Wpisy oznaczone tagiem "wakat" (5)  

licho
 
No, to niektórym się teraz żółć przeleje :P
Piszę na jednej ze stron, na których podjęłam się dyskusji .Tak, wiem, mózg mi się z nudy lasuje, ale już ciemno i nie ma dokąd pójść w tej dziczy, a gotować nic się nie opłaca - raz że biedny to byłby posiłek, bo czekam na warzywa, a dwa że dzisiaj dzień owoców.

W każdym razie w jednym z komentarzy ktoś napisał, że trzy miesiące to za mało, by w Polsce znaleźć pracę.
Nie  chodzi tylko o to, że są to kompletne bzdury, ale głównie o to, że te bzdury są przez ludzi powtarzane jak mantra.
Jakie to bzdury? No, to zaczynamy!

“Bo po studiach nie ma pracy, a przecież studia mam”


- Fakt, że nic nie umiem po ich zrobieniu i nie pamiętam nawet, o czym były wykłady, a notatki miałem/am przepisane z neta, no ale przecież mam papier.

Jeśli ktoś zechce zatrudnić papier, to taniej mu wyjdzie kupienie całej ryzy w sklepie papierniczym.

"Bo z moim wykształceniem i doświadczeniem nie będę pracował/a za marne dwa tysiące".
- A więc siedź i narzekaj ZA DARMO ROBIĄC SOBIE DŁUGI!

“Bo wysłałam już chyba z 5 maili i nikt nie zaprosił mnie na rozmowę.”


- Zaprosili w pierwszej kolejności tych, którzy pofatygowali się by złożyć CV w biurze. Jeśli nikt się do biura nie pofatygował, najpewniej sprawdzą maila od niechcenia, i podejmą jeszcze jedną próbę, w której będą mogli ocenić, na ile i komu zależy. Kto z was zatrudniłby osobę, której nie chce się wstać od komputera żeby zapytać o pracę?!
Pomyśl, co muszą czuć spamiarze, ktorzy wysyłają tysiące maili a dostają tylko po kilka odpowiedzi?!

“Bo w poprzedniej pracy miałam/em kierownicze, więc nie będę się płaszczył/a jako zwykły asystent.”


-To nie, ktoś inny to zrobi za dobre pieniądze, po czym z czasem awansuje na kierownicze, które znów będzie niedostępne dla internetowych poszukiwaczy.

“Bo Waldek z trzeciego piętra poradził, by szukać tylko pracy w swojej miejscowości, bo dojazdy kosztują”


-Na pewno kosztują o wiele mniej, niż odsetki za niespłacone kredyty.

“Bo ta praca jest w mieście, którego jakoś tak nie lubię”


-Może być gorzej - może być w twoim mieście a w budynku którego nie lubisz, lub - o zgrozo - mogą mieć brzydki kolor zasłon.

“Bo do tej pracy trzeba się nauczyć obsługi Excela a ja nie umiem”


-To się nauczysz, święci garnków nie lepią.

“Bo ja nie wiem, jakie będą już na miejscu wymagania.”


-To się dowiesz, skoro masz siłę japać po blogach i portalach jak to z pracą jest żle, to chyba masz podobną siłę zapytać, na czym będą polegać twoje obowiązki? Z pewnością powiedzą ci to, zanim cię zatrudnią.

“Bo to mała firma i nie ma o nich opinii w internecie”


-Nie o wszystkim do jasnej anieli musi być opinia na pierwszych stronach portali.

“Bo kto mi zagwarantuje, że mi zapłacą za szkolenie?”


-A kto ci zagwarantuje, że firma z naprzeciwka ci za nie zapłaci?

“Bo mogą nie zechcieć osoby o moich kwalifikacjach.”


-Gdzie indziej też nie mogą, nawet w tej "wymarzonej" firmie. A mogą również i zechcieć.

“Bo mogę źle wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej.”


-Zawsze możesz źle wypaść, na każdej rozmowie, w każdej sprawie. Z takim lękiem lepiej w ogóle nie wychodzić - nawet po zakupy.

“Bo nie wiadomo, czy mi dadzą umowę.”


-Jak nie zapytasz, to się nie dowiesz do ch..a wafla!

“Bo nigdy w takim zawodzie nie pracowałam/em i nie mam doświadczenia.”


-To je zdobędziesz, i będzie co w przyszłości wpisać w CV.

“Bo tam trzeba umieć obsługiwać kasę, i mieć książeczkę zdrowia.”


-Ci, co tam pracują, wyrobili książeczkę jeszcze przed urodzeniem, a obsługi kasy nauczyli się już w podstawówce - zanim jeszcze kasy weszły do użytku. To tak naprawdę wiedza tajemna, i nikt nie dopuści cię do szkolenia.

"Bo nie wiadomo, czy mnie za dwa miesiące nie zwolnią".
-Nigdy nie wiadomo - możesz pracować 20 lat w jednej firmie a w jeden miesiąc z niej polecieć bez odprawy.

“Bo nie wiadomo jak u nich jest z urlopami.”


-Jeszcze cielę w d...ie, a rzeźnik nóż szykuje... Nawet CV niewysłane, a ty już myślisz o urlopie?


“Bo 'Krysia i Spółka' sponsorują posiłki i dojazdy swoim pracownikom a KupaBud nie.”


-Sprawdź, ile płacą, bo jeśli wypłata jest lepsza niż w 'Krysia i Spółka' to może opłaca się wydać na te trzy bułki dziennie.


“Bo nie wiem, co napisać do nich w liście motywacyjnym.”


-Skoro wykształcona, dorosła osoba nie wie, jak umotywować swoją chęć podjęcia pracy, to nic dziwnego że siedzi na zasiłku...

A teraz ODRZUCAMY WSZYSTKIE PODANE WYŻEJ POWODY TYPOWE DLA CZŁOWIEKA, KTÓRY NIE CHCE ZNALEŹC PRACY. No i jak? Ile teraz spośród przeglądanych ofert jest jakby stworzona dla was?
  • awatar gość: Leżę i kwiczę ze śmiechu razem z moją Lubą. Sam pracuję na dwa etaty i jakoś daję radę połączyć intensywną pracę z życiem prywatnym i czasem dla siebie. Magia? Przy okazji Rudzielcu, wpadnij czasem na gadu ;p
  • awatar Luna_s20: Oj, to nici z mojego ukrywania się ;) Jakoś myślałam o was ostatnio przez parę dni - na pewno się odezwę. :*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kciuk-pl
 
Urlopy sabbatical to benefit oferowany przez niektóre przedsiębiorstwa. Chcąc wytłumaczyć jego koncepcję, warto przytoczyć tzw. gap year (rok przerwy), na który pomiędzy kolejnymi etapami edukacji lub tuż przed rozpoczęciem pracy decydują się ...

Link: www.kciuk.pl/Wagary-od-pracy-urlop-sabbatical-a12945
 

kciuk-pl
 
Cztery złote za godzinę pracy. Bez ubezpieczenia, bez umowy i świadczeń. Na zielonej wyspie sukcesu znalezienie pracownika, który będzie pracował na takich warunkach, nie jest problemem. Gorzej, że w ogóle jest to możliwe.

Link: www.kciuk.pl/Praca-za-mniej-niz-minimum-Oczywisc…
 

 

Kategorie blogów