami, mąką, przyprawami, ziarnami.


kotlety z ciecierzycy - masa.jpg


Z gotowej masy formujemy łyżką kotleciki i układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Pieczemy w 175 stopniach do ładnego przyrumienienia (ok. 10 minut w zależności od tego jakiej wielkości kotleciki formujemy).

kotlety z ciecierzycy - przygotowanie.jpg


Gotowe kotlety możemy podawać jako osobne danie, np. z dipem jogurtowym (ja lubię do jogurtu wmieszać różne ziarna); lub jako dodatek do surówki, kaszy, ziemniaków...wg uznania :)



Tanio, zdrowo, smacznie :)
kotlety z ciecierzycy gotowe.jpg
  • awatar ◀Pućka ▶: mmm spróbuję je zrobić ! ;) ___________________ Zapraszam jestem *NOWA* ! ♥
  • awatar chudniemy<3: o kurde zjadła bym ^^
  • awatar Selene ☽: Często robiłam coś podobnego ( wegetarianizm 4lata) W domu przez nikogo poza mną nie tykane :)
Pokaż wszystkie (13) ›
 

constans
 
Zuzu..: Dobra. Zważyłam się. 56 kg. Czas na mobilizację. I czas w końcu ruszyć do przodu... A raczej w dół. Chcę zawalczyć o swoją wymarzoną wagę. 53 kg. Wiem, że mogę jeść wszystko (czytaj wszystko co wegańskie) i ważyć 56 kg. To chyba moja normalna waga. Taka akceptowalna przez mój organizm. Ale chcę schudnąć i spełnić swoje marzenie. Chcę ważyć 53 kg.

Przede wszystkim chcę się przekonać, czy faktycznie jak schudnę, to wszystko się zmieni.

Czy stanę się bardziej towarzyska i otwarta. Czy stanę się pewna siebie i w końcu zaakceptuję swoje ciało. Czy wszystko nagle samo się naprawi a każdy problem sam się rozwiąże. Kiedyś tak myślała. I teraz chcę się o tym przekonać.

Jeśli nie stanie się tak jak bym chciała przytyję do 56 kg. Z resztą przytyję na pewno, nie wierzę, że mój organizm nie będzie się bronił.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

inevitable
 
Mamusia: A może byśmy przeszły na wegetarianizm?
Ja (jak już przestałam się śmiać): Nie.
Mamusia: Ale ty i tak bardzo mało mięsa jesz.
Ja: No i?
Mamusia: No to dla ciebie żadna strata.
Ja: Nie ma opcji.

No nie ma takiej opcji. Żeby nie było, nikomu na talerz nie zaglądam, niech sobie  je, co chce. Szanuję poglądy/zasady wegetarian, a nawet wegan. Ale sama nie mam zamiaru przerzucać się na dietę bezmięsną. Faktycznie dużo mięsa nie jem, wędliny też mało, schabowy to nie jest moje ulubione danie.
Zdarzyło mi się nie jeść mięsa z powodu wewnętrznego hamulca, np. po przeczytaniu "Toksyny" Roberta Cook'a. Nie mogłam się oderwać od tej książki, a po niej nie byłam w stanie ruszyć burgera.
Jestem w stanie wyobrazić sobie życie bez mięcha, owszem. Ale poco? Na chwilę obecną nie odczuwam takiej potrzeby.
  • awatar doll_divine: ja muszę mieć mięcho. :)
  • awatar Obywatelka Świata - : Ja też sobie nie wyobrażam życie bez mięsa, a już totalnie jak weganie produktów mlecznych, czy jaj - oj to podstawa mojej diety. Co do mięsa od czasu do czasu lubię zjeść kotleta mielonego, czy pierś z kurczaka, ale mają wybór wymienione wyżej produkty, a naleśniki, wybrałabym te drugie.
  • awatar Holly Golightly.: @20-kilku letnia Bradshaw: No właśnie ja mam tak, że potrafię nie jeść mięsa kilka dni, i wcale mi go nie brakuje. Ale zdarza mi się też, że rzucę się na mięcho jak szczerbaty na suchary. Ale co do produktów zwierzęco pochodnych, to podpisuję się wszystkimi czterema witkami. Uwielbiam jajka, mleko (koniecznie co najmniej 2%, choć najczęściej wybieram 3,2 - chudsze to biała woda), twaróg, ser zółty, masło - tego mi nikt nie zniechęci :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ganjafarmer
 
*owsianka na mleku sojowym z cynamonem, kakao, orzechami, bananami
*banan, suszone morele, orzechy włoskie
*mix warzyw podduszonych na patelni, kaszka kuskus
*pomelo, pół pomarańczy
*banan, jabłko
  • awatar Pearlita: Mmmm pyszne śniadanie :)
  • awatar Zakira Luna: Uwielbiam treningi Mel B, zazwyczaj łączę sobie cardio+ abs+ właśnie pośladki, albo brzuch, zależy od nastroju:))
Pokaż wszystkie (2) ›
 

vegeondiet
 
Chciałam sprawdzić jak wyglądał mój posiłek wegetariański w odniesieniu do minerałów i witamin które sobie dostarczam. I to co zobaczyłam poprostu mnie przeraziło. Wzięłam swoje 'menu' z jednego dnia i mimo że dostarczone mam większosc witamin (za mało E,K, magnezu,potasu i za dużo sodu- a to bardzo źle) to ilość cholesterolu i tłuszczy trans mnie przeraził.
Będąc na diecie wegańskiej eliminuje całkowicie zły cholesterol. No bo wskażcie mi szpital pełen wegan, a ja wam pokaże tysiące szpitali pełnych mięsożerców z miażdżycą, rakiem, osteoporozą, zawyżonym cholesterolem, nadwagą.
 

vegeondiet
 
Alice Juliet: Dawno mnie nie było :) W między czasie przeszłam na weganizm, przestałam być na diecie (TAK WIEM) i zaczęłam kolekcjonować przepisy wegańskie. Niedługo je wszystkie rozpisze w pdfie i wstawie ;) #vege #vegan
  • awatar badassgirl: oj mi by było bardzo ciężko przejść na tak drastyczną dietę :D
  • awatar Alice Juliet: @badassgirl: Jak się myśli o ofiarach to wcale nie jest tak ciężko ;)Poza tym wegańskie żarcie jest pyszne ;D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

rawtill4
 
RawTill4: Witajcie!

Dzis sobota, ale u mnie zapowiada sie pracowicie. Musze przygotować kilka dokumentów do pracy, wiec popołudniu zabieram sie za prace, albo podjade na 2h i zrobie co mam zrobić.



7 (5).jpg


obojczyki.jpg


mk.jpg



Wracajac do żywienia.  
Mimo wczorajszej czekoladki i wieczornego makaronu i ciasta francuskiego ze szpinakiem, troszke naraz i niepotrzebnie (teraz zle i ciężko sie czuje ), waga dzisiaj rano wynosila *71,5* kg
#proud
#lostweight
#diet
#wege
#vege
#vegetarian
♡♡♡♡♡♡♥♥♥♥♥♥♥♡♡♡♡♡♡♡


Póki co 9 rano wypilam 0,5l wody. Nie jestem wogole glodna. Ciezko mi po wczorajszym jedzeniu.

Postanowilam zrobic  #juicefasting #juicecleansing
soki, smoothie, szejki.
Wyjem tylko dzisiaj na kolacje do konca ziemniaki i salate ktora mam, zeby sie nie zepsuly i pozatym same soki owocowe i warzywne. Wyciskane, blendowane etc.

Trzymajcie kciuki!




2 (14).jpg


tumblr_nan421X2OO1tnxjmqo1_500.jpg


loni-jane.jpg


bananas9f-8-web.jpg


loni-fridge.jpg


article-2504401-19600CEE00000578-42_634x663.jpg


smothie100owocow.jpg
  • awatar slimexistence: Fajne zdjęcia, jednak makaron, czekolada i do tego o zgrozo! ciasto francuskie na noc? Musisz wiedzieć, że w taki sposób na pewno nie schudniesz. Spróbuj zjeść serek, kanapkę, płatki, jajka ;3
  • awatar RawTill4: Nie jem sera-jem wegansko, jajka? - to owoc kurzej menstruacji. kanapki na wieczor nie bardzo. Poza schudnieciem mam na celu wyrobienie sobie zdrowych nawyków żywieniowych.
  • awatar alvorada: Aż się uśmiecham do tych szejków ;) od kiedy jestes na weganie/rt4? u mnie niektóre dni też są raw w większości :D ale nie zawsze się tego trzymam, chyba na wiosnę by wypadało :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

littlemisspromise
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów