Wpisy oznaczone tagiem "wattpad" (36)  

purplelps
 
Serio. Czuję się jakby dopiero co był październik, a mamy listopad. Też się tak czujecie? W sumie to może i dobrze...Święta coraz bliżej xD.

Jak wam minął dzionek? U mnie dobrze. Dzisiaj miałam apel z 11 listopada. Ech, no i taki ból dupy, bo 11 listopada to sobota. Kolejny wolny dzień w plecy. W dodatku w poniedziałek mam kartkówkę i dwa sprawdziany. Życzcie mi powodzenia :D!

Jakiś czas temu ściągnęłam sobie fajną apkę na telefon o nazwie "Covers by Wattpad". W niej można stworzyć okładkę na Wattpada. Właśnie w tej aplikacji postanowiłam że zacznę tworzyć okładki i cóż - jestem pod wrażeniem. Można załadować zdjęcie, dodać tytuł książki, autora (siebie) i jeszcze jakieś napisy, a także ustawić czy okładka ma być np.czarno-biała.
Apka jest prosta w obsłudze i można bez problemu dodać okładkę na jakąś ze swoich książek, więc jeśli masz konto na Wattpadzie i chcesz stworzyć jakąś ładną okładkę - polecam <3.

W końcu jest już 3 sezon "Rick i Morty" po polsku :D. Nie zostało mi nic, poza tym żeby odpalić pierwszy odcinek i oglądać. Mam za sobą już połowę wego sezonu (5 odcinków) i cóż...Zbyt brutalnie...O ile w 1 i 2 sezonie wszystko to było wyważone, to w tym sezonie na zabijaniu to wszystko polega. Z drugiej strony jest to kozackie :D.
rickandmorty_by_bad_blood_princess-dbsufww.jpg


No to narka, a ja was tak sobie pożegnam świetną piosenką ♥
  • awatar Summer Soul: Tsaa... niestety dużo świąt będzie wypadało w weekend :)) Tak wgl to HEJ ŻYJE XDDDD Ja mam w przyszłym tyg 3 spr(oczywiście fizyka,biologia i matma bo jakże by inaczej) oraz 2 kartkówki. Także życzę powodzenia i sobie i tobie :D
  • awatar (Nie)znajoma: Ja tam się cieszę, że coraz bliżej moje ukochane święta ♥ Pamiętam jak w zeszłym roku w listopadzie myślałam "Ile jeszcze trzeba czekać, chciałabym, aby już był grudzień" - nawet się nie zorientowałam, kiedy minął. Ja mam w poniedziałek jakiś sprawdzian z WOSu i kartkówkę z chemii, ale na szczęście ta kartkówka będzie banialna :) Niezła nuta :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

purplelps
 
Kolejny taki wpis? Cóż, myślę że pomimo że mam nudne życie to mogę coś napisać. Ok?

Pamiętacie jak 3 dni temu napisałam, że nie muszę już niańczyć kuzyna. Cofam to. Znowu muszę to robić, bo teraz nikt nie ma kto go niańczyć to trzeba to zrobić. Także przez tydzień muszę się z nim męczyć...
Wolałabym gdzieś pojechać np.do kuzynki, ale mama mi nie pozwala bo niedługo koniec wakacji i nie ma już po co jeździć. Ech... A ja tylko chcę babskiego towarzystwa...

Wciąż mam fazę na "Eddsworld". Co poradzę? Kocham to! Oprócz tego niedługo chcę też zacząć oglądać "Futurame" oraz "Za bramą ogrodu". Nie wiem jak będzie z pierwszym (ta ilość odcinków xD) to z tym drugim pójdzie mi raczej szybko. Tylko... Potrzebuje chęci i dlatego na razie pooglądam sobie właśnie "Eddsworld" xDDD.

maxresdefault.jpg


Muszę wam się do czegoś przyznać... Pod koniec lipca założyłam WattPada. Będę na nim wrzucać opowiadania. Ale spokojnie - na Pingerze wciąż będą ;). Tylko postanowiłam "rozszerzyć" moją działalność i będę wrzucała te same opowiadania i na Pingerze i na Wattpadzie. Kiedyś już miałam tam konto, ale je "porzuciłam".
Na chwilę obecną mam jedynie moje opowiadanie z "Rick i Morty" (swoją drogą Jutro lub w niedzielę postaram się dać kolejny rozdział), ale jak zacznę pisać kolejne opowiadanie z "Totalnej Porażki" to je tam też wrzucę.
Oczywiście powtarzam - opowiadania na Pingerze wciąż będą.
Link do mojego konta:
www.wattpad.com/user/KattWriter

I nutka, oczywiście.
  • awatar Zagubiona.a: Znam ten ból niańczenia kogoś z rodziny. Ja często musiałam kiedyś niańczyć o 7 i 9 lat młodszych siostrzeńców.
  • awatar Baśka10: Ciekawa nuta zaintrygowała mnie
  • awatar Alex Spring: Pamiętam, jak mi kazano w wakacje opiekować się młodszą kuzynką z piekła rodem, straszny bachor, ale się nie dałam. Po kilku dniach sama powiedziała ciotce, że nie chce już ze mną siedzieć, a teraz po kilku latach mamy całkiem dobre stosunki ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

neriel99
 
<iframe width="500" height="280" frameborder="0" allowfullscreen="" src="embed.wattpad.com/story/85803484" ></iframe>

^ sprawdzam z ciekawości czy działa :P

Nowy rozdział ;3
www.wattpad.com/456334263-two-faces-one-love-~ka…

Niedługo to się rozkręci, mamy masę pomysłów, a codziennie dokładamy nowe cegiełki.


luhan-leaving-exo-instagram.jpg
 

my.little.world.9893
 
Hej :d Tak, żyję! Wybaczcie mi, że tak długo nie dawałam znaków życia tutaj jak i na wattpadzie. Powód jest prosty. Nie, nie znudziło mi się. Po prostu nie mam jak pisać. Krótko po szpitalu w lutym zepsuł się mój laptop a parę tygodni później również mój domowy komputer. W związku z tym nie miałam jak pisać książki i bloga, bo na telefonie obie rzeczy nie działają mi. Bardzo było mi smutno przez ten cały czas, że nie mogłam pisać. :( To trwa nadal. Aktualnie siedzę w bibliotece publicznej u mnie w mieście i piszę wpis na jednym z komputerów. Uznałam, że nie mogę dłużej czekać. Bardzo chcę pisać i będę przyjeżdżać tutaj tak długo aż nie dostanę nowego laptopa lub komputera. Na pewno was to cieszy tak samo jak mnie, że wracam. :d O ile jeszcze nikt o mnie nie zapomniał. :o

Jeżeli faktycznie nikt już nie pamięta kim jestem ten wpis jest idealny żeby sobie przypomnieć. Planowałam już od dłuższego czasu dodać coś takiego, a mianowicie wpis wspominający moje początki i dawne blogi. Myślę, że wam się spodoba, a w szczególności osobą które wypisują mi na asku żebym odblokowała dawne blogi, bo chcą powspominać. Zapraszam więc was w podróż po moich początkach i tym jak dzięki Pingerowi zmieniłam się.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

25.11.2013r.
pierwszy wpis.jpg
Tak właśnie wyglądał mój pierwszy wpis na pierwszym blogu Top Monsterka 15. Przyznam, że gdybym miała zaczynać dzisiaj wyglądałoby to zupełnie inaczej. Napisałabym to może jakoś... ładniej?

Na początku mój blog było Monster High, Ever After High, Top Model i Minecraft. Z tego wszystkiego najczęściej chyba pisałam o MH. O Top Model nie było prawie nic, ale mimo wszystko podtrzymywałam, że też o tym piszę. No ok... ;)

Pierwsza sesja lalki:
pierwsza sesja.jpg

Dzisiaj bym powiedziała, że wyglądała słabo. Na pewno nie dałabym teraz na tło jesiennego ogródka w którym pozostały już tylko przekwitnięte zasuszone roślinki a na trawie pełno mokrych liści. No ale wtedy wydawało mi się to ok. :D Zdjęcia lalki same w sobie są ładne. Ładne jak dla mnie, bo nigdy nie czułam się żebym dobrze umiała ustawić lalkę do zdjęcia.  

Nominowania:
Gdy mój blog zaczął się już trochę rozkręcać inni blogowicze zaczynali nominować mnie do tych fajniutkich zabaw z pytaniami które już dawno z Pingera zniknęły. Kto to pamięta i też uważa, że było fajne? ;)
nominowania.jpg


Po paru miesiącach zauważyłam, że dużo osób wstawia na blogi swoje projekty postaci wykonane na wymazanych artach prawdziwych postaci, czyli na base. Postanowiłam też zrobić swój.
mój projekt na base.png

Nie umiałam zrobić włosów, pamiętam to. :D Ostatecznie też nie byłam z nich zadowolona, ale jakoś przeszło. Później tenże projekt dałam na jakiś konkurs, ale nie pamiętam jednak czy zajęłam jakieś miejsce.

Przy okazji robienia takich projektów i też własnych OC doszło do takiej sytuacji, że miałam pomysł na postać ale nie było odpowiedniego base do zrobienia jej. Pomyślałam chwilę i spróbowałam sama zrobić sobie base. Wyszło mi całkiem nieźle.
base.png

Tak mi się to spodobało, że zaczęłam robić tego więcej i nadal dziś jak mi się czasem nudzi odpalam sobie painta i wymazuje postacie. ;)
Venus base.jpg


Wygląd bloga:
Przeglądając mój pierwszy blog natknęłam się na screen jego w jednym z wpisów. Wyglądał tak:
screen 1 bloga.JPG

Myślę, że był bardzo ładny. Wróciłabym do niego gdybym mogła, ale wiem, że nie opłacałoby się wracać do pisania tam.

Rysowanie:
Podczas prowadzenia pierwszego bloga zainteresowałam się bardziej rysowaniem. Moje pierwsze rysunki przedstawiały postacie z MH. Nadal je mam i uwierzcie, robiłam ich wtedy naprawdę dużo. :D
rysunek toralei.jpg

rysunek scarah.jpg


Szkolne śmieszki:
Kiedy prowadziłam pierwszego bloga bardzo często pisałam o tym co działo się w szkole. Miałam niezłych śmieszków w klasie...

“Kacper przyniósł do szkoły filety z tilapii(ryby) i na lekcjach kładł jeden na tablicy. Pierwszy miałam polski w klasie strasznie śmierdziało rybą :/ . W końcu nie wytrzymaliśmy i Kamil spytał się pani co leży na tablicy żeby pani zwróciła na rybę uwagę. Pani powiedziała że tą rybę przyniósł albo Kamil albo Marek a to był Kacper. Było strasznie śmiesznie. potem był angielski pani wstała żeby napisać coś na tablicy i zauważyła kawałek ryby i pyta się nas "co to jest" a my wszyscy w śmiech.”



“Kacper przyniósł do szkoły kiszoną kapustę i pierniki które upiekł w domu. Na przerwie otworzył kapustę i wchodząc do klasy wrzucił całą do śmietnika w klasie. Pani wchodząc do klasy zauważyła kapustę w śmietniku i kazała wynieść ją Kacprowi bo skoro niedawno przyniósł rybę to kapusta też jest jego. Jak Kacper wrócił to zaczął wszystkich rzucać piernikami i na podłodze w klasie wszędzie leżały kawałki pierników.”



“Potem pisaliśmy notatkę a za oknem jechała śmieciarka. Ja i Maciej spojrzeliśmy się na tą śmieciarkę i patrzyliśmy jak jedzie a pani powiedziała do nas "Iza i Maciej. Będziecie mieć na sprawdzianie dodatkowe pytanie: Jakie odgłosy wydaje śmieciarka" a my całą klasą w śmiech”



“Pani (na religii) spytała się Krzycha co to jest jak się zbiera pieniądze do puszki, a on odpowiedział ZUS, mieliśmy z niego ubaw.”



Tak właśnie było. Wszystko pamiętam. Kolega Kacper zawsze miał dziwne pomysły, nie tylko w 1 gimnazjum. W połowie trzeciej po religii odkręcili z kolegą blat od jednego z biurek, wynieśli go na korytarz i zjeżdżali po schodach na nim mówiąc, że robią skoki narciarskie. Śmieszną miałam klasę, miło to wspominam chociaż niektórzy potrafili mi bardzo dokuczać.

Wspominając moje opowieści o tym co robiłam w szkole warto by było też przypomnieć, że bardzo kochałam się w jednym z kolegów. Oczywiście był to Wojtek. Moja pierwsza miłość. Dzisiaj mam z nim już niewielki kontakt, parę razy się tylko widzieliśmy w tym roku gdzieś przypadkiem. Raczej mi już przeszło, ale nadal go lubię. :D

Dalej o rysunkach:
Następne po postaciach MH rysowałam dłonie. Widać, że już wtedy interesowały mnie magiczne klimaty :D
rece zywioly.jpg
Te rysunki również nadal mam. Nigdy nie wyrzucam swoich prac. Mam nawet rysunki z czasów zerówki. Mogę wam je kiedyś pokazać :D

Lili:
Gdzieś w połowie pierwszej gimnazjum powstało moje przezwisko "Lili" To był grudzień, na pewno. Uczesałam się w nową fryzurę, spojrzałam w lustro i tak po prostu nasunęło mi się na myśl "Lili". No i nią zostałam. :D :D :D

Przyjaciółka na zawsze:
Dokładnie 5 lipca 2014r. poznałam moją najlepszą przyjaciółkę Marcelinę "Nale". Poznałyśmy się oczywiście przez Pingera. Ona prowadziła bloga Marcela10 a potem Nala123. Zaczęłyśmy ze sobą pisać od tego piątego i tak się zaprzyjaźniłyśmy. Do dzisiaj jest moją najlepszą przyjaciółką. Mimo, że się czasem pokłócimy za nic bym jej nie oddała. :D Mam nadzieje że w końcu uda nam się spotkać tak naprawdę, a nie tylko przez kamerkę internetową. :D :D :D

Blog Monstereczka 1984:
Nowy.bmp

To był mój kolejny blog. Poprzedni opuściłam przez to, że pokłóciłam się z przyjaciółką, zerwałyśmy przyjaźń i nie chciałam żeby ona czytała moje wpisy. Miałam nadzieję, że odpuści, ale i ten blog znalazła, potem i następny i mi dokuczała. A może to nie była już ona? Nie jestem niczego pewna. Zmieniałam blogi wtedy, kiedy zagrażało mi, że o moim blogu dowiedzą się dokuczające mi osoby ze szkoły. Miałam wtedy 13/14 lat, nie wiedziałam do końca co robić, dlatego najlepszym rozwiązaniem wydawało mi się wtedy założyć nowy blog.

Paznokcie:
Razem z erą nowego bloga zapuściłam paznokcie. Dlaczego? Pewnego dnia rozmawialiśmy z Wojtkiem na matematyce. Oboje wtedy obgryzaliśmy jeszcze paznokcie. Powiedział mi wtedy, że chciałby przestać więc ja od razu za nim, że też. :D :D :D No i potem po jakimś czasie on zaczął malować swoje paznokcie takim specjalnym gorzkim bezbarwnym lakierem żeby nie obgryzać a ja po prostu przestałam i zapuściłam paznokcie. Nie wiem jak się to skończyło potem dla niego, czy dalej obgryza czy już nie. Ja mam na tyle silną wole, że jak sobie powiedziałam, że już nie obgryzam to przestałam. I do dzisiaj noszę sobie długie paznokcie i maluje je sobie w różne wzorki. :D
paznokcie.jpg


Twoja Twarz Brzmi Znajomo:
Taki właśnie program zawitał w telewizji jeszcze zanim odeszłam z pierwszego bloga. Po obejrzeniu pierwszego (a właściwie drugiego) odcinka stałam się jego wielką fanką. :D Nadal uwielbiam ten program i ciągle oglądam.
ttbz.jpg

Tak sobie go oglądałam aż w pewnym odcinku, bodajże był to 6, Artur Chamski wcielił się w postać Justina Timberlake'a i wystąpił z piosenką Mirrors. Jak ja wtedy zwariowałam dla niego. :D :D :D Dzieli nas 21 lat, nadal pamiętam, a ja mimo wszystko byłam w nim niesamowicie zakochana. :D Ja mówią, wiek się nie liczy.
chamski.jpg
Dzisiaj już raczej nie jestem nim tak zainteresowana. Minęło mi. :D

Razem z Arturem poznałam tak naprawdę pierwszy raz Justina Timberlake'a o którym wcześniej tyle opowiadała mi moja nauczycielka od angielskiego z gimnazjum. Ona to jest dopiero jego wielką fajną. Prawdopodobnie taką jaką ja byłam wtedy Artura. :D Dzięki niej i dzięki Arturowi dzisiaj jestem fanką Justina. To akurat mi nie minęło od 4 lat i myślę, że nie minie nigdy. :D
JT.jpg

Zawsze kiedy w telewizji leciało TTBZ następnego dnia wstawiałam na bloga swoje oceny tamtych występów. Kto je pamięta? :D
ocenki ttbz.png

W pierwszym sezonie TTBZ moją miłością był Artur. Skończyło się po pół roku kiedy zawitał drugi sezon. Wtedy moja miłość przeniosła się na Kube Molęde. Było to po odcinku z występem jako A-ha (swoją drogą ulubiony zespół mojej mamy z dzieciństwa). Jak Kuba wtedy zaśpiewał "Take on me" to zakochałam się tak jak wcześniej w Arturze. :D Śmieszna byłam wtedy. Wystarczyło mi dobrze zaśpiewać i od razu zakochana po uszy. XDD
molenda.jpg


Sesje lalek:
Wychodziły mi już po roku o wiele lepiej. Tutaj moja ulubiona sesja jaką kiedykolwiek zrobiłam i parę innych ładnych zdjęć :D
ulu sesja rochi 2.jpg

ładna sesja abbey.jpg

ładne zdu eliss.jpg

ładne zdu honey.jpg

ładne zdu robbecy.jpg

ładne zdu twyla.jpg

piękna twyla.jpg

Zaczęłam też szyć własne ubranka dla lalek. Robiłam to też podczas prowadzenia pierwszego bloga, ale w tym okresie zaczęłam więcej i dokładniej.
moje ubranka.jpg


Miłości:
Poza panami z TTBZ kochałam też Dawida poznanego na koloni w górach i Kubę ze świetlicy. Obie miłości są już byłe. Z Kubą skończyło się to bardzo źle. Nigdy nie powinnam się w nim zakochiwać a tym bardziej jeszcze mówić mu o tym. Jednym słowem żałuję. Zakończyłam to już rok temu, ale nadal dosięgają mnie konsekwencje w postaci śmiejących się ze mnie jego kolegów. Mam z nim związane bardzo złe wspomnienia. Najgorsze w tym wszystkim chyba było to, że tak bardzo się zakochałam. On mógł robić wszystko, bo mu pozwalałam. Od popisania mi rąk pisakami...
popisana ręka.jpg

Po uderzenie mnie tak po prostu książką w twarz...
Screenshot_2017-08-03-15-33-11.png

Nigdy już nie pozwolę nikomu zrobić ze mnie zabawki... Wiem już teraz jak się zachowywać przy kimś takim, ale przez niego dzisiaj boję się ufać ludziom tak bardzo jak wcześniej.

Mimo wszystko, że kochałam niewłaściwego chłopaka dzięki tej miłości zmieniłam swój styl. Wcześniej nie zwracałam uwagi na to co noszę a po zakochaniu się zaczęłam ubierać się dziewczęco i nosić dużo biżuterii. Wtedy wydawało mi się, że dzięki temu będę wyglądać lepiej, ale nie mam pewności jak wyglądałam dla innych wtedy.

Dokładne przedstawienie tego jak zmieniał się mój styl od dziecka będzie w osobnym wpisie. ;)

Blog Lili♥Monsterka:
blog 3.jpg

Mój trzeci blog. Poprzedni opuściłam, bo czułam że czyta go ktoś z moich znajomych kto nie powinien. Pisałam już o tym przy okazji opuszczenia pierwszego bloga.

Rysowanie w paincie:
Pod koniec pisania bloga nr 2 zaczęłam rysować w paincie i stworzyłam na bazie Spectry z MH rysunek takiej oto dziewczyny:
paint.jpg

Wyżej na screenie bloga widać jego wersje z dorysowanym jeszcze chłopakiem. Miałam zrobić jeszcze więcej tych rysunków, ale tak się stało, że powstał tylko jeden. Ja czuję, że ten obrazek jest trochę moim znakiem rozpoznawczym, bo zawsze prawie daję go na avek kiedy zakładam nowe konto. Miałam go na wattpadzie, potem na asku, na yt i oczywiście na blogu. Jeśli kojarzycie ten obrazek ze mną to napiszcie komentarz. ;) :D :D

Moja Magia:
W związku z tym, że nie mogłam wtedy być z Kubą a bardzo chciałam wymyśliłam sobie, że napiszę książkę o tym jak jesteśmy razem. W taki sposób powstał pomysł na Moją Magię. Emily to byłam ja, David to Dawid, ten drugi chłopak którego kochałam, a Jake to Kuba. Miało być tak, że w trakcie poszukiwań Davida i Rosaly po porwaniu Jake i Emi zakochują się w sobie i mieli być razem. Jednak napisałam już scenę miłosną Emi i Davida, nie chciałam tego zmieniać i tak już zostało. :D Bardzo mi się wtedy spodobało pisanie książek. Napisałam Moją Magię, Moją Magię 2, Przy Świetle Księżyca, Moją Magię 3, a teraz jestem w trakcie Mojej Magii 4. Uwielbiam pisać, chociaż nie czuję specjalnie, że moje książki są dobre. Dzisiaj również MM nie ma nic wspólnego z tym pierwszym jej przeznaczeniem. Jake już nie jest Kubą, reszta trochę jeszcze jest tym kim była, ale też specjalnie znaczenia to chyba nie ma. Ja poza Emily znalazłam sobie również odzwierciedlenie siebie w postaciach Britney i Aghaty z czwartej części. Wy jeszcze ich nie znacie, ale mam nadzieje, że szybko poznacie. ;) :D
MM.jpg

Jeśli nie czytaliście jeszcze MM to zapraszam was na mojego Wattpada. Na razie wszystko jest tam jeszcze w takiej wersji, w jakiej ją napisałam. Niedługo planuję zająć się poprawieniem wszystkich trzech części.
www.wattpad.com/user/Lili33Love

Później zaniedbałam trochę blogi. Cały czas ktoś mi dokuczał, "goście" czepiali mi się w komentarzach i na dwa miesiące przestałam pisać.

Naluś:
Warto też wspomnieć, że pod koniec 2015 urodził się mój kochany kotek. Na zdjęciu ma parę miesięcy (chyba 3 ale nwm XD):
mały naleł.jpg

Teraz urósł z niego duży kocur. Jest kochany ale czasem tak broi, że nazywamy go Gnojek lub Diabełek. Ostatnio też dostał ode mnie i mojej siostry przezwisko Księżniczka. :D :D :D
duży naleł.jpg

Rysunki z Mojej Magii:
Kiedy zaczęłam już pisać książkę zaczęłam też oczywiście rysować do niej rysunki. Do pierwszych trzech części nie bardzo rysowałam. Natchnęło mnie dopiero przy czwartej. Sama nie wiem jak to się zaczęło, ale jako pierwszy powstał ten oto rysunek:
pierwszy rysunek mm.jpg

Powstał on gdzieś na początku roku 2016. Dziś nauczyłam się już (moim zdaniem) rysować lepiej.
rysunek 1.jpg

rysunek 2.jpg

rysunek 33.jpg

rysunek 4.jpg

rysunek 5.jpg

Oczywiście nadal się jeszcze uczę. Mam swój własny styl w rysowaniu i nie zamierzam już tak jak wcześniej dążyć do rysowania realistycznego. Kiedyś sądziłam, że żeby rysować dobrze moje prace muszą wyglądać realistycznie. Tak nie jest i zamierzam się teraz trzymać własnego stylu i doskonalić go. :D

Fotografia:
Poza fotografowaniem lalek spodobało mi się również fotografowanie wszystkiego dookoła. Bardzo lubię robić zdjęcia i gdybym nie wybrała się do szkoły modowej poszłabym na fototechnikę. :D
smieszeq.jpg

ładne zdu chereśnia.jpg

ładne zdu liście.jpg

rzeżba.jpg

Dawid Kwiatkowski:
Zaczęłam go słuchać w październiku 2015. Zaraz przed tym jak wydał swoją trzecią płytę "Element Trzeci". Znałam go już jak zaczynał i bardzo lubiłam jego piosenkę "Biegnijmy", jednak nie zainteresowałam się nim wtedy aż tak bardzo. Dlaczego potem się zainteresowałam? Nie wiem. Słuchanie kogoś przychodzi mi tak o, nie wiadomo skąd. Teraz po prostu bardzo, bardzo lubię Dawida i jest moim idolem nr 3 (nr 2 to Justin).
kwiatełeł.jpg


My heart is only your♥:
To mój obecny blog. Założyłam go 1 stycznia 2016. Miał być moim powrotem do blogowania a zupełnie mi nie wyszło. Najpierw zaniedbywałam, bo egzamin gimnazjalny, potem nie miałam weny a potem całkowicie pochłonęła mnie nauka w technikum i blog został poprowadzony najgorzej jak się da. To w sumie smutne...

Kiedy go zaczęłam pisać były to w sumie urodziny Dawida więc najpierw siedziałam całą noc i rysowałam dla niego ten rysunek węglem:
dawid rysunek węglem.jpg

Na koniec lutego było w Poznaniu spotkanie z Dawidem i wtedy dałam mu ten rysunek. :D Myślę, że mu się spodobał.

Po skończeniu gimnazjum wybrałam sobie nową szkołę. Technikum Odzieżowo-Usługowe. Przyznam, że myślałam, że będzie to coś lepszego. Miałam nadzieję, że będzie więcej projektowania i rysowania a więcej uczymy się szycia i konstrukcji. Tak czy inaczej bardzo lubię tą szkołę, nauczycieli i moją klasę, która składa się z samych dziewczyn. :D

Farbowanie włosów:
Kiedy skończyłam już z Kubą nie chciałam ubierać się w to samo co wtedy gdy go kochałam. Zakładałam trochę krótsze spódniczki i rozpuściłam włosy. Do tego w wakacje po gimnazjum pofarbowałam sobie końcówki włosów na fioletowo:
fiolet.jpg

Mam zamiar farbować już końcówki (a może i całe włosy) w różne kolory na stałe. Nikt nie narzeka mi w szkole, że mam farbowane, więc nie ma żadnych przeszkód. Aktualnie zatrzymałam się na czerwonym i mam zamiar jeszcze długi czas mieć takie końcówki, a w przyszłości może skuszę się na całe czerwone. :D
czerwony.jpg


Przeprowadzka:
W ubiegłe lato również się przeprowadziłam do nowego domu. Nowy dom, nowa , szkoła, nowe włosy, wszystko nowe. :D :D :D Cieszę się bardzo, że mieszkam teraz w tym nowym domu i że w końcu mam własny pokój. :D Aktualnego zdjęcia pokoju nie mam, zapomniałam zrobić, ale daję wam to stare:
mój pokój.jpg


Britney Spears:
No a pod koniec wakacji doszła jeszcze nowa idolka, Britney. Zaczęłam ją również tak jak Dawida słuchać po prostu tak o. Do dzisiaj nie wiem co mnie wtedy skłoniło. Znałam ją od bardzo dawna, tak samo jak znałam Rihanne, Ariane, P!nk. Usłyszałam, że wydaje nową płytę i nie wiem co mnie natchnęło, że ją kupiłam. Kiedy tamte wydają płyty to nie mam tak, że chcę ją mieć, a u Brit nagle kupiłam i stałam się jej wielką fanką. Nie wiem co mi się stało, ale zrobiłam wtedy najlepszą rzecz jaką mogłam, bo Britney jest cudowna. :D :D :D Jest moją idolką nr. 1 :D
briciaq.jpg

No i znajdujemy się już w obecnych czasach. Bardzo się cieszę, że kiedyś przypadkiem trafiłam na Pingera. Dzięki niemu odkryłam pasję do fotografii, poznałam Marcelinę, nauczyłam się ortografii (XDD). Dużo zawdzięczam blogowi. Obiecuję, że już nie będę go zaniedbywać tak jak zaniedbałam tego. Już niedługo przyjdę do was z nowym blogiem i mam nadzieje, że będzie tak fajnie jak było kiedyś. Postaram się znaleźć czas mimo szkoły i pracy. Wiem, że dam radę. Po tej półrocznej przerwie naprawdę bardzo chce mi się tutaj pisać. :D :D :D Tęskniłam za tym.

Wpis był baaardzo długi. Ktoś w ogóle go przeczytał całego? XD To taka mała rekompensata, że tak długo mnie nie było. ;) Teraz już nie przedłużam jeszcze bardziej.

Do następnego wpisu
Lili33love
  • awatar Triklosan: Jeej, ja przebrnęłam przez cały! :D Świetnie, że zrobiłaś podsumowanie :) Jestem tu nowa i od razu poznałam całą historię. Pozdrawiam i do napisania ^^
  • awatar *Mordka*: Świetne podsumowanie :D. Widać, że długo jesteś na Pingerze, pomimo różnych blogów ;). Współczuję ci z powodu akcji z twoją pierwszą miłością - to było naprawdę straszne :/. Fani Britney Spears, łączmy się xD.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ronnie5
 
Ronnie5: Zapraszam na opowiadanie o Justinie Bieberze!
1. Tytuł: Mr. Bieber - tłumaczenie
2. Autor: BieberIsTyping,
Tłumaczki: Lady Lorence, LenaReevens
3. Gatunek: #romans #fanfiction
4. Szesnastoletnia dziewczyna, Sofia, stara się zaprzyjaźniać i cieszyć życiem, ale jest jej bardzo ciężko, ze względu na częste przeprowadzki rodziny. Tego roku, zamiast być jak inni, nie stara się o przyjaciół. Odcina się od ludzi w swoim wieku, kiedy odkrywa, że zakochuje się w swoim nauczycielu. Panu Bieberze.
5. Link:
www.wattpad.com/(…)99806097-mr-bieber-t%C5%82umacze…
 

iwonaiskra
 
iwonaiskra.pinger.pl:


Pewien dorosły (i żonaty!) gej zakochuje się w nastoletnim chłopcu (synu kobiety którą poślubił). Uczucie skazane jest na porażkę jednak mężczyzna nie potrafi się z tym pogodzić. Przychodzą chwile gdy pożądanie bierze górę nad rozsądkiem i posuwa się do czynów o które nigdy by siebie nie podejrzewał...
 

neriel99
 
Możliwe że wrócę do pisania :) Dawno mnie tu nie było, całe 157 dni!
Muszę powiedzieć, że liceum to wspaniały dla mnie czas :D
Mój cały wolny czas poświęcam szukaniu inspiracji do fanfiction. Czuję teraz ogromny sentyment do niego. Niedługo będzie dodany kolejny rozdział Two Faces One Love na Wattpadzie.

Ostatnio na okienku, gdy czekałam na busa, chodziłam z Degeneratorem do biura tych... no tych ludziach do których się chodzi na prawo jazdy i potem jeszcze do lekarzy. Obchodziłyśmy dość dużo. Potem Degenerator poszedł do jeszcze jednego ośrodka, ale widząc na stacji na schodach Uke i inną znajomą z jej chłopakiem to usiadłam obok niej (to znajoma, z którą piszę opowiadanie). Już wcześniej planowałam już tam poczekać, ale tym bardziej to zrobiłam z powodu tego, że siedział akurat tam razem z nimi #mojcrush kyaaa ile miałam feelsów :D
Nie rozmawiałam z nim. Sam postęp był z tym, że był metr ode mnie. Nie chcę robić nic na siłę. Odpowiedział bardzo cicho, że już się zbiera i pożegnał ze wszystkimi. Ja nawet nie odpowiedziałam. Nie znam go w końcu. Niby to była okazja itd., ale no sorry jak go fangirluje od maja 2016, a tutaj ciągle nic prawie rok... ledwie co spojrzy. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale po prostu nie jestem osobą, która będzie za wszelką cenę starała się poznać drugą osobę, gdy tamta nawet nie nawiązuje konkretnego kontaktu wzrokowego. A nieśmiały to on nie jest.

Mam jeszcze nowego crusha oprócz "Aleka" - Pandę/Panfu/Pandandę.
Jest rok młodszy, ma śliczne brązowe włosy na bok, które lekko się falują. Czasem przechodząc patrzy na mnie, bo ja patrzę na niego xD Skąd pseudonim? Od jego bluzy czarno-białej, na której kapturze są oczy i uszy pandy <3 Wyglądał tak słodko, że dostałam cukrzycy. Widzę po jego stylu ubierania się, że słucha ciężkiej muzyki. Wydaje mi się z obserwacji jego zachowania spokojną, indywidualną osobą, która uwielbia słuchać muzyki - praktycznie ciągle ma słuchawki na uszach. A więc ma swój świat - podobnie do mnie, co dużo osób może stwierdzić po moim rozkojarzeniu. Jednak widzę, że rozmawia z innymi, więc nie jest skrajnym introwertykiem. I patrzy się częściej niż Alec za ten niemal rok, a zwracam uwagę na niego może od października czy listopada.

Za jakiś czas Degenerator pomógł mi i wystalkował go na fb. Teraz wiem jakich słucha zespołów :D Tzn... dopiero teraz zabieram się za ich odsłuchiwanie. Nie dodałam go do znajomych. W końcu się nie znamy... Odnoszę wrażenie, że jest fujoshi albo przynajmniej kojarzy anime. Na razie to są początki z Pandą. Byłabym zapomniała! Naprawdę trafiłam z jego przezwiskiem, bo okazało się, że rzeczywiście takie ma xD

Hahahah nope ↓
  • awatar ms moth: W KOŃCU! Dawno mnie wpis tak nie ucieszył. :D Cieszę się, że chociaż pojawiła się możliwość, że wrócisz. (: O widzę nieźle się dzieje. Ja już zapomniałam jak to jest mieć crusha... Powodzenia z Twoimi, może coś ruszy :D
  • awatar She's a whiskey in a teacup: @ms moth: Może nie będę piać bardzo często, ale raz na jakiś czas pewnie tak ;) Na razie nie bardzo rusza, tym bardziej że w tamtym tygodniu zbiłam nieumyślnie lustro bo odpadła mi szafka w szkole gdzie było lusterko przyklejone xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

harukoo
 
Czas na mini reklamę! ;)
tumblr_o3zz7hKfgX1v5wk02o5_1280.png
Serdecznie i bardzo gorąco zapraszam wszystkich czytelników fanfiction o tematyce yaoi, gdzie znajdziecie dwa moje oneshoty!! www.wattpad.com/user/Harukoo2
Tak jak w tytule są to opowiadania o członkach zespołu BTS, jeden o Yoongim i Jiminie, a drugi o Jiminie i Jungkooku także jeszcze raz zapraszam!!
9.jpg
PS. Na razie są dwa one shoty, ale pracuje nad czymś dłuższym ;) Tylko niestety albo mam czas, ale nie mam weny albo jest czas, ale za to nie ma weny... Nigdy nie może się to razem zgrać! :( Coś okropnego :/
 

my.little.world.9893
 
Hejka ^^ Sorki, że wpis tak późno, ale byłam na imieninach wujka. Co u was? U mnie spoko. Prawie nadrobiłam zaległości ze szkoły, teraz tylko muszę przepisać polski i nadrobić resztę sprawdzianów. W szpitalu byłam 6 dni. Następny tydzień nie pisałam nic, bo właśnie uzupełniałam zaległości. Teraz już blog i wattpad wracają do normy. :D
ozdobnik-1.jpg

W szpitalu było spoko. ^^ Należę do tych niewielu osób które lubią być w szpitalu XD Pozałam tam trzy koleżanki. Dorotę, Angelikę i Monike. Dorotke narysowałam, więc mogę wam nawet pokazać jak wygląda:
20170227_200535.jpg

Monika za to też prowadzi bloga, jak ja, więc możecie teraz do niej wbijać. Napewno się ucieszy jak przybędzie jej pare wyświetleń i komentarzy. Pozdrawiam Monika :D
nowyswiatsarenki.blogspot.com
swiatsarenki.blogspot.com
Z Angeliką codziennie rysowałyśmy i wtajemniczyłam ją trochę w świat Mojej Magii :D Zrobiła dla mnie rysunki chibi paru postaci. Oto one:
IMG_20170312_213253_663.jpg

IMG_20170312_213322_159.jpg

IMG_20170312_213352_573.jpg

IMG_20170312_213428_940.jpg

Mi się bardzo podobają, szczególnie czerwonowłosa Aghatka <333

Ja dla Angeliki też zrobiłam dużo rysunków miedzy innymi te trzy i rysunek do obudowy telefonu. Ona też miała taką jak ja przezroczystą ze złotymi brzegami i narysowałam jej do tego rysunek a ona potem sama zrobiła jeszcze jeden. Na pierwszym rysunku z Fabianem narysowana jest właśnie Angelika:
IMG_20170312_220021_702.jpg

IMG_20170312_215831_336.jpg

IMG_20170302_170253_822.jpg

IMG_20170312_215737_580.jpg

ozdobnik-1.jpg

W tym tygodniu o ile nie bedzie padać postaram się dla was zrobić jakąś ładną sesję w ogrodzie. Jeszcze nie wiem co to będą za zdjęcia, ale wymyślę coś. Również będę się podejmowała odwzorowania szkicownika Marinette z Miraculum. On wygląda tak, dla tych którzy nie wiedzą:
latest.jpg

latest.png

Będę właśnie robić taki jak ona ma tylko, że będzie w nim album włókien naturalnych do szkoły na materiałoznawstwo. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić to jak najładniej i że potem dostanę dobrą ocenę za ten album. ^^
ozdobnik-1.jpg

Wpadnijcie jeszcze do mnie tu (oczywiście jeśli chcecie) ;) ;) ;)
www.wattpad.com/user/Lili33Love
ask.fm/Lili33love
www.instagram.com/lili33love/
podpis-1.jpg

 

supermonstereczka
 
Serdecznie zapraszam na trzeci rozdział "Trzynastej Władczyni" -> www.wattpad.com/myworks/75896537/write/365124709

Wiem, że ostatnio nic tutaj nie piszę, ale nie mam jakoś weny :/
Mam jeszcze tydzień ferii, może coś uda mi się wymyślić, choć niczego nie obiecuję ._.

21635_447694648619933_1641509088_n.jpg
  • awatar gość: ale to był durny głupowaty blog, szok!!! wstyd tu wchodzić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

my.little.world.9893
 
Cześć :D Co słychać? Komu też kończą się ferie? :/ Z jednej strony smutno, bo chciałabym jeszcze wolne, spać do późna, nic nie robić, ale i chcę już do szkoły, bo się nudzę. XD Jeszcze niestety mam sprawdzian od razu jutro z angielskiego. :/  Muszę się nauczyć, bo nic nie umiem XDD Narazie jakoś do nauki się nie zbieram. Pomalowałam paznokcie :D :
1.jpg

22.jpg

ozdobnik.JPG

Wczoraj też dodałam rozdział 1.1 MM4 na wattpad:
www.wattpad.com/371127102-moja-magia-wakacyjna-p…
Zapraszam do czytania wszystkich, nie potrzebujecie czytać do tego pozostałych, bo łatwo myślę będzie się z wszystkim zorientować :)
ozdobnik.JPG

Wymyśliłam, że jak na razie będę robić tak, że w sobotę jest MM4 a w niedziele wpis. Poza niedzielą czasem mogę też napisać coś w tygodniu. Jak się nie będę trzymać to atakujcie mnie tu, na asku czy gdziekolwiek, że znowu nie dotrzymuje obietnic. Muszę zacząć robić wszystko regularnie. :D

+ Mój koteł w śmiesznej pozycji XDDD
5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg



podpis.jpg

  • awatar *Mordka*: Ni się ferie zaczęły. Fajne zdjęcia Kota xD
Pokaż wszystkie (1) ›
 

supermonstereczka
 
Nareszcie udało mi się skończyć drugi rozdział Trzynastej Władczyni!! :D
Zapraszam: my.w.tt/UiNb/M2J4bnABcA
 

harukoo
 
Harukoo: Już dawno nie przypomniałam Wam o odwiedzeniu mojego wattpada! ;) Trzeba nadrobić xD
7lv4EEj.png
Zapraszam wszystkich, którzy lubią czytać fanfiction o tematyce yaoi/miłość męskoxmęska/ :) Jak na razie są tam tylko dwa opowiadania <one shoty>, ale mam w planach coś ambitniejszego! =(^-^)=

www.wattpad.com/user/Harukoo2

Co tu jeszcze... Proszę o zostawienie po sobie jakiegokolwiek znaku obecności i przeczytania <gwiazdka, komentarz> <3

Gorąco zapraszam \(^-^)/
 

somnolet
 
Somnolet: Witam wszystkich bardzo serdecznie! Na tym blogu będę wystawiała moje rysunki itp itd! Mam nadzieję że nie zanudze was na śmierć xdd Zapraszam was też na mojego Wattpada: Somnolet
                                 
                                           SOMNOLET
 

harukoo
 
Harukoo: Hejo elo 5 dwa 0! :D
W mega dobrym humorze, spowodowanym Sylwestrem i 18stką mojej przyjaciółki kochanej, chcę was zaprosić do czytania mojego kolejnego one-shota! ~(=^*^=)~
CNz2pFAU8AA0J2P.png
Krótkie uwagi przed lekturą, jest to fanfic gdzie głównym wątkiem jest miłość męsko x męska!
CYDInSEVAAE47Kb.jpg
Miało być krótko i lekko, a co wyszło sami się przekonajcie. Głównie bohaterowie to mój UB Jimin i słodki Golden Maknae Jungkooki ;)
www.wattpad.com/story/94661927-dream
ZAPRASZAM ;D
 

harukoo
 
Ponownie przypominam się i zapraszam do czytania mojego opowiadania, które znajdziecie na wattpadzie:

www.wattpad.com/(…)89159926-don%27t-look-at-us-like…

Jest to <jak na razie> oneshot: "Co się stanie, kiedy w świecie gdzie na randkowanie idoli patrzy się nieprzychylnym wzrokiem, wyjdzie na jaw związek dwóch z nich? Na dodatek będzie to związek homoseksualny..."

Fanfic taki troszkę angst, a paring jaki tam występuje to YoonMin (Suga i Jimin z BTS). Jeszcze raz zapraszam do czytania i komentowania ;)
 

my.little.world.9893
 
Cześć! ^^ Jak obiecałam dzisiaj kolejny wpisik ^^ Co słychać u was? Jak się czujecie pod koniec tegorocznych świąt? ^^ Ja się czuję najedzona XD Ciekawe ile już przytyłam :/ XDD
ozdobnik.JPG

Na początek jeszcze pokażę wam mój świąteczny rysunek z bohaterami Mojej Magii 3:
MM święta.JPG
I jak? Podoba się? :D
ozdobnik.JPG

Teraz główna część wpisu, czyli top 10 piosenek Justina Timberlake'a:

1. Mirrors:


2. TKO:


3. Tunnel Vision:


4. Not a Bad Thing:


5. What Goes Around...Comes Around:


6. My Love:


7. Don't Hold The Wall:


8. Spaceship Coupe:


9. That Girl:


10. Strawberry Bubblegum

Przesłuchajcie sobie ich bo mówię wam, warto :D Szczególnie Mirrors :D I nie zwracajcie uwagi na niektóre odgłosy w tle w pozostałych piosenkach (wsłuchajcie się w tło np Spaceship Coupe XD Czasem zastanawiam się co tam się dzieje XDD) To jest JT, normalne u niego XDDD
ozdobnik.JPG

I zastanawiam się czy by nie zrobić top 10 Britney Spears od nowa, bo tam to uwzględniłam na szybko tylko te najbardziej znane i z nowej płyty. Wszystkiego, wszystkiego nie wzięłam pod uwagę, bo zapomniałam, że nie mam wszystkich jej fajnych piosenek na telefonie bo nie miałam skąd pobrać XD Teraz jak już znalazłam fajną stronę do pobierania i tam jest wszystko, wszystko, i z 20 paru piosenek mam 80 parę na telefonie samej Brit to top 10 w tej chwili jest całkiem inne XD Zrobić je od nowa czy nie? :D

U Dawida Kwiatkowskiego te bym zmieniła, bo w sumie ma nową płytę XD Zmieniać czy nie? XD Szkoda, że nie ma tutaj czegoś takiego, żeby przypiąć post i nowe by wskakiwały za ten. Wtedy zrobiłabym w takim wpisie takie top 10 i aktualizowałabym jakby się zmieniało. Pomyślę co tutaj z tym zrobić. Wy też napiszcie co myślicie :D XD
ozdobnik.JPG

Zapraszam też na mojego Wattpada - nowe rozdziały poprawionej książki "Przy świetle księżyca"

www.wattpad.com/user/Lili33Love

No i tak. Jeszcze zapomniałam dodać, że w następnym wpisie top 10 innych piosenkarzy/piosenkarek. :D
podpis.jpg

  • awatar gość: Co to za stronka do pobierania muzki? Dasz nazwe albo linka?
  • awatar :c: wiesz pogłabyś odblokować stare blogi co Ci szkodzi? A jakbym np założła bloga i bys mnie z tamtych blogow dodala do znajomych, i ustawilabys wpisy - tylko dla znajomych (to opcja tylko dla osob ktore Ty dodalas do znajomych) - To jak? Jak tak bardzo lubiłam Twoje blogi :/ taki maly prezent, czy prosze o tak wiele?
  • awatar My heart is only your♥: @:c: Wiesz... Rozumiem, że możesz mnie lubić i chcieć poczytać moje dawne wpisy, ale ja bym nie chciała ich upubliczniać już. Równie dobrze mogłabym usunąć już tamte blogi, ale chcę je sobie zostawić na pamiątkę jak kiedyś pisałam, porównywać sobie ze swoim obecnym, są tam też napisane z datą informacje np gdzie kiedyś byłam a mi to czasem potrzebne i przeszukuje stare blogi a innym już nie będę dawała możliwości czytania tego bo zwyczajnie nie chcę żeby niektóre informacje stamtąd o mnie były dostępne. I nie mogę też dać tobie dostępu bo w sumie cię nie znam, nie? Bardzo mi przykro, ale nie odblokuję już tamtych blogów.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

neriel99
 
Aktualizacja:
Konto na Wattpad ma nową nazwe: Tea-Lady

Oraz pisane opowiadanie yaoi z EXO wspólnie ze znajomą, baardzo gorąco zapraszam :)
www.wattpad.com/user/TeaKiller

Co u mnie? Duużo nauki, ale i śmiechu :D
Ciągle siedzę i piszę fragmenty fanfiction i szukam materiałów.
Obecnie mam zlecenie na rysowanie portretu oraz na plakat z Wiedźmina do szkoły ;3
Na Instagramie nie dodaję często zdjęć, ale kiedyś się za do zabiorę :P

14ed94870679bfccc26cabc794d6dd84.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

kitsunechan
 
Siemanko, jestem Kitsu, a to jest mój blog ,na którym będę pisać o wszystkim, co przyjdzie mi do głowy.
Może teraz, trochę o mnie, więc jestem artystką amatorem, i fotografem gorszym niż amator, ale lubię to robić. Oglądam kreskówki i anime, słucham różnego rodzaju muzyki, musi mi po prostu wpaść w ucho. W szkole radze sobie całkiem nieźle, ale mogło być lepiej. Czytam nałogowo, jeżeli tylko mam czas wolny, a jest go bardzo mało. W skrócie jestem optymistką obserwującą teraźniejszość i poszukującą drogi życia, nie patrzącą w tył. Kieruje się własnymi wartościami i nienawidzę gdy ktoś mi rozkazuje.
Mam nadzieje, że blog wam się spodoba do napisania :*

jkdj.png
Pokaż wszystkie (3) ›
 

papikopii
 
Dzień dobry, dobry wieczór. Oczywiście zależy o której porze to czytacie.

Pierwszy post nigdy nie jest jakiś emocjonalny, rzadko ma jakiś inny przekaz niżeli przedstawienie się. Moje imię nie jest żadną tajemnicą, tak samo jak i mój wiek, tak więc jeżeli chcecie znać te dwie informacje o mnie - to po prostu zapytajcie, nie gryzę, nie połykam w całości. Mogę co jakiś czas poszczypać, poklepać po łebku, przytulić i pocieszyć, tak więc nie wiem czy macie powód do obaw. Nazywajcie mnie Papi, Piko albo Kou. Byłoby mi miło.

Co znajdziecie na tym kolejnym mini blogu ? To co napisałam w zakładce ,,o mnie". Ale mimo wszystko się powtórzę. Będę zamieszczała tutaj recenzję anime, mang, gier otome i bl oraz moje przemyślenia na temat życia. Muszę wspomnieć, że należę do osób, które lubią filozofować, myśleć o ,,bzdurach", które nie są w sumie nikomu do szczęścia potrzebne. Mogą tutaj również się pojawić moje rysunki. Aczkolwiek jeżeli jesteście ciekawi, to w ,,stronach www" macie podany mój deviantart.

Widzicie tam tumblr'a i wattpada ?

Jestem osobą, której zazwyczaj się nic nie chce. Mam stoicki sposób życia, to co będzie, to będzie. Pogodzę się z tym. Dlatego często aby zaniżyć taki pogląd na świat u siebie wchodzę na zagranicznego tumbler'a, który o wiele bardziej pomaga zmniejszyć smutki, niżeli polski. Dlaczego różowy ? Patrzenie na różowe, pastelowe rzeczy sprawia, że się uspokajam, pomaga mi to.

Piszę również opowiadania, dlatego jest tam również mój wattpad. Aczkolwiek ostatnio wpadłam w fandom gry Mystic Messenger, dlatego dużo tam tego na ten moment.

Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy! ^^

tumblr_oeb8u9tICp1ue9lnpo1_1280.png

( źródło - tumblr )
  • awatar Hachie: Tak więc witaj i powodzenia Kou! :3 Ładny wygląd bloga, taki kawaii!*-*
  • awatar Causeilovetodream: Powodzenia na nowym blogu! :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

livli5
 

- I co było dalej?

Zygmunt zaśmiał się, widząc świecące się z ekscytacji oczy Gilberta.

- Widzisz chłopcze, czasem nie wystarczy silna wola, aby wygrać trzeba sięgnąć po nieczyste środki. Wiedźma bez litości zabiła wszystkich buntowników. Spopieliła ich żywcem tym samym kończąc dobre czasy Sagary. Mówiono, że rozwścieczona rzuciła klątwę. Na wyspie zapanował strach, z każdym dniem znikali mieszkańcy. Okolicę spowiła gęsta mgła, a niegdyś wspaniały szlak handlowy przestał istnieć. Wiedźmy ze swoim małżonkiem nie widział nikt, od pamiętnej nocy. Skryli się w zamku, a po wyspie chodziły plotki, że pan Sagary został opętany przez szatana. Jego skóra stała się niebieska, a on sam postradał zmysły. Chodzą słuchy, że szaleństwo i chęć powrotu do normalności nie dawały mu spokoju. Chłopcze, wiesz czym odstrasza się złe duchy i przełamuje złe zaklęcia?

Gilbert pokręcił głową, nie mogąc oderwać wzroku od szerzącego się upiornie mężczyzny.

- Woda święcona nie raz ratowała ludzi przed szatańskimi czarami. Pan wyspy postanowił spróbować tego. Bo w końcu, to była jedynie zwykła woda. Pewnej nocy podczas kolacji podmienił kielichy. Nie spodziewał się tego, co się potem stało... - Nachylił się do chłopca i spojrzał mu prosto w oczy. - Wiedźma wypiwszy z niego, zaczęła się dusić. Jej gardło zaczęło się topić. Wiecie, co wiedźma miała w środku? Srebro. Nawet jej serce było z tego metalu. Spodziewano się, że klątwa ustąpi, jednak ani mgła, ani wygląd pana wyspy się nie zmienił. Ze zgryzoty skoczył z klifu, zmieniając się w krwiożerczą bestie, atakującą statki w okolicy, a srebrniki z żalu za swoją panią atakują mieszkańców, pożerając ich żywcem.

Zapadła głucha cisza, nawet nie dało się usłyszeć skwierczenia ognia, czy ich oddechów.

- Bujdy pleciesz. Wiedźmy, bestie, klątwy. - Kapitan machnął lekceważąco dłonią. - Kto by w to uwierzył, a końcówka to już się całkowicie kupy nie trzyma.

Zygmunt zmierzył go czujnym spojrzeniem i roześmiał się wniebogłosy, przełamując ciężką atmosferę.

- Widać, że swój chłop z pana, panie Stanisławie, to jedynie bajeczka dla dzieci. Statki rozbijają się o rafę, a rozbitkowie pożerani są przez okoliczne rekiny, których w tych stronach nie mało. Prawda to, że kiedyś tu baba wyspą rządziła, ale z powodów oczywistych nie mogło to trwać długo.

- A mieszkańcy?

- Chłopcze, kto chciałby żyć na wyspie wiecznie spowitej mgłą, gdzie nic nie chce rosnąć i jedynie góry i klify są. Jedynie starzy zostają, a kto tylko ma okazję to, czym prędzej płynie w świat na lepszą ziemię. Do tego trzy zimy temu mieliśmy wstrętną plagę. Gorączka zabrała połowę mieszkańców, głównie kobiety i dzieci. To była tragedia! Może i wyspa jest przeklęta, ale nikt jeszcze nie widział nadprzyrodzonych stworów ze srebra, czy innych dziwactw... no może poza Edwardem... Gada czasem sam do siebie, ale to starość, my też w jego wieku tacy będziemy, nieprawdaż panie Stanisławie?

- Oj tak, kiedyś też znałem takiego jednego...

Gilbert nie zamierzał poświęcać uwagi wywodom kapitana, przeprosił więc wszystkich obecnych i wyszedł na dwór zaczerpnąć świeżego powietrza. Serce biło mu szybciej od chwili, gdy usłyszał o lamparcie ze srebra. To z pewnością był stwór z jego snu, jednak jakim cudem mógłby o nim śnić, zanim się dowiedział o jego rzekomym istnieniu? Może to była podświadomość? A może... może to jednak prawda?

Słońce powoli znikało na horyzoncie, zabierając resztki ledwie przebijających się przez mgłę promieni słonecznych. Gilbert otulił się ramionami, by odegnać nieprzyjemny chłód. Przez chwilę zastanawiał się, czy aby nie wrócić do ciepłej kuchni, jednak ostatecznie postanowił pójść do swojego pokoju. Miał wiele rzeczy do przemyślenia, a towarzystwo, nie sprzyjało rozwiązywaniu zagadek.

Powoli szedł zamkowym korytarzem, wyobrażając sobie kobietę z opowieści. Nie mógł pojąć, czym sobie zasłużyła na taki los. Fascynowała go, spojrzał w jedno z otaczających go luster. Przyglądał się sobie przez chwilę, po czym ruszył dalej, całkiem nieświadomy, że jego odbicie kroczy własnym rytmem i potajemnie się uśmiecha.

_____________________________

Jak widać wróciliśmy do naszej wesołej kompanii. Mam szczerą nadzieję, że nie pogubiliście się jeszcze :D
  • awatar Kate - Writes: Wybacz, ze tak wszystkie razem komentuję, ale jakoś dawno mnie tu nie było i namnożyło się rozdziałów. Mam nadzieję, że Gilbert dojdzie do ładu ze samym sobą. Powiem ci, ze bardzo spodobał mi się lampart, który pojawił się gdzieś tam w którymś rozdziale. Jest naprawdę świetny, aż miałam ochotę, wyjąć go z monitora i zaadoptować. Jestem kiepska w pisaniu komentarzy...
  • awatar Kate - Writes: Od teraz postaram się czytać regularnie.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

livli5
 


Na dziedzińcu zapadła głucha cisza, jedynie skwierczące pochodnie rozmywały zbierającą się nad zamkiem mgłę. Czas jakby zamarł w oczekiwaniu na ruch którejś ze stron. Przyglądał się podejrzliwie, czytając myśli wiedźmy. Pomimo zewnętrznego spokoju w środku na powrót czuła się martwa. Uczucie, które nękało ją od dnia narodzin, rosło na sile, a kolejny czar znów pokruszył jej cienką warstwę człowieczeństwa. Zdrada własnego męża, a później i ludu pogłębiała pęknięcia. Myślała, że gdy nadejdzie ten dzień, będzie gotowa. Jakże się myliła. Czekała, aż buntownicy zabiorą głos. Jednak ci milczeli. Westchnęła.

- Kto jest waszym przywódcą? - zapytała, a tłum rozstąpił się, ukazując młodego mężczyznę, o nienaturalnie bladej karnacji i wychudzonym ciele.

- Ja nim jestem.

- W takim razie czemuż nachodzicie mój dom? Jakim prawem grozicie waszej pani?

- My - zaczął, ale wiedźma nie dała mu skończyć.

- Podaj mi powód, by was wysłuchać. Czyż nie macie swych przedstawicieli, do których mieliście zgłaszać swe skargi? Nie uznałam jeszcze waszego zgromadzenia za bunt, pomimo gróźb i oręża, z którym stoicie przede mną o tej późnej porze. Chcę wpierw poznać przyczynę, zanim zdecyduję jaką karę na was nałożyć za niesubordynację.

Mężczyzna zaśmiał się, po czym rozłożył ręce i pokazał na stojący za nim tłum.

- Wybacz pani - zaczął z wyraźnym sarkazmem - ale tym razem to my dyktujemy warunki.

Buntownicy jak na zawołanie pokiwali głowami i okrzykami poparli swojego przywódcę. Nastrój w jednej chwili uległ zmianie, w ich oczach na powrót pojawiła się determinacja i żądza odwetu. Wiedźma westchnęła cicho. Naprawdę ciężko jej było zrozumieć ludzi.

- Masz opuścić wyspę, a darujemy ci życie.

- Życie? - zachichotała, a na jej ustach pojawił się delikatny uśmiech. - Nie wiesz, o czym mówisz. Jak cię zwą?

- Leonard.

- Leonardzie znasz sekret tej wyspy? Wiesz czemu pochylam się nad istotami tak zgniłymi i niewdzięcznymi, jakimi są ludzie?

Mężczyzna cofnął się o krok, gdy wiedźma uniosła dłonie do swojej twarzy. Księżyc całkowicie schował się za chmurami, a mgła wydawała się krążyć nad nimi niczym bestia gotowa wszystkich pożreć.

- Gdyby to ode mnie zależało, to już dawno wykorzeniłabym stąd wszystkie chwasty. Jednak mój dom potrzebuje waszej obecności, moje srebrniki potrzebują waszego mięsa, a ja... - materiał upadł na ziemię, ukazując sinoniebieską skórę na skroniach. Czerwień rubinów przypominała zaschniętą krew. Czarne oczy błyszczały drobinami srebra, jakby były rozgwieżdżonym niebem. Kobieta sięgnęła do swojej sukni i rozchyliła ją lekko, ukazując nagą szyję, pełną czarnych pęknięć. – Ja potrzebuję waszego strachu.

Dzwonki w jej włosach zadzwoniły poruszone przez wiatr, a szramy na jej ciele zaczęły się rozprzestrzeniać.

- Na wasze nieszczęście nie potrzebuję was aż tak wielu.

Trzepot skrzydeł rozniósł się nad ich głowami. Z mgły wyłoniły się metalowe motyle, połyskujące w blasku pochodni. Jeden z nich zniżył swój lot i wpadł prosto w płomień. Ogień natychmiast zmienił kolor na turkus, po czym wybuchł, trawiąc żywcem mężczyznę trzymającego pochodnie. Jego skóra topiła się od wysokiej temperatury niczym wosk. Powoli spływając odsłaniała mięśnie, a krew czerniała od błękitnego płomienia i obracała się w proch. Owady jeden po drugim dopadały swoje ofiary. W jednej chwili dziedziniec rozświetlił niebieski blask. Agonalne krzyki rozniosły się po całej Sagarze, mrożąc krew wszystkim żywym istotom.

Pęknięcia na skórze wiedźmy objęły także twarz. W bezruchu słuchała wrzasków palonych żywcem mieszkańców. Jej niewidomy wzrok zwrócił się ku sparaliżowanej ze strachu Nikoli. Przerażona wpatrywała się w bestię przed sobą, przyciskając do serca obie pięści.

- Zapamiętaj to jako przestrogę dla reszty mieszkańców i powiedz, że wierni swej pani nigdy nie będą musieli się czegokolwiek lękać. - Poczuła lodowatą dłoń na policzku, ale nie miała odwagi nawet drgnąć. Patrzyła jedynie w pozbawione wyrazu oczu, które łudząco w tej chwili przywodziły jej na myśl lustra.- Dziękuję za twą pomoc.

Kobieta zabrała z jej twarzy dłoń i ruszyła w stronę zamku. Nikola patrzyła na plecy wiedźmy, gdy ta kierowała się z powrotem do komnat. Powinna teraz wbić jej nóż w plecy, ale strach był znacznie od niej silniejszy. Drżała na całym ciele, nie mogąc nawet sięgnąć po broń. W uszach słyszała jej słowa niczym wciąż powracające echo. W oczach stanęły jej łzy. Czuła się podle czując ulgę, że przeżyła. Wszystko poszło na nic. Zabiła wszystkich. Spopieliła ich w stosach niebieskiego ognia.

Upadła na kolana i ukryła twarz w dłoniach, gdy na powrót uniosła wzrok, jej serce zamarło. W drzwiach zamku stał on. Wiktor, małżonek wiedźmy i miłość jej życia.

________________

W pierwszym założeniu miało być inaczej, ale burza mnie natchnęła i znalazłam wyjście z sytuacji :D Kto się tego spodziewał?
 

livli5
 

- Zapalcie swoje pochodnie! Niech ogień uwolni tę wyspę od pomiotu szatana! Zbyt długo pozwalaliśmy wiedźmie bawić się naszym kosztem!

- Spalić ją! Na stos wiedźmę! - zawtórowali mu zebrani, unosząc na znak zgody ręce w stronę zamku.

Stojąca w cieniu samozwańczego przywódcy Nikola, z uśmiechem patrzyła, jak ogień rozprzestrzenia się nad tłumem uzbrojonych mieszkańców. Przywodzili jej na myśl armię demonów zdolną do kontroli płomieni, a któż byłby bardziej odpowiedni do pokonania samego szatana? Któż inny pomoże jej tkać nićmi wydarzeń, jej własną, wymarzoną przyszłość? Bez nich była bezsilna. Wiele razy przez te dziesięć lat była o krok od zatrucia posiłku wiedźmy, jednak za każdym razem paraliżował ją lęk. Strach, że posiłek trafi do nieodpowiedniej osoby, a gdyby on umarł, nigdy by sobie tego nie darowała. Nie mogła wybaczyć starych i nowych krzywd. Tak więc z czasem uwiła całkiem inną intrygę.

Dawno zasiane ziarna wreszcie zaczęły wypuszczać plony, a ona nie mogła uwierzyć, że teoretycznie najtrudniejsza część całego planu, była tak zaskakująco prosta. Przemytnicy opium spadli jej jak z nieba. Obcy handlarze niejednokrotnie dopuszczali się oszustw i kradzieży, tym samym szczerbiąc wizerunek władczyni w głowach mieszkańców. Jednak to nielegalne „leki" mające rozwiązywać wszystkie problemy zaczęły niszczyć dobrobyt na Sagarze. Uzależnionych od opium przybywało z dnia na dzień, a dekret całkowitego zakazu handlu narkotykami i wprowadzenie kontroli przybywających na wyspę handlarzy, zamiast uspokoić sytuację jedynie ją pogorszył. Brak opium doprowadzał ludzi do obłędu. Byli gotowi zrobić wszystko by znów odpłynąć do świata nałogu... Ludzie szukali kozła ofiarnego.

Nikola zamierzała im go dać.

Wystarczyło kilka spostrzeżeń, parę słów skierowanych przeciw władzy i bunt był nie do zatrzymania. Skoro wiedźma nie potrafiła utrzymać dobrobytu, to nie zasługiwała na władzę. Nie była godna jego...

Posmutniała na wspomnienie pustej sypialni, dzisiejszego poranka. Na co w ogóle liczyła? Przecież nie mogli być razem, a przynajmniej do chwili, gdy ten szatan żył. Zacisnęła w dłoni szklany flakonik. Dzisiaj spłonie. Ona już o to zadba, a potem będą tylko we dwoje. W końcu to ona pierwsza go znalazła. To ona powinna być jego żoną.

Ruszyła.

~*~

Po zamku niósł się odgłos butów uderzających o marmurową posadzkę. Kobieta biegła, a jej przyspieszony oddech brzmiał nienaturalnie w wielkim wypełnionym lustrami korytarzu. Dopadła sypialni swoich władców i zamarła. Drzwi były w ruinie, a na podłodze za łóżkiem siedziała wiedźma, lekko się kołysząc, szeptała cicho melodyjnym głosem.

- Zapadnij w oczyszczenia sen.

- Pani, musisz uciekać! To bunt! Oni gro... - zamilkła, gdy dostrzegła, co wiedźma trzyma w ramionach.

- Zapomnij popełniony grzech - zaśpiewała cicho, nie zważywszy na obecność kobiety.

Źrenice Nikoli rozszerzyły się, a w oczach poczuła łzy. Wiedźma tuliła do siebie sinoniebieskie ciało męża. Cofnęła się o krok, dławiąc płacz. To nie mogła być prawda...

-Niech miłość uleczy umysł twój.

Zabiła go... zabiła... przeklęta. Zagryzła wargę, próbując powstrzymać szloch. Jedyne czego w tej chwili pragnęła to poderznąć wiedźmie gardło, jednak spalenie żywcem mimo wszystko wydało jej się o wiele lepszą formą zemsty. Przełknęła chęć mordu i wróciła do swojej gry niczym znakomity aktor. Jedynie w jej oczach czaiło się szaleństwo.

- Ja za ciebie poniosę winy zwój.

- Pani... oni chcą spalić cały zamek!

Wiedźma pogłaskała męża po policzku, po czym wpięła we włosy materiał, który niczym kotara odgrodził ją od świata.

- Śpij kochany, za chwilę do ciebie wrócę. - Położyła jego głowę na ziemi - Oceanie zadbaj o jego bezpieczeństwo, a ty prowadź mnie do nich.

Kot niechętnie położył się koło nieprzytomnego mężczyzny i patrzył, jak jego pani wychodzi za służką.

~*~

Nikola spodziewała się, że dumna pani wyspy będzie na tyle pewna siebie, że zaniecha ucieczki i będzie chciała stawić czoła oprawcom. Do tego jedyne zagrożenie z jej strony zostało właśnie daleko z tyłu. W tej chwili nie było niczego, co mogłoby uratować wiedźmę. Sama podpisała na siebie wyrok.

Wyszły na dziedziniec, gdzie stali buntownicy. Pochodnie oświetlały ich żądne mordu twarze, jednak żaden z nich nie śmiał jako pierwszy wypowiedzieć na głos oskarżeń, gdy obiekt ich nienawiści stanął przed nimi. Wielu widziało ją po raz pierwszy, a jej widok niemal wszystkich wprawił w osłupienie.

Kobieta dumnie stała na podwyższeniu, najwyraźniej nie przejmując się podartą suknią powiewającą lekko na wietrze. Potargane włosy chowały w sobie niegdyś starannie ułożone kwiaty i pióra. Zagubiony dzwonek wisiał koło jej ucha. Pomimo tego z wyższością trzymała głowę ku niebu, gotowa usłyszeć ich skargi. Równie dobrze mogłaby stać w łachmanach, a budziłaby wśród ludu taki sam respekt. W oczach buntowników pojawił się strach i zwątpienie. Bo jakie mieli szansę z wiedźmą? Dopiero teraz do nich dotarło, na co się porwali. Zasłonięta twarz działała na wyobraźnię, bo co jeśli wzrok kobiety potrafił zabijać? Oni nie chcieli się o tym przekonać.

Nikola z odrazą i rozczarowaniem spojrzała na buntowników. Okazali się nieprzydatnymi tchórzami. Myślała, że dłużej się oprą urokowi wiedźmy, ale najwidoczniej przeceniła ich możliwości, ci niemal natychmiast struchleli niczym potulne pieski. Poszukała spojrzeniem przywódcy buntu. Mężczyzna był blady niczym trup. Kobieta zacisnęła w dłoni flakonik i nakazywała sobie spokój. I tak oni nie byli jej już potrzebni. Wykonali swoje zadanie.
 

 

Kategorie blogów