Wpisy oznaczone tagiem "wakacje" (1000)  

visiton
 
VisitON: Współczesna nazwa lokowanego na początku XV w. miasta jest upamiętnieniem Krzysztofa Celestyna Mrągowiusza, popularyzatora języka polskiego, autora podręczników i słowników polsko-niemieckich, który z Sensburgiem (Ządzborkiem), jak przed II wojną światową nazywał się nadczosowski gród, nie miał nic wspólnego. Jedną z charakterystycznych cech Mrągowa jest fakt, że miasteczko nigdy nie posiadało murów obronnych, ponieważ pierwotną osadę, na miejscu której znajduje się dziś historyczna część miasta, od wschodu, południa i zachodu chroniły jeziora. Wybierając się na spacer po Mrągowie można zobaczyć m.in. eklektyczne kamieniczki z przełomu XIX i XX w., liczne budynki z secesyjnymi dekoracjami, niskie chałupy z charakterystycznymi, czterospadowymi dachami, założoną w 1819 r. i do dziś działającą Aptekę „Pod Orłem”, znajdującą się w budynku dawnej bożnicy żydowskiej cerkiew prawosławną, Kościół ewangelicko-augsburski, neogotycki kościół pw. św. Wojciecha, neogotycki budynek sądu, zbudowany w stylu neorenesansu holenderskiego gmach Urzędu Miejskiego, Wieżę Bismarcka, Strażnicę Bośniacką czy pochodzący z 1825 ratusz miejski w którego murach znajduje się warty odwiedzenia oddział olsztyńskiego Muzeum Warmii i Mazur. Wizyta w tym niezwykłym miejscu pozwoli nie tylko zapoznać się z historią miasta, ale również zaznajomić się z niezwykle okazałą fauną i florą regionu oraz postacią Ernsta Wiecherta, urodzonego w pobliżu Mrągowa, sławiącego w języku niemieckim piękno ziem mazurskich pisarza.

visiton.pl/(…)5-miasto-mragowo.html…
 

gdzietuwyjsckrakow
 
O naszych corocznych wyprawach pod namiot do Polańczyka pisałam już wielokrotnie. Jeżdżę tam
z moim ukochanym już od 6 lat. Tegoroczny wyjazd był jednak zupełnie inny.


19489697_1325189617528350_1105731607_n.jpg

Każdego roku pakowaliśmy torby, namiot, śpiwór
i materac i wyruszaliśmy to tej urokliwej miejscowości nad Soliną. Zwykle jechaliśmy
z przyjaciółmi, a wyprawy te zweryfikowały już kilka naszych znajomości. Przyjaźnie się rozpadały
i umacniały właśnie na wakacjach w Polańczyku.

19553271_1325189537528358_2005063560_n.jpg

W tym roku pojechaliśmy wcześniej niż zazwyczaj.
W czerwcu wykorzystaliśmy długi weekend na wycieczkę. Wahaliśmy się czy nie wybrać się ze znajomymi na żagle na Solinę, aż w końcu okazało się, że miejsce na łódce było tylko jedno, więc sprawa się rozwiązała.
Obsesyjnie sprawdzaliśmy prognozę pogody przed wyjazdem. Miny nam zrzedły, gdy zobaczyliśmy mniej niż 10 stopni nocami. Pomimo to pojechaliśmy. Wiedzieliśmy, że ze względu na ogromną ilość wesel
i wieczorów panieńsko-kawalerskich wszystkie pozostałe wakacyjne weekendy mamy zajęte. To była jedyna okazja. Zabraliśmy grube śpiwory i mieliśmy nadzieję, że nie będzie tak zimno.

19512438_1325189954194983_343205586_n.jpg


Wyjazd- nieogar

Na miejscu okazało się, że zapomnieliśmy naszego dmuchanego materaca, co skutkowałoby spaniem na ziemi w namiocie. Karimaty, które oferowali znajomi z łódek niewiele by tu pomogły. Jak się później okazało zapomnieliśmy jeszcze parę innych rzeczy, ale to nie było już istotne. Ponadto nie udało się nam pożyczyć samochodu, więc widoków na ruszenie się poza Polańczyk nie było. Tak samo jak na kąpiele, bo woda w Solinie (gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/27596686) była mega zimna.

19550897_1325190017528310_2052019086_n.jpg


Nowości

Początkowo szukaliśmy miejsca na polu namiotowym. Jakie wielkie było nasze zdziwienie, gdy okazało się, że pole namiotowe “U Wiktora”(gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/22268170), na którym nocowaliśmy przez ostatnie 5 lat zostało zamknięte. Może to dobrze, bo z roku na rok było coraz gorzej. Na innym polu zaraz obok dowiedzieliśmy się, że Pan już nie przyjmuje namiotów, bo przekwalifikował się na drewniane domki. Uderzyliśmy na pole po drugiej stronie. Tam zastaliśmy przemiłą
i bardzo uczynną właścicielkę, która dała nam solidna zniżkę na… domek. Tak, pierwszy raz w życiu w Polańczyku spaliśmy w domku. Burżujstwo po promocyjnej cenie. Było chłodno, ale zapewne nie aż tak jak w namiocie no i nie musieliśmy martwić się nocnymi burzami, prądem i czystością prysznica. Miła Pani wyposażyła nasz domek w takie rarytasy jak lodówka i czajnik elektryczny ;)

19489477_1325189227528389_1802304501_n.jpg


19553270_1325189450861700_716330072_n.jpg


Pijańczyk - Polańczyk

Na tym nie koniec nowego. Oczywiście tradycyjnie zjedliśmy pstrąga (gdzietuwyjsckrakow.pinger.pl/m/24464081)
i najpyszniejsze na świecie mrożone frytki,

19512075_1325189320861713_1919030760_n.jpg

pływaliśmy rowerkiem wodnym,

19489485_1325189377528374_735365757_n.jpg

byliśmy w centrum, grillowaliśmy i graliśmy w bilard na przystani Unitra.
Z powodu braku samochodu postanowiliśmy dokładnie zwiedzić Polańczyk. Długo spacerowaliśmy żółtym szlakiem, który czasem znajdowaliśmy, a czasem gubiliśmy.

19511638_1325189514195027_1926798645_n.jpg

Odwiedziliśmy też kościół w Polańczyku, bynajmniej nie na modlitwy, ale z racji bycia fanami architektury sakralnej.

19511726_1325189260861719_1421064741_n.jpg

W ostatni dzień dołączyli do nas znajomi z łódek
i pojechaliśmy zwiedzić zaporę w Solinie od wewnątrz. Nie mam zdjęć, ponieważ jest to obiekt
o charakterze strategicznym i fotografowanie było zabronione.
Brzmi jak normalne wakacyjne zwiedzanie. Pewnie byłoby takim, gdyby nie fakt, że do tej pory Polańczyk był dla nas miejscem gdzie wypiliśmy hektolitry piwa i o dziwo budziliśmy się następnego dnia bez kaca. Jedna, wielka, kilkudniowa impreza
w plenerze pod namiotem i z grillem. Jednym słowem: Pijańczyk.

19251014_1325189317528380_1029549627_n.jpg


Sezon, którego nie ma

Pierwszy raz tak wcześnie zawitaliśmy do Polańczyka. Okazało się, że w dniach 15-18 czerwca sezon się jeszcze nie rozpoczął. Budki z pamiątkami były zamknięte, potańcówki na Unitrze się jeszcze nie rozpoczęły, a mała gastronomia nie otworzyła. Najbardziej żałowaliśmy jednak, że budka z pizzą robioną przez pana, który wygląda jakby dopiero
z więzienia wyszedł była nieczynna. W tym roku nie zjedliśmy naszej tradycyjnej polańczykowej pizzy.

19489538_1325189604195018_1276466284_n.jpg


Przez cały pobyt wspominaliśmy nasze ekscesy z lat poprzednich. Towarzyszyła temu przyjemna nostalgia
i uśmiechy. Szczególnie, gdy rozpoznaliśmy miejsca naszych mocno zakrapianych imprez. Czy żałujemy, że w tym roku było inaczej? Nie :) Jesteśmy już starsi, skończyliśmy studia i nie żyjemy wieczną imprezą. Nie oznacza to, że nasze wakacje w Polańczyku już zawsze będą tak wyglądać. W przyszłym roku planujemy połączyć oba style wypoczynku. Czy się uda? Zobaczymy :)

19551113_1325189630861682_373906912_n.jpg
 

gdzietuwyjsckrakow
 
Zakochałam się w Mazurach. Chcemy tam wrócić własnymi czterema kółkami i jeździć od jednej urokliwej miejscowości do drugiej, od jednego pięknego jeziora do drugiego.
Jednak zanim to nastąpi, opowiem Wam, dlaczego polubiłam Giżycko oraz gdzie warto się zatrzymać, a gdzie pójść na spacer.

14193871_1055828704464444_1355557969_n.jpg

Apart Hotel Giżycko

14159284_1055837884463526_883855634_n.jpg

Hotel położony jest w dobrej lokalizacji. W samym centrum oraz niedaleko od dworca PKP i PKS. Do plażę przy jeziorze Niegocin idzie się spacerowym tempem około 10 minut.
Obsługa hotelu była niezwykle miła i sumiennie wykonywała swoją pracę> Każdego dnia mieliśmy dobrze posprzątany pokój i uzupełnione braki
w kosmetykach czy bieliźnie hotelowej.
Wystrój przypadł mi do gustu: minimalistyczny, nowoczesny i praktyczny. Odpowiednia ilość gniazdek elektrycznych i turbo miękkie łóżko.

14137830_1055838071130174_345157836_n.jpg


14138522_1055838057796842_503780448_n.jpg

Jednakże najbardziej zakochałam się w prysznicu. Deszczownica, odpływ liniowy i ułożenie na całej ścianie łazienki to jest to, czego zapragnęłam
w swoim mieszkaniu.

14169675_1055838084463506_1177903543_n.jpg


14159282_1055838041130177_7859835_n.jpg

Biorąc pod uwagę, że hotel nie był tani dziwi mnie niska, jakość śniadań. Po pierwsze trzeba było na nie przejść do całkowicie innego budynku- restauracji oddalonej o kilkaset metrów. Po drugie za taką cenę spodziewałam się większego wyboru
i mniejszego ścisku.

14182142_1055836581130323_461768592_n.jpg

Pomimo minusów polecam Apart Hotel Giżycko dla osób chcących spędzić w tym uroczym miasteczku kilka dni.
No właśnie, co do uroków Giżycka to jest ich sporo.
Miasteczko jest idealne do zwiedzenia w jeden, góra dwa dni licząc pobyt nad jeziorem i rejs statkiem.
Polecam spacer uliczkami miasta i podziwianie takich atrakcji turystycznych jak mieszczący się
w samym centrum Kościół Ewangelicki

14159917_1055828394464475_210980414_n.jpg

oraz Wieża Ciśnień, na której znajduje się punkt widokowy i muzeum.

14172093_1055829121131069_1681545240_n.jpg

Spacerując (lub jadąc rowerem) po Giżycku można dojść na Wzgórze św. Brunona. Wybraliśmy się tam pierwszego dnia, gdy akurat padało, ale wierzę, że widok ze wzgórza na Niegocin musi być naprawdę piękny bez tej mgły.

14182561_1055829264464388_180661236_n.jpg


14182364_1055829277797720_45399809_n.jpg

Uznaliśmy, że skoro jesteśmy w okolicy to przejdziemy się od razu do Twierdzy Boyen. To nie był dobry pomysł. Po pierwsze to wcale nie było “w okolicy”, po drugie piękne ścieżki spacerowo- rowerowe właśnie się skończyły i mieliśmy do wyboru tuptanie ruchliwą drogą bez pobocza lub lasem. Wybraliśmy las. Jakieś nikłe ścieżki tam były, ale niewiele dawały i zgubiliśmy się kilka razy. Cud, że nie złapaliśmy kleszczy. Do bardzo długim spacerze dotarliśmy do Twierdzy.

14193690_1055829211131060_1772801138_n.jpg

Fort został wzniesiony na przełomie 1843 i 1855 roku. Przez pewien okres czasu stanowił główny punkt obrony Prus Wschodnich. Twierdza Boyen znakomicie wywiązywała się ze swojej funkcji podczas I wojny światowej, zdobyta została
w trakcie II wojny światowej przez wojska III Frontu Białoruskiego, z tym, że podczas jej oddania nie padł ani jeden strzał. Teren Twierdzy Boyen zajmuje około 100ha.

14111785_1055829131131068_436410646_n.jpg

Obiekt niewątpliwie zainteresuje osoby lubiące zwiedzać stare fortyfikacje i pasjonujące się wojenna historią. Osobiście pierwszy raz zwiedzałam jakąkolwiek twierdzę i było to dość interesujące, przynajmniej na początku. Fort oferuje trzy trasy dla zwiedzających. Zdecydowaliśmy się na tą średniej długości. Myślę, że najkrótsza wystarczyłaby w zupełności, ponieważ większość bunkrów niczym się nie wyróżniała, część była w renowacji, a inna część zdecydowanie tej renowacji potrzebuje.

14182389_1055829184464396_183194616_n.jpg

Najbardziej podobała mi się hala ze starymi powozami, pewnie, dlatego, że jako jedyna miała jakąś zawartość. Na szczęście bilety do Twierdzy Boyen nie są drogie, więc warto było zainwestować w zwiedzanie. Są bunkry i było zajebiście :)

14182577_1055829154464399_573635929_n.jpg

Jak łatwo się domyślić wróciliśmy do naszego pięknego hotelu turbo zmęczeni i po kolana ubłoceni.

14169474_1055829147797733_1915410458_n.jpg

Podsumowując, Giżycko to głównie jezioro, spacery i bunkry. Może nie brzmi to jak przygoda życia, ale jest warte zobaczenia. Zdecydowanie polecam.

14193687_1055829201131061_967009094_n.jpg

Ogólna ocena Apart Hotel Giżycko 8/10.
 

visiton
 
VisitON: Rabkoland to jeden z najpopularniejszych Rodzinnych Parków Rozrywki w Polsce, którego historia sięga aż 1985 roku. Położona w okolicy pięknych górskich terenów miejscowość Rabka-Zdrój, na terenie której znajduje się Rabkoland, to tłumnie odwiedzany przez turystów kurort, w którym przyjezdni poszukują ciszy, spokoju na łonie natury oraz dobrej zabawy. Relaks zapewnią wczasowiczom malownicze tereny zapierające dech w piersiach, a na wszystkich fanów niezapomnianych wrażeń czeka tutaj moc atrakcji w Rabkolandzie. Jesteście gotowi na świetną zabawę? Czas start!

visiton.pl/(…)76-rodzinny-park-rozrywki-rabkoland.h…
 

amelia1989
 
Wpis tylko dla znajomych
amelia-1989:

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ulenkaa
 
,, Maybe someday"-bestseller ,,New York Times'a", a ja nigdy nie natknęłam się na nią w księgarni.

A szkoda byłoby przegapić...

Zabawna, trochę dramatyczna, trochę psychologiczna, trochę romans, trochę obyczaj. I te wszystkie trochę tworzą z niej cudowną,lekką, przyjemną całość.


24445517.jpg


Książka ma prawie 500 stron,a wystarczyły dwa wieczory, żeby ją pochłonąć.

On gra na gitarze, ona studiuje muzykę. ,, Poznają się" na balkonach swoich mieszkań znajdujących się dokładnie naprzeciwko siebie. Ona zostaje zdradzona przez swojego chłopaka i najlepsza przyjaciółkę. On postanawia jej pomóc prosząc o pomoc w pisaniu tekstów do swojej muzyki. Układ wydaje się być idealny. Nie ma mowy o miłości w ich przypadku. Nie mają na to szans.

Ale czy życie jest tylko białe albo tylko czarne?

Polecam,bo warto.

Czytałyście?
 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kaasiaa20
 
Hej! :*


Nie wiem który to już raz zabieram się żeby coś napisać i za każdym razem rezygnuje. Czytam co tam u Was, ale nie zawsze komentuje. Jestem już po wakacyjnym urlopie, był to tylko tydzień i nic szczególnego nie robiłam. Odwiedziłam rodzinne strony i byłam w pięknej miejscowości niedaleko Szczecina, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Ostatni czas to spotkania ze znajomymi, ogniska i korzystanie z nielicznych ciepłych dni.

Ponadto zaczyna się spełniać moje marzenie o podróżowaniu dalej niż za zachodnią granicę :D Nie zdradzę więcej szczegółów, ale w październiku zrealizuję pierwszy cel ♥ a w planach mamy z moim G. kolejną wycieczkę :)


Zapraszam na mojego instagrama: www.instagram.com/septembergirl92/ tam jestem codziennie :D

Moja ulubiona wakacyjna piosenka, kocham normalnie ♥:





A teraz czas na mix zdjęć :D


Przymiarki do wyprzedaży:


IMG_20170531_191516.jpg



Pazurki w morskich klimatach:


IMG_20170627_193146.jpg



Jest mix musi być jedzenie :D


IMG_20170701_163442_474.jpg



Hiszpanka :D


IMG_20170708_171721.jpg



Espadryle z lokalnego sklepiku za 35 zł :D


IMG_20170715_164459_735.jpg



Najpiękniej na świecie ♥



IMG_20170706_201414_304.jpg



U Mamy najlepiej :*


IMG_20170706_115145.jpg



Plażowanie nad Zalewem



IMG_20170709_155821.jpg



Nowe Warpno - klimat nadmorskiej miejscowości ♥



IMG_20170709_162333.jpg




Sielankowo :)


IMG_20170713_101731_153.jpg



Koczek :D



IMG_20170630_173122_571.jpg




Nie umiem pozować :D


IMG_20170628_182417.jpg




Miałam okazję być na koncercie zespołu Akcent i zobaczyć Zenka na żywo :D


IMG_20170712_185522.jpg



Wiem, że nie widać, ale mam tu na sobie kombinezon z działu dziecięcego Lidla dorwany za 20 zł :D



19477843_1417416604994656_1197423587_n.jpg




Moja ukochana Zoeva ♥


IMG_20170802_094007_244.jpg



Książki kupione w Carrefour za grosze :)


IMG_20170728_102902_606.jpg



Baranek :D

IMG_20170723_164937_1.jpg




A tutaj trio do konturowania z Lovely i rybka z Aliexpress :D



IMG_20170731_185837_392.jpg




Ostatnio mam okropny problem ze skórkami, ale i tak lubię malować paznokcie :D



IMG_20170803_110210.jpg



Notesik z magnesikiem 6,99 zł Lidl :D


IMG_20170802_103825.jpg



A tu na maxa wyprostowane włosy :D



IMG_20170729_142037_701.jpg



Ostatnie zakupy z Rossmanna, wszystko super oprócz żelu z Rival, który wyrządził duże szkody na mojej twarzy :/



IMG_20170807_193623_428.jpg



Ostatnio bardzo lubię klimaty boho :D




19894150_1432452090157774_36002650_n.jpg



Buziaki! :*
  • awatar kataszek: Pasuje ci styl boho, widziałam te kombinezony z lidla, idealna ta rybka do tego trija, właśnie zamówiłam rzeczy z aliexpress i czekam. Mam pytanie kod pocztowy wpisywalas ciągiem 5 cyfr ?
  • awatar pcheła: Pięknie wyglądasz, na insta oczywiście obserwuję :) Super, że udaje się spełniać marzenia :* ja też bardzo bym chciała podróżować, w tym roku już nie dam rady, ale może w przyszłym :)
  • awatar Moi Claudie: Ojej jaki uroczy notesik! :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

naswoim
 
Zagubiona mama: Dziś wróciliśmy do domu. wakcje mega udane, jedynie czego szkoda , to tego ,że za krótko :)
  • awatar imposible: A gdzie byliście na wakacjach? Cieszę się że udane :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ptasiowa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

szalona1312
 
CO_SŁYCHAĆ_ŚWIECIE:
  "Wakacje to nie tylko odpoczynek od nauki.
   Ale przede wszystkim od fałszywych
   ludzi w szkole."
images.jpg


  #Quin
 

porcelainange6l3
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

visiton
 
VisitON: Z przyjemnością informujemy, że do naszej bazy luksusowych obiektów w Polsce dołączył nowy, wyjątkowy obiekt zlokalizowany w górach:

Hotel KUDOWA**** Manufaktura Relaksu położony jest w spokojnejczęści Kudowy-Zdroju co gwarantuje relaks, regenerację sił i sprzyja wypoczynkowi. Dużym atutem jest lokalizacja obiektu tylko 200 m od parku zdrojowego. Wiele interesujących i ciekawych miejsc, które cieszą się dużym zainteresowaniem turystów , m.in.: Park Narodowy Gór Stołowych z Błędnymi Skałami i Szczelińcem Wielkim, Kaplica Czaszek w Czermnej i wiele ciekawych, unikalnych miejsc w Czechach, jak m.in. Skalne Miasto i wspaniałe czeskie zamki udostępnione do zwiedzania powodują, iż położenie hotelu jest niezwykle atrakcyjne turystycznie.

hotelepremium.pl/hotel-kudowa-manufaktura-relaksu/
 

arczmi
 
Arczmi:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ulenkaa
 
...mam chwile być poczytać bądź pooglądać dla przyjemności...
Długo na to czekałam.

A nie jestem statystycznym Polakiem, czytam dużo.

Ostatnio ,,Ponad wszystko". Generalnie bardzo fajna. Zakończenie takie,którego kompletnie nie oczekiwałam,nawet o takim nie pomyślałam...

Ale wg mnie to jedna z tych książek,które są ,,niedokończone", wiecie o co mi chodzi? Że to książka,która wg mnie powinna mieć kontynuację albo nic inne zakończenie.
Fajne dialogi młodych ludzi.


ponad-wszystko-b-iext39615923.jpg



Czytałyście?
  • awatar Yoasiczka: ja czytałam i podobała mi się polecam :-)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Dzisiaj (05.08.2017r.) Luna postanowiła poleżeć na hamaku. Chyba jej się spodobało :).
1.jpg

2.jpg

3.jpg


PS Mam ostatnio fazę na pewien kawałek zespołu synth rockowego The Birthday Massacre ;).
Pokaż wszystkie (6) ›
 

pastelowyfiolet
 
Hej!
Wracam dzisiaj z nowym postem po najdłuższej jak do tej pory przerwie. Ostatnio tyle się u mnie dzieje, że nie miałam czasu na to, aby wcześniej zaplanować schemat tego wpisu. Na szczęście dzisiaj  wena na pisanie mnie nie opuszcza.
O czym  dokładnie będzie dzisiejszy wpis ?

large (26).jpg


Na wstępie zacznę od kierunku moich studiów. Dostałam tutaj kilka pytań  o tym, na co się wybieram, ale wtedy nie mogłam dokładnie się określić, bo czekałam za decyzją.
Zacznę od początku, od szkoły średniej. Byłam w kl humanistycznej z rozszerzonym językiem polskim, geografią i językiem angielskim. Padło na taki wybór, ponieważ te trzy przedmioty były moimi ulubionymi. Nie żałuję tego wyboru , bo naprawdę ten profil bardzo mi odpowiadał.
Gdy przyszedł czas na wybór przedmiotów rozszerzonych na maturę...padło na polski i geografię. Byłam pewna, że chcę zdawać rozszerzony polski, ale nie byłam pewna co do geografii. Wahałam się między rozszerzoną geografią, a angielskim i  podjęłam(jak się później okazało) złą decyzję. Dlaczego ? Z geografii uzyskałam tylko 30%, a jestem pewna, że z angielskiego miałabym o wiele więcej.
Czasu się nie cofnie i wyboru się nie zmieni...Trudno. Na studia zdecydowałam się iść na uczelnie w "moim" mieście, tym samym, gdzie chodziłam do LO. Papiery złożyłam tylko do jednej uczelni, ale na dwa kierunki - pedagogikę i pracę socjalną. Dostałam się na dwa i miałam dylemat jak nie wiem, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej zniechęcam się do pedagogiki. Mam czas do wtorku, ale jestem przekonana, że wybiorę pracę socjalną, bo wydaje mi się, ze jest to lepsza opcja, ze względu na to, że łączy w sobie sporo dziedzin nauki, między innymi  prawo i psychologię.  Czy to jest dobry wybór ? Czas pokaże. A Wy co byście wybrali na moim miejscu?

large (30).jpg


Nie pamiętam, czy Wam o tym tutaj wspominałam, ale chodzę teraz na kurs prawa jazdy. Po upływie miesiąca jestem po wykładach i 26 godzinach jazdy. Mam już wyznaczony termin egzaminu. Nie zdradzę Wam kiedy, ale na pewno po egzaminie zdam Wam relację z tego jak było i jakim wynikiem zakończył się mój egzamin. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki !

large (28).jpg


Szczerze mówiąc bardzo pozytywnie zaskoczyłam się waszymi komentarzami pod postem o zaletach życia bez makijażu. Cieszy mnie to, że wśród Was jest tyle zwolenniczek naturalnego wyglądu  !
Sama od tamtej pory się nie maluję i mogę potwierdzić, że całe 6 punktów, które tam wymieniłam to sama prawda. Moja cera wygląda o wiele lepiej - mniej widoczne pory, mniej zaskórników( do tej pory miałam problemy z "kaszką" na czole) i co najważniejsze  udało mi się ładnie opalić moją wiecznie bladą twarz !  Ogółem ładnie się cała opaliłam, z czego bardzo się cieszę, bo to był jeden  z moich wakacyjnych celów.

large (29).jpg


Ostatnio myślałam też o zmianach mojego wyglądu, a szczególnie o zmianie koloru włosów. Pastelowe, fioletowe są świetne, ale pod koniec września prawdopodobnie zmienią się na inny. Dlaczego? Znacie to powiedzenie, że zmiana koloru włosów u kobiety wiąże się  ze zmianami w jej życiu?  Chyba coś w tym jest, bo teraz dużo się u mnie zmienia i wraz z tym przychodzą mi właśnie takie myśli. Jeszcze nie wiem, jaki kolor zastąpi  mój pastelowy fiolet, ale gdy będę wiedziała na pewno dam Wam znać.


large (36).jpg



Kochani, z racji, że mamy już sierpień korzystajcie z wakacji ile się da ! Już niedługo tegoroczne wakacje staną się tylko wspomnieniem, dlatego jeśli macie jakieś wakacyjne cele, marzenia, postanowienia i cokolwiek innego - realizujcie, póki macie czas ! Warto przecież  zrobić coś dobrego dla siebie, Prawda ?

large (34).jpg


Pora kończyć już ten wpis. Dziękuję tym, którzy wytrwali w czytaniu do końca. Tradycyjnie chcę też podziękować za aktywność na blogu, bo w ten sposób motywujecie mnie do dalszego pisania !
testujemykody.pinger.pl/
Zapraszam na mojego drugiego bloga !
Buziaki <3!
  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Hej Od września idę do 4 kl Technikum. Za rok matura i oczywiście również chce zdawać polski i angielski-z tych przedmiotach czuje sie najlepiej. Co do geograf to na początku też chciałam zdawać,jednak z przyczyn lenistwa muszę zdawać za 3 tyg poprawkę wiec ten przedmiot odpada. Co do kierunku jaki wybrałaś to raczej idź tam gdzie nie będziesz ty sama przekonana.Nie pozwól na to,aby ktoś za ciebie decydował. Tak jak to było w moim przypadku. Urodzona humanistka,która poszła na logistykę gdzie króluje rozszerzona matma. Na szczęście teraz wiem gdzie już chce iść dalej. Podejmij własną decyzję. Mam nadzieje,że prawo jazdy również zdasz i będziesz dobrym kierowcą. PS:ostatnio miałam okazje jechać gokartem mega przeżycie jak dla mnie osoby,która uwielbia samochody i również interesuje się motoryzacją. "Słuchaj głosu własnego serca i sumienia"Nie kieruj sie też komentarzami i opiniami innymi. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Sylwia.
  • awatar Kowalski, opcje!: Myślę, że pedagogika jest dobrym pomysłem. Potem jest dużo możliwości co do wykonywania pracy.
  • awatar Albina99: Zazdroszczę że jesteś już po maturze i stresie związanym z przyjęciem na studia :D Mnie teraz czeka klasa maturalna. Na twoim miejscu wybrałabym pracę socjalną ;)
Pokaż wszystkie (25) ›
 

powiewoptymizmu
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów