Wpisy oznaczone tagiem "wieczór panieński" (76)  

malmat
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

amsisley
 
amsisley:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

blondeangel
 
Tej nocy parkiet jest nasz. Niesamowity jest moment, gdy trzy ładne dziewczyny pojawiają się na parkiecie i nie ma faceta, który by się za nimi nie obejrzał. Tanecznym krokiem wchodzimy na salę i zaczynamy się bujać w rytm „coco jumbo”, by po chwili tańczyć do „ona tańczy dla mnie” i do innych, aktualnych hitów radiowych.
Macarena była niekwestionowanym hitem imprezy. Wokół nas zebrał się spory tłumek gapiów, gdy po kolei wykonywałyśmy oryginalne figury z teledysku. Btw, czy ludzie naprawdę tylko potrafią wyciągnąć ręce przed siebie, założyć je na głowę i podskoczyć? My znałyśmy cały układ i byłyśmy mega zadowolone – niesamowita zabawa, odtańczyć całość i zebrać oklaski całej sali i DJ-a!
Gdy tuż po 21.00 wchodzimy na parkiet, złazimy dopiero po półtorej godziny (bez przerw!), zmęczone, ale mega zadowolone. Przy stoliku jednym chaustem wypijam postawionego tam drinka.
- Tamci chcieli postawić Ci drina. – mówi Monika, gestem głowy wskazując sąsiedni stolik, przy którym jakiś brunet zaczyna się podnosić.
- Lecę do kibelka, a od niego nic nie chcę. – mierzę go wzrokiem, bo chłopak, chociaż przystojny, wygląda… nie wiem, podejrzanie? Trudno mi to wyjaśnić słowami, ale tak jest. Kobieca intuicja. Gdy po odstaniu swojego w damskiej toalecie (może ktoś z Was wie czemu w damskiej są wiecznie kolejki?) wychodzę, zauważam stojącego przy schodach bruneta i słyszę strzępki rozmowy:
- Jak to gdzie jestem, w pracy, spotkanie mam! (...) Mówiłem Ci kobieto o tym! (...) A co mnie to obchodzi, że mały ma gorączkę? To jedź z nim do szpitala a nie będziesz mi głowę zawracać! Narka! – kończy a ja patrzę na niego z politowaniem.
- Kawał ch..ja, a nie chłop. – stwierdzam głośno, żeby usłyszał, po czym odchodzę. Jakim to trzeba być chamem, żeby się o dziecko nie martwić, tylko na balecie siedzieć? Mnie się to w pale nie mieści, ale cóż, intuicja nie zawiodła. Przy stoliku siedzą zadowolone dziewczyny, a mina Domi oznacza jedno: znowu jakieś zabawy.
- Kochana, przykro mi, że nie wypalił panieński, który wymyśliłam. Powiedz mi bawisz się dobrze? – pyta, a ja potwierdzam skinieniem głowy – No to powiemy Ci, jaki był plan A. Plan A zakładał, że popołudniu zbieramy się u mnie na działce i robimy before party. No tu nie wypaliło, bo leje jak cholera… A potem od 19 do 21 jesteśmy w SPA. Niestety, określona ilość osób musiała wejść, jest sezon, wieczory są tam co 2 godziny dosłownie. W planach było jacuzzi, masaż, maseczki i sauna.
- Nikuś, nie wnikajmy w szczegóły, nie wypaliło, trudno. Teraz też jest super! – zapewniam ją, uśmiechając się.
- Ale że nie wypaliło, skompletowałyśmy Ci zestaw SPA „na szybko”. – wyjaśnia moja przyjaciółka i dostaję kolejne prezenty: ŻEL POD PRYSZNIC, PEELING DO CIAŁA TRUSKAWKOWY, SÓL DO KĄPIELI ORAZ MASŁO DO CIAŁA.
- Dzięki, kochane jesteście! – przytulam je mocno.
- To tylko namiastka spa, ale mam nadzieję że się wybierzemy jeszcze tam, tylko może poza sezonem panieńskim. – wyjaśnia Domi.
- A teraz może znów na parkiet? – pyta Ig.
- Nie kochane, teraz ja mam coś dla Was. – mówię i wyjmuję z torebki malutkie żabki. – To na szczęście i na rozmnożenie pieniędzy, a to wiadomo, każdej z nas się przyda! – ściskam je, a dziewczyny mają normalnie świeczki w oczach. – Domi, a teraz coś specjalnie dla Ciebie! – mówię i wyjmuję bransoletkę – Za zorganizowanie cudownego panieńskiego, za wszystkie komplikacje i problemy, za użeranie się z resztą aby ta impreza była niezapomniana! – mówię i widzę zaszklone oczy przyjaciółki.
- Dzięki kochanie, pierwszy raz widzę, żeby to od panny młodej goście na panieńskim dostali jakieś drobiazgi. Jesteś cudowna! – całuje mnie w policzek a ja wiem, że było warto.
Gdy znów pojawiamy się na parkiecie, czujemy na sobie wzrok jakiś 3 kolesi. Nie wiem, jak oni się dobrali czy zgadali ale wychodzi na to, że już sobie rozdzielili nasze skromne osoby pomiędzy siebie. Przy mnie pojawia się blondyn, a bruneci bujają się w okolicach Ig i Domi. Staramy się ich skrzętnie omijać, bo mają lepkie ręce, jeśli wiecie co mam na myśli. Tym sposobem robimy po sali kółeczko, ale kolesie nie odpadają.
- Ad, pokocham Cię na wieki jak go odpędzisz! – najwytrwalszy trafił się Idze, dlatego żeby pozbyć się natręta, zaczynam się koło niej bujać tak, jakby była moją partnerką, nie przyjaciółką ;) Dzięki Bogu, i ten kolo odpuszcza. Siadamy na kanapach ustawionych tuż przy wyjściu z sali tanecznej i oddychamy z ulgą, obserwując tańczących. Tymczasem koło nas pojawia się kolejny gostek, prosząc do tańca Domi. Ta odmawia przeczącym ruchem głowy, więc kolo, który chyba naprawdę jest zdesperowany, prosi do tańca mnie!
- No chyba śnisz! Nie zbieram ogryzków! – mówię, krzywiąc się. Co on sobie myśli, jedna mu odmówiła to może druga? No chyba właśnie tak myśli, bo właśnie zwraca się w stronę Igi, która aż się czerwona ze złości robi.
- Nawet kurwa nie podchodź! – syczy, a kolo nie proponując tańca, odwraca się i wieje :D Humor poprawia się momentalnie, bo z głośnika leci ulubiona piosenka Ig: „Cykady na cykladach” i znów królujemy na parkiecie, wyjąc refren.


Wieczór panieński skończył się o 3:20 rano, gdy wzywałyśmy taksówkę. Ledwo mogłam zebrać się do domu ze wszystkimi prezentami, w krótkiej sukience i wysokich szpilkach, a deszcz nie przestawał padać, jednak wyjątkowo mi to nie przeszkadzało. To był mój panieński, z prawdziwymi przyjaciółkami i z bolącymi stopami, z mnóstwem śmiechu, tańców, prezentów i innych anegdotek, których Wam tu nie przytoczyłam. I wiecie co? Ten panieński był najlepszy na świecie. Był idealny. I był MÓJ :)
  • awatar mama Frania ♡: Super miałaś wieczór panieński. Będziesz miała co wspominać. Fajnie mieć takie przyjaciółki.
  • awatar megi94: Oj kochana, te przyjaciółki Twoje to prawdziwe skarby;)
  • awatar Ania: Cudowny byl Twój panienski! Moze nie w spa i bez dodatkowych atrakcji ale mimo wszystko bije na glowe inne wieczory :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

blondeangel
 
- A teraz… Zabawy część druga! – Domi coraz bardziej się nakręca.
- Laska, znowu? – krzywię się – Tylko błagam, nie żadna prawda czy wyzwanie, bo odpowiem Wam na każde pytanie, powiem wszystko, przysięgam!
- Ale Ty nas słabo cenisz, nie dziewczyny? – krzywi się Iga – taka zabawa jest pospolita, a my pospolite nie jesteśmy!
- Dokładnie! My, niepospolite dziewczyny, będziemy bawić się w klubie pełnym ludzi w… KALAMBURY! – mówi Dominika.
- Ale to nie będą takie zwykłe kalambury, tylko ŚLUBNE KALAMBURY. – precyzuje Monika – Losujesz karteczkę i musisz związane ze ślubem hasło pokazać lub opowiedzieć o nim tak, aby nie użyć słowa z kartki.
- A na zwycięzcę czeka nagroda! – dodaje Dominika – Panimajesz?
- Panimaju, panimaju. To kto pierwszy, może Domi? – proponuję.
- No dobra. To losuję. – wyjęła torebkę prezentową i pogrzebała w kartkach. – No to ja opowiem. Czasem jest, czasem ich nie ma…
- Faceci? – pyta Iga, a my parskamy śmiechem.
- Ig, hasła są ślubne! – mówię, wycierając oczy.
- No co, facet do ślubu też jest potrzebny. – mówi obrażona, ale drgają jej kąciki ust.
- Wracając do hasła, to poprawiny. – mówię, a Nika odznacza plus przy moim imieniu na serwetce.
- Dobra, teraz kolej Igi. Losuj. – mówię, podając jej torebkę.
- O, hasło dla mnie! Potrzebujemy go pod ołtarzem! – cieszy się Iga.
- Facet, znaczy pan młody! – śmieję się – No to Ci się udało koleżanko!
I tak minęło kolejne pół godziny mojego panieńskiego – na zgadywaniu haseł ślubnych. Potem przyszedł czas na podliczenia.
- Panie i Panowie, Ladies and gentelmans! Z 27 haseł nasza panna młoda zgadła 16, także tego… And the winner is… Ada! – krzyczy głosem komentatora boksu Domi. – A teraz nagroda. Jakiego drinka dla zwyciężczyni?
- Może „Western Kaktus”? – proponuję – Nigdy go nie piłam, zawsze musi być ten pierwszy raz.
- Ok.! A w międzyczasie prezenty!
- Znowu? – pytam, ale dziewczyny ignorują moje marudzenie.
- Każda z nas miała za zadanie przynieść Ci jakąś rzecz, która przyda się na romantyczny wieczór z mężem! – mówi Iga i wyjmuje z torebki WINO – Moje ulubione, powinno Ci zasmakować chociaż wiem, że win nie pijasz. – mówi, podając mi butelkę.
- Dzięki kochanie! – ściskam ją, a po chwili przejmuje mnie Monika.
- Ja przyniosłam ŚWIECE ZAPACHOWE, porozstawiaj po mieszkaniu i zgaś światła. – mówi i ścisza głos – Robi się romantycznie a celulitu nie widać. – puszcza mi oczko i obie się śmiejemy.
- A to prezent ode mnie! – mówi Domi i wręcza mi papierową torebkę Marks&Spencer – Długo szukałam ideału, myślę, że taka Ci się spodoba. – tłumaczy, a ja wyjmuję z niej piękną satynową koszulkę nocną z ozdobną lamówką.
- Piękna, dzięki! – ściskam ją i nie mam sumienia powiedzieć, że nie śpię w koszulach nocnych bo nie umiem, wolę szorty i koszulkę.
- Mnie nikt niestety nie wtajemniczył w te prezenty. – dodaje mama.
- Nie szkodzi, od Ciebie i tak już dostałam wielki prezent. – mówię i całuję ją w policzek. Tymczasem z sąsiedniej sali zaczyna grać muzyka.
- O, już 21.00? Super, balet się zaczyna! – Domi zaciera ręce.
- Jaki balet? Znaczy impreza? – pytam, a zza ściany słyszę nieco przytłumione takty „Bałkanicy”.
- Tak. W piątki i soboty są tu imprezy z DJ-em. – wyjaśnia – Ale ściany są tam fajnie wyciszone. Słyszysz muzykę, jakby radio grało w tle, a tymczasem tam gra na pełny regulator.
- To co laseczki, idziemy tańczyć? – patrzę z wyczekiwaniem na wszystkie obecne kobitki.
- Na mnie nie licz! – mówi jednocześnie mama i Monika. Po chwili mama dodaje – My posiedzimy pogadamy, prezentów popilnujemy.
- O właśnie! – podchwytuje Monika – Ja i tak mam dwie lewe nogi do tańca.
- No to co, my lecimy! – podnosi się Domi i biorąc pod rękę mnie i Igę, mówi – Bójcie się, Aniołki nadchodzą!
  • awatar Margaret: teksty Igi mnie rozwalaja, jak ona coś palnie to klękajcie narody ;)
  • awatar Ania: ulalaaaj Blondi ile prezentów! też tak chcę! :D
  • awatar megi94: Iga mnie rozłożyła na łopatki ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

blondeangel
 
- Po jedzeniu pora na niespodziankiiii! – mówi Domi, a ja już zaczynam się bać.
- Domi błaaaaaagam! Prosiłam Cię, bez żadnych takich!
- Spoko laska, będziesz zadowolona! Oto prezent pierwszy! – schyla się i z torby wyjmuje… WAŁEK DO CIASTA – Oto idealny i wielofunkcyjny przedmiot domowego użytku! Wałek do ciasta, na męża, teściową i niesforne dzieci! – śmieje się i wręcza mi przedmiot.
- Wariatka! – zaśmiewam się, ale wałek biorę. A nuż się przyda… ;)
- A teraz robimy Ci test na dobrą żonkę. Mów przepis na rosół! Szybko, masz minutę!
- Kąpiemy kurczaczka w zimnej posolonej wodzie. Jak się zagotuje, zbieramy pianę z góry, dodajemy włoszczyznę: pietruszkę, pora i marcheweczkę, kostkę rosołową z kury i pół kostki wołowej oraz łyżeczkę sproszkowanego Magi, czyli staropolskiego lubczyku. W razie potrzeby dodajemy ziarenka smaku lub płynne magi, każdy przyprawia jak lubi. W osobnym garnku gotujemy makaron nitki.
- Źle! – krzyczy Monika.
- Buuu to nie rosół! – Domi pokazuje kciuki w dół.
- To najlepszy rosół pod słońcem, gwarantuję Wam! Może nie jest typowy, ale to udoskonalona wersja autorstwa Ady – znikąd pojawia się moja mama – Cześć córciu!
- Co Ty tu robisz? – pytam zdziwiona.
- Jestem na wieczorze panieńskim mojej córki, co w tym dziwnego? – pyta retorycznie i odwraca się stronę Dominiki – Spóźniłam się, plan A nie wypalił.
- Nie wypalił, ale też będzie super. – zapewniła Domi.
- Ej no! Mama wie więcej niż ja! Ja się tak nie bawię! – mruknęłam i założyłam ręce na piersi.
- Cicho tam! – ton Domi nie pozostawia złudzeń – Masz na pocieszenie, żebyś mężowi dobry rosołek podała! – rzuca we mnie torebką zupki ekspresowej: ROSÓŁ Z KURY WINIARY :D
- Dobre, dobre! – śmieję się, a kelner donosi kolejne drinki. Nie wiem nawet, kiedy wypiłam poprzedniego, na razie bawię się super.
- Ja też mam coś dla Ciebie córuś. – mówi mama – Powinnam Ci to dać w dniu ślubu, ale wiem, że musisz go dopasować. – mówi, podając mi małe welurowe pudełeczko.
- Czy to… To to o czym myślę? – mówię, otwierając. Tak! Mam przed sobą mój wymarzony pierścionek, o który nie mogłam się mamy doprosić! Pierścionek zaręczynowy babci, złoty z topazem w koronkowej oprawie! – Dziękuję! – rzucam się jej na szyję.
- Dobra, to teraz czas na konkurs. – mówi Nika przerywając miłą scenkę, a mnie opadają ręce – Nie bój żaby, konkurs pierwsza klasa. Masz chwilkę odpoczynku od wrażeń, a każda z nas napisze na karteczce rady dla przyszłej małżonki. Ty natomiast później będziesz czytać i zgadywać, kto Ci taką złotą myśl poddał. Zaczynamy! – wyjęła karteczki biurowe, kilka cienkopisów i dziewczyny zabrały się do pracy. Z uśmiechem przyglądałam się, jak zasłaniają swoje prace, żebym nie podejrzała co która pisze. Szkoda tylko że zapomniały bidulki, że charakter pisma Domi i Igi znam na pamięć, mamy pismo poznam z zamkniętymi oczami, a Moniki – to wyjdzie z prostej eliminacji pozostałych 3 kobitek :D Po 5 minutach i chyba 15 zapisanych kartkach, zaśmiewamy się, czytając co lepsze rewelacje typu: „Porozrzucane skarpetki=zupa gulaszowa” i „Dobry mąż to najedzony mąż” lub „Porozrzucane ciuchy to nie koniec świata ale okazja do wzbudzenia poczucia winy i wyłudzenia kasy na zakupy” :D
- No kochana, a jak Cię mąż wkurzy i będzie miał nastrój na awanturę to co robisz? – pyta Domi.
- Kłócę się? – bardziej chyba pytam niż stwierdzam.
- Nie kochanie! Idziesz do kuchni, bierzesz tą oto CEBULĘ – podaje mi warzywo – I krojąc, zaczynasz płakać! Łzy zmiękczą każdego faceta! – dodaje filozoficznie.
- Nie no, jesteście zajebiste! – śmieje się – Na to bym nie wpadła!
- No, a jeśli to nie podziała, to masz MARSA na osłodę życia, w końcu faceci są z Marsa, nie? – podaje mi czekoladowego batona – Może zjesz i zaczniesz go rozumieć?
- Ta, i zrobię się zielona! – pokazuję jej język – Ale co tam, przynajmniej cukier we krwi podniosę! – stwierdzam i biorę słodycze.
- A teraz… Zabawy część druga! – Domi coraz bardziej się nakręca.

C.D.N...
  • awatar Ania: motyw z cebula najlepszy! popłacz się i to zmiękczy meza! :D bomba!
  • awatar Klara.: ale super, dziewczyny mają zajebiste pomysły ;) po Twoim opisie widać, że wieczór panieński był super ;)
  • awatar megi94: hahaha rewelacyjne to Twoje dziewczyny;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

blondeangel
 
Dostałam cynk, że wieczór panieński odbędzie się 2 tygodnie przed ślubem. Poza tym nie wiedziałam nic, a po głowie chodziły mi różne wizje. Oczywiście, ja – naczelny niecierpliwiec Rzeczypospolitej, nie mogłam znieść faktu, że nie jestem doinformowana o każdym szczególe! Dopiero dzień przed dostałam smsa: „Sukienka, szpilki, czekaj o 18”. Pół soboty spędziłam na szykowaniu się, a drugie pół na wpatrywaniu się w aurę za oknem – a lało jak z cebra… Postanowiłam jednak, że co jak co, ale pogoda nie popsuje mi nastroju! Sukienkę zmieniałam 3 razy – żadna nie była dość dobra na taką okazję! Gdy skończyłam się szykować, zegar wybił 18, więc pędem zapinałam wokół kostki czerwone szpilki, chwyciłam torebkę i wybiegłam. Gdy podjechała moja świadkowa, rozpadało się na dobre. Rozłożyłam więc czarny parasol, a drogę do taksówki pokonałam biegiem. Domi jednak była wyraźnie zła.
- Co jest, boli Cię coś? – zapytałam, widząc jej minę.
- Nie, nic. Zdaje Ci się! – po czym poleciła taksówkarzowi ruszać. Zdziwiłam się, ale ok., niech będzie. Pod lokalem czekały na mnie już Iga i Monika, siostra przyjaciela Pawła i jedna z fajniejszych dziewczyn. (nie wiem jakim cudem, ale o niej na pingerze jeszcze nie było. Fatalne niedopatrzenie!) Rozglądam się po raz kolejny… Będzie nas 4? Gdzie reszta?
- Ad, wchodzimy! Chodź, chodź! – pogania mnie Iga a ja mam wrażenie, że dziewczyny nadrabiają miną. Wchodzimy do wielkiej restauracji umieszczonej w piwnicach jednej z przedwojennych kamienic w centrum miasta. Nigdy wcześniej tu nie byłam, więc rozglądam się z zaciekawieniem. Lokal ma klimat, to fakt. Ściany z czerwonej cegły, punktowe światła nadające fajny, kameralny wygląd, stare, jakby drewniane stoły i… nowoczesne kanapy oraz stary bar, oświetlony ledami. Całość robi wrażenie. Nigdy nie widziałam, żeby stary klimat tak fajnie współgrał z nowoczesnością. Projektant ma gust.
- Ej laski co się dzieje? – pytam, gdy zajmuję miejsce na olbrzymiej czerwonej sofie w loży dla VIP-ów i widzę ich nieciekawe miny.
- Kochana, Ty się nic nie martw, Twoim największym zmartwieniem teraz jest wybór alkoholu. – dodaje ze śmiechem Monika.
- Właśnie! Musisz podjąć ważną życiową decyzję! Najważniejszą, można by rzec! – wygłasza mowę Domi – Co pijemy? Wódka, piwo, wino, drinki, whisky, burbon?
- Drinki. – odpowiadam machinalnie – Jestem na razie na lekach, dużo nie mogę pić.
- Spoko! Kelner, cztery razy Sex on the beach! Misie, a może coś przekąsimy na początek? – proponuje Domi.
- A co tu mają dobrego? – pytam, przeglądając kartę.
- Najlepsze są paluszki drobiowe w cieście piwnym, podają je z najlepszym w mieście sosem słodko-kwaśnym i z frytkami lub ziemniaczkami zapieczonymi w łódeczki.
- Jej, wycieram ślinkę z brody! – mówię, oblizując się – Zamawiaj!
- Się robi, kierowniczko! – salutuje mi Domi i podnosi się z sofy – Idę zamówić, a Wy tymczasem zabawiajcie naszą pannę młodą! – mówi i ledwo znika za rogiem, pojawia się kelner i nasze drinki.
- Dobra laski, teraz spowiedź. – wiem, że Iga jak się uprze nic mi nie powie, dlatego skupiam się na Monice – Nie wiesz kochana gdzie jest reszta dziewcząt? – pytam uprzejmie i dodaję – Gdzieś się będziemy przenosić czy coś? Uchyl rąbka tajemnicy!
- Ada, ja nic nie wiem, serio. – rozkłada ręce Monika – Poważnie.
- O czym nic nie wiesz? – wraca Dominika, więc teraz zaczynam jej przesłuchanie.
- O tym co z resztą panienek na moim wieczorku? – pytam i widzę, jak z każdym słowem jej uśmiech blaknie.
- Mówimy jej? – pyta Igę, a ta zrezygnowana kiwa głową.
- Ad, problem polega na tym, że reszty nie będzie. – Domi ostrożnie dobiera słowa – Nasza Emila nie dostała urlopu i jak wiesz, siedzi w Jukej. Z tego co wiem i na ślub też nie przyjedzie. Karina tak samo, zresztą sama wiesz że dopiero nową pracę znalazła i to trzyzmianową… Paula jest za granicą u siostry, wraca za tydzień. Marika podobno dzisiaj rano wyjechała, złapali jakieś last minute czy coś.
- A to cwaniara, wymiksowała się koncertowo, bo w południe dzwonił do mnie Paweł, poszedł kupić mamie płyn do okularów i widzieli się w sklepie. – mruknęłam. – A co z Majką?
- O tej mi w ogóle nie wspominaj. – skrzywiła się – Proszę, nie pytaj.
- Dominiko, ale ja jednak pytam. – mówię poważnie – Mów. Zniosłam tyle, zniosę i resztę.
- Z nią miałam masę problemów, bo żaden pomysł jej nie odpowiadał. To za drogie, to nie takie, a to za daleko… I w rezultacie Majka wymiksowała się dziś rano, kilka godzin przed i przez nią przepadła nam rezerwacja w pewnym miejscu. Nie pytaj w jakim Ad, i tak już za dużo powiedziałam. Najpierw miałyśmy jechać w pewne miejsce, a tu dopiero po 20-21. No, ale dość smęcenia! Laski, zaczynamy zabawę z prawdziwego zdarzenia!
- Może po jedzeniu? – pytam, bo choć jest mi cholernie przykro, to widzę przepyszne danie, które właśnie przyniósł pan kelner i normalnie czuję ślinotok, a mój nos wariuje od nadmiaru wrażeń. Przysięgam też sobie w duchu solennie odpłacić się za to, że tak mnie wyrolowały, choć informacje o panieńskim dostały jakoś w połowie maja… A dziś mam zamiar bawić się do utraty tchu! – obiecuję sobie samej i sięgam po paluszka drobiowego, który wygląda smakowicie.

C.D.N...
  • awatar 10.: czekam na dalszy opis imprezy i zastanawiam się czy się pojawić na panieńskim kuzynki, z którą nie mam zbyt dobrego kontaktu, z drugiej strony obawiam się że może być jej przykro, kiedy nie przyjdę
  • awatar Blonde Angel: @10.: ale nie masz z nią dobrego kontaktu bo się kłocicie i macie odmienne poglądy, czy nie masz dobrego kontaktu bo rzadko się widujecie, odległośc, swoje sprawy itp? bo jeśli tylko to drugie, to idź ;)
  • awatar Ania: ludzie to sa swinie jednak. mam nadzieje ze bawilas sie super, a z Twojego opisu to sama bym tego dania sprobowala! uwielbiam kurczaka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

czytaczka
 
Od dwóch dni szykowałam wieczór panieński mojej przyjaciółce, przy okazji ciekawostek (które miały odróżnić ten wieczór od zwykłych spotkań przy plotach) skorzystałam z rady jednej z Was i zrobiłam tzw. pijanego arbuza.

Chodziło mi o to, żeby zastąpić karne kieliszki wódki arbuzem nasączonym alkoholem.

Kupujemy arbuza, mój miał 5kg.
Robimy małą dziurkę u góry i wkładamy alkohol do góry nogami, nie za głęboko.
P6267299.JPG

Robiłam stąd:

Im wyszło. Mi nie.
Powinno lecieć, ale u mnie nie leciało nic (zbyt soczysty owoc).

Dlatego pobiegłam do apteki po strzykawkę.
P6267305.JPG


Bez problemu w ten sposób nasączyłam owoc (strzykawka robiła dziury w skórce też bez problemu). Poszło tyle alkoholu, ile widać na zdjęciu powyżej.

Na stole wyglądał tak (nie mam foty detalu, tylko jakieś zbliżenie):
P6267367.JPG


I jak?
Fajny pomysł, tylko od razu było wiadomo, które części są nasączone, a które nie (powstały alkoholowe żyłki/zakątki). Jeżeli nie chcecie tego efektu kupcie również igłę i przy użyciu zestawu - igła + strzykawka nasączcie owoc. W smaku przebija arbuz, nawet te mocno nasączone fragmenty nie były typowo alkoholowe (dało się normalnie zjeść). I smakowało! Polecam. Oczywiście +18.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

misseagle
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

misseagle
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tcse
 
WIECZÓR PANIEŃSKI W NIEPOWTARZALNYM KLIMACIE Z KLASĄ ! Potrzebujesz oryginalnego pomysłu na wieczór panieński? Zapraszamy

Niezapomniana impreza w towarzystwie przyjaciółek, skrojona według Twoich najskrytszych marzeń. Wieczór szałowych stylizacji makijażu fryzur, masaży , zabiegów spa i sesji zdjęciowych przy lampce dobrego wina,wybornego cateringu,  a może niespodzianka zaplanowana przez druhny?

zz.jpg


OFERTA:
 SCENARIUSZ IMPREZY USTALAMY INDYWIDUALNIE,  MOŻE ZAWIERAĆ KILKA ATRAKCJI LUB WSZYSTKIE W ZALEŻNOŚCI OD WASZYCH POTRZEB, UPODOBAŃ ORAZ BUDŻETU.

Najprzyjemniejsze zabiegi relaksacyjno-upiększające i niezwykły klimat imprezy sprawią, że będzie to dla uczestniczek niezapomniane spotkanie, z którego wyjdą wypoczęte, zrelaksowane , upiększone i pełne energii.
Wieczór panieński to dla panny młodej oraz jej druhen doskonały sposób na zregenerowanie się po tygodniach obowiązków organizatorskich. Cykl zabiegów relaksujących i upiększających przyniesie odprężenie ciała i ducha, wprawi Was w dobry nastrój i zabawę a dodatkowo będziecie wyglądać pięknie.

W ramach wieczoru zapraszamy na relaks nieporównywalny z niczym innym.

zzzz.jpg


Piękny makijaż, trwała fryzura, nienaganny look to podstawa idealnego wyglądu, samopoczucia oraz gwarancja uśmiechu. Jeżeli zatem szukacie wyjątkowego miejsca, które przygotuje Wam zarówno makijaż jak i fryzurę, nienaganny ubiór , oddajcie się w ręce profesjonalistów naszych specjalistów.

1)METAMORFOZA _ OFERTA
Nie wiesz jak się ubrać, jak zrobić makijaż, jaką dobrać fryzurę? To kompleksowa usługa zmiany wizerunku.

W pierwszej kolejności określamy Twój typ kolorystyczny ( analiza kolorystyczna ), co pozwala poznać najlepszą dla Ciebie paletę barw.
Kiedy znasz już swoje kolory, zajmujemy się nauką makijażu.

Dobieramy kolory cieni, dopasowujemy kosmetyki, uczysz się jak wykonać makijaż dzienny i wieczorowy, dostosowany do rysów twarzy i kształtu oczu.

Pomożemy również przejrzeć Ci kosmetyki, które już posiadasz i dokupić brakujące.

Następnym krokiem jest ustalenie typu Twojej sylwetki – dzięki tej usłudze, poprzez dobranie odpowiedniego kroju, fasonu i długości ubrań, poznajesz sposoby na podkreślenie zalet a ukrycie niedoskonałości.


Po analizie sylwetki zajmujemy się przeglądem szafy - odkładamy na bok rzeczy, które absolutnie nie są dla Ciebie, pozostałe łączymy w zestawy i porządkujemy. Zyskujesz  również wiedzę czego w Twojej garderobie brakuje i do tego dostosujemy listę twoich zakupów.


Po szafie przychodzi czas na wspólne zakupy (personal shopper), wybieramy zestawy, a Ty kupujesz te, w których czujesz się dobrze.


Jeśli przyjdzie czas proponuję również dobranie fryzury i jeśli jest taka potrzeba, cięcie oraz zmianę koloru włosów przez doświadczoną fryzjerkę.

A do tego: butelka szampana, deska serów, owoce, czekoladki, kawa, herbata

lub

dowolnie wybrany zestaw cateringu według zamówienia (zapytaj konsultantkę)

a wszytko w specjalnie przygotowanym dla Ciebie przytulnym pomieszczeniu.


Specjaliści różnych dziedzin swoim klientom gwarantują najwyższy poziom zadowolenia z usług.
Jesteśmy po to, by zaspokoić Twoją potrzebę piękna i dobrego samopoczucia – Z nami zachwycisz!

2)WIECZÓR PANIEŃSKI

Rezerwacja i pakiet zabiegów kosmetycznych sprawi, że nie tylko zabawa jest przednia, ale świetnie można przygotować ciało na jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu. Dla dziewczyn chcących zasmakować rozrywki w ekskluzywnym wydaniu proponujemy spędzenie wieczoru panieńskiego w SPA. Panie będą miały możliwość skorzystania z szeregu zabiegów relaksujących i pielęgnujących ciało od stóp do głów w renomowanych salonach piękności i ośrodkach SPA. Na koniec piękna fryzura oraz makijaż, i każda z Was będzie gotowa na dalszą cześć wieczoru panieńskiego.

Na specjalne życzenie możemy urozmaicić ten wyjątkowy dzień o występ seksownego striptizera, catering oraz dojazd ekskluzywną limuzyną.

Przykładowy Pakiet Venus– zabiegi kosmetyczne :
– peeling kawitacyjny,
– zabieg na twarz "Show" (zabieg nawilżająco-ujędrniający) lub zabieg "Hydo" (zabieg głęboko nawilżająco-regenerujący) ,
– henna brwi i rzęs,
- makijaż profesjonal
– manicure hybrydowy,
– pedicure hybrydowy,
– masaż pleców "Verona",
– modelowanie włosów,
– stylizacja

A do tego: butelka szampana, deska serów, owoce, czekoladki, kawa, herbata

lub

dowolnie wybrany zestaw cateringu według zamówienia (zapytaj konsultantkę)

a wszytko w specjalnie przygotowanym dla Was przytulnym pomieszczeniu.


CATERING:
Dodatkowo  podczas takiego spotkania przygotowana jest opcja  poczęstunku cateringu  w formie lekkich tartinek, panini, tart,  przekąsek w wersji normalny,  light czy  fitness i wyśmienitego wina, szampana i koktajli.
Część oferty:
Kanapka ze świeżej ciabatty:
- Kanapka z tuńczykiem, rukolą, serem z błękitną pleśnią i jajkiem
- Kanapka z szynką szwarcwaldzką, roszponką, gruszką i owocem granatu
- Kanapka z bazyliowym pesto, sałata dębową, czarnymi oliwkami, krewetką
Kanapka na ciemnym pieczywie z  ziarnami:
- Kanapka z jajkiem i tuńczykiem: jajko przepiórcze, jogurt z zielonym pieprzem, tuńczyk, rukola, ogórek świeży, chili
- Kanapka  z pesto bazyliowym: mozarellą, pesto z bazylii, pomidor suszony, kapary
Kanapki na gorąco:
Kanapka na gorąco z grillowaną cukinią, bakłażanem, papryką, pestkami dyni i mozarellą, serem blue chess

Kanapka na gorąco: jajko, bekon, rukola, ser cheddar, zielony pomidor koctailowy,
Panini:
Panini Caprese z szynką, żółtym pomidorem, sosem z kolorowym pieprzem

Panini z  rukolą, salami, ser brie, ziarna słonecznika, oliwa z oliwek, kiełki rzodkiewki
Tarty:
Tarta z łososiem i szpinakiem, kurczakiem i suszonymi pomidorami oraz z grillowanymi warzywami.

Tarta śniadaniowa z jajkiem, bekonem, cebulą, oliwkami, świeżą bazylią i pomidorkami koktajlowymi.
Sałatki:
Sałatka z paluszkami krabowymi, młodym selerem, papryką i płatkami migdałów
Farfalle ze szparagami i wędzonym łososiem, czarną oliwką
Sałatka z brokułami i piersią kurczaka

14.jpg


panini.jpg


15.jpg


11.png


16.jpg

Napoje:
koktajl truskawkowo-bananowy
smoothie: kiwi, banan jabłko
smoothie z malin i porzeczek
smoothie z truskawek i jabłek

10.JPG


Alkohol:
wino musujące,  wino białe, wino czerwone, wino różane

CAŁA OFERTA: wwwtcse.blogspot.com/(…)makijaz-wizaz-stylizacja-w-…

Szczegóły związane z organizacją i ceną, ustalane są indywidualnie, w zależności od ilości uczestniczek.
Zapraszamy!

Dołączasz do ogromnego grona zadowolonych klientek

możesz  zadzwonić  tel . 511277690 / 587183616

lub napisać: biuro@tcse.pl

tcse.pl/oferta/metamorfoza-zmiana-wizerunku

www.facebook.com/TCSEsluby

xx.jpg

1 pan 3.jpg


1 przyj 6.jpg


1 przyj4.jpg


1wieczór panien malowanie.jpg


1pan1.jpg
 

partyshow
 
W co się przebrać?
party3.jpg

Do dyspozycji mamy dużą różnorodność kostiumów znanych postaci z bajek lub filmu dodatkowo można wzbogacić kostium akcesoriami. Warto zadbać także o to aby nasz strój w pewnym stopniu był unikatowy i odróżniał się od innych 20 rycerzy przybyłych na to samo przyjęcie. Strój powinien również być dobrany tak aby dziecko czuło się w nim dobrze i mogło się znakomicie bawić. Kostium karnawałowy dla dorosłych może być pStrój dla dzewczynki halloweenotraktowany bardziej humorystycznie lub nawet frywolnie, do bardzo popularnych należą stroje seksownej pokojówki, strój zakonnicy czy strój księdza. Wybierając się na bal kostiumowy lub przyjęcie gdzie obowiązują stroje w określonym stylu warto kostiumy dobrać w parze np. strój króla i królowej, strój policjanta i policjantki itp. Ważnym uzupełnieniem strojów są również peruki i maski karnawałowe, takie dodatki dodają pewnej anonimowości lub jeszcze bardziej upodabniają nas do postaci w którą się wcielamy.

Gdzie znaleźć strój ?
Stroje nabyć możemy w sklepach internetowych oraz stacjonarnych. Jednak coraz powszechniejsze stają się wypożyczalnie strojów, które oferują szeroki asortyment w stosunkowo niskich cenach. Korzystanie z wypożyczalni daje nam także pewien komfort ponieważ mamy strój, który potrzebujemy a nie musimy się martwić co z nim zrobimy po danej imprezie. Oczywiście koszty zakupu stroju są kilkakrotnie wyższe niż jego wypożyczenia, dzięki czemu oszczędzamy. Sprawdź czy w Twoim mieście znajduje się wypożyczalnia strojów.Strój lata 20te

Kostium, przebranie, dobra zabawa
Impreza z motywem przewodnim daje nam dużo zabawy i zamienia zwykłe przyjęcie w całkiem nową niestandardową formę zabawy. Coraz modniejsze są 18stki, wieczory kawalerskie i panieńskie, zabawy sylwestrowe, nie mówiąc już o zabawach karnawałowych gdzie nie da się wziąć udziału bez odpowiedniej oprawy kostiumowej. Impreza z uczestnikami w przebraniach gwarantuje wiele zabawnych momentów i masę fajnych fotek, które będziemy długo wspominać.
<a href="www.partyshow.pl">stroje karnawałowe dla dzieci</a>
 

partyshow
 
Jak zorganizować wieczór panieński? Gdzie szukać inspiracji do jego przygotowania? Kto powinien być organizatorem tej imprezy? Jak sprawić aby właśnie nasz wieczór różnił się od wszystkich innych i zapadł na długo w pamięci uczestniczek i samej Panny Młodej?
party1.jpg

Wbrew pozorom wieczór panieński to wydarzenie zapadające w pamięci na długo jeśli nie do końca życia. Dlatego, też powinien być przygotowany z jak największą starannością, kreatywnością i odwagą, której uczestnikom i organizatorom nie może zabraknąć.

Jak zorganizować wieczór panieński? Gdzie szukać inspiracji do jego przygotowania? Kto powinien być organizatorem tej imprezy? Jak sprawić aby właśnie nasz wieczór różnił się od wszystkich innych i zapadł na długo w pamięci uczestniczek i samej Panny Młodej? Wbrew pozorom wieczór panieński to wydarzenie zapadające w pamięci na długo jeśli nie do końca życia. Dlatego, też powinien być przygotowany z jak największą starannością, kreatywnością i odwagą, której uczestnikom i organizatorom nie może zabraknąć.

Pierwsze pytanie najczęściej zadawane to: kto powinien być organizatorem tej imprezy? Nie ma tutaj sztywnych norm mówiących o tym kto może być organizatorem a kto nie. Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków są to przyjaciółki panny młodej jednak zdarzają się i same przyszłe panny młode, które od początku do końca borykają się z organizacją tej imprezy. Kolejnym nasuwającym się pytaniem jest to, kiedy wieczór ma się odbyć?

W filmowych wieczorach panieńskich impreza odbywa się najczęściej dzień przed ślubem jednak w otaczających nas przypadkach wieczory odbywają się najczęściej tydzień, dwa czy miesiąc przed. Jeśli chodzi o miejsce gdzie wieczór ma się odbyć to w tym temacie mamy niesamowicie szerokie pole manewru i brak jakichkolwiek ograniczeń. Słomki w kształcie penisków

Z miejscem odbywania się wieczoru związana jest cała seria gadżetów, które nadadzą wyjątkowości całej imprezy. Ważna jest też liczba osób uczestniczących, ze względu na to, iż im więcej osób uczestniczy tym większy budżet mamy i na więcej przyjemności możemy sobie pozwolić bez obciążenia dużymi kosztami.

Wieczory panieńskie odbywają się w różnej tematyce i scenerii począwszy od tradycyjnych wieczorów spędzonych w domu do całodobowych wizyt w SPA. Żaden wieczór panieński nie może się obejść bez kolorowych i pysznych drinków zaserwowanych ze słomką i kostkami lodu w wybranym przez Ciebie kształcie.
Wieczór Panieński w domu

Niezbędnymi pomocnikami do uatrakcyjnienia wieczoru panieńskiego w domu są między innymi gry tematyczne np.: Niezbędnik Panieński czy Zadania na Wieczór Panieński w Domu, które nie dość, że poruszą wyobraźnie to jeszcze zaangażują wszystkie uczestniczki do wspólnej zabawy. To nie koniec na rozrywki w domu, możecie przebrać się w kostium z lat dwudziestych lub strój piratki. dmuchany facetW takich kostiumach wszyscy są wyluzowani a zdjęcia z wieczoru będą miłym wspomnieniem. Jeśli nawet będziecie potrzebować męskiego towarzystwa proponujemy dmuchanego bruneta, który odwiedzi Was wieczorową porą.
Klub czy na miasto ?

Jeśli wieczór panieński odbywa się na mieście to warto zadbać o podkreślenie tego, że dana grupa kobiet to właśnie uczestniczki wieczoru panieńskiego. Co to w praktyce oznacza? Jedność możemy podkreślić poprzez ubranie się w określonym stylu czy zaopatrzenie się w jednakowe gadżety. Bardzo ciekawie wyglądają szarfy z motywem wieczoru panieńskiego lub inne, równie ciekawe dodatki jak opaski z welonem , krawaty czy naszyjniki hawajskie.

Również, w klubie można się świetnie bawić z wykorzystaniem gier tematycznych angażujących wszystkie uczestniczki wieczoru wraz z panną młoda: karty na wieczór panieński w klubie, a każda przyszła panna młoda powinna otrzymać swój niezbędnik umożliwiający jej funkcjonowanie w małżeńskim świecie. Idealnymi akcesoriami może być piękna i zmysłowa bielizna erotyczna, pilot do sterowania mężczyzną, czy osładzającą rzeczywistość bielizna cukierkowa, a jako wisienkę na torcie możemy podarować przyszłej mężatce pamiątkowy dyplom podkreślający zmianę stanu na zawsze.

Szarfa na wieczór panieński

Jak widać możliwości w przygotowaniu wieczoru panieńskiego mamy wiele. Wszystko zależy od naszej kreatywności, zaangażowania i od tego na co pozwoli nam nasza wyobraźnia. Każdy wieczór panieńskie jest inny i unikatowy ze względu na różnorodność osób, pomysłów i scenerii z jakiej korzystamy.

Jaki prezent ?

Uczestniczki wieczoru panieńskiego, zawsze starają się obdarować przyszłą pannę młodą upominkiem na tą wyjątkową okazję. Prezent na wieczór panieński może być ekskluzywną zmysłową bielizną, która sprawi radość również przyszłemu mężowi lub drobnym upominkiem często zabawnym lub gadżetem erotycznym do wypróbowania podczas nocy poślubnej.

Po świetne upominki na wieczór pańienski zapraszamy do sklepu www.partyshow.pl
 

slubmarzen
 
Opiszę je w wielkim skrócie, od myślników – w końcu nie jestem od planowania imprez, tylko od inspiracji :) Jak rozwiniecie podane tu motywy, zależy tylko od Was i waszej wyobraźni :)
A więc – gdzie zrobić wieczór panieński/kawalerski? Jak go zorganizować, by był niezapomniany i jedyny w swoim rodzaju? Wiadomo, że wszystko zależy od kosztów, ale… Przecież gdy przychodzi na tą imprezę 10-15 osób, możecie się zrzucić :) Przecież Ty lub Twoja koleżanka wychodzicie za mąż raz w życiu, więc warto! :)
A oto kilka luźnych pomysłów :)
- salon piękności – SPA dla Cie i najbliższych koleżanek (a może tylko ze świadkową?). Makijaż, fryzjer, masaż, maseczki, sauna, jacuzzi – możliwości są nieograniczone i zależą tylko od Waszej wyobraźni! Można po takim popołudniu SPA iść na imprezę (na której przecież można połączyć panieński z kawalerskim) :)
- równie dobrze można bawić się w domu! Zorganizujcie panieński w mieszkaniu, przyozdóbcie jak na imprezę: serpentyny, balony, tort itp.
- impreza tematyczna – np. lata 60, czerwony dywan, bal przebierańców, impreza w stylu marynarskim, hinduskim, a może egipskim… Oczywiście dekoracje i stroje dostosowane do motywu. Można to zorganizować zarówno w domu, jak i w lokalu. Możliwości są nieograniczone :)
- clubbing – zaliczyłyście chociaż raz w życiu porządny clubbing? Wyszłyście z domu o godzinie 19 a wróciłyście następnego dnia po 8, po drodze zaliczając z 10 dyskotek, pubów, lokali? Nie? To najwyższa pora to nadrobić, i to jeszcze przed ślubem!
- dla wysportowanych ;) może jakaś ścianka wspinaczkowa? Lodowisko, narty, hokej, siatkówka, futbol amerykański? A może jakiś park linowy czy skok ze spadochronem? Koszty są na pewno większe, ale za to wrażenia niezapomniane :)
- opcja 2 dla wysportowanych – a może na działce czy na łące zorganizujecie mini zawody? Typu strzelanie z procy do celu, wyścigi trzynożne (w pare każdy ma jedną nogę swoją, a „jedną nogę” wspólną z partnerem – tzn. przywiązaną do jego nogi), rzut jabłkiem (śliwką czy czymkolwiek innym) do tarczy, chodzenie po wąskiej deseczce będąc już po wódce, „rzut młotem na odległość” (może to być cokolwiek: ciężka piłka, spory przedmiot, albo nawet gumowy młotek itp.). Zabawa może być świetna :) A po zawodach – impreza :)
- wypad na weekend np. na mazury, w góry, nad morze z przyjaciółkami. A w kosztach jest: impreza, opalanie/zwiedzanie/chodzenie po górach i wygłupy z najlepszymi przyjaciółkami ;)
- dla wielbicielek motoryzacji: może bilet na jakieś wyścigi, a może same pójdziecie na gokarty, a potem impreza w stylu samochodowym (może być nawet na świeżym powietrzu tzw. car picnic, wszystko wyjmujemy z bagażnika, puszczamy muzyczkę i się bawimy :)
- dla fanek piłki nożnej – może bilet na mecz ukochanej drużyny? A może sami zorganizujecie taki mecz? :D np. kobiety kontra mężczyźni ;) albo, żeby wyrównać szanse, wymieszajcie się: Ty z narzeczonym, świadkiem i 2 przyjaciółkami kontra 3 koleżanki i 2 kolegów Twojego lubego :)
- dla lubiących wodę – może impreza na basenie? To nic że nie macie go w domu, przecież można go wynająć :)
- wiejska dyskoteka – byłyście chociaż raz? Może nie jest to idealny pomysł na cały wieczór, ale na rozpoczęcie w sam raz! Porzućmy uprzedzenia i pobawmy się w remizie w rytm „jesteś szalona”, chociaż ze 2-3 godziny :D przeżycia niezapomniane!
- grill, ognisko – minimalne koszty, ale przecież dobra zabawa nie jest zależna od pieniędzy :)
- a może gdy planujecie imprezę w lokalu warto wybrać taki, w którym organizowane jest karaoke? :)
- a może jakaś sesja zdjęciowa dla młodej i przyjaciółek? :) albo zatrudnienie na czas panieńskiego kamerzysty by mieć pamiątkę na lata? :)
- w domu, lokalu – gdziekolwiek indziej, podczas praktycznie każdego takiego wieczoru – możecie zorganizować quiz z nagrodami :) np. pytania o panu młodym do młodej, za każdą dobrą odpowiedź jakaś nagroda (np. fajna koszulka nocna, kajdanki, wałek do ciasta na męża ;) ), a za złe odpowiedzi… trzeba wykonać jakieś zadanie (np. taniec na stole, zdobycie dwóch numerów telefonów od facetów z lokalu/na ulicy lub po prostu wypić „karniaka” ;) ). Można też od razu przejść do zadań do wykonania – np. ubieranie pampersa lalce, kąpiel w fontannie itp. itd… :)
- czasem facetom/kumpelom po % puszczają hamulce i wydaje im się, że striptizerka/striptizer to świetny pomysł. A może wystarczy młodym zawiązać oczy i przebrać kumpelę/kolegę za striptizerów? :D
- zabawa „w podchody” – o nie, nie mam na myśli akurat tej zabawy z dzieciństwa :) chodzi mi raczej o zostawienie młodemu lub młodej wskazówek w różnych dziwnych miejscach – na początku może być np. sms: „Pierwsza wskazówka jest w miejscu, gdzie pierwszy raz go pocałowałaś”. Kolejne mogą być wszędzie (w windzie, w której się poznaliście, na ulubionej Twojej i przyjaciółki ławce w parku, w kawiarni u zaprzyjaźnionej kelnerki), tylko muszą prowadzić do nich wskazówki :) Na końcu (żeby nam się młodzi nie zmęczyli, niech wskazówek będzie od 5 do 8, przy większej ilości po prostu się zniechęcą) powinna czekać paczka gotowa na szaleńczą imprezę panieńską czy kawalerską! :)

Nieodłącznymi elementami są gadżety – zwykle kojarzące się z seksem ;) Tort w kształcie wiadomym ;) lub sześciopaka (klaty przystojniaka), prezenty typu: kajdanki, seksowna bielizna, jadalna czekolada itp… Dziewczyny zwykle jeszcze mają na panieńskim jakieś charakterystyczne ozdoby – np. wszystkie zakładają uszy króliczka, aureole albo różki diabła, a często panna młoda chodzi po mieście z welonem na głowie :) Można też wynająć wyjątkowy transport na tą noc – długą limuzynę, a może zabytkowe autko lub piętrowy autobus i w nim urządzić imprezę?
Mam nadzieję, że moje „inspiracje” wydadzą się Wam pomocne :)
  • awatar Głowa_pełna_pomysłów: niezłe!!!
  • awatar megi94: fajnie pomysły, zwłaszcza te podchody, spa i ognisko. Takie oryginalne;)
  • awatar Margaret: mi sie marzy impreza na basenie! <3 dziewczyno ile Ty masz pomyslow! :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

partyshow
 
STROJE KARNAWAŁOWE.jpg

Organizujesz imprezę ? Nie martw się, pomożemy w organizacji i odpowiedniej dekoracji. Nasze produkty uatrakcyjnią imprezę dla dzieci i dorosłych. Prezent na wieczór kawalerski, <a href="www.partyshow.pl/">wieczór panieński</a>, dekoracje weselne, narodziny dziecka, pierwsze urodziny dziecka, kinderbal, przedstawienie szkolne każda okazja to spore wyzwanie dla organizatorów imprezy. Artykuły i dekoracje imprezowe, halloween , okulary, balony helowe, balony gumowe, ozdoby weselne, konfetti, gadżety, kostiumy, urodziny, party, świeczki, stroje dla dorosłych, stroje dla dzieci, peruki, maski, baby shower, super prezenty urodzinowe (prezent na 18 urodziny, na 40) i wiele innych.
 

kobietamag.pl
 
Każda panna młoda przed wielkim dniem narażona jest na sporą dawkę stresu związaną z organizacją wesela. Dlatego świadkowa powinna zorganizować wieczór panieński, który sprawi, że jej przyjaciółka na cały wieczór zapomni o trudach przygotowań i będzie mogła cieszyć się ostatnimi chwilami stanu panieńskiego.
kobietamag.pl/niezwykly-wieczor-panienski/
Wieczor-panienski.jpg
 

angelseyes
 
Jak sugeruje sam tytuł post bedzie dość długi, ale dość zwlekania - zabieram się za pisanie!

*Wieczór Panieński był niesamowity!* Dziewczyny zrobiły mi ogromną niespodziankę i zaskakiwały szalonym i pomysłami.

Niestety nie mam zdjęć bo nikt nie miał aparatu (ale za to mam film - bo była kamera)

Zaczynamy:
O umówionej godzinie czekałam na dziewczyny w Krośnie. Ku mojemu zdziwieniu podszedł do mnie jakiś gość z różą i złożył życzenia na nową drogę życia. Czekam dalej. Podchodzi następny pan, tym razem z bukietem róż i również składa mi życzenia i wręcza liścik z którego dowiedziałam się, że mam iść na postój taksówek. Tam czekała na mnie już Ania (a kamerą) i Jadzia, która była szoferem. Żeby nie było tak łatwo dziewczyny zawiązały mi oczy i wsadziły do samochodu. Następnie zaprowadziły na miejsce gdzie czekały pozostałe uczestniczki imprezy. Zostałam przystrojona w niezbędne atrybuty – welon, podwiązka i szarfa z napisem „Jestem jeszcze wolna”.  Miejscem docelowym okazał się *park linowy*. Chwilowo zamarłam ponieważ mam lęk wysokości… Ale oczywiście dziewczyny rozładowały napięcie. Pan instruktor również bardzo sympatyczny, zapoznał mnie z trasą i całym sprzętem i przeżyłam – choć chwilami było ciężko…

Oto kilka przykładowych przeszkód (zdjęcia z internetu)
park linowy.jpg


Następnie w parku miałam do wykonania kilka zadań.

1. Odpowiedzieć na pytania związane z moim narzeczonym (typu: pierwszy pocałunek, miejsce pierwszego spotkania, pierwsza kłótnia itp.)
2. Przebijanie balonów, a w nich karteczki z zabawnymi wydarzeniami związanymi z każdą z moich cudownych przyjaciółek (moim zadaniem było zgadnąć o którą chodzi)
3. Czytałam fragmenty tekstu i rysowałam – efektem był portret mojego Bartosza
4. Makijaż na imprezę, Ania była modelką. Utrudnienie – czas: 1 min 30 sek i brak pędzelków
5. Robienie ciasta na pierogi w 60 sekund

Jeśli zadanie wykonałam poprawnie w nagrodę otrzymywałam łyk wódki, a jeśli źle również „karniaczek”.
Później udałyśmy się na Krośnieński rynek, żeby coś zjeść, a na koniec na imprezę do klubu „Akwarium” (i tu pozytywne zaskoczenie – jako przyszła Panna Młoda dostałam wejście za darmo i gratisowo drinka).
akwa.jpg


Dziewczyny naprawdę się postarały, nawet zamówiły i przywiozły tort w kształcie kosmetyczki!
Są naprawdę niesamowite!



________________________________________________

A teraz *drugie podejście do makijażu ślubnego*. Jeszcze raz brązy, ale tym razem same *matowe cienie*

P8290003.JPG


P8290004.JPG


P8290005.JPG


P8290027.JPG


P8290039.JPG


Zamiast tradycyjnej kreski eyelinerem zrobiłam rozmytą kreskę cieniami - i teraz wiem na pewno - to nie dla mnie! Fatalnie się czuję bez idealnie namalowanej, głęboko czarnej i wyraźnej kreski, więc eyeliner musi być!

I tak osobiście ogólnie na chwilę obecną przychylam się do 1 wersji makijażu, gdyż wydaje mi się bardziej elegancki.

I zgodnie z Waszymi sugestiami w następnym makijażu postaram się gdzieś przemycić niebieski cień.

*Do usłyszenia!*
  • awatar million colors: fantastyczny miałaś wieczór panieński ! :D
  • awatar Nkfn: Ale fajnie :D Chciałabym mieć taki wieczór :D
  • awatar Addiction: heh :D Śliczny makijaż :) zakochałam się w brwiach :) wyglądają bosko :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

delight125
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

darmowekosmetykii
 
Zabawy:

List w butelce

Do zabawy potrzebna będzie butelka z korkiem oraz kartka papieru i coś do pisania. W tym liście przyszła Panna Młoda odpowie na kilka pytań, następnie list przekazujemy jej na pamiątkę do odczytania za parę dobrych lat. Oto przykładowe pytania:

1. Czego najbardziej będzie Tobie brakowało ze
  stanu panieńskiego?

2. Jak myślisz co najbardziej Cię zaskoczy w
  małżeństwie?

3. Na co najbardziej liczysz w małżeństwie.

4. Kto będzie Was częściej odwiedzał Twoja mama
  czy Teściowa?

5. Czy Twój mąż będzie z Tobą przy narodzinach
  Waszego dziecka?

6. Jak często będziecie uprawiać sex w
  małżeństwie w pierwszym roku …, w kolejnych
  latach.

7. Ile będziecie mieli dzieci?

8. Czym zaskoczysz swojego męża w trakcie podróży
  poślubnej?

Zabawy z bananem    

nałóż prezerwatywę na banana nie używając do pomocy rąk

banana zawieszamy na sznurku, stajemy przed przyszłą Panną Młodą na krześle, tak by banan znalazł się mniej więcej na wysokości jej ust - celem zabawy jest zjedzenie banana bez użycia rąk do pomocy

Zadania przyszłej Panny Młodej z klubu

1. zapytaj jakiegoś mężczyznę jaki ma kolor majtek
2. zapytaj jakiegoś mężczyznę jaką bieliznę      
  preferuje – slipy czy bokserki, a może męskie
  stringi
3. poproś faceta przy barze, aby postawił ci
  drinka
4. przynieś z męskiej ubikacji papier toaletowy
  narysuj na lustrze w męskiej toalecie serce z
  inicjałami twego przyszłego męża - następnie
  zrób komórką zdjęcie swego dzieła
5. zdobądź od jakiegoś faceta w klubie
  prezerwatywę
6. podczas zabawy na parkiecie w trakcie tańca
  ściągnij swój stanik i pomachaj nim nad głową
  pocałuj w policzek bramkarza

DOWCIP

O czym myśli kobieta, patrząca na sufit przez ramię mężczyzny, z którym leży w łóżku?

Kochanka:

- Kocha, nie kocha?

Prostytutka:

- Zapłaci, nie zapłaci?

Żona:

- Malować, nie malować?

Fotorelacja:

torcik.jpg

zebra.JPG

zebra 2.JPG

stolik.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kocieoko
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów