Wpisy oznaczone tagiem "whynot" (2)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 21.07.2019
aktualna waga: 57,3kg
bilans: -0,1kg (6,3kg)
________________
TA DAM!
waga oficjalnie stanęła!
owacje na stojąco!
bijmy jej brawo!

nadszedł ten najbardziej wkurwiający moment, czyli oczekiwanie, kiedy waga znowu ruszy w dół.
tydzień minął mimo wszystko gładko, bez większych potknięć, kaloryczność była niska i... waga postanowiła się zatrzymać.
dodatkowo, jakby tego było mało, jestem przed okresem tj. na wkurwie, jęcząco-marudząca z zatrzymywaniem wody w organizmie gratis.
w przyszłą sobotę jadę do rodziny i nie będę miała możliwości zważyć się w niedzielę, dlatego zrobię to w sobotę lub dopiero w poniedziałek.
za tydzień powinnam ważyć 55,2kg czyli mam tydzień by zrzucić 2,1kg. heh, o ironio!
nie wiem jeszcze jak to zrobię, ale nie chcę popadać w panikę...
dobija mnie dodatkowo fakt, że nikt, z wyjątkiem mojego partnera, nie zauważył mojego spadku wagi.
serio?
ponad 6kg przy mojej wadze początkowej, która nadal była w normie, to sporo, a przynajmniej na tyle dużo, że można to dostrzec.
wyszczuplił mi się brzuch, dzięki czemu żebra są coraz bardziej zarysowane, podobnie jak kości miednicy, które przy dotknięciu są już wyczuwalne.
jednak najbardziej widać to po mojej twarzy i obojczykach, które coraz bardziej przypominają solniczki.
jednak widzi to tylko mój facet, który codziennie obsypuje mnie komplementami, a najbardziej zachwyca się pupą, która nie spada, a nabiera pięknego, brzoskwiniowego kształtu (tak, tak- robię to z myślą o nim).
jednak moi rodzice, koledzy w pracy, bliscy znajomi... nic. kompletnie nic.
ciekawe, czy jak zejdę do tych 52,7kg (czyli jeszcze niecałe 5kg) to czy ktoś coś powie...
siedzę cicho i robię swoje.
jebać ich wszystkich.
________________

DCC4CECA-3EC8-41AB-BD9D-D1624A319C7B.jpeg
  • awatar LittlePlan: Myślę, że często ludzie nie zauważają takich rzeczy, dopiero jak drastycznie schudniesz. U mnie zaobserwowali dopiero jak schudłam 10kg i przestałam ubierać aż tak szerokie rzeczy. 3mam kciuki za Ciebie :) Waga niedługo uszy :)
  • awatar tease: Dużo wytrwałości podczas zastoju :) Ja też czasem nie widzę kiedy inni chudną. Hmm odchudzanie się dla faceta to troche wątpliwa motywacja. Ale skoro działa to dobrze :)
  • awatar krucha_perfekcja: @tease: odchudzam się dla siebie, ale „z myślą o Nim” trenuję pupę i tutaj tak- jest dla mnie ogromną motywacją. ;) w jego oczach jestem idealna i powtarza mi to codziennie. :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

myialovee
 
neverending story ♥: ymm jak nie Jasiu to Pączek mnie pocieszają. i Moni. <3 trolololololol.
III miejsce na 3 osoby, weyhey.
kasa mi się na fonie skończyła, ooo nieee. :C
Pisanie z Pasztetem po ingliszu?
#WhyNot?
Leżę sobie.
 

 

Kategorie blogów