Wpisy oznaczone tagiem "wejherowski" (14)  

cycero1984
 
Jak to czasem w Nowym Roku bywa - przymroziło nam - i to ostro :)

Wychodzę rano z domku - minus stopni kilkanaście, jednak zachowuję fason posiadając czapkę sztuk jeden (boski TVN grzmiał wszak rano - bez czapki sami się pozabijacie - diabła z rogami poznacie), kalesony - sztuk jeden (po dziadku) oraz masę innego ubioru (markowego a jakże - z wejherowskiego second handa).

Wyruszam na podbój dworca SKM, żeby dosiąść żółto-niebieskiego rumaka  pędzić do roboty :D Niestety mróz i śnieg, którego nie ośnieżali właściciele posesji utrudnia szybki marsz. - Pewno za zimno na odśnieżanie - tłumaczę sobie zwały nieodśnieżonego śniegu.

Ciekawe, jak tłumaczą to nieodśnieżanie/słabe odśnieżanie/sypanie piasku na chybił trafił  kierowcy, którzy wężykiem, powoli acz do przodu z prędkością składaka posuwają się jeden za drugim.

Nic - idziemy dalej. Dochodzimy do dworca SKM, który wyludniały jest jak po przejściu epidemii czy innej cholery. Pani w okienku podaje mi bilet ubrana w grube rękawiczki. - Cholerka, zimno tu - czuję i myślę - myślę i czuję - więc wychodzę na zewnątrz.

Tu jednak cholera jeszcze zimniej - a co ciekawe masa ludzi stoi pod prymitywnym daszkiem, który ma chronić przez być może nagle pojawiającymi się odłamkami z remontowanego wejherowskiego dachu dworca PKP uklęknąć/przeżegnać/się pomodlić.

Wpadam do kiosku - tu Jamajka - chcę kupić prasę, ta jednak chyba zamarzła, bo jeszcze jej nie ma. Idziemy na dworzec, bo pociąg za 3 minuty.

Niby 180 sekund, a czas dłuży się nieubłagalnie. Ludzie dla rozgrzania się chodzą od punktu A do punktu B lub przeskakują z nogi na nogę lub też skaczą w miejscu jak przykazał pewien raper z Kielc posiadający studio tatuażu w Gdyni.

Niektórzy szpanują termosami i takowymi kubkami,w  których popijają ciepłe trunki - czyli kawę i herbatę. Niby rozgrzewa, a po chwili słyszę - K... siusiu - więc i tak g... z takiego rozgrzewania, gdy jedziemy godzinę pociągiem bez toalety i innych wygód, a na dodatek chce nam się siusiu.

Czekamy na pociąg - miał przyjechać 40 po. Jednak jest już 20 minut po czasie. Nagle komunikat - Pociąg X, który miał przyjechać o Y jest opóźniony o Z. Szczególnie Z robi wrażenie, bo to całe 40 minut.

Zbiorowe Kurwa unosi się i materializuje w oparach mrozu :D Jednak po chwili czekania pani daje koncert co 15 sekund. - Jedzie, podstawia się, podstawia się, podstawia... Chociaż go wszyscy widzą - pani potwierdza, to nie dziadek mróz to SKM. - Czyli 1 raz ktoś poszedł po rozum do głowy i podstawia inną kolejkę, która zdąży objechać trójmiasto dookoła zanim będzie ta spóźniona kolejka.

Ludzie szturmem wskakują do pociągu szukając ciepła. Jednak bez przesady - jest tak zwany chillout - czyli odrętwiałe palce odzyskują władzę dopiero w Gdyni Cisowej.

Gdy dojeżdżam do Gdańska szyba od wewnątrz jest zamarznięta :D więc zaczynam się lekko ruszać, by oderwać siebie od siedzenia made from plastic :D

Na szczęście bez spóźnień docieram do miejsca przeznaczenia i tylko żal mi, że takie sytuacje jak ta - podczas mrozów zdarzają się praktycznie zawsze i nie trzeba mieć Nostradamus na nazwisko czy imię by w ciemno trafić, że takie podróże w mroźne dni jakimkolwiek środkiem transportu to zawsze jeden wielki ch...
 

cycero1984
 
A myślałem, że nic mnie już w modzie nie zaskoczy :D szczególnie angielskiej - nieco mniej znanej jak włoska czy francuska.
 

cycero1984
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

cycero1984
 
Chyba tak - takie bannery nadal wiszą w Wejherowie. Nie chcą dać o sobie zapomnieć?
 

cycero1984
 
Stosując daleko idącą ironię :D - jaka inwestycja, taki napis. A miało być tak pięknie ;)
 

cycero1984
 
  • awatar kimi113: http://www.jojo.pl/zwierz.asp?nick=MARTUSIA370
  • awatar julaA: piękne zdjęcie,może kiedyś się wybiorę sprawdzić jak to wszystko wygląda na żywo ;)
  • awatar cycero1984: i bardzo dobrze :) zapraszam
Pokaż wszystkie (4) ›
 

cycero1984
 
Widać po takich newsach, że moje negatywne zdanie o Rumi nie może się zmienić

Policjanci z Rumi zatrzymali dwie osoby, które na początku tego roku posługując się sfałszowanymi dokumentami zawierały umowy z operatorami telefonii komórkowych. W ten sposób 24-letnia kobieta i 25-letni mężczyzna wyłudzili trzy telefony. Oboje spowodowali straty na ponad 5 tys. zł. Wczoraj rumscy kryminalni zatrzymali 25-letniego mężczyznę, który wystawił fałszywe zaświadczenie o zatrudnieniu 24-letniej mieszkance Rumi. Mężczyzna posłużył się dokumentami firmy swojego brata, aby umożliwić kobiecie zawarcie umów abonenckich w jednej z sieci telefonii komórkowej. W styczniu i w lutym br. zjawili się wspólnie w salonie z telefonami komórkowymi, gdzie mieszkanka Rumi zawarła dwie umowy i wyłudziła trzy telefony, właśnie na podstawie sfałszowanych zaświadczeń. Mężczyzna od razu sprzedał komórki i przez jakiś czas prowadził rozmowy korzystając z wyłudzonych kart SIM. Jednak abonamentu nie płacił. Sprawcy spowodowali łączne straty na kwotę wynoszącą prawie 5500zł. Zarówno mężczyźnie jak i kobiecie przedstawiono po dwa zarzuty. Sprawca odpowie za popełnienie przestępstwa oszustwa oraz za sfałszowanie zaświadczenia, a 24-latka za oszustwo oraz za przedłożenie sfałszowanego zaświadczenia. Sprawcom grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat. KWP Gdańsk
 

cycero1984
 
A jak, żeby na sprawdzanie pożyczyć długopis, trzeba najpierw (końcówką starego) napisać oświadczenie, w którym prosimy nauczyciela o zgodę na pożyczenie/zakup nowego długopisu. I z takich dzieci rosną wredne urzędasy :)
  • awatar gość: widzę najlepszy blog na pingerze :D
  • awatar anikap: to straszne:)
  • awatar cycero1984: ale prawdziwe i nie zerżnięte z wykop.pl czy innego ch...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

cycero1984
 
Czytamy w piątkowym Gryfie Wejherowskim. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Gniewino chce mieć wszystko :D

Przeżywają wszystko jak mrówka okres stanu wojennego - tak w skrócie można określić postawę władz Gniewina. Mała wioska - dużo szumu - tak powiedział jeden z wejherowskich notabli, gdy zobaczył informację o atomie.

Nie pamiętam już czego chciało Gniewino w ostatnich dwóch latach. Gdy poszła informacja, że Euro 2012 odbędzie się w Polsce, od razu w mediach regionalnych można było poczytać wypowiedzi wójta, że tak, że chcemy, że po prostu zajebiście będzie gościć na wsi piłkarzy (choćby to miała być Rumunia). Gdy poszła informacja, że potrzebne jest lotnisko, to Gniewino od razu powiedziało, że tak - chcemy mieć lotnisko, bo będzie fajnie i mamy warunki, bo to wszystkim się będzie opłacało (zap.... kilkadziesiąt km do Gdańska - jasne). Gdy poszła informacja, że potrzebna jest elektrownia atomowa wójt na łamach prasy obwieścił, że na bieżąco obserwują sytuację i są przygotowani, że gdyby była taka możliwość to oni elektrownię atomową wezmą.

A gdy puszczę informację, że do wzięcia jest największy w Polsce kompleks handlowo-usługowy, który zajmie powierzchnię równą gminie Gniewino - jestem pewien, że Gniewino również to kupi i zacznie trąbić wszem i wobec, że jest gotowe na taką inwestycję. Podobnie byłoby pewnie ze stacja lotów kosmicznych ;)

Szkoda, bo takie działania nie mają już nic wspólnego z promocją gminy, a z daleko posuniętą megalomanią.

O ile rozumiem budowę wieży widokowej oraz całej infrastruktury wokół niej (bar, mini pole golfowe - posągów dinozaurów nie rozumiem), o ile rozumiem chęć goszczenia drużyny, która weźmie udział w Euro, o tyle pozostałe inwestycje budzą moje i mieszkańców niezrozumienie.

Nie po to ludzie kupują działki i budują tam domy, żeby im stawiać lotnisko i elektrownię atomową. Poza tym słyszałem niedawno, że władze Żarnowca ( tam kiedyś miała stanąć elektrownia) są za powtórzeniem tej inwestycji na ich terenie. Czyli co - Gniewino chce wziąć wszystko, co jest do wzięcia i nie patrzeć na swoich biedniejszych sąsiadów ani na zdanie mieszkańców? Mam nadzieję, że nie - chociaż znaki na niebie i ziemi wskazują, że może tak być...
 

cycero1984
 
W jednym z wejherowskich urzędów przeprowadzono nieskuteczny zamach na moją skromną osobę. Dobrze, że zdecydowałem się jechać windą. Inaczej dostałbym tą miotłą. I jak tu się nie dziwić ludziom, że nie chcą chodzić do urzędów.
 

cycero1984
 
A miało być tak pięknie :D Ciekawe jak wyjdzie z tej sytuacji TVN wieszczący zimę aż do świąt - ba do marca czy kwietnia przyszłego roku - żenada.
 

cycero1984
 
W dniach 12-14 grudnia tego roku odbędzie się w Tarczynie (ten koło Warszawy) międzynarodowy turniej kickboxingu "Mazovia Open".

Organizatorami zawodów są: Polski Związek Kickboxingu, Mazowiecki Związek Kickboxingu oraz UKS Akrobata Tarczyn z Trenerem Piotrem Bąkowskim na czele. Turniej jest mega prestiżowy ponieważ organizatorom udało się zaprosić wiele międzynarodowych drużyn. W Tarczynie walczyć będzie światowa czołówka! - m.in Węgry, Włosi, Belgowie..wiele innych krajów: Ukraina, Słowacja, prawdopodobnie odległy Egipt i inne ekipy zagraniczne oraz oczywiście KS "Fight Zone" Wejherowo Rafała Karcza.

Skład reprezentacji wejherowskiego Klubu na te zawody:
Trener Rafał Karcz - kat. 57 kg semi i light kontakt ;
Maciej Depta - kat. 79 kg semi, light kontakt ;
Yevgen Pechenyy - kat. 74 kg semi i light kontakt ;
Agnieszka Pikron - kat. 60 kg semi kontakt ;
Krzysztof Sołoducha - kat. 69 kg semi kontakt ;
Mariusz Wesserling - kat. powyżej 94 kg semi kontakt ;

I teraz najważniejsze - Klub poszukuje sponsora, który chociażby w części mógłby sfinansować udział Naszych kickboxerów w tej prestiżowej imprezie. Wyjazd do Tarczyna to ok 250 zł wydatku na jednego zawodnika. Każdy zawodnik jak na razie niestety musi sfinansować wyjazd sam. Każdy kto może nas wspomóc w działalności prosimy o kontakt: www.fightzone.pl 695 650 914 Będzie to ostatnia impreza w tym roku, w której wezmą udział Nasi zawodnicy. Więcej informacji o turnieju na www.kickboxing-news.com oraz www.grandchampion.pl

Tak więc wejherowscy magnaci - nie łóżcie już na inicjatywy, które medali nie przywożą, a zainwestujcie w dobrą drużynę Rafała Karcza. Naprawdę warto, bo mogę założyć się, że z tych zawodów przywiozą nam medale czy puchary.
 

 

Kategorie blogów