Wpisy oznaczone tagiem "wegetarianie" (11)  

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/JI8pxg (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

wegetarianie1
 
Ekologiczny sklep internetowy Biomarket24.pl poleca tylko produkty ekologiczne. Towar który mamy na stanie to czyste zdrowie - polecamy. Powszechnie wiadomo, iż naturalna i nieprzerobiona żywność jest rewelacyjna dla ludzkiego organizmu. Tak jest też w przypadku używanych kosmetyków jakich używamy codziennie. Najzdrowsze a także najłatwiej przyswajalne dla organizmu. Właśnie dlatego w naszej ofercie znajdą Państwo nie tylko jedzenie ekologiczne ale także ekologiczne produkty. Chemia tj. środki piorące, czy kosmetyka takie jak (www.biomarket24.pl/akcesoria-sprzet-poduszki-ort…) poduszki ortopedyczne. Towary zgodne z naturą nie zagrażające naturalnemu srodowisku to dla nas bardzo ważne. Rośliny hodowane w ekologicznych uprawach, zapewnią nam długotrwałą świeżość potraw i pełną gamę witamin oraz minerałów. Bio-komponenty stosowane w produktach kosmetycznych jakie gorąco polecamy, gwarantują do 100% zadowolenia. Właśnie dlatego sklep nasz stara się dbać o to, aby każdy przekonał się, że produkty przez nas oferowane są nie tylko lepsze jakości ale także zapewniają szeroki wachlarz możliwości. Najbardziej przetwory roślinne takie jak produkty zbożowe, (www.biomarket24.pl/produkty-zbozowe-otreby-c-38_…) otręby czy dania gotowe jak np. zupy lub konfitury. Polecamy także (www.biomarket24.pl/produkty-dietetyczne-c-93.html) produkty nabiałowe, owoce morza, przetwory i owoce, składniki potrzebne dla diety bezglutenowej oraz dużo, dużo innych. Nowe zamówienia w sklepie można składać w dowolnej chwili. (www.biomarket24.pl) Nasz sklep serdecznie zachęca do zrobienia zakupów oferując towary po niskich niewygórowanych cenach.
 

skryba-mniejszosci
 
Z wielkim zdumieniem przeczytałem dzisiaj -no prawie że - fachową literature z dziedziny chemii, a mianowicie skład naszej ukochanej i królującej na naszych stołach paróweczki. Wprawdzie czasy, w których wrzucano do ich środka papier toaletowy, już dawno minęły, ale nie minęły na tyle dawno, by ten papier został zastąpiony przez mięso. Po prostu dawne składniki w myśl postępu i europejskiego rozwoju zamieniono na te bardziej nowoczesne, a mianowicie chemię. Od lat powtarzam sobie, że nauka jest najważniejsza, więc z wielkim szacunkiem chylę czoła przed tymi wszystkimi firmami, które wpadły na pomysł, by jednocześnie i uczyć i jeść. A to ogromny postęp. W PRL-u, którego z racji urodzenia nie pamiętam, jeść zdaje mi się, że nie było czego, a uczyć się trzeba było wielkiej i bratniej przyjaźni do Związku Radzieckiego. Dziś paróweczki nie tylko można jeść, ale i uczyć się wspaniałych nazw chemicznych związków. Co jest nie tylko przyjemne, ale i pożyteczne. A gdy dodatkowo jeść je przed telewizorem oglądając, jak nasz kochany pan prezydent wykonuje wręcz po mistrzowsku i z ogromną wprawą (nabytą zdaje mi się jeszcze za Gierka) kolanoskopie prezydentowi Miedwiediewowi, to można przez tą krótką chwilę, poczuć się ja w PRL. I tu znowu plus, bo jednocześnie uczymy się i historii.  


Niby postęp - wysłużony papier toaletowy zniknął z parówek wyparty przez nowomodę na chemię, tyle że w dalszym ciągu jakoś w nich mięsa brak. Tym bardziej polecam je wegetarianom, którzy pewnie będą z tego kontent.





No i trzeba napisać coś o mniejszości, bo jak wiadomo nazwa zobowiązuje i jest najważniejsza. No to napiszę i to nie o byle jakiej mniejszości, bo to już jest prawie największość, a mianowicie o palaczach. Chcę na wstępie zaznaczyć, że nie będzie to tekst dla nich obraźliwy i pouczający, mówiący o tym jak prosto jest przestać palić, bo niestety za stary jestem na opowiadanie  bajek, a za młody na to, by jak to w Polsce bywa, nie mieć własnego zdania. W pierwszej kolejności apeluje o szacunek dla tej najbardziej dyskryminowanej, a jednocześnie najliczniejszej mniejszości. Bo może dym i śmierdzi, może i truje, ale paczka kosztuje! To właśnie dzięki palaczom i ich wielkiej miłości do naszego kraju, nasz wielki cudotwórca Donald ze swoim rządowym szamanem Rostkowskim mają czym tą swoją dziurę łatać. Dziękuję więc palaczom, którzy nie zważając na obelgii i jawną otwartą walkę z ich patriotyczną postawą nadal wiernie i napewno nie biernie- palą. Osobiście wolałbym, żeby Donio załatał sobie inną dziurę i o tyłek tu bynajmniej nie chodzi. Wolałbym bardziej zakleić mu czymś tą górną, przez którą tyle piepszy (a od tego jak dobrze wiemy są inne narządy ;) i zamiast tyle gadać - mógłby zacząć robić.  Wyszło by to wszystkim na dobre... i na zdrowie również, a przy tym też i palaczą. Dlatego z powodu ogromnej miłości do mojej Ojczyzny i w akcie solidarności z palaczami kończę pisanie i lecę po kolejną paczkę.... ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kciuk-pl
 
Wegetarianie przypisują zwierzętom więcej ludzkich cech i emocji, niż osoby jedzące mięso. Przynajmniej tak wynika z badań polskich i niemieckich naukowców, opublikowanych w "European Journal of Social Psychology"....

Link: www.kciuk.pl/Wegetarianie-i-miesozercy-Co-ich-ro…
 

kamihelp
 
dziesiaj  siroda popielcowa
ilu z was dzisiaj posci a kto zamieze poscić nastepe 40 dni kto wytrwa post ?
ps :) przyślijcie mi przepisy na dania postne , oglnie lubie ryby ale nienawidze śledzi :( !!
i bardzo ważna sprawa możecie pomóc mojej siostrze Kamili walczyś z nieuleczalna chorobą przekazując jej 1% waszego podatku to nic nie kosztuje!!! ja przekazac 1% i apel z prośbą o pomoć Kamili www.dzieciom.pl/4687
  • awatar 79 Smyk: Cześć Poczytałem Twoje wpisy ...i komentarze też przeczytałem ...wszystkie (nie zajęło mi to nawet dwu chwil :() Chyba niezbyt dobry tu grunt na takie akcje... Znam fundację "Zdążyć z Pomocą", mam tam swojego "pupila". Też propagowałem dwa lata temu 1% pod. doch. na jego leczenie, ale ograniczałem akcję tylko do przyjaciół, dobrych znajomych (ależ owszem, w necie też) i skutek był zadowalający (nawet poszła wieść met. łańcuszkową: z ust do ust, co było b. miłe)
  • awatar 79 Smyk: Ryby lubię w różnych postaciach (np. karp w galarecie, ryba po grecku, panierowana lub gotowana i dobrze przyprawiona, no, śledzie też uwielbiam i na ostro i na słodko), ale nie potrafię podsunąć Ci gotowego przepisu, bo sam rybek nie przyrządzam (to niełatwe) - chłop jestem i wolałbym ze sklepu gotowiznę przynieść, niż samemu coś zrobić. Są jednak jakieś książki większe i mniejsze, jedną niewielką, poświęconą tylko rybom też miałem, ale chyba się gdzieś zawieruszyła, bo analfabeta kucharski do książek nie zagląda, a dobra kucharka woli zapamiętać niż czytać co trochę... Pozdrawiam Was obie, dziewczyny. Podoba mi się ta fotka z koniem, choć mocno zharatana :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów