Wpisy oznaczone tagiem "vege" (51)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 10/80
mleko migdałowe (1L): 130kcal
owsianka (100g): 390kcal
razem:520/600kcal
woda: 2,5L

joga (1,5h): -221kcal

11/80
-jabłko (615g): 283kcal
-brokuł (400g): 108kcal
wafle ryżowe (5szt): 75kcal
razem: 466/550kcal
woda: 3L

12/80
mleko migdałowe (1L): 130kcal
sałata lodowa (100g): 14kcal
pomidor (500g): 90kcal
ser mozzarella (25g): 63kcal
razem: 297/300kcal
woda: 2L

13/80
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26kcal
rodzynki (10g): 27kcal
jabłko (300g): 138kcal
razem: 386/400
woda: 3L

joga (1,5h): -221kcal

14/80
pomelo (500g): 210kcal
wafle ryżowe (5szt): 75kcal
brokuł(150g): 51kcal
razem: 336/350kcal
woda: 2,5L
__________________

mkj.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
1BF64E1D-D0B7-4175-BFA3-E96F562FCF87.jpeg

__________________
04/80
zupa-krem z pora: 350kcal
kromka pieczywa ziarnistego (10g): 40kcal
razem: 390/400kcal
woda:2L

05/80
papryka czerwona (950g): 266kcal
owsianka (50g): 195kcal
mleko migdałowe (200ml): 26
razem: 487/500kcal
woda:2,5L
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
tumblr_lalkd3bmP21qzdyxho1_500.jpg

__________________
6'209 dni
149'016 godzin
8'940'960 minut
536'457'600 sekund
poświęconych na rozmyślanie o dietach, wadze, centymetrach, na mierzeniu i przeliczaniu kalorii, wartości odżywczych, witamin, na rozpisywaniu kolejnych nowych tabel, planów, celów żywieniowych i wysiłkowych.
17lat zaburzeń i autoagresji.
17lat dążenia do perfekcji i doskonałości.

zawsze musisz być najlepsza.
jeśli nie jesteś najlepsza, to znaczy, że jesteś najgorsza.
idealna. perfekcyjna. doskonała.
uczennica. sportowiec. córka. siostra. partnerka.

za kilka dni kończę 27lat.
teraz, gdy stoję przed lustrem i przyglądam się swoim bliznom, które otulały mnie i koiły wewnętrzny ból w najgorszych chwilach dotychczasowego życia; rozstępom, które świadczą o morderczych treningach i ciągłej walce o nieskazitelną sylwetkę, widzę prawdziwą siebie.
to ja.
nie spełniłam wielu oczekiwań. zawodziłam. popełniałam błędy i to czasem wielokrotnie ten sam. nie byłam ideałem, jaki we mnie chcieli widzieć najbliżsi, choć tak bardzo się starałam.
haschimoto. celiakia.
anoreksja. bulimia. ortoreksja.
wegetarianizm. weganizm. liquidarianizm. głodówka.

teraz powstaje nowy plan.
na nowy rok.
dla nowej mnie.
  • awatar Bad Bunny: Takie właśnie są skuti prób bycia perfekcyjnym. Pytanie jeszcze perfekcyjnym dla kogo i po co. Najważniejsze to podobać się samemu sobie, a nie próbować przypodobać się innym (bo i tak to mają w dupie).
  • awatar zjawisko dyfuzjii: też od 10 roku życia mnie męczy ed :( Dobrze, że chcesz zacząć od nowa, powodzenia!
  • awatar bipolarvitae: Nawet nie wiem co czujesz ,ja w miarę poradziłam sobie z ED ,przestalam wymiotować ,czasem zdarzy mi się zacząć ,,świrować'' na punkcie malej ilosci jedzenia ... Liczę ze ty również się z tym uporasz. Trzymaj się :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

madziaem
 
*piggy*:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pakamera.pl
 
Zgrabna i bardzo pojemna torba (swobodnie miesci format A4) wykonana z eko skory czarnej fakturow.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-iks-…
 

pakamera.pl
 
Zgrabna i bardzo pojemna torba (swobodnie miesci format A5) wykonana z eko skory matowej cieniowa.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-mini…
 

bondzio22
 
No więc tak. Nadszedł ten nowy, lepszy rok.
A ja z nowym rokiem postanowiłem zostać wege. I nie, kurwa, nie ma tutaj jakiejś ideologii. Po prostu miałem kaprys by zostać wege,ale od początku!

Mam lat 25, mieszkam w południowej Polsce. Od roku jestem we wspaniałym związku (ale o tym to będzie osobny wpis). Kończę właśnie magisterkie studia dzienne i muszę przyznać, że przez tą całą naukę trochę się zapuściłem. Karnet na siłownię mam wykupiony,ale coś rzadko tam zaglądam, więc postanowiłem,że skoro to moje ostatnie miesiące studiowania to najwyższy czas zabrać się za swoje grube dupsko.

Postanowiłem zostać wege, bo miałem, kurwa, taki kaprys. Najlepsze jest to,że mój luby też uznał,że to ciekawy pomysł. Jak narazie jestem dosyć pozytywnie nastawiony do tego wszystkiego. Acha i żeby nie było - narazie tylko na miesiąc! - później się zobaczy!

Mam nadzieję,że będę tutaj pisał codziennie przemyślenia z mojego wspaniałego, superciekawego jak flaki życia! :D

Pozdro 900

#gej #vege #życiepożyciu #japierdole #nowyrok #nowyja
 

pakamera.pl
 
Zgrabna i bardzo pojemna torba (swobodnie miesci format A4) wykonana z eko skory czarnej fakturow.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-iks-…
 

pakamera.pl
 
Klasyczna torba z owalnym dnem, do noszenia na ramieniu.
Torba uszyta z matowej eko skory bardz.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-owal…
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Ogólnie uwielbiam jedzenie. Mięsne czy bezmięsne - wszystko jedno. Aktualnie panuje moda na vege,
a tego typu knajpy rosną jak grzyby po deszczu, również w Krakowie. Postanowiłam zobaczyć, co ma do zaoferowania jedna z nich- Veganic.

22471744_1417133598333951_1849324163_n.jpg

Wybrałam się tam na kolację z przyjaciółką. Miejsce znajduje się w najpopularniejszej krakowskiej lokalizacji, czyli w starej fabryce papierosów na ulicy Dolnych Młynów. Aby nie odstawać od ogólnej konwencji wyglądu całego kompleksu wystrój Veganic ma industrialne elementy urozmaicone mnóstwem zieleni i warzywnych elementów. To miły dodatek do forsownych teraz wszędzie urbanistycznych trendów wnętrzarskich, które zaczynają mnie już trochę nudzić.

22472791_1417133611667283_922644302_n.jpg

Obsługę mogę ocenić, jako trochę nierozgarniętą. Najpierw dostałyśmy angielskie karty, pomimo, że mówiliśmy po polsku. Na szczęście, gdy poprosiłyśmy o polskie dostarczono nam je, ale niestety na raty. Po posiłku nie mogłyśmy się doczekać na kelnera, aby poprosić o rachunek. Przy czym ruch w restauracji wcale nie był duży.

Duże natomiast były ceny. Dwa dania i dwa koktajle kosztowały aż 79 zł. Gdybyśmy, chociaż były syte, to rozumiem taką cenę, ale to była bardzo leciutka kolacja.
Zamówiliśmy dwa zielone koktajle: ze szpinaku
i natki pietruszki. Bardziej przypadł mi do gustu pietruszkowy ze względu na orzeźwiającą nutę.
Gulasz z ciecierzycy z wędzoną papryką, cukinią, pomidorem i bakłażanem w cieście był umiarkowanie pikantny, co bardzo mi się podobało. Ciecierzyca nadawała mu niebanalnego smaku, a bakłażan w cieście, jako dodatek sprawił, że danie wyglądało intrygująco.
Gnocchi w wegańskim sosie serowym z jarmużem, rukolą i pieczoną papryką było wprawdzie bardziej gumowate od tradycyjnego, ale również dobre. Pewnie za sprawą wegańskiego parmezanu, który był dla mnie nowym doznaniem smakowym.

22472373_1417133618333949_627141862_n.jpg

Podsumowując, jest drogo, ale bardzo smacznie. Veganic to miejsce dla osób, które mają wystarczająco dużo pieniędzy, aby podążać za aktualnymi trendami. Osobiście chyba poszukam vege knajpki z cenami bardziej na moją kieszeń i
z porcjami na mój apetyt.
Ogólna ocena 7/10.
 

pakamera.pl
 
Zgrabna i bardzo pojemna torba (swobodnie miesci format A4) wykonana z eko skory czarnej fakturow.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-iks-…
 

pakamera.pl
 
Zgrabna i bardzo pojemna torba (swobodnie miesci format A5) wykonana z eko skory matowej cieniowa.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-mini…
 

namarginesiedeoresji
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mishelless
 
-jadłam wczoraj tylko warzywa i owoce i wafle ryzowe
-to fajnie i jak sie czulas?
-w porzadku tylko troche spuchlam po marchewce i duzo sikalam
-a moze po prostu jadlas za duzo?
-a moze przestan komentowac co jem i jak jem, myslisz ze skad mam niektore kompleksy?


bilans:
dwa pomidory (70)
pół ogórka (15)
sałata (10)
kawałek cebuli (10)
4 marchewki (60)
pół brokuła (30)
2 ziemniaki (130)
ketchup (50)

10:37 - 375 kcal

5 wafli ryzowych z ketchupem i vege mayo (200)
jabłko (70)

13:51 - 645 kcal

na kolacje do pracy ugotowałam:
dwa pomidory (70)
reszte brokuła (30)
cukinie (50)
na polowce kostki bulionu (15)

Co daje na dzisiejszy dzien 810, choc pracuje do 1 w nocy, nie wiem jak bedzie z glodem.

edit:
doszła kawa z mlekiem sojowym i syropem (90)??
dwa wafle ryzowe z ketchupem (80)

razem: 980
 

trip
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pakamera.pl
 
Klasyczna torba z owalnym dnem, do noszenia na ramieniu.
Torba uszyta z tkaniny kaletniczej z l.... Wiecej zdjec tutaj www.pakamera.pl/torby-na-ramie-damskie-vege-owal…
 

iamnothungry0
 
Zaczęło się 3 lata temu, jako anarchistyczna idea. Stop, wróć. Anarchistyczna dwunastolatka?
Powiedzmy pół-anarchistyczna idea.
Już jako małe dziecko miałam "długie zęby" na mięso. Mięso zawsze było "fuj", "ble", "odrażające". Dlatego w końcu w wieku dwunastu lat stwierdziłam, że nie tknę już żadnego mięsa. Uwaga - przeszkoda, a mianowicie rodzice, lekarz, rodzina, nauczyciel, znajomi, rzeźnik, święty mikołaj... nie no, chodzi o rodziców.

“Przecież jeszcze rośniesz!”


Zastosowaliśmy więc złoty środek - zostałam jaroszem. Nie trwało to długo - góra pół roku, ryby zwyczajnie mi się przejadły i przeszłam na wegetarianizm, który kontynuowałam jeszcze przez najbliższe półtora roku. Za pomocą lekarzy szybko nauczyłam się zastępować białka soją, fasolą, ciecierzycą, soczewicą etc, czyli białkami roślinnymi.
Tutaj nadchodzi dzień, w którym dowiaduję się, że moje nietolerancje pokarmowe obejmują wszelkiego rodzaju mleko i jajka. Byłam najszczęśliwszą osobą, bo moje anarchistyczne idee mogły zostać w końcu spełnione. Zostałam weganką. Anarchoweganką.
I to nie tak, że stałam się jakąś rebeliantką. Nie chodzi tu o sprzeciwianie się polityce, ale o wizję świata, w którym żadna istota, która czuje nie jest zniewolona przez człowieka. Chcę być więc wierna swoim ideom.

images.jpg


Skutki weganizmu mogę podzielić na dwie kategorie, a mianowicie 1. Znaczenie dla mnie i mojego samopoczucia, 2. Moje znaczenie w gronie rówieśników.
1. Od kiedy zostałam weganką poczułam się o tysiąc razy lepiej. Zniknęły moje uciążliwe problemy z bólami brzucha, powtarzającymi się praktycznie każdego dnia, a także wielkie zmiany zaszły z moją cerą, której kondycja jest o niebo lepsza!
Do tego byłam naprawdę szczęśliwa, że jestem przede wszystkim wierna sobie, chociaż nie zabrakło złośliwych komentarzy.
Co słyszę najczęściej?

“A co z roślinami? Ich ci nie szkoda? Przecież one też czują!”


“A dla roślin to jesteś taka bezwzględna!”


NO FAKT! RACJA! WIECIE CO? ŻYJMY SAMĄ WODĄ!
Chociaż nie... ona też może czuć :/

v2.jpg


2. Faktem jest to, że zostając weganką straciłam wielu "przyjaciół".

“To jakiś żart?”


Nie, zazwyczaj kończyli znajomość śmiejąc się ze mnie z tekstem "moje jedzenie sra na twoje jedzenie".

“O NIE! CO TO?! ZABIJCIE TO, ZANIM SIĘ ROZMNOŻY!”


Okej, nie ma sprawy, krzyżyk na drogę. Nie potrzebuję przyjaciół, którzy wyzywają mnie od dziwadeł i drwią z moich poglądów, bo to tak, jak prześladować kogoś za religię! Świadczy o nietolerancji.
Tak czy inaczej weganizm jest dla mnie czymś oczywistym i wiele temu zawdzięczam, dlatego nie zmienię moich idei.

Uprzedzę jeszcze na koniec, że wpis nie miał na celu nakłonienia nikogo do zostania wege, ale jeśli tak się stało, to bardzo mi miło :D
Trzymajcie się ciepło, miłego wieczoru
vege.jpg
  • awatar the life is terrible: Jakoś nigdy nie przepadałam za mięsem, więc postanowiłam przestać je jeść. Od jakiegoś roku zdecydowałam że przechodzę na weganizm. Przez to też straciłam przyjaciół, ale za to zyskałam nowych i prawdziwych. Masz świetny blog
  • awatar I'm not hungry: @the life is terrible: bardzo dziękuję! Też zyskałam przez weganizm jedną przyjaciółkę i uważam, że jest o wiele lepsza, niż cała reszta, która odeszła :D Cieszę się, że też możesz się tym cieszyć! ;)
  • awatar Naomi ∞: Ja przez jakiś czas byłam na diecie wegańskiej, ale nie udawało mi się wytrzymać bez jajek. Więc pozostałam tylko wegetarianką (którą jestem od prawie dwóch lat, za wyjątkiem szpitali). Weganizm od dawna mnie fascynował.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ankamitomanka
 

“Nie jesz mięsa ?" -"nie, jestem wegetarianką kiedyś byłam weganką ale..." - "i co sie stało ze juz nie jesteś ?" -"właśnie nie wiem”




To dzisiejsza rozmowa z moja znajomą. Uświadomiła mi ze przestalam być kimś kim byłam.w co wierzylam. Co było dla mnie bardzo ważne. I tak naprawdę nie wiem dlaczego przestalam . Wrócę. Wracam tego mi brakowalo.

Miesa nie jem od bardzo dawna. Tematem testowania kosmetyków na zwierzętach zainteresowalam sie wraz z przejściem na weganizm. Impulsem do zmiany swojego życia był nowy członek rodziny - Franek.
Franek ma cztery łapki, uszy, długie wąsy i szczurzy ogon. Franek jest szczurem. Kiedy zobaczylam zdjęcia z testowania kosmetyków na gryzoniach nie mogłam sie pozbierać. To moglby być Franek.

#vege#weganizm#green
  • awatar ♕Emosia_Samosia♕: Czyli teraz będziesz jeść mięso, czy nie? Przepraszam, ale nie zrozumiałam :D Ja też zamierzam przestać jeść mięso...
  • awatar P A N N Anna: Miesa nie jem od dawna:) teraz wracam do diety weganskiej - roślinnej czyli niebem nic co jest pochodzenia zwierzecego
  • awatar Naomi ∞: Weganizm jest super! :) Powodzenia
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lovespam
 
wegeswiat
 
lovespam > wegeswiat:

Brak dostępu do wpisu

 

sonusia1992
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dobrazmiana
 
Jee, jest 56,3, więc pomału schodzi :)
Nie mierzyłam obwodów, bo jakoś mi się nie chce, szczególnie, że w tej materii nie mam jakiś tam celów. Na udach szybko mi narasta masa mięśniowa, a brzuch jest po prostu słaby. Po co się dołować :)
Spróbowałam jeden trening na brzuch Mel B. Spróbuję wytrzymać i się nie rozleniwiać, zobaczę jakie będą efekty.
CAM00535.jpg


Piękna pogoda, więc nogi rwą się do biegania same.
  • awatar Lovely Mess: Mi też na udach masa mięśniowa najszybciej się rozrasta. brzuch mam dość silny, ale musze popraciowac nad wyglądem :P
  • awatar DobraZmiana: @Lovely Mess: Mnie się kiedyś u kogoś podobały patykowate uda. Potem zaczęły się podobać większe uda (przy szerszych biodrach), wąska talia. Jest to dla mnie jakiś synonim kobiecości i zawsze się zachwycam widząć taką proporcję :P
  • awatar Chrysalis ♕: Ale masz cudną budowę! Ta talia i uda, zazdroszczę, świetnie wyglądasz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

dobrazmiana
 
Wczoraj wieczorem i dziś rano zrobiłam automasaż izometryczny m. brzucha.
Muszę się zastanowić nad ćwiczeniami konkretnie na brzuch. Wg części wykładowców na mojej uczelni, dobrym ćwiczeniem na mm. brzucha i po prostu dobrą stabilizację są tzw. scyzoryki.
No nic. Posprzątałam i dla motywacji zrobiłam sobie zdjęcia "przed" i "po". Nie wierzę jednak, że to oduczy mnie rzucania ubrań na krzesło/stół/podłogę :)
Jeszcze spacer z psem i mnie nosi, więc jakieś wieczorowe bieganie będzie, może 10km.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów