Wpisy oznaczone tagiem "władca pierścieni" (76)  

banzajpl
 
Nicolas Cage wyznał w jednym z wywiadów, że miał okazję zagrać rolę Aragorna w trylogii Petera Jacksona. Ofertę jednak odrzucił. Dlaczego? W tym czasie działy się w moim życiu inne...
www.kultura.banzaj.pl/Nicolas-Cage-mial-zostac-A…
 

zorena
 
Cześć :) Ten wpis będzie nieco inny, ponieważ chcę wam przedstawić 5 moich ulubionych postaci z mojej ukochanej książki. A zatem nie przedłużając:
5. Arwena
Bardzo lubię Anwene ze względu na to, że do końca walczyła o swoją miłość i dla ukochanego porzuciła nieśmiertelność.

Arwenanazgul.jpg

4. Gollum
Pewnie wielu z was go nie lubi, ale ja do końca wierzyłam, że się zmieni. Zawsze moje serce darzyło go współczuciem. To pierścień go opętał, on nie jest zły i pamiętajmy o tym.

gollum-5.jpg

3. Gimli
Nie wiem czemu, ale ten krasnolud zawszę mnie rozśmieszał. Jego teksty są najlepsze.

C_Gim_01.jpg

2. Aragorn
Tego bohatera po prostu uwielbiam! Przyjaźń, honor, odwaga, zaradność, siła, miłość te wszystkie cech sprawiają, że zajmuje w mym sercu szczególne miejsce.

Aragorn-lord-of-the-rings-3624511-1000-689.jpg

1. Legolas
Tu taj nie muszę dużo pisać, te włosy, te oczy ahhh... Po prostu go kocham! Uwielbiam go ponieważ jest elfem a wiadomo, że elfy wymiatają! Sama lubię strzelać z łuku więc kiedy patrze jak strzela to aż zapiera mi dech. Ta postać jest po prostu wspaniała i zawszę będzie u mnie na pierwszym miejscu.

2395370-legolas_strangest.jpg


To już wszystko w tym wpisie. Cześć :D

PS. I pamiętajcie:
KOCHAJMY LEGOLASA!!! xD


Źródło zdjęć: Grafika Google
Pokaż wszystkie (2) ›
 

banzajpl
 
Władca Pierścieni porusza wyobraźnię i pozwala czytelnikom przenieść się w piękny świat fantasy. Filmy Petera Jacksona zobrazowały universum Tolkiena, zaś Nowa Zelandia jest miejscem gdzie...
www.banzaj.pl/Fantastyczna-wyprawa-do-Shire-w-No…
 

hoshichan
 
星FairyBlue:
26abd2f56f11ac088edb9115f3878015.jpg

ahahahah!!
Parsknęłam śmiechem w monitor!
Jeśli idzie o Gandalfa, nie mam zastrzeżeń.
Ale zdarzyło mi się parę razy czytając coś, oglądając żałować, że któraś z postaci cudownie wróciła do żywych...
Na przykład taka Elena z "Pamiętników Wampirów". Za drugim razem, gdy zmartwychwstała zrobiło się to nudne...
  • awatar Martwica Serca`: Tak! Logika Martina.

    “Każdy musi umrzeć :D ”

  • awatar Alys27: I dlatego zaprzestałam oglądać PW ;) Oby tak z GoT nie było ^^
Pokaż wszystkie (2) ›
 

korzuz
 
Cześć!
Jestem Zuzia,Zgredek,Zuza,Suzy...
Mam 12lat i chodzę do 6klasy szkoły podstawowej(bleh).
Brunetka,Niebiesko-Szaro oka.
KOCIARA
Interesuję się rysunkiem,Mangą,Anime,Japonią,Fotografią,Lalkami Kolekcjonerskimi,Robótkami ręcznymi,GRAMI.
W przyszłości chcę zostać żołnierką.
Słucham Muzyki Celtyckiej,Metalu,Rocka,Rocka Alternatywnego,Punk Rocka.
Jestem Harcerką.
Moją PRZYJACIOŁKĄ jest Korus <3
(dla mnie Korus dla was Kora lub Kornelka).
Moimi zwierzakami są dwie myszki Fruzia i Bezia oraz już czwarta (poprzednie trzy są w innym świecie) świnka morska Frodo.
Jestem Szalona,Roztrzepana,Nienormalna...
Jestem maniaczką Simsów <3
Marzycielka.
Miłośniczka książek,filmów.
Wielbicielka średniowiecza,fantasy.
Blogerka,Vlogerka,Let's Play'erka (what?! ja to się piszę)
Kiedyś zmuszę Koruska do kanału na YT ale podejrzewam,że będzie to łatwe.
Mam bardzo niską samo ocenę i nie potrafię docenić niczego co osiągnę lub zrobię.
Potterhead <3
Hobbit <3
Władca Pierścieni <3



-Jak wyglądasz?! :O
-Ta na zdjęciu po lewej. -,-

PS; każdy wpis zaczynam od "Cześć!",po tym możecie na początku rozpoznać kto piszę

*Mój podpis*
~Zuza
  • awatar urodowapasjonatka: Witamy ;)
  • awatar ~ Pamiętnik Yūki ~: Powodzenia :) Wpadnij do mnie ;)
  • awatar smile gurl: powodzenia :) zapraszam do mnie, także do komentowania :) + obserwuje ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

banzajpl
 
Air New Zealand często podkreśla swoje związki z ekipa filmową zajmująca się lata temu ekranizacją "Władcy Pierścieni", a obecnie "Hobbita". Linie lotnicze z kraju gdzie...
www.banzaj.pl/Magiczna-podroz-do-Srodziemia-z-Ai…
 

banzajpl
 
Do internetu trafiło zestawienie dziesięciu amerykańskich filmów, do których wyjątkowy sentyment czują Europejczycy. Przygotowaniem rankingu zajęła się firma Kantar Media na zlecenie...
www.kultura.banzaj.pl/10-amerykanskich-filmow-kt…
 

banzajpl
 
Gra o Tron, czy Władca Pierścieni o to jest pytanie dręczące fanów fantasy. Którzy bohaterowie byliby lepsi, a jaka historia jest bardziej ujmująca i magiczna. I jak skończyła by się bitwa...
www.banzaj.pl/Epicki-pojedynek-fanow-Gry-o-Tron-…
 

banzajpl
 
Lider wśród reżyserów najbardziej kasowych filmów w historii od lat pozostaje ten sam. Ale lista filmów tuż za czołówką wciąż się zmienia. Ostatnio wskoczyła na nią dość...
www.kultura.banzaj.pl/Najbardziej-kasowe-filmy-w…
 

basiaoakenshield
 
Następnego ranka znów trenowałam. Tym razem uczyłam się robić uniki. I tak trenowałam przez miesiąc, dzień w dzień. Przez ten miesiąc zrobiłam się silna i bardziej wytrzymała niż byłam dotychczas. Nauczyłam się jeździć konno, bronić się i unikać ciosów. Byłam gotowa.
Pewnego popołudnia zostałam wezwana do biblioteki, podobno na jakieś ważne spotkanie. Zjawiłam się tam o umówionej porze. W bibliotece nie było nikogo, prócz Elronda i Oighriga. Siedzieli przy wielkim, marmurowym, okrągłym stole. "A, już jesteś. Proszę usiądź" powiedział Elrond. Nic nie odpowiedziałam, tylko usiadłam na miejscu. "Przez ostatni miesiąc" zaczął Elrond "Nauczyłaś się podstaw samoobrony. Ale to nie wystarczy, by wygrać ze Złem. Oighrigu, jak uważasz, czy jest już gotowa?" spojrzał na brązowowłosego elfa, ten natomiast odparł: "Ależ oczywiście. Jestem pełen podziwu, że przez niespełna miesiąc zdążyła się tego wszystkiego nauczyć" "A więc, jutro z samego rana wyruszysz w podróż, razem z Oighrigiem" podniosłam na niego wzrok "Ale, dokąd?" "Jak to dokąd?" odparł zdziwiony "Do  Leśnego Królestwa. Nie pamiętasz? Przecież mówiłem Ci już." spuściłam wzrok "Ach, no tak. Zapomniałam. Sorki." "Dobrze. Mniejsza o to. juro pojedziesz do leśnego Królestwa, a tam nauczą Cię walczyć. A teraz, proszę, możecie już odejść do swoich komnat" Po tych słowach wstałam, poszłam do swojej komnaty, usiadłam na łóżku i nie miałam pojęcia,
w co ja się wpakowałam.


C.D.N. ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

basiaoakenshield
 
Las wyglądał jak normalny las. Przeważały w nim szczególnie dęby. Wjechaliśmy na polanę. W samym jej centrum leżał wielki, spróchniały, konar dębu. Zsiedliśmy z konia. Oighrig wyjął z sakwy mały sztylet, podszedł do mnie i powiedział: "Rzuć, proszę cię, tym sztyletem tak, żeby utkwiło w tym starym dębie" mówiąc to, podał mi do reki sztylet. "Umn, ale ja..." "Nie gadaj, tylko rzucaj." Przerwał mi ostro. Odsunęłam się tak, by stać naprzeciw drzewa, ustawiłam się lekko do niego bokiem, zrobiłam zamach i... sztylet tylko odbił się od dębu i upadł na ziemię. Oighrig podszedł do konara, podniósł sztylet i podszedł do mnie. "Po pierwsze - źle się ustawiłaś. Po drugie - źle trzymałaś sztylet. Jedynie ten zamach był, w miarę, udany. Popatrz, to powinno wyglądać tak" w mgnieniu oka elf wziął zamach i rzucił sztyletem tak, że do połowy utkwił w dębie. Podszedł, wyciągną go bez trudu, stanął obok mnie, podał mi sztylet do ręki i rzekł: "Stań bokiem, o tak, tak jak teraz. Patrz przed siebie, na cel, ręka lekko ugięta, druga ma być swobodnie" odstąpił jeden krok w bok "Zamach ma być szybki, nie za mocny. Proszę, spróbuj jeszcze raz" Posłuchałam go, wzięłam zamach i... znowu nic. "Nie przejmuj się. Spróbuj jeszcze raz" I tak ćwiczyłam, aż w końcu udało mi się! Co prawda, trochę to trwało, ale udało mi się! I później, już za każdym razem mi wychodziło. A ponieważ był już wieczór, musieliśmy niestety już wracać.
Gdy dojechaliśmy, dopiero wtedy poczułam, jaka jestem zmęczona i głodna. Zsiedliśmy z konia. Oighrig spojrzał na mnie i powiedział: "Robisz postępy. To dobrze. Jutro, o świcie, proszę Cię, abyś stawiła się tutaj, na placu. Widzę, ze jesteś zmęczona. I głodna. Proszę, weź" podał mi małą, zieloną paczuszkę. Otworzyłam ja, a w środku były lembasy. Bez namysłu zaczęłam je jeść. Gdy zjadłam już wszystkie, powiedziałam "Dziękuję Ci" "Ależ nie ma za co. Nie zapomnij tylko stawić się tutaj jutro o świcie. A teraz idź spać. Musisz być jutro w pełni sił." "Dobrze, nie ma sprawy. Do jutra!" I pobiegłam do swojej komnaty.


C.D.N. jutro (ale tym razem na serio jutro xd)!!

3f77a60b5720c28da1e6a83e8d4178bf.jpg
Pokaż wszystkie (8) ›
 

alys27
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alys27
 
Alys27:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

basiaoakenshield
 
O świcie wygrzebałam się z trudem z łóżka. *Rany, dlaczego tak wcześnie muszę tam iść? To nieludzkie, żeby tak wcześnie wstawać*, pomyślałam. *Fakt, to są elfy. Ech, no dobra. Trzeba się zbierać* Po tych słowach ubrałam się i pobiegłam na plac. Była na nim grupka elfów, w tym Erlond. Od razu mnie zauważyli. "Ach, witaj! Jesteś już." zaczął Elrond "poznaj proszę, Oighriga. To właśnie on nauczy cie, jak się bronić" wskazał ręką na brązowowłosego elfa. Ów elf zrobił krok do przodu, popatrzył na mnie z góry i powiedział "Chymm... powiedz, miałaś kiedyś kontakt z prawdziwą bronią? Umiesz jeździć konno?" "Umn, konno kiedyś jeździłam, ale to przez krótki okres czasu. I tak, miałam kontakt z bronią. Palną, jak i z łukiem..." "Chymm..., to dobrze. Bardzo dobrze. Zatem, możemy zacząć trening!" klasną w dłonie tak, że aż ciarki przeszły mi po plecach. "Chodźmy zatem" spojrzałam na niego "Yy, ale gdzie?" "Jak to gdzie?" zrobił zdziwioną minę "Do lasu. To najlepsze miejsce do nauki walki. Chodź." pomógł mi wsiąść na konia, po czym sam, z niezwykłą gracją wsiadł na niego.
I pojechaliśmy.


C.D.N. już jutro!! ;)

video6-26.jpg
  • awatar gość: Mam nadzieje że jutro. :D
  • awatar Anariel.: To jest świetne ! Kiedy następne ? ;P
  • awatar Tauriel ♥: Megaśne ! :3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kwaspruski
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

basiaoakenshield
 
*Na wstępie przeproszę, ze nie pisałam aż 12 dni O.o, Ale, no wiecie, szkoła :/ I internet mi odcięli xd*
OK, zacznijmy więc:
------------------------------------------------

“Czy... czy to jestem... ja?!" Wydukałam z trudem. "Tak, zgadza się" Odpowiedział Elrond. "Powiedź mi, czy masz przy sobie, ten oto, amulet?" Wskazał palcem na ilustrację srebrnego wisiorka. "Umn... tak" sięgnęłam ręką za bluzę. Wyciągnęłam spod niej ów medalion. Był, szczerze powiedziawszy, brzydki. Srebrny, porysowany, w kącikach był brud, a na dodatek nie dało się go otworzyć. Popatrzyłam na niego, po czym podałam elfowi. "Nie wieżę. To na prawdę on" Obejrzał go dokładnie, po czym spytał "Otwierałaś go? Wiesz, co jest w środku?" Zdziwiona tym pytaniem, odpowiedziałam "Eee, nie. Ani ja, ani moja mama, ani moja babcia nigdy go nie otworzyłyśmy. Nie wiem co jest w środku, wybacz" "Nie, nie, nie ma za co przepraszać." podał mi medalion do ręki "To dobrze. Medalion ów otworzy się tylko wtedy, gdy jego właściciel będzie bardzo tego pragnął. Prośba musi płynąć prosto od serca." Popatrzyłam na niego, i już wiedziałam, co tak na prawdę tu robię  "Aha, czyli tak na prawdę ściągnęliście mnie i moich rodziców tutaj tylko po tą błyskotkę?! Super, super po prostu" spojrzał na mnie, a jego wzrok mówił wyraźnie, abym zamilkła. Tak też zrobiłam "Nie. nie tylko. Ocalisz nasz świat, za pomocą tegoż medalionu. Albowiem tylko ty możesz go otworzyć. Masz moc. Jesteś inna, niż wszyscy ludzie, z twojego świata." Zdziwiłam się. Co on mówi, pomyślałam. Ja jestem inna. Fakt, lubiłam inne rzeczy niż moi znajomi, ale to chyba nie znaczy, ze mam jakąś moc? "Posłuchaj mnie uważnie" Podszedł do mnie i złapał za ramię "Niedługo nastanie bitwa. Jeśli ja przegramy, nasz świat opanuje mrok. Musisz nam pomóc ją wygrać. Więcej nie mogę ci zdradzić. Musisz nauczyć się walczyć. Dlatego pojedziesz do Leśnego Królestwa. Ale zanim to nastąpi, nauczymy cię podstaw. O świcie proszę cie, żebyś wyszła na plac. A teraz, możesz już iść. Do zobaczenia" "Ee, bywaj" powiedziałam i udałam się w kierunku drzwi "Leśne Królestwo? No super.”



CDN, już niedługo ;D

hobbit-elves.jpg
  • awatar Anariel.: Fajne :) Dłuugo cię nie było .
  • awatar Thorin Oakenshield ~Forever Live♥: @Kochamy-Tolkiena♥: Nom, nie da się ukryć xd
  • awatar Kwas Pruski: Jakie znowu długo. W moim przekonaniu nie liczy się ile tygodni się milczy, ważne jest to jak się wraca i że w ogóle zawsze się to czyni! Roździaliki króciutkie i oczywiste, ale i tak jestem ciekawa jak to przedstawisz dalej. :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

basiaoakenshield
 
Następnego dnia Elrond zabrał moich rodziców na (podobno) ważną rozmowę, także ja w tym czasie znalazłam w biblioteczce kartkę i ołówek i od razu zaczęłam rysować widok, jaki rozciągał się z mojego balkonu. A był on na prawdę piękny - dolina, otoczona wysokimi górami, pełna zielonych drzew, kolorowych kwiatów, strumyków wypływających ze skał i ten cudowny wodospad -  aż nie dało się tego nie uwiecznić na kartce. Gdy kończyłam moje "dzieło", ktoś zapukał do moich drzwi. "Proszę" odpowiedziałam, nie przerywając rysowania. Do pokoju wszedł Calanir. Wyszedł na balkon i usiadł koło mnie. "Co to jest?" spytał, a ja szybko zasłoniłam mój rysunek. "N-nic ważnego" odpowiedziałam, jednak Calanir wyrwał mi kartkę z rąk, obejrzał rysunek i powiedział "Piękny. Masz dar. Nie zmarnuj go" po czym oddał mi mój rysunek. i siedzieliśmy tak, w milczenu, podziwiając ten piękny widok, do czasu aż Calanir nie powiedział "Ach, zapomniałem! Panienko... znaczy,Basiu, musisz pójść do biblioteki. Mój pan cię wzywa. powiedział, że to pilne"  pomyślałam, że Elrond chce mi powiedzieć to, co moim rodzicom. Wstałam, a na podłogę upadł... "Mój telefon?! Skąd on się tu wziął?" Schyliłam się i podniosłam go. Jednak gdy chciałam go włączyć, nie działał. "No nic, jeśli nie działa, to po co mi on?" Po czym odłożyłam telefon na stolik "Proszę, musimy już iść" rzekł Calanir. Nic nie mówiąc udałam się za elfem. Zeszliśmy po schodach (których tak nienawidzę -,-), skręciliśmy w wąski korytarz, po czym wyszliśmy na placyk. Stała na nim fontanna, na szczycie której znajdował się posąg elfki z włosami do kolan. Trzymała ona w ręku dzban, z którego lała się woda. Calanir, nie zwracając uwagi na fontannę prowadził mnie dalej. Weszliśmy po schodach i stanęliśmy przed drzwiami. "To tutaj" po tych słowach otworzył drzwi i dał mi wyraźny znak, abym weszła do środka. Gdy znalazłam się w środku, moim oczom ukazał się widok tylu książek, że chyba gdyby ktoś cały czas bez przerwy je czytał, to do śmierci wszystkich by nie skończył. Oszołomiona tym widokiem nawet nie spostrzegłam Elronda, który stał przy wielki, marmurowym stole i przeglądał wielką księgę. zauważyłam go dopiero, gdy odezwał się do mnie "Ach, jesteś już. Witaj. Podejdź tutaj, proszę" Podeszłam nieśpiesznie i stanęłam naprzeciwko niego. "Proszę, spójrz na to" mówiąc to, podał mi tę wielką księgę, w której były praktycznie same obrazki. Wskazał mi obrazek, na którym znajdowała się dziewczyna, ubrana w zbroję, z rozpuszczonymi, brązowymi włosami, z mieczem w prawej ręce, zaś lewą miała uniesioną w górę. W ręku trzymała naszyjnik, z którego biła złota poświata. Dziewczyna stała na wzgórzu, a pośród niej leżały czarne stwory. Zaskoczona tą ilustracją wydukałam "Czy... czy to jest..."
CDN JUŻ JUTRO! ^^

richard-lord-of-the-rings.jpg
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów