Wpisy oznaczone tagiem "wiezienie" (251)  

idedolina
 
Nie wiem od czego tak na prawdę zacząć? Dlaczego jestem w zakładzie karnym?. Skoro nikogo nie zabiłem?, nie pobiłem?. Bo kiedyś gdzieś zbłądziłem. Teraz jest czas na myślenie czas na refleksje za parę dni zacznie się 18 miesiąc mojego cierpienia , a przede mną jeszcze 40, jaki wtedy bede?
 

licho
 
No to jedziemy! Dokąd, zapytacie? Do krainy potępionych. A już wyjaśniam, co ma przywieść mnie do potępienia. Tak sobie biegałam, jak to licha mają w zwyczaju gdy nie śpią - po sieci, i natknęłam się na niekoniecznie świeże doniesienia z Białorusi o ludziach skazanych na karę śmierci.
Pod artykułem pojawił się cytat - niestety bez autora, a i ja, pomimo że mawiają, iż mam "łeb jak sklep", nie zawsze przypomnę sobie, co, kto, i kiedy powiedział.
Cytat ów mówił o tym, że życie jest dobrem najwyższym, i jako takie powinno być chronione przez państwo, ponieważ jest dobrem naturalnym i niezbywalnym, zyskiwanym z chwilą narodzin.

I ja się z tymi słowy całkowicie zgadzam. Jednak co innego skłoniło mnie do przemyślenia sensowności, czy też bezsensowności kary śmierci.

Cała akcja dotyczyła dwójki mężczyzn skazanych za zamach terrorystyczny - podłożenie ładunków wybuchowych w metrze. W efekcie tych działań śmierć poniosło 58 osób, a niemal 400 zostało rannych.
I ja się tutaj pytam, CO Z ICH NIEZBYWALNYM PRAWEM DO ZACHOWANIA NAJWYŻSZEGO DOBRA?
Dlaczego wypaczone poczucie wolności jednego człowieka ma odbierać, i to w czas pokoju, życie dziesięciu, dwudziestu, czy sześćdziesięciu niewinnych niczemu osób?!

Oczywiście, to nie jest powodem, by kogokolwiek zabijać, gdyż w efekcie po prostu przybędzie o jednego martwego więcej.
Tak więc kara śmierci nazywa się karą tylko umownie. Głównym założeniem kary jako takiej dla dzisiejszego wymiaru sprawiedliwości jest resocjalizacja. A w jaki sposób zresocjalizować nieboszczyka? To oczywiście niemożliwe.
Stąd też silny argument obrońców życia, że kara śmierci nie jest karą, a właściwie zemstą.
A ja się z tym nie zgodzę.

Wyobraźmy sobie wioskę, powiedzmy - w Indiach. Wioska jak tysiące innych. Jeden siedzi przed chatą, inny myje gary, jeszcze inny wraca z miasta z zakupami, ktoś tam za domem dłubie w nosie, na środku placu bawią się dzieci. Wpada tygrys i zjada 10 osób. Następnego dnia robi to samo. I kolejnego... Ale pewnego dnia, gdy we wsi nikt już nie wychodzi z chałupy, zjawia się tam mężczyzna z bronią. Ma ją przypadkowo bo właśnie sobie kupił. I przyłapuje tygrysa na zjadaniu mieszkańców. Jak sądzicie, czy odłoży broń, i pobiegnie po sieci i naboje usypiające, by "darować zwierzęciu, którego naturę coś najwyraźniej wypaczyło"?

Człowiek, który "niechcący", bez powodu, zabija szcześćdziesiąt osób, mając w planach uśmiercenie pięciuset(!), raczej traci prawo do nazywania siebie istotą ludzką - gdyż jedyne, co jeszcze łączy go ze światem ludzi, to podobne odczucie bólu, głodu, zmęczenia i strachu. Tyle samo łączy nas z psami, kotami, myszami, gołębiami... i kurami które radośnie zabijamy - bez żadnej przewiny z ich strony.
Tak więc zastosowanie kary śmierci wobec takiego osobnika nie byłoby zemstą, a właściwie EKSTERMINACJĄ osobnika NIE NADAJĄCEGO SIĘ by kiedykolwiek przywrócić go społeczeństwu(co potwierdzi każdy żołnierz, któremu przyszło zabić człowieka więcej niż jeden raz - przy czym inną kwestią są działania wojenne, a inną zabijanie osób, które nam nie zagrażają, bo tak nam się uwidziało).

I tutaj pojawia się drugi, bardzo silny argument obrońców prawa do życia: Sądy bywają omylne.
I z tym się zgadzam. Ale... czy aby na pewno jest to argument na ich korzyść? Załóżmy teraz omylność sądu, i skazanie wspomnianych dwojga na dożywocie. Oczywiście w odizolowaniu, bo nie wydaje mi się, by pozostali więźniowie codziennie gratulowali zabicia w metrze - jak leci - młodych, starców, kobiet i dzieci.
Cóż za wspaniałomyślność!
I nie - nie chodzi mi o koszt utrzymania takiego więźnia, bo skoro jeszcze jakoś dajemy radę zliczywszy wszystkie te cwane matki, które rozwodzą się z mężami, z którymi żyją, tylko po to, by zyskać świadczenia, to tych kilku więźniów więcej kieszeni nam nie urwie.
Ale proponuję wszystkim, którzy są za tym rozwiązaniem, by zamknęli się w pokoju trzy na trzy metry kwadratowe, wyrzucili przez okno modem/router/telefon, jedzenie kazali sobie przynosić pod drzwi, i nie wpuszczali przez nie nikogo. Przez dwa lata.
A gdy już stamtąd wylezą - zakładając że ich powrót "do życia" obejdzie się bez psychologów - niechaj ponownie głoszą teorię o humanitarnym osadzeniu człowieka na kilkadziesiąt lat w takim pomieszczeniu.
Chyba, że udostępnilibyśmy takim osobom internet, bibliotekę, basen, siłownię, możliwość nauki etc - ale wówczas byłaby to NAGRODA - a nagradzenie za ludobójstwo to humanitarność od doopy strony - jest jak związanie i skopanie do nieprzytomności rodzin i bliskich ofiar takiego człowieka, niosąc za sobą przesłanie w stylu "Wasza córa/wasz ojciec" byli tak nieznaczący, że nikogo za ich śmierć karać nie będziemy, ale możemy nagrodzić.

Ale wróćmy do tematu, z którego - jak zwykle- odbiegłam. Przypominam, że takie osadzenie w ciasnej celi na dożywocie jest powodem, dla którego HUMANITARNIE USYPIA SIĘ ZWIERZĘTA NIE MAJĄCE SZANS NA ADOPCJĘ! Czy nie oznacza to przypadkiem, że takie odizolowanie najbardziej humanitarną metodą nie jest? Dlaczego izolując zwierzę uważamy, że lepsza byłaby dla niego śmierć, a izolując na zawsze człowieka - istotę jak najbardziej stadną, uważamy się za wielkich humanistów?

I najważniejsze pytanie: Czy jest jakikolwiek sens RESOCJALIZOWAĆ osobę, która NIGDY nie zostanie przywrócona społeczeństwu, i dopełni swojego żywota za kratami?

Ja nie mówię tutaj o osobach, które zabiły w obronie własnej, lub spowodowały wypadek, albo wykazały się po prostu tego czy innego stopnia bezmyślnością powodując uraz lub śmierć innej osoby. Mówię o LUDOBÓJCACH - jednostkach wypaczonych do tego stopnia, że ciepły talerz zupy ma dla nich większą wartość niż życie innego człowieka. Jednostkach, które najpewniej z umiłowaniem poćwiartowałyby, gdyby mogły - swoich obrońców.
Sądzicie, że zanim owa dwójka podłożyła ładunki wybuchowe, przeprowadziła wśród pasażerów ankietę, by określić, kto jest humanistą a kto komunistą? Nie interesowało ich to w ogóle.

I ostatnia kwestia - by nie napisać niechcący encyklopedii...
Jakoś nigdy nie spotkałam się z przypadkiem, w którym w takiego obrońcę zmieniłaby się osoba znająca już smak utraty bliskiego członka rodziny czy miłości życia z rąk mordercy... Może słusznie, a może niesłusznie, ale nasuwa się więc wniosek, że ludzie krzyczący o obronie życia ludobójców są przeważnie jak ksiądz uświadamiający na temat rodzenia dzieci.

Pozostaje oczywiście kwestia sposobu wykonania tej kary, ale to wydaje się raczej oczywiste. Zresztą, to też temat na inną dyskusję.
kara_smierci.jpg


kara_smierci2.jpg


kara_smierci_fotel.jpg
 

kciuk-pl
 
Państwo wypłaca coraz więcej odszkodowań więźniom, którzy skarżą się na złe warunki podczas odbywania kary

Link: www.kciuk.pl/Polska-wyplaca-wiezniom-ogromne-ods…
 

kciuk-pl
 
Belgia żyje dziś wizytą w sądzie pedofila i mordercy dzieci Marca Dutroux. To najbardziej znienawidzony przestępca, skazany w 2004 roku

Link: www.kciuk.pl/Pedofil-skazany-na-dozywocie-ma-dos…
 

kciuk-pl
 
Zbrodniarz skazany na karę 21 lat pozbawienia wolności skarży się, że jest przetrzymywany w izolatce i poddawany kontroli osobistej.

Link: www.kciuk.pl/Breivik-skarzy-sie-na-tortury-w-wie…
 

kciuk-pl
 
Z ponad 82 tys. skazańców i aresztantów osadzonych w polskich więzieniach, pracuje tylko ok. 23 tys.

Link: www.kciuk.pl/Zamiast-pracy-nuda-w-celach-a119851
 

kciuk-pl
 
W USA znajduje się największe i najnowocześniejsze więzienie stanowe o zaostrzonym rygorze -- Marylands North Branch Correctional Institution

Link: www.kciuk.pl/Oto-najwieksze-wiezienie-na-swiecie…
 

kciuk-pl
 
Drżą przed nim nawet najbardziej twardzi bandyci. ;Więzienie w więzieniu- tak to miejsce nazywają skazani. Nikt nie chce tam trafić. - Pierwsze trzy miesiące były najgorsze. Nie chciałem jeść, nie mogłem spać. Całe ...

Link: www.kciuk.pl/Wiezienie-w-wiezieniu-czyli-cela-dl…
 

kciuk-pl
 
W Brazylijskim więzieniu trzech więźniów chciało uciec przez wydrążoną w ścianie dziurę. Niestety już pierwszy się zaklinował i trzeba było wezwać strażników.

Link: www.kciuk.pl/Nieudana-ucieczka-a116140
 

kciuk-pl
 
Katarzyna W., podejrzana o zamordowanie swej półrocznej córki Magdy, ma wrócić do aresztu. Tak postanowił katowicki sąd rejonowy, który uwzględnił wniosek prokuratury w tej sprawie. Katarzyna W. kilka tygodni temu zniknęła i nie wiadomo, gdzie jest.

Link: www.kciuk.pl/Sad-Katarzyna-W-ma-zostac-aresztowa…
 

kciuk-pl
 
- Prowadziliśmy go do celi dla niebezpiecznych. Na korytarzu rozległy się krzyki: "dajcie go do mnie pod celę, ja już go...!" - opowiada w rozmowie z serwisem NaSygnale.pl emerytowany strażnik więzienny z Aresztu Śledczego w Łodzi. To właśnie na jego oddział w 1988 roku trafił najgorszy pedofil, jakiego znała Polska - Mariusz Trynkiewicz. - W tamtym czasie moje dzieci były mniej więcej w wieku zamordowanych przez niego chłopców. Choć byłem klawiszem, łapy mnie świerzbiły przy każdym kontakcie z tą bestią. W końcu byłem też ojcem i człowiekiem - dodaje. Za niecałe dwa lata okrutny morderca czterech chłopców wyjdzie na wolność.

Link: www.kciuk.pl/Wyznanie-klawisza-pedofile-nie-maja…
 

kciuk-pl
 
W takich warunkach Breivik spędzi (przynajmniej) następne 21 lat swojego życia. Zdjęcia prezentują zakład penitencjarny w Oslo. Apartament, bo chyba tak trzeba to nazwać, ma 3 pomieszczenia (sypialnie widać na piątym zdjęciu). Dodatkowo wiele atrakcji widocznych na pozostałych zdjęciach. Chyba niektórzy mu pozazdroszczą komfortu.

Link: www.kciuk.pl/Nowy-dom-Andersa-Breivika-GALERIA-a…
 

kciuk-pl
 
Więzienie Fengsel Halden znajduje się w Norwegii, jest wyposażone w studio nagrań, domek do odwiedzin rodziny i inne udogodnienia.

Link: www.kciuk.pl/To-nie-hotelto-wiezienie-a102933
 

kciuk-pl
 
Nie jestem w stanie opisać tych dwóch lat. Co wtedy czułem? Nawet gdybym nie wiem jak się starał, to i tak nie zrozumie tego nikt, kto tego nie przeżył - tak o prawie dwuletnim pobycie w celi mówi Andrzej Szkopek, były komendant powiatowy policji, który wciąż walczy o odszkodowanie za niesłuszny areszt.

Link: www.kciuk.pl/Panstwo-zniszczylo-mu-zycie-Winnych…
 

 

Kategorie blogów